h5n12 04.11.12, 18:42 Nagminny widoczek na polskich drogach. fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,140183607.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 04.11.12, 21:33 kask nie jest obowiazkowy i zacheca kierowcow do ryzkownego zachowania, ty kamizelki tez nie nosisz, co do reszty porownalbym to z wyprzedzaniem a 3 - tez nagminna plaga na naszych drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 04.11.12, 21:42 Jemu chyba chodzi o to, ze jest ich 3 na drodze na zadupiu a nie gesiego i na trawniku obok drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.11.12, 22:41 dla mnie w ogole jest dziwne jak mozna brac udzial w ruchu, nie zdajac nawet dziecinnego egzaminu na karte rowerowa ze znajomosci kodeksu drogowego... to taka forma niepelnosprawnosci w majestacie prawa. do vlad.h - poduszki i kurtyny powietrzne w samochodzie tez nie sa obowiazkowe a lubie je miec na wyposazeniu dla swojego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix prawo chodzenia dla pieszych IP: *.xdsl.centertel.pl 04.11.12, 23:09 piesi uczestniczą w ruchu ulicznym, powinni mieć stosowne uprawnienia i tablice na plecach natomiast samochody prywatne nie powinny wjeżdżać do śródmieść większych miast Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: prawo chodzenia dla pieszych IP: *.xdsl.centertel.pl 04.11.12, 23:16 mój przyjaciel mawiał, że jest absurdem gdy ktoś chcąc przewieść swoją mizerną dupę o kilkaset metrów w śródmieściu wlecze dwie tony żelastwa. spacerkiem, rowerkiem, jest też komunikacja miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: prawo chodzenia dla pieszych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.12, 07:35 Gość portalu: franek napisał(a): > mój przyjaciel mawiał, że jest absurdem gdy ktoś chcąc przewieść swoją mizerną > dupę o kilkaset metrów w śródmieściu wlecze dwie tony żelastwa. spacerkiem, ro > werkiem, jest też komunikacja miejska. i wlasnie na ten tekst cie poderwal? Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 01:47 wyjasnienie jest bardzo proste, twoja szkodliwosc dla innych czy rowerem czy na piechote jest tak mala, ze nie musisz miec do tego egzaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.12, 07:39 zed.1 napisał: > wyjasnienie jest bardzo proste, twoja szkodliwosc dla innych czy rowerem czy na > piechote jest tak mala, ze nie musisz miec do tego egzaminu. proste dla protego czlowieka. niska szkodliwosc to strata ponizej 250zl czy jakos tak. natomiast idiota rysujacy ci klape silnika, wybijajacy swoja pusta glowa przednia szybe i wpadajacy zakrwawiony w jednym czy paru kawalkach do srodka kabiny wyrzadza juz znaczne straty. nie licze kosztow jego leczenia/pochowku bo to akurat selekcja naturalna i tylko auta szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 08:54 zapomniales o jednej z najwazniejszych zasad PoRD... Wymagasz od rowerzystow (z ktorych znaczaca wiekszosc ma prawo jazdy) znajomosci przepisow a sam zopomniales o tej zasadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 22:10 Większość wypadków z udziałem rowerzystów powodują osoby, od których teoretycznie wymaga się znajomości przepisów i posiadania prawa jazdy. Tak wynika przynajmniej z danych, które mam za 2011 i częściowo 2012. To nie oznacza, że rowerzyści są święci, ale to zmienia obraz tego, co tu niektórzy wypisują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bareja żyw Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 01:52 Ty masz prawojazdy? Bo twoje gadki raczej wskazują, że je albo kupiłeś, albo nigdy nie zrozumiałeś nic czego próbowano cie nauczyć... Co za różnica, kto ma prawojazdy, skoro tacy obrońcy jak ty potrafią na tym forum wprowadzać ludzi w błąd opowiadając głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 16:45 Mam prawo jazdy, jeżdżę samochodem, ale to nie istotne, czy ktoś je ma, czy nie, tylko czy zna przepisy. Ty chociaż wiesz, że w zeszłym rok była nowelizacja ustawy PORD? Gdyby znał ją zakładający wątek, to nie pisałby głupot. Wskaż przynajmniej jakąś podstawę prawną, jeśli uważasz, że nie mam racji. Pozycja wyjściowa: kaski nie są obowiązkowe, kamizelki nie są obowiązkowe, możliwa jest jazda roweru jeden obok drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.11.12, 17:06 shp80 napisał: możliwa jest jazda > roweru jeden obok drugiego. poza linia osi jezdni na czolowke tez? juz mi sie ta nowelizacja PORD podoba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelA Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 20:08 Ach, ach, ach, to w 15 obok siebie też mogą jeździć? Nie pitol... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 10.11.12, 17:18 Gość portalu: PawelA napisał(a): > Ach, ach, ach, to w 15 obok siebie też mogą jeździć? Nie pitol... Skoro dyskutujemy w oparciu o obowiązujące przepisy, to który z nich ogranicza liczbę rowerów jadących obok siebie? "Nie pitol" nie jest jednym z nich. Nawet, gdyby jakimś cudem 15 rowerzystów zmieściło się obok siebie na jednym pasie, to dopóki nie jadą pod prąd i nie utrudniają ruchu, to w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelA Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 21:51 "3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru, lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego." Wytłuszczenie moje. Powiedz mi gdzie widzisz tutaj liczbę mnogą? Bo ja widzę wyraźnie "roweru", a nie "rowerów", czyli obok jednego roweru, a nie obok dwóch, trzech, pięćdziesięciu dziewięciu... Dodatkowo "wyjątkowo", a nie cały czas peleton. I następnie tajemnicze słowa: "nie utrudnia". Załączone zdjęcie z pierwszego postu obrazuje złamanie każdego zastrzeżenia z tego przepisu, nie rozumiesz? Może problem z czytaniem ze zrozumieniem występuje? Jak wiesz jeżdżę sporo rowerem i nic mnie tak nie wkurza, jak właśnie"kierownicy rowerów" nie potrafiący czytać ze zrozumieniem tego co zawarte w przepisach, albo gdzieś usłyszeli i wprowadzają w życie błędnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatom Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.12, 13:27 Dość ciekawe zestawienie życia ludzkiego (nawet najbardziej "marnego" z dobrem materialnym. Dodam tylko, że wyobraźni może brakować prowadzącemu dowolny pojazd, jak również poruszając się pieszo. Agresja, która emanuje z tej wypowiedzi, strasznie ogranicza horyzonty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 08:51 > do vlad.h - poduszki i kurtyny powietrzne w samochodzie tez nie sa obowiazkowe > a lubie je miec na wyposazeniu dla swojego dobra Wiem wiem, daja ci zludzenie wiekszego bezpieczenstwa, latwiej sie przedal przyspieszenia wciska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.12, 19:02 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > Wiem wiem, daja ci zludzenie wiekszego bezpieczenstwa, latwiej sie przedal przy > spieszenia wciska... w moim volvo pojemnosc 1,6 czy wciskam czy nie i tak rowerzysta mnie bierze na cwiartke;). ale mi to pasuje lubie spokojna jazde. i co teraz glupcze ktory gdyby wiecej milczal mogl uchodzic za medrca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 20:48 > i co teraz glupcze ktory gdy > by wiecej milczal mogl uchodzic za medrca? Piszesz o sobie? > w moim volvo pojemnosc 1,6 czy wciskam czy nie i tak rowerzysta mnie bierze na > cwiartke;). ale mi to pasuje lubie spokojna jazde. I? Co zmienia czy zamiast rowerow mialbys samochod wyprzedzajacy inny samochod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.12, 21:23 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > > i co teraz glupcze ktory gdy > > by wiecej milczal mogl uchodzic za medrca? > > Piszesz o sobie? nie, jesli sie nie domysliles jest to o tobie > I? > > Co zmienia czy zamiast rowerow mialbys samochod wyprzedzajacy inny samochod? i? co ma ten watek to do naszej rozmowy na temat braku srodkow ochronnych rowerzystow oraz posiadaniu takowych ich w moim aucie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 06.11.12, 21:07 > nie, jesli sie nie domysliles jest to o tobie nie jest to kwestia domyslnosci ale kwestia ze dajesz rady z ktorych sam nie korzystasz wiec rady te sa malo wiarygodne... czy teraz latwiej bedzie ci to zrozumiec czy moze bedziesz potrzebowal pomocy terapeuty zajmujacego sie osobami doroslymi z ociezaloscia umyslowa? > co ma ten watek to do naszej rozmowy na temat braku srodkow ochronnych rowerzys > tow oraz posiadaniu takowych ich w moim aucie? twoje auto mnie interesuje o ile nie znajdziemy sie w zasiegu wzroku, co do srodkow ochronny - zaakceptujesz prezerwatywe? - ma ona podobna skutecznosc do kasku rowerowego w przypadku czolowej kolizji z samochodem przekraczajacym predkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.11.12, 21:33 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): zaakceptujesz prezerwatywe? - ma ona podobna skutecznosc do kas > ku rowerowego w przypadku czolowej kolizji z samochodem przekraczajacym predkos > c. pouczajace ale niestety twoi rodzice jednak z tego co widze preferowali kaski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 09:00 Jemu chodzi o to ze nie ma wyobrazni i zaklada ze nadordze jest sam tez nie lubietego gdy rowerzysci nie jada w szeregu ale trudno - prawo daje im taka mozliwosci i niestety jest tak na calym swiecie... Trzeba uwazac czy to na rowerze czy to w samochodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.12, 09:19 Zed.1 i shp 80 mają tak idiotyczne komentarze że wcale nie zdziwiłbym się gdyby okazało się że któryś z nich jest jednym z tych trzech idiotów ze zdjęcia :))) Jeździjcie tak dalej a może wasze nerki jeszcze komuś się przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 22:28 Gość portalu: 123 napisał(a): > Zed.1 i shp 80 mają tak idiotyczne komentarze że wcale nie zdziwiłbym się gdyby > okazało się że któryś z nich jest jednym z tych trzech idiotów ze zdjęcia :))) > Jeździjcie tak dalej a może wasze nerki jeszcze komuś się przydadzą. Zdziwiłbyś się, bo na drodze staram się nie utrudniać i nie lubię generalnie jeździć obok drugiej osoby bez wyraźnego powodu, właśnie dlatego, by nie powodować uciążliwości. Z drugiej strony, jak czytam takie komentarze, to jestem za tym by wprowadzić bronę do obowiązkowego wyposażenia roweru, skoro do niektórych przemawia tylko argument siłowy. No, ale jak jest się słabym kierowcą, który nie ogarnia kierownicy, to trzeba znaleźć sobie kozła ofiarnego na drodze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bareja żyw Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 01:57 Kolejny, który w gimnazjum przespał fizykę. Wprowadź sobie nawet DWIE BRONY i TRZECIĄ MALUTKĄ. W razie wypadku wlezie ci ta brona tam, gdzie słońce nie dociera i tam gdzie powinieneś mieć szare komórki. Na początek doucz się z fizyki co to jest PĘD, coś dla gimnazjalisty: pl.wikipedia.org/wiki/Pęd_(fizyka) Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 16:56 Yhmm.. Bo kierowcy marzą tylko o tym, by wjechać prosto w bronę.. Chociażby w trosce o swój lakier będą wyprzedzać szerokim łukiem. Poza tym brona to tylko aluzja. Jeśli tego nie ogarniasz, to ja ci tego tłumaczyć nie będę. Ale linki z wikipedii potrafisz kopiować, więc to już połowa sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 07:18 shp80 czy ty jesteś rozwielitką na rowerku czy tylko udajesz mądrego inaczej ? Odpowiedz Link Zgłoś
h5n12 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 10:12 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > kask nie jest obowiazkowy i zacheca kierowcow do ryzkownego zachowania, ty kami > zelki tez nie nosisz, co do reszty porownalbym to z wyprzedzaniem a 3 - tez nag > minna plaga na naszych drogach. Sporo jeżdżę na rowerku i ZAWSZE mam kask i kamizelkę. Jeśli jedzie nas kilku to ZAWSZE jeden za drugim. Nikt mi tego nie każe ale lubię siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 20:57 pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Peltzmana en.wikipedia.org/wiki/Risk_compensation#Bicycle_helmets Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 00:05 Ale co wg Ciebie ci ludzie robią nie tak? Po pierwsze mają prawo tak jechać, jeżeli nie utrudniają ruchu. A jak znam ten odcinek i ruch na nim, to na bank nie ma mowy o utrudnianiu. No chyba, że musiałeś zwolnić nagle ze 120km/h do 40 i dostałeś palpitacji serca, bo wstrętni rowerzyści nie dali ściąć zakrętu na pełnych obrotach. Kasków mieć nie muszą, a i tak w zderzeniu z mistrzem kierownicy nic by nie pomogły. Kaski rowerowe są projektowane do upadku przy niewielkich prędkościach, a nie do zderzeń z kupą blachy. Kamizelek mieć nie muszą. Wystarczy, że będą używać świateł o właściwej porze, a światła, jak widzę, raczej posiadają. Tutaj ich wyraźnie widać, więc do czego Ci kamizelka? Może jednak okulista byłby bardziej przydatny? Czasem warto się zastanowić nad własnym stylem jazdy, zamiast szukać zagrożenia tam, gdzie go nie ma. Ale rozumiem, że rowerzyści zajęli kawałek jezdni i poczułeś się urażony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do debila rowerowe Jesteś debilem, wiesz? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 00:32 Na zdjęciu widać, że trójka idiotów przekracza na łuku drogi oś jezdni. Wystarczy jakikolwiek samochód z przeciwka, żeby była miazga. Debile na rowerach nie płacą OC... kierowca samochodu może przez nich zginąć. Zanim znów się osrasz "ratując" każdego debila na rowerze może odrobiny samokrytycyzmu łyknij. I tak uchodzisz, po ZEDZIE za jednego z największych forumowych oszołomów. Lecz się facet. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Jesteś debilem, wiesz? 05.11.12, 01:50 mysle, ze ty uchodzilbys za wiekszego ale nie masz jaj sie podpisac stalym nickiem. uchodzisz wiec po prostu za debila bezimiennego. co oczywiscie nie czyni cie mniejszym debilem, bo debil bez imienia dalej jest debilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Jesteś debilem, wiesz? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 08:58 ale jak to? zblizac sie do zakretu dodajesz gazu, nie przewidujesz ze w przeciwnym kierunku bedzie jechal ciagnik z naczepa albo z bronami? Moze jechac szerszy samochod i co wtedy? Ech bieda w glowie a potem tylko krzyze stawiaja przy drogach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geniusze drogowi Re: Jesteś debilem, wiesz? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 20:30 Od kiedy pojazdy ponatnormatywne mogą poruszać się po drogach jak zwykłe pojazdy? To nie ja mam przewidywać jadąc swoim pasem, czy na łuku nie zobaczę rowerzystów albo zawrającego ciągnika z naczepą. Ja mam prawo jechać 90 na godzinę poza terenem zabudowany. Jeszcze przed każdym zakrętem w naszym kraju nie stoi znak "zwolnij, spodziewaj się na swoim pasie brony z kosą na sztorc". Nauczcie się przepisów zanim zaczniecie obrażać ludzi je znających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Jesteś debilem, wiesz? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.11.12, 21:04 > Od kiedy pojazdy ponatnormatywne mogą poruszać się po drogach jak zwykłe pojazd > y? Mowie o samochodach klasy Ford F-350, Toyota Hilux, Hummer H1 itd > To nie ja mam przewidywać jadąc swoim pasem, czy na łuku nie zobaczę rowerzystó > w albo zawrającego ciągnika z naczepą. Ja mam prawo jechać 90 na godzinę poza t > erenem zabudowany. Jeszcze przed każdym zakrętem w naszym kraju nie stoi znak " > zwolnij, spodziewaj się na swoim pasie brony z kosą na sztorc". Masz bo taki obowiazek naklada na ciebie PoRD, masz przewidywac, byc przygotowanym na niespodzianki. Co do tego zakretu przy tm profilu jezdni, powodzenia w braniu go 90kmph i pozostaniu na swoim pasie ruchu... > Nauczcie się przepisów zanim zaczniecie obrażać ludzi je znających. Ja zas sugeruje bys zaczal od siebie zanim wyrzadzisz sobie (lub co gorsza komus) krzywde Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Jesteś debilem, wiesz? 05.11.12, 22:39 Ta.. Jeździj 90 na godzinę mając przed sobą widoczność na kilkanaście metrów. Nie wiem, z której szkoły nauki jazdy to wyniosłeś, ale niestety, strasznie cię oszukali i kiedyś taka jazda może cię strasznie zaboleć. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Jesteś debilem, wiesz? 06.11.12, 00:45 A jak chodnika nie ka to tez cie to zwalnia od przewidywania, ze pieszy moze isc poboczem? Bo skoro nie musisz przewidywac roweru to moze pieszych tez nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bareja żyw A jakby tu przechodziła matka z dzieckiem i był te IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 01:49 A jakby tu przechodziła matka z dzieckiem i był teren zabudowany i to byłaby wasza matka. Ludzie, przecież to już Bareja wyśmiał w swoich filmach! Pieszy nie może iść inaczej niż wzdłuż pobocza. Rowerzyści nie mogą na łuku przekraczać osi. To, ile ja mogę pokonać zakręt regulują przepisy i stan mojego samochodu. Zakręt, którego nie można pokonać samochodem 90 km/h musi być oznaczony znakami! Kodeks drogowy NIE PRZEWIDUJE OBOWIĄZKU DOSTOSOWANIA SIĘ DO LUDZI ŁAMIĄCYCH PRZEPISY kodeksu drogowego a wyłącznie do ZASAD RUCHU DROGOWEGO. Każdy ma obowiązek go przestrzegać, a jedynie podwyższoną czujność należy zachować w przypadku dzieci... ale te nie występują standardowo w lesie, na drodze, a jeśli już to powinny pod opieką rodziców. Co innego przystanki, okolice przedszkoli, place zabaw, boiska, etc. Ograniczone zaufanie nie oznacza zwalniania przed każdym zakrętem, bo jakiś kretyn na rowerze postanowił sobie jechać w poprzek jezdni, albo ktoś postanowił sobie tańce wyczyniać albo bawić się w ekshibicjonistę - inaczej nigdy nie można byłoby jeździć po drogach, bo zza każdego krzaka mógłby wyskoczyć IDIOTA na rowerze chcący przejechać w poprzek skrzyżowania. To najbardziej podstawowa wiedza z zakresu standardu zaufania na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Jesteś debilem, wiesz? 05.11.12, 10:34 Tam, gdzie kończą się argumenty, zaczynają się wyzwiska. Typowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geniusz drogowy Re: Jesteś debilem, wiesz? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 20:31 Wytłumacz mi od kiedy w Polsce można przekraczać oś jezdni, szczególnie na łuku jezdni. A może zaraz się dowiem, że to jednokierunkowa? W lesie... Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 ..... 05.11.12, 22:02 Zdjęcie nie oddaje rzeczywistych wymiarów jezdni, więc trudno ocenić, gdzie jest jej oś, zwłaszcza, że na łukach pasy ruchu są (powinny być) szersze. Równie dobrze ten osobnik skrajnie z lewej strony może jechać właśnie tuż przy osi jezdni. Z tej perspektywy tego ocenić się nie da. Na pierwszy rzut oka osoby na rowerach nie zajmują dużo większej przestrzeni niż typowy samochód ciężarowy. Można się czepiać i powinno dużo gorszych przewinień rowerzystów, ale czepialstwo autora zdjęcia nie ma tak naprawdę żadnego uzasadnienia, poza tym, ze owi rowerzyści swoją obecnością najwyraźniej strasznie gościa poirytowali. Jest jeszcze jeden aspekt: ta droga (jej budowa czy przebudowa) była finansowana ze środków unijnych i wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że dofinansowanie było z dedykacją na wykonanie szlaku rowerowego. Nie byłby to pierwszy taki przypadek w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
h5n12 Re: ..... 05.11.12, 22:43 shp80 napisał: > Zdjęcie nie oddaje rzeczywistych wymiarów jezdni, więc trudno ocenić, gdzie jes > t jej oś, zwłaszcza, że na łukach pasy ruchu są (powinny być) szersze. Równie d > obrze ten osobnik skrajnie z lewej strony może jechać właśnie tuż przy osi jezd > ni. Z tej perspektywy tego ocenić się nie da. Na pierwszy rzut oka osoby na row > erach nie zajmują dużo większej przestrzeni niż typowy samochód ciężarowy. Możn > a się czepiać i powinno dużo gorszych przewinień rowerzystów, ale czepialstwo a > utora zdjęcia nie ma tak naprawdę żadnego uzasadnienia, poza tym, ze owi rowerz > yści swoją obecnością najwyraźniej strasznie gościa poirytowali. > Jest jeszcze jeden aspekt: ta droga (jej budowa czy przebudowa) była finansowan > a ze środków unijnych i wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że dofina > nsowanie było z dedykacją na wykonanie szlaku rowerowego. Nie byłby to pierwszy > taki przypadek w tym kraju. 1) Rowerzyści nie podirytowaki gościa swoją obecnością tylko skrajną głupotą 2) Gościowi jest całkowicie obojętne ich zdrowie ponieważ tych trzech < inteligentnych inaczej > swe własne bezpieczeństwo i życie traktują dość lekko 3) Gość zGadza się z twierdzeniem że: Zdjęcie nie oddaje rzeczywistych wymiarów jezdni. Miejscana ewentualny jadący z przeciwnej strony w rzeczywistości jest mniej niż mogło by wynikać ze zdjęcia, 4) Gość wolałby aby pieniądze z jego podatków ( i innych podatników ) nie były przeznaczane na leczenie i rehabilitację osób które przez swój barak wyobraźni i inteligencję podobną do Twojej, stały się warzywkami. 5) Gość jeździ tą trasą przynajmniej 6 razy w tygodniu i niemal zawsze spotyka takie sytuacje a rowerowa hołota na klakson reaguje agresją i wyzwiskami. 6) gość pyta: To który to ty na tym zdjęciu ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: ..... 06.11.12, 17:10 > 1) Rowerzyści nie podirytowaki gościa swoją obecnością tylko skrajną głupotą Głupotą, bo ty tak uważasz? Chciałeś wyprzedzać rowerzystów na łuku drogi? > 2) Gościowi jest całkowicie obojętne ich zdrowie ponieważ tych trzech < in > teligentnych inaczej > swe własne bezpieczeństwo i życie traktują dość lekk > o Zapewne byłbyś bardziej spokojny, gdyby jechali po trawie. > 3) Gość zGadza się z twierdzeniem że: Zdjęcie nie oddaje rzeczywistych wymiarów > jezdni. Miejscana ewentualny jadący z przeciwnej strony w rzeczywistości jest > mniej niż mogło by wynikać ze zdjęcia, Sądzisz, że ten z lewej, gdyby widział nadjeżdżający pojazd, jechałby dalej na upartego skrajnie lewą stroną? Przecież on jest w miejscu, gdzie ma dobrą widoczność. Poza tym jakie tam jest ograniczenie na łuku? do 40, czy do 30km/h? I z jaką prędkością tam jeździsz, żeby oddać obiektywizm całej sytuacji? > 4) Gość wolałby aby pieniądze z jego podatków ( i innych podatników ) nie były > przeznaczane na leczenie i rehabilitację osób które przez swój barak wyobraźni > i inteligencję podobną do Twojej, stały się warzywkami. Jak gość spowoduje wypadek, a w takiej sytuacji to ty byś zapewne był winnym, to pokrycie kosztów leczenie byłoby najmniejszym zmartwieniem gościa. > 5) Gość jeździ tą trasą przynajmniej 6 razy w tygodniu i niemal zawsze spotyka > takie sytuacje a rowerowa hołota na klakson reaguje agresją i wyzwiskami. Dziwisz się? Czy tak trudno po prostu zjechać na drugi pas ruchu, kiedy to jest możliwe? Jak się boisz dotykać kierownicy, to jedź pociągiem. > 6) gość pyta: To który to ty na tym zdjęciu ? :))) Żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
h5n12 Re: ..... 06.11.12, 22:22 shp80 napisał: > > 1) Rowerzyści nie podirytowaki gościa swoją obecnością tylko skrajną głupotą > > Głupotą, bo ty tak uważasz? Chciałeś wyprzedzać rowerzystów na łuku drogi? > > > 2) Gościowi jest całkowicie obojętne ich zdrowie ponieważ tych trzech > 0; inteligentnych inaczej > swe własne bezpieczeństwo i życie traktują doś ć lekk o > > Zapewne byłbyś bardziej spokojny, gdyby jechali po trawie. > > > 3) Gość zGadza się z twierdzeniem że: Zdjęcie nie oddaje rzeczywistych wy > miarów > > jezdni. Miejscana ewentualny jadący z przeciwnej strony w rzeczywistości > jest > > mniej niż mogło by wynikać ze zdjęcia, > > Sądzisz, że ten z lewej, gdyby widział nadjeżdżający pojazd, jechałby dalej na > upartego skrajnie lewą stroną? Przecież on jest w miejscu, gdzie ma dobrą widoc > zność. Poza tym jakie tam jest ograniczenie na łuku? do 40, czy do 30km/h? I z > jaką prędkością tam jeździsz, żeby oddać obiektywizm całej sytuacji? > > > 4) Gość wolałby aby pieniądze z jego podatków ( i innych podatników ) nie > były przeznaczane na leczenie i rehabilitację osób które przez swój barak wyob > raźni i inteligencję podobną do Twojej, stały się warzywkami. > > Jak gość spowoduje wypadek, a w takiej sytuacji to ty byś zapewne był winnym, t > o pokrycie kosztów leczenie byłoby najmniejszym zmartwieniem gościa. > 5) Gość jeździ tą trasą przynajmniej 6 razy w tygodniu i niemal zawsze spotyka > > takie sytuacje a rowerowa hołota na klakson reaguje agresją i wyzwiskami. > Dziwisz się? Czy tak trudno po prostu zjechać na drugi pas ruchu, kiedy to jest > możliwe? > Jak się boisz dotykać kierownicy, to jedź pociągiem. > 6) gość pyta: To który to ty na tym zdjęciu ? :))) Żaden. Ad1) Gościu szedł piechotą i właśnie dlatego mógł wykonać to zdjęcie Ad2) Gościu byłby bardziej spokojny gdyby jechali jedrn za drugim Ad3) Gościu sądzi że ten z lewej nie byłby w stanie zobaczyć jadący za nim pojazd a tym samym nie byłby zdolny do odpowiedniej reakcji Ad4) Gość chciałby byś czytał ze zroaumieniem Ad5) Gość zawsze tak robi bo w przeciwnym razie na karoserii jego samochodu zabrakło by już miejsca na malowanie przekreślonych rowerków :) Klaksonu zaś gość używa dla bezpieczeństwa swojego i rowerzysTów którzy to rowerzyści nie rozumiieją tego i reagują tak jak to opisał Ad6) No nie wstydź się :) Ad7) Szkoda że takdużo rowerzystów myśli tak jak ty to znaczy NIE MYŚLI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: ..... 10.11.12, 18:06 > Ad1) Gościu szedł piechotą i właśnie dlatego mógł wykonać to zdjęcie Wyjątkowo ;) Rozumiem, że rowerzyści Cię spłoszyli i gdyby samochód ściął zakręt (na zdjęciach po śladach opon widać, że wcale nie takie rzadkie), w internecie byś tego nie opublikował. > Ad2) Gościu byłby bardziej spokojny gdyby jechali jedrn za drugim Ale tam ruch jest znikomy. Co innego, gdyby samochody jechały zderzak w zderzak. Wtedy bym się zgodził. Ale na pustej drodze, gdzie jak widać, brakuje nawet chodników i również piesi okupują jezdnię? > Ad3) Gościu sądzi że ten z lewej nie byłby w stanie zobaczyć jadący za nim po > jazd a tym samym nie byłby zdolny do odpowiedniej reakcji Na łuku drogi nie powinno się wyprzedzać. Rowerzyści jadący gęsiego nic by w tym temacie nie zmienili, bo i tak trzeba byłoby liznąć kawałek drugiego pasa. > Ad4) Gość chciałby byś czytał ze zroaumieniem Odbiorca wątku chciałby, aby założyciel wątku opierał swoje reakcje na podstawie przepisów regulujących takie rzeczy. Możesz mieć własne zdanie na temat kasków i kamizelek, ale to nie sprawi, że zmniejszy się liczba wypadków z udziałem rowerów, w czasie gdy większość z nich ma miejsce na prostych odcinkach dróg przy dobrych warunkach pogodowych, gdzie wielokrotnie kask i kamizelka nie uratowała życia. Jedyne, co osiągasz takimi wątkami, to tworzenie stereotypów, że przyczyna wypadków to najczęściej rowerzysta bez kasku i kamizelki, a nie nadmierna prędkość i brak szacunku dla drugiego uczestnika. > Ad5) Gość zawsze tak robi bo w przeciwnym razie na karoserii jego samochodu z > abrakło by już miejsca na malowanie przekreślonych rowerków :) Klaksonu zaś go > ść używa dla bezpieczeństwa swojego i rowerzysTów którzy to rowerzyści nie rozu > miieją tego i reagują tak jak to opisał Używanie klaksonu za plecami rowerzysty może spowodować, że rowerzysta skręci akurat tam, gdzie byś tego nie chciał. Nie rozumiem, jaki jest problem w zjechaniu na drugi pas. Ja jako kierowca nie mam z tym problemu. > Ad6) No nie wstydź się :) Jeśli przychodzi mi jechać jeden obok drugiego, to tylko wtedy, kiedy asekuruję dziecko albo mniej sprawną osobę. Rzadko dla samej "pogaduchy", chyba że jeździ kilka samochodów na godzinę. > Ad7) Szkoda że takdużo rowerzystów myśli tak jak ty to znaczy NIE MYŚLI !!! Wiesz, nie musisz mnie przekonywać do tego, że dla niektórych kierowców rower na jezdni to przeszkoda, nawet, jak jedzie gęsiego i ociera kołem o krawężnik. Taka już cecha tego narodu, że przemawia się do innych z pozycji strefy zgniotu. Tylko to nie znaczy, że tacy ludzie, jak na zdjęciu, nie myślą. Dla mnie to nie myśli osoba, który pokonuje zakręty z prędkością, przy której nic nie widać i nie ma szans na reakcję. Takie drogowe rutyniarstwo. Poza tym wiele takich osób, jak ci rowerzyści, to też kierowcy. I dobrze, bo przynajmniej mają różne punkty widzenia na daną sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zynik Re: ..... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.12, 19:16 shp80 napisał: >Rowerzyści jadący gęsiego nic by w tym temacie nie zmienili, bo i tak trzeba byłoby liznąć kawałek drugiego pasa. ty powaznie to piszesz? jesli tak to myslales o jakims kursie doskonalacym technike jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 05.11.12, 22:40 bo u nas zawsze wpadamy z jednej skrajnosci w drugą ,te przywileje dla rowerzystów wymyslili skrajnie nieodpowiedzialni debile ,juz sam fakt że rowerzysta korzystając z drogi publicznej czyli wspólnie z pojazdami mechanicznymi nie musi posiadać żadnych formalnie potwierdzonych podstawowych i elementarnych znajomosci kodeksu drogowego no bo przeciez jest pelnoletni i to jest argument , he he. mialem w tym roku przygode z rowerzystą ,pan rowerzysta jadąc przedemną nagle machnął od niechcenia reka i skrecił w lewo bo zachciało mu sie zjechac gdzieś w pole ,oczywscie pan rowerzysta nie posiada żadnych lusterek nie wie co sie za nim dzieje kto i jak daleko za nim jedzie ,czy ktoś nie rozpoczął juz manewru wyprzedzania go itd itp . dobrze ze jechałem stosunkowo wolno i zdazylem wychamować a co jakbym jechał tak chociaz 90 na godz? zabiłbym go na na miejscu a sam poszedł za gnoja siedzieć do kryminału z pietnem mordercy . Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 00:49 No ale jak mialbys jechac 90 skoro jechal przed toba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bareja żyw Re: Rowerzyści jak święte krowy... IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.12, 01:54 O, uczeń gimnazjum bez prawojazdów w życiu nie wyprzedzał rowerzysty poza miastem jadąc 90 km/h gdy rowerzysta jechał 40 km/h? Najgorzej, że w gimnazjum nie uczą ani myśleć ani nie rozwijają wyobraźni. PECH. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 17:19 Gdybyś był tym rowerzystą jadącym 40km/h, chociaż mało który, tyle jeździ, i wyprzedzałby cię samochód jadący 90km/h, którego kierowca nie drgnie nawet kierownicą, by zmienić pas ruchu, to inaczej byś śpiewał. No, ale tacy jak Ty, zapewnie panicznie baliby się jechać rowerem po jezdni, za to w samochodach czują się królami szos. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 23:22 shp80 napisał: > Gdybyś był tym rowerzystą jadącym 40km/h, chociaż mało który, tyle jeździ, i wy > przedzałby cię samochód jadący 90km/h, którego kierowca nie drgnie nawet kierow > nicą, by zmienić pas ruchu, to inaczej byś śpiewał. No, ale tacy jak Ty, zapewn > ie panicznie baliby się jechać rowerem po jezdni, za to w samochodach czują się > królami szos. bo wspólna jezdnia z samej zasady dla rowerów i samochodów nigdy nie bedzie kompaktybilna chociazbyscie wszystkie zasady wymuszjac zmienili pod siebie , i dlatego rowerzysci beda gineli na drogach ,piesi maja chodniki i pobocza do poruszania sie a nie jezdnie ,tak jak tu ktoś powiedzial wsiadajac na rower czujesz sie ponad prawem tylko dlatego ze masz rower ,nie masz kierunkowskazów ,nie masz lusterek nie widzisz co i jak jedzie za tobą czy nawet obok ciebie, a samochód musi cie wyprzedzic choćby nawet tego i nie chciał kumasz?, he he. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 10.11.12, 18:32 > bo wspólna jezdnia z samej zasady dla rowerów i samochodów nigdy nie bedzie kom > paktybilna chociazbyscie wszystkie zasady wymuszjac zmienili pod siebie ,i dl > atego rowerzysci beda gineli na drogach ,piesi maja chodniki i pobocza do porus > zania sie a nie jezdnie ,tak jak tu ktoś powiedzial wsiadajac na rower czujesz > sie ponad prawem tylko dlatego ze masz rower ,nie masz kierunkowskazów ,nie mas > z lusterek nie widzisz co i jak jedzie za tobą czy nawet obok ciebie, a samoch > ód musi cie wyprzedzic choćby nawet tego i nie chciał kumasz?, he he. Samochód w mieście wcale nie jest taki szybki, jak ci się wydaje. Może w nocy. Może to tak wygląda, gdy się jeździ osiemdziesiątką od świateł do świateł, ale to tylko złudzenie. Z reguły kwitniesz na światłach tyle, co byś przejechał dany odcinek z prędkością połowę mniejszą. Kierowcy wkurzają się, a owszem, że dogania ich ciągle ten sam rower. Ale to wynika z braku płynnej jazdy i umiejętności braku oceny sytuacji kilkaset metrów przed nami. Rower jest wyprzedzany z reguły dla zasady, mimo, że często nie ma to w ogóle sensu. Separacja nie zawsze sprzyja poprawie bezpieczeństwa, bo w takich sytuacjach najgorsze są skrzyżowania, na których jest dużo gorzej, jeśli ruch jest separowany. Tylko, żeby o tym wiedzieć, trzeba trochę sobie pojeździć po naszych drogach. Pocieszające jest to, że rowerzystów jest coraz więcej i jednak ludzie zmieniają punkt widzenia, jak im przyjdzie pojeździć czymś innym, niż tylko własnym samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 10.11.12, 22:24 separacja jest jedynym rozwiazaniem i tak tez w cywlizowanym swiecie sie dzieje na ile sie da ,wystarczy pojechac do byle jakiego miasta na zachód od odry ,rower i samochód na wspólnej drodze tylko gdy jest to konieczne i nie ma akurat innej opcji . to jest taka sama naturalna asertywnosć i drabina ,samochód rower i rower pieszy . Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 13:55 zed.1 napisał: > No ale jak mialbys jechac 90 skoro jechal przed toba? normalnie jedziesz 90 albo i wiecej dojeżdząsz zaczynasz w biegu wyprzedzać a on nagle skreca w lewo w pole ,kumasz? he he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LandRower Świat wg dwóch pedałów IP: *.play-internet.pl 06.11.12, 18:43 Jak czytam tu wpisy shp80 jestem nie dość, że za wprowadzeniem obowiązkowego egzaminu na kartę rowerową ale także zdania psychotestów. To nie ważne, że głąb lamie prawo, wprowadza zagrożenie dla poprawnie jadących ludzi z na przeciwka. Ważne że ma rower i to go zwalnia z myślenia. On jest głupi, dlatego inni mają myśleć za niego, on jest nietykalny, on ma rower! Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Rower to niby baba w okularach 06.11.12, 18:49 Jak się na niego napatrzysz popadniesz w impotencję. Próbował ktoś kiedyś seks na rowerze? - A w aucie? Na kierownicy przy jeździe? Zawsze idzie, nawet przy wyprzedzaniu. Gość portalu: LandRower napisał(a): > Jak czytam tu wpisy shp80 jestem nie dość, że za wprowadzeniem obowiązkowego eg > zaminu na kartę rowerową ale także zdania psychotestów. > > To nie ważne, że głąb lamie prawo, wprowadza zagrożenie dla poprawnie jadących > ludzi z na przeciwka. Ważne że ma rower i to go zwalnia z myślenia. > > On jest głupi, dlatego inni mają myśleć za niego, on jest nietykalny, on ma row > er! Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Świat wg dwóch pedałów 10.11.12, 18:14 Jak czytam podpis LandRower, to zaczynają kojarzyć mi się SUVy. To wszystko wyjaśnia w kwestii bezpieczeństwa. Swojego. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Rowerzyści jak święte krowy... 06.11.12, 18:44 Kto już lubi rowerzystów? Płacą ci może akcyzę za paliwo? Nie, bo suchy chleb nie podlega opodatkowaniu. To barachło nie dobre przeciska się z boku do ampli, jak by ulica była jego, tak że za amplą musisz go znów wyprzedzać. piotr33k2 napisał: > zed.1 napisał: > > > No ale jak mialbys jechac 90 skoro jechal przed toba? > normalnie jedziesz 90 albo i wiecej dojeżdząsz zaczynasz w biegu wyprzedzać a o > n nagle skreca w lewo w pole ,kumasz? he he. Odpowiedz Link Zgłoś
h5n12 Re: Rowerzyści jak święte krowy... 10.11.12, 16:18 Dzisiaj dokładnie w tym miejscu taka sama sytuacja tylko stado krów znacznie liczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś