Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    05.03.07, 20:49
    hej a co myslicie o jezdzie na rowerze bo to tez ostatnio modne :)
    wiecie gdzie mozna zaopatrzyc sie w taki rower typu retro-holenderski? :D
    Obserwuj wątek
      • pianazludzen Re: rower 05.03.07, 21:00
        we wroclawiu mozna takie rowery dostac na niskich lakach.

        ja b. lubie rower i od jakichs 3 lat uzywam go jakos srodka codziennej
        komunikacji.
        • cledomro Re: rower 05.03.07, 22:47
          no właśnie, zapraszamy do wrocławia:). a w luksemburgu stoją sobie na
          śmietnikach za darmo, nic, tylko brać.
      • cledomro Re: rower 05.03.07, 22:48
        aha i jazdę na rowerze wielbię, ba, jestem uzalezniona i umieram, bo przez pół
        roku nie mogę jeździć, oby do lipca:).
        • tenebre Re: rower 07.03.07, 14:45
          Dlaczego aż do lipca? Ja otwieram sezon już w ten weekend:) Jeśli nie pada to
          jeżdżę do pracy codziennie i opracowałam sobie świetną trasę, gdzie tak
          naprawdę ulicą przejeżdżam około 100 metrów - resztę przejeżdżam ścieżkami i
          jadę przez 2 parki (w sumie w jedną stronę mam ok. 10 km). Wożę ze sobą ciuchy
          na zmianę i w biurze mam możliwość wzięcia szybkiego prysznica. Holendry nie są
          dla mnie - muszę mieć dobrą przerzutkę i porządne opony, bo weekendowo jeżdżę
          dużo w terenie. Ale mają swój urok - ja jednak w tym przypadku stawiam na
          funkcjonalność sprzętu, a nie jego wygląd ;)
      • rzesa20 Re: rower 05.03.07, 22:51
        mam zamiar jeździć jak się ciepło zrobi, w ramach spalania kcal;)

        kiedyś jeździłam na rowerze nałogowo, po kilkadziesiąt km codziennie, od kiedy
        mam prawo jazdy nie jeżdżę w ogóle
        • napolnoc Re: rower 05.03.07, 23:03
          Wszedzie jezdze rowerem, takim zwyklym miejskim :)
          Auta nie mam. Publicznego transportu nie lubie.
          Na silce tez jezdze :DDD
      • alex_koz Re: rower 05.03.07, 23:05
        podobno modne a ja i tak nie wyobrazam sobie codziennej wycieczki do pracy na
        rowerze, glownie z uwagi na to ze uwielbiam spodnice.
        • cledomro Re: rower 05.03.07, 23:39
          a co jedno drugiemu przeszkadza? ja wiosną i latem też głównie w spódnicach (na
          rowerze cały rok) i wiesz, jak to szykownie wygląda - holender z koszyczkiem i
          dziewczyna w spódnicy i z uśmiechniętą buzią? sam szyk:).
          • alex_koz Re: rower 06.03.07, 08:59
            tia, szczegolnie w moim stroju do pracy: buty na obcasie, olowkowa spodnica i
            koszulowa bluzka.
            • lady.k Re: rower 07.03.07, 20:21
              Alex, Holenderki tak potrafią;)
              • alex_koz Re: rower 07.03.07, 20:29
                no wlasnie musze sie wybrac na jakas obserwacje do Amsterdamu zeby podpatrzec
                jak one to robia
                ;))
            • cledomro Re: rower 10.03.07, 18:35
              dosyć często jeżdżę na rowerze w wąskich spódnicach, wszystko jest kwestią
              wprawy;). butów na obcasie, co prawda, nie mam ani jednej sztuki, ale za to
              jeżdżę w japonkach i też jest ok (raz tylko jakaś babcia mnie pouczyła, sama
              zresztą jadąc na rowerze, że "w klapkach się na rowerze nie jeździ":D). a już
              bluzka koszulowa to norma. najwyżej weź ze sobą jakąś na przebranie, jeśli boisz
              się, że się spocisz.
          • zewszad_i_znikad Re: rower 07.03.07, 10:33
            Nie mogłabym wsiąść w spódnicy na rower... przecież majtki by wyłaziły... I
            oczywiście dół spódnicy byłby cały czarny.
            Traktuję rower sportowo, z racji odległości nie jeżdżę nim na miasto... raz
            zabrałam go metrem na uczelnię i wróciłam na rowerze. Oczywiście w dżinsach i z
            getrami na łydkach, żeby nie uświnić spodni...
            A tak swoją drogą... śmieszne wydaje mi się jeździć na rowerze dlatego, że to
            modne. Sport się powinno uprawiać z chęci, a nie pogoni za modą; lepiej, by
            sport był wyjęty spod kategorii "modne / niemodne".
            • ingeborg Re: rower 07.03.07, 16:36
              modna jest zdrowa sylwetka, a co za tym idzie i sport. Zresztą czy to ważne z
              jakich pobudek ludzie więcej się ruszają? Ważne że nie zalegają przed
              telewizorem, nie?
            • cledomro Re: rower 07.03.07, 19:50
              nie rozumiem tego fragmentu o majtkach i spódnicy... masz tak krótkie spódnice,
              że widać spod nich majtki, a jednocześnie brudzi się ich dół? majtkami czy czym,
              przepraszam :D.
              • zewszad_i_znikad Re: rower 07.03.07, 23:21
                Jednakowoż nawet w długiej spódnicy bałabym się, że mi będzie podwiewać.
                Ale przyznaję, na rowerze wyglądam troszkę pokracznie. Nie wychodzę na rower
                bez: okularów przeciwsłoneczno-przeciwwiatrowych (oczy mi łzawią, ostatnio
                wsiadłam na rower bez okularów ok. 7 lat temu), chustki (przy uczuleniu
                łaskoczące kosmyki są bardziej uciążliwe i na rowerze przeszkadzają bardziej,
                niż przy zwykłym iściu), torbopaska (gdzieś muszę schować pieniądze, kluczyk od
                roweru i takie tam)... I co z tego, rower to nie rewia mody. :P
          • sztuka_konwersacji Re: rower 08.03.07, 10:24
            cledomro napisała:

            > a co jedno drugiemu przeszkadza? ja wiosną i latem też głównie w spódnicach
            (na
            > rowerze cały rok) i wiesz, jak to szykownie wygląda - holender z koszyczkiem i
            > dziewczyna w spódnicy i z uśmiechniętą buzią? sam szyk:).



            Tja i szykownie spocone plecy/pachy :/
            • cledomro Re: rower 09.03.07, 21:04
              wiesz, na rowerze w mieście ciężko jednak osiągnąć prędkość, przy której
              zaczynam się pocić.
      • cioccolato_bianco Re: rower 05.03.07, 23:14
        ja nie lubie
      • pianazludzen Re: rower 06.03.07, 07:56
        za pol godziyn dosiadam mojego peżota i pedze na praktyke:)
      • daggy4 Re: rower 06.03.07, 08:24
        ja niby jezdze, bo straszne u mnie korki, ale w rzeczywistosci jeszcze nie
        przeszedl chrzcin rower, ktory dostalam w prezencie w grudniu...
      • lemon55 Re: rower 06.03.07, 09:55
        Na allegro widziałam.
      • paddinktun Re: rower 06.03.07, 12:10
        Jezdze od 4 lat. W zimie jestem chora, ze nie moge (chociaz kiedys, w Warszawie
        w czasie sniezycy jezdzilam). Na holendrze sukienka jak najbardziej, ale na
        terenowych raczej nie.
      • nie-niebieska Re: rower 06.03.07, 12:16

        jezdze do pracy, bo autem mi sie nie oplaca
        mam fajna damke miejska, na ktora sie zrujnowalam zupelnie (samochod bym za to
        kupila)

        w Polsce to troche strach, bo nie ma sciezek rowerowych, chyba, ze po polach i
        lakach

