whiteentrance
22.11.10, 22:58
Mamy w Szczecinie problem. Mamy Krzystka. Bo Krzystek jest problemem. Moim i conajmniej kilku setkom moich znajomych. Zdaje się, że Twoim - Kochany Stanislawie - też.
Ten Krzystek postanowił, że znowu będzie robił u nas za prezia. Ma przeciw sobie Arka Litwińskiego. Ten Arek może i fajny, ale charyzmy w nim tyci tyci. No i spindoktorzy podumali, żeby do zaciętości Arka przysposobić. Rzucono w odsiecz na odcinek Arkozwyciężenia dwóch mężów: Sławomira i Michała. Tandem ten w bojach wyborczych zaprawiony, bo wiedzą jak podesr..., jak napyskować, jak błotem ochlapać. Jęli barankowate struktury mentalne Litwińskiego w wilcze fatałaszki przyowdziewać.
Zaczęli Arka pouczać. Mówią Arkowi na operatywkach: "Ty Arek zmarszcz swoje lico. W tivi Krzystkowi przypieprz. A nie ograniczaj się. Nam się udało to i Tobie się uda. Wmawiaj sobie Arku, że jesteś wilkiem. Całą sforą wilków. I gryź. I kąsaj. I ujadaj. Przegoń te Krzystkowe bydle. Będziesz wtedy preziem. Znaczy takim wilczym samcem alfa". No i Arek - co to na codzień za baranka robi - uwierzył, że jest wilkiem. Szczerzy kły, których nie ma. Drapie pazurami, nie zdając sobie sprawy, że to wciąż rachityczne raciczki. A wszystko to żałośnie, że śmieją się z Arka. A najbardziej Krzystek.
Paradoksalnie największym wrogiem Arka dziś nie jest Krzystek. Jego (i moim przy okazji) największym zagrożeniem jest idiotyczne teza, że Arek to drapieżnik.
Stasiuniu drogi. Królu złoty! Chcesz spie...ć mi kolejne 4 lata? Pliz. Weź się sam za kampanię Arka. Rzeknij mu, żeby był po prostu sobą. A wtedy zagłosuję na Arka takiego jakim jest. Czy Ty Stasiuleńku widziałeś kiedy, aby parzystokopytnym krew tryskała z pyska? AREK NIE BĘDZIE WILKIEM. Nawet, jeśli milion Nitrasów będzie o tym barana przekonywać.
Jak mnie nie posłuchasz, to będziemy mieli Krzystka. A 5 grudnia naprawdę się wku...my.
Z ukłonami
White