Dodaj do ulubionych

papierochy

09.04.10, 11:28
Jako, że pewnie zagoszcze tu na dłuzej to może krótkie info o mnie. Wiek - 33
lata, facet, o hcv wiem od tygodnia, wiremia - 760 kopii wirusa, czekam na
genotyp. Ale do rzeczy - jak to z tymi papierochami jest? Piwko odstawiłem,
wiadomo. Ale popalam, jakieś 8-10 fajek dziennie. Zdrowe nie jest, też
wiadomo. Ale czy szkodzą jakoś specjalnie w sensie szybszy postęp choróbska,
szybsze namnażanie itp? W przypadku terapii odstawie jak trzeba będzie. Teraz
kupa stresu, fajka troche "pomaga". przynajmniej na psyche
Obserwuj wątek
    • gilda28 Re: papierochy 09.04.10, 11:37
      rzuć faje - umrzesz zdrowszy! ;)

      a poważnie, ja rzuciłam, ale nie ze względu na HCV
      czy czuję się lepiej? mam cięższy portfel, nie śmierdzi mi z ust, cera mniej
      ziemista - innych zmian nie dostrzegam
      paląc organizm musi zwalczać jeszcze więcej
      ale twój chyba sobie radzi, bo 760 kopii to ci powiem niezły wynik, bardzo mało
      masz wirusa
      • dejw007 Re: papierochy 09.04.10, 11:58
        wisielczy humor. dobre ;)
        mi lepiej jak zapale w tym ambaras cały.Pewnie wir sie cieszy, ale i tak gada
        wytłuke. Wiremia dosyć dziwna, fakt. Albo laboratorium dało ciała albo taki
        strongman ze mnie. Zobaczymy po biopsji co naczynił. Tak w ogóle ktoś z was pali
        z hcv?
        • gilda28 Re: papierochy 09.04.10, 13:27
          życzę ci, żeby to nie była pomyłka laboratorium :)
          masz silny organizm, rzuć papierosy to pożyjesz długo
          myślę, że to chyba najważniejsza motywacja przy rzucaniu - wydłużenie życia i
          więcej kasy :)
        • gilda28 aha 09.04.10, 13:30
          bardzo długo paliłam z HCV, od niedawna nie palę
          ale nie można nas porównywać, ponieważ 1 - ja nie będę najprawdopodobniej
          leczona 2 - mam nieporównywalnie wyższą wiremię 3 - nie jestem strongmenem
          • dejw007 Re: aha 09.04.10, 13:50
            A można wiedzieć czemu nie będziesz leczona? Wiremia wiremią, nie wiadomo czy
            zwyczajnie mi się nie waha i od kiedy gada mam. Poza tym gdzieś mi się obiło, że
            wiremia nie decyduje o skuteczności leczenia.Strongmanem też nie jestem, troche
            dobrą minę robie, ale czegoś trzeba się trzymać bo fiksacja murowana
    • juliaveltrzaska Re: papierochy 09.04.10, 12:01
      Hejlo mój prawie rówieśniku :), też się zmagam z tym nałogiem :), słyszałam
      opinię od mojego lekarza, że fajki bardziej szkodzą wątrobie niż alko, nie wiem
      ile w tym prawdy potwierdzonej naukowo, a ile motywacji ze strony lekarza do
      rzucenia :D
      • dejw007 Re: papierochy 09.04.10, 12:28
        Otóz to. Ile ludzi tyle opinii. A ja ostatnimi czasy to nieufny jakiś.Cóż, nie
        wszystko naraz może. W czasie terapii paliłaś? O ile miałaś terapie
        • juliaveltrzaska Re: papierochy 09.04.10, 12:58
          Miałam terapię :), niestety przerwaną po chyba 5 miesiącach z powodu zbyt małego
          spadku wiremii :/. I paliłam w trakcie więcej niż przed, spotkałam się z opinią,
          że interek czasem tak działa, po prostu strasznie mi się chciało, ale wiem że to
          złe i od poniedziałku rzucam :D:D:D.
        • foxy90 Re: papierochy 09.04.10, 13:16
          Nie powinno się palić, bo to obciąża wątrobę.
          Ja jednak niestety palę, jestem w trakcie terapii.
          Ale powoli dojrzewam do decyzji u rzuceniu :)
          • juliaveltrzaska Re: papierochy 09.04.10, 13:23
            Mogę polecić metodę biorezonansu, mi pomogło na rok, w ogóle nie chciało mi się
            palić, ale niestety stwierdziłam, że jeden papierosek nie zaszkodzi i wróciłam :(
            • dejw007 Re: papierochy 09.04.10, 13:52
              Ja tez twierdze, a raczej sobie wmawiam, że te kilka to bardzo mi nie
              zaszkodzi.A zaszkodzi to mi na nerwy raczej na pewno rzucanie teraz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka