ma1gda1lenka
09.02.11, 23:31
Piszę "w nietypowej sprawie". W dość dziwnych okolicznościach, których nie chcę póki co ujawniać, poznałam bardzo przystojnego i inteligentnego mężczyznę. Spotykamy się od kilku dni - tzn. ja go odwiedzam. Czuję, że iskrzy między nami, ale boję się wykonać jakiś ruch - on chyba też. Nie wiem na ile mogę sobie pozwolić, a głupio mi się go zapytać czy porozmawiać o tym. Po prostu nie chcę mu zrobić przykrości, a nie wiem czy byłby w stanie robić ze mną coś więcej - wiecie o co chodzi?
Czy ktoś był w podobnej sytuacji i może mi coś doradzić?