nitka-magda
28.02.09, 21:24
Kupiłam dzisiaj w rossmannie zestaw do manicure. W środku miała być siedem
koncówek. Przyszłam do domu, otwieram, patrzę : jednej brakuje. Dzwonię do
sklepu i mówię o zaistniałej sytuacji. Babka mówi mi, że mi go nie wymieni, bo
skąd ma wiedzieć, czy czasem sama gdzieś nie posiałam tej końcówki. Trochę
mnie zszokowało. No może i ma rację, ale z drugiej strony to jest wkurzona.
Nie wymyśliłam sobie przecież tego. Mówię Babce, że to jest niekompletny towar
i że to podlega reklamacji, ona powiedziała, że mam dzwonić jutro i rozmawiać
z koleżanką. Macie może jakieś argumenty dla mnie do jutrzejszej rozmowy. I
czy uważacie, że powinni mi to wymienić?????Sama już nie wiem:( Nie chodzi mi
o kasę, ale o zasady!