Dodaj do ulubionych

Jałtańska otchłań

18.06.08, 10:46
podczas zorganizowanej wycieczki na Krym przez Polskie biuro turystyczne
NaturaTour z zamkniętego pokoju zakwaterowania sławnego SANATORIUM im. KIROVA
w JAŁCIEw podczas trwania kolacji tj. pół godz. ginie sprzęt fotograficzny ,
warty 4000 zl. Bez echa.
Obserwuj wątek
    • Gość: pajacynka Re: Jałtańska otchłań IP: *.leed.cable.ntl.com 21.06.08, 15:56
      no i...?
      • jetpilot1 Re: Jałtańska otchłań 21.06.08, 23:26
        no i ch..
      • e.b-2008 Re: Jałtańska otchłań 23.06.08, 15:19

        NO I ....
        Decydując się na wycieczkę krajoznawczą na Krym byliśmy z mężem pełni nadziei
        i optymizmu.Miała to być wycieczka marzeń. Owszem byliśmy świadomi że wyjazd
        na Wschód niesie za sobą niepewność i ryzyko, lecz to co nas spotkało
        przerosło nasze wyobrażenie. Wycieczka organizowana przez biuro turystyczne
        NaturaTour w Krakowie rozpoczęła się w Przemyślu. Wyjazd pociągiem do Odessy .
        Tam czekał na nas (34 osoby) autokar bez drugiego kierowcy (600 km )i bez
        ukraińskiego pilota. Droga do pierwszej bazy jaką była Jałta była długa
        .Wyruszyliśmy o 14.00. Po drodze psuje się autobus i zmusza do dłuższego
        postoju.Przyjazd do Jałty z 7-o godzinnym opóźnieniem o 2.00 w nocy. Zamiast
        do hotelu, jak zapewniało biuro zakwaterowani zostaliśmy w sanatorium im.
        KIROVA w trakcie remontu, które lata swojej świetności miało dawno za sobą .
        Zauroczeni wycieczkami fakultatywnymi i pięknymi krajobrazami skrzętnie
        filmowaliśmy i robiliśmy zdjęcia aby móc wspominać pobyt na Krymie w
        światowym kurorcie jakim jest Jałta. W czwarty dzień pobytu w sanatorium KIROV
        (ostatni przed wyjazdem do SUDAKU następuje zdarzenie które kończy dobry
        nastrój i nasza wycieczkę. O godzinie 18.30 wyszliśmy z pokoju zamykając go
        dokładnie i z kluczem w ręce poszliśmy do stołówki na obiadokolację. Pół
        godziny później wracamy , otwieramy kluczem pokój i doznajemy SZOKU!!!!
        Podczas półgodzinnej nieobecności pokój został splądrowany i stwierdziliśmy
        brak bagażu ze sprzętem fotograficznym (aparat i kamera ze wszystkimi
        dodatkami tj.lampa błyskowa, ładowarki ,kable i futerał na ten sprzęt w którym
        były nasze paszporty.Zostaliśmy obrabowani w biały dzień przez złodziei z
        zapasowym kluczem,zorientowanych b.dobrze gdzie jesteśmy i ile czasu mają na
        grabież.
        Skandalem jest to że rabunkiem zajmuje się personel sanatorium KIROV.
        Bulwersujące jest to że "recepcjonistka" zawiadomiona przez nas o zdarzeniu
        zareagowała bardzo arogancko , stwierdzając że jak są "polaczki"to zawsze są
        kłopoty, sugerując że sprawcami kradzieży są "WASI"czyli Polacy. Zawiadomiona
        milicja zjawiła się po dwu godzinach i ostentacyjnie z niedwuznacznym
        uśmiechem wykonała rutynowe czynności, spisała protokół i odjechała.
        Na drugi dzień rano o 7.30 milicjant przyniósł nasze paszporty i w obecności
        pilota naszej wycieczki ,oddał je mówiąc że przyniósł je ich człowiek.Sprzętu
        niestety nikt nie przyniósł i dla nas wycieczka była zakończona. Z bólem i
        żalem wróciliśmy do kraju. Jeszcze na miejscu napisaliśmy skargę do dyrektora
        sanatorium jak i po przyjeździe do biura turystycznego.Odpowiedzi na razie brak .
        NIECH TO PRZYKRE DOŚWIADCZENIE BĘDZIE PRZESTROGĄ DLA TYCH KTÓRZY ODWAŻĄ SIĘ
        WYBRAĆ DO NASZEGO WSCHODNIEGO SĄSIADA.
        Najlepiej odczekać kilkanaście lat aby ten jeszcze dziki kraj ucywilizował się
        !!! Bo teraz jest pełen kontrastów lecz w tym złym znaczeniu. POZDRAWIAM !
        • Gość: p.p-2008 Re: Jałtańska otchłań IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 13:47
          Gdyby nie zamieszanie z rabunkiem niewiadomo jak skończyłaby się jazda trzech
          uczestniczek tej wycieczki.Utkwiły w windzie między 2 a 3 piętrem na ok.
          półtorej godziny bo nikt nie reagował na ich wołania krzyki i stukanie.Obsługa
          niby hotelu czy sanatorium o pięknej nazwie KIROV HOLIDAY CENTER nie
          reagowała,dopiero gdy przechodził polski pilot z milicją zareagował na wołanie z
          windy, a zaczynało im już brakować powietrza.
    • darino piętno Jałty 06.07.08, 18:08
      Nie od dziś wiadomo, że Jałta niesie zagrożenie dla Polski ...
      • olias Re: piętno Jałty 06.07.08, 20:04
        taaa, Jałta ... niebezpieczna dla Polaków
        • Gość: Prześmiewca Re: piętno Jałty IP: *.150.165.37.csa-net.pl 07.07.08, 21:05
          Potwierdzam,jest niebezpieczna , odpuszczamy na 20 lat.
          • swiniopas6 Re: piętno Jałty 08.07.08, 09:49
            Zawodowi zlodzieje dzialaja i na Zachodzie. Hotele sie bronia,
            uzywajac m.inn.elektronicznych zabezpieczen. Klucz tradycyjny latwo
            podrobic, zreszta tutaj dziala reka w reke ukrainska mafia+ milicja.
            Najlepszym dowodem owo odniesienie paszportow tak by "polaczki" nie
            robily klopotow biurokratycznych przy wyjezdzie.

            Afere powyzsza nalezaloby naglosnic na skale krajowa. Ustrzec ludzi,
            ze gdy sie wybieraja na Dzikie Pola to ze sprzetem fotograficznym
            trzeba jesc, brac prysznic i spac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka