Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Spódnice falbaniaste, rozłożyste

    07.03.06, 17:16
    ... będą już całkiem niemodne wiosną/latem? Myślałam, żeby sobie sprawić taką
    obszerną, sztruksową spódnicę na wiosnę i chłodniejsze dni lata. Ale głupio
    tak kupować przebój sezonu odchodzący w niepamięć :)
      • sabriel Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 17:40
        W czym ty masz problem.Bo co,niemodne już? Podoba ci się to sobie taka spraw.
        Nigdy nie patrzę czy coś jest modne.Jak mi sie podoba,jest mi w tym dobrze to
        kupuję.

        • rupertgiles Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 17:49
          To niezupełnie tak... nie mam problemu z czymś, co jest po prostu i kompletnie
          niemodne, np. z chodzeniem w kraciastej koszuli i żółtych butach :D Ale czułabym
          się nieco niezręcznie w "przeboju zeszłego sezonu", właśnie jak jakaś ofiara
          mody, a nie osoba lansująca własny styl :)Nie wiem, czy dobrze wytłumaczyłam, o
          co mi chodzi...

          Oczywiście jeśli zobaczę obszerną spódnicę, która mi się bardzo spodoba (przede
          wszystkim bez tych cholernych cekinów) to i tak kupię...
          • sabriel Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 17:55
            Ja to nawet bym wolała nosić przebój poprzedniego sezonu niż wygladać toczka w
            toczke jak podarzajace ślepo za modą kobiety.
            • rupertgiles Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 18:09
              Może i masz rację... Sęk w tym, żeby nadać tej spódnicy jakiś indywidualny,
              nietypowy styl... Pomyślę nad tym.
            • goldioo Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 08.03.06, 10:32
              Toczka w toczke...ale śmieszne określenie, 1 x słyszę...:)))
              • momas Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 08.03.06, 12:01
                No coż, określenie znane wszystkim, co mieli język rosyjski obowiązkowy od 5
                klasy szkoły podstawowej. Taki dinozaurom ;)
                Na marginesie - sama się do nich zaliczam...
      • elwee Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 18:13
        Nie rozumiem. Podobała mi się, to sobie kupiłam. Dobrze się w niej czuję, a nie
        widzę problemu "modna-niemodna", ponieważ jak popatrzę na ulicę, to wiele
        rzeczy wydaje się być sprzed kilku sezonów i raczej nkomu to nie przeszkadza...
        Najważniejsze jest własne samopoczucie i gwarancja niepochodzenia z kosmosu :))
        Pozdrawiam.
      • hyacinth.bucket Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 18:20
        Ten kto kupil takie spodnice na pewno bedzie je nadal nosic .
        Przyznam sie , ze takiej nie mam ale to tylko dlatego , ze wole sukienki
        w lecie jako calosc .
        A jak mi cos odbije i zachce mi sie takiej spodnicy czy innej to moge kupic
        nawet za rok czy dwa bo co mnie obchodzi ulica ?
        Najwazniejsza jestem Ja i kazda ulice moge zawsze ozdobic swoim strojem
        i obecnoscia :-)
      • eirenne Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 07.03.06, 18:21
        mogę Cię zapewnić, że ja w swoich będę chodzić, więc jakby co, będzie nas już
        dwie;)))
        • magdaksp Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 08.03.06, 10:26
          nie widze problemu-mi sie takie spódnice podobaja i bede je nosic.szczerze
          mówiąc to nawet sie ciesze ze nie będa modne.
      • magdaksp Re: Spódnice falbaniaste, rozłożyste 08.03.06, 12:17
        rupertgiles napisała:

        > ... będą już całkiem niemodne wiosną/latem? Myślałam, żeby sobie sprawić taką
        > obszerną, sztruksową spódnicę na wiosnę i chłodniejsze dni lata. Ale głupio
        > tak kupować przebój sezonu odchodzący w niepamięć :)

        wogóle to mam taka cicha nadzieję ze ta wiosna przyjdzie szybko i że lato
        wogole będzie:)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja