Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Krótka historia rajstop

    23.03.07, 19:02
    Moja zona sobie wyobraza, ku mojemu wielkiemu ubolewaniu.
    Wie ze bardzo lubie widok Jej nog ubranych w ponczochy badz rajstopy i krotko
    po slubie to czasem nawet zalozyla sama z siebie, po kilku latach na moja
    wyrazna prosbe, a teraz... to juz nawet prosic mi sie nie chce.
    Kochane kobiety, dlaczego Wy nam to robicie i w miare uplywu latek od slubu
    zabieracie drobne przyjemnosci? :) Wiem, wiem, to nasza wina...
    Obserwuj wątek
      • d.aga87 Re: Krótka historia rajstop 25.03.07, 22:34
        Jeśli nie nosi rajstop ani pończoch to co nosi? Cały czas spodnie??
        • maly_jozek Re: Krótka historia rajstop 26.03.07, 05:38
          No, niestety, prawie caly czas spodnie.
          W bardzo gorace dni czasem spodnice czy lekka sukienke, ale wtedy gole nogi no
          bo przeciez jest za goraco na ponczochy. Jasne ze i tak wole te dni, bo gdy
          jest ubrana tak kobieco to wyglada jeszcze piekniej niz zwykle, ale jednak nogi
          ubrane w cienkie rajstopy czy tym bardziej ponczochy jeszcze bardziej by te
          kobiecosc podkreslaly.
          • karindomek Re: Krótka historia rajstop 26.03.07, 14:28
            Twoja zonka to szczęsciara:)Chyba sama zaapeluje do Niej żeby załozyła
            pończochy;)dla takiego męża warto!!!
      • hazel_dobkins Re: Krótka historia rajstop 26.03.07, 14:36
        maly_jozek napisał:

        > a teraz... to juz nawet prosic mi sie nie chce.
        > Kochane kobiety, dlaczego Wy nam to robicie i w miare uplywu latek od slubu
        > zabieracie drobne przyjemnosci? :) Wiem, wiem, to nasza wina...

        ..może warto, a nawet napewno :)..a nie " nie chce mi się"..jej się też "nie
        chce" nosić rajstop, pończoch..
        Zyczę, żeby wspólnie Wam się "chciało"
        • maly_jozek Re: Krótka historia rajstop 26.03.07, 22:08
          Masz racje, na pewno warto. To wiem na 100%.
          A to moje "mi sie nie chce" nie bylo precyzyjne. Powininem byl napisac
          "teraz... to juz nawet nie prosze." bo z "chceniem sie" to ma niewiele wspolnego.
          Rzadko prosze, bo nie chce by zle odebrala wielokrotne, regularne prosby, ze mi
          bardziej zalezy na ubraniu niz Jej samej, bo tak nie jest. Rzadko prosze, bo
          jesli iles tam razy prosisz z mizernym skutkiem, to w koncu stwierdzasz ze w
          sumie to mala to cena nie zaznac drobnej przyjemnosci, by zaoszczedzic sobie
          goryczy odmowy. No i w koncu nie chce by robila cos wbrew sobie. Szukam, i
          moze znajde cos co bedzie mi sprawiac podobna przyjemnosc, a nie bedzie tego
          robila na sile.
          Chce to mi sie dla Niej wszystko, i pewnie jest cos, czy dziesiatki rzeczy,
          ktorych Ona chce i o nie regularnie prosi a ja nie potrafie uslyszec. Czesto
          wydaje mi sie ze slyszymy prosby duze, powazne, przedstawiajace wyzwania, a nie
          slyszymy tych drobnych.
          A w ponczochach, rajstopach czy bez, i tak Ja kocham, najbardziej na swiecie. :)
          I mowie Jej o tym codziennie.
          • hazel_dobkins Re: Krótka historia rajstop 26.03.07, 22:25
            maly_jozek napisał:

            > Chce to mi sie dla Niej wszystko, i pewnie jest cos, czy dziesiatki rzeczy,
            > ktorych Ona chce i o nie regularnie prosi a ja nie potrafie uslyszec. Czesto
            > wydaje mi sie ze slyszymy prosby duze, powazne, przedstawiajace wyzwania, a
            nie
            > slyszymy tych drobnych.




            Cieplej się robi na sercu, kiedy czyta się tak mądre wypowiedzi, z których bije
            szacunek i tolerancja dla drugiej osoby..:)
            Może powiedz wprost swojej kobiecie...że jej widok w sukienkach jest dla Ciebie
            wielką radością i przyjemnością..Chciałabym aby przeczytała Twoje słowa..

            Pozdrawiam serdecznie :)
            • vazqes Re: Krótka historia rajstop 01.04.07, 05:59
              witam hazel.......coz moge ci doradzic chyba jedziemy na tym samym wozeczku jak
              nie okropnym wozku z tym ze moja luba czasem zalozy ...ale wlasnie
              czasem,narazie jestem poza domem i pracuje za granica wracam nie dlugo do kraju
              to pogadamy o tym i owdzie moze nasze kochane panie cos zmienia

              pozdrawiam serdecznie
      • iluminacja256 Re: Krótka historia rajstop 21.06.08, 09:01
        nie ma nic bardziej zarabistego niz czarne, matowe , 80-tki:D i do
        tego czarne , zamszowe czółenka:D Albo czarne rajstpy we wzorki:D
        No jeszcze moze czasem czerwone i szare:D Nie wyobrazam sobie zycia
        bez Gatty i Miss Marilyn
        • lafere Re: Krótka historia rajstop 22.06.08, 10:36
          Co za durny artykuł! Po pierwsze - rajstopy a pończochy to chyba jest różnica? I to spora, jak dla mnie. A informacja o tym, że już w XI wieku panowie nosili rajstopy wywołuje reakcję alergiczną! Owszem, osłaniali sobie nóżki sięgającymi za kolano nogawicami - uszytymi z tkaniny!Co to ma wspólnego z rajstopami???
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka