Dodaj do ulubionych

Osłabienie

09.08.10, 19:58
Niedługo zaczynam leczenie i mam pytanie czy te osłabienie, o którym tak
często piszecie jest przez cały rok leczenia czy tylko po zastrzyku? Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • medzik75 Re: Osłabienie 09.08.10, 20:47
      Ja jestem po 6 zastrzyku,nie mogę Ci powiedziec jak jest przez cała terapie bo nie wiem.
      Jak dla mnie pierwsze 3 zastrzyki były najgorsze,czułam sie bardzo osłabiona potrafiłam przespac cała dobę.Do tego mdlałam.Teraz jest lepiej juz nie jestem taka senna,oslabienie a i owszem nie wbiegnę bez zadyszki na 6 piętro....(może się to zmienic,ale mam nadzieje że nie)
      Zresztą każdy przechodzi inaczej,jak poczytasz na forum są osoby które przechodzą kuracje bez objawów,osłabienia.
      Byc może wcale nie będziesz przechodzic kuracji żle i czuc osłabienia.
      Czego Ci bardzo życzę.

      • poli-1978 Re: Osłabienie 09.08.10, 21:08
        Dziękuję! Ja również życzę by było coraz lepiej a na końcu -. Pozdrawiam!
        medzik75 napisała:

        > Ja jestem po 6 zastrzyku,nie mogę Ci powiedziec jak jest przez cała terapie bo
        > nie wiem.
        > Jak dla mnie pierwsze 3 zastrzyki były najgorsze,czułam sie bardzo osłabiona po
        > trafiłam przespac cała dobę.Do tego mdlałam.Teraz jest lepiej juz nie jestem ta
        > ka senna,oslabienie a i owszem nie wbiegnę bez zadyszki na 6 piętro....(może si
        > ę to zmienic,ale mam nadzieje że nie)
        > Zresztą każdy przechodzi inaczej,jak poczytasz na forum są osoby które przechod
        > zą kuracje bez objawów,osłabienia.
        > Byc może wcale nie będziesz przechodzic kuracji żle i czuc osłabienia.
        > Czego Ci bardzo życzę.
        >
    • kryst-ynak Re: Osłabienie 10.08.10, 07:25
      Jestem 2 m-ce po kuracji. W moim przypadku przez ten cały okres
      musiałm uważać. Czas leczenia to ładowanie w organizm kilogramy
      tabletek i w moim przypadku 50 zastrzyków czyli bezustanne
      bombardowanie wirusa żeby nie dać mu szansy. Więc organizm też
      reaguje. Zmienia się obraz krwi, hemoglobina się obniża. Wiec min. z
      tego względu organizm słabnie. Mogą być jeszcze inne skutki uboczne
      ale o nich pisałam w trakcie leczenia.Osłabienie napewno wystapi,
      należy dużo odpoczywać, jeść na co ma się ochotę, pić b. dużo wody
      niegazowanej. Nie martw się na zapas, najważniejsze że masz szanse
      na wyeliminowanie wirusa. Po kuracji stopniowo wrócisz do normy. Jak
      będziesz miała trudne chwile zaglądaj na forum , tu napewno
      znajdziesz wsparcie. Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • decort Re: Osłabienie 10.08.10, 20:23
        generalnie osłabienie /mniejsze lub wieksze/ występuje podczas całej terapii.
        Jestem 6 m-cy po 48-tygodniowej terapii (część z niej prawie w całości
        przespałam i/lub przeleżałam). Po wejściu na pierwsze piętro miałam zakwasy,
        zadyszkę po przejściu 200 m. Wszędzie i zawsze nosiłam ze sobą butelkę wody
        mineralnej. Teraz jak na to patrzę wstecz, to właściwie przez większość terapii
        byłam jak zombii, ale tak osłabiony człowiek mniej odczuwa i wie, że jest
        słabszy, ale nie wie jak bardzo. Najgorzej jest gdy spadają neutrofilie. Ale do
        przeżycia, i nie ma powodu do paniki. Normalna rzecz. pozdrawiam i życzę sukcesu.
        • wij-drewniak Re: Osłabienie 20.08.10, 15:13
          Czy to znaczy,że pracujący są w czasie kuracji na permanentnym
          zwolnieniu? Czy się jednak pracuje?
          • decort Re: Osłabienie 20.08.10, 19:49
            nie, skądże! Różnice w odczuwaniu dolegliwości i osłabienia są, jedni znoszą to
            gorzej inni lepiej. Trochę lżejszy tryb życia nie zaszkodzi. Ja choć napisałam,
            że większość terapii przeleżałam - ani jednego dnia nie byłam na zwolnieniu. Po
            prostu miałam taką możliwość by sobie to nieco inaczej zorganizować, gdybym jej
            nie miała, z pewnością co jakiś czas lądowałabym na zwolnieniu lub urlopie (po
            dzień-dwa). Po normalnej 8 godzinnej pracy byłabym dużo bardziej padnięta. Więc
            nie martw się na zapas.
    • poli-1978 Re: Osłabienie 10.08.10, 22:11
      Pytam, bo mam roczne dziecko i nie wiem jak będę za nim ganiac czy starczy mi
      sił....:(
      • medzik75 Re: Osłabienie 10.08.10, 22:19
        Powinnaś poprosic kogoś o pomoc...
        Ja mam nadpobudliwego 5 latka i proszę o pomoc moją mamę,bo sama nie dała bym rady.
        Nie chodzi już o zmęczenie czy osłabienie ale nie ma refleksu...

      • foxy90 Re: Osłabienie 11.08.10, 09:52
        U mnie oslabienie było przez całe leczenie: skutek niskiej hemoglobiny i bardzo
        niskiego ciśnienia.
        Były lepsze dni i te gorsze, różnie to bywa przy leczeniu.
        Dasz radę, nie martw się na zapas.
    • clean1 Re: Osłabienie 11.08.10, 11:18
      Ponoć bywa to różnie u różnych osób. Słyszałem o takich przypadkach,
      że jedynie wyniki wskazywały na to, że pacjent jest w trakcie
      terapii gdyż jego samopoczucie nic takiego nie pokazywało. Czuł sie
      tak jak przed rozpoczęciem terapii.
      Jednak sądzę, że przytłaczająca większość bardzo źle znosi leczenie.
      Dla mnie był to koszmar. Osłabienie totalne, wysoka gorączka
      utrzymująca się 3-5 dni po zastrzyku, przesypianie całych dni i
      nocy, potworne bóle mięśni i stawów i skórcze. Oczywiście raz było
      lepiej a raz gorzej.
      Nie bym miał zamiar Cię straszyć ale lepiej być przygotowanym na to
      gorsze.
      Co do dziecka to zdecydowanie, koniecznie (nawet tak na zapas)
      musisz mieć kogoś do pomocy. KONIECZNIE!
      Chociaż może lepiej by w tym temacie wypowiedziały sie mamy, które
      przeszły lub przechodzą terapię.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Łaski nie robi, musi być dobrze!!!
    • poli-1978 Re: Osłabienie 11.08.10, 13:37
      Z tego co piszecie to się zastanawiam czy wogóle podjąc leczenie....może
      poczekam na cudowny lek :)
      • kiepski476 Re: Osłabienie 11.08.10, 14:36
        Gdybym ja był na twoim miejscu (aktywność zapalna 0 (!), włóknienie
        1, młoda kobieta), zaczekałbym te 2 lata. Jeśli już się męczyć i
        ryzykować skutki uboczne, to dla 70% szans (przy terapii 3-lekowej),
        a nie dla 50% (przy terapii 2-lekowej).
        Poza tym 3-letnie dziecko można już posłać do przedszkola – będzie
        ci łatwiej.
        Ale przedyskutuj sprawę z hepatologiem, może w twoim wypadku są
        jakieś inne wskazania do szybkiego podjęcia terapii. Może masz
        stłuszczenie wątroby albo złogi żelaza w wątrobie, albo inne, na
        których się nie znam (nie jestem lekarzem!)? Sądząc z liczby przy
        nicku, menopauza ci jeszcze nie grozi, więc nie ma obawy, że
        włóknienie wątroby przyspieszy z niedostatku hormonów.
        • poli-1978 Re: Osłabienie 11.08.10, 15:17
          No właśnie. Dlatego mam wątpliwości czy to dobry czas
          • medzik75 Re: Osłabienie 11.08.10, 15:51
            Boisz się to normalne,każdy z nas się boi,lub się bał.
            Decyzję musisz podjąc sama,ale ja na twoim miejscu podjęła bym się kuracji.
            Jak nie dla siebie to dla dziecka,gdyby powiedzieli mi zaraz po porodzie że mam sie podjąc leczenia nie zastanawiała bym się nawet 5 min.Może dla tego ,że ja wiem już dardzo długo że jestem chora i czekałam bardzo długo na terapie.
            • kiepski476 Re: Osłabienie 11.08.10, 17:29
              Masz jakieś argumenty za pośpiechem?
              Ja mam jeszcze jeden przeciw. Terapia 3-lekowa z Telaprevirem
              pozwoli skrócić terapię do 24 tygodni w dwóch trzecich przypadków.
              Tylko jeden pacjent na trzech będzie leczony 48 tygodni.
              Zob.
              forum.gazeta.pl/forum/w,690,115179611,115179611,Telaprevir_pozwoli_skrocic_terapie_do_24_tygodni.html
              • medzik75 Re: Osłabienie 11.08.10, 20:12
                Ale ja broń boże nie ponaglam nikogo.
                Każdy podejmuje decyzję sam....
                Ja powiedziałam tylko to co ja bym zrobiła.
                • poli-1978 Re: Osłabienie 11.08.10, 21:19
                  Wiecie co, chyba jednak podejmę się kuracji już teraz a to dlatego że jeszcze
                  jestem ponad rok na urlopie wychowawczym, potem wracam do pracy. I wykorzystam
                  ten "wolny" czas na leczenie, zawsze to łatwiej cierpiec w domu niż zwijac się w
                  pracy nie? :)
                  • natkazander Re: Osłabienie 11.08.10, 21:45
                    Witaj, podjelam leczenie dokladnie z ta sama mysla: w trakcie urlopu
                    wychowawczego. Zaczelam pod koniec stycznia jak mala miala 9
                    miesiecy. Rozowo nie jest ale do przezycia, na pewno oslabieie
                    przeszkadza, mieszane nastroje czy bezsennosc. Wiesz sama jakie masz
                    dziecko i ile wymaga uwagi. Z perspektywy, zaluje ze nie zaczelam
                    kilka miesiecy wczesniej(male rosnie i to sa dla nas kilogramy do
                    noszenia/pchania w wozku). I o ile masz kogos do pomocy, to im
                    wczesniej tym lepiej. To w koncu mniejszy wysilek zlapc raczkujace
                    male niz w pelnym sprincie, hihihi. Wszystko zalezy od ogranizacji
                    dnia (jak jest zle to robie sobie drzemke z mala), wzrosla moja
                    tolerancja na prace domowe, a w zasadzie ich opoznione wykonanie. I
                    ciesze sie, ze pieke dwie pieczenie przy jednym ogniu. Dom, mala i
                    praca to byloby juz za duzo. A tak ciesze sie mala i minusem w 24
                    tygodniu :) Trzymaj sie, dasz rade!
                    • poli-1978 Re: Osłabienie 11.08.10, 21:57
                      Dziękuję z całego serca za słowa otuchy. Miło jest wiedziec że jest ktoś w
                      takiej samej sytuacji jak ja i wie co czuje. Mój Łukaszek ma 11 miesięcy.Bardzo
                      się cieszę z Twojego minuska napewno się utrzyma!!!! Pozdrawiam Gorąco!

                      Pozdrawiamnatkazander napisała:

                      > Witaj, podjelam leczenie dokladnie z ta sama mysla: w trakcie urlopu
                      > wychowawczego. Zaczelam pod koniec stycznia jak mala miala 9
                      > miesiecy. Rozowo nie jest ale do przezycia, na pewno oslabieie
                      > przeszkadza, mieszane nastroje czy bezsennosc. Wiesz sama jakie masz
                      > dziecko i ile wymaga uwagi. Z perspektywy, zaluje ze nie zaczelam
                      > kilka miesiecy wczesniej(male rosnie i to sa dla nas kilogramy do
                      > noszenia/pchania w wozku). I o ile masz kogos do pomocy, to im
                      > wczesniej tym lepiej. To w koncu mniejszy wysilek zlapc raczkujace
                      > male niz w pelnym sprincie, hihihi. Wszystko zalezy od ogranizacji
                      > dnia (jak jest zle to robie sobie drzemke z mala), wzrosla moja
                      > tolerancja na prace domowe, a w zasadzie ich opoznione wykonanie. I
                      > ciesze sie, ze pieke dwie pieczenie przy jednym ogniu. Dom, mala i
                      > praca to byloby juz za duzo. A tak ciesze sie mala i minusem w 24
                      > tygodniu :) Trzymaj sie, dasz rade!
    • bananarama-live Re: Osłabienie 12.08.10, 22:17
      T O osłabienie jest po zastrzyku. Później przyzwyczajasz się do niego -
      zapominasz jak było wcześniej.
      • poli-1978 Re: Osłabienie 12.08.10, 22:21
        Dzięki! to brzmi dośc optymistycznie :)bananarama-live napisał:

        > T O osłabienie jest po zastrzyku. Później przyzwyczajasz się do niego -
        > zapominasz jak było wcześniej.
      • foxy90 Re: Osłabienie 14.08.10, 15:58
        Bananarama - nie zgodzę się do końca. Osłabienie wynika nie tylko z
        zastrzyku, ale też ze słabych wyników - u mnie była to słaba
        hemoglobina, co powodowało, że przez cały czas byłam / jestem
        osłabiona, niezależnie od tego, który był to dzień po zastrzyku.
        • bananarama-live Re: Osłabienie 14.08.10, 18:23
          Oczywiscie, powiedz , jeszcze ze mało nie umarłaś. Ludzie kochane -
          wyolbrzymiacie. To forum pomogło mi ale też , zszkodzio. Przestancie
          pi9erdzielic. HCV to nie koniec swiata
          • poli-1978 Re: Osłabienie 14.08.10, 19:33
            Brawo!!! tak trzymac!!!
            bananarama-live napisał:

            > Oczywiscie, powiedz , jeszcze ze mało nie umarłaś. Ludzie kochane -
            > wyolbrzymiacie. To forum pomogło mi ale też , zszkodzio. Przestancie
            > pi9erdzielic. HCV to nie koniec swiata
            • bananarama-live Re: Osłabienie 14.08.10, 19:48
              Napędzacie spirale strachu. Terapia to grypa, potem wszystko wraca do normy.
              Mówi to weteran HCV. Jestem kilka lat po terapii,już sam nie wiem ile. Wszystko
              wróciło do normy ino tylko, to forum, którego nie mogę zapomnieć a chciałbym.
              Coś mi się zdaje ,że do końca życia będę tu
    • kotek15 Re: Osłabienie 20.08.10, 21:48
      Pocieszę Cię ze inni mają gorzej :)) ja mam dzieci 11 m-cy i 6 latka
      do tego pracuje na cały etat.Mam na tyle dobre wyniki że tez
      zastanawiałam sie czy nie poczekac aż mały podrośnie , ale za rok
      bym dopiero zaczynała a takto będę już po.
      Terapie mam nadzieje zacząć we wrzesniu juz 3 składnikową, więc mam
      nadzieję ze uda sie w 24 tyg. Damy radę w końcu robimy to też dla
      naszych dzieci .
      M
      • poli-1978 Re: Osłabienie 20.08.10, 22:01
        DZIĘKI ZA WIADOMOŚC! Ja zaczynam chyba ok marca. Oczywiście, że dla nich też to
        robimy :)Pozdrawiam Serdecznie ! Damy radę! Daj znac jak zaczniesz i jak
        "wrażenia" dobrze? :)))
        kotek15 napisała:

        > Pocieszę Cię ze inni mają gorzej :)) ja mam dzieci 11 m-cy i 6 latka
        > do tego pracuje na cały etat.Mam na tyle dobre wyniki że tez
        > zastanawiałam sie czy nie poczekac aż mały podrośnie , ale za rok
        > bym dopiero zaczynała a takto będę już po.
        > Terapie mam nadzieje zacząć we wrzesniu juz 3 składnikową, więc mam
        > nadzieję ze uda sie w 24 tyg. Damy radę w końcu robimy to też dla
        > naszych dzieci .
        > M
        • komix45 Re: Osłabienie 21.08.10, 15:08
          Wszystko zależy od organizmu.W moim przypadku było wręcz odwrotnie.
          W trakcie leczenia dostałam takiego przyspieszenia, że rodzina nie
          mogła za mną nadążyć. Zaczynając od remontów a kończąc na jeździe na
          nartach. Może to z radości, że wreszcie zaczęłam leczenie. Na jekieś
          objawy typu - tu pobolewa tam zkłuje nie zwracałam uwagi. Więc
          wystarczy nastawić się pozytywnie i będzie dobrze. Pozdrawiam
          • poli-1978 Re: Osłabienie 21.08.10, 22:50
            Super!! Dziękuję, mam nadzieję, że też tak będę miała :)
            komix45 napisała:

            > Wszystko zależy od organizmu.W moim przypadku było wręcz odwrotnie.
            > W trakcie leczenia dostałam takiego przyspieszenia, że rodzina nie
            > mogła za mną nadążyć. Zaczynając od remontów a kończąc na jeździe na
            > nartach. Może to z radości, że wreszcie zaczęłam leczenie. Na jekieś
            > objawy typu - tu pobolewa tam zkłuje nie zwracałam uwagi. Więc
            > wystarczy nastawić się pozytywnie i będzie dobrze. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka