Gość: Gryf
IP: *.nitka.net.pl
09.05.04, 23:59
Policja Polska chyba jako ostatnie ogniwo dolaczy do przemian
zapoczatkowanych odzyskaniem pelnej suwrennosci w roku 1989.Pisalismy juz na
forum o problemie Policji staralismy sie podzielic naszymi spostrzezeniami
oraz watpliwosciami. W odpowiedzi uslyszelismy ,ze policjantom jest ciezko,ze
masa biurokracji, ze brak samochodow, ze komisariaty zle wyposazone, ze brak
komputerow,ze zle placa itd itp.Natomiast nic badz bardzo niewiele
uslyszelismy na temat wspolpracy ze spoleczenstwem, stosunkach na lini
policjant - obywatel.W kazdym demokratycznym spoleczenstwie policjant to
przyjaciel ktos do ktorego ma sie zaufanie a w Polsce masa napisow HWDP lub
przyspiewek (wulgarnych) typu ...zawsze i wszedzie Policja j...na bedzie.
Dlaczego tak sie dzieje ano dlatego ze tak jak na ostatni meczu Pogoni
Policja nie mysli co robi.Odnosze sie tutaj do wyraznej prowokacji Policji
w/z z wtargnieciem na sektor tzw. "szlikowcow".Nie osiagnieto zadnego
rezultatu a "zadyma" mogla byc wielka.
Ostatnie doniesienia o poczynaniach w Poznaniu oraz w Łodzi powalaja po
prostu bezmyslnoscia i wrecz glupota Policji. A wlsciwi przestepcy robia
swoje dalej.
W prywatnych rozmowach z policjantami uslyszalem o przeroscie biurokracji o
centralnym "zarzadzaniu" Warszawy o chorym wspolzawodnictwie aby uzyskac
awans.
Trzeba z tym jak najszybciej skonczyc trzeba urwac "chora" glowe (bo od tego
zawsze zaczyna sie zlo).
No i na koniec pytanie co robic? Co robic gdy jest juz tak bardzo zle?
Trzeba przyjzec sie Panu Rutkowskiemu i jego metodom pracy oraz jego
spektakularnym sukcesom.
Sympatia jest kiepska jalmuzna.