kamil1302
21.05.14, 21:33
Fibrotest zrobiłem w grudniu 2013 r, wynik F4 - co mnie zszokowało, zupełny brak objawów (no może poza małopłytkością ale bardzo względną - ledwo poniżej normy), parę miesięcy zamartwiania się a dziś... wynik F2 na maszynie SWE w Krakowie (gemini). Dr zanim zaczął "strzelać" od razu wykluczył F4. Między czasie wątroba przestała być powiększona.
Osobiście odradzam fibotest, ma zbyt wiele czynników wpływających zakłócających wynik. W moim przypadku pewnie była jakaś ostra faza zapalenia.
A ja dołączam do pi-tu, który też uciekł od F4 :D