        mozna zlapac fajny rower na allegro z tego co widzialam
      • nadinka_nadinka Re: rower 07.03.07, 08:55
        nie wyobrazam sobie jezdzenia do pracy na rowerze. musialabym miec w pracy
        prysznic i ubranie na zmiane. poza tym jazda rowerem w godzinach szczytu
        dostarcza plucom porzadna dawke spalin ;-)
        mimo wszystko jednak jazda na rowerze jest moim ulubionym sportem, chyba :D wole
        jednak gorskie czy trekingowe niz miejskie.
        • nie-niebieska Re: rower 07.03.07, 09:04
          mam do pracy 5 minut na rowerze, nawet nie zdarze sie obudzic
          w lecie i tak nosze zapaspwy t-shirt w torbie, niezaleznie czym sie przemieszczam
          • nadinka_nadinka Re: rower 07.03.07, 22:00
            w poprzednim miescie tez mialam 5 min. do pracy i nie chcialo mi sie roweru z
            piwnicy na taka krotka przejazdzke wyciagac. teraz mialabym akurat na poranna
            przejazdzke, ale w tym tloku, halasie i wsrod - delikatnie ujmujac -
            niekulturalnych kierowcow samochodow to nie mam ochoty. zostaja tylko weekendy i
            las. poza tym lubie "poszalec" na rowerze, zmeczyc sie, spocic, a w pracy to
            musze jakos wygladac ;-)
      • wuj_truj Re: rower 07.03.07, 16:15
        Ja właśnie dzisiaj zainaugurowałam sezon:) Pogoda tak piękna, że grzechem było
        nie skorzystać. Mam pięknego, czarnego Herculesa, którego odziedziczyłam po
        dziadku i w sezonie jeżdżę nim po mieście już 3 rok. Pamiętam, jak na początku
        ludzie się śmiali, ale teraz kiedy moda na damki dotarła i do nas, nie jesteśmy
        niczym niezwykłym. Jak już się wkręcę w pedałowanie, zdarza mi się i w
        minispódniczce jeździć:) I mam gdzieś, czy ktoś coś widzi, czy tylko myśli że
        widzi.
        Anhak, poszukaj na allegro - w zeszłym roku moja przyjaciólka kupiła w ten
        sposób suuuper damkę za niecałe 300 zł.
        • napolnoc Re: rower 07.03.07, 21:24
          Potwierdzam, holenderki (i nie tylko) jezdza do pracy na szpilkach, w olowkowych
          spodnicach i z laptopem.
          Chyba caly problem polega na tym ze w PL na mysl rower, wiekszosc widzi te
          "gorale" z tesco. Kiedy miejski, damski rower jest wygodny, zaden stroj nie
          preszkadza.
          Ja mam taki rower
          www.puch-fietsen.nl/tabid/88/ID/17/default.aspx
          i wierzcie mi, nie ma takich szppilek w ktorych bym na nim nie pojechala :DDD
          • a.polonia Re: rower 07.03.07, 21:36
            Napolnoc, fajny ten Puch, mi w zeszlym tygodniu ukradli moja gazele :((
            i na razie piechotka, dopoki nie kupie kolejnego fiets'a.

            A moda na jazde na rowerze - pierwsze slysze. Dla mnie rower to codzienny
            srodek lokomocji :)
          • nie-niebieska Re: rower 07.03.07, 21:37
            fajny i lekki pewnie :)

