Dodaj do ulubionych

Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ?

IP: *.net.pl 29.01.04, 21:47
Dla mnie bohater przez duze "B".Sam fakt igrania na nosie "sovieckiemu
kolosowi" stawia Pana pulkownika na rowni z mitycznymi "herosami".Co prawda
i ja robilem co w mojej mocy aby zdyskredytowac ten totalitarny podly
nieludzki system ale jest to porownanie nie na miejscu.Pulkownik Kuklinski
jest dla mnie wzorem oficera dla ktorego dobro Polski jest ponad wszystkim
innym.Bog,Honor,Ojczyzna to wartosci ktore przyswiecaly jemu i powinny byc
drogowskazem i wzorem dla wszystkich oficerow i zolnierzy III Najjasniejszej
Rzeczypospolitej.




Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
Obserwuj wątek
    • ergie marian jurczyk - bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 07:38
      a może coś bliższego ciału ?
      czyli nasz prezydent.
      najpierw podobno kapuś, a potem
      przeciwnik ustroju, tragiczna postać
      stanu wojennego i więzień,
      dwukrotny prezydent miasta
      z wyboru obywateli i jego kontrowersyjna
      działalność w tym okresie.
      pytanie jak w temacie ;-)))))))))))))))))
    • skuter70 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 08:31
      > Co prawda
      > i ja robilem co w mojej mocy aby zdyskredytowac ten totalitarny podly
      > nieludzki system

      pomnik dla Gryfa w postaci Gryfa!
    • Gość: henio56 Re: kukliński to wstrętna komunistyczna gnida IP: *.comnet.krakow.pl 30.01.04, 09:35
      Gryfie ! ty jesteś bohaterem skoro przeżyłeś ten totalitaryzm. Ten głód,
      bezrobocie,wywózki na Sybir,brak opieki lekarskij oraz możliwości wykształcenia.
      Młodzież czytając twój tekst gotowa pomyśleć,że było gorzej niż w okresie do
      1945r. Skoro walczyłeś ,to powinienes pamietać czego chciała Solidarność. Czy
      w 21 postulatach było coś o zmianie ustroju ,nie. Wszyscy chcieli socjalizmu
      z ludzką twarzą. Notable komunistyczni faktycznie kradli ale co porównywać tamtą
      łyżkę do chochli której obecnie używają politycy ekipy rzadzacej oraz partii
      opozycyjnych. Za komuny większość byłaby już za kratkami. Kukliński był
      prominentnym wojskowym, członkiem partii komunistycznej z willą,jachtem, dobrym
      zachodnim samochodem,kupował luksusowe towary w Konsumach /sklepy dla elity/ .
      Jacht ,samochód, willa to dobra o których nie mogli marzyć nawet sekretarze KC.
      Dobra te Kukliński dostał w prezencie od bratniego narodu amerykańskiego w
      zamian za pewne tajne informacje.Ponieważ Polacy to naród życzliwy dla siebie,
      bogactwo Kuklińskiego zaczeło coraz bardziej męczyć co niektórych towarzyszy.
      Kukliński przewidując ,że sprawa się rypła, przy pomocy CIA ucieka z rodziną do
      USA. Gdyby ten Pan przekazywał informacje bez pobierania pieniędzy za swoje
      usługi,nazwałbym go bohaterem, a tak jest dla mnie Judaszem. Tacy ludzie
      narażali życie bogu ducha winnym żołnierzom któży do wojska wcielani byli siłą.
      Kukliński to komunistyczne sprzedajne ścierwo.
      • Gość: Ana heniu z ludzką twarzą.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 12:12
        heniu,kukliński nie był "sprzedajnym ścierwem"....mimo pewnych dotyczących go
        niejasności.to takze dzięki niemu możesz dzisiaj wypisywać te swoje brednie w
        sieci.nieprawdą jest też,jak piszesz,że"wszyscy chcieli socjalizmu z ludzką
        twarzą"...chyba,że na kubie...
        • piotr33k2 Re: kukliński 30.01.04, 12:28
          zdecydowanie bohater! ,trzeba było nie lada odwagi by na tak wysokim szczeblu
          współpracować z wolnym światem ,za to groziło nie tak jak wałesie czy innym
          opozycjonistom wiezienie czy internowanie ale śmierć w przyspieszonym
          trybie.pozatym kuklinski był ustawiony miał pozycję i świetlaną przyszłość
          przed sobą ,nie mógł przewidzieć że totalitarny reżim skonczy się w miarę
          szybko więć czemu współpracował ?dla pieniedzy? tylko i wyłącznie z pobudek
          ideowych ,trzeba jeszcze pamietać ze bezpieka i kgb zemściło się na nim
          okrutnie mordująć w tajemniczych okolicznościach jego dwóch synów już na
          zachodzie .a ty heniu puknij się najpierw w głowę i zastanów zanim coś powiesz.
        • Gość: henio56 Re: Ana z ludzką twarzą.... IP: *.comnet.krakow.pl 30.01.04, 17:06
          Jacht,dom,samochód kupił mu zapewne Jaruzelski. Oczywiście zmiany w Polsce
          zawdzięczam w pierwszej kolejności papieżowi a nastepnie Kuklińskiemu,przestań,
          takie brednie to możesz opowiadać dzieciakom z Młodzieży Wszechpolskiej. Obecną
          sytuację zawdzięczam wyłącznie tysiącom prostym ludziom pracy, któży
          niejednokrotnie z narażeniem życia przeciwstawiaLI się komunistycznej władzy,
          a nie modłom szamanów i sprzedawczyków swoich rodaków. Zmian ustrojowych chcieli
          tylko funkcjonariusze kościoła, i grupa skupiona wokół nich oszołomów. Na
          transformacji to ta grupa właśnie zyskała najwiecej,władzę,pozycję,olbrzymie
          majatki i dotacje rządowe.POdzielili ,sprzedali i rozgrabili wraz z byłymi
          działaczami PZPR 70% majątku wypracowanego przez ludzi któży odbudowali Polskę
          po wojnie. Z tych co walczyli teraz się śmieją, i odmawiają praw wyborczych.
          Murzyn zrobił swoje .
          • ergie Re: Ana z ludzką twarzą.... 30.01.04, 17:41
            Gość portalu: henio56 napisał(a):

            > Zmian ustrojowych chciel
            > i
            > tylko funkcjonariusze kościoła, i grupa skupiona wokół nich oszołomów.

            czy ty wiesz o czym piszesz ?
            w solidarności było ponad 10 milionów ludzi.
            członkowie pzpr też, jakby co.
            najważniejsze hasło tamtych czasów
            to było 'tv kłamie'.
            solidarność chciała wolnych wyborów
            i dostępu do tv.
            i mimo wpisania konstytucji do statutu związku,
            wolne wybory i dostęp do tv był potraktowany
            przez władze jako 'zmiana ustroju'.
            i to spowodowało stan wojenny, a nie
            'targanie po szczękach' lecha w. oraz
            'a na drzewach zamiast liści
            będę wisieć komuniści' mariana j.

          • Gość: Ana heniu,popraw się! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 12:48
            heniu,znowu strasznych byków narobiłeś,wstyd!
            • Gość: henio56 Re:do mego anioła STRURZA albo stróża IP: *.comnet.krakow.pl 31.01.04, 16:52
              wstyd to kraść, z d..y spaść i z policjantem iść pod rękę. Od siebie dodam,że
              starszym nie powinno się zwracać uwagi.Jeżeli są błędy to przepraszam,zauważyłem
              że faktycznie coraz więcej robię byków. Ana, tak poza tym, dlaczego tylko mi
              zwracasz uwage inni też robią błendy,dobra poprawię, błędy .
              • Gość: Ana Re:do mego anioła STRURZA albo stróża IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 12:04
                bo inni nadrabiają sensem...
      • dutchman Re: kukliński to wstrętna komunistyczna gnida 30.01.04, 16:54
        To jest nie w porzadku Henio takie nabijanie sie z czyichs dobrych intencji.
        Poza tym niewiele rozumiesz z tamtego okresu piszac, ze nikt nie chcial zmiany
        ustroju i ze wszyscy byli za socjalizmem. Otoz nie prawda !! Nikt wowczas nie
        chcial socjalizmy z jakakolwiek twarza, ale kazdy zdawal sobie sprawe, za takie
        zadanie mogloby szybko sprowokowac rosjan do agresji na Polsce. Do dzis uwazam
        taka mozliwosc za bardzo prawdopodobna gdyby polacy otwarcie chcieli obalic
        wowczas socjalizm. Zreszta bez tego tez o malo co nie wstapili do Polski.
        pozdrowienia
        dutchman
      • Gość: Gryf Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.nitka.net.pl 30.01.04, 17:58
        Odpowiadajac heniowi56 nie moge pominac demagogicznego podwazenia autorytetu
        Pana pulkownika Kuklinskiego przez tegoz henia56.Pan pulkownik Kuklinski z
        racji swojej szarzy oraz zadan w Sztabie Armii zajmowaj mieszkanie w
        szeregowcu gdzie obok mial za sasiadow komunistycznych "slugusow" w polskich
        mundurach ktorym przewodzil wspomniany gen.Jaruzelski i mieszkanie to nie bylo
        jego wlasnoscia.Nie jezdzil zadnym zachodnim samochodem.Nalezal do klubu
        jachtowego.Dzieki tej pasji(zeglowania) podjal wspolprace z wywiadem USA na
        poczatku lat 60-tych.Nigdy nie wzial pieniedzy za wspolprace z USA.To sa
        sprawdzone potwierdzone fakty.Odsylam do zrodel.
        Nie chce pisac o roznicy niewidocznej dla henia56, powiem tylko, ze lepiej byc
        Wolnym we wlasnym kraju niz zaleznym od rosyjskiego-sovieckiego odwiecznego
        wroga, ktory potrafil przez 46 lat przykutego lancuchami wiezic bojownika o
        wolnosc i niepodleglosc Polski Waleriana Łukasinskiego, jego zbrodnia byla
        milosc do Polski.O innych bohaterach rownych moim zdaniem Panu pulkownikowi
        Kuklinskiemu wiadomo wszystkin no moze z wyjatkiem henia56.



        Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
        • Gość: henio56 Re: Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.comnet.krakow.pl 30.01.04, 18:25
          Gryfie tytułujesz tego zdrajcę pułkownikiem, pytam jakiej armii? przecież służył
          w LWP a Ci go zdegradowali.Ty myślisz ,że na tak eksponowane stanowisko
          dopuszczano pierwszych lepszych oficerów, nie kochany, to wstrętny czerwony
          aktywista. Z Kuklińskiego taki pułkownik jak z Głódzia generał.>"nigdy nie wzioł
          pieniedzy za współpracę z USA" a świstak siedzi i zawija te sreberka. Dalej >
          "To są sprawdzone fakty. Odsyłam do żródeł. " tak ,tak,to są te same żródła
          co mówią, że komunę obalił papież, bo bardzo,bardzo, mocno modlił się do Bozi
          aby komunistów szlag trafił, albo jakaś inna plaga egipska.
      • adamszem Re: kukliński to wstrętna komunistyczna gnida 09.11.14, 09:31
        Twoja wypowiedź świadczy o tobie. Szkoda, że nie dodałeś najważniejszego. Jesteś agentem sowieckim czy szkopskim? A może podwójnym? Bo to, że nie jesteś Polakiem jest oczywiste.
        • henio56 Re: kukliński to wstrętna komunistyczna gnida 10.11.14, 08:19
          adamszem nabazgrał:
          Jesteś agentem sowieckim czy szkopskim? A może podwójnym? Bo to, że nie jesteś Polakiem jest oczywiste.
          < boleje na tym bardzo, ale niestety jestem Polakiem, watykański kolaborancie. Jeżeli obcy wywiad zaproponuje mi współpracę, to żeby uchronić ten kraj przed takimi debilami jak ty, chętnie ją podejmę. Prawdziwi patrioci, doprowadzili ten kraj do takiego zadłużenia ,że można śmiało mówić, " Ch…j, dupa i kamieni kupa” zostanie z tego kraju.
          • teodor_jeske_choinski_1 Kukliński robił to samo co... 10.11.14, 09:36
            Piłsudski; Współpracował z jednym okupantem na pohybel drugiego.
          • Gość: Vlad.H. Re: kukliński to wstrętna komunistyczna gnida IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 10.11.14, 20:20
            no ale jak to jest - Kuklinski jest zdrajca bo zdradzil zdrajcow?
    • rozbojnik_rumcajs General Jaruzelski bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 16:37


      Jezli Kuklinski to Bohater i prawda jest to co przekazal amerykanom to Geneal Jaruzelski tez jest
      Bohaterem bo jak by nie bylo zapobiegl wkroczeniu" sasiadow"a to byl by koniec POLSKI
      • dutchman Re: General Jaruzelski bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 16:57
        rozbojnik_rumcajs napisał:

        >
        >
        > Jezli Kuklinski to Bohater i prawda jest to co przekazal amerykanom to Geneal
        J
        > aruzelski tez jest
        > Bohaterem bo jak by nie bylo zapobiegl wkroczeniu" sasiadow"a to byl by
        koniec
        > POLSKI

        Nie jest to takie pewne. Wiesz przypadkiem ile czasu sasiedzi byli w Polsce po
        wkroczeniu do niej w czasie rozbiorow ? I co ? Mimo tego Polska istnieje nadal
        i mam nadzieje ze zawsze bedzie istniala.
        pozdrowienia
        dutchman
        • rozbojnik_rumcajs Re: General Jaruzelski bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 19:52
          ale krew by sie lala strumieniami
          Bulgarzy byli kilka set lat pod panowaniem tueckim i tez istnieja bez tych smiesznych powstan
          ktore wyczyniali Polacy
    • Gość: Phobos Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.ksiazat.v.pl 30.01.04, 17:23
      zdrajca przez małe "z". Nie wazne jaki mial udzial w obaleniu komunizmu. Dla
      mnie liczy sie to, ze szpiegowal - bez wzgledu na to dla kogo. Szpiegowal czyli
      działał przeciwko Polsce - nie liczy sie to czy była to Polska Rzeczpospolita
      Ludowa czy Rzeczpospolita Polska i czy szpiegował dla rosjan, amerykanów czy
      argentyńczyków. Był i jest zdrajcą.
      • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 30.01.04, 21:50
        jeżeli kukliński był zdrajcą według ciebie i henia to kim był jaruzelski ?
        człowiekiem który wypowiedział wojnę swojemu narodowi ! wprowadzenie stanu
        wojennego miałoby jakieś usprawiedliwienie gdyby tak samo jak opozycję
        spacyfikowano pzpr a przynajmniej zawieszono jej działalność ,jak reżim
        wojskowy to reżim ,równy dla wszystkich .rosjanie nic by nie powiedzieli gdyby
        w imię bezpieczeństwa i zachowania polski w sojuszu warszawskim to
        zrobił.nazywanie kuklinskiego szmatą czy innym zdrajcą jest nie dosyć że
        niesłuszne to jeszcze kmpletnie nieodpowiedzialne i obrzydliwe.
        • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 31.01.04, 17:10
          Kuklinski to zdrajca. Za sam fakt, ze obcemu wywiadowi dawal info swiadczy o
          suczym postrzeganiu swiata.
          • absztyfikant Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 31.01.04, 17:50
            A premier Leszek Miller uwaza, ze pulkownik Kuklinski dzialal zgodnie z polska
            racja stanu.
            • Gość: henio56 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.comnet.krakow.pl 31.01.04, 18:01
              Kukliński handlował z USA a Miller z ZSRR.
            • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 31.01.04, 18:07
              to według ciebie polska racja stanu to było panowanie sowieckie na wieki
              wieków amen .po tobie mozna się spodziewać czegoś innego niż demagogicznych
              twierdzeń tylko dlatego żeby być przeciw millerowi .innym się nie dziwię bo
              nie wiedzą co czynią i mówią ale tobie takiemu światłemu intelektualiście?a
              do any chciałem powiedzieć że dla mnie wywiad komunistyczny prl nie był żadnym
              polskim wywiadem tylko sowiecką agendą.
              • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 31.01.04, 18:08
                przepraszam o wywiadzie to do ,ja aski a nie any ,pomyłka.
              • absztyfikant Piotrze czytaj uwaznie! 31.01.04, 18:10
                Powiedzialem tylko, ze premier Miller wbrew trendom panujacym na lewej stronie
                sceny politycznej uwaza pulkownika Kuklinskiego za pozytywna postac w historii
                Polski. O co chodzi ???
                • piotr33k2 Re: Piotrze czytaj uwaznie! 31.01.04, 18:19
                  jeżeli tak to przepraszam ,żle zinterpretowałem twoje słowa o poglądzie
                  millera na ten temat (czym mnie zresztą wówczas zaskoczył i wzbudził mój
                  szacunek, na krótko niestety) i od razu coś mi nie pasowało ,ale wyraziłeś się
                  dość niejasno.
                  • absztyfikant Re: Piotrze czytaj uwaznie! 31.01.04, 18:23
                    Natomiast moje zdanie na temat pulkownika Kuklinskiego jest nastepujace: nie
                    chcialbym byc na jego miejscu. Nie chce go oceniac, ani tym bardziej potepiac
                    czy gloryfikowac.

                    Zreszta jest inna postac w historii Polski, rownie ciekawa, Jozef Swiatlo.
                    • piotr33k2 Re: Piotrze czytaj uwaznie! 31.01.04, 18:42
                      moim zamiarem również nie jest gloryfikowanie kuklinskiego ,chociaż rozumiem
                      jego postępowanie bardziej niż jaruzelskiego ,ale wobec bezpardonowych
                      niesłusznych ataków wobec niego nie mogłem pozostać obojetny.
              • Gość: henio56 inni nie wiedza co czynią i mówią IP: *.comnet.krakow.pl 31.01.04, 19:01
                teraz już chyba przegiełeś, chyba zauważyłeś ,że zdecydowana wiekszość uważa
                pana Kuklińskiego za zdrajcę i płatnego agenta. Ty jest oświecony a my
                wszyscy co mamy inne zdanie od Ciebie jesteśmy ciemni. Brawo Piotrze,
                • piotr33k2 Re: inni nie wiedza co czynią i mówią 31.01.04, 19:08
                  ja nie przegiołem ja mam po prostu rację , i przyjmij to do wiadomości tak jak
                  ja przyjmuję twoje niesłuszne poglądy .
                  • Gość: henio56 Re: inni nie wiedza co czynią i mówią IP: *.comnet.krakow.pl 31.01.04, 19:41
                    oczywiście tylko Ty masz rację, a ja niesłuszne poglądy . Aktywiści
                    komunistyczni do 1989 roku też tak mówili, teraz mówią inaczej.
                    • piotr33k2 Re: inni nie wiedza co czynią i mówią 31.01.04, 20:14
                      nazywasz mnie aktywistą komunistycznym? nie będę ci się tłumaczył że nim nie
                      byłem bo to juz by zakrawało na komedię (moje tłumaczenie oczywiście)a zresztą
                      kto to mówi ten co antykomunistów i patriotów wyzywa od szmat i zdrajców a
                      faktycznym komunistom chciałby stawiać pomniki .a jak twój wątek o zmianie
                      obywatelstwa ? dla twojej wiadomości przystąpienie polski do uni nie daje
                      mozliwości zmiany obywatelstwa ,obowiązują te same procedury co teraz (co do
                      nadania obywatelstwa ) patrioto ty mój internetowy!.
                      • Gość: henio56 Re: inni nie wiedza co czynią i mówią IP: *.comnet.krakow.pl 31.01.04, 20:51
                        gdzie ja pisałem ,żeby komunistom pomniki stawiać, nie nazwałem Cię też
                        aktywistą, czytaj dokładnie. Zmiana obywatelstwa w moim przypadku to raczej
                        powrót do narodowości mych przodków.
                        • piotr33k2 Re: inni nie wiedza co czynią i mówią 31.01.04, 21:58
                          ktoś z z tej wiekszości mówił tu że należy mu pomnik postawić ,więc jak się
                          powołujesz na tą wiekszość to chyba logiczne że myślałem że ty również tak
                          uważasz .jak masz pochodzenie i przodków niemieckich to możesz i mogłeś juz
                          dawno starać się zmienić obywatelstwo ,wejście polski do uni nic ci nie
                          da ,automatycznie go nie dostaniesz.
      • Gość: zenada Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.unity-media.net 08.11.14, 05:10
        Ale czerwona ku... z ciebie!!!!!!
    • Gość: komuch Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: 212.160.165.* 02.02.04, 10:13
      Ja tam chcialem powiedziec ze Henio56 ma racje i koniec. faktem jest ze pan k.
      zdradzil, zdradzil nie tam narod, kraj czy inne blizej nieokreslone dobra,
      zdradzil bo zlamal przysiege wojskowa ui za to powinni go rozstrzelac :) ale
      ale zauwazylem jedna dziwna rzecz, otoz ktos z was napisal ze KGB siezemscilo i
      zamordowalo mu dzieci. Czy wy jestescie tacy naiwni zeby wierzyc ze KGB zabija
      dzieci (sic!) jakiegos drugorzednego agenciaka? no chyba ze przyjmiemy wersje
      bajkowa, ze zachod nie wiedzial nic a nic o przygotowaniach nie wiedzialy, i
      oto pol milionowa bez mala armia szpiegow calego zachodu, zatelity, srity i
      inne bondy nic a nic nie wiedzieli o planach wprowadzenia stanu wojennego, tak?
      i tylko dzielny pan kapitan, (sorry pulkownik) wielki bohater powiadamia ich o
      tym podlym przedsiewzieciu, narazajac swoja rodzine (bo kazdy wie ze kgb zabija
      kogokolwiek zeby ukarac szpiega, swoja droga dobrze ze nie zabili
      zaprzyjaznionej sprzedawczyni z warzywniaka to by dopiekli kuklinskiemu
      dopiero). no tak to wielki czyn o znaczeniu strategicznym, zagral na nosie,
      zatryumfowal, powstrzymal do spoly z papiezem komunizm! dajcie spokoj bo to
      jest zalosne. i co, niby wprowadzenie stanu wojennego mialo tak przerazic
      zachod tak? zeniby w jaki sposob kuklinski pomogl polsce? stan wojenny sie
      odbyl a wiec nie zapobiegl temu, tak? wiec w ktorym momencie nastapilo to
      epokowe wydarzenie tak dobroczynne w skutkach dla polski? i nie piszcie mi tu
      dyrymal ze to ponadczasowe, nadnaturalne czy inne wyjatkowe, prosze o konkrety,
      np. zapobiegl zabiciu 500 polakow albo powstrzymal dywizje wojsk pancernych
      wchodzaca do polski z obwodu kaliningradzkiego, lub jeszcze lepiej sprowadzil
      101 dywizje powietrzno desantowa na pola podwarszawskie dla zdobycia stolicy,
      bylo cos takiego w ogole? nie bylo i to jest wasz problem nie bylo zadnego
      bohaterstwa
      • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 02.02.04, 14:11
        ja to napisałem i potwierdzam ,pułkownikowi kuklinskiegmu zamordowano dwóch
        synów ,już po ucieczce na zachód .przysięge wojskową która mówi o sojuszu ze
        związkiem radzieckim to można sobie w du... wsadzić .nie chodzi o to że
        kuklinski czemukolwiek zapobiegł ale o to że zakpił z komunistycznch służb
        spacjalnych ,wojskowych czy czego tam jeszcze,oni nie mogli i nie mogą
        przeboleć tego do tej pory, czego ty jesteś najlepszym przykładem .
        • Gość: Gryf Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.nitka.net.pl 02.02.04, 17:43
          Komuchu musze Tobie powiedziec, ze za duzo mniejsze przewinienia "rezim" CCCP
          mordowal bezpardonowo przeciwnikow.Takie np. oplucie portretu "wodza" konczylo
          sie w najlepszym przypadku wieloletnim wiezieniem.W latach nie tak odleglych
          70-tych i 80-tych zlikwidowano na swiecie setki osob zdecydowanie mniej
          szkodzacych CCCP niz nasz Bohater plk.Kuklinski.Wscieklosc CCCP byla tak
          wielka z powodu dopuszczenia Pana plk.Kuklinskiego do najwiekszych tajemnic
          Ukladu Warszawskiego.
          Co do synow to jeden zginal w tajemniczych okolicznosciach na morzu,
          prawdopodobnie jego jacht zostal zatopiony przez lodz podwodna CCCP a sluzby
          USA rozpatrywaly tez mozliwosc porwnia wczesniej zalogi razem z synem Pana
          pulkownika.Jednak nigdy nie potwierdzono tego a i wladze Rosji nabraly "wody w
          usta"
          Drugi z synow zginal rowniez w tajemniczych okolicznosciach w wypadku
          samochodowym i nigdy nie udalo sie ustalic sprawcy wypadku.Specjalisci
          wyraznie wskazuja na metody "sovieckiego" KGB badz GRU.
          Przypomne komuchowi jeszcze, ze najwiekszym wrogiem Polski od zawsze byla
          Rosja badz CCCP dla ktorych niepodleglosc, suwerennosc i wolnosc Polski byla
          zadra w oku.Zaplacilismy straszna cene w przeciagu dziejow tracac miliony
          naszych rodakow bestialsko zamordowanych za to tylko ze byli POLAKAMI.




          Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
          • Gość: henio56 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.comnet.krakow.pl 02.02.04, 19:26
            Gryfie! Ty tego niewiesz, że synowie nie wybaczyli ojcu zdrady, popadli w hazard
            ,narkotyki, narobili długów i sprzątneła ich mafia kubańska ? Podawali w radiu
            Maryjan czy Tadzik nie pamietam, ale to rozgłośnie ponoć bardzo wiarygodne.
            • Gość: Gryf Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.net.pl 02.02.04, 22:15
              Gość portalu: henio56 napisał(a):

              Podawali w radiu
              > Maryjan czy Tadzik nie pamietam, ale to rozgłośnie ponoć bardzo wiarygodne.

              Wiesz henio56 zaczynam Ciebie lubic, ale pozwol, ze najpierw obsmieje to co
              napisales wyzej.Uuuuhhhhhhhaaaaaaa hhaaa haaaaaa!!!
              ;-)




              Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
              • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 02.02.04, 22:17
                i ja się przyłączam do tego śmiechu bo to chyba podawali w radiu erewań!.
                • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 14:07
                  Nie mam najmniejszego powodu by kochać służby ZSRR.
                  Chawira w szeregowcu i jacht miały być panstwowe a dziwnym trafem zostały
                  oddane Kuklińskiemu jako jego własność. Był oficerem a zdrada jest niezgodna z
                  honorem oficerskim. I to jeszcze obcemu wywiadowi!!!! A przypominam, że wywiad
                  USA jest nadal obcym wywiadem dla nas.
                  Był i jest zdrajcą!
                  • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 14:56
                    tylko dla ciebie i tobie podobnych.jaruzelski i jemu podobni całe życie
                    donosili wszystko kgb więc też jest zdrajcą!
                    • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 15:03
                      Piotru odpalantuj się ode mnie! Zostało zadane pytanie i ja udzielam
                      odpowiedzi. Jak ci się moje zdanie nie podoba to dyskutuj z nim a nie staraj
                      się zdyskredytować moją skromną osobę. Jak nie potrafisz tego uszanować to
                      jesteś palant (no, chyba ze potrafisz)
                      • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 15:18
                        sama sie odpalantuj!
                        • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 15:28
                          Wal się. Traktujesz ludzi o innym zdaniu jak zbrodniarzy. kukliński był i nadal
                          jest zdrajcą. Wyrok śmierci był głupotą ale obywatelstwo należało mu zabrać i
                          nie oddawać.
                          • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 03.02.04, 15:33
                            nie podniecaj się ,ja ci tylko odpowiedziałem pięknym za nadobne ,pozatym jak
                            mówisz że kuklinski donosił amerykanom to ja ci mówię że jaruzelski i inni ze
                            sztabu generalnego donosili sowietom i jeszcze płaszczyli się przed nimi w
                            imie socjalizmu ,wiec odpowiedziałem ci na twoje zdanie a ty zaraz z mordą!
                            masz co chciałaś.
                            • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 04.02.04, 08:57
                              Odwal się palancie. Sam masz mordę. Tu było pytanie o tego parszywego zdrajcę.
                              O Jaruzelskiego jest pytanie na innym wątku. Jesteś flagowym przykładem
                              wtórnego analfabetyzmu - pisać niby umiesz, czytać też ale sensu i treści nie
                              wychwytujesz.
                              • swantevit Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 04.02.04, 10:10
                                no prosze, jak pieknie roztrzasacie meandry polskiej "virtuti militari"
                                (cnoty wojskowej)..(:-
                                Nie trzeba bylo dac dupy 300 lat temu to i problemu by dzis nie bylo(:-
                                • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 04.02.04, 11:43
                                  Daliśmy i trudno. Wschodnie siły były do kitu ale Sikorskiego to nam angole
                                  (ZACHÓD) wykończyły.
                                  • swantevit Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 04.02.04, 13:20
                                    Ja mowilem co bylo 300 lat temu...
                                    a ze lubimy dupy dawac nagminnie, to tyz prowda...
                              • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 05.02.04, 16:12
                                nie dosyć że ciemny prymityw to jeszcze wulgarny prostak i cham z ciebie!nic
                                nie wiesz i całe życie kwaśne mleko piłaś a zabierasz głos głąbie w sprawach w
                                ktorych jesteś ZEREM!.
                                • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 05.02.04, 16:15
                                  TO POWYŻEJ TO BYŁO DO NIEJAKIEGO PRYMITYWA INTELEKTUALNEGO JA ASKA
                                  • absztyfikant Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 06.02.04, 00:53
                                    Dzieci kochane przestancie sie bic! Pax!
      • Gość: Hanka Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.atlsfl.adelphia.net 06.02.04, 05:34
        Oczywiscie ze Kuklinski to zdrajca . Natomiast nie rozumiem stosunku Polakow
        do USA. Przeciez to dzieki tym naszym dobroczyncom znalezlismy sie w obozie
        sowieckim bo nas sprzedano Stalinowi w Jalcie. Wlasciwie to nawet nie
        sprzedano a p o d a r o w a n o !! i to na dlugie 50 lat.
        Zatem nie przemawia do mnie argument ze informacje przekazane amerykanskiemu
        wywiadowi mialy dla nich i dla nas jakiekolwiek znaczenie.Powiedzmy ze
        Jaruzelski nie wprowadzil stanu wojennego i sowieci wkroczyli do Polski ??
        jest to oczywiscie zalozenie absolutnie teoretyczne, bo nie sadze ze stan
        wojenny czemukolwiek zapobiegl, no to powiedzmy co wtedy ?? Amerykanska armia
        laduje w Warszawie i przegania sowietow !!!! Hura !!! Tylko ze mysmy to juz
        przerabiali w czsie powstania Warszawskiego i jakos nikt z pomoca nie
        pospieszyl a w nagrode oddano nas Stalinowi.
        Taka jest smutna prawda, nikogo na swiecie nie obchodzi Polska , sami sie
        musimy zabrac za nasze sprawy i post komunistow na czele z Millerem !!
        Nazywanie zdrajcy bohaterem uraga podstawowym zasadom przyzwoitosci
        , i proponuje abyscie sie gleboko zastanowili dlaczego wlasnie rzad Millera
        tak go uhonorowal i wmawia ludziom ze to bohater. Jest to chyba pierwszy w
        historii taki przypadek i prawde mowiac osobiscie jest mi wstyd ze w naszym
        kraju zamiast go przynajmniej pozbawic wszelkich praw obywatelskich robimy z
        niego bohatera a przy okazji macimy w glowach mlodym ludziom.
    • Gość: maxikasek Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: 212.14.9.* 04.02.04, 16:43
      Co do synów. Co roku ginie w Polsce bodajże 40 tys. ludzi w wypadkach i jakoś
      nikt nie twierdzi że morduje ich jakiś wywiad. Wypadki na morzu też się
      zdarzają, ale żeby wysyłąć atomową łódź podwodną po jakiegoś gówniarza to już
      przesada. Po prostu zbieg okoliczności. Może myślał że Atlantyk to Bałtyk-
      takie większe jezioro.
      Co do Kuklińskiego. Problem Wallenroda- zdrajca jeśli ginie na końcu to może
      zostać bohaterem, jeśli przeżyje- jest tylko zdrajcą. Składał przysięgę, co z
      tego że na wierność CCCP. NAwet jeśli byłaby o podrzucaniu piłeczki to powinien
      ją podrzucać bo to przysięga, a oficer słowa nie łamie. Popytaj drogi Gryfie
      żołnierzy zawodowych co sądzą o nim. Jak znajdą ochotę rozmawiać o
      jakimś "półkolu" to powiedzą ci to samo. Bo pomijając wartość dokumentów które
      przekazywał to nasi żołnierze zapłacili by krwią za jego zdradę w razie wybuchu
      wojny.
      Ponadto mówiłem już to kiedyś na forum. Rosjanie nie ufali nawet swoim
      obywatelom nierosyjskiego pochodzenia, a zaufali by jakiemuś "polaczkowi".
      Jedyne dokumenty do jakich miał dostęp to mogły byc plany budowy magistrali
      komunikacyjnych na terenie Polski po wybuchu wojny. Pamiętaj że to było głowne
      zadanie LWP. Dla mnie to pionek który miał za zadanie krycie kogoś wyżej
      postawionego w SG Armii Radzieckiej. A że Polacy cierpią na brak bohaterów, to
      dobry każdy, nawet ostatnio jak podał "Przekrój" pewna Gdynianka którą bzyka
      obecnie Hugh Grant.
      • Gość: Gryf Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.nitka.net.pl 04.02.04, 23:55
        odp.maxikaskowi.
        To nie byl zwykly wypadek ot taki jak w miescie czy na autostradzie, a na
        odludziu gdzie nie znaleziono zadnych sladow ani swiadkow.

        Wypadek na morzu przy pieknej pogodzie i pierwszym rejsie poza wody
        terytorialne USA sprawnej nowoczesnej lodzi zeglarskiej z doswiadczonym
        rozsadnym sternikiem jest niebywala sprawa.Sluzby USA dlugo rozpatrywaly
        mozliwosc szantazu Pana pulkownika Kuklinskiego oraz wymiany syna Pana plk. na
        szpiego CCCP.Po lodzi nie pozostal ani jeden najmniejszy nawet slad co
        sugeruje ingerencja osob trzecich.

        Polak skladajacy przysiege okupantowi i ciemiezcy jest bohaterem, patriota
        lamiac taka przysiege.

        Pan plk.Kuklinski wykradl byl szczegolowe najtajniesze plany Ukladu
        Warszawskiego z planem stanu wojennego wlacznie.

        Odwaga, honor, poswiecenie, ryzykowanie zyciem dla ratowania ojczyzny jest dla
        wielu mlodych Polakow takich jak np.maxikasek czyms zupelnie niezrozumialym.
        Homosevietcus zbiera zniwo.




        Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
        • Gość: henio56 Re: Tak,tak Gryfeńku ! IP: *.comnet.krakow.pl 05.02.04, 07:53
          Gryfie, Ty też jesteś w pewnym sensie bohaterem, bo mało kto odważył się pisać
          takie banialuki. No ale jeżeli twierdzisz, że ziemia jest płaska, to trzeba Ci
          odpowiedzieć 'tak, tak Gryfeńku napewno jest płaska'.
        • Gość: henio56 Re: Tak,tak Gryfeńku ! IP: *.comnet.krakow.pl 05.02.04, 07:53
          Gryfie, Ty też jesteś w pewnym sensie bohaterem, bo mało kto odważył się pisać
          takie banialuki. No ale jeżeli twierdzisz, że ziemia jest płaska, to trzeba Ci
          odpowiedzieć 'tak, tak Gryfeńku napewno jest płaska'.
          • Gość: Gryf Re: Tak,tak Gryfeńku ! IP: *.nitka.net.pl 06.02.04, 00:39
            henio56 konczac zacytuje Tobie a w zasadzie Twojej
            glowie..............................;

            "Zrob sobie rejestr rzeczy swietych; nie tykaj ich - nie bedziesz tkniety"



            Kazda rzecz ma swoja codzienna i odswietna strone.
            • ja_aska kultura piotrusia niepana 06.02.04, 11:37
              Bardzo mi się podoba rozróżnianie płci w bluzganiu przez piotrusia. Z tago co
              widzę jedyną osobą (poza mną) co go podnieca to kukliński czy też walka o jego
              zafajdaną zdradą godność. Poczekam na info o zawale przy kompie i forum GW to
              będę wiedziała kogo to dotyczyło. Jak to śpiewali bracia: na barykady ludu.....
              Walcz piotruś , walcz a holesterol ci skoczy!
              • piotr33k2 Re: kultura piotrusia niepana 06.02.04, 14:17
                mogę ci odpowiedzieć na to ,że jak się ma " te dni " to należy wziąć aspirynę
                i się położyc a nie siadać za komputerem bluzgając słowami- wal się palancie!
                co to za słownictwo! ,to jest słownictwo gówniarzy na zafajdanych czateriach i
                tam sobie szukaj równych sobie adwersarzy ,dla mnie za młoda jesteś ,nic nie
                przezyłaś i nie masz pojęcia o czym mówisz .
        • Gość: maxikasek Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: 212.14.9.* 06.02.04, 13:38
          "odp.maxikaskowi.
          To nie byl zwykly wypadek ot taki jak w miescie czy na autostradzie, a na
          odludziu gdzie nie znaleziono zadnych sladow ani swiadkow."
          -Zadnych śladów tzn. zwłok, wraku samochodu też nie było- czyli UFO.

          "Wypadek na morzu przy pieknej pogodzie i pierwszym rejsie poza wody
          terytorialne USA sprawnej nowoczesnej lodzi zeglarskiej z doswiadczonym
          rozsadnym sternikiem jest niebywala sprawa.Sluzby USA dlugo rozpatrywaly
          mozliwosc szantazu Pana pulkownika Kuklinskiego oraz wymiany syna Pana plk. na
          szpiego CCCP.Po lodzi nie pozostal ani jeden najmniejszy nawet slad co
          sugeruje ingerencja osob trzecich."
          - parę lat temu tankowiec rozjechał doświadczoną załogę na pełnomorskim
          jachcie. Załoga tankowca nawet tego nie odczuła, dla radaru jacht przypomina
          falę. A nie stosowano wtedy masowo deflektorów. Po zatonięciu zawsze wypłynie
          jakiś kapok, czy koło ratunkowe. Czyli dwie możliwości porwali i załadowali
          jacht na pokład ubota, a może trójkąt bermudzki.

          "Polak skladajacy przysiege okupantowi i ciemiezcy jest bohaterem, patriota
          lamiac taka przysiege."
          - teraz porównujesz miliony Polaków służących w armii od 43 do 89 roku do np.
          ochotników- obcokrajowców w Waffen SS. Sam pewnie też służyłeś albo tój ojciec,
          skoro nie zostaliście agentami CIA tzn że jesteście zdrajcami. Przesadziłeś. A
          nie przyszło ci do głowy, że gdyby doszło do wojny to za jego "bohaterstwo"
          zapłacili by tacy jak ty lub ja. Bo pan półkol ze SG na pewno na linni frontu
          by się nie pojawił.

          Pan plk.Kuklinski wykradl byl szczegolowe najtajniesze plany Ukladu
          Warszawskiego z planem stanu wojennego wlacznie.

          - jakoś to Solidarności nie pomogło. No chyba, że specjalnioe dali się
          internować. tak dla niepoznaki.

          Odwaga, honor, poswiecenie, ryzykowanie zyciem dla ratowania ojczyzny jest dla
          wielu mlodych Polakow takich jak np.maxikasek czyms zupelnie niezrozumialym.
          Homosevietcus zbiera zniwo.
          - tylko jedno zdanie: "I straszno, i smieszno. kak by jebat tigru"
          • Gość: henio56 Gryf to symbol pogan IP: *.comnet.krakow.pl 07.02.04, 04:11
            Powiedz mi Gryfciu, jakie to masz świętości na myśli ?
            • ja_aska Niepan 09.02.04, 11:42
              Napisałam "odpalantuj się". Naucz się czytać. Od kiedy to wiek predysponuje do
              ocen moralnych? O moich doświadczeniach nic nie wiesz więc sie nie próbuj
              wypowiadać. I przestań robić za sumienie tego wątku bo skoro jest wolność słowa
              i poglądów to ja mogę pisać o kuklińskim to co myślę a nie to na co ty masz
              ochotę. Zdradził swój honor żołnierza i już.
              • Gość: heenio56 Re: informator wzioł i umarł IP: *.comnet.krakow.pl 12.02.04, 17:27
                chyba nie umarł przez nas ? patrzcie ludzie to forum czytają nawet w USA.
                • Gość: henio56 Re: informator wzioł i umarł IP: *.comnet.krakow.pl 13.02.04, 10:53
                  Wczoraj w 2 pr.TVP pokazali w stylu dawnego PRL-u sylwetkę p. Kuklińskiego.
                  Coś okropnego. Karierę zawodową po szkole oficerskiej w/w rozpoczął jako
                  dowódca plutonu w tajnej jednostce na wybrzeżu. Potem przerwa w karierze
                  / zapewne szkolenie w KGB/ i gościu laduje natychmiast w sztabie generalnym
                  LWP. Co musiał takiego zrobić ten wielki bohater, aby znaleźć się w grupie
                  elitarnych oficerów LWP. Dlaczego kariera wojskowa do czasu przejścia do pracy
                  w Sztabie generalnym jest utajniona. Napewno żyją osoby które rozpoczynały
                  służbe wojskową z Kuklińskim, jak trafił do szkoły oficerskiej, czym się
                  zasłuzył w jednostce na wybrzeżu, że pomimo jego niskiego wzrostu dojrzano go
                  aż w Warszawie. Może odezwą się jego dawni podkomendni albo koledzy z wojska.
                  Dużo pytań ,żadnych odpowiedzi.
                  • ja_aska Re: informator wzioł i umarł 13.02.04, 10:56
                    Heniu ciszej nad tą trumną!
                    • Gość: henio56 Re: informator wzioł i umarł IP: *.comnet.krakow.pl 13.02.04, 11:43
                      Nigdy w życiu, chcę znać prawdę. Nie wierzę w bohaterstwo Kuklińskiego jak też
                      Jaruzelskiego, to dwie komunistyczne gnidy, które żyły moim kosztem. Zmuszono
                      mnie w latach 1976-78 do służby wojskowej, musiałem obu trepom oddawać honory,
                      a oni w tym czasie służyli obcym mocarstwom.
                      • ja_aska Re: informator wzioł i umarł 13.02.04, 11:51
                        Spoko ale poczekaj trochę z drążeniem tematu.
    • Gość: gosc Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 20:42
      wedlug mnie bardzo glupio postawiles pytanie. nie mozna pytac bohater czy
      zdrajca.przeciwstawnym slowu bohater jest tchorz, a zdrajca - to ewentualnie
      patriota.
      jesli wtych kategoriach bedziemy omawiac osobe pana pulkownika Kuklinskiego, to
      na pewno nie byl to tchorz i nie byl to zdrajca.
      • Gość: H56 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 00:17
        niech mu ziemia lekką będzie. W moich oczach postać negatywna, inni moga mieć
        swoje zdanie. Ale co to, teraz zmieni ?
        • jams1 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 10:33
          Zmienić nic nie zmieni ale dyskurs jest fajny (choć piotr troszkę przesadza).
          Interesujące jest:
          1. Był najbardziej super-ekstra tajnym agentem wszechczasów. Dopuszczonym do
          super-hiper-ekstra tajnych danych ZSRR i to całego!
          2. Zabili mu dzieci. Jedno zatopili okrętem podwodnym, wysyłając z załogą 100
          osobową cały okręt pod wybrzeże USA (ryzykując jego stratę) dla zabicia syna
          super agenta.
          Dowód: Brak śladów na oceanie, że był na nim jakiś statek.
          Drugie rozwalili w samochodzie, na odludziu, przyjechali (to mój pomysł)
          bombowcami i go zbombardowali albo nie, to byli żołnierze specnazu w czołgu,
          który później ktoś zabrał z tamtąd.
          Dowód: tajemnicze okoliczności i odludzie i brak śladów.
          Myślę sobie że jest to niewątpliwie wielka tragedia stracić dwóch synów, i
          powstaje w tedy złość na cały świat i człowiek musi znaleźć sobie winnych dla
          takich zdarzeń bo nie dopuszcza do siebie możliwości co by mogły się one
          zdarzyć i zabrać jego ukochanych ot tak, bez logicznego sensu czy prostego
          wytłumaczenia, żeby Przypadek po prostu odebrał cel życia, jego światło i
          największą wartość. Myślę że to brak zrozumienia albo wręcz normalne ojcowskie
          odrzucenie obiektywnych przesłanek (zwłaszcza w ówczesnych warunkach) stoją za
          tymi plotkami o działaniu rosjan. Stąd jak się zdaje te wymysły o KGB i GRU.
          Obiektywnie bez dorabiania ideologii złamał przysięgę, jaka by ona nie była
          dobra czy zła, słuszna czy nie złożona swoim czy obcym, działanie takie zawsze
          stawia człowieka w pozycji zdrajcy, niestety. Często zaś działający na rzecz
          jakiejś strony byli przez nią odrzucani jako niegodni zaufania i potępieni za
          przyjęte metody, formy działania.
          • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 11:24
            to nie są żadne plotki toprawda juz oficjalnie potwierdzona przez
            amerykanów,widziałes kilka dni temu program na polsacie "czarny pies czy biały
            kot" z autorką ksiązki o kuklinskim?nurowska zrobiła z nim wywiad życia który
            to w formie ksiązki kukliński zgodził sie wydać ale po swojej śmierci,był tam
            też szaniawski i polko były dowódca gromu.oni wyjśnili wszelie wątpliwośći na
            ten temat a szaniawski ma nawet oficjalne dokumenty cia na temat kuklinskiego i
            śmierci jego synów.
            • Gość: H56 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 12:30
              CIA jest tak samo wiarygodne jak GRU.
              • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 12:37
                wszyscy zainteresowani wiedzą jakie są fakty i przyjmij to wiadomości henio ,bo
                to że nie lubisz kuklinskiego i podważasz jego zasługi nie ma tu nic do
                rzeczy ,kgb czy tam gru zamordowało z zemsty mu synów i taka jest prawda!
                • jams1 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 12:42
                  Piotrze uogólniasz. Ja nie wiem. Poza tym twoja prawda wydaje się być prawdą
                  made in USA a jako taka jest tak samo wiarygodna jak ta made in CCCP, w
                  konsekwencji należy ją odrzucić.
                  Niech wypowiedzą się Angole, Francuzi, Żydzi czy Czesi albo Niemcy i powiedzą
                  jak to z ich strony wyglądało a nadto niech przemówią Rosjanie, którzy milczą
                  jak grób. Wtedy gdy choć jeden z tych wywiadów coś bąknie można będzie o danym
                  fakcie powiedzieć według najlepszej posiadanej wiedzy było tak a tak. Dzisiaj
                  można jedynie powiedzieć według wywiadu amerykańskiego było tak i tak.
                  Tyle.
                  • blackexit Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 17:30
                    nadto niech przemówią Rosjanie, którzy milczą
                    > jak grób. Wtedy gdy choć jeden z tych wywiadów coś bąknie można będzie o
                    danym
                    > fakcie powiedzieć według najlepszej posiadanej wiedzy było tak a tak.

                    :)) rosja nie maja powiedziec tak sprzatnelismy synow kuklinskiego. no obawiam
                    sie ze mozesz sie nie doczekac. niedawno wywiad brytyjski utajnil na kolejne 50
                    lat akta sprawy smierci sikorskiego. wywiady nigdy nic nie powiedza kogo
                    sprzatnely a kogo nie nie ma na co liczyc. przyjmijmy smierc synow za
                    niewyjasniona choc moim zdaniem prawdopodobna i tyle. pozdrawiam blackexit
                • Gość: XYZ Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: 212.14.0.* 21.06.04, 13:11
                  Niedawno obśmiewałes (tak przypuszczam, ze między innymi ty) Magazyniera, że
                  dorobił martyrologie do smierci swoeje rodziny... Widze, że "prawda" nie zawsze
                  jest "prawdą"...
                  • jams1 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 13:20
                    Nie chodzi o obśmiewanie, chodzi o zdrowy rozsądek. Dokręcanie filmów jest
                    powszechne i nic na to nie poradzimy. Ja jedynie przyjąłem twierdzenie piotra
                    jakoby dzieci p. kuklińskiego zostały zamordowane, bo on w to wierzy tak
                    strasznie, ślepo i niepodważalnie, że dyskusja na ten temat nie ma sensu.
                    Chciałem jedynie zwrócić uwagę, iż nawet gdy potwierdzimy, że dzieci zostały
                    zamordowane, fakt ten nie powinien mieć wpływu na ocenę p. kuklińskiego. Nie
                    oceniamy systemu, nie oceniamy moralnośći KGB czy innej organizacji. Oceniamy
                    czyn człowieka, nie powinniśmy zatem oceniać go przez pryzmat wydarzeń
                    towarzyszących czy też będących jego kosekwencją (jak chcą niektórzy, w tym
                    piotr) i to wszystko.
                    .
                    • Gość: XYZ Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: 212.14.0.* 21.06.04, 13:29
                      Ja oceniłem piotra. Wskazałem na niejednorodość ocen podobnych sytuacji. Dla
                      niego prawda jest podbudowana jego swiatopoglądem. (to moja ocena)
                      • piotr33k2 Re: xyz 21.06.04, 13:52
                        moja ocena podyktowana jest przedewszystkim prawdą ,a tak się składa że prawda
                        zgadza się przeważnie z moim światopoglądem .co do jurczyka to nie zmieniam
                        zdania ,oprócz niego nikt tak nigdy nie sądził i nie sądzi ,oficjalnie czy nie
                        oficjalnie ,wtedy i teraz więc wyciąganie tego przez ciebie teraz ma tylko
                        cechy osobistej złośliwości swego rodzaju rewanżu za zdemaskowanie twego
                        plityczno- ideowego cwaniactwa .
                        • Gość: XYZ Re: xyz IP: 212.14.0.* 21.06.04, 16:36
                          Przypisujesz sobie zbyt wiele zasług. To może byc objaw problemów
                          emocjonalnych...
                          • ja_aska piotrze 21.06.04, 16:43
                            jaką prawdą? absolutną? historyczną? histeryczną? twoją?
                  • Gość: H56 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 13:27
                    teraz mnie zaskoczyłeś, podtrzymuje to co powiedziałem o Jurczyku. No chyba ,że
                    masz na myśli Piotra ?
            • jams1 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 12:37
              Jakoś tak, nie bardzo ufam wojskowym, poza tym nie widzę celu w zabijaniu
              dzieci byłego agenta, przy użyciu okrętów podwodnych itp., trochę to trąci SF
              tak na zdrowy rozum po prostu nie mam odpowiedzi na fundamentalne pytanie -
              "Dlaczego?".
              Na marginesie nawet uznająć że jest to prawda czy to coś zmienia w odbiorze
              tego człowieka, czy śmierć dzieci umniejsza jego zdradę lub powiększa
              bohaterstwo? Czy w ogóle istnieje rzecz mogąca umniejszyć zdradę lub powiększyć
              bohaterstwo jednocześnie nie związana z samym aktem zdrady/bohaterstwa?
              • Gość: H56 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 12:56
                Piotrze,jeżeli uważasz Kuklińskiego za bohatera to Twoja sprawa.Jednak argumenty
                które w swych postach przedstawia 'jams1' ,są nie do obalenia, chcesz klaskać
                bo inni klaszczą ?
                • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 13:29
                  po kilku miesiącach przemyśleń uważam nadal, że zdrajca.
                • piotr33k2 Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 13:39
                  jams z całym szcunkiem dla niego ale nie ma żadnych argumentów tylko ogólne
                  oceny tak samo jak nie masz ich ty i niemam ich ja ,co do oceny moralnej
                  kuklinskiego każdy ma swoje zdanie i "argumenty" .natomiast co do śmierci
                  nienaturalnej jego synów to cóż ja bardziej ufam samym zainteresowanym, ich
                  dowodom ,cia, niż waszym poboznym zyczeniom które są zgodne z przyjętą przez
                  was oceną moralną kuklińskiego.jeszcze do jamsa czy ty naiwnie myślisz że
                  rosjanie przyznają się do tej zbrodni? oni w czeczeni przyznają sie do czego? a
                  wiesz co tam się dzieje?.amerykanie popełniają błedy tak jak w iraku ale zawsze
                  prędzej czy pózniej sie przyznają do tego i wyciągają konsekwencje chociażby
                  były one bolesne i kompromitujace dla nich samych. i tu się nigdy nie zgodzimy
                  w ocenie moralnej obu państw .
                  • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - był i go nie ma 21.06.04, 13:46
                    nadal nie wiadomo kto zabił Kennedy;iego i Marlinkę.
                    • Gość: H56 Re: Amerykanie przyznają się do błędów ? IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 13:56
                      muszą, bo kompromitują ich dziennikarze, zdjecia, filmy. Rosjanie przestali do
                      Czeczeni wpuszczać dziennikarzy i mają spokój.
                      Aśka co Ty piszesz Kennedyiego zabiło KGB a aktoreczka popełniła samobójstwo bo
                      miała za dobrze
                      • piotr33k2 Re: Amerykanie przyznają się do błędów ? 21.06.04, 14:01
                        ty henio ciekawą moralnosć wyznajesz .
                        • Gość: H56 Re: Amerykanie przyznają się do błędów ? IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 14:39
                          interesuje mnie przyszłość mojego kraju i moich dzieci. To dzięki komu mam
                          wolność wiem sam, i nikt mi, nie będzie wciskał ciemnoty ,że zawdzięczam to
                          jakiemuś zdrajcy czy też dziadkowi aktorowi ze śmiesznego państwa. Jesteśmu już
                          w XXI wieku i czas skończyć z tym komunistyczno-katolickim ciemnogrodem.
                          Zacznijmy żyć jak prawdziwi Europejczycy, bez stresów,waśni,zabobonów z
                          poszanowaniem wszelkich wartości bez ich siłowego narzucania innym.
                          • piotr33k2 Re: Amerykanie przyznają się do błędów ? 21.06.04, 14:43
                            no to komu zawdzięczasz tą wolność?
                            • ja_aska Re: Amerykanie przyznają się do błędów ? 21.06.04, 15:06
                              mnie
                            • ja_aska henio 21.06.04, 15:07
                              kenndy sam się zabi.ł a marylinkę zabił ben laden
                              • Gość: H56 Re: henio IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 15:15
                                ciekawe czy Castro ma alibi ?

                                • ja_aska Re: henio 21.06.04, 16:40
                                  ma! i wtedy i dzisiaj nie stać go na paliwo.
                                  • Gość: H56 Re: henio IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 17:28
                                    ha,ha, dobre
    • blackexit zdrajca a bohater 21.06.04, 17:26
      plk kuklinski oczywiscie jest zdrajca. pytanie tylko kogo zdradzil. zdradzil
      zwiazek radzieck i uklad warszawski. slubowal wiernosc zsrr i wiernosc
      socjalizmowi. slubowania swiadomie nie dotyrzymal. jego misja przyniosla straty
      okupantowi polski. dostarczyl cennych informacji naszym sojusznikom z ktorymi
      wolna polska swiadomie wiarze swoja przyszlosc. docenic nalezy jego niezwykla
      odwage. z powodzeniem przyjal droge walenroda. od momentu wejscia do wojska
      wiedzial co chce zrobic i po co. ta intencja - kierowanie sie miloscia ojczyzny
      sa tu niezwykle wazne. doceniony w usa, w skoltunionych umyslach w polsce
      budzi mieszane uczucia. gdy zacierane sa granice miedzy aparatczykami
      komunizmu, a opozycja demokratyczna, ktos moze probowac zacierac roznice miedzy
      jaruzelskim a kuklisnim, ale o to jestem spokojny. w takich wypadkach, z
      pewnego dystansu historia zawsze oddaje sprawiedliwosc bohaterom.
      pozdraiwam blackexit
      • Gość: H56 Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 21.06.04, 20:10
        pełna gebę frazesów mają Ci,co migali się od wojska. Teraz Ci dekownicy udają
        patriotów. Dzieci funkcyjnych aparatczyków komunistycznych, mogli spać
        spokojnie, oni już przygotowywali się do przejecia władzy w Polsce od głupich
        roboli którzy pod wodzą agenta Bolka i Sołtysa wszczną wkrótce małą rewolucję.
        Moim idolem był Sołtys vel Magazynier. Nie dość ,ze pełne dwa lata musiałem
        zerwać z życiorysu, to jeszcze dwa razy zabrano mnie do rezerwy. Gdyby sie coś
        stało,to pierwsze rakiety amerykańskie za sprawą bohatera Kuklińskiego spadłyby
        na kompleks jednostek wojskowych w Budowie k/Złcieńca gdzie pełniłem ponoć
        zaszczytną służbę. Nie miałbym żadnych szans na przeżycie dlatego głęboko w
        d.... mam jego pseudobohaterstwo. Judasz ,judasz ,judasz sprzedał swoich
        rodaków za pieniądze. Amerykanie kazali z niego zrobić bohatera, to go nim
        zrobili. Tak samo robili okupanci radzieccy, oni też nam dawali bohaterów i
        wmawiali ,że walczyli o nasze dobro.
        • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 21.06.04, 20:44
          Gość portalu: H56 napisał(a):

          > pełna gebę frazesów mają Ci,co migali się od wojska.

          ja sie nie migalem. nie mam geby. moje usta nie sa pelne.
          cala reszta jest zbyt belkotliwa zebym zrozumial i odpowiedzial.
          pozdrawiam blackexit
        • piotr33k2 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 21.06.04, 22:50
          nie ty jeden byłeś w wojsku (ja też) ale to nie upoważnia abyś razem z aską
          gadali moze was śmieszące i podniecające ale tylko niepoważne głupoty .śłużyłem
          w wojsku przeszło dwa lata w służbie zasadniczej w latach osiemdziesiatych i
          widziałem na codzien tą zgnilizne moralną, tą obłude i pożal sie boże
          patriotyzm kadry oraz służalczość wobec socjalizmu i sowietów.
          • jams1 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 07:49
            Ja nie byłem w wojsku i nie zamierzam. Jest to jak widać z forum przezycie
            trudne do opisania, odciskające swoje piętno na lata, wywołujące straszliwą
            traumę.
            Na marginesie tych rozważań o szkodliwości wojska na umysł poborowego mam
            pytanko, czy przyłapany obecnie na przekazywaniu super-tajnych danych
            wojskowych polskiego państwa, żołnierz, oficer czy zwykły kucharz będzie
            bohaterem czy zdrajcą?
            Abstrahując zaś od istniejących przypadków, niestety Państwo nie może działać w
            oparciu o niestabilne poglądy jego obywateli, od definiowani i przewidywania
            kary jest prawo, które określa co zdradą jest a co nie, zarówno w ówczesnym
            czasie jak i obecnie czyn pana Kuklińskiego jest zdradą co definiuje go jako
            zdrajcę, nieprawdaż?
          • sylwia33 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 07:49
            Moim zdaniem pkł Kukliński jest wielkim bohaterem. Ja nie byłam w wojsku, ale
            wiem, że tam to dopiero rządził beton komuny. Nie wiem jak jest teraz ( ale
            chyba nie wiele się zmieniło). Kukliński wykazał się nielada odwagą i
            przyczynił się do obalenia tego okropnego ustroju, a nasza obecna władza
            pokazała jaka jest "maleńka"
            • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 22.06.04, 08:33
              blackexit !przyznaje ,że nie piszę tak ładnie jak Ty, ale, że nie potrafisz
              odpowiedzieć na proste pytanie ,czy byłeś w wojsku ?
              • ja_aska Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 09:01
                piotrze a czego ty się mnie czepiasz? dla mnie ten kto łamie dane słowo jest
                zdrajcą i koniec.
              • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 09:12
                Gość portalu: H56 napisał(a):

                > blackexit !przyznaje ,że nie piszę tak ładnie jak Ty, ale, że nie potrafisz
                > odpowiedzieć na proste pytanie ,czy byłeś w wojsku ?

                bo to pytanie nie jest dla mnie proste. pozdrawiam blackexit
                • piotr33k2 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 12:52
                  ja sie nikogo osobiście nie czepiam (to do aski )tylko zarty i kpiny sobie
                  robicie z powaznej sprawy opierając się na stereotypach .kukliński tak jak
                  powiedział blakcexit zdradził komunizm a nie polske ,wręcz odwrotnie działał na
                  rzecz niepodległości i wolności polski, po to między innymi żebyście mogli
                  sobie teraz swobodnie surfować w necie po cąłym świecie i nawet go
                  krytykowac ,jeżeli kuklinsi zdradził polskę to tak samo można powiedzieć że
                  zdradził ją śp. jacek kuroń czy michnik ,im chodziło o to samo tylko
                  działali na innej płaszczyżnie, a swoją droga rezba było wykazać się nie lada
                  odwagą osobistą aby w takich czasach w takim miejscu robić to co robił
                  kuklinski.
                  • ja_aska Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 13:12
                    a ja myślę, że zrobił to dla paszportu i kasy.
                    PS i przysięgał ojczyźnie a nie zsrr. socjalistycznej ale ojczyźnie.
                    • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 13:29
                      ja_aska napisała:

                      > a ja myślę, że zrobił to dla paszportu i kasy.
                      > PS i przysięgał ojczyźnie a nie zsrr. socjalistycznej ale ojczyźnie.

                      dziewczyno! co to za bzdury? dlaczego ludzie o orientacji mocno lewicowej
                      wypeklniaja wiare w czlowieka i jego czyste intencje pewnoscia absolutnego
                      zeswienia wszystkich? to nie jest lewicowosc to jest mozg zlasowany
                      bolszewizmem. kuklinski bedac oficerem takiego szczebla mogl miec i mial w prl
                      absolutnie wszystko relatywnie mial nawet wiecej poniewaz cala reszta miala
                      znacznie mniej. skoro gosc jest absolutnie zwariowany na punkcie milosci polski
                      to na cholere mu paszport usa? co do przysiegi to zapytaj henia na co
                      przysiegal. w twoim nieporadnym rozumowaniu kazdy z 10 mln czlonkow
                      soliadrnosci i nie czlonkow soliarnosci ale walczcy o wolna polske w ramach
                      opozycji demokratycznej a majacy za soba przysiege wojskowa jest zdrajaca i
                      szubrawcem! to mi osobiscie nie miesci sie w lepetynie. stalin rodzi sie w
                      niewinnym dziewczeciu we wsi szczecin. pozdrawiam blackexit
                      • piotr33k2 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 13:49
                        z tą przysiegą to racja co mówi blackexit ja też przysiegałem wierność
                        socjalizmowi i zsrr i tak naprawdę miałem tę przysięgą głęboko w poważaniu ,prl
                        to była" polska na niby" i jak sobie tego nie uzmysłowisz to nigdy pewnych
                        rzeczy nie zrozumiesz ,ale też pózniej po przełomie dobrą i słuszną robote
                        robili ludzie pokroju kuronia czy michnika którzy nie chcieli negować ludzkich
                        zwykłych ,małych ale potrzebnych na codzień wartości tamtego ustroju aby
                        nie "wylewać dziecka z kapielą " ja chcieliby niektórzy dzisiejsi "wielcy
                        patrioci" którzy akurat wtedy chowali sie po kątach i wręcz współpracowali z
                        komunistami (np. klan giertychów)a teraz wydzierają bezczelnie fałszywe mordy
                        krzyczac o zdradzie narodowej.
                        • ja_aska Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 15:28
                          za komuny (aż do jej końca) byłam dzieckiem i raczej ze stalinizmem nie mam nic
                          wspólnego.
                          dla mnie slowo droższe pieniędzy i wiem kiedy je daję. nie złamałam i nie
                          złamię. i mam prawo oceniać innych wdg zasad które wyznaję.
                          • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 22.06.04, 16:24
                            Piotrek ma racje ,nikt tej przysięgi nie traktował na serio , tak samo jak
                            dzisiejszej, ale rygorom trzeba było się podporządkować. Politruków na
                            przymusowych zajęciach zastąpili kapelani.Był taki słynny szablista,/
                            zapomniałem nazwiska/ również szpiegował dla amerykanów, ciekawe czy też jest
                            bohaterem ?
                            • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 16:32
                              Gość portalu: H56 napisał(a):

                              Był taki słynny szablista,/
                              > zapomniałem nazwiska/ również szpiegował dla amerykanów, ciekawe czy też jest
                              > bohaterem ?

                              wolodyjowski? pozdrawiam blackexit
                              • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 22.06.04, 19:29
                                To był Jerzy Pawłowski. Zastanawiam się jak można Ci prościej zadać pytanie
                                odnośnie służby wojskowej ? czyżbyś tworzył sobie odpowiedni do nowych czasów,
                                życiorys ?
                                • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 22.06.04, 20:14
                                  Gość portalu: H56 napisał(a):

                                  > To był Jerzy Pawłowski. Zastanawiam się jak można Ci prościej zadać pytanie
                                  > odnośnie służby wojskowej ? czyżbyś tworzył sobie odpowiedni do nowych
                                  czasów, życiorys ?

                                  nie bardzo rozumiem z tym zyciorysem. sluzba wojskow ama tu byc plusem czy
                                  minusem w nowych czasach? co to prudnych pytan. pytanie moze byc proste ale
                                  odpowiedz moze byc bardziej skomplikowana. pozdrawiam blackexit
                                  • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 22.06.04, 21:23
                                    służba wojskowa to jak dwuletni wyrok. Ciekawe czy mógłbym wystąpić o
                                    odszkodowanie za tą wymuszoną przerwę w życiorysie.
                                    • ja_aska Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 23.06.04, 08:15
                                      tylko daj im słowo honoru, że to była przerwa. na pewno zadziała.
                                      • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 23.06.04, 12:11
                                        niektórzy już żałują, że nie byli w wojsku.
                                        • blackexit Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? 23.06.04, 12:23
                                          Gość portalu: H56 napisał(a):

                                          > niektórzy już żałują, że nie byli w wojsku.

                                          czego tu zalowac? generalnie zmarnowany czas. pozdrawiam blackexit
                                          • Gość: H56 Re: Re : blackexit ! czy Ty byłeś w wojsku ? IP: *.comnet.krakow.pl 23.06.04, 13:41
                                            zgadzam się, armia powinna być tylko zawodowa
    • Gość: pieszy Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? IP: *.fnet.pl 23.06.04, 23:23
      BOHATER
      kiedy ulica jego imienia?
      • ja_aska Re: Pulkownik Kuklinski - bohater czy zdrajca ? 24.06.04, 10:02
        mam snadzieję, że za jakieś 50 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka