Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Audrey Hepburn i LV

    05.09.09, 12:09
    Tak nielubiane i wysmiewane na tym forum torebki LV byly doceniane nawet przez ta wielka ikone stylu, kobiete, ktora szyku, klasy i elegancji moglaby nauczyc niejedna z forumek.
    www.bagbliss.com/designer/louis-vuitton-purse/audrey-hepburn-with-her-vintage-louis-vuitton-speedy-25/
    Wiec nie mowcie, ze taka klasyka jak LV jest be (bo po prostu was nie stac) i ze nie wzielybyscie tych torebek nawet za darmo.
    Obserwuj wątek
      • durneip Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 12:49
        ach, no skoro Audrey Hepburn i w ogóle, to już wezmę.

        opylę na ebayu i będzie kupa kasy na buty :D:D
      • gabrielafrancuz Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 13:35
        Klasy nie da się nikogo nauczyć, nawet za pomocą torebek LV :D
        W Polsce 99% tych torebek to tandetne podróbki, więc nie dziw się skojarzeniom
        na temat tych torebek.
      • figgin1 Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 13:36
        E, bez przesady. Za darmo bym wzięła. Na allegro bym opyliła. Powiedz mi, co
        takiego jest w tych ohydkach, że tak się nimi podniecacie?
      • sabriel Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 13:43
        No i co z tego, że Audrey nosiła LV? Mnie mogą się nie podobać i torebki i jej styl.
      • magdalena.ko Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 13:45
        no widzisz, jesteśmy takie dobre, że zostawiamy je wszystkie dla Ciebie;)
      • black-emissary Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 14:18
        Za darmo to pewnie, że każdy by wziął, żeby sprzedać jakiejś naiwnej, której się
        wydaje, że jak taką weźmie to łapy to będzie mieć szyk, klasę i elegancję Audrey H.
        • nocarka Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 16:53
          Mi się po prostu nie podoba ten wzorek na nich. I już. I kolorystyka albo
          kolorowa albo brązowa. I tyle. Za darmo bym wzięła i opyliła, dokładnie.
      • deczko Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 20:11
        Jak widze ostra dresiare z poroba LV pod pacha, hmm a moze oryginalem, to
        chetnie wezme za darmo torebke LV, zeby ja opylic na allegro. Tam jest pelno
        kobiet, ktore placa ponad tysiac zlotych za "oryginalne" torebki LV i nie tylko.
        :)))
        • tuti Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 21:28
          za czasow audrey to i owzem, ale teraz to nie, dziekuje..
      • marzeka1 Re: Audrey Hepburn i LV 05.09.09, 22:27
        A nie przyszło ci do głowy, że zwyczajnie mogą nie podobać się komuś torebki z
        widocznym logo?
        • blu88 Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 00:20
          w momencie, kiedy wiekszosc kobiet nosi podrobki a lansuja sie wylewajacym
          zewszad "luksusem", to ja sie nie dziwie, ze taka opinia panuje.

          a mi sie te torebki zwyczajnie nie podobaja, te wzorki, niewazne jak markowe by
          nie byly, mi po prostu nie leza.
          • black-emissary Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 00:30
            Podróbki to swoją drogą, choć dzięki nim oryginał pozwala właścicielce na
            jeszcze większą dumę MNIE stać.

            Tak czy inaczej - oryginalne czy nie logo na wierzchu jest obciachowe nawet u
            Hepburn.
          • shellerka Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 07:43
            ja nie rozumiałam za bardzo zjawiska podróbek i całego "halo" wokół nich, dopóki
            nie spotkałam kilku irytujących przypadków:
            1. wysiada taka wypindrzona panna z auta (cała niczym ze strony
            białekozaczki.pl) i idzie sobie dostojnym krokiem, w dłoni dzierżąc dumnie
            kolorowego L.V. i podąża dokąd? Na targowisko zwane Bema... I jakoś od razu
            skojarzyłam ten fakt, jej ogólny wizerunek i to gdzie robi zakupy z tym, że
            raczej orginał to nie był, ale L.V. jest... i kto jej udowodni, że nie jest
            prawdziwy?

            2. w tym roku na "deptaku" poznańskim w wakacje co chwila mijałam panny na oko
            maks 20 letnie z różnistymi modelami L.V. Akurat Speedy wcale nie królowało:)
            Raczej takie z materiału niebieskiego w kształcie worka... Na początku
            pomyśłałam, że no cóż... społeczeństwo nam się dziwnie w czasie tego kryzysu
            wzbogaciło. Co dziwne, panny różniście wyglądały pod względem ubioru, a ja nie
            lubię oceniać po pozorach, więc zakładałam oryginalność każdej z widzianych
            torebek...

            3. Dziewczyna, która pomaga mi w domu przyszła po swoim wyjeździe wakacyjnym
            dumnie trzymając w łapce Speedy 25 właśnie. Zamurowana stanęłam i mówię, że
            chyba się przebranżowię, a ona ze śmiechem oznajmia mi, że przywiozła sobie z
            Egiptu bodajże albo innej Turcji podróbkę. Co prawda nie miałam wtedy soczewek
            włożonych, ale jak dla mnie na pierwszy rzut oka... orginał. Czerwone coś przy
            rączkach, uszyta z jednego kawałka "skóry", tak że monogramy na jednej stronie
            dobrze, na drugiej do góry nogami, napisiki tam gdzie być powinny... No poprostu
            szał! Dopiero jak ją wzięłam do ręki, to zobaczyłam, że rączki i wykończenia są
            z czegoś sztucznego, co już zaczyna się siepać i nigdy nie ściemnieje, bo nie
            jest skórą tylko jakby plastikiem? Napisiki są krzywe, W srodku jest logowany
            materiał, którego nie uświadczysz w Speedy'm, i inne szczególiki. Ale.. swoim
            koleżankom, które w życiu L.V. w ręce nie miały może kit zasuwać. Tym bardziej
            na ulicy, gdzie przecież nikt do niej nie podejdzie i nie spyta, przepraszam a
            mogę zobaczyć certyfikat, mogę dotknąć?

            I w ten oto sposób zrozumiałam, czym się podniecają przeciwniczki podróbek - bo
            to irytujące zapłacić za coś sporo pieniędzy i potem widzieć uczennicę liceum,
            czy nawet studentkę popylającą z takim samym egzemplarzem (no dobra - prawie
            takim samym;)
            Przestaje się mieć coś wyjątkowego, a każdy lubi mieć coś wyjątkowego...
            Ale... doszłam do wniosku, że wystarczy mi poczucie, że najważniejsze że ja
            wiem, a reszta niech sobie robi i myśli co chce. przecież nic na to nie poradzimy.
      • kikkki Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 08:13
        Model, kolor, czy wzor na torebce moze jednym przypasc do gustu a innym nie. Tak jest z torebkami wszystkich marek. Noszenie oryginalnej torebki od jakiegos znanego projektanta nigdy nie jest obciachem. Nawet gdy dany model mi sie nie podoba, to zawsze doceniam ich jakosc i mysle sobie kurka wodna, chcialabym zeby mnie bylo stac na taki luksus.
        Najfajniejsze jest to, ze osoby ktorych nie stac na torebki LV mowia, ze sa brzydkie, podczas gdy wiele zamoznych kobiet (w tym wiele gwiazd) czesto je nosi :)
        • mordeczka88 Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 10:01
          Zgadzam się wypowiedzią wyżej :) nie przypadły mi do gustu LV ale może też
          dlatego że osobiście widziałam mnóstwo podróbek tej marki:) możliwe że gdyby
          mnie było stać na oryginalną to jednak bym sie zdecydowała :)
          • kikkki Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 11:54
            Czasami gdy wezmie sie taka oryginalna rzecz do reki, poczuje jej jakosc,
            material, z jakiego jest wykonana, to mozna zmienic zdanie :)
        • magdalena.ko Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 10:15
          to nie do końca tak jest. nie podobają mi się torebki LV i nawet gdy kiedyś
          będzie mnie na nie stać, to nie kupię ani jednej. dobrze wykonane torebki mają
          też inne marki, których stylistyka wpisuje się w mój gust. na chloe czy miu miu
          z chęcią bym się skusiła ;). nie wszystko co drogie i luksusowe musi się
          wszystkim podobać.
        • black-emissary Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 12:56
          Nie do końca.
          To, że 99% torebek LV jest dla mnie koszmarnie brzydka to rzeczywiście kwestia
          gustu.
          To, że obciachem jest obwieszać się logo nie ma już nic z gustem wspólnego. I
          nie ma też znaczenia jakie to jest logo, jak znany jest projektant czy nawet
          jaką jakość dana rzecz przedstawia. Obciach pozostaje obciachem.

          A gwiazdy nie są dla mnie wyznacznikiem ani gustu ani klasy.
          • kikkki Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 13:18
            Przesada z tym logo. Niektore marki sa rozpoznawalne mimo braku widocznego logo
            - moga to byc czerwone obcasy u Louboutina czy niektore charakterystyczne modele
            torebek Chloe (uchwyt). Kratka Burbery to tez logo samo w sobie. Jesli dana
            rzecz jest oryginalna, to widoczne logo moim zdaniem nie jest zadnym obciachem.
            Torebki Chanel prawie wszystkie maja widoczne logo i jakos nie jest obciachem je
            nosic.
            • black-emissary Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 13:49
              To Twoje stanowisko.
              Moim zdaniem każde zbyt widoczne i nachalne logo jest obciachem. Wszystko
              jedno czy będzie to LV czy Chanel. W tym drugim przypadku bywają loga w miarę
              dyskretne i te jestem w stanie tolerować jak i te nachalne, które moim zdaniem
              są nie do przyjęcia. LV natomiast to szczyt logowej nachalności, klasyczny
              przykład zwycięstwa marketingu nad klasą.
              • kikkki Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 13:56
                Moje stanowisko (mnie nie stac i nie kupuje) ale tez bardzo wielu zamoznych
                osob, ktore stac na rzeczy z widocznym logo i je dumnie nosza ;) I maja gdzies
                opinie innych.

                a logo dyskretne to zawsze jednak logo na wierzchu.
                • black-emissary Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 14:14
                  kikkki napisała:
                  > Moje stanowisko (mnie nie stac i nie kupuje) ale tez bardzo wielu zamoznych
                  > osob, ktore stac na rzeczy z widocznym logo i je dumnie nosza ;) I maja gdzies
                  > opinie innych.

                  Jest też wiele zamożnych osób, które rezygnują z takiej dumy.

                  > a logo dyskretne to zawsze jednak logo na wierzchu.

                  Jeżeli jest widoczne dopiero z odległości 10cm to może być i na wierzchu.
        • blu88 Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 22:32
          gwiazdy noszą różne rzeczy, których ja bym nigdy nie włożyła ;) nie wypowiadam
          się na temat jakości LV, a jedynie na temat fasonu i wzoru, który mi w ogóle nie
          odpowiada. nie stać mnie na oryginalne LV, ale gdybym miała kilka tysięcy lekką
          ręką na zbyciu, wydałabym je na coś innego ;]
      • disa Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 09:59
        ja bym wziela Kilka "męskich" egzemplarzy przyprawiło mnie o szybsze
        bicie serca ;D
        • instant_coffee Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 14:01
          a mnie się właśnie od lat te torebki podobają, od kiedy pamietam
          chciałam taką mieć, klasyczną, brązową
          paradoksalnie teraz, kiedy zarabiam już na tyle, że mogę czasem
          pozwolić sobie na zakupowe szaleństwo i spełnianie marzeń, nie wydam
          fury pieniędzy żeby być posądzoną o kupno podróbki. szkoda że ta
          fala tureckich LV tak zepsła odbiór marki...
          • violiii Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 15:03
            pfffhh buhehehe ale śmieszą mnie komentarze " oh stać mnie ale nie kupie tej
            torebki bo każdy ma podróbkę " uwierz mi oryginał jest łatwo odróżnić od
            podróby szczegolnie jeśli chodzi o monogram canvas i multicolor :P
            • poutpuri Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 15:26
              white_sonja napisła:
              .... wiec nie mowcie, ze taka klasyka jak LV jest be (bo po prostu was nie stac)
              i ze nie wzielybyscie tych torebek nawet za darmo.

              Przecież nie każdej z nas taki typ torebki pasowałby do osobowości i stylu.
              Ja nie przepadam za eleganckim, klasycznym stylem. Lubię casual, ewentualnie gdy
              muszę (praca) przełamuję elegancki charakter stroju dodatkami mimo, że
              dwudziestu lat już nie mam.
              Czułabym się posiadając taką torebkę jak jakaś "starsza pani", bez obrazy
              oczywiście, to tylko porównanie.
              Ale nie powiem, że te torebki są okropne.Oryginalne mają swoją jakośc,look który
              wielu kobietom bardzo odpowiada.
            • disa Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 18:23
              mnie stac, a nie mam ;]
              i pewnie nie będę miała ;]
              i nawet nie dlatego, że jestem za skąpa ;] ale dlatego, że LV jest
              dla mnie passe
              wlasnie przez OKAZY z allegro i TYP lachonów jaki z nimi paraduje ;]
            • shellerka Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 19:16
              violli dziecko drogie, niektóre podróby odróżnisz od orginału tylko jeśli
              weźmiesz do ręki i się przyjrzysz. przeciętny człowiek, nie zdąży dokładnie
              sprawdzić każdej mijanej torby i się jej dokładnie przyjrzeć.
              • violiii Re: Audrey Hepburn i LV 08.09.09, 12:32
                Ty masz ze mną jakiś problem? :D Jakoś nie chce mi sie czytać twoich pustych
                wywodów. Naprawde nie wiedzialam ze trzeba sie przyjzec torebce zeby zobaczyc
                czy jets oryginalna :)
      • gabrielafrancuz Re: Audrey Hepburn i LV 06.09.09, 19:43
        White_sonja coś zamilkła..

        Nie rozumiem, dlaczego wszystkim ma się podobać to, co A.H.
      • bell82 Re: Audrey Hepburn i LV 08.09.09, 12:34
        white_sonja napisała:

        > Tak nielubiane i wysmiewane na tym forum torebki LV byly doceniane nawet przez
        > ta wielka ikone stylu, kobiete, ktora szyku, klasy i elegancji moglaby nauczyc
        > niejedna z forumek.
        >
        www.bagbliss.com/designer/louis-vuitton-purse/audrey-hepburn-with-her-vintage-louis-vuitton-speedy-25/
        > Wiec nie mowcie, ze taka klasyka jak LV jest be (bo po prostu was nie stac) i z
        > e nie wzielybyscie tych torebek nawet za darmo.


        chyba ci sie cos pomylilo, owszem niektore maja prawo sie nie podobac, ale nie
        widze zeby jakas wiekszosc krytykowała, w przeciwienstwie do wstretnych
        wszechobecnych podrób..to i owszem wysmiewamy....
        • nioma Re: Audrey Hepburn i LV 08.09.09, 12:42
          Głupota jest twierdzic, ze cos sie nam powinno podobac bo nosila to
          AH.
          Coz, AH byla ladna, elegancka ale nie znaczy to niczego wiecej.
          Wzor LV jest fajny ale nachalny jak cholera, a ostatnio kojarzy sie
          wlasciwie tylko z bazarem. Mam jedna torbe LV ale lezy w szafie i
          czeka na lepsze czasy.
          Co ciekawe: obecnie torebki LV sa bardzo popularne
          wsrod "gwiazdeczek": Paris Hilton, Jessica Simpson, Kim Kardashian,
          Jordan - a wiec popularne wsrod osob ktore z klasa nie maja nic
          wspolnego. Te naprawde eleganckie kobiety nosza zupelnie inne marki:
          Hermes, Dior, Chanel etc. LV jest dobry dla pindek na dorobku.
          • violiii Re: Audrey Hepburn i LV 08.09.09, 12:59
            niewiem czy pinda na dorobku kupiłaby sobie LV za 8 tys :) pozatym wszystkie
            panie o których wspomniałaś wyżej posiadają liczną kolekcję torebek od Hermesa,
            Diora i Chanel.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka