Dodaj do ulubionych

Escape Beach - Torba

29.06.07, 10:03
Wczoraj wróciliśmy z tego hotelu i przyznam, że mam bardzo duże problemy z
jego oceną. Hotel bardzo kameralny (ok. 40 pokoi), pięknie położony w
egzotycznym ogrodzie przy samej plaży. Ma ładny basen oraz oddzielny brodzik
dla dzieci. Leżac na leżakach można podziwiać przepiękną zatokę. Generalnie
okolica bardzo spokojna. I tego właśnie oczekiwaliśmy decydując sie na ten
hotel. Jednak.... i tu się zaczynają schody. Pokoje o bardzo różnym
standardzie. Niektóre wilgotne, śmierdzące i ciemne. My trafiliśmy bardzo
dobrze. Ogromy apartament rodzinny, w ktorym zmieściło by się i 3 dzieci wraz
z niemowlakiem. Niestety mieliśmy problemy z klimą. Jak się okazało, w części
pokoi było tak samo. Choć po interwencji rezydenta kilku osobom pokoje
zmieniono. Największy problem stanowi jednak wyżywienie. Wykupiliśmy opcję
all inclusive, przy czym już na miejscu poinformowano nas, że korzystać mamy
z restauracji i baru w oddalonym o blisko 200m hotelu Izer. Hotel ma 4* i
przepyszne jedzenie, jednak ganianie po każdą szklankę soku w tym upale to
koszmar. Niby można korzystać z wszelkich atrakcji hotelu, czyli animacji,
basenów, mini aqua parku, jednak jest to kombinat turystyczny. Przy basenie i
na plaży nie ma szans na cień. Parasole trzeba rezerwować o świcie.
PObyt nasz mimo wszytko uważam za udany, jednak Itaka nie uprzedziła nas, jak
i następny turnus, o żadnych zmianach. Dochodzilo do wielu nieporozumień co
wpraowadzało nerwową atmosferę.
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Escape Beach - Torba 17.06.08, 20:38
      Świetne polożenie tuż przy plaży, niestety niezbyt czystej i
      zadbanej. Urozmaicone posiłki, ale podawane na obrusach drugiej lub
      trzeciej świeżości. Obsługa jakby prosto zabrana z pól Anatolii,
      amatorska, choć miła. Ryczące glośniki przy barze nad basenem i
      barmani, którzy nie rozumieją "Quiet, please". Pokój z aneksem
      kuchennym na I piętrze obszerny i odnowiony, choć tylko po wierzchu.
      Za to łazienka zapuszczona i brązowa od żelazistej wody. W all inc.
      niezłe piwo, ale reszta jakby miała małą zawartośc alkoholu w
      alkoholu - podejrzewaliśmy barmanów o "chrzczenie" drinków. Dużo
      sałatek, ciastek, deserów - jedzenie to najlepsza strona tego
      hotelu. Druga dobra to świetna komunikacja do Bodrum dolmuszami,
      które rzeczywiście jeżdżą gęsto i do późnej nocy. Trzecia, o której
      była już mowa, to bliskość plaży i wody. I największe zaskoczenie -
      znakomita herbata (nie kawa po turecku!) we wszystkich, nawet
      najgorszych knajpkach, ale parzona w tureckich zaparzaczkach (w
      hotelu - nie!).
      Reszta - zwłaszcza obsługa z gburowatym szefem, który kopniakami
      przepędza szwędające się, ale przyjacielskie psy, brudne materace i
      ich niewielka ilość, tępawi recepcjoniści w strojach do fitness lub
      kopania działki - obniża ogólne walory obiektu. Okolica widokowa,
      choć wszędzie "hektary" turystów niemieckich z ich zwyczajami. Hotel
      dobry dla drużyny sportowej lub junaków z OHP.
      K.J Szmidt
      • turhotel podbicie 12.06.09, 15:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka