Dodaj do ulubionych

7+7 Triada-guzik prawda

12.09.05, 13:32
Witam,
6 września wróciłem (wraz z żoną) z 7+7 Triady.
Na tym forum można wyczytać przeróżne opinie na temat tych wycieczek,
przeważnie negatywne. Najczęściej powtarzające się pretensje dotyczą hoteli.
Zapewne zdarzają się obskurne, jednak w większości przypadków to przerost
wyobrażeń niektórych pań.
<B>Według mnie prawda jest taka, że niektórzy, płacąc 1800 złotych za przelot,
dwa tygodnie leżenia, picia, jedzenia, przejazdów i noclegów w hotelach 3*
wyobrażają sobie, że zapłacili 2 razy tyle i żądają Bóg wie czego! Wydaje im
się, że za tę nędzną sume kupili pobyt w Sheratonie. Jedna z kobiet z naszej
wycieczki wyraziła zdziwienie, że w hotelach nie noszą jej bagaży. To już
żenada i śmiech, kobieta powinna zrozumieć, że pobyt w hotelu, gdzie oferują
takie usługi i wyposażenie, kosztuje za jedną noc tyle, co ona zapłaciła za
całą wycieczkę! No, ale ludzka głupota nie zna granic...</B>
My zaczęliśmy od pobytu, w Fethiye, hotel Koc Sun All Inclusive. I naprawdę
nie ma na co narzekać. Jedyne kłamstwo z katalogu to info, że do plaży jest
300 metrów. Naprawdę jest 900...
Jedzenie bardzo dobre, 4 razy dziennie, tylko śniadania nudne, codziennie
niemal to samo,zawsze były jajka i ser, dodatki się zmieniały. All Inclusive
to najlepsza formuła dla lubiących piwo. Można pić świetny Efes ile się chce,
ponadto lokalne wino, wódka, gin, brandy. All kosztowało nas 200 złotych od
osoby więcej niż HB, ale dla mnie (żona nie pije) opłacało się. Gdyby stołować
się w restauracjach i kupować alkohole w sklepie byłoby swporo drożej. Sam
Efes kosztuje w sklepie ponad 5 złotych.
Hotel Koc Sun czysty, codziennie sprzątany, schludny, basen super. Najgorsze
nadeszło na koniec, w noc przed wyruszeniem w objazd. To przybyli kilka dni
wcześniej Polacy dali popis. Jacyś młodzi wieśniacy nie raczyli iść spać, do
czwartej rano pili przy basenie, kąpali się, darli mordy. Bóg mi świadkiem -
chamstwo i wieśniactwo w najczystszej postaci. Nic dziwnego, że przez takich
matołów pokutuje takaa nie inna opinia o Polakach. CHAMSCY DEBILE. Dopiero nad
ranem właściciel hotelu zachował się jak należy, ochrzanił idiotów i kazał im
rano wynosić się z hotelu. Nie wiem czy wprowadził słowa w czyn, gdyż o 4.00
wyruszyliśmy w objazd.
Gdy tylko pilotka wsiadła od razu powiedziałem żonie, że wiele się od niej nie
dowiemy, jeśli chodzi o historię. Żona stwierdziła, że zrzędzę, ale miałem
rację. Pani Joanna wszystko czytała z kartek, mało wiedziała. Historię trzeba
lubić, by o niej opowiadać. Pilotka Joanna nie dość, że nie lubiła, to mało
wiedziała, dyrdymały ze szkoły średniej, a o niektórych rzeczach niepotrzebnie
się rozwodziła, bo już nic nie kumała (np. sport).
Objazd ok. Trzeba rano wstawać, o 4.00 czy 5.00, ale to nie nowość. Hotele w
porządku, jedzenie też. Problem stanowi jedynie zatrzymywanie się na lunch w
wybranych przez pilotów knajpach, gdzie nie jest tanio, a obok nie ma
konkurencji. Piloci jedzą za darmo... My mieliśmy w autokarze tureckiego
pomocnika pilotki Ura (nie wiadomo od czego) i pomocnika kierowcy Bajrana (od
sprzedawania napoi).
Zaczęliśmy zgodnie z ruchem wslazówek zegara, najpierw Efez, ostatnie4 miejsce
zamieszkania Matki Bożej. Owszem, ładnie. Póżniej Pergamon, naprawdę warto,
widoki zachwycające. Hotelik z basenem bardzo fajny, tylko były kłopoty z
zamkami u drzwi.
Dzień następny to Troja (nic ciekawego), przeprawa promowa i Stambuł, kryty
bazar. Nie ma tam praktycznie nic, czego nie można kupić na Stadionie
Dziesięciolecia. CEny podobne, a nawet drożej. Fajnie jest jednak potargować
się i zbić z ceny prawie 2/3. Ciekawa jest także cała gama zachowań handlarzy
i ich wysiłki zmierzające do przyciągnięcia klienta. Hotel średniej klasy, w
azjatyckiej części Stambułu.
Dzień następny to zwiedzanie - Błekitny meczet (byłem już wcześniej w
meczetach i wiedziałem, że wewnątrz to kicha - mało gustowne tapety, wszystko
z powodu zakazu przedstawiania zwierząt i ludzi). Hagia Sofia - wielki żal, to
mogłaby być najpiękniejsza katedra na świecie, gdyby nie muzułmanie, którzy
zamurowali freski, a później dodali już tylko swoje tapety. Pałac Topkapi -
ładnie, owszem, ładnie, sułtan to miał klawe życie. Ładne stamtąd widoki na
miasto i cieśninę Bosforską.
My nie popłynęliśmy w rejs po Bosforze za 15 euro. I dobrze. Za to jedna para
sama poszła na nadbrzeże i popłynęła łodzią z Turkami za...3 dolary. Minus
-nikt niczego nie opowiadał.
Później przejazd do Kapadocji, po drodze Ankara, muzeum nudne. Kapadocja
cudna. Hotel w porządku. Następnego dnia cały dzień zwiedzania. Natura
uczyniła tam cuda, swoje dołożyli ludzie. Tanio, pięknie, to naturalne
miejsce, gdzie jest wszystko, co potrzebne do życia. Wszystko otrzymane od
Boga. Skały tufowe, w których raz, dwa można wykuć sobie domek, podziemne
miasta, pola, na których wszystko rośnie, naturalna klimatyzacja. Cudo.
Ostatni dzień zwiedzania to Hierapolis-Pammukale. Tarasy śliczne, tylko nie
można się w nich kąpać. Basen Kleopatry - warto, woda cudnie cieplutka,
odprężająca. Tylko zwalone kolumny przeszkadzają. Hierapolis to kolejne
miejsce idealne kiedyś do życia.Miasto na wzgórzu. Wypływająca ze skał
cieplutka, lecznicza woda, cudowne widoki, w dole uprawne pola, rzeczki, dalej
piękne góry. Żyć, nie umierać.
Na koniec wróciliśmy do Fethiye. Na noc i dzień umieścili nas w hotelu Orange.
Hotel kicha - nie było tam ładnie, choć nie tragicznie. Potem transfer na
lotnisko i odlot.
Generalnie warto na 7+7 pojechać. Mnie podoba się zwyczaj nie umieszczania cen
w sklepach. Próby naciągania turystów na wyższe ceny? Owszem, ale możnaq się
targować. W innych krajach też ceny w sezonie są wyższe, ale umieszczą je na
produktach i tyle. Nie kupisz taniej. W turcji jak coś ma kosztować 7 euro, a
ty masz 5 - potargujesz się i kupisz. W innych krajach - odejdziesz z kwitkiem.
I jeszcze jedno - wyższa kultura i niższa przestępczość niż w Polsce (poza
Stambułem, gdzie pełno mętów z całej Europy). Samotnie stojąca blondynka z
Polski (jak np. moja żona) jest narażona na słowne zaczepki, ale gdy jest ze
swoim mężczyzną już nie. W Polsce, dla naszych wieśniaków i dresiarzy to już
nie ma znaczenia...
Pozdrawiam wszystkich (no, prawie, oprócz chamów z Koc Sun)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ag@ Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 14:19
      Dołączam się do Twojej opini. Ja wróciłam 31.VIII i obiaz miałam w tej samej
      kolejności co Ty, w pierwszym tygodniu pobytu. Natomiast wiem skąd biorą się
      negatywne opinie:
      po I: z całego naszego autokaru tylko ja z mężem mieliśmy wybrany hotel na
      pobycie w Alani (hotel Anilgan- skromny, ale czysty i świetnie zlokalizowany).
      Natomiast reszta miała wybraną ofertę typu traf***, no i trafiła do Side ok.
      900m od plaży, na samym końcu "wsi". W hotelu prawie gestapo czyli
      przeszukiwania toreb, pokoii w celu znalezienia wnoszonych z poza terenu hotelu
      napoii, jedzenia. Gdy znaleźli butelkę wody w pokoiu to ją można było potem
      odebrać w recepcji, natomiast innej osobie zginęła wódka i tej w recepcji
      oczywiście nie było.
      po II: ludzie naprawdę nie czytają umów. Opierają się jedynie na tym co im
      obiecał agent przy wykupie wycieczek. Np. mówił im, że hotel będzie blisko
      plaży w Alanii itp.. A potem byli wielce zdziwieni, że ich wywożą do Side.
      Mieliśmy pierwszy obiazd, więc przez tydzień zdąży się poznać ludzi jadących w
      jednym autokarze i jedną taką "mądrą" parę uświadamiałam by nie byli
      zaskoczeni jeśli nie wylądują w Alani no i tak się stało. Oni oczywiście byli
      wielce oburzeni, że no jak to agent w biurze im przecież obiecał :))))).
      Jedyny minusem tego, że wybraliśmy konkretny hotel w konkretnym miejscu na
      pobycie było to, że ludzi których poznaliśmy i polubiliśmy wywieźli do innego
      miasta.
      Pzdr
      • Gość: zruc Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.cable.wsm.wielun.pl 12.09.05, 17:00
        Całkowitej racji nie macie.Wykupiłem 4*.Dostałem AL STAR w Side.DNO !!!
        • Gość: Monika Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 13.09.05, 15:58
          Mily Meszko
          calkowicie sie z Toba zgadzam!!!uwazam ze za cene 2000 to co otrzymujemy jest
          naprawde na przyzwoitym poziomie (no,czasem zdarzaja sie wyjatki).Ja mialam to
          szczescie ze bedac na obiazdowce w tym roku w sierpniu naszym pilotem byl Pan
          Wojtek.Niesamowity facet, wiedza olbrzymia i rzeczywiscie kocha to ,co robi.NIe
          ma sie do czego przyczepic.Ale druga grupa ktora jezdzila z nami miala tez
          pania Joanne i narzekali strasznie.Gdy obie wycieczki spotykaly sie w jakims
          miejscu to ludzie z tamtej wycieczki sluchali Wojtka a nie jej.Kompromitacja.
          • meszko Re: 7+7 Triada-guzik prawda 19.09.05, 16:13
            Zarówni Ag@, jak i Monika mają rację - naprawdę większość problemów wynika z
            przerostu oczekiwań w stosunku do ceny oraz faktu nie zapoznania się z warunkami
            wyjazdu. Pewnie, że zdarzają się "numery" robione przez Triadę, ale to znikomy
            procent. Myślę, że fakt, iż pretensji jest coraz więcej świadczy, że biuro ma
            coraz więcej klientów. A dlaczego głośno o nim w internecie? Bo większość
            klientów to młodzi, średnio zarabiający ludzie, którzy nie szukają luksusów. Jak
            są problemy - piszą w necie, bo z niego korzystają. Z takim drogim Orbisem
            jeżdżą w większości starsi ludzie, nie wypowiadający się na forum.
            I jeszcze jedno, pilot-przewodnik Joanna to rzeczywiście żenada. Kompromituje
            się nią Triada.
            Pzdr
            • Gość: beti36 Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: 195.205.11.* 19.09.05, 23:56
              Zapraszam do wyrażenia Waszej opini o pilotach Triady na forum
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=660&w=25993042&a=25993042
        • Gość: Jacek C. Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:03
          człowieku chyba masz nierówno, włąśnie wróciłem z Al Stara - i jestem
          zadowolony bo Sheratona się nie spodziewałam, a przez Ciebie i Tobie podobnych
          zrzęd do momentu przybycia do hotelu miałem mieszane uczucia czy zmienić hotel,
          i na szczęscie nie posłuchałem Tobie podobnych marud i spędziłem fajne wakacje
          może nie 4-o gwiazdkowym hotelu (jak to Triada podaje), całkiem miłym hoteliku,
          z dobrym jedzeniem, bliskością morza i mała ilością zrzędliwych polaczków..

          • Gość: ZRUC Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.cable.wsm.wielun.pl 08.10.05, 10:54
            To chyba byliśmy w innych hotelach ,bo ja byłem podwożony na plaże hotelowym
            busikiem
    • Gość: galkalumba Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.bpl.vectranet.pl / *.bpl.vectranet.pl 08.10.05, 00:37
      własnie wróciłem - było super. Czepiać się mogli tylko typki, dla których
      wycieczka za 2000 to wyjazd życia i dlatego go wyidealizowali, oczekując iż za
      tę kasę będzie mbajecznie. Poziom wycieczki odpowiada cenie
      • Gość: ZRUC Re: 7+7 Triada-guzik prawda IP: *.cable.wsm.wielun.pl 08.10.05, 10:51
        Ależ ja nic nie mam do hotelu jako miejsca .Mam zastrzeżenia do obsługi i tylko
        do obsługi.Więcej na forum HOTELE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka