olga_w_ogrodzie
29.01.09, 13:21
wszystko jakoś stanęło.
dobrze by było, rzecz jasna, by oznaczało to stoicyzm, ale , nie
oznacza.
się powinno, ale się nie chce :
- na pełno maili zaległych odpowiedzieć /niektóre naprawdę ważne/
- choinkę może rozebrać do naga
- okna umyć
- załatwić przedłużenie lub rezygnację umowy z Erą i powrót
ewentualny jako marnotrawnej córy do Orange, bo się za chwilę bez
telefonu komórkowego będzie
- bank ponaglić, bo się nie wywiązuje ów
- przyszyć takie małe, kolorowe kwiatuszki to jednego odzienia
- przeczytać kilka książek leżących odłogiem
- poćwiczyć co nieco
- jednego faceta z Kołobrzegu ochrzanić
- kabli poszukać, by telewizor z laptopem połączyć
- połknąć te witaminy dla pań w ciąży
- i coś napisać
ogólnie wyrwać się z tego zastoju.
w tym momencie, ma się wrażenie, że wyrwałaby z niego tylko
natychmiastowa do Hiszpanii przeprowadzka.