Dodaj do ulubionych

Jarosław Koch: firmy same się wykańczają

20.01.11, 19:04
Panie Jaroslawie,
mysle ze zanim Pan madre rady konkurencji sie odwazy dawac to najpierw zrobic wlasny rachunek sumienia.
Kilka razy kupowalem w Pana sklepach i niestety musialem zmienic mojego cukiernika ze szczecinskiego na przyjezdnego z Bydgoszczy.
A to sa Wasze wady ktore sie do tego przyczynily :
-jakosc obslugi w Pana punktach sprzedarzy ( najgorzej jest na Krzywoustego przy Placu Kosciuszki) bardzo niekompetentne opryskliwe niekulturalne sprzedawczynie! szczytem bylo sprzedanie mi przez mloda Pania babki piaskowe jako sernika ( zapytalem jakie to jest ciasto w tej polewie a ona powiedziala ze sernik swiateczny z bakaliami ,ja wzialem cala sztuke a po rozpakowaniu okazalo sie to cudo to jest babka piaskowa z obtrzydliwym zakalcem !
Poniewaz kupilem to przyjaciolom na ich prosbe -musialem sie jeszcze wstydzic za Was !
-brak gospodarza we wszystkich lokalach !brud , niechlujnosc ,nieodsnierzone chodniki przed wejsciem lub stojace kaluzre przed samym wejsciem,malo dekoracji albo bez smaku kompletnie nie zadbane sklepy.
-kilka razy kupilem rowniez mimo pytania stare ciasta .
Pozdrawiam i obiecuje ze jezeli sie Wasze podejscie do klienta zmieni to wroce z mila checia do szczecinskiego cukiernika!
-
Obserwuj wątek
    • Gość: gacio Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: 83.168.106.* 20.01.11, 19:21
      Swietny pomysl na polaczenie cukierni z kawiarnia (Wojska Polskiego przy Pionierku), szkoda ze punkt przy hotelu Gryf zniknal. Brawa za rogale Marcina w okolicach 11.11. A na codzien dobre rogale z marmolada , dobre drozdzowki z masa migdalowa i ze sliwkami. Tak dalej trzymac a bede zachodzil. A jesli byly takie przypadki o jakich pisze rozmowca to dyscyplinowac.
      Pozdrawiam
      • Gość: Funio a Golema ma czynsze za friko... IP: *.globalconnect.pl 20.01.11, 19:38
        W tym mieście jedni mają lepiej niż reszta. Golema nie zapłacił za niezbudowanie Różanki i nic mu nie zrobiono, mało tego, wziął pod tą nieruchomość notabene dzierżawioną kredyt, zbył ją i jest OK, Wały ma za takie niskie opłaty, że cukiernicy muszą się dołożyć do funkcjonowania miasta, cała tajemnica, dlaczego jedni padają a inni się rozwijają. Ralph Waldo Emerson pisze, że każde państwo jest skorumpowane, czyli już wiecie jak to funkcjonuje, aby zrzucić się na 200 tys dla Krzystka, Krzystek nie odda forsy za nieprawnie pobrane czynsze, ręką rękę myje...
        • jahve Re: a Golema ma czynsze za friko... 20.01.11, 19:52
          człowieku idz porozmawiaj z Pawłem wyrzuć co leży na sercu a nie trujesz na forum jakieś pierdoły
          • Gość: Vlad.H. Re: a Golema ma czynsze za friko... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 20.01.11, 21:56
            Pawel nie boj sie Funia - caly Szczecin masz w kieszeni...
            • Gość: jed funio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 22:36
              to do psychiatry powinien a nie do Pawła pójść pogadać. I najlepiej na leczenie zamknięte, bez netu, będzie spokój na forum i innych forach
              • Gość: Vlad.H. Re: funio IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 21.01.11, 07:39
                Pawel ale ty masz obroncow... nadstawiaja cyce za ciebie, daj no ludziom pare zl wiecej z okazji inflacji to moze nawet wlasna matka cie zaslonia.
                • Gość: Funio Re: funio IP: *.pcmedia.com.pl 21.01.11, 08:54
                  Golema ma obrońców w zielonych togach, dlatego tak długo sie miga od wymiaru sprawiedliwości. A co do cen w Szczecinie to są one wykładnią lokalnych opłat i podatków, miasto doi każdego aby dać premie urzędnikom, skandal za skandalem, Krzystek dostał z naszych 200 tys, a nie chce oddać babciom za podniesiony bezprawnie czynsz czyli tyle, ile wart jest bochenek chleba. Czy ktoś z dziennikarzy zapytał za ile ma dzierżawy Golema? Nie, bo i tak nikt sie do tego nie dokopie, jedyny który nie narzeka na czynsze, bo ich nie płaci...
    • Gość: gościu portalowcu Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.atnet.vx.pl 20.01.11, 19:37
      jak nie pasuje kupuj w biedronce!
    • Gość: Anatol Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 19:59
      - Dbamy o jakość naszych produktów, szukamy nowych, lepszych surowców. Dzięki temu mamy swoich wiernych klientów, którzy to cenią.

      Pan Jarosław Koch raczy żartować.
      Ich produkty są w składzie ograniczone do tego stopnia, że pączek smakuje jakby składał się tylko z mąki.
      Oszczędności na wszystkim. Do takich cukierni jak choćby: Wójcik, Precelek, Genial czy cukiernia na Basenie Górniczym to on nie ma co startować.
      Produkty u Kocha są bezsmakowe. Ponad to mizernie płacą za prace.
      Sami oczywiście wożą się nowiutkimi luksusowymi samochodami.
      Nie mam o to pretensji, jednak lepiej najpierw myśleć o konsumencie swoich wyrobów a dopiero później o własnym tyłku. Interes konsumenta to interes Kocha. A jak zaczną szczodrzej płacić to i obsługa będzie miała motywacje.
    • exman Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 20.01.11, 20:09
      No proszę, zaraz z tego dolce vita zrobi nam się camorra :)
      ... a ja ostatnio odnowiłem znajomość z wypiekami p.Woźniaka i muszę przyznać - palce lizać. A co sądzicie o nowym graczu na rynku miasta czyli cukierni Sowy ?
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 20:53
        Potwierdzam szczecin-hh, obsługa to pięta achillesowa Kocha , panie bardzo nie miłe , nieraz chamskie, opryskliwość , to zniechęca. Jedna przy klientach opieprza drugą , a wszystkie bos. I totalna rotacja, za każdym razem inne, prawdopodobnie Koch oszczędza na ekspedientkach. I widać, że to nie jedyny jego biznes.
        Na plus to jeden z pierwszych , który zastosował dobre projektowanie wnętrz, secesyjny klimat.
        Witryna na Jagiellońskiej cały czas mi się podoba, wielu poszło tym śladem
        • Gość: el.ka.7 Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 20:21
          Jestem zdziwiona zgodnością opinii forumowiczow na temat sprzedawczyń w cukierniach Kocha. Myślałam , że tylko panie z punktu przy Placu Rodła są bardzo ponure i niesympatyczne. Zawsze kiedy tam wchodzę czuję się jak intruz, który szanownym paniom zawraca głowę. Skoro w innych cukierniach Kocha sytuacja jest podobna, to ciekawe skąd wlaściciel firmy rekrutuje swoje sprzedawczynie?? Co do jakości wypiekow to gratuluję wlaścicielowi dobrego samopoczucia, o wiele smaczniejsze wyroby mozna kupić po drugiej stronie skrzyżowanie w cukierni Europa ( Pazim), są po prostu pyszne!!
    • 1przeciwnik_glupoty Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 20.01.11, 21:12
      Jestem ciekaw, czy znajdę jakąkolwiek cukiernie Pana Kocha, w której są produkty wyłącznie świeże a nie "wczorajsze"... jakoś za grosz nie kojarzę jego cukierni z jakością... ale widać miałem pecha próbując u niego coś kupić ;-))
      • Gość: maya Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.szczecin.mm.pl 20.01.11, 21:22
        Cukiernia Sowy - Czekoladowa jest absolutnie bezkonkurencyjna!!! Znakomite wyroby, wyszukane torty i ciastka. Niestety uzależnia trwale i.... bye figuro.... Za tort bezowy i Sachera dałabym się pokroić na plastry! Nawet ciasnota w kawiarni nikomu nie przeszkadza. Wszyscy żwawo spożywaja deserki i inne delicje. A Duet, Koch i inne rodzime wytwórnie - troszku za Murzynami jakby....to samo od lat, żadnej inwencji niestety. I zauwazyłam jedno - u konkurencji Sowy jedzie wszedobylskimi syropami fruktozowo-glukozowymi, tłuszczem cukierniczym i innym badziewiem dodawanym do wypieków. A Sowa albo robi wszystko na maśle i prawdziwym cukrze albo doskonale oszukuje bo te torty to poezja smaku. Może jeszcze Muffinek z Radissona może konkurowac ale i tak wypada blado.
        • Gość: Vlad.H. Paczki dobre w Szczecinie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 20.01.11, 22:00
          idzie kupic?

          PS
          piekarnie ktorej wlasciel sie wypowiada niestey slabo kojarze, jadlem kilka razy cos i zazwyczaj bylo ciezkie, z zakalcem...
          • xyz-xyz Re: Paczki dobre w Szczecinie 21.01.11, 10:46
            Najlepsze pączki we Wszechświecie wypiekał Świerk w Pyrzycach. Dawno nie jadłem, ale kiedyś to było po prostu niebo w gębie! Czasem mi się przypomni...
            • Gość: Vlad.H. Re: Paczki dobre w Szczecinie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.01.11, 20:06
              hmmm nie chce mi sie jezdzic do Pyrzyc... ale dzieki za info.
            • savis Re: Paczki dobre w Szczecinie 12.03.11, 22:04
              To prawda. Kiedyś przejeżdżając przez Pyrzyce, specjalnie do nich odbijałem. Pyszne !
    • andreas.007 Jak kruchy jest to rynek... 20.01.11, 21:31
      Jak kruchy jest to rynek skoro o obliczony chodnik
      potrafi widocznie wpłynąć na obrót cukierni.
      Zreszta, jak zauważył pan Koch, ludzie nie maja pieniędzy
      ograniczają swoje zakupy i być moze wybieraja tańsze produkty.
      • exman Re: Jak kruchy jest to rynek... 20.01.11, 21:55
        Kochani, zawsze były cukiernie dla tych co na wagę i dla tych co dla przyjemności. Ja tam chromolę masówki z Glalaxy i innych stacji benzynowych. Wiwat pan Sowa !!!
      • Gość: Anatol Re: Jak kruchy jest to rynek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 09:02
        > Jak kruchy jest to rynek skoro o obliczony chodnik
        > potrafi widocznie wpłynąć na obrót cukierni.
        > Zreszta, jak zauważył pan Koch, ludzie nie maja pieniędzy
        > ograniczają swoje zakupy i być moze wybieraja tańsze produkty.

        dlatego Czekoladowa, która jest niejako połowę droższa otwiera nowe punkty.
        Panie Koch liczy się jakość.
        Pan Koch nie reprezentuje jakości, co najwyżej brak kultury. Tak jak inny forumowicz też widziałem, jak ten ze zdjęcia nie szczędzi chamstwa swoim pracownikom przy klientach.
        Jak to powiedzieć? Chamstwo, aż palce lizać?
        • Gość: zawiedziona Czekoladowa... papka IP: *.appliedops.net 24.01.11, 07:58
          A ja niestety dałam się skusić zachwytom nad "Czekoladową" i poszłam tam w sobotę na porcję czekolady do picia. I co dostałam? Ano coś, co konsystencją i smakiem, a raczej jego brakiem, przypominało budyń ekspresowy typu "słodka chwila" wiodącego producenta :(
          Podobnie zawiodłam się kiedyś w chwalonym tu i ówdzie "Klubiku" koło zamku.
          Napiszę jedno: ŻENADA!!!
          Sprzedawać klientowi gorący kubek i brać za to 10 zł?!!

          Niestety, "Czekoladowa" ani umywa sie do prawdziwej czekoladziarni, jaką na szczęście też w Szczecinie można znaleźć :(
          • Gość: XXX Re: Czekoladowa... papka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 19:39
            CZEKOLADOWA NIE JEST CZEKOLADZIARNIĄ TYLKO CUDNĄ CUKIERNIĄ Z NAJLEPSZYMI WYROBAMI.......A NIE KAŻDEMU WSZYSTKO MUSI SMAKOWAĆ..........POZDRAWIAM.......
    • archeus_pl xxxxxxxx 21.01.11, 00:19
      No ale z reklamą u Sowy to kiepsko dopiero z tego forum się dowiedziałem że Sowa działa w Szczecinie.Znam jego wyroby bo moja rodzina w Bydgoszczy od lat kupuje u niego na święta i przy każdej innej okazji(sam w Bydzi też u niego kupowałem:-).To dobra wiadomość.No i właśnie od dawna dziwię się że w Szczecinie nie tylko że cukiernie słabe to jeszcze drogie.Szoku doznałem jak ostatnio za kg jakiegoś słodkiego badziewia w przeciętnej cukierni na jednym z osiedli tuż za śródmieściem wołali sobie 39 zet.I co do Bydgoszczy to jak to się dzieje że tam i ciasta tańsze (średnio o 50% w stosunku do Szczecina) i lepsze.Myślę że nie tylko kwestia braku klientów ale przede wszystkim umiejętności.Brak tu tradycji cukierniczych i prawdziwych rzemieślników.Króluje kiepska przemysłówka nawet w prywatnych cukierniach.Co do Kocha.Panie jedź pan się poduczyć do Bigońskich w Bydgoszczy i wtedy się reklamować bo te ciasta u Kocha to przeciętność na jedno kopyto.Mam prosty przepis na poprawę warunków - lepsza jakość, niższa cena i będzie tłok.
      • Gość: pi Re: xxxxxxxx IP: *.netserwer.pl 21.01.11, 00:59
        Przed świętami kupowałem ciasta na Jagiellońskiej u Kocha. Obsługa to porażka totalna. Obrażona kobieta nie chciała nawet podać ciasta z półki 1m dalej. Nakupiłem za ponad 150 zł rzucono mi torbę na ladę żebym sobie spakował i już nad moją głową zaczęła równie opryskliwym tonem obsługiwać następnego klienta. Nigdy w życiu nie pójdę do Kocha! Niech zarabia na kimś innym.
        • savis Re: xxxxxxxx 12.03.11, 22:20
          Jeżeli sam właściciel /myślę tu o Kochu Juniorze/ nie grzeszy kulturą, to nie zauważy jej braku u swoich pracowników.
      • plosiak Re: xxxxxxxx 21.01.11, 09:44
        U Sowy kupowałem już ponad 2 lata temu na Wojska Polskiego, od tego czasu otworzył co najmniej 2 punkty w marketach. To raczej chyba trudno przeoczyć - jeśli ktoś lubi wyroby cukiernicze.

        Teza wynikająca z wywiadu jest taka, że społeczeństwo zamiast jakości wybiera cenę. Jest to absolutna bzdura - wystarczy o dowolnej godzinie zajść do Sowy - zawsze ktoś jest. Jakoś nie zauważyłem, żeby wysokie ceny tam panujące odstraszyły klientelę.

        Panu Kochowi radzę popracować nad ofertą, bo trudno konkurować tym co sprzedaje z kilkudziesięcioma rodzajami tortów u Sowy.
        • Gość: gość Re: xxxxxxxx IP: *.tktelekom.pl 17.05.11, 22:15
          bez przesady z tymi klikudziesięcioma, kilkunastoma to może. Tak, zawsze u Sowy jest tłoczno, szczególnie, że opanowali ją lokalni mafiosi, do niedawna okupujący Cinemę, żadna przyjemność jak się wchodzi po kawałek ulubionego torta i jest się zlookanym od stóp do głów przez poddatusiałych żigolo. Wyroby Sowy - bezkonkurencyjne, natomiast personel przy Wojska Polskiego absolutnie nie zachowuje żadnych standardów przyjętych dla obsługi gości, nie popracowałby u mnie taki ktoś nawet dnia.
          A co do Kocha - kiedy jeszcze prowadził cukiernie Pan Waldemar, to dopiero były wyroby - smak niepowtarzalny każdego wypieku, rewelacja. Widać dzisiaj młodym już nie zależy, a szkoda, bo idąc dalej tą drogą marka Koch zniknie ze szczecińskiego krajobrazu:(
    • szczecin-hh Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 21.01.11, 02:34
      oj widze ze sie dyskusja wywiazala ! Cieszy mnie to bo i Pan Jaroslaw poczyta i cos sie zmieni w jego sklepach ! Jestem przekonany ze to mlody inteligentny facet z jajami ale niestety nie wszystko do gory dochodzi ! Nieraz dobrze jest kogos ze znajomych poslac na zakupy i poczekac na relacje : czy czysto bylo ? czy obsluga mila ? czy zapakowano ladnie ? ( widzieliscie tort Szopena u Sowy ???????? to jest odlot kompletny ! smak cudowny a opakowanie ? w skrzyneczkach drewnianych i opis szata graficzna no to jest Meisterstück !)
      ostatnio odkrylem sniadania u Sowy .......to jest melodia .Najlepsze sniadanie w Szzczecinie ! Obsluguja mlodzi,bardzo dobrze odziani , kompetentni wyksztalceni fachowcy ,szefowa doglada wszystkich szczegolow ! Obsluga ,estetyka, smak niebianskie sniadania .
      Nie wiedzialem do niedawna ze mozna takim wybornymsniadaniem rozkoszowac sie przy kawie herbatce Richmond ( moze wie ktos gdzie mozna ta herbate kupic )
      Mysle ze tez tutaj nie gra wielkiej roli cena.Ludzie zaplaca wiecej ale chca wiedziec dlaczego !
    • tine6 Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 21.01.11, 13:20
      U Kocha liczyla sie zawsze ilosc a nie jakosc.Nie sadze aby on byl ekspertem od czegokolwiek. Jaroslawie nie mow co ludzie wybieraja, bo nie przeprowadzales sady ulicznej.Pomimo to ,ze w Szczecinie jak jest tak jest to wydaje mi sie, skora ludzie maja zostawic pieniazki to patrza na jakosc, sposob w jaki dany towar zostanie zapakowany czy podany, czy miejsce do ktorego przyszli jest czyste no i podstawa to obsluga. Niestety u Ciebie zawsze z obsluga bylo na bakier, liczyla sie buzia i figura a nizeli inteligencja pracownika.Panienki ktore pracuja sa opryskliwe i zachowuja sie tak jakby musialy pracowac za kare.Nie wiem moze to kwestia wynagrodzenia. Pozatym jestescie typowymi prywaciarzami z czasow komuny ktorzy uwarzaja sie za guru.Czasy sie zmienily teraz to wy macie byc dla klientow, wychodzic do nich, zachecac do kupna swoja oferta. A caly ten wywiad nie przysporzyl Ci jak widac bratnich dusz tylko byli klienci mieli okazje wypowiedziec sie co mysla o twoch punktach handlowych.Pamietaj, nie mow co ludzie wybieraja bo nie jestes juz guru w Szczecinie tak jak w latach 80-90 kiedy to cukiernia zajmowal sie twoj tata.
    • tadeusz.4 Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 21.01.11, 18:29
      Najlepsze wyroby piekarsko-cukiernicze: "Precelek", ul. Narutowicza 4 (pomiędzy al. 3-go Maja a ul. Kaszubską, naprzeciw sądu). Wszystko jest świeżusieńkie: solanki kończą się ok. 13.00, nie ma żadnych przeleżałych ciapowatych gliniastych plastelin z przedwczoraj. Ceny umiarkowane, nigdy nie przechodzę tamtędy bez zajrzenia do środka i kupienia czegoś choćby za 5-8 zł. Obsługa - przemiła ("przedwojenna")! Ci ludzie po prostu żyją tym, co robią! Polecam wszystkim!
      • Gość: Vlad.H. Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.01.11, 20:12
        tam bylo kilka piekarni... kiedys, dawno, swietne bulki poznanskie, drozdzowki ale to stary Szczecin, Szczecin ktorego juz nie ma, umarl ten Szczecin tak kolo 1986...
      • Gość: Imi Re: Jarosław Koch: firmy same się wykańczają IP: *.183.192.118.dsl.dynamic.eranet.pl 23.01.11, 21:50
        Tez kupuje w Precelku - mają punkt na ryneczku Pogodno.
        Bez zbędnego zadęcia i pseudoreklamy u nich ciagle pełno klientów.
        Myśle, że jakość broni się sama. Rowniez szczerze ich polecam. Pozdrawiam
    • greysilence Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 12.03.11, 22:21
      najlepsze wypieki ma cukiernia Domowa na Książąt Pomorskich
    • savis Jarosław Koch: firmy same się wykańczają 12.03.11, 22:43
      Każdy ma nieco inne podniebienie i w innych smakach gustuje.
      Ja od lat uwielbiam drożdżówki Woźniaka i bardzo smakują mi inne jego wyroby, ale z chęcią kupuję w cukierni Bajdek na 5-go Lipca, bo jest smacznie i niedrogo.
      Łakocie Sowy kilka razy kupiłem aby sprawdzić ich smak i muszę powiedzieć, że wygląd jest jednak lepszy... No i cena ! Ta popularność to raczej szum i mały snobizm.
      O tym co produkują u Kocha nie będę się wypowiadał. Trochę żal tylu lat pracy ojca... i ładnych lokali.
      Smaczne ciasta i torty ma jeszcze cukiernia na Niemcewicza, Domowa i parę innych, gdzie pracuje właściciel z rodziną i zależy im na jakości i smaku, bo to stanowi o ich bezpośrednich dochodach.
      Nawiasem mówiąc, domowy koszt zrobienia np. dobrego sernika, to ok. 6-7 zł/kg. Ile kosztuje w cukierni - 3x tyle. Nic dziwnego, że Biedronka mogła sprzedawać w Tłusty Czwartek zupełnie przyzwoite pączki za 49 gr. Pozdrawiam łasuchów !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka