etrusek 10.05.07, 17:49 www.kemerreachhotel.com Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:34 Hotel wydaje sie byc ladny i spelniajacy warunki, juz po pierwszym dniu pobytu od razu mozna sie zorientowac ze zdjecia i dodany opis obiektu odbiegaja od oczekiwan, i w sumie najlepszym punktem tego miejsca jest plaza (ktora wyglada jak smietnik) , dzieki ktorej mozna zapomniec o jedzeniu obsludze i nie milej atmosferze.. Hotel polozony 200 metrow od plazy , tak twierdzi Itaka . W rzeczywistosci do plazy jest ponad kilometr w dodatku idzie sie zwirowa droga nastepnie wzdluz ulicy przy ktorej wystawiane sa smietniki - "smrod nie z tej ziemii" . Plaza przypomina jeden wielki smietnik lezaki i parasole w oplakanym stanie . Obsluga na plazy zadna. Do picia jest woda z dystrybutora a do jedzenia placki ktorych nie polecamy . Hotel zorganizowal nam przez 14 dni pobytu jedynie jeden wieczor turecki - kolacja przygotowana przy basenie , jedzenie bylo tragiczne w tym spalony kebab w dodatku sugerowano nam jak najszybciej zjesc i opuscic miejsce , czego przykladem byli kelnerzy zrywajacy bezczelnie z naszych ladnie udekorowanych krzesel dekoracji. Brak uprzejmosci , nie tylko ze strony recepcji ale ogolnie ze strony calej obslugi hotelu. Jeden raz poprosilismy o niewielka przysluge mial to byc telefon do lokalnego biura podrozy majacego zabrac nas na wycieczke , na co recepcja z drwina powiedziala nam ze to nie jest ich sprawa i nie maja zamiaru nam pomoc . Barmani WREDNI i ZAROZUMIALI , serwujacy nam ze zloscia piwo przy basenie z brudnych szklanek . Kuchnia i posilki byly tragiczne , przez 14 dni jedno i to samo z drobnymi "modyfikacjami" , potrawy serwowane na obiad po lekkiej przerobce pojawiaja sie na kolacje . Autor: Bartek wakacje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:34 Byłam w Kemer Reach dwa tygodnie i zdecydowanie za szybko mi to zleciało, miły hotel blisko do miasteczka gdzie jest naprawdę sporo sklepów, sporo także podróbek więc trzeba uważać żeby nie przepłacić (targować się trzeba nawet jeśli cena jest na towarze, o połowę min. zbić ją trzeba). Najlepiej brać Euro bo wszędzie można płacić Euro ale $ są czasem bardziej korzystne np. jak się jedzie na wycieczki tam są ceny tylko w $ i po przeliczeniu na Euro mniej nam się to opłaca. Drobne zakupy w aptece najlepiej płacić w Tureckiej walucie. Pokoje czyściutkie, sejf w pokoju ;) telewizor jest, nie ma polskich kanałów ale jest POWR TURK (super muza Turecka leci - w końcu to wakacje w Turcji :) spory balkonik z ładnym widokiem na morze, basen albo na góry. łazienka czyściutka ręczniki zmieniane codziennie. W pokoju lodówka z zapasem wody uzupełnianym na bieżąco. Posiłków aż nad to!! Głodnym nie można być. Jedzenie smaczne, dużo i trzeba uważać na linię. OBSŁUGA REWELACJA KELNERZY I BARMANI - NO NORMALNIE PALCE LIZAĆ a tak na poważnie to są niesamowicie sympatyczni, uprzejmi, zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy. Serce naprawdę się ściskało z żalu jak człowiek patrzył na ich niesamowicie ciężką prace od świtu do późnej nocy. Osobiście nie miałam z nimi żadnego problemu wręcz przeciwnie uwielbiałam prowadzić z nimi pogaduchy na ile oczywiście to było możliwe. Zawsze dostawałam tyle picia ile chciałam a nawet więcej więc ciężko mi zrozumieć to co piszą ludzie w innych opiniach??? Basen spoko wcale nie jest taki mały wystarczający dla gości hotelowych. Pływałam w nim kiedy chciałam i na natłok ludu nie narzekam. Jedyny minus to moim zdaniem umiejscowienie tego basenu względem stron świata ponieważ tak od godz. 13.00 cień jaki rzuca hotel pada właśnie na basen i około 15.00 cały basen znajduje się już w cieniu :(. Wtedy zapraszam na plaże!! Z zajmowaniem tych leżaków to lekko przesadzili ja zajmowałam sobie idąc na śniadanie i były zawsze jakieś wolne, poza tym zwalniały się. OK. plaża nie jest doskonała. Można do niej dojść piechotką (około 5 min) - dla zdrowia i sportu, żeby spalić właśnie skonsumowany lunch, albo dojechać busem spod hotelu. Jest to ostatnia plaża, co ma swoje minusy i plusy (jak wszystko). Plusem jest to że nie jest tak strasznie tłoczno jak na plażach innych hoteli (tam ludzie leżą jedni na drugich, aż ich parasole się stykają), tutaj natomiast jest taki fajniutki przewiew i widok na góry i wydmy zamiast na smażących się sąsiadów. Minusem jest to że, na nie należącą do nikogo plażę przychodzą ludzie, którzy zostawiają po sobie trochę śmieci. Ale wystarczy się przejść także na polską nie strzeżoną plaże to właśnie mniej więcej tak wygląda. Polecam wybrać się na spacer wzdłuż wybrzeża właśnie w kierunku tej nie strzeżonej plaży tam jest taki superowy klif (ale weźcie buty kamyki są tam dość spore i uniemożliwiają chodzenie). Na plaży leżaki są zawsze wolne nie trzeba ich wcześniej zajmować. Jedynym niedociągnięciem hotelu są faktycznie animacje wieczorne. Cieniutkie niestety i nudne, dyskoteki brak muzykę puszczają do 23.45 i mało kto się bawi. Ale w Kemer jest duża dyskoteka miły park z takimi pufami i mnóstwo barów restauracji więc jest gdzie pójść. Jeśli chcecie spędzić mile czas to polecam gorąco ten hotel (chyba, że jesteście nadętymi dupkami i sami nie wiecie o co Wam chodzi). Jeśli jedziecie do Turcji i nie chcecie spotkać Rosjan to jest to nie możliwe więc dziwie się ludziom, którzy piszą takie opinie jakby tylko w tym hotelu byli Rosjanie. Oni niestety są wszędzie!!!! Właśnie od tych wakacji ogarnęła mnie niechęć (żeby nie powiedzieć nienawiść) wobec Rosjan – masakra. Są naprawdę okropni. Ale Polacy też są strasznie dziwni (można przeczytać zresztą w tych opiniach), ciężko się z nimi gada, bo narzekają, że wszystko jest źle, i nie tylko Ci którzy byli w tym hotelu, ale dosłownie wszyscy, a tak naprawdę to chyba sami nie wiedzą czego chcą. Albo mimo że przyjechaliśmy tym samym autobusem i mamy obok siebie pokój, to udają że Cię nie widzą, ani dzień dobry ani pocałuj się w... Nie dziwię się, że takim się nie podoba!!! Spoko Spoko Jedźcie śmiało ko Kemer Reach!!!! Autor: agata wakacje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:36 Pięć gwiazdek każdy pojmuje inaczej.... Na tegoroczny wypoczynek czekałam z utęsknieniem. To było cięzkie pól roku,bardzo pracowite . Potrzebowałam odpocząc bez większych niespodzianek (zwłaszcza tych, które psują wakacje). Nauczeni z mężem doświadczeniem, że w razie co - nieważne gdzie i jak - ważne z kim, zdecydowaliśmy się na kolejny wyjazd ze sprawdzoną ekipą. Wyznaję zasade, ze świat jest taki jaki myślisz, ze jest - wiec nastawiona pozytywnie zapakowałam walizki i razem z meżem, dziecmi i sprawdzonymi znajomymi i ich dziećmi pojechaliśmy na 2 tygodniowy podbój Turcji. A co!!! , do 5cio * dkowego hotelu z opcją all inclusive ( i nie przez snobizm,;-) a z wygody, bo z dziećmi wiadomo, różnie bywa.) Pierwsza gwiazdka czekała na nas na recepcji (chociaż w pierwszym momencie myśłałam, ze to chwilowa awaria klimatyzacji). Przesympatyczny recepcjonista ( jak sie okazało po dłuższym pobycie - jedyny, który chętnie mówił po angielsku i wiedział, że to on jest dla gosci hotelowych, a nie odwrotnie - to na plus). Druga gwiadka to wielka radosc z wielkości pokoju, działającej w nim klimy i pieknego widoku na góry, na sad limonkowy No bajka!! nawet powiedziałam głośno, ze super, ze 2 tygodnie...wreszcie odpoczniemy i ...rozsunęłam drzwi balkonowe. Balkon super duży, chociaz na bank dawno tu nikt nie zaglądał w celu posprzątania. Po niespełna kilku chwilach myślałm , ze .... zwymiotuję... tak zaleciało smrodliwie......poza widokiem na góry i miejscem "wlotu dostaw" żywnosci do hotelowej kuchni , jest piekny widok na... smietnik. hura!!! Pomyślałm , ze zgłosze ten fakt Przemiłemu na recepcji i zamieni pokoje, bo 2 tygodnie w smrodzie resztek hotelowych to tak jakoś niebardzo.... Przemiły z usmiechem obiecał , ze jak tylko następnego dnia coś sie zwolni to zamienimy pokoje, bo dzisiaj akurat jest full obłożenie. Znajomi wspomnieli coś w tzw międzyczasie o wypadających drzwiach w ich kabinie prysznicowej, ktos przy kolacji w naszym języku zachwycał sie grzybem w łazience.....Od razu postanowilismy z mężem, ze balkonu to wcale nie musimy otwierać...w końcu przyjechaliśmy na plażę , a nie na balkon. A przy zamknietych drzwiach smrodu niet. Po co nam inne niespodzianki?Zostaniemy tu. Pierwszą noc, w dniu przyjazdu, poświęciliśmy na znalezienie dojścia do plaży, zeby rano już wiedziec co i jak....i na nasze nieszczęści pomyliliśmy skręt w stronę lewą z prawą, i dotarliśmy przez plac budowy na bajkową plażę z pomostem, z leżakami i poduchami , oswietlone bajkowe miejsce. Było zbyt pieknie i nie tak jak na folderze, ale co tam....nastawienie pozytywne to podstawa!A może nas Itaka miło zaskoczyła???Wykąpaliśmy sie w morzu - takie powitanie z przygodą;-) i z uśmiechem na twarzy wróciliśmy do hotelu, na drinka. Przy barze z uśmiechem na twarzy poprosiliśmy o to, co było w ofercie all inclusive. Wtedy to poznałam Michaela vel Michała. po krótkiej rozmowie dowiedziałm sie, ze jest bardzo zmęczony , bo pracuje w Antalii jako ochrona ( mało śpi). teraz juz rozumiem dlaczego tak niechętnie obsługiwał tych upierdliwych Polaczków i Ruskich (tych drugich średnio lubi....) , bo oni bez przerwy chcieli coś do picia!!!! Trzecia gwiazdka to plaża, objawiła się nam rano, kiedy dokładnie zapytaliśmy o drogę na nią, bo ta nasza z folderów to jednAK po lewej STR jest, nie po prawej ( gapy!!!) 10 min spacerkiem lub o pełnej godzinie od 10 do 17 busik. Tu dysponuje fotkami owej plaży zarówno od morza jak i z lądu. O gustach się nie dyskutuje, więc przemilczę. Są tacy, którym syf na plaży odpowiada. tu podobnie jak z balkonem...zamknęłam oczy i doszłam do pięknego morza....tam było ok. Czysta , słona, ciepła woda...morze! jak na folderach i w opisach;-) to na plus!!! Ale , ale zaraz!!! po rozmowie z managerem dowiedziałm sie , ze plaża nie podnosi standardu hotelu i nie dodaje ani nie odejmuje gwiazdek. Marriott w Wawie tez nie ma dostepu do morza!!! Ok . To trzecia gwiazdka za basen ( wielkość , czystość i bezpieczeństwo podczas zjazdów z rury), leżaki ( kurde,żeby w czasie urlopu wstawac o 7.30 i pędzic z ręcznikem na basen, by zając miejsce!!!) i animacje. A raczej za basenik i animatorszczyznę. Piłka w wodzie ok, ale siatkówka na kamieniach, aerobik w upale i spiący, bez muzyki aquaerobic to nieporozumienie. Dobrze, że kiedys kazano nam uczyc sie języka przyjaciól - mogłam tłumaczyc licznej polskiej młodziezy , co animatorka chce im powiedzieć. Na plus, ze Rosjanki nie były tak ponure jak Tureccy animatorzy. Sprzątanie na plus!!! Serio, jak sie zostawi pieniądze na łózku i ręczniki na ziemi - jest ok!!!! co 4, dzień jest nawet zmiana pościeli. Czwarta gwiazdka za obsługę hotelowa i organizację. Pana od pizzy nazwalismy kebab. robił przepyszną pizzę. Na swoje nieszczęście!, bo chodziliśmy z dziciakami na pizzę zamiast na obiad. A pan kebab tak ostentacyjnie pokazywał nam jak bardzo nie lubi swojej pracy i ludzi którzy nie mówia po ...niemiecku ( sam był 18 lat w Niemczech). ale tego pana zostawie,żeby nie było , że mam kompleksy jak paniusia i obrażam sie jak ktos obsługuje cała kolejke turków a ja czekam jako niewidzialna uperdliwa smakoszka jego pizzy i dupe mu zawracam. Mielismy tez z panem kebabem takie zdarzenie, o którym nie bede pisała, ale po nim pan kebab zrobił sie ostatniego dnia miły i usmichal sie....może zrozumiał, ze sroce spod ogona nie wypadłam, a może....tak ma raz na 2 tygodnie. Posiłki ok, nawet smaczne , ale monotonne. A propos stolówki - kolejki na kolacje były dobijajace. Ale na szczęście po arbuza czekało sie krótko;-) to na plus. I kelnerzy przy kolacji byli bardziej usmiechnięci i mili. W sumie gdyby byli cześciej wypuszczani "na miasto", do centrum Kemer - mogliby sie nauczyc od tych , którzy pracowali w restauracjach i troszczyli sie o swoich gości jak o gości a nie kolejnych upierdliwych turystów. Kelnerki ładne, miłe, uśmiechniete. to na plus!!! No i wreszcie piąta gwiazdka dla super asertywnych managerów hotelu!!! To im trzeba przyznać!!! asertywność na maxa! Generalnie, każdy ma swoje odczucia i standardy pięciogwiazdkowe. Dla mnie to były góra 3 europejskie gwiazdki. 3 gwiazdki za towarzystwo. Dziękuję Wam dobrzy, sprawdzeni ZNAJOMI, ze nie zawiedliście, bo następny ciepły urlop za rok!!! Paniom pilotkom proponuje tydzień w hotelu kemer reach, jako anonimowym gościom i może zrozumiecie żale i skargi Polaków. A teraz dla zachowania równowagi proszę o wpis zadowolonej "turystki", bo sezon trwa. Ps wycieczki kupowane w mieście tez sa fajne! uwierzcie. Trzeba sie targować , o wszystko, bo ceny są dla Rosjan, a oni mają inny przelicznik. Dużo podróbek markowych firm - duzo mozna utargować jesli ktos lubi świecące podroby, ale jak juz utargujecie - to weźcie to - bo Turki sie denerwuja i każdy następnu turysta z Polski ma przerąbane;-)))) NO to miłych wrażeń. Polecamy rafting, aqua park i aqua land ( z delfinarium), noc Turecka ( w cenie) tez była fajna, przelot spadochronowy nad morzem, quady tez były ok, a to wszystko ze względu na niesamowite widoki;-)))) My do tego hotelu juz nie pojedziemy. Dobrym znajomym polecimy Amsterdam Hotel, też w Kemer, albo te hotele z bezpośrednim dostępem do morza. ...A Państwo sami zdecydujcie;-) pozdrawiam Autor: Jaśmina wakacje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:37 Podstawowe informacje: Barek: Piwo-Efez , Wódka, Gin i Raki-Ouzo z różnymi napojami za darmo, ALE, wódka i gin to STRASZNA CHEMIA tak niedobrej wódki smakującej jak plastik dawno nie piłem ( jeśli ktoś pamięta jak smakowała Wistula, to to był raryta -tragedia) Jedne co wchodzi to Raki ale nie pijcie tego zbyt dużo bo poznacie co to zamulenie umysłu. Proponuję zaopatrzyć się jeszcze w Polsce, bo tu dobry alkochol dość drogi ( Jasiu 0,75 - min. 120zł) Obsłuba baru wymaga oddzielnego akapitu: ( cały czas opisuję 5- gwiazdkowy hote ALL inclusive) Rano bar obsługiwanu jest przez barmanki - jest OK. Po południu przychodzi 2-ch(na zmianę ) barmanów mających komleksy: 1-szy ( wygląda jak włoch- długiższe włosy) lubi jak się go nazywa Michele Jackson , a 2-gi ( o dużej szczęce) wręcz doprasza się oby przy zamawianiu napojów-drinków użyć słowa "proszę" w jakimkolwiek języku. Bez tego potrafią być bardzo oschli , wręcz niemili ( widziałem jak pogonił nastolatka bo nie ptrafił szybko powiedzieć co chciałby cię napić) Ja stosowałem metodę na" żart" , a przy okazji dałem jednemu 10 USD napiwku, wtedy było całkiem całkiem. ( W Europie kelner w hotelu 5* potrafi kultuarlnie obsłużyć nawet ostatniego hama i nie robi z tego ceregieli ) Basen: niezbyt duży ale ze zjeżdzalnią i to całkiem niezłą ( dla dzieci w miarę bezpieczna ale też można się nieżle rozpędzić), choć czynną tylko w określonych godzinach; Basen dla dzieci: Bardzo mały śr.ok. 3m ale z małą zjerzdzalnią. Animacje: Pierwszy tydzień naszego pobytu były 2-animatorki z Rosjii jeszcze coś cię działo, w drugim został tylko 1-turek i ten niezbyt chętnie soć organizował. Pole do siatkówki jest ale na twardym klepisku z kamieniami, stół do ping-ponga to wielka pomyłka = na zewnątrz ( po deszczu i wilgoci płyty stołu strasznie wypaczone=zero rgania) Wieczorne animacje dla dzieci = jeszcze jako tako choś scena niezbyt duża. Konkursy dla młodzieży i dorosłych na średnio-dobrym poziomie. Dyskoteka w tym samym miejscu = już gorzej. Jedzenie- No cóż Hilton to nie jest jedzenia, nie ma wyboru, praktycznie mają 3-dniowe zestawy oferowane w różnych formach ale MIĘSA jest mało. Na koniec POZYTYWY: Miła obsługa pokojowa i restauracyjna. Dość czysto , mały hotel to też wszystkich znasz, Pokoje dosyć duże, TV - już jest POLSAT-2 ( chociaż tyle ) Autor: Tomek M. wakacje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 17.04.08, 14:37 praktyczne uwagi: - dojscie na plaże - na piechotę ok. 10-15 min .przejscie przez ulicę, dojscie przez teren campingu Kubilay pension , lub dojazd z hotelu busem co godz od 10 do 17 ( czyli 11,12, itd ), powrót z plaży tym samym busem odjeżdża ok, 5 min.później. Dodam że spacerek na plaże wzbogacony jest fetorem z dwóch śmietników - pokoje - polecam te z widokiem na góry są o wiele cichsze, obsługa sejfu prosta pod warunkiem ze przeczyta się po angielsku instrukcję - goście - przeważająca część to rosjanie, kazachowie, etc. ale są też belgowie, anglicy no i zawsze niezadowoleni polacy. zachowanie gości zalezy nie od narodowości ale własnej kultury osobistej a z tą powszechnie coraz gorzej - serwis - sprzatanie jako tako., obsługa przy barze podobno kiepska ( nie korzystałam), problemy nalezy zgłaszać w recepcji - po angielsku tez można sie dogadać ( lepiej po rosyjsku) moje kłopoty szybko były usuwane - jedzenie - bardzo dobre i to jest mocna strona hotelu, można dużo zjeśc i nie przytyć, cześć drinków płatne jeśli ktoś lubi lepiej żeby na początku ustalił co jest w cenie, uwaga rosjanie bardzo palą na sali jeżeli ktoś nie lubi no to polubi - atrakcje- internet 2euro za godzinę, bilard wiecznie oblegany ( mnie udało się dwa razy zagrać), basen mały jak na tę ilość gości, animacje- prowadzący się stara ale nie mówi po polsku ( ang. niem. turecki trochę rosyjski) - centrum Kemer - daleko 25 min. i bardzo drogo trzeba się targować, ceny ustawione pod bogatych rosjan - waluta - ceny podane są w euro lub dolarach lub lirach tureckich ,mniej więcej do siebie zbliżone ,te trzy waluty są bez problemu przyjmowane - morze- w sierpniu fantastycznie ciepłe można było przez 3 godz. pływać i nie zmarznąć, jeżeli ktoś nie lubi żwirkowo-kamienistego wejścia do morza lepiej niech weźmie obuwie ochronne - plaża- nie nadzwyczajna , jakoś tam sprzątana, leżaki i parasole bezpłatnie, na plaży tylko woda, cola, spi\rite, fanta -tip box- w turcji jest taki zwyczaj za usługi dodatkowo praktykowane jest dawanie napiwków ( kierowca, sprzątaczka etc) proszę się nie zdziwić ( szczególnie noc turecka) Wielu polskich gości było niezadowolonych z różnych powodów (np. leżaki przy basenie trzeba było zajmować wcześnie rano) , ale wynikało to chyba z rozminięcia wyobrażenia z rzeczywistością, jedno na pewno można stwierdzić pięć gwaizdek w tureckim hotelu to nie zawsze 5* w polskiej głowie. Autor: emeryt wakacje.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tempmichu34 Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 15.06.08, 21:46 To moj 3 wyjazd poza Europe. Ocena ***** $1 Polozenie Przy bocznej drodze rownoleglej do glownej ulicy Ataturka ; Do plazy (z dziecmi ok 10 minut).Temperatura przechadzki ok 32 C w 1 polowie czerwca (podobno do 55 C w Sierpniu) ; orientacyjnie ok 800 m. O pelnych godzinach darmowy bus na plaze. Z balkonow ladny widok na Malownicze gory Taurus $2 Pokoje Gustowne czyste,nie za duze, wyposazone w lodowki, klime oraz tv lcd ; codziennie wymieniane biale reczniki; Hotel nowy, zdarzaja sie drobne awarie. Jezeli chcesz cos zalatwic/naprawic koniecznie zglos 2 razy. Dobrze dzialajaca klima. Pokoje to najwiekszy plus Hotelu. $3 Posilki Bardzo duzy wybor, dobra jakosc, srednie urozmaicenie - duzo kurczaka;(czesc przetwarzana ponownie-jak wszedzie) Posilki to kolejny atut hotelu. $4 Hotel - Rozrywka- mam porownanie z ost 2 lat. a) DLA DZIECI -moj syn 1 raz od 3 lat na wakacjach (6,5 roku) przychodzil do mnie i zony skarzac sie ze sie nudzi! Animacje dla dzieci to wylacznie boccia, dart oraz 1,5h mini disco od 21-22 . Mini club nie istnieje - dopiero cos buduja. Duzy minus. b) DLA Doroslych Teoretycznie : Aquaaerobic, Boccia, Siatkowka, Water games, Water polo, Dart, Showtime. Praktycznie - Water polo podczas 14 dni - 2 razy. Godziny animacji nie przestrzegane; animacje czesto po prostu sie nie odbywaja. DJ ktora gra muzyke po showtime (planowo ok 45 min muzyki do tanczenia) jest zainteresowana jak najszybszym zakonczeniem imprezy. Hotel jak i animatorzy sa zainteresowani zbieraniem chetnych na wyjazdy na dyskoteke do miasta. Kasuja za to 20 $ plus za drinki na miejscu. Ciekawostka - po potwierdzeniu wstep na ta dyskoteke jest za DARMO (oczywiscie indywidualnie ) Ja lubie pograc w siatke i polo - bylo tego jak dla mnie stanowczo za malo. OBSLUGA - po blizszym poznaniu (zakladam mozliwosc komunikacji) bardzo mila. Barmani bezkonfliktowi_sugeruje napiwek ; kelnerzy blyskawiczni ; uczynne chlopaki na recepcji- ale proscie 2 razy ;) BASEN ladny, spory PODSUMOWANIE Nie polecam dla rodzin z dziecmi - nawet General Manager stwierdzil ze to \\\'nie jest ich profil klienta\\\' Nie polecam dla ludzi mlodych oczekujacych animacji i zabawy w Hotelu.(ja mam 35 ) Hotel moze byc idealny dla ludzi starszych -po 50 - szczegolnie aktywnie zwiedzajacych W razie pytan sluze pomoca - moj nr kom 662 269 748 Odpowiedz Link Zgłoś
turhotel Re: Kemer Reach (*****) - Kemer 12.06.09, 15:26 Godny polecenia-jakość adekwatna do ceny.Pokoje czyste,jednak małe łazienki i kabiny prysznicowe.W wielu pokojach był problem z lodówkami- zamiast chłodzić grzały.Animacje-w ciągu dnia bocia,strzałki,aerobik, tańce,zabawy, gry w basenie.Nawet animatorzy puszczają Polską muzykę.Wieczorem wybory miss hotelu,skecze,zabawy,bingo itd.Do plaży hotelowej trzeba troszkę dojść,zdecydowanie za mało leżaków. Obsługa-są to naprawdę ciepli i pomocni ludzie.Przyjechaliśmy do hotelu koło 23.30 i specjalnie dla nas otworzono restaurację i podano późną kolację.Hotel polecam osobom, które nie szukają dziury w całym.Można spędzić tam naprawdę udany urlop. kassia21 Odpowiedz Link Zgłoś