29.06.23, 22:26
zebrałem dziś słoik jagód.

Gdy je zbierasz siedząc na ziemi wpatrzony w krzaczki zmienia się perspektywa lasu. Ciekawi mnie ten moment zmiany perspektywy przestrzeni. Analogią jest film Kingsize w którym jest świat krasnoludków, a pod koniec pokazane jest wejście do pomieszczenia w którym ten świat się znajdował z perspektywy ludzi.

Z jednej strony zaczynamy udamawiać przestrzeń , nanosząc na nią swoją mapę i ją jakby ożywiamy swoim istnieniem, ale z drugiej jesteśmy jej więźniem bo nie widzimy tego ze można całkowicie mieć inną perspektywę.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Jagody 01.07.23, 09:42
      ZBieranie jagód jest dobrym rodzajem ćwiczenia medytacji. WYkonujesz prostą pracę, wymagającą skupienia się na tu i teraz bo myśl o rezultatach może być frustrująca. W otoczeniu przyrody, będąc nisko mając kontakt z ziemią. A na koniec jagody są zdrowe na mózg.
      • dotera Re: Jagody 01.07.23, 09:45
        W Japonii oświecenie zdarzało się czesto przypadkowo ludziom wykonującym proste prace. Pastuchom. Na youtube tez kiedys słuchałem przypowieści buddyjskiej o tym jak oświecenie osiągnał człowiek który pracował przy szkole młócąc dzień dzień zboże, a nie uczniowie studiujący wyrafinowane swięte księgi.
        • dotera Re: Jagody 01.07.23, 09:53
          Spokój , cierpliwość, koncentracja to droga do oświecenia. Myślenie o rezultatach to droga do resentymentów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka