Dodaj do ulubionych

eureka........................... .................

08.12.08, 22:53
o żesz.
mam konstrukcję cepa
do tej pory nie kojarzyłam
NAPRAWDĘ nie kojarzyłam jak to działa

wystarczy, że ktoś mi powie
że jestem potrzebna
i zaczynam sobie w imię tej potrzeby
wypruwać żyły

potem zdycham, wyrzucam sobie, że nie dość się staram
wkurzam się, jeszcze bardziej próbuję
a potem już tylko o dosłownym pruciu żył myślę

jestem głupim wielbłądem
Obserwuj wątek
    • nienill Re: eureka........................... ........... 08.12.08, 23:24
      > jestem głupim wielbłądem
      wielblady chyba nie eurekują, tylko ida przed siebie do konca
      • chiloe Re: eureka........................... .......... 08.12.08, 23:34
        nienill napisała:

        > wielblady chyba nie eurekują, tylko ida przed siebie do konca

        a ja jak ten wielbłąd dałam się do karawany
        chociaż ja wielbłąd z kieratu
        albo wielbłąd do karety
    • chiloe Re: eureka........................... ........... 08.12.08, 23:31
      zaczyna się od rzucania dziewczynkami
      podejmowania cudzych decyzji
      przejmowania kontroli
      czynienia zamętu, hałasu
      umawiania kilku spotkań dziennie
      wykonywania dziesiątek telefonów
      rwania behapowców, robienia za eksperta


      potem szybko - za szybko - za dużo - za ciężko - marazm
      poczucie całkowitej klęski i rozczarowanie sobą

      jestem głupim wielbłądem
      • toxic_so_much Re: eureka........................... .......... 13.12.08, 12:54
        A tu żyły wyprute.
        Jak dalej żyć bez żył?
        Już lepiej bez serca zyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka