Dodaj do ulubionych

Kochany Stanisławie Gawłowski

22.11.10, 22:58
Mamy w Szczecinie problem. Mamy Krzystka. Bo Krzystek jest problemem. Moim i conajmniej kilku setkom moich znajomych. Zdaje się, że Twoim - Kochany Stanislawie - też.
Ten Krzystek postanowił, że znowu będzie robił u nas za prezia. Ma przeciw sobie Arka Litwińskiego. Ten Arek może i fajny, ale charyzmy w nim tyci tyci. No i spindoktorzy podumali, żeby do zaciętości Arka przysposobić. Rzucono w odsiecz na odcinek Arkozwyciężenia dwóch mężów: Sławomira i Michała. Tandem ten w bojach wyborczych zaprawiony, bo wiedzą jak podesr..., jak napyskować, jak błotem ochlapać. Jęli barankowate struktury mentalne Litwińskiego w wilcze fatałaszki przyowdziewać.
Zaczęli Arka pouczać. Mówią Arkowi na operatywkach: "Ty Arek zmarszcz swoje lico. W tivi Krzystkowi przypieprz. A nie ograniczaj się. Nam się udało to i Tobie się uda. Wmawiaj sobie Arku, że jesteś wilkiem. Całą sforą wilków. I gryź. I kąsaj. I ujadaj. Przegoń te Krzystkowe bydle. Będziesz wtedy preziem. Znaczy takim wilczym samcem alfa". No i Arek - co to na codzień za baranka robi - uwierzył, że jest wilkiem. Szczerzy kły, których nie ma. Drapie pazurami, nie zdając sobie sprawy, że to wciąż rachityczne raciczki. A wszystko to żałośnie, że śmieją się z Arka. A najbardziej Krzystek.

Paradoksalnie największym wrogiem Arka dziś nie jest Krzystek. Jego (i moim przy okazji) największym zagrożeniem jest idiotyczne teza, że Arek to drapieżnik.

Stasiuniu drogi. Królu złoty! Chcesz spie...ć mi kolejne 4 lata? Pliz. Weź się sam za kampanię Arka. Rzeknij mu, żeby był po prostu sobą. A wtedy zagłosuję na Arka takiego jakim jest. Czy Ty Stasiuleńku widziałeś kiedy, aby parzystokopytnym krew tryskała z pyska? AREK NIE BĘDZIE WILKIEM. Nawet, jeśli milion Nitrasów będzie o tym barana przekonywać.
Jak mnie nie posłuchasz, to będziemy mieli Krzystka. A 5 grudnia naprawdę się wku...my.

Z ukłonami
White
Obserwuj wątek
    • jacek.zienkiewicz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 00:40
      Podpisuję się rękoma i nogami.
      Jak dla mnie to za mało w kampanii Arkadiusza Litwińskiego jest ... prawdziwego Arka Litwińskiego.
      Takiego jaki jest od zawsze.
      Pzdr
      JZ
      • albert_c Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 07:25
        White, rozsadnie to jest napisane,
        podpisuje sie.
      • xyz-xyz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 08:16
        Jacek, jak to jest? Dobrze ci z nitrasiątkami w radzie? Falliczni Paluch i Marchewka oraz kawiarka Bródka. Dzieciarnia ślepo POsłuszna Nitrasowi i zapatrzona w jego styl. Z resztą cała ta POwska brojlernia, to klony Nitrasa. Co ty na to?
        • jacek.zienkiewicz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 18:26
          Nie jestem w Radzie więc mnie to nie dotyczy.
          A ponadto zrezygnowałem z kandydowania między innymi z powodu gremialnej obecności na czołowych miejscach na naszych listach osób które głosowały za podarowaniem szpitala.
          Pzdr
          • xyz-xyz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 08:27
            Dotyczy, dotyczy. Nitrasiątka reprezentują w Radzie twoją PO.
            • Gość: normalny Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.10, 08:30
              więcej Nitrasa, więcej Nitrasa !!!
        • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 22:34
          Mozesz wyjasnic XYZ co masz na mysli?:)

          >Falliczni Paluch i Marchewka oraz kawiarka Bródka
          • whiteentrance Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 22:38
            absztyfikant napisał:

            > Mozesz wyjasnic XYZ co masz na mysli?:)
            >
            > >Falliczni Paluch i Marchewka oraz kawiarka Bródka
            >
            To proste! Nie falliczni to Dawid Krystek i Marcin Napieralski.
            • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 23:01
              Falliczny = khujowy? A kawiarka co znaczy?

              Nie znam tego slangu ;)
              • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 23:02
                I kim sa ci ludzie?
                • albert_c Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 24.11.10, 23:16
                  Absztyf Ty tak serio nie wiesz kto zacz Brodka, Paluch czy Marchewka???
                  • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 25.11.10, 18:47
                    Nie wiem. Jakies nazwiska z PO wnosze z kontekstu.
                    • albert_c Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 25.11.10, 19:44
                      Brodke widze juz poznajesz, o Marchewie i Paluchu wkrotce pewnie uslyszysz...
                      • beatrix13 Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 25.11.10, 20:16
                        albert_c napisał:

                        > Brodke widze juz poznajesz, o Marchewie i Paluchu wkrotce pewnie uslyszysz...
                        > .........................................
                        jak nam miasto urządzą?
                        • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 26.11.10, 05:07
                          Przeczytalem artykul o nowych radnych, w wiekszosci niestety znany mi smrodek. Troche tez nowych nazwisk. Na tych mlodych debiutantow bym tak od razu nie plul. Moze sie okaza wartosciowi? Kto wie?
                          • xyz-xyz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 26.11.10, 08:51
                            Absztyf! Wartościowi? Toż to klony Nitrasa! Może dziewucha będzie jakaś samoograniczająca się, ale falliczni?? Oj będzie się działo...
                            • whiteentrance Falliczność 27.11.10, 08:44
                              xyz-xyz napisał:

                              > Absztyf! Wartościowi? Toż to klony Nitrasa! Może dziewucha będzie jakaś samoogr
                              > aniczająca się, ale falliczni?? Oj będzie się działo...

                              iksie! zaważ prawidłowość: falliczność i klonowatość (wg Twojej definicji) nastęuje z początkami każdej nowej kadencji:
                              2002 (lewica) - ilu z ówczesnej młodzieżówki esldowskiej wchodzi do establiszmentu? Podać Ci przykłady? to wtedy zaczynali dzisiejsi trzydziestokilkulatkowie: Juras, Napieralski, Wijas. Pamiętasz Jabłonkę? Podaj mi różnice między nimi wówczas a dzisiejszymi "fallicznymi klonami" z po?
                              końcówka 2005 (pis) - nagle dyrektorami zostają pisomłodzi (totalizator, port policki to tylko nieliczne przykłady);
                              2007 (wybory w samorządzie i w sejmie wygrywa po) - falliczne włoski, kowalewscy, przewody, marcinkiewicze, atamańczuki, łuczaki, melany......

                              Falliczność i klonowatość nie ma barw politycznych. Przypomnij sobie iksie słowa Horodniczego: "z czego się śmiejecie? z samych siebie się śmiejecie"
                              • Gość: XYZ Re: Falliczność IP: 89.79.172.* 27.11.10, 10:19
                                Drogi łajcie. W tamtym czasie zbliżaliśmy się do trzydziestki. Teraz zbliżamy się do czterdziestki. Niektórzy już ją przekroczyli. Więc nie byliśmy takimi szczylami. Każdy z nas w tamtym czasie pracował i zarabiał poza partią. Taka jest różnica. Brojlernia Nitrasa nie ma zielonego pojęcia o życiu bez partii. Zostali przez partię stworzeni.
                                Napieralski w Reemtsmie handlował fajkami. Ja byłem urzędasem, którego zatrudnił Sochański. Wijas w ZBiLKu sprzątał klatki schodowe. Jabłonka z ojcem deski zbijał. I wszystko to było znacznie wcześniej łajcie. Myśmy wypłynęli w 1998 r. Wtedy Kęsik został radnym. Bez gigantycznych pieniędzy, które dała partia. Był po trzydziestce. Wcześniej wiele lat przepracowała w PTHW. Tym się od fallicznych różnimy. W 2002, kiedy "wchodziliśmy do establishmentu" nie byliśmy brojlernią z młodzieżówki. Byliśmy dorosłymi ludźmi z dziećmi, smiećmi, chatami, ratami.
                                • whiteentrance Re: Falliczność 27.11.10, 10:46
                                  Co Ty pieprzysz?
                                  To samo można powiedzieć o obecnych fallicznych. Jotka w jotke. Marchewka z czegoś sie utrzymywał. Paluch, Włosek, Kowalewski, Nawet Nitras przesypywał ciężko żwir z kupki na kupke. Każdy z nich pokaże Ci w swoim życiorysie zawodowym epizody niezwiązane z byciem fisią. Zanim zostali fallicznymi.
                                  Wszyscy korzystali z przywilejów bycia przy władzy w wieku dwudziestu kilku lat. Jakiekolwiek ta władza miała barwy. Przestań pieprzyć bzdury bo pojadę po przykładach.
                                  Iksie! Powtórzę Ci, co kiedyś powiedziałem: nie drażni mnie, iż przekonujesz mnie do głupstw. Drażni mnie Twoje przekonanie, iż ja w to uwierzę.:)
                                  • Gość: XYZ Re: Falliczność IP: 89.79.172.* 27.11.10, 12:21
                                    No akurat nie masz racji. Paluch wyłącznie z partii żyje. Włosek, Nitras i Marchewka też tylko partyjne frukta zajadali. Nigdy nie zarabiali na chleb bez pomocy partii. Podałem przykłady, gdzie kto pracował zanim zaczął mieć wpływy z polityki. Były to zajęcia, które nie wynikały z przynależności. Nie wmawiaj mi hipokryzji. Ja pracowałem w Urzędzie od 1997 r. zanim cokolwiek miałem wspólnego z polityką.
                                    • konspirant.0 Re: Falliczność 27.11.10, 13:26
                                      nie plujcie na siebie, bo będziecie teraz przy jednym korycie :)
                                    • whiteentrance Re: Falliczność 27.11.10, 13:39
                                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                      > No akurat nie masz racji. Paluch wyłącznie z partii żyje. Włosek, Nitras i Mar
                                      > chewka też tylko partyjne frukta zajadali. Nigdy nie zarabiali na chleb bez pom
                                      > ocy partii. Podałem przykłady, gdzie kto pracował zanim zaczął mieć wpływy z po
                                      > lityki. Były to zajęcia, które nie wynikały z przynależności. Nie wmawiaj mi hi
                                      > pokryzji. Ja pracowałem w Urzędzie od 1997 r. zanim cokolwiek miałem wspólnego
                                      > z polityką.

                                      Rozmowa z Tobą staje się po prostu beznadziejna. Po pierwsze - masz objawy megalomanii- niegdzie o Tobie nie pisałem. Skąd więc bierzesz do siebie. Po drugie - życie zawodowe Włoska, Hinca, Kowalewskiego i Nitrasa niczym się nie różnią od eseldowskiej młodzieżówki AD 2002, 2003. Z tą różnicą, że frukta się skończyły w grudniu 2006r. Po trzecie niegdzie nie zarzuciłem Ci hipokryzji. Po czwarte - skąd wiesz co robił włosek w wieku 25 lat? co wtedy robił pawlak? co wtedy robił kowalewski? Wreszce po piąte - i najważniejsze - ja wcale nie uważam, żeby dwudziestokilkulatek był gorszym asystentem marszałka bądź naczelnikiem wydziału w urzędzie. Ludzi dzielę na mądrych i głupich a nie na starych i młodych bądź tych z po i sld. Piszesz pogardliwie o fallicznych paluchomarchewkach tylko dlatego, że są młodzi. Ja ich nie chcę bronić. Śmieszy mnie tylko uprawiana przez Ciebie propaganda, że młodzi z po są be a b. młodzi z sld cacy. Takie generalizowanie poprostu nie trzyma się kupy.

