Dodaj do ulubionych

Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton

30.08.11, 09:17
Czy zabrano go bo był pijany czy dlatego, ze był menelem? Bo jak dla mnie to ten artykuł mowi o tym by zabierać tych co sie nie podobają z ulic a to brzmi faszystowsko.


PS. Grzeczni strażnicy i policjanci? To jest norma u nas? Od kiedy? Czy bezczelny ton nie uznający sprzeciwu i przekonanie, ze maja zawsze racje tez sie łapie do zachowania straży miejskiej i policji?
Obserwuj wątek
    • ppd_i_ur_gryf Gonić meneli!!!! 30.08.11, 09:26
      Gonić smierdzieli, pełno tego dziadostwa na ulicach w komunikacji miejskiej. Wszędzie włażą, siadają w tramwaju czy autobusie roznosząc brud i zarazę. Okupują wiaty na przystankach, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w miejscach publicznych a jeszcze "litościwi" naiwniacy dają im kasę. ZERO TOLERANCJI DLA MENELI!!!! Gonić w każdym miejscu i każdej porze doby!!!
      • Gość: Bar Extra Re: Gonić meneli!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 09:37
        Kraśnicki miał dyżur redakcyjny na zlecenie, jak straż miejska ma święto to musi też być jakiś artykuł o ich ciężkiej pracy w nieustającej walce o ład i porządek miasta.
        Przy okazji czy ktoś chciałby codziennie chodzić do pracy (GW) w miejscu najgorszym w mieście .
        To już dawno przestało być centrum reprezentacyjne. degrengolada upadek i redakcja gazety.
        Nikt porządny w to miejsce sie nie zapuszcza.
      • alka-only Re: Gonić meneli!!!! 31.08.11, 09:24
        jestem za!!! gonić tych śmierdzieli, wszędzie roznoszą zarazę!!!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 09:37
      zed.1 napisał:

      > Czy zabrano go bo był pijany czy dlatego, ze był menelem? Bo jak dla mnie to te
      > n artykuł mowi o tym by zabierać tych co sie nie podobają z ulic a to brzmi fas
      > zystowsko.
      >

      Niektórzy tak właśnie widzą prządek, kulturę i cywilizację. Ci którzy mi nie pasują - won, nie ważne gdzie.
      • Gość: luz Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.globalconnect.pl 30.08.11, 10:04
        > Niektórzy tak właśnie widzą prządek, kulturę i cywilizację. Ci którzy mi nie pa
        > sują - won, nie ważne gdzie.

        zaczyna się od pomocy społecznej
      • Gość: podatnik Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.uznam.net.pl 30.08.11, 14:04
        Jakoś dla rodaków wszystko jest takie trudne w zrozumieniu, nie potrafią odróżnić menela od porządnego choć ekstrawaganckiego obywatela, nie dają sobie rady z kulturą i normami społecznymi. Menel to osoba brudna, nieładnie pachnąca i często zaczepiająca innych, pijąca alkohol w miejscu publicznym (zabronione), nie przestrzegająca norm. Dlaczego menel ma być chroniony a ktoś, kto na jego zachowanie i wygląd zwraca uwagę jest faszystą? Menel sam się wyklucza spośród społeczeństwa swoim stosunkiem do jego norm i dlatego zajmowanie przez menela najlepszych miejsc (atrakcyjnie położone ławki, parki, deptaki) zasługuje na odzew w formie ...wyegzekwowania prawa. Co w tym dziwnego i faszystowskiego? Pamiętajcie, że polska złota wolność doprowadziła ten kraj do upadku. Trzeba znać granice.
        • zed.1 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 14:22
          Malo wiesz podatniku. To menele sprzątają deptak bo scr tego nie potrafi, to oni zabierają szkło i puszki i z tego sie utrzymują. To, ze są biedni albo, ze napiją sie piwa tak jak inni to jest przestępstwo?
          • Gość: gość Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 15:21
            zed.1 napisał:

            > Malo wiesz podatniku. To menele sprzątają deptak bo scr tego nie potrafi, to on
            > i zabierają szkło i puszki i z tego sie utrzymują.


            zedziu zlituj się i nie pyerdol... menele sraja na deptaku i szczają po bramach.. oni niczego nie sprzątają... sprząta natomiast scr, i to jest prawda.. zawsze można spotkać tam panią z mężem z rana zatrudnionych przez scr.. i to sprzątają bardzo dokładnie. Butelki i puszki po piwie zbiera dwóch zbieraczy, którzy całuy czas przeczesują okolicę... i wyciągają zazwyczaj ze, smietników...

            Ale nie menele, którym często trudno się schylić.. a jeśli już to żeby na.s.rać



            > To, ze są biedni albo, ze na
            > piją sie piwa tak jak inni to jest przestępstwo?

            Wg prawa to jest wykroczenie, ale pocieszę cieboie zedziu - ja rozumiem że pochodzenie zobowiązuje i masz empatię wobec nich.. czego nie masz w ogóle wobec reszty mieszkańców Szczecina.. o pijakach i menelach wypowiadasz się najcieplej.. rozumiem.. nie martw się, ty już jesteś poza tym, masz internet, możesz pisać sobie na forum.. walnąć browara przed ekranem etc. już jest dobrze zedziu, dobrze, nie bój się..
            • zed.1 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 31.08.11, 11:07
              jak dla mnie ty jestes menelem, do tego zabawnym i piszacym bzdury. Wybierz sie na deptak i zobacz kto sprząta co.
              • Gość: gość Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 12:41
                Nie pyerdol zed jak zawsze, bo akurat mieszkam tusz obok.. więc jeśli masz na myśli siebie jako sprzątającego menela to rozumiem...
        • Gość: egbert Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 19:06
          Zaczyna się od usuwania brudnych, kończy .... wiesz na czym. Gdzie jest zapisane, że trzeba być czystym? Co to znaczy - brzydko pachnący? Według czyich kryteriów? Co zrobić z wiecznie śmierdzącymi szczecińskimi autobusami i ich pasażerami? Wywozić - nie ważne dokąd? Ja też tego nie lubię, ale niestety za dobrze wiem, do czego takie poglądy prowadzą. Menele są w Londynie, Paryżu, Berlinie i jakoś te miasta żyją. Problem w tym, że Kraśnicki nie zauważył, że deptak szczeciński to nie ulica reprezentacyjna, lecz brud i smród jest tam normą. Po prostu trzeba sprzątać.
    • swarozyc Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 10:09
      słyszę jak menel,[...]
      -------------------------------------
      Krasnicki, wy jednak jestescie scierwo w garniturze.. a raczej w panterce Bundeswehry..
    • andreas.007 Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 11:03
      " Mundurowi pakują pijanego do swojego samochodu z okratowanym tyłem. Wywożą. Nie wiem gdzie. Nieważne. Ważne, że bez zbędnego cackania się z oczu turystów znikł ktoś nieprzestrzegający społecznych norm. "
      ------

      Jakich norm? Norm ubierania sie?
      Norm mycia sie czy wykształcenia?
      Mi to przypomina Rok 1984, Orwella.
      Ewarpowanie, czyli właśnie takie akcje policyjne kuedy znikają ludzie nie wiedzieć gdzie.

      Niech autor odpowie sobie sam - czemu nie maja także policjanci
      brać pijanych z ogródków piwnych...?
      Przecież można stwierdzić, ze siedzący w ogródkach piwnych
      są pod wpływem alkoholu czesto dość dużym.
      • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 11:17
        Można sobie wyobrazić, jak z obu stron Deptaka Boguslawa
        podjezdzaja auta policyjne - blokują deptak...
        Po czym wypada ZOMO i sprawnie pijanych z ogródków piwnych
        pakują do policyjnych ciężarówek i wywożą nie wiadomo gdzie!
        Kogo zreszta to interesuje - pijani byli!

        Może także ubranych inaczej niż ubiór polecany przez Gazetę,
        może tych którzy nie są ogoleni albo po prostu ewarpowac!
        • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 11:43
          "Nawet najdrobniejsze wykroczenie poza normę (np. wściekły lub niezadowolony wyraz twarzy) jest natychmiast wykrywane i kończy się ewaporacją, czyli śmiercią i całkowitym wymazaniem z historii. Osoba, która została ewaporowana, oficjalnie nigdy nie istniała.

          Kodeks karny uproszczony jest do minimum – osoba podejrzana jest winna i wykazanie tej winy jest jedynym zadaniem sądu. Kara jest tylko jedna – "ewaporacja", która jest czymś więcej niż karą śmierci. Jest to nie tylko fizyczne unicestwienie człowieka, ale również usunięcie wszelkich śladów jego istnienia: zniszczenie książek czy gazet, w których występowało nazwisko skazanego i wydrukowanie nowych, już bez niego. Oczywiście wszelka rozmowa o unicestwionym jest zabroniona i karalna. Ewaporacja osoby nie jest jawna ani rejestrowana."
      • Gość: Sz. Żydowskie metody IP: *.pppoepub.vspace.pl 30.08.11, 11:17
        A co,jeśli menel jest murzynem,ma dredy lub przynajmniej koszulkę z "antyfaszystowskim" hasłem?Wywozimy w siną dal czy uważamy go za przejaw "kultury ulicy"?Jestem zdumiony taką reakcją redaktora-przecież poziom gwna już dawno dorównał poziomowi zaszczanego żula!
        • andreas.007 Faszystowskie metody 30.08.11, 11:29
          Murzynow i gejów tez należy wywozić!
          • Gość: czy-telniczka Re: Faszystowskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 13:49
            teraz czytam komentarz i dołączam się odbiorem i zapisem.
            Nikt kto nie ukradł niczyjej własności lub nie naruszył niczyjej nietykalności cielesnej ...itp niej winnym dla stróży prawa w każdym mieście.
            • Gość: Mark Re: Faszystowskie metody??? IP: *.pkp.wroc.pl 30.08.11, 14:23
              To proszę ich przyjąć do domu, podać jedzonko i dać kasę na nalewkę.
              • Gość: czy-telniczka Re: Faszystowskie metody??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 15:29
                Czy to znaczy że np. bezdomny nie może przebywać w publicznym miejscu ?
                np. ponieważ jego wizerunek nie pasuje do otoczenia to należy zabrać jego wolność ?
            • Gość: czy-telniczka Re: Faszystowskie metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 15:37
              errata:
              > Nikt kto nie ukradł niczyjej własności lub nie naruszył niczyjej nietykalności
              > cielesnej ...itp nie jest winnym dla stróży prawa w każdym mieście.

              Z kolei to co naprawdę odkrywa ulica pokazuje status miasta i jego wybory dla miejsca dla rekreacji. A jeśli Ci "menelowie" - to "dzieci tej ulicy i podwórka ?
              i może obserwują ten nowy świat chcą dołączyć - musi być TU bodziec dla zmiany.
      • Gość: MB Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. IP: *.geomar.pl 30.08.11, 11:47
        Ewarpowanie? Chyba ewaporowanie. Wiem, fajnie jest próbować być mądrym i używać 'mondrych' słów. Ale jeszcze lepiej używać ich poprawnie.
        • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 12:00
          Jeszcze fajniej jest udawanie najmondrzejszego wsród mondrych...
          ;)
          Gratuluje samopoczucia.
          • visionare Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 12:36
            To chyba nie MB próbował używać mądrych słów w niepoprawnej formie, więc Twoja odpowiedź to tylko trolowate odwracanie kota ogonem.

            P. S. Piszemy w naszym ojczystym języku: zatem nie 'gratuluje', tylko 'gratuluję'. Do książek.
            • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 12:43
              Błędnie napisałem, przyznaje.
              Niemniej wystarczyłoby zwrócenie uwagi i poprawienie,
              a nie wykazywanie swojej większej poprawności i mądrości!
              Co do nieuzywania tzw. ogonkow, to w necie jest to forma czesto stosowana.
              Jak już koniecznie chce ktoś mi wykazać coś, to jeszcze w moim poście
              wyskoczył wyraz "kuedy" - jakoś nie zauważony przez Szanownych purystów!

              A to trochę do myślenia... dla tych, którzy koniecznie i na sile chcą
              wykazać ze są mondrzejsi:

              "Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,9-14)."
              • andreas.007 Przepraszam, ze jestem prostym człowiekiem 30.08.11, 12:58
                Proszę mi jeszcze powiedzieć czemu tylko w moich postach
                próbuje ktoś znaleźć błędy formalne, ze tak okresle z czeskim błędem napisany wyraz,
                a także brak tzw. ogonkow.... natomiast nie zauwazane są u innych
                choćby tylko w tym wątku?

                Zgadza sie czesto na klawiaturze telefonu, bo stukam z telefonu,
                w rożnych warunkach - bywa w lesie, gdy mam wolna chwilke,
                wchodzę na forum i nie zawsze chce mi sie i nie zawsze zauważe,
                jak "poprawiacz" automatyczny wstawi wyraz...
                Z góry przepraszam, ale moje posty nie maja ambicji elaboratow
                ani względem formalnych, ani nawet merytorycznych, a są jedynie próba
                pokazania mojej opinii na dany temat...
                Jeżeli ktoś chce mi czy komuś wykazać, ze jestem prostym człowiekiem,
                który w prosty sposób bez kłamstw i przeciw klamstwom próbuje
                na forum steorzonym w tym celu, by tacy jak ja niedouczeni i prości
                mogli wyrażać swoje opinie najlepiej jak potrafią!

                Przepraszam, iż nie jestem tak wykształcony jak koledzy.
                Staram sie i uwagi przyjmuje chętnie, lecz bez obrazania i poniżania
                tylko dlatego, ze błędnie wpisałem wyraz czy nie używam ogonkow!

                Zawsze wtedy tak sobie myśle, bo jestem prosty człowiek,
                ze kogoś celnie moja opinia potraktowalem, a ze nie ma argumentów,
                to szuka jak by tu...

                Przepraszam za pomyłkę w pisowni wyrazu - podkreśle pisowni!

                Bo rozumiem w temacie wątku, merytorycznie nie macie nic do napisania.
                • andreas.007 Re: Przepraszam, ze jestem prostym człowiekiem 30.08.11, 13:18
                  Krótko - przepraszam, błędnie wpisałem wyraz!
                  Przepraszam, niepotrzebnie na próbę ośmieszenia mnie,
                  zreszta słusznie, zareagowalem zbyt nerwowo i niepotrzebnie!
                  Należało mi sie i powinienem z pokorą przyjąć to i nadstawic drugi policzek...
                  właśnie na te ogonki!

                  Jeszcze raz przepraszam.
                  Przepraszam wszystkich, którzy z taka wnikliwoscia czytają moje posty.
                  Jestem prostym człowiek, słabo wykształconym, moi rodzice nie byli bogaci,
                  staram sie i stale pracuje nad sobą - czytając polecane mi książki.
                  Widać jednak nie jestem zbyt mądry skoro dalej popełniamy błędy.
                  Proszę jednak zauważyć moje dobre chęci i trud dla mnie wielki.
                  Całe życie pracowałem... przepraszam.

                  Przepraszam wszystkich, których urazilem, bo czesto pisze to co myśle,
                  czasami może zbyt prosto z mostu i czasami z błędami ortograficznymi.
                  • andreas.007 Re: Przepraszam, ze jestem prostym człowiekiem 30.08.11, 13:24
                    A teraz przepraszam, muszę iść, bo zatkal sie spust w rynnie...
                    muszę iść oczyścić rynnę!
                  • Gość: czy-telniczka Re: Przepraszam, ze jestem prostym człowiekiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 15:50
                    teraz czytam i napiszę tak:
                    Oceniając różne wpisy - od niedawna stwierdziłam, że ludzi podzielę na:
                    - mądrych dla innych
                    - inteligentnych dla siebie

                    Z dwojga dobrego i złego wybieram "mądrych na dziś i teraz" :)
              • Gość: eh Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. IP: 62.233.246.* 30.08.11, 13:02
                Jezus był socjalistą
              • sselrats "niezauwazonych" tutaj powinno być razem 31.08.11, 07:54
                "jakoś nie zauważony przez Szanownych purystów"
        • swarozyc Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 12:01
          Tu mowimy po slowiansku - "wyparowanie".
          • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 12:20
            Po naszemu to raczej... internowanie!

            Chyba poprawnie użylem...
            ;)
            • swarozyc Jeszcze lepiej: 30.08.11, 12:23
              Byc skazanym na niebyt.
              • andreas.007 Re: Jeszcze lepiej: 30.08.11, 12:26
                Czasami być skazanym na byt jest gorszy!
                • swarozyc Re: Jeszcze lepiej: 30.08.11, 12:31
                  Fakt, masz racje..
                  • andreas.007 Re: Jeszcze lepiej: 30.08.11, 12:35
                    Zamiast mieć racje wolałbym mieć restauracje...

                    Nie podam źródła tej myśli, to może ktos uzna mnie za mundrego.
                    • swarozyc Re: Jeszcze lepiej: 30.08.11, 12:42
                      Ja uwazam ze jestes madry, i tego sie trzymaj..
                      :-)
      • zed.1 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 14:24
        Pal licho pod wpływem, moze beda wyłapywać za ubranie. Wtedy kazdy w dresie od razu pójdzie siedziec albo zostanie wywieziony nie wiadomo gdzie. Autor sie nie popisał tym tekstem.
        • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 15:04
          Gejów, gejów i murzynow powinni wyłapywać!
          ;)

          Nie wiem, jak należy to zrobić, by ludzie ubodzy, może nawet bezdomni
          nie przychodzili w miejsca, gdzie spotykają sie w ogródkach
          drogich restauracji ludzie zamożni...
          Można takich nekac nieustannymi kontrolami!
          Legitymowac, rewidowac... wracając ze Starówki
          ostatnio spotykałem takich na przystanku autobusowym i tramwajowym.
          Nie wiem skąd sie oni biorą... czesto pijani, brudni... coś z nimi powinno sie zrobić,
          wywozić gdzieś... może poza miasto...
          • andreas.007 Re: Rok 2011. Floating Garden. Ewarpowanie. 30.08.11, 15:09
            Przyznam sie sam do złego porównania.
            Przepraszam. Bardziej adekwatne byłoby porównanie do proli z Roku 1984.
    • Gość: obieżyświat Znaczy że deptak jest tylko dla Kraśnickich IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 11:31
      Zupełnie wyjątkowo się Zed z tobą zgadzam. Kraśnickiemu zupełnie niedaleko od treści faszystowskich - straszne. Znaczy to, że można za nic, za bycie menelem, zostać usuniętym z ławki czy miasta. Czy on wie, co mówi? A o grzeczności policji to w sam raz w Polsce, nie tylko w Szczecinie, mówić trudno.
      • exman Re: Znaczy że deptak jest tylko dla Kraśnickich 30.08.11, 12:42
        Jakoś odparowała wam zdolnośc czytania ze zrozumieniem ? Gość pił alkohol w miejscu publicznym, poza miejscami do tego wydzielonymi i lżył władzę, a to jak wyglądał i śmierdzial to drobnostka.
        b.t.w.
        Faktycznie ci stróze prawa zasłużyli na joby od tego menela, pewnie instynktowanie wyczuł, że ma doczynienia z cieniasami.
        • zed.1 Re: Znaczy że deptak jest tylko dla Kraśnickich 30.08.11, 14:28
          A gdzie ma sie napić piwa ktos kogo nie stac albo nie wpuszczaja do lokalu?
          • zed.1 Re: Znaczy że deptak jest tylko dla Kraśnickich 30.08.11, 14:30
            poza tym "menel" "menelowi" nie równy i to, ze jeden sie postawił gliniarzowi znaczy, ze wszyscy maja byc traktowani jak dzikie zwierzęta?
    • Gość: gość Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.11, 13:25
      zed ma rację, ale... deptak był siedliskiem patologii od początku jego powstania.. pijackie uczty na łwakach, głównie w wykonainiu młodzieży.. imprezy z wrzaskiem pprzez całą noc.. to na deptaku norma, nie menele.
      Do tego odmawiająca interwencji policja, to też stało się normą.. np. kiedys dyspozytorka na pogotowiu policyjnym odmówiła przyjęcia skargi o.. 2 w nocy.. i 15 minut tłumaczyła, dlaczego nie powinienem wzywać policji.. było to rok czy dwa po brutalnym morderstwie na deptaku łącznie z podpaleniem ciała... zapomnieliście co tu się działo? Może jakaś amnezja???

      W końcu z powodu licznych skarg i rozmów z dzielnicowym i po pismach do UM wreszcie miasto zaczęło kontrolować nieco ten deptak.. wcześniej był tutaj dziki zachód i bezprawie, co noc.
    • Gość: czy-telniczka Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 13:36
      Czytając artykuł poznałam zasady działania i zachowania SM w obu miastach.
      Po jego analizie powstało u pytanie połączone z wątpliwością, że nie wiem gdzie chciałabym być turystką z wyboru i oglądanego obrazu ??!!
      Może Kraków był/jest mniej humanitarnym miastem ?!

      Ps.
      Wsþółpracnica w odległej pracy urodzona w Krakowie mieszkająca na tym
      "zachodzie", gdy w złości chciała dokuczyć mężowi, a z powodu jego dobrych z pracy skromności doń :))) mówiła tak: " w stodole spałeś drabiną się przykrywałeś to cicho bądż", a jego to bardzo bolało - pochodził ze pdn/wschodnich stron kraju.

      • Gość: czy-telniczka Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 13:42
        Cyt:
        - Ależ proszę pana... - peszy się jeden z interweniujących.

        Potem zaczyna się długotrwała słowna przepychanka. Obszarpaniec jest arogancki, policjant i strażnik grzeczni. Norma. Menele na deptaku rządzą.
        -----
        Może to zachowanie z powodu Dnia i Święta i wzorcowe zachowanie ?
    • hombredelriodelavida Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 13:36
      Dlaczego niby mają zniknąć turyści, skoro na deptaku są niezwykli szczecinianie?
    • smokopilka Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 14:11
      Odpowiedź na felieton p. Krańnickiego na moim blogu:
      Odpowiedź na art. Kraśnickiego
    • swarozyc Moglbym napisac.. 30.08.11, 14:14
      i napisze; Dobrze wam tak!
      Zanim otwarto ten deptak, to przewidzialem to co tu bedzie sie dzialo a swoje obawy wyluszczylem na forum..a slowo cialem sie stalo ..
      tak trzymac pijani, zagubieni i we mgle!
      Glupote nalezy karac i pietnowac!
      Dlatego macie deptak z menelami i Dziengom!
    • Gość: XX4Ever Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.globalconnect.pl 30.08.11, 14:46
      Nie wolno tykać meneli, bo to faszyzm jest! Menel rzadzi i szlus. A jak sie komuś nie podoba, to może sobie w Krakowie zamieszkać. Tutaj menele są najważniejsi. Czapki z głów, drobne z kieszeni! Menel idzie. I menel MA PRAWO sie napić za nasze! Menel ma przwo okrasić nasze drzwi wejściowe swoim cennym moczem i nie tylko. Menel ma prawo do trzeciej nad ranem filozofować w klubie dyskusyjnym pod Żabką (Biedronką) czy monopolem 24h.
      Na razie jest chyba pół na pół mieszkańców i meneli.
      Wkrótce sie to zmieni i menele będą miały całe miasto.
      W końcu menel to najlepszy elektorat. Za 2 złote zagłosuje na kogo chcecie!
      A tego nikt nie lekceważy w czasie trwania kampani...
      • Gość: czy-telniczka Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 15:56
        :)))) super zapis, ale problemu do rozwiązania.
    • ppd_i_ur_gryf Lepszy menel? 30.08.11, 14:50
      Czytając wypowiedzi można dojść do wniosku, że wielu przyjmie menela pod swój dach, nakarmi i postawi flaszeczkę a jak menel zrobi swoje za kanapą albo na środku pokoju to będzie też dobrze. Poważnie mówiąc więcej w wielu wypowiedziach głupiej tolerancji i przyzwolenia na wszystko, niż zrozumienia dla potrzeby utrzymania porządku i ładu. Parę osób pozwoliło sobie na porównanie porządku z faszyzmem. Ciekawe zjawisko, może to skutek ogólnego zniewieścienie społeczeństwa i opacznego rozumienia wolności!?
    • jp98 Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 14:51
      W końcu ktoś zauważył problem menelstwa w mieście, które kwitnie w najlepsze widać że w Krakowie sobie z tym radzą u nas jak zwykle żadnego problemu nie potrafią rozwiązać to samo dotyczy przystanku tramwajowego na przeciwko dworca PKP, komunikacji miejskiej, okolic starówki itd
      • andreas.007 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 15:12
        Zauważyłem, ze czesto właśnie z okolic Starówki korzystają
        z tramwaju czy autobusu... powinni mieć zakaz.
        Nie wiem jak radzą sobie z tym w Nowym Jorku,
        ale nasz prezydent był w Ameryce na szkoleniu, to na pewno wie!
        • jp98 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 15:40
          Ciebie chyba ktoś w dzieciństwie mocno skrzywdził mądralu
          • andreas.007 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 16:06
            Mnie nadal ludzie krzywdza.
            Wyganiaja mnie z Deptaka, z przystanków...
            jedynie na forum interesują sie mną.
            • jp98 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 16:12
              Tak właśnie myślałem.
        • Gość: czy-telniczka Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 16:04
          :))))))))))))
          może, to dobre porównanie miejsca i korzeni dla wielu obecnych "meneli".
    • nika_nika3 Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 15:43
      Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi nie mogę uwierzyć w to, co widzę! Jakim cudem komuś mogą nie przeszkadzać łamiący wszelkie normy obyczajowe i prawne śmierdzący, bełkoczący prostacy sikający po bramach i wylegujący się w reprezentacyjnych miejscach miasta? No jakim cudem?! To nie jest kwestia tolerancji, to jest kwestia totalnego braku wychowania. Nikt nigdy niczego od Was nie wymagał, nauczycielom groziliście, rodzice za Was sprzątali, bo to ich rola, a swoje dzieci uczycie, żeby rzucały puszki na ziemie, bo ktoś to posprząta? Jesteście tą hołotą, która po meczach piłkarskich demoluje miasto, bo to fajne i można się popisać jajami przed kolegami- debilami? Tak widzę profil osoby, która piszę o wywożeniu menelstwa z centrum jak o faszyzmie! W tym mieście nie da się wyjść wieczorem na spacer, bo jak Cie nie zaczepi menel z żądaniem kilku złotych na winiacza, to Cie zaczepi banda dresów. Zróbcie coś z tym!
      • Gość: XX4Ever Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.globalconnect.pl 30.08.11, 15:56
        Patrząc na miasto i czytając to forum pelne tkliwych wypowiedzi wrażliwców obawiam się, Niko-Niko3, że wszystkie odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania bedą twierdzące... Kiedy człowiek dobrowolnie ulega zbydlęceniu, nie powinien już żądać estymy dla swego człowieczeństwa. A tu mamy i zbydlęcenie i żądanie szacunku. Dla zdziczałych dzieci takoż. Też się zastanawiam, ile można terroryzować otoczenie własnym wrzaskiem, smrodem, odchodami. Czy to nie jest forma terroryzmu? Dla mnie to bio-terroryzm. I poza obrzydzeniem ci "biedni ludzie zasługujący na datek, bo jak nie to w łeb" budza moja najwyższą pogardę.
      • marysia.3.3 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 31.08.11, 08:25
        nika_nika3 napisała:
        To nie jest kwestia tolerancji, to je
        > st kwestia totalnego braku wychowania. Nikt nigdy niczego od Was nie wymagał, n
        > auczycielom groziliście, rodzice za Was sprzątali, bo to ich rola, a swoje dzie
        > ci uczycie, żeby rzucały puszki na ziemie, bo ktoś to posprząta? Jesteście tą h
        > ołotą, która po meczach piłkarskich demoluje miasto, bo to fajne i można się po
        > pisać jajami przed kolegami- debilami? Tak widzę profil osoby, która piszę o wy
        > wożeniu menelstwa z centrum jak o faszyzmie! W tym mieście nie da się wyjść wie
        > czorem na spacer, bo jak Cie nie zaczepi menel z żądaniem kilku złotych na wini
        > acza, to Cie zaczepi banda dresów. Zróbcie coś z tym!

        Należy rozróżnić "menela" - człowieka bezdomnego, chorego, biednego od rozwydrzonych gó...arzy. Policja "menela" wylegitymuje, wywiezie za miasto, aby wracał pieszo, a "pseudokibicowi" załatwi bezpłatny dowóz do mamusi i tatusia. I to w obstawie, aby inni pasażerowie komunikacji miejskiej im krzywdy nie zrobili i ustąpili miejsce siedzące (czy pseudokibice są kontrolowani z posiadania biletu k.m.?) A tak swoją drogą to właśnie "menele" pasują do tych opuszczonych kamienic na deptaku. I żeby zostać 'menelem' dużo nie trzeba, wystarczy choroba, wypadek czy utrata pracy.

        Może tak pan dziennikarz zainteresuję się jaką pomoc "menelom" oferuje nasze miasto. Bo jeśli nadal nasi rządzący będą urządzać wyścigi do przecinania wstęg w nowo otwieranych biurowcach (ilość miejsc w radach nadzorczych jest przecież ograniczona) to w 2050r. Szczecin będzie "pływającym bagnem" i miastem "meneli".

        A może by tak od razu jeszcze oczyścić nasze miasto z "niezbędnych"?
    • aysy.1 Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 16:13
      wazne, ze przysiegali w kosciele.
      pelno w naszym miescie takich alkoholikow i meneli. przebywaja rowniez w hipermarketach np w galaxy. szokuja turystow i utrwalaja wizje polaka w/ g diagnozy swarozyc.
    • barej Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 30.08.11, 16:53
      W lipcu będąc we Wrocławiu udałem się na piękny Rynek i zachciało mi się zjeść obiad w tzw.ogródku przy jednej z restauracji.Po chwili podszedł menel zapijaczony z dziewczyną bełkocząc,że potrzebuje kilku złotych-odmówiłem.No i zaczął się "cyrk".Wtedy dowiedziałem się co o mnie myśli i kto mnie urodził. Po kilku minutach urocza para innych konsumentów wzięła sobie na celownik.Moje szczęście nie trwało długo ich miejsce zajęła kapela cygańska,która dyskretnie domagała się wynagrodzenia za koncert.Ale było SUPER! Polecam!
      • exman Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie 30.08.11, 20:15
        Wrocław - podwodne miasto, podwodne historie :)
        Ciecin - Floating Shit ...
        • Gość: Gosc ten deptak to przecież porażka IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.11, 20:51
          omijam to miejsce szerokim łukiem ... za 20 lat może się okolica zmieni ale w tym momencie to niestety ten menel i jemu podobni są tam na porządku dziennym
          • Gość: Gość Wywiezc za miasto w pole... IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.08.11, 22:14
            .. a jak wroci to jescze raz, i jeszcze raz.. do skutku az menel zajarzy i sam bedzie omijal lukiem tereny gdzie jest persona non grata
            • Gość: jack the ripper Re: Wywiezc za miasto w pole... IP: *.szczecin.mm.pl 30.08.11, 23:06
              A może warto wspomnieć, że w zasadzie chodzi o kilka konkretnych osób.

              Na przykład jednego, stałego bywalca deptaka i okolicznych klatek. Z gnijącą nogą, która śmierdzi na kilkadziesiąt metrów. Po nocy spędzonej w wybranej przez siebie klatce, z której oczywiście nie można go usunąć bez oburzenia forumowych humanistów cała klatka śmierdzi i jest zasyfiona jakąś brudną mazią wydostającą się z owego "niezwykłego szczecinianina". Porozmawiajcie ze sprzątaczką, która ze łzami w oczach codziennie musi sprzątać po nim, słuchając jego wyzwisk. Porozmawiajcie z mieszkańcami klatek, którzy są terroryzowani przez tego menela. Przejdźcie bez zatykania nosa obok niego, gdy siedzi - pijąc i zaczepiając przechodniów.

              Przyznaję - osobiście zrzuciłem go kilka razy ze schodów gdy nasrał pod siebie na mojej klatce. Poszedł do innej, w międzyczasie umyli go i ubrali w opiece społecznej, jednak po kilku dniach znowu wrócił - pewnie z innych klatek też go wyrzucili.

              Jest jeszcze kilku innych. Przejdźcie się i obejrzyjcie a potem pieprzcie głupoty na forum. Internetowi humaniści....
    • zablokowany-obrazliwy-nick Pięknie przedstawiona interwencja w Krakowie, 30.08.11, 21:34
      a lumpów i tak jest bardzo duzo. Karetka i cała obsługa takiego lumpa nas podatników dużo kosztuje.
    • sselrats Groteska - bycie nietrzezwym w Polsce 31.08.11, 07:57
      'nieprzestrzeganiem norm spolecznych". Komus chyba na mozg padlo w tym jednym z najbardziej pijackich krajow na swiecie.
    • alka-only Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felieton 31.08.11, 09:30
      gdzie przebywaja tzw. menele, nie można normalnie przejść, usiąść na ławce, autobusie, tramwaju, bo nie pozwala na to otaczający SMRÓD!!! I nie ma na to silnych?! Uważam, że należałoby coś z tym zrobić!!! Pod tym względem podoba mi się Kraków.
      • Gość: Asa Re: Po co dyskutować z pijakiem na deptaku? Felie IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 20:22
        Nienawiść do słabszych to szczecińska norma. Zaściankowe poglądy i problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka