136ty
23.12.16, 16:49
Tym czym dla zachodniej lewicy jest Zizek dla zachodniej prawicy jest zdaje sie Molyneux.
Podobnie nic ciekawego nie glosi, standardowy repertuar prawicowy. Czasem go sluchalem. Napierdala przeciwko imigracji feministkom walczacym o sprawiedliwosc spoleczna.
Ciekawi mnie czemu nie widzi swoich sprzecznosci, choc moze to nie sa sprzecznosci tylko sprzecznosci kapitalizmu w ktorych lewa i prawa strona nie wie jak jednoczesnie zjesc i miec ciastko. Czyli kiedy rynek kocha prawica a kiedy lewica.
Jesli nie chcecie by lewica budowala socjal to wpuszczenie imigrantow jest strzalem w dziesiatke. Usa jest takim krajem imigrantow i calkowitej konkurencji. Jesli europa roznila sie od ameryki to teraz juz nie bedzie. To prawica ich tu wpuszcza. Merkel dostala znow chyba ponad 80 poparcie partii prawicowej przy ktorej jest biznes. To jest wlasnie problem prawicy ze rynek nie zawsze jest pro patriarchalny. Rynek zmienia tkanke spoleczna. Emancypuje kobiety. Rozbija tradycyjne normy. Dlatego wlasnie jest faszyzm na prawicy zeby jednak miec ciastko i zjesc ciastko. Faszyzm nie jest lewicowy. Jest prawicowa proba rozwiazania sprzecznosci polegajacej na tym ze rynek ktory gra na korzysc patriarchatu raptem zaczyna grac w druga strone.
Lewicy podobala sie ta druga strona rynku ktora przemiela swiat. Marks sie zachwycal jak nikt kapitalizmem pod tym wzgledem.
Lewica jest w gorszym polozeniu. No bo bajki o sprawiedliwosci spolecznej odpadaja. Nacjonalizmy rosna. Patriarchatu nie ubywa tylko przybywa z arabii do kwadratu.
Molyneux ciagle nawoluje do obrony zachodniej kultury. Biadoli nad spadkiem narodzin.
A czemu to panie Molyneux masz pan jedna corke i to chyba niezbyt wczesnie?