            a oto moj niezawodna Gazelle
            i16.tinypic.com/2v2wsoh.jpg
            • nie-niebieska Re: rower 07.03.07, 21:40
              aha, dodam jeszcze, ze dla holenderek mini na rower to nic
              maja jeszcze przyczepki roznego kalibru, po 2 siodelka, cos tam dla psa, wozek,
              siatki z zakupami i inne tam :)
              w Polsce boje sie jezdzic na rowerze odkad moj kolega zostal potracony przez tira
              • napolnoc Re: rower 07.03.07, 21:54
                Slusznie, mini i szpilki to nic :)
                Do tego siodelko z maluchem na kierownicy, koszyk z zakupami, na bagazniku
                kangur, czyli dwustronna torba z zakupami, laptopem, skladanym wozkiem, nad tym
                siodelko dla starszego dzieciaka, z tylu doczepka jedno- lub dwu "bachorowa", do
                tego pani trzyma w reku otwarty parasol (bo pada i wieje) i pedzi na czerwonym,
                bo sie spieszy, hihi :))))
                • nie-niebieska Re: rower 07.03.07, 22:06
                  to dodajm, ze jeszcze rozmawia przez komorke :))))
                  • cledomro Re: rower 07.03.07, 22:16
                    i książkę czyta:).
                  • napolnoc Re: rower 07.03.07, 22:17
                    doczepka z dzieckiem:
                    tbn0.google.com/images?q=tbn:exQbN5DwnaxufM:http://www.wijbrans.nl/rhodos/images/fietsen1klein.gif
                    dziecko na pzrodzie:
                    tbn0.google.com/images?q=tbn:l-Ka1Sdtee1QtM:http://www.wijbrans.nl/rhodos/images/fietsen2.gif
                    dojazd do pracy:
                    www.fiets.irisnet.be/pictures/velo_entreprise.jpg
                    jak widac da sie :DDD
                    • kamisiunia Re: rower 07.03.07, 23:28
                      A ja juz bylam dzisiaj na wycieczce rowerowej na ulubionej polance z mym
                      narzeczonym ;] Cieplutko tak bylo, ze mmm... 8]
                      Mam pytanie - jak sie ubrac na rower, zeby fajnie wygladac a zarazem sportowo?
                      :] mam tam jakies swoje dzinsy i bluzy, ale moze macie jakies bardziej
                      oryginalne i świetne pomysły?
                      Pozdrawiam miłośniczki rowerów :]
                      • napolnoc Re: rower 08.03.07, 09:36
                        Od kiedy uzywam roweru na codzien, zrezygnowalam z sztucznych tkanin.
                        Szczegolnie bluzki powinny byc bawelniane, albo nawet (jesli szalejesz na dwoch
                        kolkach) specjalne sportowe. Ale zadnej lajkry itd bo za 5 min. bedziesz sie
                        pocic jak w saunie !
                        Spodnie/spodnica, najwazniejsze by pozwalaly na swobodna prace nog. W lecie jak
                        jade w samym bikini czy ultra krotkich spodenkach na plaze, to dla ochrony
                        wewnetrznej strony ud, nakladam na siodelko zwykla bawelniana bandanke, by
                        zapobiec otarciom.
                        Buty jakiekolwiek, szpilki, na boso, wszystko dozwolone przy rekraacyjnym jezdzeniu.
                        Raczej ubierz sie cienko, znaczy tak, bys po pieciu minutach pedalowania czula
                        cieplo a nie gorac. Wzane jest przy brzydkiej pogodzie by chronic plecy. One
                        poca sie najszybciej i latwo sobie korzonki/nerki/czy pecherz przeziebic.
                        Nawet przy 5 st.C miej rekawiczki, wiatr powoduje ze rece marzna. Ja nosze
                        zwykle skorzane, sa przy okazji wodoodporne.
                        By nie miec pochlapanych spodni czy plecow zainstaluj dobre blotniki, jeden
                        pokrywajacy tylne kolo, blotnik za przednim kolem (chroni stopy) i ochronka na
                        lancuch (chroni nogawki).Milego pedalowania!
                      • nadinka_nadinka Re: rower 08.03.07, 10:03
                        na dlugie wycieczki w terenie najlepsze sa specjalne spodenki z miekka wkładka.
                        obrzydliwe sa , moim zdaniem, ale praktyczne i wygodne. zapobiegaja otarciom i
                        bolom tylka. nie lubie jezdzic w bawelnianych ciuchach, bo - podobnie jak na
                        fitnessie - robia sie zaraz przepocone i mokre, i potem jest zimno i malo
                        komfortowo.
                    • a.polonia Re: rower 07.03.07, 23:29
                      Albo panowie w garniturach i aktowka lub tez laptop umieszczony w specjalnym
                      takim uchwycie ;-)))
                      • nie-niebieska Re: rower 08.03.07, 08:49
                        dzisiaj rano widzialam babke z jednym dzieckiem z przodu, jedym z tylu na
                        siodelkach, w sakwy i przyczepka z psem :) ja bym padla :)

                        dal mnie najciekawsze jest to, ze Holenderki jezdza tak z wyboru
                        • sztuka_konwersacji Re: rower 08.03.07, 10:41
                          Inna mentalnosc, kultura jezdzenia na rowerze jest tam od lat.
                          Mnie zawsze podobalo sie uzywanie przez Włochów skuterków do przemieszczania
                          się.
                          Sama chcialam sobie kupic, ale jako kierowca obserwuje takie wyczyny na
                          polskich ulicach, ze szybko ze skuterka zrezygnowalam.
                          Na takim skuterku i owszem: spodnica i szpilki jak najbardziej.
                          Ale w Polsce nigdy nie przyjmą sie pewne trendy. Niestety. A dopoki sie nie
                          przyjmą-nie bedzie bezpieczne przemieszczanie sie w dzungli aut i kierowow nie
                          zwracajacych uwagi na motorynki/rowery (lub nie przyzwyczajonych do takich
                          uczestnikow ruchu)
      • wuj_truj Re: rower 08.03.07, 17:27
        A czy macie jakiś patent na zapobieganie odparzeniom pupy? Mam dość daleką
        drogę do przepedałowania na uczelnię, codziennie spędzam więc ok. 2h na
        soidełku, niestety odbija się to poźniej na skórze moich pośladków:(
        • yavanna86 a kradną u Was...? 08.03.07, 17:34
          Bo ja się właśnie zastanawiam nad tym sezonem,zajęcia mam rozrzucone po
          mieście,ale na idealnie rowerowym szlaku,tylko już tylu znajomych ukradli...a ja
          lubię mój rower...
          • matmam do anhak 08.03.07, 19:23
            Pokaże ci rower na który ja choruje tylko,że w czarnym kolorze.W Polsce trzeba
            go sprowdzić niestety na indywidualne zamówienie.

            www2.trekbikes.com/bikes/bike.php?bikeid=1388001&f=31
          • nie-niebieska Re: a kradną u Was...? 08.03.07, 21:57
            zapiecie na tylne kolo + gruby lancuch na rame i do slupa
            mam rower ktory kosztowal kupe kasy, jezdze nim do pracy i wlocze sie w nocy po
            barach - zapinany go na 2 lancuchy jest nie do ruszenia
            w Polsce te lancuchy sa smiechu warte, pierwsze lepsze nozyce do metalu je przetna
            mozna tez rower ubezpieczyc od kradziezy
            • napolnoc Re: a kradną u Was...? 09.03.07, 11:13
              Lancuchy to podstawa, ale i tak czasem sie zdaza, ze rower znika.
              Batavus ma rowery zwane personalnymi, jak widac, kazdy rower ma wybity
              niepowtarzalny numer seryjny na ramie, wlasciciel ma papiery potwierdzajace.
              Rower ma opinie najzadziej kradzionego. Policja ma prawo sprawdzac, czy
              rowerzysta jadacy na takim rowerze ma na niego papiery, zjodieje nie potrafia
              sprzedac takiego roweru, usuniecie numeru nic nie daje, bo rower ma
              niepowtarzany rodzaj ramy, jest zbyt charakterystyczny
              www.batavus.nl/pages/bike.aspx?formatId=2&bikeGroupId=520
              Z drugiej strony kradzieze rowerow powoduje, ze wielu ludzi jezdzi na bylejakich
              gratach, bo takich nie kradna, a nawet jakby, to kupi sie za 50 euro nastepny :)
              • nie-niebieska Re: a kradną u Was...? 09.03.07, 12:51
                aaa widzialam wiele takich rowerow i zastanawialam sie czemu ludzie jezdza na
                tych paskudach, a to o te numery chodzi!
                jezdzic na gratach to jedno, a drugie uparcie nie kupowac rowerow niewiadomego
                pochodzenia, bo jest duza prawdopodobienstwo, ze rower jest kradziony
                kupowanie kradzionych napedza zlodziejstwo, ale do Holendrow jakos to nie dociera
          • cledomro Re: a kradną u Was...? 09.03.07, 21:07
            kradną, jak wszędzie, ale u-lock w połączeniu z kajdanką (zapięcie na tylnym
            kole) jak dotąd daje radę:).
      • jeriomina Re: rower 09.03.07, 12:53
        nie wiem czy modne ale na pewno zdrowe...
        • anio_i_takie_tam Re: rower 10.03.07, 17:26
          Ja na rowerze chyba od zawsze ale raczej weekendami poza miastem. Za to mój tata
          rowerowy maniak całoroczne do pracy :). Ostatnio kupiłam sportowe legginsy wiec
          spódnica i rower będa szły w parze. Już się nie moge doczekać. Mimo, że mój
          rower nie jest zbyt modny (za to wygodny :P :P).
          • loya2005 Re: rower 26.03.07, 23:35
            padło pytanie "co na odparzenia?"
            mozna spróbować kremu dla niemowląt na odparzenia właśnie ;) np.sudocrem-tylko
            cieniutką warstwę.
            jeżdżę na jakimś pseudo-góralu marketowym (ale wygrany na loterii;))) tylko
            dlatego,bo mogę wozić dzieciaka na siodełku, a na jazdę solo mam starawego
            trekinga damkę.
            a jak jest u was z kaskami??? jakieś trendy;)))
            pozdrawiam z wrocka
      • dziewice Re: rower 26.03.07, 23:36
        ale na takim to sobie nie poskaczesz :)
        • dziewice no dobra 26.03.07, 23:44
          no dobra, przemowie dzisiaj pelnym zdaniem. Jakim cudem mozna jezdzic na rowerze
          bo to jest modne? :) Aby sie tak zachowywac to wybacz, ale nie chcialbym Cie
          urazic. Jazda na rowerze to poezja pisana wiatrem ktory szumi Ci w uszach,
          szybkosci rozmazujacej obrac, zapachach zmieiajacych sie w ulamkach sekund,
          czasami nawet pobijanych kolanach i zdartych lokciach, ale i tak to wszystko
          sklada sie na ta cudowna chwile w ktorej mozesz sie bezgranicznie wyzyc,
          zmeczyc, a na koniec podziwiac. Choc nie polecam jazdy wzloz wisly w wawie, sa
          dosc waskie przejazdy przy mostach i sie mozna skapac :).
          • kinky5 Re: no dobra 27.03.07, 04:27
            lubie jezdzic na rowerze. Nie powiem kocham, ale lubie.
            rower mam damski, taki:
            img147.imageshack.us/my.php?image=cypresswdarkgrayfadehj3.jpg
            U mnie w miescie jest duzo sciezek rowerowych, w Toronto bylo podobnie.
            Ale w Calgary ilosci ludzi bezdomnych ktorzy rezyduja w ich okolicach jest a-srednio bezpieczna dla
            samotnej baby b- bardzo, bardzo dolujaca.
            Dziewczyny, gdybyscie widzialy te hordy indian siedzace pod mostem....cos co kojarzy mi sie z tak
            piekna kultura, wolnoscia ....spedza dnie pod mostem. Nie, ja ich bron boze nie winie. Winie rzad
            bogatego kraju, ktory najpierw probowal ich zmienic na "bialych", a teraz puscil wolno od podatkow tak
            zeby mogli sie chyba zachlac na smierc....
            W kazdym badz razie moge napisac ze rower dal mi niezly poglad na zycie w Albercie, jednej z
            najbogatszych prowincji tego kraju.
      • jo-asiunka Re: rower 27.03.07, 09:00
        jeżdze od urodzenia prawie, najpierw koszyku umocowanym na tandemie rodziców, a
        potem już sama. W tym roku mam przerwę z pwoodu ciąży i czuje się podwójnie
        niemodna:((
      • love_mode Re: rower 27.03.07, 09:24
        kiedys w warszawie na Mokotowskiej w Szperze mozna bylo kupic holendra
      • anula_a Re: rower 27.03.07, 11:36
        modne, a jakie zdrowe - po sezonie jazdy - dwa trzy razy w tygodniu ok 20-30 km, a w weekendy ok 50 km na dzień moje uda stały sie pięknie spręzyste i ja teraz pytam: celulit ? a co to?
        a skoro forum o modzie, to zdecydowanie ubranie na rower na cebulkę, kilka warstw, żeby można było sie rozbierać lub ubierać w miarę jazdy i temperatury
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka