dotera
01.05.19, 01:34
m.youtube.com/watch?v=SEDxJapSJH8
Niedawno pisalem o martwej mewie i martwym jezu.
Pozniej pisalem o jezu ktory byl w intymnej relacji z martwa mewa i spierdalal na moj widok wech or sameothing like this.
Dzis. W dzien w ktorym na pograniczach terytorii nikogo nie posadzam od sprzatanie, mewy nie bylo.
Na jej miejscu stal golab.
Kiedyś pisałem o golebie. Który przez kilka godzin gapiac sie na mnie wskazywal widocznosc mojej smierci.
Dzis golab stal w miejscu zbrodni. I mialem to w dupie.