                                      Iks! Ja naprawdę widzialem od środka jeden (2003-2006) hunwejbinizm i drugi hunwejbinizm (w 2007r.). Niczym się to nie różniło. Tym się różnimy, że ja wkiem o czym piszę, więc mogę tylko pisać co wiem. Ty nie masz pojęcia co się działo, więc możesz pisać to co Ci się wydaje. W tym masz przewagę.

                                      Bez odbioru.
                                      White.
                  • beatrix13 Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 25.11.10, 20:37
                    albert_c napisał:

                    > Absztyf Ty tak serio nie wiesz kto zacz Brodka, Paluch czy Marchewka???

                    .....................................
                    wytłumacz jemu,że to nasi nowi znamienici rajcy
                    no i nie Brodka,a Bródka
                    • absztyfikant Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 26.11.10, 05:08
                      Nie uzywam polskich liter ;) Od dawna.
                • Gość: . Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: 87.207.1.* 24.11.10, 23:19
                  absztyfikant napisał:

                  > I kim sa ci ludzie?

                  To obecni włodarze miasta z nadania ciecińskich ćwoków, którzy woleli grzać d.upy przed telejajem niż pójść i zagłosować przeciwko Nitrasom, Geblewiczom, Husejkom, Marcinkiewiczom, Wasilewskim... Toteraz będą mieli Palucha w Marchewce (umaczanego) i na Bródce...
            • xyz-xyz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 26.11.10, 08:54
              A co masz do Marcina? Jako radny sprawdził się. Pozytywnie działał, choć mało medialnie. Co do Dawida, to zobaczymy, jak będzie. Myślę, że będzie bardzo merytoryczny, choć też pewnie nie będzie bardzo medialny. Raczej skuteczny walczak na komisjach.
              • Gość: . Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: 87.207.1.* 26.11.10, 16:17
                xyz-xyz napisał:

                > A co masz do Marcina? Jako radny sprawdził się.

                Na jakim odcinku? Pomiędzy salą posiedzeń a klozetem w UM?
          • xyz-xyz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 26.11.10, 08:49
            > Mozesz wyjasnic XYZ co masz na mysli?:)
            >
            > >Falliczni Paluch i Marchewka oraz kawiarka Bródka

            Oj taki drobny przytyczek do nazwisk. Paluch i marchewka mają falliczny kształt:) A kawiarka? Toć panna Bródka asystentka i doradca arcyposła Sławomira Kłamliwego. Znaczy się kawę robiła posłowi. Ot i tyle:)
      • dyrgosia Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 09:01
        Popieram całkowicie ;-)
      • whiteentrance Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 11:00
        jacek.zienkiewicz napisał:

        > Podpisuję się rękoma i nogami.
        (...)
        Jacek! Ty zdaje się jesteś jakąś fisią w platformie. To możebyś druknął ten dezyderacik i kopnął się z misją w Gawłowskie salony, żeby wyłożyć o co nam kaman.
        Powodzenia.
        • jacek.zienkiewicz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 18:28
          Fisią w PO nie jestem.
          Raczej Stańczykiem.
          Ale dezyderacik puszczę na nasze salony, te większe i mniejsze :)))
          Pzdr
          • Gość: ? Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 18:34
            p. Jacku, czy prawdą jest, że wygrana Litwińskiego to powrót Jarmolińskiego ?
            • jacek.zienkiewicz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 18:39
              Nie wiem.
              Arek nie zdradzał swoich propozycji kandydatów na vicków.
              Wiem że z kilkoma osobami rozmawiał ale uznał że nie będzie publicznie dzielił skóry na niedźwiedziu.
              A co do Tomka Jarmolińskiego to nie wiem czy on sam w ogóle chciałby wrócić do urzędu.
              Jest dobrym lekarzem i to niezły fach, więc w przeciwieństwie do paru innych osób nie jest przyspawany do urzędniczego stołka.
              A co masz do Jarmolińskiego? Ja go lubię.
              Pzdr
              JZ
              • Gość: urzędas Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 18:47
                jacek.zienkiewicz napisał:

                > Nie wiem.
                > Arek nie zdradzał swoich propozycji kandydatów na vicków.
                > Wiem że z kilkoma osobami rozmawiał ale uznał że nie będzie publicznie dzielił
                > skóry na niedźwiedziu.
                > A co do Tomka Jarmolińskiego to nie wiem czy on sam w ogóle chciałby wrócić do
                > urzędu.
                > Jest dobrym lekarzem i to niezły fach, więc w przeciwieństwie do paru innych os
                > ób nie jest przyspawany do urzędniczego stołka.
                > A co masz do Jarmolińskiego? Ja go lubię.
                > Pzdr
                > JZ
                >
                może prywatnie jest inny
                skoro jest dobrym lekarzem, to niech to robi
                w urzędzie niewielu za nim tęskni, a wielu uzależnia swoje głosowanie od ulokowania jego osoby

                • jacek.zienkiewicz Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 19:13
                  Nie mogę się za nich wypowiadać i nie wiem jak będzie ostatecznie, ale z tych rozmów prywatnych które miałem okazję odbyć z Tomkiem Jarmolińskim to on się nie pali z powrotem do urzędu.
                  Chyba wręcz odwrotnie.
                  A cenię go nie tylko za to jaki jest prywatnie ale również za to że pierwszy odżegnał się od Krzystka jako złego prezydenta i honorowo złożył dymisję (mimo że był naciskany w PO żeby na stołku pozostał).
                  Pzdr
                  JZ
                • Gość: . Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.chello.pl 23.11.10, 22:05
                  > może prywatnie jest inny
                  > skoro jest dobrym lekarzem, to niech to robi
                  > w urzędzie niewielu za nim tęskni, a wielu uzależnia swoje głosowanie od ulokow
                  > ania jego osoby

                  Myślę, że kolega Roguszka już się cieszy na powrót swojego protektora - będą razem golić to miasto na 800 tys. rocznie za trzydniowe inSPIROWANIE bałwanów różowymi błaznami i fruwającymi namiotami na Wałach Chrobrego...
              • albert_c Re: Kochany Stanisławie Gawłowski 23.11.10, 19:32
                to inaczej niz ja, bo ja nie lubie, a nie lubie za to ze okazal sie nieodporny na wladze tzn ze mu z lekka odbilo i sie zrobil taki gburowaty i cyniczny co sie przejawialo m.in w ustawianiu konkursow na dyrektorow placowek kulturalnych i tym slynnym tekstem ,ze legitymacja PO to nie defekt' jako usprawiedliwienie ustawiania tychze konkursow.

                jezeli faktycznie jest dobrym lekarzem, to niech nim pozostanie.

                no i juz kompletnie nie lubie go za to ze tak dlugo trzymal strone Krzystka - dla mnie jako jego vicek jest spalony...

                jacek.zienkiewicz napisał:

                > A co masz do Jarmolińskiego? Ja go lubię.
                > Pzdr
                > JZ
                >
                • Gość: . Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.chello.pl 23.11.10, 22:08
                  > tym slynnym tekstem ,ze legitymacja PO to nie defekt' jako usprawiedliwienie u
                  > stawiania tychze konkursow.

                  No i teraz sam jest człowiekiem z defektem (wyciął sobie legitymację PO - może zabieg ponownego wszczepienia coś by pomógł? Hallo, czy jest na sali chirurg?)...
                  • Gość: normalny Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.10, 08:10
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > > tym slynnym tekstem ,ze legitymacja PO to nie defekt' jako usprawiedliwie
                    > nie u
                    > > stawiania tychze konkursow.

                    i taki wspaniały człowiek radnym nie został ? :)
                    • Gość: . Re: Kochany Stanisławie Gawłowski IP: *.chello.pl 24.11.10, 08:20
                      > i taki wspaniały człowiek radnym nie został ? :)

                      Bo ma defekt - brak legitki PełO...
    • Gość: widz Stasiu nasz kochany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 08:48
      może wyłącz na chwilę Marcinkiewicza, bo jego występy (vide w radio w poniedziałek) koszmarnie szkodzi Twojej wizji, Stasiu nasz... on i niejaka Celina tuba Sławka zniszczą Tobie wszelkie szanse
      • popisowy A co my wiemy o litwińskim ??? 23.11.10, 09:16
        Arek kiedy pracował w lokalówce wcale taką owieczką nie był i bardzo sprawnie ludzi na bruk wywalał. Nie mówię tu o czasach kiedy był jej kierownikiem ale kiedy zaczynał swoją karierę.
        Krzystek jest po prostu głupi ale Litwin to osoba bezwzględna i wyraz twarzy „co słucha zamiast mówić” wszelako budzi moje obawy .
        • gosc_dnia Re: A co my wiemy o litwińskim ??? 23.11.10, 15:02
          No widzisz a ja znam ludzi ktorzy w tym czasie dostali dzieki niemu mieszkanie, i tacy ludzie ktorzy placa zawsze i na czas, bo pracuja nie rzadko po 14h (serio - to jest ciecin) na dobe.
          Element ktory nie placi niech wyp...la na bruk i tyle (ew. na skolwin do jakiejs obskurnej budy)
          Socjalizm precz! hehe:)
    • zed.1 Prezydent Owca 23.11.10, 09:06
      Nie będzie wilkiem, masz racje. Jako prezydent też nim nie będzie. Ba, nie po to został wystawiony na prezydenta przez wilczy szaniec by być wilkiem, nie po to został nawet wystawiony by mieć własne zdanie. Anemiczne usposobienie i brak charyzmy u takiej owcy kończą się jednym - przez wilki pożarciem.

      Co więcej ta wasza owca w wilczej skórze już czuje te wilki, w najbliższym otoczeniu, w szańcu. Już się orientuje, że nie wystarczy być przebranym za wilka by biegać z wilkami. I tak te wilki prędzej czy później go zjedzą.

      Więcej Arka w Arku i bycie sobą wymagałoby tego by ta owca dawno powiedziała "nie ma mowy", a tymczasem jedyne co powiedziała wilkom to "nie ma sprawy". A wilki się cieszą bo to znak, że owca wie, że idzie tam gdzie idzie by im ciągle mówić "nie ma sprawy".

      To tyle o waszych owcach i wilkach.
      Tak więc stado forumowych baranów wybierze na swojego szefa owce. :)
      • xyz-xyz Re: Prezydent Owca 23.11.10, 09:12
        Tak więc stado forumowych baranów wybierze na swojego szefa owce. :)

        Na szczęście mamy orła Zeda, który wszystko wie najlepiej:)
        Zdziwisz się...
        • zed.1 Powiedzcie to! 23.11.10, 09:23
          Nie wiem najlepiej, ale kilka rzeczy wiem lepiej.

          Macie prawo mieć przecież swoje zdanie. Szanuję to.

          Ale nie znaczy, że musicie żyć wsród omamów i przemilczeć to, że Litwiński idzie tam wykonywać polecenia Nitrasa.

          Nie bądźcie hipokrytami - powiedzcie to głośno - głosujecie i popieracie Sławomira Nitrasa. Miejcie jaja ku.... Ja od zawsze wyraźnie mówię kogo popieram.
          • xyz-xyz Re: Powiedzcie to! 23.11.10, 09:27
            Zarzucanie mi popieranie Nitrasa, jest śmieszne zed. Wyluzuj.
            • zed.1 Re: Powiedzcie to! 23.11.10, 09:39
              Nie mówię tego personalnie do ciebie ale do tego wielce szanownego zgromadzenia powyżej, co to zawsze na Nitrasa klnęło a teraz chce na niego zagłosować.

              Luz.
              • albert_c Re: Powiedzcie to! 23.11.10, 18:09
                Zed marudzisz w kolko to samo - podarzajac Twoja retoryka wez w koncu napisz to wprost ze glosujesz nie na Krzystka a na Dziege!

                napiszesz to?

                ja mam tak samo jak pewnie tysiace szczecinian ze kazdy byle nie Krzystek i tyle - w II turze wybierze nam prezydenta elektorat negatywny a nie pozytywny - patrz tu na forum ludzie pojda glosowac nie za Litwinskim a przeciw Krzystkowi - wynik I tury tylko zmobilizowal ten elektorat zeby oddac glosy na Litwinskiego - tak wiec w mojej ocenie wynik I tury ulatwia nieco sprawe Arkowi a utrudnia zastepcy Dziegi.

                to jak przyznasz sie?

                zed.1 napisał:

                > Nie mówię tego personalnie do ciebie ale do tego wielce szanownego zgromadzenia
                > powyżej, co to zawsze na Nitrasa klnęło a teraz chce na niego zagłosować.
                >
                > Luz.
                • zed.1 Gdzie ta Dzięga? 23.11.10, 19:42
                  Gdzie Dzięga ? Miał się niby udzielać w kampanii, popierać krzystka w kościołach, zapowiadaliscie czarne scenariusze a okazało się, ze nic takiego nie było. nic z tej nagonki sie nie sprawdziło wiec jechanie dalej na jakichś sugestiach kościelnych jest nie tylko bezczelne ale pokazuje waszą naiwność i hipokryzję.



                  Czy możesz powiedzieć to samo o litwinskim, ze nie stoi za nim nitras?

                  Glosuj na Sławka! Sterowanie z tylnego siedzenia przez barona to świetny program rozwoju miasta na następne cztery lata. Ludzie Sławka czekają na stołki.
                  • Gość: nanie Re: Gdzie ta Dzięga? IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 19:50
                    >
                    > Czy możesz powiedzieć to samo o litwinskim, ze nie stoi za nim nitras?
                    >
                    > Glosuj na Sławka! Sterowanie z tylnego siedzenia przez barona to świetny progra
                    > m rozwoju miasta na następne cztery lata. Ludzie Sławka czekają na stołki.

                    Zed jesteś beznadziejny, lepiej już nic nie pisz, ale w tym jednym się zgadzam, niestety :(
                  • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 23.11.10, 19:55
                    jezeli juz bym mial wybierac to napisze Tobie tak: wole stolki dla ludzi Nitrasa niz kase miejska dla Dziegi i Opus Dei.

                    stolki nitrasowe nic mnie nie beda kosztowac, Krzystek non stop wyprowadza miejski majatek na rzecz Dziegi i OpusDei.

                    policzyles juz te 'zagubione na parafiach' miejskie plyty chodnikowe?
                    • Gość: nanie Re: Gdzie ta Dzięga? IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 20:09
                      albert_c napisał:

                      > jezeli juz bym mial wybierac to napisze Tobie tak: wole stolki dla ludzi Nitras
                      > a
                      niz kase miejska dla Dziegi i Opus Dei.

                      widocznie nie wiesz jak są szkodliwi i ile już kosztują to miasto
                      • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 23.11.10, 20:22
                        am Krzystek do tej pory forowal tych od Nitrasa w miescie i jakos mu to nie przeszkadzalo, jezeli chcesz abym wymienial to zaczne od niejakiego Karola Wasilewskiego, o ktorym prasa troche pisala jak go Krzystek promowal w radach nadzorczych spolek miejskich, a to przeciez zolnierz nitrasowy - tego sporo bylo...
                        • zed.1 wymieniaj dalej 24.11.10, 08:36
                          wymienaj dalej. to w koncu ludzie nitrasa wiec warto wiedziec kogo niekompetentnego arek zabezpieczy.

                          • zed.1 Re: wymieniaj dalej 24.11.10, 08:40
                            jeszcze jedno, skompromitowales sie ta wypowiedzia jaka przytoczyl nanie. czy twoje poglady nie sa skorumpowane? zastanow sie nad tym bo widze, ze zagubiles gdzies logike na rzecz wiru walki. nienawisc nie jest rozsadnym doradca a to jedynie widze w twoich postach i w decyzjach.
                            • absztyfikant Re: wymieniaj dalej 26.11.10, 05:18
                              Smieszny jestes. Ujawniasz dane osobowe i jeszcze masz czelnosc wystawiac innym swiadectwa moralne. Wlasciwie powinienem byl napisac do centrali informatyki Agory oficjalna skarge, juz paru osobom zalatwilem bana na IP w ten sposob.

                              Zarzucanie Albercikowi korupcji jest zalosne. Lata swietlne temu poparlem jego kandydature na admina tego forum, bo wiedzialem, ze facet potrafi zachowywac standardy przyzwoitosci i do tej pory mnie nie zawiodl.

                              Myslalem, ze zbojkotuje druga ture, ale skutecznie mnie przekonales, ze warto zaglosowac na Litwinskiego wlasnie.

                              Wal sie zasrana mendo.
                        • zed.1 albert_c o nitrasie 24.11.10, 08:45
                          forum.gazeta.pl/forum/w,70,94603010,94615054,Re_Pan_Nitras_zna_sie_na_nawozach_i_zle_wrozy_Po.html

                          i co? wtedy taki zly a teraz mowisz, ze to luz, ze male szkody i na niego zaglosujesz? jestes pieprzonym hipokryta. nic wiecej.
                    • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 08:35
                      jaka kase miejska? znowu klamiesz? juz raz ci pokazalem, ze klamiesz na forum w sprawach krzystka. po tym zniknales na wiele miesiecy.

                      moge ci to przypomniec.

                      i niekompetentni urzednicy powolani ze wskazania nitrasowego kosztuja kazdego. sami przeciez na forum pisaliscie o policach.
                      • whiteentrance Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 20:59
                        zed.1 napisał:

                        > jaka kase miejska? znowu klamiesz? juz raz ci pokazalem, ze klamiesz na forum w
                        > sprawach krzystka. po tym zniknales na wiele miesiecy.
                        >
                        za kasę miejską ścigał internautów.
                        Ja mogę Ci przypomnieć nasz zakład:) Broniłeś honoru Atamańczuka (tez od Nitrasa) jak niepodległości.
                        • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 21:50
                          Prokuratura sprawdzała czy popełniono przestępstwo, a nie ścigała, i za swoją kasę, nie za mieszkańców. Szkoda, że nie zrozumiesz nigdy tego.

                          A Atamańczuka źle oceniłem przyznałem to i nie widzę z tym problemu ani związku. Moze jedynie tak, że to był protegowany Nitrasa, tak jak teraz Litwiński.
                      • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 21:10
                        tak, na pewno po tym co mi napisales zniknalem z forum, jasne!

                        Zed, ale raz jeszcze - Nitras w tych wyborach nie startuje, i nie wazne jak bardzo i usilnie wspolnie z Krzystkiem bedziecie chcieli ta mantre powtarzac to Nitras kandyatem nie zostanie
                        ;-)

                        Nitrasa nie lubie do wielu, wielu lat, jeszcze jak pisywal tu na forum bylem jednym z wiekszych jego antagonistow i tym bardziej bym nie zaglosowal na nikogo uzaleznionego od Nitrasa - z tych wlasnie powodow 4 lata temu nie poparlem w 2 turze Krzystka bo widzialem w nim i pozniej to sie potwierdzilo nitrasowa marionetke

                        do Krzystka jak doskonale wiesz mam prywatna uraze - do Nitarsa takowej nie posiadam. Ba, Slawkowi bez zadnej niecheci podaje reke czego nie moge napisac o Krzystku.

                        jaka kase - a kamienice dla Opus Dei to czyj pomysl?
                        • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 21:54
                          JakIe znowu kamienice wymysliłeś?

                          I gdyby Krzystek był marionetkę Nitrasa to czemu ten gra przeciw niemu? Coraz bardziej mi się wydaje, że ty masz własną rzeczywistość. Niestety ma ona mało wspólnego z obiektywną, wspólną rzeczywistością.

                          A temat swojego kłamstwa przemilczałeś a zaraz potem przestałeś się pojawiać.
                          • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 24.11.10, 23:14
                            Zed jakie to niby moje klamstwo tak celebrujesz?

                            bo jak sie chcesz licytowac na klamstwa to ja Cie dzis zlapalem;-)
                            • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 25.11.10, 19:50
                              forum.gazeta.pl/forum/w,70,101616890,101616890,klamstwo_Fyfka_nr_1_ws_przesluchan_internautow.html
                              To kłamstwo.

                              I gdzie ja skłamałem? Powiedz, dobrze będzie się dowiedzieć.
                              • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 25.11.10, 19:59
                                sklamales piszac ze Krzystek nie jest partyjnym funkcjonariuszem, a przeciez jest czlonkiem wladz PO
                                ;-)

                                czyli funkcjonariusz.

                                zed.1 napisał:

                                > I gdzie ja skłamałem? Powiedz, dobrze będzie się dowiedzieć.
                                • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 26.11.10, 02:58
                                  nie zrozumiales mojego znaczenia slowa funkcjonariusz. jesli ktos wypowiada sie partyjna nowomowa, a wypowiedziach przedstawia zdanie partii a nie swoje, i ogolnie robi za czlowieka partii a nie indywidualna postac to jest dla mnie funkcjonariuszem partyjnym.

                                  samo czlonkostwo w partii nie zmienia czlowieka w funkcjonariusza, zatracenie swojej osobowosci i indywidualnosci na jej rzecz tak.
                                  • absztyfikant Re: Gdzie ta Dzięga? 26.11.10, 05:23
                                    Ale ty zalosna menda jestes. Podobnie jak Albercik nigdy nie darzylem Nitrasa nawet cieniem sympatii, ale on w porownaniu z toba przynajmniej ma tyle odwagi, ze rozrabia pod nazwiskiem.
                                    • zed.1 Re: Gdzie ta Dzięga? 26.11.10, 09:08
                                      Dziękuje absztyfikancie, nie uważałem cię za mende , ale chyba powiniennem zacząć. Jeśli chcesz dyskutowac o tym co mowie na argumenty to sie do nich odnies, jeśli chcesz sie wyzywac to tez możemy. Tylko popros.
                                  • albert_c Re: Gdzie ta Dzięga? 26.11.10, 09:33
                                    byc moze to kwestia definicji jak sam napisales - dla mnie funkcjonariusz partyjny to taki czlonek partii, ktory piastuje w niej stanowisko w jej wladzach.

                                    co do przedstawiania stanowiska - to zazwyczaj nie mam nikomu za zle ze przedstawia stanowisko partii, a nie swoje - bo ja rozumiem to tak ze zazwyczaj to stanowisko partii to jakas suma stanowisk pojedynczych jej czlonkow - okej moze jezeli mowi to Nitras to ja wiem wtedy ze to ani stanowsko partii, ani tym bardziej sumy jej czlonkow, ale on jest ewenementem.

                                    ps, moze nie wylapales ale w ostaniej dobie wyrezalem kilka wpisow, gdzie Cie obrazano - to tak na dowod mojej korupcji o tym wspominam
                                    ;-)
                                    • albert_c Refleks Zeda 26.11.10, 09:48
                                      Zed i jeszcze jedno, to co zauwazyl Absztyf - my juz od 8 lat tu na forum, a byly to jak juz wspominalem jeszcze czasy kiedy to Nitras pisywal tu pod swoim nazwiskiem - juz od tych wlasnie 8 lat znamy Nitrasa i jestesmy jego bardzo wiernymi krytykami (WK).
                                      dzis ma tych WK bardzo wielu, w tym na ten przyklad Ciebie, ale pieje do tego, ze Twoj refleks intelektualny czasem Cie zawodzi, bo to Ty tu na forum wielokrotnie broniles czy to Nitrasa czy tez jego ludzi - dzis Twoje bicie piany w zwiazku z tym jest malo szczere jak dla mnie.

                                      Pissales tez dzis lub wczoraj na forum o tym, ze jak nie bedzie Krzystka to kto sie sprzeciwi Nitrasowi - zwaz na to ze jakos przez 4 lata Cie to nawet nie zmusilo do cienia refleksji ze Krzystek to byl wytwor Nitrasa, rada Miasta, Sejmik w calosci w relach PO - my tak juz tu mamy od 4 lat - a Ty sie teraz budzisz.

                                      Zed wiecej refleksu, prosze! dla Twojego dobra chlopie. po ci bylo to bronienie Nitrasa, czy takich Atamanczukow - tylko tracisz na wiarygodnosci.

                                      w mojej ocenie Litwinski to polityk o wiele wiele bardziej niezalezny niz Krzystek - nawet nie bede na ten temat polemizowal - znam go osobiscie od 10 lat - 9 lat juz jak poznalem Nitrasa - wiem dobrze na to ich stac i przede wszytskim na co stac Litwinskiego i wiem ze w przeciwienstwie do Krzystka nigdy nie byl i nie bedzie niczyja marionetka (a jezeli masz jakies dowody na to ze byl to wal smialo tu na forum).

                                      Bo ze Krzystek byl marionetka Nitrasa to chyba nie zaprzeczysz.
      • jacek.zienkiewicz Re: Prezydent Owca 23.11.10, 18:33
        No sorry zed ale jak twój idol ma charyzmę to ja jestem szczupłą, drobną blondynką.
        Chyba że według Ciebie przyspawanie się do stołka (koniecznie urzędniczego) jest przejawem cheryzmy.
        Litwiński ma charyzmę tylko i ty i wiele osób myli pojęcia i nie wie czym jest charyzma.
        Bo charyzma to nie bycie głośnym i krzykliwym.
        I dla oświecenia poczytaj czym jest charyzma drogi zedzie:

        pl.wikipedia.org/wiki/Charyzma
        Pzdr
        JZ
        • Gość: poligon Re: Prezydent Owca IP: 217.116.110.* 23.11.10, 19:01
          Charyzmy nie ma Krzystek to oczywiste. Jest w kazdym calu zaprzeczeniem kogos charyzmatycznego. Jest raczej takim weoslym romkiem bawidamkiem.
          Niestety ale Litwinski tez jest zaprzeczeniem charyzmy. Jest takim urz edniczniem. Owszem kulturalnym. Moglby pracowac w okienku i petenci by Go chwalili.

        • zed.1 Re: Prezydent Owca 23.11.10, 19:44
          Krzystek nie jest charyzmatycznym ideałem, ale na pewno ma jej więcej niż wypchany przez spindoktorów Arek.

          Litwiński wypowiada się jak fukcjonariusz partii i nim jest. To tyle, bez partii go nie ma.
          • albert_c Re: Prezydent Owca 23.11.10, 20:02
            a Krzystka nie ma bez Dziegi.

            nie ma demokracji bez systemu partyjnego, jest demokracja bez Dziegi.

            poza tym z tego co jest faktem wynika, ze Krzystek jest funkcjonariuszem partyjnym PO - przeciez jest czlonkiem tej partii:))))
            taki to on niezalezny, pewnie w tym sie przejawia ta jego charyzma, ze nie potrafi podjac decyzji o wystapieniu z PO.

            a pamietasz co z-ca Dziegi gadal jak wstepowal do PO? ano gadal, ze partyjny prezydent wzmocni pozycje Szczecina i obstawal przy tym az do konca swojej kadencji bo przeciez jeszcze 2 m-ce temu skomlal jak kundel o poparcie PO
            :))))))))
            • zed.1 Re: Prezydent Owca 24.11.10, 08:38
              jest PO krajowe i PO szczecinskie. nie mozna byc w jednym nie bedac w drugim. tyle, ze PO szczecinskie to nie tylko slawek i jego koledzy. jest tam wiele uczciwych i madrych ludzi, chcacych rozwijac miasto a nie siebie. tyle, ze nie moga sie zorganizowac i pozbyc slawka.
              • Gość: Lola Re: Prezydent Owca IP: 89.78.146.* 27.11.10, 10:42
                Ty się Sloka albo jak wolisz Zed od PO od...
    • adams96 Re: Kochany Stanisławie GawłowskiRE:dobre RADY kol 23.11.10, 14:21
      kolesiow ?Autor tego watku pokazal jak w sposob niedozwolony i perfidny mozna wygrac wybory na prezydenta Szczecina.Metody te sa jednak znane myslacym szczecinianom bo byly skutecznie stosowane w poprzednich wyborach przez szefa PO w naszym wojewodztwie Pana Nitrasa.Zeby was rozczarowac to jest w Szczecinie duzo ludzi ktorzy znajac wasze metody PO nie zyczy sobie aby zarowno Pan Krzystek jak rowniez Litwinski nie rzadzil naszym miastem.Ludzie CI uwazaja wasza formacje polityczna jako zaklamana oraz arogancka i nie majaca zadnego sensownego programu na wyjscie z tego SZAMBA.
    • Gość: BloomL O! I slusznie i historycznie mowi ;) IP: 62.69.228.* 23.11.10, 15:23
      jestem tego samego zdania. Litwinski to poczciwy i pracowity czlowiek. Nie wiem czy pracowitosc, przywiazanie do miasta i regionu wystarcza - bo charyzmy mu brakuje. Ale mysle, ze nasze miasto jest wystarczajaco zdesperowane aby sprobowac dla odmiany posadzic na urzedzie Prezydenta, ktory tworzy rzeczywistosc rzeczywista, a nie percepcyjna. Politykow, ktorzy uwazaja, ze pokazanie sie w telewizji i zrobienie konferencji prasowej jest wazniejsze od rozwiazywania problemow - mamy w kraju na peczki.

      A Nitras... Nitras to akurat dokladne przeciwienstwo Litwinskiego, a juz na pewno zupelnym nieporozumieniem jest utorzsamianie obu tych panow. Ten, skubany, ma charyzme. No i nic wiecej ;)

      Ja mam taki wniosek, zeby kazdy z nich robil to do czego ma predyspozycje:
      Litwinski niech bedzie politykiem (moze Prezydentem?), ktory dba o interes Szczecina, a Nitras niech wsiadzie do wypasionego BMW i jedzie do W-wy dobrze wygladac. I niech nie wraca ;)
      • jacek.zienkiewicz Re: O! I slusznie i historycznie mowi ;) 23.11.10, 18:35
        Właśnie Trafiłeś w sedno
        W Szczecinie jest konieczny ktoś kto będzie ostro zasuwał i będzie tego samego wymagał i egzekwował od urzędasów.
        I taki jest właśnie Litwiński w przeciwieństwie do swojego konkurenta.
        Pzdr
        JZ
        • korfi Też poprę Litwińskiego 23.11.10, 18:54
          Wbrew kłamliwej propagandzie Zeda. Chyba to jest dla niego "być albo nie być" bo to co tu na forum wyprawia ludzkie pojecie przechodzi. Za jaką cenę można tak nachalnie robić ludziom wodę z móżgów?

          -------------------------------------------------------
          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
          • Gość: nanie Re: Też poprę Litwińskiego IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 19:03
            właśnie oglądam Marcinkiewicza jako przedstawiciela Litwińskiego, żenada
            • korfi Re: Też poprę Litwińskiego 23.11.10, 19:24
              Ale ja nie na Marcinkiewicza zagłosuję.

              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
              • Gość: nanie Re: Też poprę Litwińskiego IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 19:32
                problem w tym, że na samego Litwińkiego bym zagłosował, ale ci którzy stoją za nim są NIE do przyjęcia ( Nitras, Marcinkiewicz )
          • zed.1 Re: Też poprę Litwińskiego 23.11.10, 19:52
            Klamliwej? Wierzysz, ze Litwiński nie będzie pod nitrasem? Śmieszne.
            • korfi Re: Też poprę Litwińskiego 23.11.10, 20:31
              każdy kto za historię PO w Szczecinie i zestawi ją z wydarzeniami ostatnich miesiecy może łatwo stwierdzić jak będzie. Doskonale to wiesz. Tylko siejesz tu propagandę bo masz w tym prywatny interes żeby Krzystek został prezydentem.

              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
              • zed.1 Re: Też poprę Litwińskiego 25.11.10, 19:53
                A co się takiego wydarzyło nagle w ostatnich miesiącach, że można mówić, że nie będzie marionetką?

                Jeśli dobro miasta jest moim prywatnym interesem to tak, mam prywatny interes.

                Ja nie jestem związany zawowodowo z partyjnymi stołkami w Szczecinie.
    • Gość: poligon Re: nieKochany Brudzinski IP: 217.116.110.* 23.11.10, 18:53
      Ku mojemu zaskoczeniu Kfisfek zostanie chyba prezydentem . Szok ! Arek jest za mdly i nieczytelsny. Durny PIS zostawil Jacyne a tylko Ona miala szanse wjsc do II z Krzystkiem.
      Brudzinkiemu a nie Gawlowskiemu zawdzieczac bedziemy :( II kadencje floating garden 2050.

      • Gość: meszkaniec Re: nieKochany Brudzinski IP: *.szczecin.mm.pl 23.11.10, 19:06
        Gość portalu: poligon napisał(a):

        > Ku mojemu zaskoczeniu Kfisfek zostanie chyba prezydentem . Szok !

        Arka niestety gubi zaplecze nitrasowców, bez nich miałby pewną wygraną
        • zbysio45 Re: nieKochany Brudzinski 27.11.10, 13:28
          RE:nie bede glosowal na Krzystka I Litwinskiego bo nie nadaja sie na Prezydenta Szczecina.Natomiast Pan Brudzinski z PIS popelnil blad z obecna kandydatuea Zaremby.Podobny blad popelnil Pan Kaczynski z Panem Brudzinskim wyrzucajac z parti Pania Jakubiak i Rostkowska.Dlatego PIS oraz jego sympatycy w Szczecinie znalezli sie w glupim polozeniu bo musza glosowac w 2 turze tylko na PO.Sadze ze Pan Brudzinski moze udac sie na emeryture bo w Szczecinie juz nie pierwszy raz popelnil kardynalny blad -posel Komolowski ktory olal PIS i Szczecin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka