Dodaj do ulubionych

Fontanna przy Pleciudze

20.05.11, 20:53
Nie o to chodzi że nie podoba mi się (a się nie podoba) ale że znowu gość liżący dupę szczecińskim urzędnikom dostał zlecenie, we Wrocku zapłacili profesjonaliście i efekt jest taki jak Szczecin do Wrocławia .... Kosmos ...
Obserwuj wątek
    • 1przeciwnik_glupoty Re: Fontanna przy Pleciudze 20.05.11, 21:39
      A ja się zastanawiam, ilu mieszkańcom Szczecina cieknie na głowę w czasie deszczu, bo Krzystek nie chce finansować wspólnotom napraw dachu? Ile za taką fontannę dachów dałoby się naprawić? Ktoś liczył?
      • exman Re: Fontanna przy Pleciudze 20.05.11, 21:53
        dodaj sobie do nich jeszcze tych. co marzną w zimie, tych, co są gwałceni przez rodziiców, i tych, co gwałcą własne dzieci ... ready ?
    • Gość: gość Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 22:04
      exman napisał:

      > Nie o to chodzi że nie podoba mi się (a się nie podoba) ale że znowu gość liżąc
      > y dupę szczecińskim urzędnikom dostał zlecenie

      A jakieś konkrety? Zarzucasz korupcję? Coś na kształt afery szwagrowej? I w sumie kto dostał zlecenie na projekt?
      • Gość: bleble Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 00:14
        Niemniej ludziska walą, jak przed ołtarz.
        • exman Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 02:00
          Dla większości wystarczyłby snopek siana i flaszka czystej wódki ! To nie argument, to znak, jak źle jest w Szczecinie z kulturą, a miejsce samo w sobie jest OK.
          • 1przeciwnik_glupoty do głupka exmana... 21.05.11, 23:54
            Nie ma jak lansować wysoką kulturę, skoro ma się sracze na podwórkach. A Krzystek właśnie tak gospodarzy - buduje fontanne a do sraczy mieszkańcy latają na podwórka, bo na instalacje kanalizacyjne nie stać... o dziurawych dachach nie mówiąc.
            • Gość: kiełbaska Re: do głupka exmana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 07:51
              Może jesteś przeciwnikiem głupoty, tylko dlaczego promujesz taki dziwny socjalizm? Właściceilowi nieruchomości cieknie, bo brak mu nie ma pieniędzy, to może rozwiazaniem jest sprzedać niwruchomość i wynająć komunałkę. Wtedy można psioczyć, że Miasta ma dziury w dachu, a na piwnice z wodą kasę wydaje.
              • 1przeciwnik_glupoty Re: do głupka exmana... 22.05.11, 15:55
                Przecież ja piszę o lokatorach komunalnych, którym cieknie woda przez dziurawy, nieremontowany przez miasto dach! Za to jest fontanna.
                • Gość: kiełbaska Re: do głupka exmana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 17:16
                  No, nie. Piszesz o wspólnotach, a więc o włascicielach, z których jednym jest oczywiście i miasto. Gdybyś przytoczył przykład, że taka to a taka wspólnota (jej część należąca do włascicieli innych niż Miasto) chce remontować, a gmina Szczecin mówi nie (i do tego np. dyrektor zbilku straszy sądem: że jak .. to zastarży uchwałę .. i takie tam) to co innego, ale Ty piszesz:
                  „A ja się zastanawiam, ilu mieszkańcom Szczecina cieknie na głowę w czasie deszczu, bo Krzystek nie chce finansować wspólnotom napraw dachu? Ile za taką fontannę dachów dałoby się naprawić? Ktoś liczył?”
                  • 1przeciwnik_glupoty Re: do głupka exmana... 22.05.11, 20:46
                    To dobrze, że już załapałeś.
    • lonelyboy1989 Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 02:14
      > Nie o to chodzi że nie podoba mi się (a się nie podoba) ale że znowu gość liżąc
      > y dupę szczecińskim urzędnikom dostał zlecenie, we Wrocku zapłacili profesjona
      > liście i efekt jest taki jak Szczecin do Wrocławia .... Kosmos ...
      >

      Zapłacili mu 20 milionów, nasza kosztowała 3,5 miliona. Tyle w temacie. :)
    • Gość: Gniewko Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.05.11, 02:45
      Coś jednak jest "na rzeczy" jeśli mowa o przeznaczeniu środków publicznych. Miasteczko nasze miejscami staje się ładniejsze i to przecież dobrze. Oczywiście zawsze jest tak, że jeśli cokolwiek powstanie - jednym się nie podoba a innym i owszem; oczywiście mam na myśli względy estetyczne czyli tzw. gust. O gustach jak wiadomo nie warto dyskutować, bo to do niczego nie prowadzi. Jak by jednak nie patrzeć - pisząc że ładnieje, miałem na myśli to, że nie było fontanny - a teraz jest. Już mniejsza o grymasy estetów; jest! I to jest dobre w tej sprawie. Z drugiej jednak strony - w czasie kryzysu powinna obowiązywać logika kryzysu, a ta nakazuje dzielić sprawy na kategorie ważności i realizować zadania w kolejności zgodnej z tymże podziałem - od najważniejszych zaczynając. Oczywiście mowa tu o ważności jako "wadze społecznej" czy ogólniej - humanistycznej. Dla każdego jest oczywiste, że gdy stanie się wypadek drogowy i są osoby ranne, to najpierw wszyscy zajmują się ratowaniem ludzi, udzieleniem im pomocy medycznej i dopiero gdy ludzie są już w karetkach pod opieką lekarzy - ogląda się uszkodzenia samej drogi, samochody, asfalt, latarnie itp. itd. Nikt by nie uznał za normalne, gdyby po wypadku wszyscy się skupili na rysie jaka powstała na lakierze pojazdu, nie zwracając uwagi na wykrwawiającego się obok człowieka... Dokładnie tak i z fontannami tudzież innymi upiększeniami miasta. Przypuszczam, że za kwotę - koszt tej fontanny (ok. 2.5 miliona zł) można by zorganizować dwa duże szkolenia przekwalifikowujące dla osób zarejestrowanych w PUP i wymagających przekwalifikowania. Albo dofinansować ich zatrudnienie dla zdobycia wymaganej przez pracodawców praktyki. Bezrobocie w mieście dochodzi już pewnie do 20.000, trzy-czwarte z tego nie ma zasiłku a tu się wydaje pieniądze na fontanny, skwerki, ktoś się domaga odbudowy pomnika... jakaś znieczulica skrajna i zboczenie... Czuję się jak ofiara wypadku, gdy lekarz z karetki zamiast do mnie - poszedł oglądać z troską rysy na lakierze tego merca który mnie rąbnął. To jakby coś z Kawki...
      Ale tak już poza tym: omawiana tu fontanna jest już i działa... I dobrze. Trudno - stało się. Jednak nie wystarczy coś zbudować, trzeba to jeszcze utrzymywać. A fontanna jest zawsze gdy ją widzę potwornie brudna. Na czarnych płytach kamiennych to strasznie razi, rzuca się w oczy. Wydano tyle pieniędzy by było ładnie - ale nie jest ładnie, jest brudno! To samo dotyczy zresztą i innych fontann w mieście, ktoś nie pomyślał o ich codziennym utrzymywaniu i kosztach tego. I tu znowu przez analogię: żadnemu durniowi we własnym domu by nie przyszło do głowy by np. zakupić oryginalny nepalski ręcznie robiony dywan za 10.000 a nie kupić odkurzacza za 500,- do odpowiedniego utrzymywania tego dywanu. Tu dla każdego jest to oczywiste, że to jedno wynika z drugiego. Co jednak za pieniądze publiczne czyli "niczyje" - to już oczywiste przestaje być. I tu właśnie widać wspominaną przeze mnie prowincjonalność Szczecina...
      Dalej: mamy tu jakby "tło" z ozdobnych tafli szklanych, przed nimi dysze podświetlane LED-ami umieszczone na różnych poziomach, i z przodu dwa rzędy większych "sikawek" wirujących. Fajnie. Jedna z nich przestała wirować. Już się zepsuła? Tak szybko - za takie pieniądze? Ponadto za wspomnianymi taflami szkła jest jeszcze jeden rząd dysz podświetlanych, ale... nikt go jeszcze nie widział w działaniu. Nie były czynne na otwarciu fontanny i do dzisiaj nie działają. A kosztowały. Co się stało? Są jeszcze dwa zespoły głośników które odtwarzały podkład muzyczny do prezentacji świetlno - wodnej. Odtwarzały na otwarciu, ale teraz już przestały. Instalacja audio a zwłaszcza kompozycja tego podkładu muzycznego też sporo kosztowała. Popsuło się? Ech... wiocha z tramwa... o przepraszam: z fontannami. I Krzystek.
      • andreas.007 Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 08:57
        Moze wiec lepiej byłoby wykonać tam zwykła fontanne
        z jakimiś rzeźbami postaci bajkowych - skoro nie stać nas
        na wypas za 20 mln, to taki zamiennik za 3,5 mln
        tylko przysparza, jak czytam wstydu...
        • andreas.007 Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 09:00
          Podobnie jest zreszta z tym podswietleniem Gryfa przed Urzędem,
          kosztowało to a w ogóle nie wyglada ładnie... te zmieniające kolory.
          Już lepiej by było zwykle podswietlenie białe, które by podkreślalo
          kamienną fakturę rzeźby, a teraz wyglada jak chińska zabawka.
          • Gość: mondral cieciński Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.ias.bredband.telia.com 21.05.11, 10:17
            chińska zabawka.
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Oooo, to lubiem!
            • andreas.007 Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 10:47
              Wyobraźni sobie kolkrowę podswietlenie, zmieniające kolory,
              na ten przykład Zamku... byłby to kicz pierwszej wody!
              Zarówno Zamek, inne budowle i ta rzeźba Gryfa maja swój charakter,
              kamienną strukturę właśnie w odcieniach czerni, kamienia.
              Tylko oświetlenie podkreslajace to tam pasuje.

              To trochę tak jak by pan prezydent Krzystek zalozyl koszule w kwiatki
              w kolorach FG do garnituru, lub taki zalozyl różnokolorowy garnitur.
              • Gość: gość Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.11, 10:58
                andreas.007 napisał:

                > To trochę tak jak by pan prezydent Krzystek zalozyl koszule w kwiatki
                > w kolorach FG do garnituru, lub taki zalozyl różnokolorowy garnitur.

                Z chęcią bym to zobaczył, na razie musi nam wystarczyć pomarańczowy sweterek.
      • Gość: Off Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 02:35
        > ... Dokładnie tak i z fontannami tudzież innymi upiększeniami miasta. Przypuszc
        > zam, że za kwotę - koszt tej fontanny (ok. 2.5 miliona zł) można by zorganizowa
        > ć dwa duże szkolenia przekwalifikowujące dla osób zarejestrowanych w PUP i wyma
        > gających przekwalifikowania.

        Na przykład kursy na fryzjera dla psów? Mam już dość dyktatury meneli, w tym mieście żyje wciąż z 360.000 pracujących ludzi, na ch... im szkolenia z wiązania krawatów?
    • aysy.1 Re: parking przy Pleciudze 21.05.11, 08:31
      no to moze przy okazji dysputy o rzeczach wielkich jak fontanna, korzystajac z okazji wrzuce cos mniej ambitnego, a mianowicie parking. czy ktos z madrych urzedniczych glow ten problem przy pleciudze rozwiaze? jak przecietniaki nie moga dac sobie z tym rady to moze niech sie zajma ci najbardziej wyksztalceni, ci po wsap pyzyny.
    • Gość: ? Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.11, 10:28
      A może to jest ta fontanna młodości której szuka kapitan Jack Sparrow w najnowszej części "Piratów z Karaibów"?
      • exman Re: Fontanna przy Pleciudze 21.05.11, 10:41
        Jak wykąpie się w niej Johnny, anuluję wszystkie swoje wpisy na ten temat :)
        • Gość: dziki Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 00:42
          CH... mnie obchodzi ta fontanna dla nikogo za ciężkie miliony
          Niech ten milioner w odblaskowym sfeterku odda dzieciom plac zabaw, o którym Pycha urzędnicza zapomniała. Tylko nie mówcie ,że to co jest po drugiej stronie to właśnie miejsce gdzie matka z dzieckiem ma to co miała przedtem z dilerem narkotyków na ławce.
          Metalowe i betonowe ławki dla dzieci . Panie milioner niech pana dzieci na tym siedzą i tam wilka łapią.
          • Gość: kiełbaska fontanna jest fajna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 07:57
            nie mam pojęcia ile kosztowała, ale to inny temat. Jednak postulowałem (kiedyś) budowę tam podziemnego parkingowca i nadal uważam, że był by lepszy (jak to jest, że ja bezfachowiec widziałem problem braku miejsc do parkowanie, a POowskie fachowce nie?).
            Kiełbaska jest tylko jedna.
    • Gość: Sranie w banie A tu dalej to samo IP: *.5c.4f.static.xlhost.com 22.05.11, 08:30
      Paru ciągle tych samych głupków forumowych po studiach zaocznych lansuje na siłę jakimi są intelektualistami negując wszystko dookoła...
      • andreas.007 Re: A tu dalej to samo 22.05.11, 11:29
        Gość portalu: Sranie w banie napisał(a):

        > Paru ciągle tych samych głupków forumowych po studiach zaocznych lansuje na sił
        > ę jakimi są intelektualistami negując wszystko dookoła...
        ------------------

        Przeczytaj wpis Gniewka, bardzo konkretne uwagi wzgledem czystosci fontanny,
        ale takze usterek juz po tak krótkim czasie funkcjonowania...
        Wiele osób wypowiada swoje opinie i konkretne uwagi.
        Trudno nazwac negowaniem wszystkiego, jak fontanna za 3,5 mln juz nie działa sprawnie!

        Jezeli mechanizm juz sie popsuł, a nadto jest tam brudno,
        to nie jest najlepsza wizytówka miasta szczególnie za 3,5 mln.


        Byc moze niektórzy juz sie przyzwyczaili do takich niedoróbek i brudu wokól,
        ale na szczescie sa tacy, ktorzy nigdy z tym sie nie pogodza.
    • Gość: Mazurski Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 08:48
      Moim zdaniem ta fontanna jest zrobiona aby polepszyć otoczenie saąsiada - kościoła. Tędy mohery idą codziennie do kościoła. Na pewno katabas kazał to wybudować a w przypadku zrobienia dobrze katabasowi nie ma kryzysu.
      • Gość: kiełbaska Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 09:19
        A niemohery, którędy idą do kościoła?
        • Gość: musztarda Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.11, 09:27
          Gość portalu: kiełbaska napisał(a):

          > A niemohery, którędy idą do kościoła?

          Na skróty przy placu Witosa jak bydło lezą, babcie którym nie chce się przejść bezpiecznie kilkadziesiąt metrów dalej na pasach. Spieszą się po zbawienie a trafią na cmentarz. Ale nie wiem czy to niemohery, na pewno potomkowie niepiśmiennych pastuchów którym nie robi różnicy gdzie idą.
          • Gość: JoAnna Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 21:04
            Ależ z was marudy. Przede wszyskim, większośc bezrobotnych nie za bardzo chce się przekwalifikowywac (a jak już to można w innych instytucjach niż PUP), jeśli chodzi o finansowanie dachów należących do wspólnot, to niby dlaczego miałoby to robic miasto? A fontanna jest ładna - moje dzieci były i są zachwycone i podejrzewam, że wielu dorosłym też podoba się. Zgadzam się tylko z jednym - plac zabaw z drugiej strony Pleciugi nadal czeka na swój czas.
            Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu :)
            • exman Re: Fontanna przy Pleciudze 02.06.11, 21:16
              Miłoby było gdyby tak kościół się dołożył ... z tacy. Cokolwiek.
              • Gość: bleble Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 13:50
                Niedobrze. Pielgrzymki do kościoła obok przestały przychodzić.
                • Gość: dziki Re: Fontanna przy Pleciudze IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 15:00
                  Kto się kąpał w nowej muzycznej fontannie?
    • andreas.007 Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! 06.06.11, 18:51
      "Jak mówi dyrektor Pleciugi - Zbigniew Niecikowski, fontanna przez niektórych szczecinian traktowana jest jak basen pływacki. Tymczasem jej zbiornik nie wytrzymuje ciężaru miłośników kąpieli. Niecikowski dodaje, że pierwsze uszkodzenia już są widoczne. - To nie jest fontanna, żeby można było po niej biegać. Te płyty są cienkie i już pękają od chodzenia - zauważa Nieckowski. "

      To jest dla mnie hit - fontanna do której jak wejdzie dziecko, to pęka!
      Za 3,5 miliona zrobili fontanne do której wejść nie mozna!
      To jest hit na miarę światowa - na całym świecie ludzie wchodzą do fontann,
      ale tylko w Szczecinie powoduje to uszkodzenie fontanny!

      Ale kicha!
      • Gość: Gniewko Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.11, 00:23
        Po prostu: takie przyjęto założenie wstępne. To sprawa techniczna wynikająca z konkretnych decyzji.
        Co więcej: woda - o ile to można tak nazwać - nie nadaje się do picia ani kontaktu ze skórą, bo jest oczyszczana specjalnymi substancjami zapobiegającymi pojawianiu się glonów. W kilku miejscach są o tym informacje, ale ludzie tępi poją tam pieski, chlapią tam swoje dzieciaki...

        Fontanna jest po prostu "widokowa" i "multimedialna" ale bez funkcji kąpielowych - tak jak i z założenia wszystkie fontanny na całym świecie. Tu jednak projektant jakby nie uwzględnił, że przeważnie jednak niewykonalne jest by w upalne dni nie chlapały się tam dzieciaki, bo praktycznie wszędzie chlapią się... więc będzie problem. Niebezpieczne jest także i to, że pod fontanną jest spory zbiornik wody przeznaczonej na potrzeby gaszenia ewentualnego pożaru teatru...
        • andreas.007 Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! 23.06.11, 00:33
          Masz racje fontanna to nie basen, niemniej na całym świecie
          ludzie wcipalne dni wchodzą do fontann i nikt ich nie kara!
          Niedawno studenci zorganizowali, jak co roku, zabawę na PL. Grunwaldzkim
          po czym przemaszerowali pod urzad i kapali sie w Bartlomiejce!
          To już tradycja!

          Wprawdzie fontanna to nie basen, ale wykonanie takiej fontanny przy Pleciudze,
          nadto przy parku gdzie bawią sie dzieci z materialu i w taki spodob,
          ze wejście dziecka powoduje uszkodzenie płytek!
          Wybaczy to dykletanctwo i głupota!

          Przecież worawdzie nie jest to basen, ale płytki powinny wytrzymac ciężar dziecka,
          a nawet dorosłego człowieka... bo choćby po to by mógł tam ktoś wejść i czyścić...
          • Gość: . Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 00:40
            andreas.007 napisał:

            > Przecież worawdzie nie jest to basen, ale płytki powinny wytrzymac ciężar dziec
            > ka,
            > a nawet dorosłego człowieka... bo choćby po to by mógł tam ktoś wejść i czyścić

            a po co sczyścić? hooy z tym! niech brudasy nie taplajom siem w multymedyalnej fomtnnie to nie trzeba beńdzie czyścić!
          • andreas.007 Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! 23.06.11, 00:42
            Powiem wiecej, trudno chyba byłoby przy prawidłowym położeniu najtańszych nawet płytek,
            by te pekaly - świadczy to o złym położeniu płytek.
            Nie zdziwie sie, gdy po zimie po prostu popekaja przy mrozach!

            Do czyszczenia fontanny zapewne trzeba specjalnego robota, bo gdy człowiek wejdzie wyczyścić lub odsniezyc to wszystko popeka!
            Ciekawe jak można bedzie wyczyscic dysze wodne?
            Chyba trzeba zbudować specjalna konstrukcje...

            Kretynizm!
            • Gość: . Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 00:49
              andreas.007 napisał:

              > Ciekawe jak można bedzie wyczyscic dysze wodne?
              > Chyba trzeba zbudować specjalna konstrukcje...
              >
              > Kretynizm!

              CIECIN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • andreas.007 Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! 23.06.11, 01:00
                Skoro dyrektor Pleciugi wzywa policję na dzieci wchodzące do fontanny,
                to rozumiem odpowiada za stan ten fontanny!
                Jestem ciekaw, jak będzie idą orzeł fontanne, bo zgromadzony śnieg
                swoją wagę ma i może także zmarzniety powodować pęknięcia płytek!
                Zapewne trzeba latem i zima postawić tam policję lub Straż Miejska..,
                bo zima tez dzieci mogą wchodzić... może ogrodzic wysokim płotem kolczastym?
        • Gość: gość Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.11, 00:37
          Gość portalu: Gniewko napisał(a):

          > Po prostu: takie przyjęto założenie wstępne. To sprawa techniczna wynikająca z
          > konkretnych decyzji.
          > Co więcej: woda - o ile to można tak nazwać - nie nadaje się do picia ani konta
          > ktu ze skórą, bo jest oczyszczana specjalnymi substancjami zapobiegającymi poja
          > wianiu się glonów. W kilku miejscach są o tym informacje, ale ludzie tępi poją
          > tam pieski, chlapią tam swoje dzieciaki...
          >
          > Fontanna jest po prostu "widokowa" i "multimedialna" ale bez funkcji kąpielowyc
          > h - tak jak i z założenia wszystkie fontanny na całym świecie. Tu jednak projek
          > tant jakby nie uwzględnił, że przeważnie jednak niewykonalne jest by w upalne d
          > ni nie chlapały się tam dzieciaki, bo praktycznie wszędzie chlapią się... więc
          > będzie problem. Niebezpieczne jest także i to, że pod fontanną jest spory zbior
          > nik wody przeznaczonej na potrzeby gaszenia ewentualnego pożaru teatru..

          Dzięki Gniewko za rzeczową wypowiedź. Więc o wiele bardziej skuteczną metodą odstraszającą amatorów kąpieli w fontannie mulimedialnej byłyby tabliczki z napisem "woda w fontannie skażona! nie nadaje się do spożycia przez ludzi i zwierzęta! kontakt wody ze skórą może doprowadzić do podraznień i chorób!"
          Idę o zakład że nikt nie zliży się bardziej niż 1 metr.
          • andreas.007 Re: Fontanna jest bardzo delikatna - pęka! 23.06.11, 01:30
            Na pewno taka informacja jest tam niezbędna...

            "Uwaga, drogie dzieci woda skażona grozi zdrowiu i życiu człowieka!
            Wejście do fontanny może spowodować zniszczenia mienia miejskiego
            zagrożone kara więzienia."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka