Dodaj do ulubionych

Rafting - Turcja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 15:32
Czy ktoś mógłby mi napisać, czy warto wybrać tą atrakcję w Turcji? Czy rafting jest przeznaczony dla każdego? Czy jest naprawdę ekstremalnie, czy trzeba się czegoś obawiać? Czy aby skorzystać trzeba umieć dobrze pływać?
Pytam, ponieważ chciałbym wykupić rafting dla siebie i dziewczyny i obawiam się, czy nie będzie zbyt niebezpiecznie dla niej, gdyż umie średnio pływać i jest raczej drobną osoba:)
Będę wdzięczny za wszelkie rady. Czy ktoś może w skrócie opisać jak to dokładnie wygląda?
Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Rafting - Turcja 20.03.08, 17:19
      Gość portalu: Łukasz napisał(a):

      > Czy ktoś mógłby mi napisać, czy warto wybrać tą atrakcję w Turcji? Czy rafting
      > jest przeznaczony dla każdego? Czy jest naprawdę ekstremalnie, czy t Czy ktoś
      może w skrócie opisać jak to dokładni
      > e wygląda?
      To jedna z lepszych atrakcji.Niczym nie grozi,nawet wypadnięcie z pontonu.Obok
      pływają w jedynkach ratownicy wyłowią za kapok jakby co.Płyniecie ze sternikiem
      w gumowym 8 osobowym pontonie po bystrej rzece z wodospadami.Dla mnie
      ekstremalnie to przesada,więcej reklamy żeby był dreszczyk emocji.Lepiej jak się
      weżmie kajak 2 ale nie każdemu dadzą.Wyczują kto umie a kto nie pływać i nie
      robią doświadczeń na neofitach.Co najwyżej pochlapie bystry nurt pianą.Jest
      jeden moment w połowie drogi,przymusowy chrzest tzn skok z kilku metrów ze skały
      do głębokiej wody.Na dole wyławiają ratownicy nawet te zmokłe kury co nie umią
      pływać.Same w zasadzie skaczą bez pomocy na zasadzie owczego pędu,czasami pomogą
      i zepchną dla jaj,ale nie musi podchodzić jak będzie wiedziała.Bo jak wejdzie na
      skałkę to trzeba skoczyć.Moja ślubna skoczyła nieświadoma niczego choć nie pływa
      od urodzenia no i nic się nie stało.Nie zatkała tylko nosa przed skokiem to
      zrobiło jaj lekki płukanie mózgu,no i troszkę się napiła ale wody było dość i
      czysta.Nie zaszkodzi.Radzę bezwzględnie się wybrać.Wrażenia niezapomniane.Robią
      zdjęcia,drogie trzeba targować jak wszystko,filmik z kamery jeszcze droższy ale
      w lokalnym biurze często dodają za darmo jak kupisz u nich 2 wycieczki.Powodzenia
      • Gość: Ania Re: Rafting - Turcja IP: *.net.pulawy.pl 09.06.08, 22:27
        Czy na rafting wpuszczają dzieci?
        • Gość: betare Re: Rafting - Turcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 07:34
          Na rzece są chyba 4 miejsca z niewielkimi uskokami, a poza tym jest
          bardzo spokojny nurt! Spokojnie można zabrać dzieci. Ze mną na
          pontonie był chłopczyk chyba miał z 8 lat, ale za to na pontonie
          obok było dziecko nie przesadzę chyba roczne, w nosidełku!!! A i u
          mnie skakał do wody kto chciał, nie ma, że wszyscy muszą! Kupowałam
          rafting u Leny w Pacho Tours, było ok. Trzeba tylko nastawić się na
          dojazd przez góry krętymi dróżkami no i trochę to trwa chyba ze 3h,
          ale warto zabawa super. W lipcu wybieram się ponownie do Turcji i z
          pewnością zaliczę rafting!
          • Gość: Benia Re: Rafting - Turcja IP: *.dfqs.pl 28.08.08, 14:41
            Mam pytanie z innej beczki, gdzie zostawiliście paszporty i pieniądze,aparat bo
            raczej chyba nie zabiera się z sobą bo mogą się rzeczy zmoczyć?
            • Gość: olin80 Re: Rafting - Turcja IP: *.gdynia.mm.pl 28.08.08, 14:57
              Wszystkie rzeczy typu aparaty,dokumenty itd oraz odzież na
              przebranie zostawiasz w zamkniętym autokarze.Jedyną rzeczą jaką mogą
              ci w Turcji skraść-to serce ;))))))
        • Gość: pozdrawiam Re: Rafting - Turcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 08:11
          Jak najbardziej. Myśleliśmy, że nie, dopóki rezydent nie powiedział, że nawet
          czterolatki łapią się na tę imprezę. Jak usłyszały to moje dzieci, to nie było
          mowy, żeby nie jechać (wiek przedszkolny).
          Jak opiekun widzi, że są dzieci, to łagodniej steruje łodzią.
          Ubaw niezły, a przez większą część trasy jest spokojnie. Tylko na filmie wygląda
          to dynamicznie, bo ostra muzyka i wybrane 4 miejsca, gdzie jest lekki spad.
          Pomimo, że w naszej łodzi była czwórka dzieci, to i tak wszystkich atakowaliśmy
          i oblewaliśmy, co maluchom się szczególnie podobało.
          Ponadto fajne są postoje z zabawami.
          Polecam.
          Pozdrawiam
          • Gość: olarafik Re: Rafting - Turcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 12:27
            W lipcu jadę do miejscowości Oculcalar,proszę o informacje gdzie
            można wykupić wycieczkę Rafting czy tam na miejscu u rezydenta czy
            wcześniej w biurze sie rezerwuje,z góry dziękuje za inf.
    • Gość: kachna Re: Rafting - Turcja IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.08, 22:08
      ja byłam w maju na raftingu nie umiejąc pływać. Jedyny warunek to
      nie bać się wody... Zabawa świetna.
      odważyłam sie nawet skoczyć do wody ze skały, a było dość wysoko jak
      dla mnie.
      POLECAM WSZYSTKIM, KTÓRZY CHCĄ SIĘ ZABAWIĆ!!!!!!!!!
    • Gość: Eryka Re: Rafting - Turcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:49
      Ludziska!!!!! Pisząc o raftingu piszcie jakiej rzeki dotyczy. Roczne
      dziecko w pontonie owszem na rzece Koprulu - tak, ale już na rzece
      Dalaman absolutnie nie! Raftingi różnią się od siebie stopniem
      trudności. o Ile się orientuję na rzece Dalaman rafting jest
      dozwolony od 14 lat. Pozdrawiam gorąco i oczywiście polecam rafting.
      • Gość: Thaurus Re: Rafting - Turcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 15:24
        Bardzo sluszna uwaga!!! Popieram i zgadzam sie w calej
        rozciaglosci!!!
    • Gość: Piotrek Re: Rafting - marmaris? IP: 83.220.100.* 05.09.08, 19:23
      wybieram się do Marmaris- na jakiej rzece w poblizu jest rafting?
      skoro piszecie o różnych stopniach trudności rzek jak to wygląda na
      raftingu z marmaris? szczerze szukam czegoś łagodniejszego :-p
      • perythia Re: Rafting - marmaris? 06.09.08, 14:43
        Jak szukasz czegoś łagodniejszego to leć do Side albo Alanyii, bo stamtąd jeździ
        się na spokojniutki rafting na rzece Koprulu; a z Marmaris na czadowy Dalaman -
        byłam na obu, nie ma w ogóle porównania, ten na Riwierze to rafting dla
        przedszkolaków, a na Dalamanie były momenty trwogi :-)
        • Gość: Madzia Re: Rafting IP: *.icpnet.pl 31.03.09, 20:16
          Na jakiej rzece jest organizowany rafting z Bodrum??
          • Gość: olcia Re: Rafting IP: *.cust.tele2.pl 31.03.09, 20:29
            z Bodrum, Marmaris i Fethiye rafting organizowany jest na rzece Dalaman. I to
            wlasnie ten rafting gorąco polecam. Sam splyw trwa non stop 3 godziny. Jest
            pieknie i naprawde warto sie wybrac, sama bylam podczas jednych wakacji 2 razy,
            cudowna przygoda i jest naprawde ostro :)
            • Gość: nomad_fh Re: Rafting IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 18:23
              O tak, zabawa rewelacyjna. Byłem na Dalaman z firmą Marmaris. Ostra jazda, na
              pontonie towarzystwo międzynarodowe. Dodatkowo - już w punkcie, gdzie rozdają
              sprzęt uczestnicy zostają podzieleni na grupy językowe. U nas były dwa pontony z
              językiem angielskim, jeden rosyjski i jeden francusko/turecki.
              Co do rzeczy - zostawia się je pod wiatą w punkcie przesiadkowym, mam jednak dwa
              zastrzeżenia. Dostaliśmy informacje, żeby wszystkie dokumenty, pieniądze, sprzęt
              elektroniczny tam zostawić "nie będzie wam potrzebny, a tutaj cały czas ktoś
              pilnuje". Owszem pilnował - nic nie zginęło, więc tu się zgodzę. Ale... z tego
              punktu jest jeszcze półtorej godziny drogi przez bardzo malowniczą okolicę, a
              sprzęt można było spokojnie zostawić w busie. Więc miałem ochotę udusić
              organizatorów żałując, że aparat został na dole. Druga sprawa to pieniądze -
              warto ze sobą zabrać kilka lir, bo po drodze zwykle jest krótki 10 minutowy
              postój w wiosce (tankowanie etc.), gdzie znajduje się sklep z napojami,
              jedzeniem, lodami etc. Można kupić tam produkty "na kartkę" - płacąc po powrocie
              ekipie z busa, ale oni doliczają swoją "prowizję" - wg mnie co najmniej 50% ceny.
              Acha, niestety nie mieliśmy skoków ze skały, spektakularnych wywrotek itd.
              Dodatkowo - w jednym miejscu był obowiązek zejścia z pontonów i przejścia go na
              piechotę po skałach. W pontonie został tylko sternik, dotyczyło to wszystkich
              łodzi - niezależnie, kto organizował spływ. Wg naszego sternika, obecnie to
              miejsce jest zbyt niebezpieczne i taki jest wymóg władz.
              Plan wycieczki wyglądał następująco:
              8 rano wyjazd z Fethiye - transfer z hotelu klimatyzowanym busem, ok 9:30
              przesiadka na stacji benzynowej z kilku busów do większego autobusu. Następnie
              ok 45 minut jazdy do bazy, tam śniadanie (trochę mało jedzenia, ale za to pyszna
              herbata), przebranie się w stroje kąpielowe/zostawienie swoich rzeczy, rozdanie
              sprzętu (kaski, kapoki), krótki instruktaż, podział na grupy językowe oraz już w
              grupach rozdzielenie się do 2 busików z pontonami na dachach. Wyjazd o 11:20 i
              ok półtorej godziny jazdy do góry malowniczymi górskimi drogami. Po drodze
              wspomniana 10-15 minutowa przerwa w wiosce. Następnie już na brzegu w punkcie
              startu instruktaż na pontonach i 3h spływ rzeką. W paru miejscach adrenalina
              była niezła, dodatkowo mieliśmy bardzo fajnego sternika. Po drodze -
              zatrzymywanie się poszczególnych pontonów (w bezpiecznych miejscach*), gdzie
              zsiadali poszczególni sternicy, aby filmować inne pontony pokonujące dany
              odcinek "specjalny". Następnie któryś z pontonów, który już pokonał ten odcinek,
              zatrzymywał się, aby z kolei nas sfilmować.
              Komendy na łodzi są bardzo proste - jest ich dosłownie kilka. Jeśli, ktoś nie
              czuje się na siłach, lub sternik uzna, że jest to zbyt niebezpieczne dla tej
              osoby - dostaje stałe miejsce na środku pontonu i nie musi nawet wiosłować.
              Widziałem na naszym spływie przynajmniej jedną osobę w taki sposób płynącą
              (starsza kobieta w wieku ok 55-60 lat). Po ok 3h przepłynięcie pod mostem
              mającym 2.5 tys lat i właściwie jest to koniec spływu. Zostaje jeszcze
              wytarganie pontonów z wody na poziom drogi (mężczyźni dźwigają swoje pontony,
              kobiety niosą wiosła) i przejazd ok 5 minut do bazy na lunch (makaron + gulasz +
              sałatka). Po jedzonku wspólne oglądanie zdjęć i nagranego materiału filmowego.
              Później transfer w odwrotnej kolejności, czylu autobus na stację benzynową,
              przesiadki do busów.

              *- bezpieczne miejsce, teoretycznie ponton w takim miejscu nie powinien popłynąć
              bez sternika zablokowany między skałami/na brzegu. Jednak nasz postanowił się
              ruszyć, na szczęście szybka reakcja sternika z innego pontonu (który sterował
              nami na odległość umożliwiła powrót w bezpieczne inne miejsce). Zresztą ten
              odcinek pokonaliśmy z innym sternikiem, który dobiegł do nas od stojących
              poniżej łodzi ;)

              *-miejsce
    • Gość: hym23 Re: Rafting - Turcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.14, 13:44
      Przed wyjazdem do Turcji Turcja Egejska interesowałem się raftingiem jako jedna z wycieczek. Teraz popowrocie spróbuje opisać i uporządkować pewne sprawy.
      Rafting w Turcji odbywa się na dwóch rzekach Dalamn i Köprülü(o innych mi nie wiadomo).
      Rafting z okolić Marmaris, Icmeler, Bordum, Oldenizm, Turun (Turcja Egejska) odbywa się na jednej tylko rzece Dalaman. Raftingi z okolic Riwiery Tureckiej tylko na rzece Köprülü.
      Z tego co udało mi się dowiedzieć przed wyjazdem do Turcji dwie rzeki znacznie się od siebie różnią(byłem na raftingu na Dalaman). W śród wielu opinii Dalaman dostarcza dużo więcej emocji, adrenaliny. Köprülü jest za to rzeką bardziej spokojną a sam spływ jest mniej ekstremalny. Niektóre osoby które szukają emocji i adrenaliny są rozczarowane podobno rzeką Köprülü(nie wiem nie byłem opinie z netu).
      Wycieczkę na rafting kupujemy w biurze podróży np. ITAKA(75 Euro) lub u lokalnego ?turka? na mieście(35Euro- tyle zapłaciłem). W turcji dosłownie na każdym rogu jest punkt w którym ?turek? sprzedają wycieczki fakultatywne. Wycieczki wkupione z ITAKA a u ?turka? różnią się tylko ceną. Kupujemy u ?turka? rafting, płacimy, dostajemy paragon na drugi dzień pod hotel przyjeżdża po nas bus. Na raftingu obowiązkowo są wymagane buty plażowe aby nie pokaleczyć sobie stóp o skąły i aby się nie ślizgać. Jeżeli ktoś nie ma może je pożyczyć oczywiście płatnie!!! Za kapok i kask nic nie płacimy.
      Rafting na rzece Dalaman trwa około 2,5 godzin. Nie jest to jednak 2.5 godziny wiosłowania i zmagania się z wodą. Na większości odcinkach 70% rzeki spływ jest spokojny bez wiosłowania gdzie podziwiamy przepiękną okolicę. 30% to prawdziwy rafting czyli uskoki, progi emocje i adrenalina. Spływ nie przebiega jednak płynie i nie płyniemy cały czas. Facet który kręci film i robi nam foty za które przyjdzie nam zapłacić 30Euro musi poskakać po skałkach zając odpowiednia pozycję do nagrania to zabiera dużo czasu. Dopiero wtedy możemy płynąc. Tak samo czekamy na inne pontony w zatoczce aż wszystkie przepłyną dany próg wodospad itp..
      Rafting jest raczej dla osób które nie boją się wody. Osoby które nie boją się wody a nie umieją pływać dadzą rade(moja dziewczyna nie umie pływać a skakała ze skały do wody).
      Rafting raczej nie jest dla małych dzieci ale gimnazjaliści już mogą próbować swoich sił.
      Z natury rafting jest robiony dla turystów więc powinien być bezpieczny i generalnie taki jest. Jednak jadąc na rafting trzeba być świadomy, że mogą zdarzyć się wypadki. Możemy się pośliznąć na skałach, ponton może z sporą siłą uderzyć w skałę możemy zaliczyć wywrotkę.
      Konsekwencje to najczęściej zadrapania i opicie się wody. Może się jednak zdarzyć że będziemy mieć wyjątkowego pecha i ktoś złamie nogę czy rękę przy wyjątkowym nie szczęśliwymi silnym uderzeniu pontonu w skałę lub ktoś zwyczajnie się pośliźnie na skale i upadnie. Pamiętajmy też, że dno rzeki się zmienia i nikt nam nie zagwarantuje, że przez noc w danym miejscu pod wodą nie czai się jakiś pień drewna o który możemy zahaczyć wypadając z różnymi konsekwencjami z pontonu. Wywrotki pontonu zdarzają się sporadycznie Jak już są już jakieś wywrotki to inicjowane przez instruktorów na bezpiecznych odcinkach aby nagrać fajny film.
      Należy pamiętać, że rzeki górskie się zmieniają w zależność w jakim okresie jedziemy tak nurt rzeki może być różny. Możemy trafić na spokojny rafting a za miesiąc po opadach sytuacja na rzece się zmieni.
      Czytając opinie o raftingu trzeba być świadomym jednego, że dla jednych rafting będzie ekstremalny a dla inni będą mieć poczucie niedosytu adrenaliny gdyż rafting jest robiony w sposób jak najbardziej bezpieczny pod turystów. Wszyscy mają się dobrze bawić i wrócić cali i zdrowi do hotelu... z uśmiechami. Generalnie polecam, fajna zabawa i pamiątka choć dla mnie mogło być bardziej ekstremalnie.
    • Gość: vvv Re: Rafting - Turcja IP: *.ists.pl 18.10.14, 16:07
      Warto sprawdzić czy ubezpieczenie, które wykupiliście obejmuje rafting. Wiele TU (a może i wszystkie?) traktuje to jako sport ekstremalny i wymaga polisy rozszerzonej.
      • Gość: Igor Re: Rafting - Turcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.14, 09:23
        Bez żartów, rafting nawet na Dalamanie (bo na Koprulu to bardziej wycieczka dla całych rodzin) to nie sport ekstremalny, mogą w nim brać udział nawet dzieci (od 12 lat), nie słyszałem, żeby były jakiekolwiek wypadki na raftingu, nie mówiąc już o jakichś groźniejszych kontuzjach. To impreza dla przeciętnego turysty - nie trzeba nawet umieć pływać (nikt tego nie wymaga i nie sprawdza).
        Myślę, że 99% ludzi biorących udział w raftingu ma jedynie zwyczajne ubezpieczenie turystyczne.
        • Gość: Ayse Re: Rafting - Turcja IP: *.229.187.150.dynamic.ttnet.com.tr 21.10.14, 09:37
          Nawet na rzecze Koprulu zdarzają się śmiertelne wypadki. Pracowałam tam kilka sezonów a mój mąż jest licencjonowanym przewodnikiem raftingowym. Pracował i na Koprulu cay i na Dalaman. Praktycznie co roku jest jakiś wypadek śmiertelny. Głównie z winy turystów, którzy nie słuchają się sterników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka