Dodaj do ulubionych

recepta na Szczecin

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 09:37
Szczecin jako post komunistyczne miasto robotnicze nie dorobił i nie dorobi
sie na przestrzeni najbliższych kilkunastu lat elit. Elity naszego miasta
stanowia ludzie, wyrośli z robotniczo -chłopskich rodzin!Aby była praca dla
robotników - proponuję :
Zróbmy Miasto największym przedsiebiorcą!
Miasto Szczecin jako posiadające duże zdolności kredytowe, powinno zostać
jedynym pracodawcą w regionie i przejąć:
1. Stocznie - wszystkie
2. Papiernię
3.Port
4.Odpady i smieci
6.nie oddawać SECU-u
7. wybudować galerie sklepów typu ECE,
8. Budowąć i zarządzac centrami handlowym
Prywata winna sie skupiac na drobnych przedsiebiorstwach typu sklep,rzemiosło.
etc
Zas cały wypracowany zysk przeznaczony powinien byc na poprawienie warunków
bytowych mieszkańców,infrastrukturę -
Miasto Szczecin - gigaprzedsiębiorstwem!!!

Wkrótce przekonamy się ,że
Obserwuj wątek
    • searover Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. 23.04.04, 10:57
      To co proponujesz to najprostsza droga do gigantycznego marnotrawienia naszych
      pieniedzy. Kiedys mowilo sie: "panstwowe wiec niczyje". W tym przypadku
      byloby: "miejskie wiec niczyje". O korupcji, raku toczacym naszym spoleczenstwo
      nie wspomne.
      Byc moze Szczecin nie dorobil sie wlasnych, poteznych biznesmenow. Nie wiem,
      nie sprawdzalem. Nikt przy zdrowych zmyslach nie sadzi jednak chyba, ze w dobie
      globalizacji gospodarki wlascicielem n.p. papierni musi byc Szczecinianin.
      Niech magistrat zamiast rozwiazywac problemy z zarzadzaniem stocznia,
      papiernia, portem, skupi sie na zapewnieniu przyjaznego klimatu inwestorom. I
      to wystarczy.
      • Gość: jams Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. IP: 212.160.165.* 23.04.04, 11:22
        nie, nie politykier ma rację! Niech Szczecin stanie się przedsiębiorstwem.
        Firmą posiadającą w swojej dyspozycji ładne nieruchomości do WYDZIERŻAWIENIA,
        Firma, która powinna posiadać sprawną, giętką potrafiącą dostosować się do
        obecnego stanu rynku administrację. Lotne brygady kontroujace wykorzystywanie
        jej majątku. Lotne brygady sciągające inwestorów w trybie online i offline,
        żałość bije ze stron dla inwestorów nie mówiąc o jakiejś nieaktualnej
        informacji na stronach ogólnopolskich. Niech ktoś wreszcie potraktuje to miasto
        jak swoją własność i zacznie o nie dbać do licha, niech po ulicach chodza
        straznicy miejscy i karaja za smiecenie grzywnami, neich miasto sprzeda
        stadion, niech miasto wejdzie w spolki z naukowcami szczecinskimi i wesprze ich
        badania, niech zaprosi nauowców z calej polski niech prowadza badania u nas
        niech przygotuje teren w dabiu zanim zacznie drzec sie ze jest na sprzedaz,
        (pustą podmokłą łaką ciężko kogokolwiek poważnego zainteresować). No i wreszcie
        niech pomoże portowi i wywalczy zasraną autostradę, niech miasto chodzi z
        ludżmi na protesty przeciwko polityce rządu i tak dalej, generalnie niech
        bedzie jak w firmie prywatnej i tyle. zarzad (prezydent) mieszkancy beda
        zmieniac co cztery lata rade nadzorcza (r.m.)rowniez a biznes bedzie hulał.
        • dutchman Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. 23.04.04, 13:41
          Jakbysmy juz raz to przerabiali Jams kiedy to wszystko bylo wszystkich, czyli
          nikogo.....
          pozdrowienia
          dutchman
        • buazen Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. 23.04.04, 14:13
          Nie, nie! Administracji mówię NIE! To właśnie przez takie pomysły jakie
          przedstawiają Jams i Politykier może być juz tylko gorzej! Pompować
          administrację do niebotycznych rozmiarów! Kontrola, kontrola i jeszcze raz
          kontrola! Administracja ma kierować, zarządzać, zezwalać i kontrolować? A kto
          będzie kontrolował kontrolerów???? Kolejni kontrolerzy??? A jak
          sobie "zapewnić" ich bezstronność?? Ja nie wierzę w "uczciwość" administracji.
          Moim zdaniem należy zminimalizować możliwości decyzyjne administracji. Zero!
          Null! Administracja ma tylko i wyłacznie koordynować sprawny obieg dokumentów i
          informacji, a nie rozstrzygać co jest dobre a co złe. To reguluje prawo. To co
          napisali Jams i Politykier oznacza, że administracja miałaby możliwość
          powiedzenia: "panu Kowalskiemu budynek wydzierżawimy - a panu Kowalczykowi nie -
          bo tak to sobie wykoncypowaliśmy jako urząd. A to, że pan Kowalski jest
          ziomkiem naszego Dyrektora to może sie opinia publiczna dowie, a może nie - nic
          jej do tego". Pozwólmy wolnemu rynkowi rozsądzić, kto - komu, co i za ile
          wynajmie. Biznes najlepiej się kreci jak mu administracja nie przeszkadza. I to
          sam z siebie "się kręci", bo ludzie dobrze wiedzą gdzie i na czym mozna
          zarobic. Byleby nikt nie przeszkadzał. Żadne tam strony z informacjami dla
          inwestorów - to jest tylko kolejny worek na pieniądze "publiczne". Urząd
          wojewódzki, marszałkowski i miejski mają swoje biura i departamenty do spraw
          inwestorów i co z tego wychodzi sami widzimy - nic! Trzy razy skopiowane to
          samo! I co? Nic to nie daje! A to dlatego, że dla inwestora gehenną jest
          przejście przez wszystkie szczeble administracji, ze wszystkimi sie spotkać,
          negocjowac, uzgodnić i uzyskać decyzję - możecie budować, jako urząd zezwalamy!
          I to wszystko jeszcze związane z polityką, każdy urząd "w rękach" innej opcji
          politycznej. Toż to paranoja! I jaki to ma być "klimat" dla inwestorów????

          Nie! Mnie to po prostu przeraża, że w dobie przerostu biurokracji,
          powiekszającej się w zatrważającym tempie administaracji, korupcji i "aferach" -
          Jams i Politykier szanse na uzdrowienie tej sytuacji widzą w zwiekszeniu
          władzy i kontroli "urzędu" nad mieszkańcami.
          • Gość: jams Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. IP: 212.160.165.* 23.04.04, 14:44
            Drodzy chłopcy. nastąpiłu tu niewielkie nieporozumienie. Ja nie twierdzę, że to
            Gmina ma być wszystkich, nie. Gmina ma być prezydenta i radnych. Otóż ja
            opisywałem jedynie podejście jakie widziałbym u kandydata na naczelnika Gminy.
            Takie podjeście eliminuje wszelkie zagrywy o jakich pisał Buazen. Otóż dajmy na
            to ja będąc prezydentem nie chciałbym aby urząd rozrósł się do niebotycznych
            rozmiarów bo nie będzie skuteczny efekt? "moja" gmina jest słaba i nędzna a
            ludkom się źle żyje i mogę dostać w twarz. Ja chcę żeby ktoś potraktował gminę
            jak przedsiębiorstwo prywatne, niech urzędnik decyduje kto ma dostać budynek
            ale niech bierze pod uwagę tylko zysk dla gminy. Nie da się oddzielić
            urzędników od decyzji, problem kumoterstwa, matactwa i politykierstwa zależy
            niestety od poziomu moralnego a nie formy władztwa. Otóż zdanie jest moje takie
            urzędników mamy takich jakich sobie wychowaliśmy. I tyle. Nie dotyczy to
            niestety najważniejszej kwestii tego wątku a mianowicie inwestorów. O nich
            trzeba żebrać, błagać i ślinić się u ich stóp (niezawsze czystych do końca ale
            to inna para kaloszy:) co by u nas postawili fabrykę.
            I o ile biznes rzeczywiście sam sobie strerem okreetem i żeglarzem o tyle gmina
            ma jeszce pare ladnych kawałków gruntu które może pchnąć i w obecnym stanie
            niestety musi podejmowac decyzje
            • buazen Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. 23.04.04, 15:41
              Tak zostalismy wszyscy wychowani, że "urzędnik był, jest i będzie". I tak teraz
              myślimy. Tylko urzędnik może podjąc decyzję! Nie da się oddzielić urzędników od
              decyzji - pisze Jams. A ja twierdzę, że da się. Twierdzę, że urzędnik wcale nie
              MUSI podejmować decyzji! Decyzje podejmę Ja sam w kwestii, która mnie
              interesuje. Urzędnik nie powinien mieć tu nic do gadania. A im więcej
              urzędników tym bardziej "rozmywa" się odpowiedzialność i tym bardziej bezwładny
              jest system.

              A co do inwestorów - to bynajmniej nie trzeba tu nikogo błagać, żebrać ani nic
              takiego. Należy stworzyć "atmosferę" dla biznesu. Po prostu nie przeszkadzać.
              Dać możliwość. Nie ingerować.
              Jams pisze o gruntach. A czemu leżą odłogiem? Bo gmina ma możliwość decyzji. To
              jest ten hamulec rozwoju. "My Gmina" zdecydujemy, co, komu i za ile. Zamiast
              dać do biura nieruchomości i sprzedać grunty. Po co one gminie skoro sama nie
              ma pieniędzy na ich zagospodarowanie. Niech zajmie sie nimi ten kto je kupi.
            • Gość: kuler Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 21:09
              Bardzo dobre spojrzenie na miasto. Osoba sprawująca władzę powinna być aktywnym
              gospodarzem miasta. Wszystkie inwestycje winny być czynione z perspektywą
              pomnarzania miejskich pieniędzy a nie tylko po to, aby je wydawać. Upadające
              firmy, które mają szansę dalszego działania i których upadek jest
              kosztowniejszy dla miasta (zasiłki dla bezrobotnych, patologia wynikająca z
              bezrobocia, utracony podatek od nieruchomości)powinny być wspierane na zasadach
              venture capital. Wszelkie inne inwestycjie niosące REALNE i przeliczalne
              korzyści dla miasta - także. Należy skończyć z naiwnym liberalizmem, że sami
              damy sobie radę i niech ludzie biorą wszystko w swoje ręce. Jesteśmy krajem
              przemian i musimy patrzeć na wszystko przez nasz interes a nie przez układy.
              Jak dotąd w naszym kraju, a szczególnie naszym mieście zwyciężają ci, którzy
              mają układy a nie ci, którzy są najlepsi. Należy to zastopować. I przede
              wszystkim nie pozwolić aby polityka rządziła gospodarką, ale tylko interes
              miasta, regionu. Mamy koszmarny przykład stoczni, gdzie politycy którzy
              doprowadzili do jej upadku, teraz udają, że ją ratują. Udawanie, że majątek
              stoczni będzie należał do niej i do stoczniowców jest idiotyczne. Przecież
              syndyk sprzedaje ten majątek PARP a nie Stoczni Nowa - to o czym oni mówią!!!n
              Stocznia w dalszym ciągu pozostaje bez majatku. Za te nędzne 90 mln stocznię
              mogłoby np kupić miasto. Przy właściwym zarządzaniu i odpowiednim prezydencie
              (przecież nie tym ograniczniku) faktycznie byłaby to nasza stocznia. W
              Niemczech udziały w dużych koncernach także mają samorządy.
              • Gość: kuler Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 21:13
                Sorry: oczywiście - pomnażania a nie - pomnarzania. Pomyliło mi się z -
                marzeniami:)
              • blackexit Re: Spojrz na kalendarz! Jest rok 2004. 25.04.04, 14:40
                Gość portalu: kuler napisał(a):

                > Bardzo dobre spojrzenie na miasto. Osoba sprawująca władzę powinna być
                aktywnym
                >
                > gospodarzem miasta. Wszystkie inwestycje winny być czynione z perspektywą
                > pomnarzania miejskich pieniędzy a nie tylko po to, aby je wydawać.

                oczywiscie nie ma lepszejmetody pomnarzania niz rozwoj miasta a ten osiaga sie
                dzieki inwestycjim prywatnym nie przeciez panstwowowym./ moze miasto by dostalo
                stocznie w prezencie i co dalej? skad pieniadze na inwestycje? miasto to tak
                jak panstwo to ani wlasciciel ani gospodarz. miasto stanie sie bogade jesli
                zacheci prywatnych inwestorow do inwestowania pieniedzy na jego terenie nic
                madrzejszego wymyslono jakies zarzady lotne bryady inspekce robotniczo trocke
                wlasnosc pracownicza i tym podobne bzdury zawsze i wszedzi doprowadzaja firmy
                do upadku a miasta do nedzy. pozdrawiam blackexit

    • Gość: Ana Re: recepta na Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 16:36
      to tylko jurczyk mógł wymyślić!
      • Gość: e Re: recepta na Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 16:54
      • Gość: e.beata Re: recepta na Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 16:59
        Jak widac Ana nie tylko... mamy w mieście więcej zdolnych ;-).
        Tego pomysłodawcę byc może ratuje wiek i niechęc do nauki.

        Autorze wątku - proponuję wiedzę poszerzyć, poczytać, pomyśleć zanim coś
        chlapnie się na forum. Idealne społeczeństwo nie istnieje.
    • Gość: politykier Re: recepta na Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 23:45
      Poniewaz nasze kochane miasto jest niestety miastem nie mającym szczęścia do
      prawdziwych charyzmatycznych gospodarzy. Dobra zgadzam sie ,że troche grosza w
      moim sytemie by sie zmarnowało ,czytaj trafiło nie tam gdzie trzeba.
      Niestety nie widać również żadnych silnorękich i doświadczonych na horyzoncie.
      Mój drugi pomysł moze juz bez prowokacji to: prezydent wynajmuje
      menagera ,który zarządza kontraktowo miastem, zas prezydent wita, zegna,
      otwiera i zamyka.- Taki system już sie sprawdza , I szy z-ca M Jota. czesnyj
      czełowiek, juz robi porządki, silną menadżerska ręką zaś inwestorzy są
      załatwiani natychmiast !
      • Gość: polisz cham Re: recepta na Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 07:05
        A jacy to inwestorzy są załatwiani? I jakie to maja być te inwestycje? Nie myl
        inwestorów z geszefciarzami i praczami, którzy do Szczecina ciągną jak do
        Mekki. To nie jest dobry pomysł, to prezydent powinien być silny a
        wiceprezydent współpracować z prezydentem a nie nim sterować bo taka sytuacja
        jest groźna.
    • Gość: politykier Re: recepta na Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 19:43
      Odpowiadam polish cham - owi
      Bracie polish chamie- nawet nick pasuje do faceta z naszego miasta. Takie ono
      jest, jeden czesnyj czełowiek - robi co chce a reszta sie przyglada z
      bezradnością- bo jesteśmy polish chamy, matoły, nieudacznicy i cykory.dlatego
      piszę o silnorekich dyktatorach a nie o demokracji w wydaniu - spedalonych
      partyjnych frustratów i niewyżytych bab;
      Bezrobocie i dobra płatna praca w urzedzie powoduje ,że wszyscy co jeszcze
      zachowali resztki oleju,ze strachu nie kiwna palcem jak czesnyj czełowiek każe
      skakać to skoczą, Ale niestety nie ma takich w naszym mieście , chyba ,że sam
      sie za to zabiorę !
    • blackexit Re: recepta na Szczecin 25.04.04, 14:37
      Gość portalu: politykier napisał(a):


      > Zróbmy Miasto największym przedsiebiorcą!
      > Miasto Szczecin jako posiadające duże zdolności kredytowe, powinno zostać
      > jedynym pracodawcą w regionie i przejąć:
      > 1. Stocznie - wszystkie
      > 2. Papiernię
      > 3.Port
      > 4.Odpady i smieci
      > 6.nie oddawać SECU-u
      > 7. wybudować galerie sklepów typu ECE,
      > 8. Budowąć i zarządzac centrami handlowym


      ale idiotyzm. komuno wroc? daj sopbie spokoj kolego. jedynym prawdziwym
      pracodawca jast pracodawca prywatny wiec z te wszystkie firmy nalezy
      sprywatyzowac a nie podarowac miastu. jak miasto zarzadza to widac codziennie
      na ulicach i jak dzialaja miejskie firmy tez widac.
      pozdrawiam blackexit
      • piotr33k2 Re: recepta na Szczecin 25.04.04, 14:55
        to co mówi politykier to oprócz głupot i dziecinady jest jeszcze niezgodne z
        kilkoma ustawami i ogólnie z konstytucją,prawo gospodarcze ,ekonomiczne ,
        handlowe i bóg wie jeszcze jakie, zabrania tego i w polsce i w całym
        cywilizowanym świecie .tak samo jak państwo przestało być i nie chce być
        zarządzającym właścicielem fabryk ,sklepów itd. tak samo miasto nie może być.
        • Gość: H56 Re: recepta na Szczecin IP: *.comnet.krakow.pl 25.04.04, 17:25
          bl.ex wcale się z Toba nie zgodzę ,że wszystko co najlepsze to musi być
          prywatne. Propozycja politykiera nie jest wcale głupia , niestety aby miała
          szansę powodzenia, Szczecinem musieliby rządzić Niemcy. Polacy, nie potrafią
          rządzić, bo są zachłanni, zazdrośni, rozpolitykowani i chyba nie reformowalni.
          • blackexit Re: recepta na Szczecin 25.04.04, 19:43
            Gość portalu: H56 napisał(a):

            > bl.ex wcale się z Toba nie zgodzę ,że wszystko co najlepsze to musi być
            > prywatne.

            juz kiedys o tym rozmawialismy. nie o to chodziz e bedize najlepsze. neimniej
            przedsiabiorstwo prywatne kazde dziala zawsze lepiej niz identyczne panstwowe.

            >Propozycja politykiera nie jest wcale głupia

            no mozna sie klocic o slowa niepowazna idiotyczna zabawna itd.

            > niestety aby miała
            > szansę powodzenia, Szczecinem musieliby rządzić Niemcy. Polacy, nie potrafią
            > rządzić, bo są zachłanni, zazdrośni, rozpolitykowani i chyba nie reformowalni.

            mow za siebie ok? pozdrawiam balckexit
          • Gość: WzK Re: recepta na Szczecin IP: 82.139.15.* 25.04.04, 21:16
            H56, ile obecnie dają za podpisanie volkslisty?
          • buazen Re: recepta na Szczecin 28.04.04, 10:40
            H56 - Jak udowodnisz to, że bezimienny urzędnik z administracji lepiej zadba o
            majątek niz osoba, która będzie fizycznym właścicielem tego majątku. I nie jest
            tu ważne czy urzędnik będzie Niemcem, Polakiem czy chińskim mandarynem.
            Musielibyśmy mieć mentalność mrówek, żeby "dbac" o wspólne tak jak o "swoje".
            Urzędnik to człowiek. Tak jak obywatel. Sytuacja może sie polepszyć jedynie
            przez zastąpienie jednego albo drugiego maszyną - czego juz niedługo możemy być
            świadkami.
            • Gość: jams Re: recepta na Szczecin IP: 212.160.165.* 28.04.04, 12:22
              Ja myślałem że tu już nikt a tu proszę :) Do roboty tedy.
              Otóż nie da się oddzielić urzędnika od decyzji bo nieruchomości są gminne i
              jako takie podlegają szeregowi aktów prawnych określających sposób zarządzania
              nimi, ale nawet w oderwaniu od tychże przepisów ciężko oddać to wszystko do
              agencji, bo można postawić pytanie dlaczego do tej a nie innej? Ile dał w łapę
              PRYWATNY podmiot co by skasować prowizję od obrotu nieruchomościami? I koło się
              zamyka sprawa wraca na początek a wąż Uroboros połyka swój ogon. Otóż nie
              wystarczy moim zdaniem jedynie zrobić klimat. Co z tego że każdego z inwestorów
              będzie się tu witać kanapkami, szampanem i kawiorem skoro żaden z nich nie
              będzie o tym wiedział? Oprócz szeroko rozumianego klimatu (który de facto nie
              zawsze w całości zależy od władz Gminy) musi być jeszcze daleko idąca chęć
              przyciągnięcia inwestorów choćby poprzez zdjęcie im podatku od nieruchomości
              albo obniżenie opłaty za użytkjowanie wieczyste. Urzędnik może dbać jak o
              swoje! Wierzę w to dogłębnie, jedyne co należy najpierw zrobić to pokazać
              jedynie że to JEST jego! Sprawić aby traktował majątek którym zarządza, lub
              którego dotyczą jego decyzje jak SWÓJ własny. I tyle. Nie twierdzę, że jest to
              łatwe czy proste ja wskazuję jedynie iż jest to jedna z istniejących dróg
              wyprowadzenia miasta z zapaści w jakiej się znajduje.
              • buazen Re: recepta na Szczecin 27.05.04, 11:38
                Ale ale drogi Panie. Co do agencji lub innych podmiotów pośredniczących w
                obrocie nieruchomościami. Grunty są na sprzedaż. Jak znajdzie się klient na
                taki grunt to sam sobie wybiera pośrednika, za pomocą którego ten grunt kupi.
                Wybiera takiego pośrednika któremu będzie musiał odpalić najmniejszą prowizję
                to proste. Co do klimatu dla inwestorów. Znowu podajesz drogi Jams'ie
                propozycje "łapówkarską". "Dla tego inwestora podatek gruntowy - "x", dla
                tamtego inwestora podatek - "y". Dla wszystkich inwestorów powinien być jeden
                podatek. Bez widełek. Dlaczego rodzimy sklepikarz musi płacić podatek "x" a dla
                przyjezdnego inwestora jest podatek "y"??? Czemu taka nierówność??? Jak by było
                wiadomo, że na terenie miasta obowiązuje podatek "z" to dla przyciągnięcia
                inwestorów można powiedzieć: Na terenie miasta obowiazuje od przyszłego roku
                podatek "z-10%" - ale dla wszystkich i dla nowych i dla starych.
                A co do urzędników i zasadności ich utrzymywania. Piszedz drogi Jams'ie, że
                trzeba "pokazać", trzeba "sprawić" urzędnikowi taka możliwość. A ja sie pytam -
                dlaczego i co blokuje urzędnika aby ON SAM uznał ten majatek za swój własny i
                tak go traktował???? Co stoi na przeszkodzie?? Czy prawo tego zakazuje aby
                urzędnik był odpowiedzialny za "społeczne dobro", które jest pod jego pieczą.
                Dlaczego urzędnikowi trzeba to pokazać, wskazać, sprawić aby tak myślał - czy
                sam z siebie urzędnik jest na to "za ubogi moralnie i umysłowo". Czemu
                przerzucasz odpowiedzialność za powodzenie takiego projektu na "innych". To
                ci "inni" powinni "sprawić" aby urzędnik zadbał o majatek, którym się zajmuje
                jak o swój własny. A kimże są ci "inni"????
    • zaczepialski Re: recepta na Szczecin - ZMIEŃMY LEKARZA 25.04.04, 21:01
      bo obecny to konował :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka