milseog
08.04.02, 14:09
jestem czlowiekiem wyciszonym i duzo toleruje. sam nawet czasem na meczu
krzykne sedzia "kalosz" :) czy "kochac wisle ostra miloscia" :), ale jednego
zniesc nie moge. kiedy na boisko wszedl czarnoskory zawodnik wisly przywitaly
go okrzyki imitujace oglosy wydawane przez malpy. panowie, tak sie nie robi! do
tej pory trybuny papricany im. floriana krygiera byly wolne (w odroznieniu od
innych miast w polsce) od rasizmu i dobrze sie z tym zylo. ten incydent byl
absolutnie nie potrzebny i kompromituje nas przed reszta kraju. chi fonowi tak
nie krzyczano. czyzby byl "lepszym murzynem"?
ps. o paleniu wlasnego stadionu nawet nie wspomne. a rzucanie rac na murawe i
kary, ktore pewnie sie za to posypia? coz, zaplaci sie ze sprzedazy gadzetow z
pogonia walczaca...