Dodaj do ulubionych

Maxim Seker lub Solim - Kemer

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:22
Bardzo proszę o opinię dotyczącą tych hoteli, ich położenia, odległości do
barów i restauracji, plaży przy której się znajdują, czy po żwirku na plaży
można spokojnie stąpać bosą nogą itp.
W archiwum znalazłam opinie ale wszystkie dotyczą jedzenia w tym hotelu.
Dziękuję za wszelkie głosy :)
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • Gość: Q Re: Maxim Seker lub Solim - Kemer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 17:47
        Byłam dwa tygodnie temu w Maxim Seker Resort i moge przesłać fotki!!!Goraco
        polecam ten hotel. Pokoje czyste,z TV,sejfem,prysznicem,suszarka,balkonem. W
        hotelu jest darmowa łaźnia turecka,sauna oraz fitness. Poza tym animatorzy
        czasu organizuje bardzo ciekawe wykorzystanie wolnych chwil. Hotel jest
        położony wśród zieleni. Duzy basen ze zjezdzalniami. Kuchnia znakomita i bardzo
        elegancko podawana,a do tego przesympatyczna obsługa. Na wiecej pytań odpowiem
        mailem- chmurka_k@poczta.onet.pl
        Gorąco polecam!!!
        • ivaar Re: Maxim Seker lub Solim - Kemer 03.01.05, 13:48
          Ten opis jest niczym róża bez kolców i pachnie trochę reklamą biura PEGAS.
          Zatem trochę kolców. Hotel dysponuje niewielkim basenem jak na ilość
          przebywających tam turystów (ca 400, Rosjanie + 20 Polaków ) a szczególnie
          uciążliwy jest brak leżaków i miejsca do ich rozstawienia. O godz. 7.30 wszystkie lezaki są już zajęte. Hotelowa plaża absolutnie nie zachęca do jej odwiedzania. Jest szeroka jak deptak-aleja,która do niej prowadzi. Obok wpada do morza niezbyt czysty strumyk płynący przez Kiris.Lepiej skorzystać ze znajdującej się obok plaży publicznej.
          Hotel Seker podobnie jak całe Kiris jest wakacyjną Mekką Rosjan i wszystko organizowane jest pod ich gusty. Np. tzw. wieczorny showtime przypomina weselne zabawy w remizie strażackiej z muzyką disco polo w tle i chcąc posiedzieć wieczorem przy raki czy piwie nie da się od tego uciec.
          Sami Rosjanie zajmują się sami sobą i nie są w zasadzie uciążliwi. Jeżeli ktoś poobserwuje ich na stołówce to może nawet podbudować własne ego.
          Kiris = komercja. Główna i jedyna ulica to ciąg sklepów zorganizowanych pod kątem Rosjan. Brak tradycyjnych tureckich knajpek. Niema tam również nadmorskiego deptaka z "życiem nocnym". Natomiast okolica jest przepiękna. Góry Taurus schodzą do morza i zapewniają wspaniałe widoki. Wynika stąd jednak pewien minus.Plaże są mianowicie żwirowe. Otoczaki 2-4 cm.
          Trzy lata wcześniej byłem w Fethyie. Było tam ogólnie mniej luksusowo ale za to bardziej turecko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka