Dodaj do ulubionych

Kemer Reach (*****) - Kemer

10.05.07, 17:49
www.kemerreachhotel.com
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:34
      Hotel wydaje sie byc ladny i spelniajacy warunki, juz po pierwszym
      dniu pobytu od razu mozna sie zorientowac ze zdjecia i dodany opis
      obiektu odbiegaja od oczekiwan, i w sumie najlepszym punktem tego
      miejsca jest plaza (ktora wyglada jak smietnik) , dzieki ktorej
      mozna zapomniec o jedzeniu obsludze i nie milej atmosferze..

      Hotel polozony 200 metrow od plazy , tak twierdzi Itaka . W
      rzeczywistosci do plazy jest ponad kilometr w dodatku idzie sie
      zwirowa droga nastepnie wzdluz ulicy przy ktorej wystawiane sa
      smietniki - "smrod nie z tej ziemii" . Plaza przypomina jeden wielki
      smietnik lezaki i parasole w oplakanym stanie . Obsluga na plazy
      zadna. Do picia jest woda z dystrybutora a do jedzenia placki
      ktorych nie polecamy . Hotel zorganizowal nam przez 14 dni pobytu
      jedynie jeden wieczor turecki - kolacja przygotowana przy basenie ,
      jedzenie bylo tragiczne w tym spalony kebab w dodatku sugerowano nam
      jak najszybciej zjesc i opuscic miejsce , czego przykladem byli
      kelnerzy zrywajacy bezczelnie z naszych ladnie udekorowanych krzesel
      dekoracji.

      Brak uprzejmosci , nie tylko ze strony recepcji ale ogolnie ze
      strony calej obslugi hotelu. Jeden raz poprosilismy o niewielka
      przysluge mial to byc telefon do lokalnego biura podrozy majacego
      zabrac nas na wycieczke , na co recepcja z drwina powiedziala nam ze
      to nie jest ich sprawa i nie maja zamiaru nam pomoc . Barmani WREDNI
      i ZAROZUMIALI , serwujacy nam ze zloscia piwo przy basenie z
      brudnych szklanek .
      Kuchnia i posilki byly tragiczne , przez 14 dni jedno i to samo z
      drobnymi "modyfikacjami" , potrawy serwowane na obiad po lekkiej
      przerobce pojawiaja sie na kolacje .
      Autor: Bartek wakacje.pl
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:34
      Byłam w Kemer Reach dwa tygodnie i zdecydowanie za szybko mi to
      zleciało,
      miły hotel blisko do miasteczka gdzie jest naprawdę sporo sklepów,
      sporo także podróbek 
      więc trzeba uważać żeby nie przepłacić (targować się trzeba nawet
      jeśli cena jest na towarze, o połowę min. zbić ją trzeba).
      Najlepiej brać Euro bo wszędzie można płacić Euro ale $ są czasem
      bardziej korzystne np. jak się jedzie na wycieczki tam są ceny tylko
      w $ i po przeliczeniu na Euro mniej nam się to opłaca. Drobne zakupy
      w aptece najlepiej płacić w Tureckiej walucie.

      Pokoje czyściutkie, sejf w pokoju ;) telewizor jest, nie ma polskich
      kanałów ale jest POWR TURK (super muza Turecka leci - w końcu to
      wakacje w Turcji :) spory balkonik z ładnym widokiem na morze, basen
      albo na góry. łazienka czyściutka ręczniki zmieniane codziennie. W
      pokoju lodówka z zapasem wody uzupełnianym na bieżąco.

      Posiłków aż nad to!! Głodnym nie można być. Jedzenie smaczne, dużo i
      trzeba uważać na linię. OBSŁUGA REWELACJA KELNERZY I BARMANI - NO
      NORMALNIE PALCE LIZAĆ a tak na poważnie to są niesamowicie
      sympatyczni, uprzejmi, zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy. Serce
      naprawdę się ściskało z żalu jak człowiek patrzył na ich
      niesamowicie ciężką prace od świtu do późnej nocy. Osobiście nie
      miałam z nimi żadnego problemu wręcz przeciwnie uwielbiałam
      prowadzić z nimi pogaduchy na ile oczywiście to było możliwe. Zawsze
      dostawałam tyle picia ile chciałam a nawet więcej więc ciężko mi
      zrozumieć to co piszą ludzie w innych opiniach???

      Basen spoko wcale nie jest taki mały wystarczający dla gości
      hotelowych. Pływałam w nim kiedy chciałam i na natłok ludu nie
      narzekam. Jedyny minus to moim zdaniem umiejscowienie tego basenu
      względem stron świata ponieważ tak od godz. 13.00 cień jaki rzuca
      hotel pada właśnie na basen i około 15.00 cały basen znajduje się
      już w cieniu :(. Wtedy zapraszam na plaże!! Z zajmowaniem tych
      leżaków to lekko przesadzili ja zajmowałam sobie idąc na śniadanie i
      były zawsze jakieś wolne, poza tym zwalniały się.

      OK. plaża nie jest doskonała. Można do niej dojść piechotką (około 5
      min) - dla zdrowia i sportu, żeby spalić właśnie skonsumowany lunch,
      albo dojechać busem spod hotelu. Jest to ostatnia plaża, co ma swoje
      minusy i plusy (jak wszystko). Plusem jest to że nie jest tak
      strasznie tłoczno jak na plażach innych hoteli (tam ludzie leżą
      jedni na drugich, aż ich parasole się stykają), tutaj natomiast jest
      taki fajniutki przewiew i widok na góry i wydmy zamiast na smażących
      się sąsiadów. Minusem jest to że, na nie należącą do nikogo plażę
      przychodzą ludzie, którzy zostawiają po sobie trochę śmieci. Ale
      wystarczy się przejść także na polską nie strzeżoną plaże to właśnie
      mniej więcej tak wygląda. Polecam wybrać się na spacer wzdłuż
      wybrzeża właśnie w kierunku tej nie strzeżonej plaży tam jest taki
      superowy klif (ale weźcie buty kamyki są tam dość spore i
      uniemożliwiają chodzenie). Na plaży leżaki są zawsze wolne nie
      trzeba ich wcześniej zajmować.

      Jedynym niedociągnięciem hotelu są faktycznie animacje wieczorne.
      Cieniutkie niestety i nudne, dyskoteki brak  muzykę puszczają do
      23.45 i mało kto się bawi. Ale w Kemer jest duża dyskoteka miły park
      z takimi pufami i mnóstwo barów restauracji więc jest gdzie pójść.

      Jeśli chcecie spędzić mile czas to polecam gorąco ten hotel (chyba,
      że jesteście nadętymi dupkami i sami nie wiecie o co Wam chodzi).
      Jeśli jedziecie do Turcji i nie chcecie spotkać Rosjan to jest to
      nie możliwe więc dziwie się ludziom, którzy piszą takie opinie jakby
      tylko w tym hotelu byli Rosjanie. Oni niestety są wszędzie!!!!
      Właśnie od tych wakacji ogarnęła mnie niechęć (żeby nie powiedzieć
      nienawiść) wobec Rosjan – masakra. Są naprawdę okropni.
      Ale Polacy też są strasznie dziwni (można przeczytać zresztą w tych
      opiniach), ciężko się z nimi gada, bo narzekają, że wszystko jest
      źle, i nie tylko Ci którzy byli w tym hotelu, ale dosłownie wszyscy,
      a tak naprawdę to chyba sami nie wiedzą czego chcą. Albo mimo że
      przyjechaliśmy tym samym autobusem i mamy obok siebie pokój, to
      udają że Cię nie widzą, ani dzień dobry ani pocałuj się w...
      Nie dziwię się, że takim się nie podoba!!!
      Spoko Spoko Jedźcie śmiało ko Kemer Reach!!!! 

      Autor: agata wakacje.pl
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:36
      Pięć gwiazdek każdy pojmuje inaczej....
      Na tegoroczny wypoczynek czekałam z utęsknieniem. To było cięzkie
      pól roku,bardzo pracowite . Potrzebowałam odpocząc bez większych
      niespodzianek (zwłaszcza tych, które psują wakacje). Nauczeni z
      mężem doświadczeniem, że w razie co - nieważne gdzie i jak - ważne z
      kim, zdecydowaliśmy się na kolejny wyjazd ze sprawdzoną ekipą.
      Wyznaję zasade, ze świat jest taki jaki myślisz, ze jest - wiec
      nastawiona pozytywnie zapakowałam walizki i razem z meżem, dziecmi i
      sprawdzonymi znajomymi i ich dziećmi pojechaliśmy na 2 tygodniowy
      podbój Turcji. A co!!! , do 5cio * dkowego hotelu z opcją all
      inclusive ( i nie przez snobizm,;-) a z wygody, bo z dziećmi
      wiadomo, różnie bywa.)
      Pierwsza gwiazdka czekała na nas na recepcji (chociaż w pierwszym
      momencie myśłałam, ze to chwilowa awaria klimatyzacji).
      Przesympatyczny recepcjonista ( jak sie okazało po dłuższym pobycie -
      jedyny, który chętnie mówił po angielsku i wiedział, że to on jest
      dla gosci hotelowych, a nie odwrotnie - to na plus).
      Druga gwiadka to wielka radosc z wielkości pokoju, działającej w nim
      klimy i pieknego widoku na góry, na sad limonkowy No bajka!! nawet
      powiedziałam głośno, ze super, ze 2 tygodnie...wreszcie odpoczniemy
      i ...rozsunęłam drzwi balkonowe. Balkon super duży, chociaz na bank
      dawno tu nikt nie zaglądał w celu posprzątania.
      Po niespełna kilku chwilach myślałm , ze .... zwymiotuję... tak
      zaleciało smrodliwie......poza widokiem na góry i miejscem "wlotu
      dostaw" żywnosci do hotelowej kuchni , jest piekny widok na...
      smietnik. hura!!!
      Pomyślałm , ze zgłosze ten fakt Przemiłemu na recepcji i zamieni
      pokoje, bo 2 tygodnie w smrodzie resztek hotelowych to tak jakoś
      niebardzo.... Przemiły z usmiechem obiecał , ze jak tylko następnego
      dnia coś sie zwolni to zamienimy pokoje, bo dzisiaj akurat jest full
      obłożenie.
      Znajomi wspomnieli coś w tzw międzyczasie o wypadających drzwiach w
      ich kabinie prysznicowej, ktos przy kolacji w naszym języku
      zachwycał sie grzybem w łazience.....Od razu postanowilismy z mężem,
      ze balkonu to wcale nie musimy otwierać...w końcu przyjechaliśmy na
      plażę , a nie na balkon. A przy zamknietych drzwiach smrodu niet. Po
      co nam inne niespodzianki?Zostaniemy tu.
      Pierwszą noc, w dniu przyjazdu, poświęciliśmy na znalezienie dojścia
      do plaży, zeby rano już wiedziec co i jak....i na nasze nieszczęści
      pomyliliśmy skręt w stronę lewą z prawą, i dotarliśmy przez plac
      budowy na bajkową plażę z pomostem, z leżakami i poduchami ,
      oswietlone bajkowe miejsce. Było zbyt pieknie i nie tak jak na
      folderze, ale co tam....nastawienie pozytywne to podstawa!A może nas
      Itaka miło zaskoczyła???Wykąpaliśmy sie w morzu - takie powitanie z
      przygodą;-) i z uśmiechem na twarzy wróciliśmy do hotelu, na drinka.
      Przy barze z uśmiechem na twarzy poprosiliśmy o to, co było w
      ofercie all inclusive. Wtedy to poznałam Michaela vel Michała. po
      krótkiej rozmowie dowiedziałm sie, ze jest bardzo zmęczony , bo
      pracuje w Antalii jako ochrona ( mało śpi). teraz juz rozumiem
      dlaczego tak niechętnie obsługiwał tych upierdliwych Polaczków i
      Ruskich (tych drugich średnio lubi....) , bo oni bez przerwy chcieli
      coś do picia!!!!
      Trzecia gwiazdka to plaża, objawiła się nam rano, kiedy dokładnie
      zapytaliśmy o drogę na nią, bo ta nasza z folderów to jednAK po
      lewej STR jest, nie po prawej ( gapy!!!) 10 min spacerkiem lub o
      pełnej godzinie od 10 do 17 busik.
      Tu dysponuje fotkami owej plaży zarówno od morza jak i z lądu. O
      gustach się nie dyskutuje, więc przemilczę. Są tacy, którym syf na
      plaży odpowiada. tu podobnie jak z balkonem...zamknęłam oczy i
      doszłam do pięknego morza....tam było ok. Czysta , słona, ciepła
      woda...morze! jak na folderach i w opisach;-) to na plus!!!
      Ale , ale zaraz!!! po rozmowie z managerem dowiedziałm sie , ze
      plaża nie podnosi standardu hotelu i nie dodaje ani nie odejmuje
      gwiazdek. Marriott w Wawie tez nie ma dostepu do morza!!!
      Ok . To trzecia gwiazdka za basen ( wielkość , czystość i
      bezpieczeństwo podczas zjazdów z rury), leżaki ( kurde,żeby w czasie
      urlopu wstawac o 7.30 i pędzic z ręcznikem na basen, by zając
      miejsce!!!) i animacje.
      A raczej za basenik i animatorszczyznę. Piłka w wodzie ok, ale
      siatkówka na kamieniach, aerobik w upale i spiący, bez muzyki
      aquaerobic to nieporozumienie. Dobrze, że kiedys kazano nam uczyc
      sie języka przyjaciól - mogłam tłumaczyc licznej polskiej
      młodziezy , co animatorka chce im powiedzieć. Na plus, ze Rosjanki
      nie były tak ponure jak Tureccy animatorzy.
      Sprzątanie na plus!!! Serio, jak sie zostawi pieniądze na łózku i
      ręczniki na ziemi - jest ok!!!! co 4, dzień jest nawet zmiana
      pościeli.
      Czwarta gwiazdka za obsługę hotelowa i organizację. Pana od pizzy
      nazwalismy kebab. robił przepyszną pizzę. Na swoje nieszczęście!, bo
      chodziliśmy z dziciakami na pizzę zamiast na obiad. A pan kebab tak
      ostentacyjnie pokazywał nam jak bardzo nie lubi swojej pracy i ludzi
      którzy nie mówia po ...niemiecku ( sam był 18 lat w Niemczech). ale
      tego pana zostawie,żeby nie było , że mam kompleksy jak paniusia i
      obrażam sie jak ktos obsługuje cała kolejke turków a ja czekam jako
      niewidzialna uperdliwa smakoszka jego pizzy i dupe mu zawracam.
      Mielismy tez z panem kebabem takie zdarzenie, o którym nie bede
      pisała, ale po nim pan kebab zrobił sie ostatniego dnia miły i
      usmichal sie....może zrozumiał, ze sroce spod ogona nie wypadłam, a
      może....tak ma raz na 2 tygodnie. Posiłki ok, nawet smaczne , ale
      monotonne. A propos stolówki - kolejki na kolacje były dobijajace.
      Ale na szczęście po arbuza czekało sie krótko;-) to na plus. I
      kelnerzy przy kolacji byli bardziej usmiechnięci i mili.
      W sumie gdyby byli cześciej wypuszczani "na miasto", do centrum
      Kemer - mogliby sie nauczyc od tych , którzy pracowali w
      restauracjach i troszczyli sie o swoich gości jak o gości a nie
      kolejnych upierdliwych turystów. Kelnerki ładne, miłe, uśmiechniete.
      to na plus!!!
      No i wreszcie piąta gwiazdka dla super asertywnych managerów
      hotelu!!! To im trzeba przyznać!!! asertywność na maxa!
      Generalnie, każdy ma swoje odczucia i standardy pięciogwiazdkowe.
      Dla mnie to były góra 3 europejskie gwiazdki. 3 gwiazdki za
      towarzystwo. Dziękuję Wam dobrzy, sprawdzeni ZNAJOMI, ze nie
      zawiedliście, bo następny ciepły urlop za rok!!!
      Paniom pilotkom proponuje tydzień w hotelu kemer reach, jako
      anonimowym gościom i może zrozumiecie żale i skargi Polaków.
      A teraz dla zachowania równowagi proszę o wpis
      zadowolonej "turystki", bo sezon trwa.
      Ps wycieczki kupowane w mieście tez sa fajne! uwierzcie. Trzeba sie
      targować , o wszystko, bo ceny są dla Rosjan, a oni mają inny
      przelicznik. Dużo podróbek markowych firm - duzo mozna utargować
      jesli ktos lubi świecące podroby, ale jak juz utargujecie - to
      weźcie to - bo Turki sie denerwuja i każdy następnu turysta z Polski
      ma przerąbane;-))))
      NO to miłych wrażeń. Polecamy rafting, aqua park i aqua land ( z
      delfinarium), noc Turecka ( w cenie) tez była fajna, przelot
      spadochronowy nad morzem, quady tez były ok, a to wszystko ze
      względu na niesamowite widoki;-))))
      My do tego hotelu juz nie pojedziemy. Dobrym znajomym polecimy
      Amsterdam Hotel, też w Kemer, albo te hotele z bezpośrednim dostępem
      do morza. ...A Państwo sami zdecydujcie;-)
      pozdrawiam

      Autor: Jaśmina wakacje.pl
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:37
      Podstawowe informacje:
      Barek: Piwo-Efez , Wódka, Gin i Raki-Ouzo z różnymi napojami za
      darmo, ALE, wódka i gin to STRASZNA CHEMIA tak niedobrej wódki
      smakującej jak plastik dawno nie piłem ( jeśli ktoś pamięta jak
      smakowała Wistula, to to był raryta -tragedia)
      Jedne co wchodzi to Raki ale nie pijcie tego zbyt dużo bo poznacie
      co to zamulenie umysłu. Proponuję zaopatrzyć się jeszcze w Polsce,
      bo tu dobry alkochol dość drogi ( Jasiu 0,75 - min. 120zł)
      Obsłuba baru wymaga oddzielnego akapitu: ( cały czas opisuję 5-
      gwiazdkowy hote ALL inclusive)
      Rano bar obsługiwanu jest przez barmanki - jest OK. Po południu
      przychodzi 2-ch(na zmianę ) barmanów mających komleksy: 1-szy (
      wygląda jak włoch- długiższe włosy) lubi jak się go nazywa Michele
      Jackson , a 2-gi ( o dużej szczęce)
      wręcz doprasza się oby przy zamawianiu napojów-drinków użyć
      słowa "proszę" w jakimkolwiek języku. Bez tego potrafią być bardzo
      oschli , wręcz niemili ( widziałem jak pogonił nastolatka bo nie
      ptrafił szybko powiedzieć co chciałby cię napić) Ja stosowałem
      metodę na" żart" , a przy okazji dałem jednemu 10 USD napiwku, wtedy
      było całkiem całkiem. ( W Europie kelner w hotelu 5* potrafi
      kultuarlnie obsłużyć nawet ostatniego hama i nie robi z tego
      ceregieli )

      Basen: niezbyt duży ale ze zjeżdzalnią i to całkiem niezłą ( dla
      dzieci w miarę bezpieczna ale też można się nieżle rozpędzić), choć
      czynną tylko w określonych godzinach;
      Basen dla dzieci: Bardzo mały śr.ok. 3m ale z małą zjerzdzalnią.

      Animacje: Pierwszy tydzień naszego pobytu były 2-animatorki z Rosjii
      jeszcze coś cię działo, w drugim został tylko 1-turek
      i ten niezbyt chętnie soć organizował. Pole do siatkówki jest ale na
      twardym klepisku z kamieniami, stół do ping-ponga to wielka pomyłka
      = na zewnątrz ( po deszczu i wilgoci płyty stołu strasznie
      wypaczone=zero rgania) Wieczorne animacje dla dzieci = jeszcze jako
      tako choś scena niezbyt duża. Konkursy dla młodzieży i dorosłych na
      średnio-dobrym poziomie. Dyskoteka w tym samym miejscu = już gorzej.

      Jedzenie- No cóż Hilton to nie jest jedzenia, nie ma wyboru,
      praktycznie mają 3-dniowe zestawy oferowane w różnych formach ale
      MIĘSA jest mało.

      Na koniec POZYTYWY:

      Miła obsługa pokojowa i restauracyjna.
      Dość czysto , mały hotel to też wszystkich znasz,
      Pokoje dosyć duże, TV - już jest POLSAT-2 ( chociaż tyle )


      Autor: Tomek M. wakacje.pl
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:37
      praktyczne uwagi:
      - dojscie na plaże - na piechotę ok. 10-15 min .przejscie przez
      ulicę, dojscie przez teren campingu Kubilay pension , lub dojazd z
      hotelu busem co godz od 10 do 17 ( czyli 11,12, itd ), powrót z
      plaży tym samym busem odjeżdża ok, 5 min.później. Dodam że spacerek
      na plaże wzbogacony jest fetorem z dwóch śmietników
      - pokoje - polecam te z widokiem na góry są o wiele cichsze, obsługa
      sejfu prosta pod warunkiem ze przeczyta się po angielsku instrukcję
      - goście - przeważająca część to rosjanie, kazachowie, etc. ale są
      też belgowie, anglicy no i zawsze niezadowoleni polacy. zachowanie
      gości zalezy nie od narodowości ale własnej kultury osobistej a z tą
      powszechnie coraz gorzej
      - serwis - sprzatanie jako tako., obsługa przy barze podobno kiepska
      ( nie korzystałam), problemy nalezy zgłaszać w recepcji - po
      angielsku tez można sie dogadać ( lepiej po rosyjsku) moje kłopoty
      szybko były usuwane
      - jedzenie - bardzo dobre i to jest mocna strona hotelu, można dużo
      zjeśc i nie przytyć, cześć drinków płatne jeśli ktoś lubi lepiej
      żeby na początku ustalił co jest w cenie, uwaga rosjanie bardzo palą
      na sali jeżeli ktoś nie lubi no to polubi
      - atrakcje- internet 2euro za godzinę, bilard wiecznie oblegany (
      mnie udało się dwa razy zagrać), basen mały jak na tę ilość gości,
      animacje- prowadzący się stara ale nie mówi po polsku ( ang. niem.
      turecki trochę rosyjski)
      - centrum Kemer - daleko 25 min. i bardzo drogo trzeba się targować,
      ceny ustawione pod bogatych rosjan
      - waluta - ceny podane są w euro lub dolarach lub lirach
      tureckich ,mniej więcej do siebie zbliżone ,te trzy waluty są bez
      problemu przyjmowane
      - morze- w sierpniu fantastycznie ciepłe można było przez 3 godz.
      pływać i nie zmarznąć, jeżeli ktoś nie lubi żwirkowo-kamienistego
      wejścia do morza lepiej niech weźmie obuwie ochronne
      - plaża- nie nadzwyczajna , jakoś tam sprzątana, leżaki i parasole
      bezpłatnie, na plaży tylko woda, cola, spi\rite, fanta
      -tip box- w turcji jest taki zwyczaj za usługi dodatkowo
      praktykowane jest dawanie napiwków ( kierowca, sprzątaczka etc)
      proszę się nie zdziwić ( szczególnie noc turecka)
      Wielu polskich gości było niezadowolonych z różnych powodów (np.
      leżaki przy basenie trzeba było zajmować wcześnie rano) , ale
      wynikało to chyba z rozminięcia wyobrażenia z rzeczywistością, jedno
      na pewno można stwierdzić pięć gwaizdek w tureckim hotelu to nie
      zawsze 5* w polskiej głowie.
      Autor: emeryt wakacje.pl
    • tempmichu34 Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 15.06.08, 21:46
      To moj 3 wyjazd poza Europe.
      Ocena *****

      $1 Polozenie

      Przy bocznej drodze rownoleglej do glownej ulicy Ataturka ; Do plazy
      (z dziecmi ok 10 minut).Temperatura przechadzki ok 32 C w 1 polowie
      czerwca (podobno do 55 C w Sierpniu) ; orientacyjnie ok 800 m. O
      pelnych godzinach darmowy bus na plaze.
      Z balkonow ladny widok na Malownicze gory Taurus

      $2 Pokoje

      Gustowne czyste,nie za duze, wyposazone w lodowki, klime oraz tv
      lcd ; codziennie wymieniane biale reczniki; Hotel nowy, zdarzaja sie
      drobne awarie. Jezeli chcesz cos zalatwic/naprawic koniecznie zglos
      2 razy.
      Dobrze dzialajaca klima. Pokoje to najwiekszy plus Hotelu.

      $3 Posilki

      Bardzo duzy wybor, dobra jakosc, srednie urozmaicenie - duzo
      kurczaka;(czesc przetwarzana ponownie-jak wszedzie)
      Posilki to kolejny atut hotelu.

      $4 Hotel -

      Rozrywka- mam porownanie z ost 2 lat.

      a) DLA DZIECI -moj syn 1 raz od 3 lat na wakacjach (6,5 roku)
      przychodzil do mnie i zony skarzac sie ze sie nudzi!
      Animacje dla dzieci to wylacznie boccia, dart oraz 1,5h mini disco
      od 21-22 . Mini club nie istnieje - dopiero cos buduja. Duzy minus.

      b) DLA Doroslych
      Teoretycznie : Aquaaerobic, Boccia, Siatkowka, Water games, Water
      polo, Dart, Showtime.
      Praktycznie - Water polo podczas 14 dni - 2 razy. Godziny animacji
      nie przestrzegane; animacje czesto po prostu sie nie odbywaja.
      DJ ktora gra muzyke po showtime (planowo ok 45 min muzyki do
      tanczenia) jest zainteresowana jak najszybszym zakonczeniem imprezy.
      Hotel jak i animatorzy sa zainteresowani zbieraniem chetnych na
      wyjazdy na dyskoteke do miasta. Kasuja za to 20 $ plus za drinki na
      miejscu. Ciekawostka - po potwierdzeniu wstep na ta dyskoteke jest
      za DARMO (oczywiscie indywidualnie )
      Ja lubie pograc w siatke i polo - bylo tego jak dla mnie stanowczo
      za malo.

      OBSLUGA - po blizszym poznaniu (zakladam mozliwosc komunikacji)
      bardzo mila. Barmani bezkonfliktowi_sugeruje napiwek ; kelnerzy
      blyskawiczni ;
      uczynne chlopaki na recepcji- ale proscie 2 razy ;)

      BASEN ladny, spory

      PODSUMOWANIE

      Nie polecam dla rodzin z dziecmi - nawet General Manager stwierdzil
      ze to \\\'nie jest ich profil klienta\\\'

      Nie polecam dla ludzi mlodych oczekujacych animacji i zabawy w
      Hotelu.(ja mam 35 )

      Hotel moze byc idealny dla ludzi starszych -po 50 - szczegolnie
      aktywnie zwiedzajacych

      W razie pytan sluze pomoca - moj nr kom 662 269 748
    • turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 12.06.09, 15:26
      Godny polecenia-jakość adekwatna do ceny.Pokoje czyste,jednak małe
      łazienki i kabiny prysznicowe.W wielu pokojach był problem z
      lodówkami- zamiast chłodzić grzały.Animacje-w ciągu dnia
      bocia,strzałki,aerobik, tańce,zabawy, gry w basenie.Nawet animatorzy
      puszczają Polską muzykę.Wieczorem wybory miss
      hotelu,skecze,zabawy,bingo itd.Do plaży hotelowej trzeba troszkę
      dojść,zdecydowanie za mało leżaków. Obsługa-są to naprawdę ciepli i
      pomocni ludzie.Przyjechaliśmy do hotelu koło 23.30 i specjalnie dla
      nas otworzono restaurację i podano późną kolację.Hotel polecam
      osobom, które nie szukają dziury w całym.Można spędzić tam naprawdę
      udany urlop.

      kassia21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka