20.08.09, 18:15
wiem, ze nam nie mozna.ale nie pije 2 lata.we wrzesniu koncze terapie.jest jak
na razie minusik.chcialabym uczcic jakos zakonczenie tego leczenia.dzis
lekarka powiedziala, ze moge zapomniec o suto zakrapianych imprezach.ja nawet
nie mam ochoty na wielkie picie, ale tak czasem w weekendzik, dla lekkiego
rauszu, zresetowania sie.niech sie wypowie ktos kto juz skonczyl...
czy picie moze jakos wplynac na utrzymanie minusa???
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: alkohol 20.08.09, 18:37
      Mała imprezka z pewnością ci nie zaszkodzi ;-)
      • dimitri23 Re: alkohol 20.08.09, 18:41
        popieram jak wyzej
    • clean1 Re: alkohol 20.08.09, 21:21
      Ja mam jeszcze 27 szpryc interferonu. Bezwzględnie przestrzegam
      zasady: ZERO ALKOHOLU (pod każdą postacią - nawet ciasta nasączonego
      alkoholem czy wisni w likierze nie dotykam). Wczesniej łykałem
      raczej sporo. Miałem juz takie mysli, że po leczeniu to juz może
      wogóle abstynentem zostać bo jak widac można bez alkoholu żyć.
      Jednak ostatnimi czasy tak sobie myślę, że zapewne juz nigdy nie
      będzie z alkoholem tak jak dawniej ale... Abstynentem raczej nie
      zamierzam zostać.
      Myslę, że to wszystko sprawa generalnie wyników i stanu wątroby +
      zdroworozsądkowego podejścia do alkoholu. Nahlać się, można (i to
      nawet tak całkiem całkiem) ale trzeba pamiętać, że nastepnego dnia
      nie ma klina i w tym dniu i kilka (kilkanaście) następnych trzeba
      dać odpocząć wątrobie (spokój, wypoczynek i delikatne jedzenie).
      W 100% zgadzam sie z przedmówcami.
      • izzi83 Re: alkohol 20.08.09, 21:37
        >ale trzeba pamiętać, że nastepnego dnia
        > nie ma klina

        uuuu takiego klina to ja od kilku lat nie pamietam!!!!:P
        tez na poczatku terapii myslalam o calkowitej abstynencji po...ale czym blizej
        konca tym bardziej mam ochote na rausz:P
        • polluks1 Re: alkohol 20.08.09, 21:58
          Popieram w/w komentarze:) Trzeba po prostu z większym umiarem poschodzić do
          sprawy, co nie znaczy że się zupełnie wyrzec.. NO TO ZDROWIA:)
          • clean1 Re: alkohol 20.08.09, 22:45
            Faceta nic nie jest w stanie zmienić...
            ;-)
            Mysli o abstynencji... ;-) a i tak wszystko pomalutku (wczesniej czy
            później wraca do normalności)...
            ;-)

            Jak to kiedys (dawno, dawno temu jeszcze na studiach) mój wykładowca
            mówił: "Faceci są jak dzieci, tylko wóda i dziewczyny w głowie!".
            Czego sobie i moim przedmówcą życzę. Z umiarem oczywiście.
            ;-)
        • bananarama-live Re: alkohol 22.08.09, 15:00
          Tak to jest. Jak trwoga,obiecanki,przyrzeczenia. Jak troche odejdzie, wracamy do
          "normy" :]
    • kapitandragan Re: alkohol 21.08.09, 08:51
      Ja swoje już w życiu wypiłem. Od 2 lat zero i jest ok - nie brakuje
      mi tego. A własciwie kilka razy miałem ochotę napić się czegoś ale
      tak dla nastroju i chwili. I tak chyba zostanie.
    • lip-on1 Re: alkohol 21.08.09, 09:35
      A co alkohol ma wspolnego z minusem !
      • clean1 Re: alkohol 21.08.09, 16:02
        No, że gada już nie masz. Czyli jedena z głównych przyczyn
        niszczenia wątroby została usunieta, wieć mozna by sie cos tam,
        troszeczkę... wyluzować.

        :-)
        :-)
        :-)

        P.S.
        Oczywiście prosze nie traktowac mojego wpisu zbyt poważnie.
      • clean1 Re: alkohol 21.08.09, 16:05
        Sorki! Humor mi wraca! Właśnie to zauważyłem! Wooow! Wszystko mnie
        boli i mam gorączkę, ale humor wraca!

        Tak więc szpryca w du.ę (jeszcze 27) i do przodu!
        • moby_krk Re: alkohol 22.08.09, 16:16
          Nigdy nie nadużywałem, w czasie kuracji sobie nie odmawiałem, po zakończonej
          kuracji też sobie nie odmawiam jeśli mam na to ochotę, nie dajmy się zwariować
          wszystko (oczywiście z umiarem) jest dla ludzi!
          • clean1 Re: alkohol 22.08.09, 23:44
            W trakcie kuracji?
            Nie od dzisiaj wiadomo, że alhohol, nawet w niewielkich ilościach,
            zmniejsza działanie leków (a w wielu przypadkach wręcz całkowicie
            niweluje ich działanie). Gratuluję "odwagi"...
            Ja jednak pozostane przy zasadzie ZERO ALKOHOLU (przynajmniej
            podczas kuracji + kilka miesięcy po).
            • moby_krk Re: alkohol 23.08.09, 20:28
              Podkreśliłem słowo z umiarem, miałem na myśli że jeśli miałem ochotę wypić piwo,
              czy pół lampki wina do obiadu, miałem na to ochotę to sobie nie odmawiałem,tak
              samo jak miałem ochotę na sport dobrze się czułem to go uprawiałem, jak wszystko
              sprawa indywidualna, oczywiście lepiej jednak nie obciążać dodatkowo wątroby w
              czasie kuracji...
              • prc1 Re: alkohol 24.08.09, 18:30
                alkohol w czasie kuracji? Wydaje mi się to co najmniej bezmyślne. Dlaczego? A no
                dlatego że interferon to białko, a jak działa alkohol na białko? Ścina je!
                Jeżeli nie wierzysz to rozbij na spodeczek jajko i polej je spirytusem,
                zobaczysz efekt.
                Inna sprawa że sam zastanawiam się jak to będzie po? Jutro biorę ostatni
                zastrzyk, w piątek wyjeżdżam na urlop na Krym, a ochota na mały reset chodzi za
                mną już od 2 lat. Z drugiej jednak strony, lekarz powiedział mi żebym raczej
                wstrzymał się z alkoholem jeszcze pół roku po zakończeniu kuracji - tyle
                utrzymuje się interferon w organizmie, w sumie to byłoby bez sensu pakować w
                siebie go prawie rok, żeby na końcu postanowić go zniszczyć.

                Pozdrawiam
                • jan-w Re: alkohol 24.08.09, 18:33
                  A wirusy nie są z białka? ;-)
                  Może to jest metoda żeby je skutecznie pognębić?
                  • prc1 Re: alkohol 24.08.09, 18:37
                    o kurde, o tym nie pomyślałem - idę otworzyć Metaxe ;)
                    • krystian_sz6 Re: alkohol 31.05.10, 19:52
                      Kazdy ma swoje przekonania- jesli jestes w trakcie terapi i pijesz
                      alkohol (naawet w umiarkowanych ilosciach) to droga wolna ale zastanow
                      sie- dlaczego kobieta w ciazy nie zalecaa sie nawet minimalnych ilosci
                      alkoholu?
                      • jan-w Re: alkohol 31.05.10, 20:02
                        Ponieważ embriony są niepełnoletnie ;-)
    • natkazander Re: alkohol 01.06.10, 13:02
      Jakos mam wrazenie, ze pytanie z gatunku glupkowatych, ale tak sobie
      do serca wzielam ta abstynencje w trakcie leczenia, ze juz sie nawet
      piwka bezalkoholowego boje...Ale idzie ciepelko, grill i az
      pragnienie rosnie...Jakies opinie z Waszej strony?
      • jan-w Re: alkohol 01.06.10, 13:55
        Piwo bezalkoholowe. Np Lech jak na bezalkoholowe jest całkiem niezły, chociaż w
        kategorii normalnych do niczego. Znakomite piwa bezalkoholowe są w Czechach i
        niezłe we Włoszech.
        • krystian_sz6 Re: alkohol 01.06.10, 17:12
          ja pije soczki :) piwko bezalkoholowe mi nie smakuje
    • Gość: Siemko Re: alkohol IP: *.static.chello.pl 18.03.14, 21:16
      Ja jestem w trakcie leczenie i od początku wiem że po skonczeniu piwko musi byc .
      Zostalo jeszcze jakies 15 zastrzyków :) Nie sądzę też zeby alko mialo wplyw jakikolwiek na "nawrót" wirusa jesli uda nam sie go juz pozbyc . Ale może jest ktoś tutaj kto ma faktycznie popratą dowodami i doświadczeniem praktyke w temacie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka