pilania
30.07.16, 07:55
m.krytykapolityczna.pl/felietony/20160727/milion-ludzi-w-krakowie-zerowy-impact
Wlazlem na ta strone z ciekawosci czy bedzie cos o terrorze. Sprawa calkowicie przemilczana. Za to pan sierakowski dalej w drodze. Jako mojzesz lewicy przeprowadza ja ddo prawicy i opowiada o lewicowym franciszku.
Kryterium lewicowosci ma byc to ze mowi o wykluczonych. Kosciol z definicji to robi od swojego poczatku. I jaki ma to wplyw na lewicowosc?
Odpowiedzi moglbym dac dwie.
Przeciwko panu sierakowskiemu oczywista co wskazali komentujacy pod tekstem.
I druga nawet w duchu logiki tekstu ale rowniez przeciwna.
Pierwsze to oczywistosci za jakie dotychczas lewica krytykowala kosciol, teraz dla sierakowskiego okazuja sie wyznacznikiem lewicy. Do argumentow poddanych w komentarzach dodam empiryczny.
Polski papiez mowil o wybaczeniu wykluczonych itd i jak to wplynelo na polityke. Mamy dwa panstwa katolickie. Polska i irlandia. Polska idzie do muru w prawo ile wlezie. A irlandia poszla w druga strone kulturowo.....tylko dlatego bo kosciol udalo sie odstrzelic jego kompromitacja aferami pedofilskimi.
A teraz odpowiedz w duchu pana slawka. Tak, mozna powiedziec ze chrzescijanstwo jest lewicowe. Nie konkretny franciszek ale ono samo. Dlatego powstal protestantyzm . W imie prawdziwego chrzescijanstwa a nie jako zewnetrzny bunt. I dlatego mozliwa byla droga zachodu jak sadze. Co niemozliwe w przypadku islamu ktory jest religia skrajnie prawicowa. Ale to chyba zbyt malo jak na polityka lewicy kontemplowac z sukcesem zachodnia cywilizacje w ktorej umarla lewica.