Dodaj do ulubionych

czy ktos byl ostatnio w oludeniz?

13.05.09, 01:44
jezeli tak bardzo bylabym wdzieczna za odpowiedz na kilka pytan:
1.jade do hotelu Karbel Sun(jezeli ktos byl prosze o opinie) pobyt
ze sniadaniami takze interesuje mnie jakie sa mniej wiecej ceny
zywnosci na miescie czy sa supermarkety z cenami czy trzeba sie
targowac i jak wygladaja ceny w restauracjach i barach?jak wyglda
ogolnie oludeniz czy mozna gdzies wyjsc wieczorem np na dysoteke czy
raczej do wiekszego miasta trzeba jechac?
2.ile kosztuje lot paralotnia?czy warto i jak to wyglada ze
zdjeciami mozna wynajac sobie fotografa?
3.czy sa jakies polskie firmy organizujace wycieczki fakultatywne?
jezeli tak prosze o namiary(jade z wielkiej brytanii)
4.przeczytalam gdzies ze w morzu jest duzy spad od razu jest gleboka
woda czy to prawda?
za odpowiedzi dziekuje z gory!!
Obserwuj wątek
    • Gość: otek Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.chello.pl 14.05.09, 12:15
      1. Karbel Sun - nikt się nie skarżył a przynajmniej nie było słychać
      o jego minusach głośno tak jak o innych. Czyli można uznać że to
      dobry wybór, oczywiście nie każdemu się dogodzi ale hotel jest
      naprawdę ok.

      Cena żywności mniej więcej jak w Polsce, mówię tu o supermarkecie (w
      mniejszych sklepach drożej, nie opłaca sie kupować, no chyba że
      wodę, loda, czy jakies takie). W Oludeniz jest jeden market Asda,
      mieści się na głównej ulicy (znajduje się prawie przy plaży po
      prawej stronie patrząc w kierunku morza. Wchodzi się schodami w dół.
      W wejsciu od ulicy na chodniku jest dziura przykryta pleksą a pod
      nią sztuczne owoce - to to wejscie :) Ceny sa przy każdym podukcie.
      Przelicznik to mniej więcej 1 lira = 2 złote. W supermarkecie się
      nie targujemy ! Nie targujemy sie także o wodę itp . Ceny w barach
      od koloru do wyboru, w zależności co się chce zjeść i ile wydac :)
      Jak w Polsce. Polecam restauracje w hotelu Atla Lagoon, bardzo dobre
      posiłki i w miarę tanio.


      Oludeniz piękne :) Jeszcze tam na pewno wrócimy. Jednak jest to w
      zasadzie wioska i na pewno nie ma tam nic do zwiedzania. Można się
      co prawda wybrać niedaleko na piechotkę do Kayakoy (opuszczonej
      wioski) ale nie polecam (trzeba miec bardzu dużą wprawę w chodzeniu
      po tego typu górkach i szlakach i byc bardzo dobrze przygotowanym
      pod względem kondycji i zapasow w wodę). Lepiej wsiąść w dolmusz i
      sam zawiecie za 5 lirów pod samą wioskę.


      Dyskotek w Oludeniz nie uświadczysz, chyba że nazwiemy tym bary
      gdzie głośno puszczaja muzykę i "bawią" się Anglicy. Generalnie
      można posiedziec wypić, ale nie potańczyć. Na dyskotekę trzeba
      wybrac się do Hisaronu czyli nastepnej wioski.

      2. Lot paralotnią kosztuje na początku bardzo dużo coś koło 100
      Euro, ale tutaj trzeba sie ostro targować :) Taniej niż 50 Euro sie
      nie poleci bo są zmówione ceny i poniżej tej granicy nikt cię nie
      zabierze. Ale za 60 nie powinno być problemów ze znalezieniem biura,
      które z reszta sa na kazdym kroku i oferują każdy to samo.

      Czy sie opłaca lecieć ? BEZWZGLEDNIE. Takiej atrakjcji w takim
      otoczeniu i tak długo nie znajdziesz nigdzie. Długo by pisac ale
      wierz mi mam trochę o tym pojęcie. Lepiej odpuscic sobie 3 dobre
      kolacje na rzecz zwykłego kebaba ale polecieć.


      Zdjęcia z lotu. BEZWZGLĘDNIE zamówić. Robi je twój pilot z aparatu o
      szerokokatnym obiektywie i to sie jeszcze stara żeby fajne ujecia
      były. Samemu nie da rady sie zrobic takich zdjęć. Zamawia
      się "fotografa" w biurze. Trzeba powiedzieć że się chce zdjęcia i
      sie targować juz w biurze, a potem z samym pilotem bo cała kasa za
      zdjęcia wpada do jego kieszeni. Cena ? 20-50 Euro.



      3. Polskich biur organizujących wycieczki nie ma ale możesz się
      zgłosić np. do rezydentów Polskich biur podrózny którzy się zajmuja
      tymi rzeczami też. Ale w tym przypadku wycieczki będą droższe, a
      róznic nie wiem czym. Czasami jest polski pzewodnik więc może i
      warto ale jak znasz w miare angielski to po co przepłacac ?

      4. Co do psadu w morzu to owszem jest ale nie od razu i nie od razu
      duży. Więc w odległości gdzies tak 2-3 metrów się zaczyna, po
      kolejnych 2-3 jestes po pas, a w odległosci 8 po szyje. Potem nie
      czuc dna :) Zalezy w jakiej tez częsci plazy jesteś, raz to jest
      płyciej, rz głębiej, raz dalej, raz bliżej. Ale woda super.
      • daria_83 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 15.05.09, 19:52
        Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz!pozdrawiam.
        • daria_83 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 15.05.09, 19:57
          mam jeszcze pytanie jak to jest z waluta?Czy wziac tylko liry
          tureckie czy lepiej tez dolary lub euro zeby w nich placic za
          wycieczki fakultatywne?na ktore najlepiej sie wybrac i ile mniej
          wiecej kosztuja?
      • razlemongrass Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 15.05.09, 20:38
        otek napisał

        Polecam restauracje w hotelu Atla Lagoon, bardzo dobre
        > posiłki i w miarę tanio.


        Otek a możesz powiedzieć coś więcej na temat hotelu Ata Lagoon Beach?:) jadałeś
        tylko w ich restauracji czy mieszkałeś? :]
        Wybieram się tam na wakacje a opinie o nim są różne i sprzed paru lat. Będę
        bardzo wdzięczna za jakiekolwiek informacje:)))
        • Gość: otek Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.chello.pl 17.05.09, 11:07
          Trafny wybór, bedziesz zadowolona. Więcej napisze jak znajde czas.
          • razlemongrass Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 17.05.09, 15:00
            O to bardzo się cieszę:) Będę czekać:)
            • roxy361 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 18.05.09, 00:24
              rozmawialismy tydzień temu na plazy w Oludeniz z małżeństwem, które
              wraz z synem było w hotelu Karbel Sun i narzekali na hotel, na ilośc
              i jakośc jedzenia oraz na ceny jedzenia na mieście, które niestety
              musieli dokupować, zgadaliśmy się odnośnie cen i porównanie wypadło
              dużo na korzyśc hotelu, w którym my byliśmy (wersja all inc.)
              wszystkie inne informacje potwierdzam, rozrywki tylko na terenie
              hoteli(dancingi, kluby nocne) to bardzo spokojne miejsce dla ludzi
              pragnących ciszy i spokoju a z drugiej strony przepiękne o
              fantastycznej przyrodzie.
        • ina101 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 18.05.09, 09:51
          Podłaczam się do prośby o informacje o Ata Lagoon. Wybieram sie tam
          w czerwcu.
          Pozdrawiam
          • Gość: otek Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.chello.pl 18.05.09, 23:20
            Co do hotelu to nie mogłem lepiej trafić. Na początku miała być
            Artemisia, ale brakło miejsc i został "rezerwowy" Atla Lagoon. W
            końcu raz uśmiechnęło sie do mnie szczęscie. I co z tego że
            Artemisia może jest nowsza i ładniejsza, ale w odległości kilku km
            od Oludeniz w Ovaciku. Bez dolmusza z tamtąd się nie ruszysz, a nie
            zawsze się po prostu chce wybierać codziennie w podróż. Z Atla
            Lagoon po prostu wychodzisz i masz ok 300-400 metrów plaże i tyle
            samo do głównej ulicy. Hotel lezy niby przy takiej głównej drodze
            ale samochody o dziwo niezbyt często tam kursują. W zasadzie jest
            cisza. Co do położenia hotelu to dodam jeszcze że znajduje się 10
            metrów od góry która po całodziennym leżakowaniu na plaży wieczorem
            dawała przyjemny cień nad basenem, można było wtedy odpocząć od
            słońca. Spokojnie, słońce też tam świeci, cień jest akurat wtedy
            kiedy go potrzeba. Sam hotel i jego zabudowa składa się z budynku
            głównego i 2 mniejszych budynków. W budynku głównym mieści się
            restauracja/stołówka dla gości , jak zwał tak zwał. Bar, recepcja,
            pokoje. W reszcie budynków pokoje a w piwnicach pokoje dla obsługi.
            Budynek główny ma już swoje lata tzn z 10  te drugie są nowsze.
            Podobno są odnawiane co roku i to by się zgadzało bo po wnikliwej
            analizie budowlanej fachowym okiem ;) znaleziono na nich kilka
            warstw farby o różnych kolorach. Ostatni to jasny beż- kawa a
            mlekiem (jak facet nie znam się na kolorach ;) Przedostatnio biały.
            Budynki jak i w całym Oludeniz i to ich zaleta nie SA duże,te mają 2
            piętra. Nie uświadczysz tam hoteli bloków. Całość położona w
            przepięknym ogrodzie, o który dba codziennie fajny ogrodnik
            (pozdrawiam). Dosłownie na wyciągniecie ręki granaty, limonki,
            baany. O palmach i innych pieknych kwiatach nie wspomne. Pokoje. W
            budynku głównym są 2 czy 3 z widokiem na ścianę i to tak jakby
            poniżej poziomu chodnika. Są tam też 2 czy 3 z widokiem na bar
            hotelu obok (przeszkadza muzyka). W tych dwóch pozostałych budynkach
            pokoje niewiele się od siebie różnią. Są małe to prawda, ale bez
            przesady, przecież za apartament nie płacisz. Można spokojnie się w
            nich rozgościć. W pokoju znajduje się łóżko dwuosobowe, szafa,
            stolikk, krzesła, toaletka z duzym lustrem. Każdy pokój ma balkon. I
            klimatyzację sterowaną indywidualnie (działa bez problemu io każdej
            porze). Łazienka to standard prysznic, umywalka, lustro, wc,
            suszarka do włosów (nie brać szkoda wagi w bagażu). I to w zasadzie
            wszystko. Meble w miare nowe, najwyżej kilkuletnie, nowego typu. Aha
            no i telewizor w każdym pokoju jest i telefon. W TV był ostatnio
            Polsat 2 z polskich,ale teraz to się mogło zmienić. Basen. Jeden z
            większych jeśli chodzi o porównanie z innymi o tej samej liczbie
            gości. Z brodzikiem dla dziecie, leżakami w koło i barem. Nie ma się
            czego czepić. W bardze przy basenie piwo po 2,5 lira (tylko Efes ,
            innych w calym oludeniz nie ma), chyba że w sklepie ale dużo
            droższe. BRAĆ ! W sklepie jest po 2 liry ! Kto będzie biegał jak ma
            podane niewiele drożej pod nos ? Bilard za ramo, jakieś huśtawki dla
            dzieci. Jedzenie. Śnaidania turecki standard, jajka gotowane,
            ziemniaki w mundurkach, ser żółty, dżemy, miód, płatki różnej maści,
            sok do picia, herbata i takie tam, pomidory, ogórki, owoce różne.
            Nawet smaczne jak się pokombinuje zestawy i duzo. Obiady w
            zależności od dnia. Nadmienię że bardzo dobre i obfite, nikomu nie
            zabraknie, goące. Np. we wtorki ryba smazona z rusztu jako główne.
            Do tego masa dodtkow w postacie ziemniaków, frytek itp., wszelkich
            surówek po naszemu, sałatek. Pycha. Owoce, arbuzy gruszki, jabłka ,
            winogrona itp. Itd. Naprawdę super. Dodam że restauracja jest jakby
            na powietrzu więc i romantycznie wieczorami jest i jest też czym
            poodychac po skwarze w ciagu dnia. Kelnerzy reagują bardzo szybko,
            opłaca im się od czasu do czsu dac napiwek. To samo z obsługa
            hotelową. Sprzątanie codziennie, ręczniki wymienią jeśli rzucisz
            brudne na podłogę w jednym miejscu. Reasumując większych
            niedogodności nie zaznałem, naprawdę było super a już różne nory
            zwiedziłem  Jakbym miał jechac jeszcze raz a pojadę to tez do tego
            hotelu. Dysponuję pełną dokumentacja fotograficzną i wideo hotelu.
            Jak znajde czas to podam linka do zbiorów. Jakies pytania pisać w
            miarę będę odpowiadał.



            Przepraszam za błędy. Czas :(
            • razlemongrass Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 18.05.09, 23:48
              Otek naprawdę bardzo dziękuję Ci za cenne informacje:) Jadę tam w
              sierpniu i jak już mówiłam na internecie nie ma za wiele informacji (świeżych) o
              tym hotelu, dlatego Twoja odpowiedź baaardzo mnie ucieszyła:)

              Napisałeś, że można pytać, więc zadam Ci pytanie odnośnie okolicy;)
              Zastanawia mnie, czy można gdzieś wyskoczyć na jakąś imprezkę, w okolicy albo
              dalej? I czy rzeczywiście błękitna laguna jest strasznie zatłoczona, nie ma
              szans na wypożyczenie leżaka? I ostatnie, jak wygląda plaża hotelowa, ładna
              jest?:) Ehhh ja już chcę tam jechać, jeszcze tyyyyle czasu;)
              Otek jak wstawisz gdzieś zdjęcia to już w ogóle będzie cud, miód i orzeszki:D

              Będę cierpliwie czekała na Twoją odpowiedź, pozdrawiam serdecznie:)
              • Gość: otek Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.pl 19.05.09, 11:52
                Imprezek w stylu dyskoteka w Oludeniz nie ma. Są zwykłe bary gdzie
                gra muzyka i jak chcesz potańczyć to tańczysz. Na disco trzeba
                wybrać się do Hisaronu a więc parę km dalej. To żaden problem.
                Wychodzisz z hotelu na chodnik, machasz ręką na busika (dolmusz) i
                mówisz że do Hisaronu, z resztą na przodzie jest napisane gdzie kto
                jedzie a wszyscy jadą przez Hisaron :) Wysiadasz, płacisz 2,5 lira i
                szukasz sobie to co chcesz. Wracasz podobnie, dolmusze kursują do
                późna a i na piechote nie jest daleko :)

                W hotelu Atla Lagoon jest organizowany co tydyień (wtorek) ZA DARMO
                wieczór turecki. Polecam. Byem w innych hotelach i tam to była lipa.
                Na takim wieczorze masz występy grupy tanecznej, fakir plujacy
                ogniem i chodzący po szkle, no i taniec brzucha.


                Błękitna Laguna jest zatłoczona ale dopiero na cypelku, tam
                faktycznie jest leżak na leżaku i mi osobiście się to nie podobało.
                Ale duża część laguny (tuża za ogrodzeniem jest pusta). Można się
                tam komfortowo poopalać, zero osób w odległości kilkudziesięciu
                metrów. Na lagune polecam pójść raz czy dwa lub trzy i dać sobie
                spokój. Po co płacić jak ma się to samo obok za darmo.


                Plaży hotel Atla Lagoon nie ma swojej. Korzystasz albo z publicznej
                albo Laguny. Publiczna jest ok, trochę żwirku trochę kamieni. nie ma
                piasku. Woda w pięknych odcienbiach błękitu i granatu i bardzo
                ciepła. Minus duże zasolenie. Koniecznie trzeba albo zabrać ze sobą
                odpowiednie buty do kąpieli a najlepiej kupić na miejscu (ogromy
                wybór i cena kilka razy niższa niż w Polsce).
            • ina101 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 19.05.09, 10:41
              Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Bardzo mi się poprawił
              humor po Twoim poście , zapowiada się fajnie. Jak wrócę to zdam
              relację z pobytu.
              Pozdrawiam.
    • Gość: trip Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: 195.136.118.* 19.05.09, 00:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=660&w=94875683&a=94875683
      może się przyda
      pozdrawiam
    • Gość: Mama Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.devs.futuro.pl 19.05.09, 12:51
      Hej Oludeniz, BAJKA, miesjce super, na promenadzie czyli wlasciwie
      pare krokow od hotelu sporo miejsc gdzie mozesz posiedziec pospiewac
      karaoke, zabawy, elwis itd;) Promenada wzdluz morza pieknie
      oswietlona lampkami w chodzniku, muzyczka i sporo ludzi;) Morzesz
      pojechac tez do Hisaronu z 5 km, tanio busem, tam ...male LasVegas,
      bardzo kolorowo noca, polecam.
      W Olu jest market bardzo tani w zeszlym roku woda mineralna ok.1,30
      PLN!! piwko tez ok. 3,00 w barze ok.4,00, takze luzik!! Bedziecie
      zachwyceni. A na paraglilding wez sama aparat ja narobilam fotek
      setki...jak z katalkogu, nie przeplacaj, chca sporo kasy za
      filmowanie.Maz mial kamerke ja aparat i wyszlo super! Biur jest
      sporo z wycieczkami ale obejdz kilka, ceny rozne! Na promenadzie
      przy morzu jest taki ALI ma dobre ceny!!!jak chcesz jakies foty to
      moger wyslac na maila. Moj adres: tony.soprano@op.pl
    • Gość: MamaZuzi Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.devs.futuro.pl 19.05.09, 12:56
      Do morza kup sobie buty,bo kamienie, a czasem fale na 2 metry,
      mielismy takie 2 dni, ale byla jazda na materacach, super! Jest
      spad, ale nie taki wielki...bez przesady, spokojnie. Jeszcze raz
      polecam hotel KARBEL (o Karbel SUn nic nie slyszalam, ale podobno w
      Ata Lagoon narzekali ze jedzenie jak wegetarianskie) natomiast w
      Karbel- przerozne rodzaje miesa i ogolnie pysznie!
      • razlemongrass Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 19.05.09, 18:04


        Otek, Trip, Mama dziękuję bardzo za cenne info:)
        Chyba już wiem wszystko, teraz tylko jechać i dobrze się bawić na miejscu:)
        Jeszcze raz bardzo dziękuję:)

        Ina po powrocie koniecznie zdaj szczegółowe relacje, będę czekać:))))

        Mama wysłałam Ci maila:)

        Otek moja prośba o umieszczenie zdjęć jest nadal aktualna;) Jeśli tylko
        znajdziesz czas i chęci to bardzo proszę:)

        MamaZuzi wyobraziłam sobie te fale i materac i nie mogę się doczekać
        kiedy tam będę!:) Musiała być świetna zabawa:)

        Pozdrawiam wszystkich:)!
    • daria_83 Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 19.05.09, 18:16
      Dzieki za wszystkie informacje chetnie tez zobacze zdjecia i jak
      ktos ma cos jeszcze do dodania chetnie poczytam.jeszcze mam tylko
      pytanie o waluty bo czytam watki ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi
      na nich.jezeli mam do wyboru:funty brytyjskie,dolary,euro i liry(po
      dobrym kursie)to co wziac ze soba?wylacznie liry czy inna walute tez
      na wycieczki fakultatywne?
      • Gość: a-ot Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 20:01
        Najlepiej zabierz liry i euro. W biurach lokalnych można bez
        problemu płacić w każdej walucie (liry, euro, dolary, funty). Nam
        najbadziej opłacało się wymienić euro na liry (kurs 1 euro = 2,1
        TRY - na początku maja). Najlepszy kurs był w małym sklepiku
        spożywczym na końcu deptaku, w stronę meczetu (czyli w stronę
        odwrotną do plaży). Po prawej mija się aptekę, skrzyżowanie i tuż
        przed następnym skrzyżowaniem po prawej jest sklepik samoobsługowy.
        Przed wejściem wystawiona jest niewielka tablica z aktualnym kursem.
        • Gość: montee Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 12:27
          A ja mam pytanie, czy w Oludeniz jest mozliwosc wypozyczenia skutera (do
          jezdzenia)bo jakos nie wyobrazam sobie odpoczynku w jednym miejscu? Jezeli tak
          to jakie są ceny wypozyczenia????
          • razlemongrass Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? 21.05.09, 20:43
            Ja też, ja też chcę wiedzieć:D

            Zakładałam już wątek o skuterach ale żadnych konkretnych informacji nie
            otrzymałam (stan tech czy cena), zresztą montee pisałeś też tam więc
            wiesz;) Może ktoś wie?:)
            • Gość: otek Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.chello.pl 21.05.09, 22:57
              Skutery można wypożyczyć ale nieliele wypożyczalni je ma. Z resztą
              za bardzo nie ma tym gdzie też pojechać, mówie tu o bliskich
              wycieczkach. No chyba że do Kayakoy. Z resztą rezydenci zdecydowanie
              odradzają skutery ze względu na bardzo duża wypadkowość. Wiele osób
              nie potrafi wbrew pozorom jeździć, a dodając do tego że Oludeniz i
              okolice to teren górzysty, czasami trzeba też pojechać po
              katastrofalnej drodze, w większości też po szutrze to jest później
              tragedia. Widziałem takich co im motorki spod tyłka wyskakiwały
              jadać pod górkę jak kółka zaboksowały na kamykach. Lepiej wypożyczyć
              samochód. Wybór większy i bezpieczniejszy. Aha trzeba uważać na
              specyficzną jazdę Turków. Na początku wydaje się to chaosem ale
              potem okazuje się że jeżdż abezpieczniej od nas. Trzeba się
              przyzwyczaić i dostosować się do nich bo będzie bida ;)
            • ina101 Razlemongrass 01.07.09, 11:58
              Wróciłam z Ata Lagoon i zgodnie z obietnicą zdaję relację.
              Było rewelacyjnie , nie masz się czego obawiać.Hotel skromny ale
              nicego w nim nie brakuje.Położony przy fantastycznej pionowej górze
              skalnej , naktórej kilka razy widzieliśmy ichniejsze kozice górskie.
              Pokoje sprzatane są codziennie, ręczniki zmieniane były praktycznie
              codziennie ,pościel kilka razy w ciągu naszych 2 tyg. Na poczatku
              ręczniki zostawialiśmy w korytarzu na podlodze bo to jest podobno
              znak że należy je wymienić ale potem zauważyliśmy , że są zmieniane
              nawet wtedy gdy tego nie chcieliśmy. Ze trzy razy zostawiliśmy
              obsłudze na pościeli po 5 TLY.Nie korzystaliśmy z sejfu, wszystko
              zostawialiśmy na wierzchu w pokoju i nic nam nie zginęło
              (komórki,pieniądze,mp4 itp).Pokoje małe ale przekonasz się , że
              tylko się w nich nocuje.Hotel położony w zadbanym ogrodzie,wokół
              basenu piękna zieleń i kwitnące krzewy, zatrudniony jest ogrodnik ,
              który co wieczór pieczołowicie pielęgnuje roślinność. Z basenu można
              korzystać do godz.20.00 ponieważ potem jest sprzatany i uzdatniany.
              Hotelarze w Oludeniz mają częste naloty odpowiedników naszego
              Sanepidu , byliśmy świadkiem pobierania próbek wody z basenu i z
              kranu,dlatego zależy im , żeby pod względem higienicznym było
              wszystko OK.Z żadnymi zatruciami się nie spotkałam-myliśmy zęby w
              kranówie.Do picia przywożą wodę w baniakach (coś jak nasz Eden czy
              Dar Natury).Nad basenem bardzo sympatyczna atmosfera,ludzie lubią z
              niego korzystać, tym bardziej, że jest tam bilard i drink bar
              (pozdrowienia dla szefa baru Mustafy). Przed wyjazdem znalazlam
              gdzieś w necie opinie , że obsługa to bufony,naciągacze itp.
              Nieprawda - bardzo fajni młodzi ludzie , którzy nieźle mówią po
              angielsku i mają doskonały kontakt z gośćmi.Zresztą wielu gości było
              tu juz po raz kolejny więc jeżeli wracja to chyba musi sie im
              podobać.Posiłki to szwedzki stół, niby jest tych półmisków
              naustawianych ale tak naprawdę pod koniec drugiego tygodnia to już
              człowiek chce zjeść coś normalnego,naszego. No ale z drugiej strony
              nie po to się jedzie do innego kraju ,żeby jeść nasze
              schabowe.Wkurzał mnie tylko fakt,że do obiadokolacji napoje były
              płatne (do śniadania nie). W każdy wotorek w hotelu jest
              organizowana noc turecka (fakir, taniec brzycha,zespoły ludowe).
              Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
              Pozdrawiam
              • razlemongrass Re: Razlemongrass 25.07.09, 17:13
                ina101 umknął mi gdzies ten wątek, dopiero teraz go znalazłam i
                patrzę że odpisałaś! Dziekuje bardzo i sorry, że tak poźno piszę!
                Mam nadzieje że jeszcze zaglądasz na forum:)

                Baaardzo ucieszyło mnie to co napisałaś o ata lagoon :)))))
                Ja już niedługo tam bedę, zostal jeszcze miesiac:)

                Wybierając ten hotel, nie powiem, trochę sie obawialam, bo
                przeczytałam gdzies, że na kluczach od pokoju jest kategoria 2
                gwiazdki, niby naprawdę są 3... nie wiedziałam czego można się
                spodziewać;) a tu taka miła niespodzianka:)))) Tak jak napisałaś,
                dla nas również hotel ma być "bazą wypadową" więc może być skromny,
                byle był czysty i leciała czysta woda;)


                Szczerze mnie zdziwiło to, co pisałaś o czystości, że tak wielką
                wagę przywiązują do dbania o czystość wody itp:) To jest napewno
                duży plus tego hotelu:)


                Mam do Ciebie pytanie:)

                czy korzystałaś może z wycieczek fakultatywnych? Kupowałaś na
                mieście czy od rezydenta? Najbardziej ciekwi mnie lot paragliding,
                rejs na Rodos, chetnie przeczytam o innych atrakcjach :)

                chciałabym też poznać przykładowe ceny, np papierosów, wody:)

                Acha i jeszcze chciałabym wiedzieć, czy w pokoju jest lodówka i
                suszarka? NIe mogę nigdzie znaleźć informacji. czy klimatyzacja
                działa sprawnie?

                Byliście/byłaś na jakiejś dyskotece? :)))))


                Pozdrawiam gorąco:))))))))
                • razlemongrass Re: Razlemongrass 29.07.09, 17:57
                  ina101 zagladasz jeszcze na forum?:)
    • Gość: bimbom Re: czy ktos byl ostatnio w oludeniz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.15, 19:50
      Paragliding Oludeniz - ja miałem swoją kamerkę i wyszło całkiem nieźle cena filmu u pilota 50-60 euro
      Warto sprubować wrażenia niesamowite www.youtube.com/watch?v=baz0nOComNA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka