Dodaj do ulubionych

Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-sportową?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 20:28
Budowa hali widowiskowo-sportowej prawdopodobnie przekracza możliwości
Szczecina. Rozsądniejszy, wydaje się rzucony już kiedyś pomysł rozbudowy czy
raczej przebudowy istniejącego już obiektu, a mianowicie SDS przy ul.
Wąskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: seba Lipsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 22:13
      Bylem i widzialem. Hala w Lipsku jest super! Grali tam ostatnio siatkarze w
      turnieju kwalifikacyjnym do Aten.
    • uotr Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor 19.02.04, 02:19
      Nieprawda, hale da sie zbudowac (czytaj: sfinansowac). Mniejsza od nas
      Bydgoszcz umiala a my nie?

      Ma hala ponoc kosztowac 100 mln. Po pierwsze Szczecin takich pieniedzy do
      dyspozycji nie ma. 100 mln to jest rownowartosc wszystkich inwestycji w miescie
      w skali roku. Nie jest mozliwe aby 100 mln wylozyc z kasy Szczecina i
      zastopowac wszystkie inne inwestycje na caly rok (drogi, mosty, TBSy,
      inicjatywy lokalne, uzbrajanie gruntow, oczyszczalnia itd). A nawet jakby te
      pieniadze byly to nie sztuka je w ten sposob wydac. Trzeba to wyraznie
      podkreslic.

      Sa inne, bardziej "wyrafinowane" metody. Na pewno musialby to byc inwestor
      zewnetrzny. Funkcja miasta nie jest zapewnianie swym mieszkancom rozrywki - to
      lezy w zakresie wolnej dzialalnosci gospodarczej.
      Przede wszystkim pomysl powienien polegac na zbudowaniu calego kompleksu
      wypoczynkowego. Hala widowiskowa (wystepy estradowe) = lodowisko = hala
      sportowa, + korty + kregielnia + zespol basenow (mozemy to nazwac nawet
      aquaparkiem) + solaria, sauny, fitness + skate park. Dla kazdego cos milego.
      Uwazam ze jesli to bedzie sama hala to istnieje wieksze ryzyko ze na siebie
      moze nie zarobic. A jako element duzo wiekszej calosci ma duzo wieksza szanse
      powodzenia. Na takie przedsiewziecie mozna znalezc inwestora. To miejsce ma tez
      duzo atutow - obok jest duze osiedle Zawadzkiego, blisko Centrum miasta, dobry
      dojazd tramwajem i Wojska Polskiego a po przebudowie za kilka lat rowniez
      Szafera i w przyszlosci tramwajem po tej ulicy. A przede wszystkim - kto z was
      nie poszedlby do takiego poisanego przeze mnie wyzej miejsca pelnego roznego
      rodzaju atrakcji? To bedzie na siebie zarabiac.
      Jak to finansowac?
      1. Inwestycja bezposrednia inwestora zewnetrznego
      2. Partnerstwo publiczno-prawne z iwnwestorem zewnetrznym na rzecz realizacji
      tego projektu.

      Ale to trzeba chciec i umiec. Jurczyk tylko chce.
      • searover Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor 19.02.04, 03:45
        Zgadzam sie z Toba. Niektorym nie podoba sie, ze ludzie tlumnie wala do Galaxy.
        No to wlasnie cos takiego, kompleks sportowo-rozrywkowy moglby byc alternatywa.
        Ja na przyklad chetnie pogralbym w pilke w jakiejs hali na zasadzie, ze jak
        skrzyknie sie grupa, to jedziemy, placimy i mamy boisko dla siebie. Bo jak do
        tej pory, mioje doswiadczenia wskazuja, ze trzeba chodzic po prosbie do szkol,
        a nawet jak gdzies (tez odplatnie) wpuszcza, to i tak praw nie ma sie zadnych.
        Poza tym przewaznie po wieczornym meczu wylanial sie problem: co dalej z tak
        milo rozpoczetym wieczorem. Wokol szkol zazwyczaj o tej porze jest ciemno i
        ponuro. W centrum rekreacyjnym zas, prosto z szatni moznaby isc na kawe i lody,
        na urozmaicona kolacje, lub n.p. do owej hali widowiskowej na koncert. Oprocz
        sal i salek sportowych (skalki wspinaczkowe, fitness cluby, stoly do ping
        ponga, korty tenisowe itd) byloby tam takze miejsce i na kawiarnie szachowa,
        kawiarenke internetowa, kawiarnie-czytelnie, moze bilblioteke(?), wypozyczalnie
        rowerow (plus sciezka rowerowa laczaca sie z innymi), skate park i wiele
        innych. Pomyslow na pewno byloby wiecej niz miejsca. Nie byloby tylko
        hipermarketu. Mysle jednak, ze inwestorowi zwrociloby sie to z dzierzawy owych
        obiektow. Poza tym, byc moze miasto wsparlo by, jesli nie finansowo, to
        przynajmniej preferencyjnym traktowaniem (podatki itp.) takiego inwestora?
        Przeciez taki kompleks to nie tylko czysta komercja, lecz przede wszystkim
        obiekt uzytecznosci publicznej.
    • Gość: aga Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: 195.116.25.* 19.02.04, 08:12
      Dawno, dawno temu była organizowana zbiórka pieniędzy na ten cel. Kto
      przywłaszczył sobie te pieniądze?
    • Gość: Organizator Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: *.anax.pl 19.02.04, 08:49
      Hala w Bydgoszczy jest tak nowoczesna jak dach w Amfiteatrze w Parku
      Kasprowicza. Obecne wymagania organizacji imprez to przede wszystkim systemy
      podwieszane ( dźwięk, światło, scenografia itd.), a w hali w Bydgoszczy nie
      można zawiesić nawet "balonika".Konsultacje i opinie URZĘDNIKÓW to kolejny taki
      "dach".
      • Gość: Jurek Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: *.agro.ar.szczecin.pl 19.02.04, 09:35
        Ostatnio będąc we Wrocławiu w lokalnej GW przeczytałem, że Zarząd Miasta
        wyznaczył trzy lokalizacje na zespół wypoczynkowy (aquapark) i ogłosił, że
        wchodzi aportem terenu i szuka inwestorów - Zgłosiło się 12 potencjalnych
        inwestorów, którzy chcą zbudować kompleks: na parterach kawiarnie i
        restauracje, na drugim poziomie zspół basenów, siłowni, sauny itp. Widać można
        tylko trzeba mieć pomysł na miasto!!!
    • Gość: szajus Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: *.astermedia.pl / *.astermedia.pl 19.02.04, 09:10
      Jurczyk ty palancie jesteś taki sam jak twoi poprzednicy ...bezradny
      • albert_c Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor 19.02.04, 11:02
        oprocz pomyslu na Miasto nalezy miec jeszcze wiarygodnosc, a przede wszystkim
        wiarygodnosc. niestety tej ostatniej ewidentnie obecnemu prezydentowi Szczecina
        brakuje.
        Nie tylko Wroclaw jest miastem, ktore szykuje sie (poważnie) do rozpoczęcia
        inwestycji budowy hali sportowo-widowiskowej. jednym z takich miast jest
        rowniez Gdansk - co ciekawe Gdansk w tym roku ma wyjatkowo skromny budzet (zero
        deficytu!),a poza tym wciaz maja funkcjonujaca hale oliwia.
        Zastaniwia mnie jedno - jezeli bylo wiadomo (a moze nie bylo jurczykowi
        wiadomo), ze Szczecina nie stac aby samodzielnie wybudowac hale to po cholere
        wylozyl kase na projekt, ktory w ogole przeciez nie byl konultowany z
        potencjalnym inwestorem (bo tego inwestorra po prostu nie ma!). To jakas
        szczecinska specyfika - inwestor ma przyjsc i ulozyc wszystko tak jak chce
        jurczyk i ma siedziec cicho (no chyba ze jakis ptak albo z kielc). Szczecinska
        paranoja!
        z takim podejsciem do tematu absolutnie nie wroze szans na realizacje projektu.

        pozdrawiam,
        albert_c
    • Gość: equipage@gazeta.pl Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: *.gdynia.mm.pl 19.02.04, 15:58
      Mam przed sobą prospekt Centrum sportowo-rekreacyjnego Szczecin, na realizację
      którego zawiązana została w 2000 roku spółka BOTA z udziałem miasta (BOTA Sp. z
      o.o. Plac Rodła 10, 70-419 Szczecin). Pismo WRGiP-IV/ON/0717/145/00
      Wiceprezydenta Grzegorza Kołodziejskiego wskazuje na przełamanie absurdalnych
      koncepcji - wyprzedaży przez miasto atrakcyjnych terenów pod indywidualne
      inwestycje (ostatnio kwestia Grobelny-Kulczyk w Poznaniu). Właśnie deklaracja
      atrakcyjnego terenu pod inwestycje krajowych lub zagranicznych partnerów
      stanowić powinna fundament spółki prawa handlowego typu BOO lub BOT. Udziałem
      miasta/gminy jest nieruchomość, którą partner zagospodarowuje a po określonym w
      umowie terminie (spłaty kredytu) może całość przekazać miastu lub zarządzać w
      dalszym ciągu, przysparzając dochodów. Jest to doskonały model partnerstwa
      publiczno-prywatnego, który miałem zamiar przenieść na teren gdański (obiekty
      sportowe Uniwersytetu i Zespołu Gimnazjum Sportowego w Oliwie). Ponieważ
      prospekt reklamowany był przez W-ceprez. E.Malanowską na Konferencji Polonii
      Gospodarczej w W-wie, starałem się dowiedzieć, jak wygląda jego realizacja.
      Niestety bez powodzenia.
      Otóż prawdopodobnie przyczyną niepowodzenia jest niekompetencja samorządowa,
      brak świadomości o możliwościach realizacji takich zamierzeń, na które
      miasto/gmina nie ma pieniędzy. Powstają natomiast absurdalne pomysły, jak
      sopockich VIP-ów - budowy potężnych hala widowiskowo-sportowych za 170 mil.,
      bez świadomości możliwości ich utrzymania lub budowy portu marina przy sopockim
      molo, gdy nie wykorzystane są zaplecza w Gdańsku. Kto na to wyłoży i kto to
      utrzyma? Abstrakcją była też deklaracja finansowa 50 mil. zł b. UKFiS, który
      nie posiadał środków na AWF-y i eksploatację helikoptera GOPR.
      Warto tylko pamiętać, że Jurczyków, Karnowskich i Adamowiczów wybrali (podobno)
      mieszkańcy Szczecina, Sopotu i Gdańska, a więc do siebie można mieć pretensje.
      • Gość: Met equipage IP: *.allianz.pl 19.02.04, 18:20
        Hala na granicy Gdańska i Sopotu ma kosztować 100-130 mln PLN,opcja droższa
        oznacza budowę hali z możliwością układania bieżni do zawodów lekkoatletycznych
        najwyższej rangi,dofinansowanie jej budowy kwotą 50 mln. z UKFiTU obiecał
        jeszcze Jacek Dębski,ale jeszcze nie tak dawno wypowiadał się pozytywnie na ten
        temat minister sportu rodem z Gdańska Adam Giersz,pozostałą kwotą solidarnie po
        25 mln. mają wyłożyć Gdańsk i Sopot,jeśli faktycznie pieniądze z UKFiSu będą do
        dyspozycji budowa prawdopodobnie ruszy jeszcze w 2004 roku,bo zarówno Gdansk
        jak i Sopot w budżetach na bieżący rok mają zapisane kwoty na rozpoczęcie
        budowy hali widowiskowo-sportowej,bez wsparcia hala nie powstanie....
        • Gość: equipage@gazeta.pl Re: equipage IP: *.gdynia.mm.pl 20.02.04, 10:35
          Pozwalam sobie zwrócić uwagę na istotę koncepcji. Kredyty pozyskane przez
          inwestora na tego typu inwestycję muszą być zwrócone bankowi po 6-10 latach z
          oprocentowaniem. Ponadto w business-planie muszą być przewidywane dochody,
          pozwalające na utrzymanie obiektu oraz to refinansowanie. Oznaczałoby to zysk
          ok. 10 mil/tygodniowo. Tymczasem takiego obciążenia nie jest w stanie ponieść
          miasto a na ten pomysł nie nabierze się żaden rozsądny inwestor. Dowodem
          realizacja Aquaparku przez Krausego po wielu latach wyczekiwania i kalkulacji.
          Centrum w Szczecinie było przez Niemców kalkulowane na 16 mil. (I etap) oraz
          zwrot w ciągu 6 lat (mam wyliczenia).
          A'propos ministrów - mogą obiecywać gruszki na wierzbie - szczególnie Pan
          Marszałek. To obiecanki nie z ich kieszeni. Ich zadaniem jest finansowanie AWF-
          ów i helikoptera GOPR, o czym pisałem.
          Ostatnio dyskutowano kwestię zgłoszenia do prokuratury sposobu wydatkowania
          naszych pieniędzy na głupie pomysły (w tym centrum, marina itd). Na szczęście
          na to również trudno znależć inwestora.
    • piotr33k2 Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor 19.02.04, 18:58
      są plany że ma być ,podobnie jak 20 i 10 lat temu ,moze znowu jakaś zbiórka do
      szklanych pojemników?
    • Gość: bjk Re: Co dalej ze szczecińską halą widowiskowo-spor IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 14:30
      GONTYNKA ruina- BASEN pogoni też-SDS//WDS/ się sypie....nie lepiej mierzyć siły
      na zamiary i poprawić to co jest ale porządnie...Warszawa nam da ale dopiero
      wtedy jak się inni dorwą do forsy...TOR KOLARSKI też nie jest wykorzystany/ma
      podobno być DEEP PURPLE/ 1 IMPREZA NA ROK NIE ZAPEWNI UTRZYMANIA KOLOSA...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka