Dodaj do ulubionych

San Marin - Konakli

22.03.06, 13:14
Autor: kasia, wakacje.pl

HOTEL JEST W SAMYM CENTRUM KONAKLI PLAŻĘ MA PO TEJ SAMEJ STRONIE WIĘC NIE
TRZEBA PRZECHODZIĆ PRZEZ ULICĘ A JEST TO BARDZO WAŻNE ZWŁASZCZA JAK SIĘ
PLANUJE WYJAZD Z DZIEĆMI. BYLIŚMY BARDZO ZADOWOLENI Z HOTELU OSŁUGA BYŁA
BARDZO MIŁA A MENAGER HOTELU ABDUL PRZECHODZIŁ SAMEGO SIEBIE. W POKOJACH BYŁO
BARDZO CZYSTO PONIEWAŻ POKÓJ SKŁADAŁ SIĘ Z SYPIALNI Z KLIMATYZACJĄ MOŻNA BYŁO
SOBIE SCHŁODZIĆ DO TAKIEJ TEMPERATURY ABY BYŁO PRZYJEMNIE I Z POKOJU
DZIENNEGO Z BALKONEM I TELEWIZOREM. Z BALKONU BYŁ PIĘKNY WIDOK NA MORZE I
BASEN ŁAZIENKA Z PRYSZNICEM BARDZO CZYSTO!!! HOTEL BYŁ ODDANY DO UŻYTKU W
2002 ROKU NA BASENIE MOŻNA BYŁO ODPOCZĄĆ PRZY TURECKIEJ MUZYCE A OD GODZINY
16-18 I 10-12 BYŁY URUCHOMIONE ZJEŻDŻALNIE FRAJDA DLA WSZYSTKICH W MIĘDZY
CZASIE BYŁY ROBIONE ZDJĘCIA PRZEZ FOTOGRAFÓW PRACUJĄCYCH W TYNM HOTELU JEDNO
ZDJĘCIE KOSZTOWAŁO 2 $ ALE MOŻNA BYŁO UTARGOWAĆ DO 1$ JEDZENIE BYŁO PYSZNE
BAR Z NAPOJAMI BYŁ OTWARTY DO 23 CO DWA DNI BYŁY ORGANIZOWANE WIECZORKI Z
ZABAWAMI I MUZYKĄ PROWADZONE OCZYWIŚCIE PRZEZ ABDULA. POLECAM TEN HOTEL BO
JEST NAPRAWDĘSUPER!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • marzena9932 Re: San Marin - Konakli 20.07.06, 17:05
      No więc nieco zamącę ten urokliwy obrazek hotelu. Hotel ma niby 4*, ale chyba
      tureckie to tak naprawdę tp góra 3*. Jest to rzeczywiście hotel stosunkowo
      nieduży, z bradzo ladnym basenem, ale z niestety malutkim terenem wokól.
      Obsługa się stara, ale natarczywe domaganie się napiwkow za wszystko jest
      irytujące i zakarawa na szantaż / zmienię ręniki jak dasz bakszysz, zmienię
      zarowkę jak dasz bakszysz/, i nie wydaje się być postępowanie
      charakterystycznym dla hotelu 4*. Pokoje owszem sympatyczne pod warunkiem ze
      się trafi na taki pomalowany na bez, inne są w wersji zimna zieleń co w
      połączeniu z lampami dającymi światło " ala la prosektorium" nie czyni dobrego
      wrazenia. Plaza owszem obok hotelu, ale niestety trzeba do niej dość przez
      uliczkę z dużym i aktywnym śmietnikiem / ach te zapachy ! / , jest wielkości
      chusteczki do nosa a leżaki 10 cm od siebie, plaza ponadto brudna i bynajmiej
      nie piaszczysta ale żwirowo- kamienista w kolorze burym / plus patyki, szkło,
      kamienie itp/.Jedzenie jadalne ale to typowy fast food bez wyobraźni i dość
      monotonne. Nie jest oczywiście winą hotelu ze przeważali Rosjanie którzy przy
      stole zachowywali się jak przesłowiowe świnie, ale puszczany non stop rosyjki
      hip- hop był przesadą ; czyżby nie znano innych , uznanych twórcow tego gatunku
      muzyki skoro akurat tego gatunku mamy słuchać ....Wadą jest odległośvc od
      Alany , ok 10 km. Niby można dojechać dolmuszem ale to 2 euro w jedną stronę..
      Vis a vis jest centrum handlowe z monotonnym zestawem badziewia dka turystów i
      wysokimi cenami. Poza spacerem plaż w prawo plażą w lewo / a i z problemem bo
      plaza kamienista więcej, są skałki ostre a śliskie/ nie ma co ze sobą zrobić.
      Chyba ze polubić rosyjski hip - hop....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka