24.04.04, 23:37
www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=68101
Europa rozczarowana wynikiem referendum na Cyprze
Sobota, 24 kwietnia 2004, 22:25
Z rozczarowaniem Europa przyjęła odrzucenie przez Greków w referendum planu zjednoczenia Cypru. Przegapiono unikalną okazję do zakończenia długotrwałego konfliktu - stwierdzono w oficjalnym komunikacie Wspólnoty.
Przeciwko planowi ONZ opowiedziało się ponad 75 procent Greków mieszkających na południu wyspy. Natomiast w oddzielnym referendum za przyjęciem planu opowiedziało się niecałe 65 procent cypryjskich Turków.
Greckie ?nie? w referendum oznacza, że 1 maja częścią Unii Europejskiej stanie się tylko południowa, grecka część wyspy. Myślę, że takiego wyniku oczekiwaliśmy. Chociaż osobiście uważam, że powinniśmy jeszcze głośniej powiedzieć ?nie?. Na ?nie? powinno zagłosować 80 procent Greków - mówił jeden Greków uczestniczących w referendum.
Plan, który zaproponował Kofi Annan przewidywał utworzenie na wyspie konfederacji, której władze zmieniałyby się rotacyjnie - raz rządziliby Grecy, a raz Turcy.
Na zjednoczenie Cypru mocno naciskała wspólnota międzynarodowa, w tym Unia Europejska i Stany Zjednoczone.
Obserwuj wątek
    • kocibrzuch Re: Cypr 24.04.04, 23:42
      info.onet.pl/907772,12,item.html
      Oznacza to, że 1 maja do Unii Europejskiej wejdzie tylko zamieszkana przez Greków Republika Cypryjska. Północna część wyspy - Republika Turecka Północnego Cypru, uznawana jedynie przez Turcję - pozostaje poza UE, mimo że jej mieszkańcy w analogicznym referendum zaakceptowali zjednoczeniowy plan, proponowany przez sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana. "Tak" powiedziało 64,9 proc. cypryjskich Turków. Oba referenda odbyły się tego samego dnia.

      Komisja Europejska wyraziła głębokie ubolewanie z powodu odrzucenia przez Greków cypryjskich ONZ-owskiego planu zjednoczenia wyspy.

      "Komisja Europejska głęboko ubolewa, że społeczność cypryjskich Greków nie zaaprobowała kompleksowego rozwiązania problemu cypryjskiego, ale szanuje demokratyczną decyzję tego narodu" - głosi wydane w Brukseli oświadczenie.

      "Zaprzepaszczona została unikatowa okazja rozwiązania kwestii cypryjskiej" - uznała Komisja, wyrażając zarazem uznanie dla postawy cypryjskich Turków. Wynik referendum w części tureckiej "jest wyraźnym sygnałem, że ta społeczność pragnie rozwiązania problemu wyspy".

      W najbliższy poniedziałek, podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w Luksemburgu, Komisja zamierza przedstawić swe stanowisko w kwestii Cypru, deklarując gotowość znalezienia sposobów na stymulowanie rozwoju gospodarczego tureckiej północy - informuje niemiecka agencja dpa.

      W kołach dyplomatycznych w Brukseli mówi się o wielkiej pomocy finansowej dla tureckiej części Cypru.

      Cypr jest podzielony od 1974 r., kiedy zamach stanu cypryjskiej Gwardii Narodowej (pragnącej przyłączenia Cypru do Grecji) spowodował interwencję wojsk tureckich na wyspie. Armia turecka objęła kontrolą 37 proc. terytorium Cypru, powodując przemieszczenie dwóch społeczności cypryjskich i ich rozdzielenie. Jednym z problemów, co do których strony cypryjskie nie mogę się porozumieć, jest umożliwienie powrotu do domów i gospodarstw Grekom wysiedlonym z północy.

      Obecnie ludność Cypru liczy około 800 tys., 600 tys. Greków i 200 tys. Turków, w tym ok. 88 tys. Turków cypryjskich i ponad 110 tys. osadników tureckich, przybyłych z Anatolii po 1974 r.

      Uprawnionych do głosowania było 623.801 mieszkańców wyspy - 480.165 Greków na południu i 143.636 Turków na północy.

      Negocjacje "ostatniej szansy" w Buergenstock w Szwajcarii (zakończone 31 marca) nie pozwoliły przezwyciężyć rozbieżności między stronami. Strona turecka - premierzy Turcji Recep Tayyip Erdogan i Turków cypryjskich Mehmet Ali Talat - wyraziła gotowość podpisania planu zjednoczeniowego, przedstawionego przez Annana. Premier Grecji Kostas Karamanlis i prezydent Cypru Tasos Papadopulos oświadczyli, że dla nich jest w tym planie zbyt wiele punktów spornych, by rozważać podpisanie porozumienia.

      W tej sytuacji Kofi Annan, który od lat zabiega o rozwiązanie kwestii cypryjskiej, postanowił, że o przyszłości Cypru zadecyduje jego ludność w referendum. To rozwiązanie zaakceptowały obie strony.

      Stanowczo przeciwny ONZ-owskiemu planowi był przywódca Greków cypryjskich Tasos Papadopulos, który apelował do współobywateli o odrzucenie go w referendum. "Nawołuję was do odrzucenia planu Annana. Nawołuję was do powiedzenia zdecydowanego +nie+" - przekonywał w wystąpieniu telewizyjnym na początku kwietnia zamieszkujących Cypr Greków.

      Również największa partia Greków cypryjskich, komunistyczna AKEL, stanowiąca trzon obecnej koalicji rządzącej, wzywała do głosowania "nie". Za odrzuceniem porozumienia opowiedział się także cypryjski Kościół prawosławny, a biskup Kyrenii - Paweł zagroził nawet piekłem tym, którzy zagłosują "tak" w referendum.

      I po stronie Turków cypryjskich nie wszyscy chcieli zaakceptować propozycje Annana. Denktasz, prezydent Republiki Tureckiej Północnego Cypru (RTPC), od momentu jej jednostronnego proklamowania w 1983 r. odmówił osobistego udziału w negocjacjach "ostatniej szansy" w Szwajcarii, wskazując na zbyt wiele rozbieżności między Grekami i Turkami cypryjskimi, a po przyjęciu propozycji referendum stanowczo sprzeciwił się przyjęciu ONZ- owskiego planu zjednoczenia. Jego zdaniem, po ewentualnym zjednoczeniu wyspy mogłoby dojść do groźnych incydentów, a nawet rozlewu krwi między przedstawicielami obu społeczności cypryjskich.

      Wyraźnie rozczarowany stanowiskiem władz Greków cypryjskich był unijny komisarz ds. poszerzenia Guenter Verheugen, który kilka dni temu oświadczył wręcz, że czuje się "oszukany".

      Rosja, dysponująca prawem weta jako jeden z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa, zablokowała w nocy z środy na czwartek uchwalenie popieranej przez USA i W.Brytanię rezolucji w sprawie jedności Cypru.

      Rezolucja ta miała zawierać m.in. gwarancje bezpieczeństwa dla Cypru. Jej celem było zachęcenie społeczności greckiej i tureckiej na Cyprze do poparcia planu zjednoczenia wyspy w przeddzień uzyskania przez Cypr praw członkowskich w Unii Europejskiej.

      Weto Rosji wobec rezolucji w sprawie jedności i bezpieczeństwa Cypru zadecydowało o jej odrzuceniu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, mimo że za rezolucją, której projekt wniosły Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, głosowało pozostałych 14 państw członkowskich Rady.

      Uzasadniając rosyjskie "niet" ambasador Giennadij Gatiłow oświadczył, że weto ma charakter "techniczny" i ma nie dopuścić do ingerencji w sprawy wyspy przed referendum.

      Moskwa argumentowała, że referendum, przeprowadzane zarówno w tureckiej jak i greckiej części śródziemnomorskiej wyspy, "winno przebiegać swobodnie, bez jakiegokolwiek mieszania się czy nacisku z zewnątrz".

      Na wynik referendum nie wpłynęły apele USA o powiedzenie "tak" dla planu zjednoczenia. Waszyngton obiecywał nawet 400 mln dolarów pomocy finansowej Cyprowi, jeśli wyspa się zjednoczy.

      Wynik cypryjskiego referendum oznacza, że granicą Unii Europejskiej będzie na wyspie tzw. zielona linia, dzieląca obie części Cypru, zaminowana i strzeżona przez 1,2 tys. policjantów ONZ.

      Szef dyplomacji tureckiej Abdullah Gul zapowiedział na początku kwietnia, że jeśli Grecy cypryjscy odrzucą w referendum plan zjednoczeniowy ONZ, Turcja wystąpi o międzynarodowe uznanie Republiki Tureckiej Północnego Cypru (RTPC), która obecnie nie ma bezpośrednich kontaktów handlowych ani połączeń komunikacyjnych z żadnym krajem oprócz Turcji.

      REKLAMA



      wyślij link
      strona do druku
    • kocibrzuch Re: Cypr 24.04.04, 23:47
      Wychodzi właściwie na to, że to Turcy mają bardziej europejskie podejście i myślenie, niż Grecy, którzy w Unii już są. Niestety, polała się kiedyś krew, i jeśli tylko jest okazja, jedni na drugich chcą i będą się chcieli odegrać.
      • witold17 Re: Cypr 22.09.04, 23:21
        kocibrzuch napisał:

        > Wychodzi właściwie na to, że to Turcy mają bardziej europejskie podejście i
        myś
        > lenie, niż Grecy, którzy w Unii już są. Niestety, polała się kiedyś krew, i
        jeś
        > li tylko jest okazja, jedni na drugich chcą i będą się chcieli odegrać

        Myślę, że trzeba na to spojrzeć z innej strony, to co wciskają nam media nie
        zawsze jest prawdziwe. Miesiąc temu wróciłem z Cypru i dowiedziałem się "u
        źródeł" na temat tego referendum. Istotnym elementem planu Annana, który mieli
        zaakceptować Grecy, był punkt, że "w razie potrzeby" armia turecka może
        interweniować na całym terytorium Cypru, również w części południowej. I tego
        Grecy obawiali sie najbardziej. Również sami Grecy ze swoich podatków mieli
        zapłacić odszkodowania dla rodzin greckich wysiedlonych z północy. Po inwazji
        tureckiej wielu ludzi (chyba ok. 200 tys.) zostało wypędzonych ze swoch domów w
        części północnej. Ich mieszkania i domy zajęli Turcy, w części sprowadzeni z
        kontynentu- cypryjskich było za mało. Ja znam grecki punkt widzenia na tą
        sprawę. Może prawda leży pośrodku, tak zwykle zresztą bywa. Ale na własne oczy
        widziałem w Limassol całe kwartały pustych domów. Są zamknięte, chronione przed
        dewastacją, niektóre remontowane. Nikt ich nie zajął, choć to już tyle lat,
        czekają na swoich tureckich właścicieli. Grecy z północy nie maja do czego
        wracać...
    • a_b Re: Cypr 25.04.04, 06:50
      Zgadzam się z Tobą, próby zjednoczenia Cypru to dobry pomysł, ale chyba ciągle
      w ludziach żyją stereotypy, obawa też przed konkurencją, do tego dochodzi
      kultura, historia, a co najwazniejsze mieszanie sie Rosji wszędzie, a konfliktu
      teraz już nie można rozwiązywać silą , krwią ludzi, ja myślę że może sytuacja
      się zmieni jeżeli sama Turcja dokona kilku zmian u siebie, jak może unia zechce
      z nią rozmawiać o przystąpieniu, bo teraz to chcą od nich uwolnienia
      kurdyjskich więźniów politycznych, nie wiem a moze i chyba jedyne rozsądne
      wyjscie to zmiana toku myslenia. Wiesz w Polsce przynajmniej wiadomo że no
      niestety Cypr jest oblegany przez mafie rosyjską, a tu już interesy i kasa
      biorą góre, a polityka nie jest czysta
    • a_b Re: Cypr 25.04.04, 09:35
      wiesz muszę się wyzalić, weszłam przez przyapdek jest takie forum :grecja
      turcja cypr, rany jakie Ci ludzie tam mają problemy, typu fotum dla Turcji
      oddzielnie, nie pasuje tu, zaraz wiesz inne głosy typu bo my tu tylko
      turystycznie o grecji, taki powód ok. ale zraz zaczyna sie polityka tam, rany
      chyba sami nie bardzo rozumieją o czym piszą
      • kocibrzuch Re: Cypr 25.04.04, 09:45
        Przykre. Więcej zrozumienia dla innych, ludzie! Jakby Polacy nie mieli się sami o co kłócić, to jeszcze wcielają się w rolę Greków i Turków, i to na podstawie tego, kto gdzie spędził miłe i kolorowe wakacje. Zabawne.
      • mallina Re: Cypr 25.04.04, 14:33
        a gdzie jest takie forum "Grecja Turcja Cypr"?
        chetnie bym zerknela
        • kocibrzuch Re: Cypr 25.04.04, 15:50
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=203&t=1082901005849
          • mallina Re: Cypr 25.04.04, 22:24
            dziekuje:-)
            na pierwszy rzut oka wyglada na turystyczne spojrzenia na np Turcje, ale
            przegladne dokladniej:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka