wesolyromek2004
25.04.04, 08:13
Nagroda za największą bzdurę roku 2003
Nagrodę Złotej Muszli za największą Bzdurę Roku 2003 w konkursie "Gazety
Wyborczej" i Radia Eska przyznano Polskim Kolejom Państwowym. To już siódma
edycja tego konkursu, do którego zgłoszono 212 bzdur z całego kraju.
Jak poinformował członek kapituły konkursu Michał Jagiełło, nagroda przypadła
PKP za taką reformę tej firmy, która doprowadziła do chaosu.
Jego ofiarą padł m.in. profesor toruńskiego uniwersytetu, od kilku lat
jeżdżący pociągami do stolicy, gdzie na jednej z uczelni prowadzi wykłady.
Zawsze kupował bilet na pociąg pospieszny do Warszawy Wschodniej. Tam
przesiadał się do pociągu podmiejskiego, aby wysiąść na przystanku Powiśle.
Ostatnio zapłacił mandat, bo, jak się okazało, w podmiejskim pociągu powinien
skasować nowy bilet. Powód? Profesor przesiadł się z pociągu spółki PKP
Intercity do PKP Przewozy Regionalne.
"Nawet w dyrekcji PKP PR przyznano, że przepis "z punktu wygody pasażera jest
absurdalny" - powiedział Jagiełło.
Kapituła konkursu przyznała również kilka wyróżnień. Otrzymał je m.in.
samorząd Skierniewic za wybudowanie kosztem 5 mln zł stadionu, na którym
bieżnia jest o 70 m krótsza od standardowej, a także mecenas Włodzimierz
Wolański z Gdańska, przyłapany przez policję na prowadzeniu samochodu pod
wpływem alkoholu. Mecenas tłumaczył, że wcześniej pił jedynie lekarstwo,
którego opary zebrały się we wnęce gardła po usuniętej kości gnykowej. "Kilka
lat temu ten sam prawnik zasłynął jako obrońca syna prezydenta Lecha Wałęsy,
który prowadził auto w stanie +pomroczności jasnej+ - wyjaśnił Jagiełło.
MPK we Wrocławiu wyróżniono za to, że według przedsiębiorstwa pasażer
tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu z tym samym biletem. Musi
skasować nowy.
Wyróżnienie otrzymał również sędzia Maciej Wilczyński z Jarosławia, który w
maju 2003 r. polecił spalić 23 ikony, zarekwirowane na granicy. "Wyróżniliśmy
go za +ognisty temperament w walce z niepotrzebną biurokracją sądową i
nowatorskie podejście do sztuki+ - powiedział Jagiełło.
Pierwszą Złotą Muszlę przyznano w 1997 roku Urzędowi Miejskiemu z Zgierzu
(Łódzkie) za zaszyfrowanie zamków w toalecie dla petentów.