Dodaj do ulubionych

Monte Everest

28.02.17, 01:12
Wrocilem do tego filmu, bo go lubie. Jest bardzo lowenistyczny. Jest niebywale bogaty mimicznie. Jest o najwyzszym szczycie i unoszeniu sie nad gruntem. A przedewszystkim jest o braku tlenu w organizmie.

Podoba mi sie w nim ze ten ktory najbardziej chcial byc odpowiedzialnym porzadnym obywatelem byl zwyklym nieodpowiedzialnym mitomanem. A ten ktory byl nieodpowiedzialny jako koles z whisky i dlugimi wlosami byl w gruncie rzeczy bardziej odpowiedzialny. Cala jego ekipa wrocila oprocz niego. I mial w niej najbardziej ugruntowanego rosjanina.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 01:17
      Mysle ze taka powinna byc wspinaczka jako zaprezentowal ten z dlugimi wlosami. Doroslych ludzi ktorzy decyduja o sobie. Czasem gina i nikogo nie obciazaja smiercia, nikogo nie ciagna za soba. Glowny bohater zas przez swoja mitomanie pociagnal kilka osob za soba. Zostawil zone w ciazy. Choc reprezentowal niby najbardziej oczekiwane wartosci. Taki dobry przytulasny patriarcha.
      • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 01:25
        Nie kontrolujemy swiata, nie mozemy go zbawic. Ale mozemy byc szczerzy ze soba nawzajem i sie z nim pogodzic. Nawet jesli decyzje podjete sa niezyt dobre sa nasze wolne i to jest wartoscia. Te "madre" prowadza do zguby na dwoch frontach. Sa iluzja. Prawda jest tylko w tym czy jedziemy na wlasnym tlenie.
        • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 01:28
          m.youtube.com/watch?v=WC5FdFlUcl0
          • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 01:58
            Dlaczego teksanczyk nie zlazl wczesniej. Po co zwlekal. Zbyt duzo bylo tam mitomanow, stajacych sie ciezarem. Tylka ten ktory stal twardo na swoich nogach mogl pomoc. Ludzie chca wierzyc w autorytety i to ze ktos da im bezpieczenstwo..ale tacy ludzie daja tylko zgube. To sa zawsze klamstwa. Prawda jest tylko zycie zgodne z wlasnym cialem. Ono daje sile wszystkienu.
    • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 12:22
      m.youtube.com/watch?v=P8bgmgCKKY8

      Dlaczego ludzie hejtuja wspinaczy w obronie sherpow? Bez tych wspinaczy sherpowie nie mieliby pracy. Nie ma wspinaczy bez szerpow....i nie ma szerpow bez wspinaczy. Nie bardzo rozumiem tego rozroznienia profesjonalnych wspinaczy i amatorow. Nie ma czegos takiego. Nikt cie nie wniesie na szczyt. Rozni sie tylko sposob organizacji wyprawy. Odwrotnie, to ci profesjonalni medialni wspinacze przyciagaja tlumy i sa bardziej nieetyczni z punktu widzenia ekologicznej argumentacji. To oni to komercjalizuja. Zas jesli juz tak sie dzieje szerpowie chociaz maja zarobek.
      • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 12:35
        Kiedys sluchalem wywiadu z szerpa. Mieszka w Eu i do nepalu jedzie tylko do pracy w sezonie. Oni tez chca sie wspinac, bez zachodnich wspinaczy by tego nie zrobili. Jak ktos chce sie pooburzac na wyzysk niech zobaczy ile zarabiaja ludzie szyjacy jego ubrania. Tu jest dopiero wyzysk.
        • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 13:23
          Nie mam poczucia wyzysku w tej sytuacji. Pracodawca szerpow nie zbija na ich pracy milionow. Dzis jest internet i nie jest tak, ze interesem musi rzadzic jakis bialy ktory wszystko organizuje. Sami moga te wyprawy organizowac. Np jesli gdzies jedziesz, do Paryza nie mozesz pracowac jako przewodnik. Trzeba wynajac miejscowego.

          Moim zdaniem maja wszystko co potrzebne zeby miec monopol na gore. Umiejetnosci.
          • 136ty Re: Monte Everest 28.02.17, 13:33
            Co dzis bialy szef wnosi? Oni maja jaki. Oni robia jedzenie. Oni ustawiaja porecze. Interes jest pewny, jest popyt. Z kapitalem nie musi byc wiec zadnego problemu na to.

            Za wyzysk uwazalbym raczej sytuacje szwaczek tego swiata szyjacych dla znanych marek.

            Szarpowie moga bez problemu stworzyc sobie monopol. Co najwyzej wlasny rzad moze ich wyzyskac, a nie zachodni klienci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka