Dodaj do ulubionych

proszę o interpretację wyników

06.11.06, 18:28
Witam,
mój mąż narzekał od pewnego czasu na to, że "uwiera" go coś z lewej strony i
wtedy kazałam zrobić mu usg jamy brzusznej, jednak nic po lewej stronie nie
wyszło, natomiast stwierdzono nieznacznie powiększoną wątrobę,
hiperechogenną. Lekarz rodzinny skierował męża na badania laboratoryjne i
wyniki są następujące:
cukier: 71 mg/dl
cholesterol całkowity: 261 mg/dl
cholesterol HDL: 54
cholesterol LDL: 185
trójglicerydy 111
AST: 45
bilirubina: 2,3 mg/dl
Bardzo zmartwiłam się tą bilirubiną. Mąż idzie niedługo do lekarza rodzinnego
na konsultację, ale ja już bardzo się martwię czy to nie jest jakiś typ
żółtaczki. Generalnie jego samopoczucie jest dobre.
Proszę o poradę w tej sprawie.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • prezes.prometeuszy Re: proszę o interpretację wyników 12.11.06, 23:19
      Te dwa fakty : ból śledziony oraz podwyzszona bilirubina wbrew wszystkiemu
      układają się w jedną spójną całość. Ma miejsce jakaś niedrożność żółciowa
      (cholestaza), w której wyniku zaburzony jest także przepływ krwi (wątroba
      puchnie, co wykazało USG), a ciśnienie wrotne jest zaburzone i krew ma problemy
      z przepływem przez wątrobę więc ciśnienie jej narasta w śledzionie.

      Przy tak podwyższonej bilirubinie powinien mieć zażólcone oczy, niekiedy i
      skórę (szczególnie śluzówki) oraz może wystepować swędzenie, mocz może być
      ciemniejszy, a stolec odbarwiony. Czy tak jest?

      Przyczyn moze być 100, tak jak jest ze 100 znanych chorób wątroby. Najbardziej
      prawdopodobne to kamica żółciowa, albo wirusowe zaplenie wątroby (nasilenie
      przewlekłego, albo i ostre).

      Zaburzone funkcje wątroby to także zaburzona gospodarka tłuszczowa organizmu -
      stąd też prawdopodobnie ten cholesterol nie jest zbyt piękny (norma < 200).

      Warto zrobić na początek badanie USG oraz markery wirusologiczne : antyHCV oraz
      HBs Ag, a jeszcze lepiej czym prędzej udać się do lekarza specjalisty.

      Dziwne, ze nie widze tu wyniku AlAT, który wydaje się być najważniejszy, poza
      AspAt i bilirubiną. Lekarza rodzinnego proszę poprosić o skierowanie na pełny
      panel badania wątrobowego krwi (AspAt, AlAt, GGTP, fosfataza alkaliczna),
      dodatkowo morfologię i OB, po czym z tymi wynikami i ze skierowaniem najlepiej
      do gastroenterologa lub zakaźnika (do zakaźnika trudniej się dostać - kolejki i
      czas oczekiwania jest dłuższy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka