hiszpan25
12.06.12, 14:00
Widze, ze za jakis czas na rynku przybedzie nowych wyksztalconych w "mniemanologii stosowanej" bezrobotnych...
Ciekawe czy ktos powie potencjalnym studentom, ze po proponowanych kierunkach moze 1% znajdzie prace w zawodzie? Reszta bedzie mogla pracowac doslownie jak w starym kawale "wszedzie" - bo i w KFC i w Mc Donaldzie i na budowie itp?