Dodaj do ulubionych

XYZ,muszę Cię przeprosić.

18.09.04, 13:52
Niedawno dawałem publicznie wyraz swoim wątpliwościom,czy osoba pisząca
nieprawdę,prymitywnie kłamiąca,w dodatku z kompromitującymi błędami
językowymi,naprawdę jest prawnikiem.Teraz,po wysłuchaniu zeznań p.Barbary
Piwnik,muszę Cię XYZ przeprosić za me wątpliwości.Ty nadajesz się nawet na
ministra sprawiedliwości.Oczywiście tylko w rządzie Leszka Millera.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: suwak Re: XYZ,muszę Cię przeprosić. IP: *.gryfnet.szczecin.pl 18.09.04, 15:05
      czyż byś chciał 'dołozyć' przesympatycznemu XYZ-owi???????
      • tuner Re: XYZ,muszę Cię przeprosić. 18.09.04, 15:08
        Ależ skąd:)Załamany jestem tylko poziomem naszych prawników.Czy jak to napisała
        kiedyś Ana-lewników.
        • Gość: Lesław Re: XYZ,muszę Cię przeprosić. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.09.04, 15:26
          Był już kiedyś na Forum taki"prawnik".Absztyfikant zwracał się do niego"członku
          palestry".Reaktywacja?
        • Gość: H56 Prokuratura ,zwracasz uwagę na imbecyli ? IP: *.comnet.krakow.pl 19.09.04, 14:13
          teraz jesteś anonimowy, po założeniu sprawy już nie będziesz. Masz rodzinę ,skąd
          możesz wiedzieć z jakim idiotą masz do czynienia.
    • Gość: XYZ Re: XYZ,muszę Cię przeprosić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:15
      Rozumiem, że należy reprezentować styl i poziom Kaczyńskiego, Ziobry i
      Wassermana. To są prawnicy co się zowie... Ja właśnie posłuchałem stylu
      prowadzenia przesłuchania przez pana Wassermana. Cóż, jakie pytania takie
      odpowiedzi. Popytaj znajomych prawników kto kogo skompromitował...
      • Gość: Ana Re: XYZ,muszę Cię przeprosić. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 10:12
        oto(powyżej)klasyczna odpowiedz w stylu xyzeta!być może jestem beznadziejny,ale
        co z tego,skoro kaczyński też....
    • Gość: Hanka XYZ to cialo zbiorowe IP: *.atlsfl.adelphia.net 18.09.04, 21:44
      Drogi Turner ( turnerze ?)
      Nie sadze aby XYZ byl jedna osoba. To z cala pewnoscia caly " Komitet Miejski "
      SLD. Na poparcie mojego twierdzenia : styl, slownictwo, poziom wypowiedzi,
      ortografia itd znacznie roznia sie w poszczegolnych watkach a nawet
      niejednokrotnie w jednym watku.
      Pozatym nadzwyczajna " plodnosc " i spektrum zainteresowan wskazuja na to ze to
      praca zbiorowa jednakoz mysl przewodnia partii Lenina ciagle zywa i niezmienna.
      Pozdrawiam odkrywczo Hanka
      • Gość: H56 Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.comnet.krakow.pl 18.09.04, 21:54
        Hanka, poza tym to uczył Marcin ,Marcina. Blecki boi się kibiców i teraz używa
        nowego nicka ? gdyby te łyse pały myślały, to by go bardzo szybko miały.
        • Gość: Hanka Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.atlsfl.adelphia.net 19.09.04, 01:01
          Jestem i bylam Hanka. Nie rozumiem o co ci chodzi???
          pozdrawiam ze zdziwieniem
        • Gość: H56 Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.comnet.krakow.pl 19.09.04, 06:30
          zobacz jak napisałaś 'poza tym'
          • Gość: suwak Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.gryfnet.szczecin.pl 19.09.04, 11:08
            .. dobrze się z tobą gada H56..Zaletą tego forumowego gadania jest m.in. to że
            każdy może być tym kim chciałby być, może liczyć na postrzeganie swojej osoby
            przez forumową rzeczywistość według własnych wyobrażeń, wreszcie może
            prezentować swoje poglądy w sposób swobodny tak jak chce.
            Jeśli się zgadzam, to też mam szansę poprzeć publicznie, a jak nie to albo
            odpowiadam przekonywując do swoich, lub nie. Warunek; trzeba rozmawiać tym
            samym językiem. Dezawuowanie osoby, inwektywy nieuprawnione sądy o kimś i o
            czymś - nie jest językiem dialogu. Gdzieś już pisałem ze każdy ma swoją prawdę:
            o sobie,sprawie, problemie ogólnie o życiu. To jest prawo każdego, dlatego
            wmawianie komuś że kimś jest lub nie jest jeśli nie potrafimy zweryfikować o
            jago dane faktyczne musimy przyjąć tak jak się przedstawia. Możemy co do
            prawdziwości deklaracji mieć wątpliwości; trzeba je uzasadnić w dialogu.
            XYZ przedstawia się tak jak przedstawia. Głosi poglądy jakie głosi. Jest w nich
            jednoznaczny,-kazdy może się z nimi zgodzić lub z nimi polemizować.
            Każde internetowe forum i wymiana postów jest jakby niechcąco połykaczem
            jeszcze bezgranicznego obszaru samotności człowieka. Czy naprawdę ważne jest
            kto kim jest faktycznie jak się nazywa ? Może najwazniejszy jest kontakt. Dla
            mnie XYZ nazywa się XYZ jest prawnikiem bo tak o sobie napisał i ma poglądy
            takie jakie na forum prezentuje, a z którymi się nie zgadzam praktycznie w
            całości.
            Po to napisałem? a no poto by z prowadzonych tu rozmów i polemik wyciągnąć jak
            najwięcej prawdy o drugim, a dyskusję bardziej ucywilizować - kazdą dyskusję.
            • Gość: H56 Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.comnet.krakow.pl 19.09.04, 13:11
              mam to suwak odczytać jako aluzje do mojej osoby ? zwróciłem uwagę Hani,że
              wytyka błędy XYZ, a sama je popełnia. Wkurza mnie jak ktoś nie znając osoby i
              bazując tylko na jego wirtualnych poglądach ,odżegnuje go od czci i wiary tylko
              dlatego, że się z nim nie zgadza. Nie pajam wielką radością do tamtego systemu,
              ale ci ludzie rządzili Polską tylko 55 lat.Ci co tu piszą nie mogą być
              oprawcami starego ładu, bo to ludzie młodzi urodzeni po 1956r.Jeżeli nie zaczną
              się popierać , stając ponad podziałami to za niedługo staniemy się Białorusią.
              Choć wcale nie jestem taki pewien czy finansowo nie jesteśmy, słabsi.
              Pozdrowionka
              • Gość: Hanka Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.atlsfl.adelphia.net 19.09.04, 22:09
                Nie wytykam bledow XYZ, tylko stwierdzam ze zarowno styl jak i poziom ortografi
                rozni sie zasadniczo w poszczegolnych postach.
                Raz tylko wytknelam bledy Piotrusiowi za co go pozniej przeprosilam.
                Natomist podobnie jak inni forumowicze zastanawiam sie nad tym kim jest XYZ
                dlatego ze zasadniczo nie zgadzam sie z gloszonymi przez niego/ nich pogladami
                i uwazam je za szkodliwe spolecznie. Mam ku temu prawo jako Hanka i rowniez do
                tego abys nie pisal ze jestem kims innym pod zmienionym nickiem.
                Jesli uwazasz ze ty nigdy nie popelniasz bledow to sie mylisz , choc sa to
                przewaznie " palcowki ", czasem stylistyczne ale nikt ci tego nie wypomina.
                pozdrawiam Hanka
                • Gość: XYZ Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: 213.155.191.* 20.09.04, 10:06
                  Masz racje Hanko:)) Jest nas cały Komitet:))) Jest z 10 ów, tyleż Ygreków i z
                  dwa razy więcej Zetów. Poglądy wypracowujemy w walce wewnątrzumysłowej, stąd
                  niekiedy różne style w jednym poście. Tylko jeden z nas jest prawnukiem, reszta
                  to różne zawody:) Kuglarze, prześmiewcy... Są też różne charaktery, najczęściej
                  nihiliści, cynicy i zgryźliwcy. Mamy w zasadzie tylko kilka zbieżnych poglądów.
                  Wszyscy nie lubimy kaczorów, Czarnej Struktury i ich zamordystycznych zapędów.
                  Nie lubimy też prawicowego pismactwa, ale to nie wszyscy. Mamy tez jedną
                  wspólna cechę... nie znamy ortografii. Czasem więc napizemy poprawnie, czasem
                  nie...
        • blackexit Re: XYZ to cialo zbiorowe 19.09.04, 13:50
          Gość portalu: H56 napisał(a):

          > Hanka, poza tym to uczył Marcin ,Marcina. Blecki boi się kibiców i teraz używa
          > nowego nicka ? gdyby te łyse pały myślały, to by go bardzo szybko miały.

          1.
          kiboli sie nie boje. tym jednym palantem zajmie sie prokuratura.
          2. nie mam nic wspolnego z panem tunerem na forum zawsze wystepuje tylko pod
          jednym nikiem nie liczac sp rrado. pozdrawiam black
          • ja_aska hanka 20.09.04, 10:10
            dlaczego uważasz poglądy polityczne jednego forumowicza za szkodliwe
            spoęłcznie? przecież nie nawołuje do nienawiści (jak lpr), do zemsty (jak pis),
            do podziałów na lepszych i gorszych (jak lpr i pis).
        • Gość: Ana Re: XYZ to cialo zbiorowe IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 10:10
          heniu,od pewnego czasu kompletnie przestałam rozumieć twoje wypowiedzi...kogo
          straszysz prokuratorem(tunera,za to,że mu się piwnik i xyz nie podobają???)co
          tu do rzeczy mają kibice,i czy ty czasami nie podrzegasz..?
          • Gość: H56 Re:Ja nikogo nie straszę ! IP: *.comnet.krakow.pl 20.09.04, 10:14
            to blecki straszył kibola, a ja pisałem ,żeby olał idiotów.
            • Gość: Ana straszny film 3 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 10:26
              a swoją drogą,to faktycznie zeznania p.piwnik-po prostu
              tragedia....kłamstwo,krętactwo,niezrozumiały momentami bełkot,do tego osobowość
              wielkości dwudziestogroszówki i jeszcze ten tani,prowincjonalny makijaż.żeby
              użyć ulubionego słówka xyzeta-żenada.
              • ja_aska Re: straszny film 3 20.09.04, 13:05
                podziwiać trzeba umiejętność zawarcia w takiej ilości słów takiej treści:-)
                • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 13:18
                  Szczerze mówiąc widziałem tylko pierwsze przesłuchanie Piwnikowej. Prowadzone
                  przez Wassermana. To błazen, któremu się wydaje... Piwnikowa wykpiła gbura.
                  Drugiego przesłuchania nie widziałem, więc nie mam zdania...
                  • Gość: Ana Re: straszny film 3 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 13:32
                    jako prawnik powinieneś wiedzieć,że rola przesłuchiwanej przed komisją śledczą
                    nie polega na"wykpiwaniu gbura"choćby nawet ją największy osioł
                    przesłuchiwał....
                    • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 13:50
                      Jako prawnik wiem, że rolą przesłuchującego w postepowaniu karnym (w tym trybie
                      proceduje komisja) nie jest urzadznie sobie teatrzyku politycznego. Zatem
                      jeżeli od świadka wymaga sie przestrzegania procedur, nalezy mu pierwej
                      zagwarantować zgodne z prawem warunki prowadzenia przesłuchania. Tak długo jak
                      Wassermany z Giertychami robia sobie jaja z prawa, tak długo, jak mniemam,
                      swiadkowie będa kpili z gburów. Niedopuszczalene jest prowadzenie przesłuchania
                      w sposób zaprezentowany przez pana Wassermana. On złamał prawo, nie świadek,
                      który bronił się przed osobistymu wycieczkami przesłuchującego.
                      • Gość: Ana falandysz to pikuś IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 13:58
                        no taaa,teraz wiadomo,czemu tuner cię przepraszał....
                        • Gość: XYZ czep się tramwaja, najpierw jednak przeczytaj: IP: 213.155.191.* 20.09.04, 14:18
                          1998.11.12 wyrok s.apel. II AKa 199/98 KZS 1998/12/34
                          w Krakowie

                          "Nie można uznać sądu za bezstronny, gdy zachowania sędziów (wypowiedzi czy
                          inne przejawy ich stosunku do sprawy lub stron postępowania), poprzedzające
                          wyrokowanie, świadczą o ukształtowaniu sobie poglądów przed rozpoznaniem
                          sprawy. W takiej sytuacji uczestnicy postępowania mogą zasadnie obawiać się
                          bezcelowości swych starań o przekonanie sędziów, zatem nie mogą obdarzać
                          sędziów zaufaniem niezbędnym dla rzetelnego przebiegu procesu.}"
                          • Gość: Ana Re: czep się tramwaja, najpierw jednak przeczytaj IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 14:26
                            no jednak dupa nie prawnik...to nie sąd.poczytaj lewniku ustawę o komisji.
                            • Gość: XYZ Re: czep się tramwaja, najpierw jednak przeczytaj IP: 213.155.191.* 20.09.04, 14:33

                              Art. 4. ustawy
                              o sejmowej komisji śledczej.
                              "Poseł nie może wchodzić w skład komisji, jeżeli:
                              pkt 3) istnieje, inna niż wymienione w pkt 1 i 2, okoliczność, która mogłaby
                              wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie"

                              Jak zwykle pisze się, ale nie wie co. Typowe...

                              • henio56 Re: czep się tramwaja, najpierw jednak przeczytaj 20.09.04, 14:47
                                to jest teatrzyk Groteska. Jednak poprzedni był lepszy . Krakowscy aktorzy byli
                                nie do wy....nia.
                              • Gość: Ana xyz,jesteśmy z tobą! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 14:55
                                to jednak nie sąd?miło,że zmieniłeś zdanie...może nie jesteś aż tak
                                niereformowalny,jak się zdawało?gratulję,tak trzymaj!
                                • Gość: suwak Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: 217.153.6.* 20.09.04, 15:03
                                  ..zrozumiał?? nie wierzę. A w którym miejscu? straciłem idola!!!!
                                • Gość: XYZ Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: 213.155.191.* 20.09.04, 15:10
                                  Analogia iuris...

                                  Nie zmieniłem zdania. Ty po prostu nie masz pjęcia o czym piszesz... typowe...
                                  • Gość: Ana Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 15:12
                                    :)))))))3mam za ciebie kciuki!
                                    • Gość: XYZ Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: 213.155.191.* 20.09.04, 15:18
                                      A powyższy post to typowy przejaw braku wiedzy i nadrabiania żałosnym tupetem.
                                      • Gość: Ana Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 15:21
                                        qrcze,chyba za wcześnie cię pochwaliłam....
                                        • Gość: XYZ Re: xyz,jesteśmy z tobą! IP: 213.155.191.* 20.09.04, 15:29
                                          Jeżeli nie masz już nic sensownego do powiedzenia, to zajmij się czymś
                                          pożytecznym... o czym masz jakieś pojęcie...
                                  • Gość: XYZ :) w tym poście poełniłem błąd IP: 213.155.191.* 20.09.04, 15:32
                                    Ciekawe czy ktoś się zorientuje...:)
                      • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: 217.153.6.* 20.09.04, 14:51
                        .. jak lubię czytać to co piszesz; tu trochę się zagalopowałeś! Jesteś prawnik-
                        oświeć o czym piszesz. Nie rozumiem dualności poszczególnych kwestii część
                        mozna uznać za prawdziwą, wniosek lub w zależności uzasadnienie fałszywe.
                        Przecież wiesz że prawo to nauka scisła a logika jest warunkiem koniecznym acz
                        nie wystarczającym. Ta komisja specjalna to jednak nie sąd lub prokuratura i
                        czy na pewno można tożsamo te dwa ciała traktować w 'trybie'.
                        • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 14:59

                          Art. 11. ustawy o komisji śledczej
                          1. Każda osoba wezwana przez komisję ma obowiązek stawić się przed nią i złożyć
                          zeznanie.
                          2. Osoba, o której mowa w ust. 1, może ustanowić pełnomocnika.
                          3. Jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej, do czynności, o
                          których mowa w ust. 1 i 2, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
                          postępowania karnego dotyczące wzywania i przesłuchiwania świadków oraz
                          ustanowienia pełnomocnika.
                          • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: 217.153.6.* 20.09.04, 15:08
                            .. tyle to i nawet ja wiem. wyciągasz wnioski zarówno do zachowania swiadka jak
                            i członków komisji. w jakim trybie KPK ??
                            • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 15:15
                              W trybie zwykłego wnioskowania. Norma zawarta w zacytowanym przepisie dotyczy
                              wszystkich uczestnków postępownia. Zatem skoro chcesz kogoś wysmiewać, to
                              pierwej sam postaraj się o wiedzę... bo wbrew temu co napisałes niewiele wiesz,
                              za to dużo gadasz.
                              • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: 217.153.6.* 20.09.04, 15:53
                                .. prawie zgodził bym się z tym trybem zwykłego wnioskowania, musiał bym jednak
                                przyjąć że jesteś sędzią 'absolutnym' władnym do wyrokowania. A tak nie jest.
                                Przykre że nie rozumiesz albo udajesz że nie rozumiesz o co jesteś pytany. Ja
                                tylko pytam bo głosisz że wiesz najlepiej i znasz 'prawdę objawioną'. "dobrze
                                mówi bo krótko mówi" ta maxyma dotyczy jednak pojętnych uczniów. Dla miernych
                                trzeba dużo cierpliwości, no i trzeba się nagadać.
                                Mnie nie musisz obrażać, mam dużo wyrozumiałości a poza tym to trudne, prawie
                                nieosiągalne.
                                • Gość: Ana Re: straszny film 3 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 16:01
                                  w jednym trafiłeś w sedno,suwaku....do tego typa faktycznie trzeba mieć masę
                                  cierpliwości....a,że nie rozumie o co go pytają to też prawda.no,ale mimo
                                  wszystko nie można chłopiny przekreślać,może dozna iluminacji?
                                  • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 16:10
                                    Widzę, że potrzeba akceptacji wzięła górę. Skoro nie można w dyskusji pokonać
                                    przeciwnika, to najlepiej obrobić mu dupę. Typowe dla starych panien. Tak jak w
                                    sprawie makijażu Piwnikowej. Kiedy z odsieczą przybędą tuner z lexem?
                                    • anamar Re: straszny film 3 20.09.04, 16:34
                                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                      > Widzę, że potrzeba akceptacji wzięła
                                      górę............................................................................
                                      to ważna sprawa,masz rację.sam rozumiesz to najlepiej,po postach,jakie tu
                                      zamieszczali twoi byli koledzy i po tym,jak niektórzy forumowicze chcieli cię z
                                      forum
                                      pogonić....

                                      Skoro nie można w dyskusji pokonać
                                      przeciwnika,....................................................................
                                      nie przeceniaj się.nie uważam cię za zadnego przeciwnika.puściłeś bąka w
                                      towarzystwie,i od
                                      razu"przeciwnik"?

                                      to najlepiej obrobić mu
                                      dupę............................................................................
                                      oszczędź nam proszę problemów własnej seksualności.mnie"obrabianie twojej
                                      dupy"naprawdę nie interesuje.spróbuj może z kimś z
                                      fms...


                                      Typowe dla starych
                                      panien. ........................................................................
                                      .ani ja stara,ani panna,więc kolejne pudło... (choć akurat tego ostatniego
                                      zdarza mi się
                                      żałować)

                                      Tak jak w
                                      >
                                      > sprawie makijażu
                                      Piwnikowej. ....................................................................
                                      .był
                                      fatalny!

                                      Kiedy z odsieczą przybędą tuner z
                                      lexem?..........................................................................
                                      wątpię,żeby chcieli ci na odsiecz przybywać,ale może jak poprosisz...
                                      • mlody.patriota Re: straszny film 3 20.09.04, 16:36
                                        Ana pisala kiedys, ze jest studentka, a okazuje sie ze juz jest mezatka.
                                        Gratuluje!
                                        • anamar Re: straszny film 3 20.09.04, 16:39
                                          mlody.patriota napisał:

                                          > Ana pisala kiedys, ze jest studentka, a okazuje sie ze juz jest mezatka.
                                          >
                                          Gratuluje!......................................................................
                                          .qrcze,a u młodych patriotów to zabronione????
                                          • mlody.patriota Re: straszny film 3 20.09.04, 16:42
                                            Przeciez gratulowalem szczerze!
                                            • anamar Re: straszny film 3 20.09.04, 16:47
                                              mlody.patriota napisał:

                                              > Przeciez gratulowalem
                                              szczerze!.......................................................................
                                              a,to przepraszam i dziękuję!
                                      • Gość: XYZ Cóż dodać? IP: 213.155.191.* 20.09.04, 16:58
                                        Widzę, że potrzeba akceptacji wzięła
                                        >
                                        górę...........................................................................
                                        > .
                                        > to ważna sprawa,masz rację.sam rozumiesz to najlepiej,po postach,jakie tu
                                        > zamieszczali twoi byli koledzy i po tym,jak niektórzy forumowicze chcieli cię
                                        z
                                        >
                                        > forum
                                        > pogonić....
                                        >

                                        O jak zwykle osobiste wycieczki. I jak zwykle wszystko wiesz najlepiej. Jednak
                                        z komisją śledczą się nie popisałaś. Reszta to hałas.

                                        Skoro nie można w dyskusji pokonać
                                        >
                                        przeciwnika,...................................................................
                                        > .
                                        > nie przeceniaj się.nie uważam cię za zadnego przeciwnika.puściłeś bąka w
                                        > towarzystwie,i od
                                        > razu"przeciwnik"?

                                        Oj znowu ciśnienia nie trzymasz. To chyba to co wydało ci się bąkiem...
                                        Zrelaksuj się. To ze nie rozumiesz tego co piszesz, to nie powód by się tak
                                        irytować. Spokojnie...

                                        oszczędź nam proszę problemów własnej seksualności.mnie"obrabianie twojej
                                        > dupy"naprawdę nie interesuje.spróbuj może z kimś z
                                        > fms...

                                        "Wiesz suwak, ten typ to..." To wśród zwykłych ludzi nazywane jest obrabianiem
                                        dupy. Przepraszam za użycie zwrotu gwrowego. Rzeczywiście wśród nizu
                                        intelektualnego mógł wywołać skojarzenie seksualne...

                                        .ani ja stara,ani panna,więc kolejne pudło... (choć akurat tego ostatniego
                                        > zdarza mi się
                                        > żałować)

                                        To wiele wyjasnia. Agresja. Frustracja. Poczucie krzywdy. Proponuje wizytę w
                                        Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Pomogą...

                                        > .był
                                        > fatalny!

                                        Z tym się akurat zgadzam.

                                        wątpię,żeby chcieli ci na odsiecz przybywać,ale może jak poprosisz...

                                        Proszę.
                                • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 20.09.04, 16:05
                                  To bardzo ciekawe co piszesz o ... sobie. Zarzucasz mi różne rzeczy, w tym
                                  nadinterpretacje przepisów (jak mniemam). Może więc zamiast pisać o "prawdzie
                                  objawionej" czy "sadzie absolutnym", wskażesz błędy w moim rozumowaniu. Jak do
                                  tej pory używasz epitetów i ocen kierowanych ad personam. Może więc przejdź do
                                  konkretów.

                                  Rozumiem, że tym cię obraziłem:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=15891941&a=15940167
                                  Powtarzam, żeby z kogoś kpić trzeba samemu być bez zarzutu. Niestety ty, poza
                                  żonglowaniem słowami, nie masz w tej materii nic do powiedzenia. A o
                                  wyrozumiałości nie masz bladego pojęcia, gdyż siląc się na elokwencję obrażasz
                                  adwersarza. To źle świadczy o tobie.
                                  • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: *.gryfnet.szczecin.pl 20.09.04, 22:08
                                    .. dziękuję. Pierwszy błąd to bład odczytu; dla mnie nie istnieje pojęcie sądu
                                    absolutnego jak i prawda objawiona - użyłem tych pojęć dla podkreślenia
                                    głoszonego absurdu. Nie używam (chyba zauważyłeś)epitetów a tymbardziej ocen ad
                                    personam. Nie kpię z nikogo i staram się z nikogo nie drwić. Jeśli ktoś poczuje
                                    się dotknięty przepraszam. To prawda że piszę, pomijając temat, też o sobie.
                                    Każdy pokazuje siebie; ty też sympatyczny XYZ-cie piszesz o sobie prawdziwie
                                    lub nie.
                                    Żeby przejśc do konkretów, przepraszam ale jeszcze o sobie; - gdzieś napisałeś
                                    że wiesz co to retoryka,że pobierałeś nauki. Ja rozumiem to pojęcie tak: dawne -
                                    sztuka posługiwania się mową (fakt uczą na prawie), lub współcześnie co jest
                                    mi bliższe: konstrukcje dłuższe niż jednozdaniowe, teoria piękna zmierzająca do
                                    uchwytności zjawisk,władanie słowem które unaocznia panowanie nad myślą w niej
                                    zamkniętą i najnowsze:sztuka argumentacji,figuratywności języka i sztuka
                                    komunikacji słowem.
                                    I jeszcze jedno - prawo - nie ma jednej definicji o czy wiemy chyba obaj.
                                    Twoje ..mniemanie o nadinterpretacje przepisów..,pozwala mi na przypomnienie,
                                    że .. rozumienie prawa jest procesem, w którym interpretator nadaje sens
                                    tekstowi prawnemu..; prawo to nie jest tylko zbiór norm postępowania różniące
                                    się w sposobie pojmowania co do istoty!
                                    Dla mnie karygodne jest manipulowanie prawem w 'w majestacie prawa' posiłkując
                                    się nim w sposób nieuprawniony, zastępując normy prawne na funkcjonujące w
                                    urzędniczym światku prawniczym reguły.
                                    Co mnie najbardziej przeraża?; to ze publicznie ( w komisji) obnaża się jakość
                                    strażników stosowania prawa, ludzi chronionych immunitetami. Tu nie może być
                                    rozważania czy ktoś ma makijaż czy ktoś jest gbur. Ci wybrańcy obrażają prawo
                                    bo uznają że mają takie prawo.
                                    Czy potrzebna jest drogi XYZ-cie żonglerka słowna z przywołanymi luźnymi aktami
                                    prawnymi. O jakie konkrety chodzi? I ty i ja widzimy to co widzimy. Kazdy ma
                                    swój pogląd co się dzieje podczas prac komisji. Oby ta i następne komisje
                                    oczyściły tą stajnię Augiasza - by prawo było prawem też dla prawników.
                                    pozdrawiam - bez obrazy.
                                    • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 21.09.04, 08:18
                                      Pierwszy błąd to bład odczytu; dla mnie nie istnieje pojęcie sądu
                                      > absolutnego jak i prawda objawiona - użyłem tych pojęć dla podkreślenia
                                      > głoszonego absurdu.

                                      Nie bardzo rozumiem. Czy twierdzenie, że członek komisji śledczej, który jest
                                      jawnie stronniczy, łamie prawo, to absurd? Nie szanowny uczony kolego. To fakt.
                                      Pan Wasserman złamał prawo. Nie dość, że prowadzi sprawę w z góry upatrzonym
                                      kierunku, nie zważając na fakty, to na dodatek nęka świadka i obraza go
                                      publicznie.

                                      Nie używam (chyba zauważyłeś)epitetów a tymbardziej ocen ad
                                      >
                                      > personam.

                                      Poza dość jawną kpiną zacytowaną w załączonym wyżej linku.

                                      Żeby przejśc do konkretów, przepraszam ale jeszcze o sobie; - gdzieś napisałeś
                                      > że wiesz co to retoryka,że pobierałeś nauki. Ja rozumiem to pojęcie tak:
                                      dawne
                                      > -
                                      > sztuka posługiwania się mową (fakt uczą na prawie), lub współcześnie co jest
                                      > mi bliższe: konstrukcje dłuższe niż jednozdaniowe, teoria piękna zmierzająca
                                      do
                                      >
                                      > uchwytności zjawisk,władanie słowem które unaocznia panowanie nad myślą w
                                      niej
                                      > zamkniętą i najnowsze:sztuka argumentacji,figuratywności języka i sztuka
                                      > komunikacji słowem.

                                      Nie bardzo też rozumiem sens tej wypowiedzi. Chciałeś popisać się erudycją, czy
                                      dać mi do zrozumienia, że jednak nie potrafię posługiwać się słowem? A w takim
                                      wypadku to jest ocena ad personam.


                                      > I jeszcze jedno - prawo - nie ma jednej definicji o czy wiemy chyba obaj.
                                      > Twoje ..mniemanie o nadinterpretacje przepisów..,pozwala mi na przypomnienie,
                                      > że .. rozumienie prawa jest procesem, w którym interpretator nadaje sens
                                      > tekstowi prawnemu..; prawo to nie jest tylko zbiór norm postępowania różniące
                                      > się w sposobie pojmowania co do istoty!

                                      Tej wypowiedzi też zbytnio nie mogę do siebie odnieś. Mówisz o filozofii prawa.
                                      Ja zaś w tym wypadku zastosowałem wykładnię praktyczną. Zacytowałem orzeczenie
                                      Sądu Apelacyjnego z Krakowa. Cóż tu więcej definiować, skoro sądownictwo już
                                      wypracowała pogląd?


                                      Dla mnie karygodne jest manipulowanie prawem w 'w majestacie prawa' posiłkując
                                      > się nim w sposób nieuprawniony, zastępując normy prawne na funkcjonujące w
                                      > urzędniczym światku prawniczym reguły.

                                      Racja. Więc należy zganić Wassermana i Giertycha (obaj czynni prawnicy), za
                                      robienie prywatnej trampoliny wyborczej z instytucji państwa. A także za
                                      otwarte łamanie prawa.

                                      > Co mnie najbardziej przeraża?; to ze publicznie ( w komisji) obnaża się
                                      jakość
                                      > strażników stosowania prawa, ludzi chronionych immunitetami.

                                      Święte słowa. Poseł Wasserman, były prokurator krajowy, pokazuje, że dla
                                      osiągnięcia doraźnych celów politycznych nie cofnie się przed żadnym
                                      szalbierstwem. Ten pan jest typowany na Ministra Sprawiedliwości. Biada nam...

                                      Tu nie może być
                                      > rozważania czy ktoś ma makijaż czy ktoś jest gbur. Ci wybrańcy obrażają prawo
                                      > bo uznają że mają takie prawo.

                                      Święte słowa. Tylko pytanie jest, kto to prawo złamał? Ja uważam, że poseł
                                      Wasserman. Wyżej tłumaczyłem dlaczego. W wypowiedziach pani Piwnik (tych
                                      pierwszych, gdyż następnych nie słyszałem) nie doszukałem się złamania prawa.
                                      Może ty je wskażesz?


                                      Czy potrzebna jest drogi XYZ-cie żonglerka słowna z przywołanymi luźnymi aktami
                                      > prawnymi.
                                      No cóż zdawać by się mogło, że to ocena ad personam. No ale cóż. Twój "idol"
                                      przecież nic nie rozumie. Problem jednak tkwi w tym, że nie są to luźno
                                      przywołane akty prawne. Tylko przepisy ustawy o komisji śledczej. Bardzo
                                      konkretne przepisy. A także konkretne orzeczenie Sądu Apelacyjnego, dotyczące
                                      stronniczości sędziego, co jak wiesz szanowny uczony kolego, dotyczy w równym
                                      stopniu oskarżyciela publicznego jak i posła z komisji śledczej (art. 4).

                                      ty i ja widzimy to co widzimy. Kazdy ma
                                      > swój pogląd co się dzieje podczas prac komisji. Oby ta i następne komisje
                                      > oczyściły tą stajnię Augiasza - by prawo było prawem też dla prawników.
                                      > pozdrawiam - bez obrazy.

                                      Niestety jedynym celem tej komisji, jak się okazuje, jest zmieszanie z błotem
                                      Kwaśniewskich oraz udowodnienie, że SLD to bandyci. Tak jak z resztą w wypadku
                                      pierwszej komisji. Moim zdaniem nie temu maja służyć tego typu ciała. Ale to
                                      kwestia ocenna...
                                      • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: 217.153.6.* 21.09.04, 09:42
                                        .. to je dobre.. jak mawiają Czesi. Odpowiem na pewno odpowiem. A nuż się uda!
                                        Dzisiaj do 18.oo mam duzo zajęć nie dam rady. Z szacunku odpowiedź musi być
                                        poważna.
                                        pozdrawiam. ( nie uczony kolega. nie lubię w rozmowie protekcjonalności. Nie
                                        nazwał bym się prawnikiem mimo że zajmuję się nim na codzień więcej niż każdy.
                                        Znasz tą starą anegdotę jak profesor egzaminując tępego adepta na prawnika
                                        dajac mu ostatnią szansę, wyglądając przez okno pyta co widzi? na to student
                                        mówi że widzi ulicę na niej domy,pojazdy stojące i jeżdżące, dozorcę z miotłą,
                                        chodzących ludzi itp. Wpisuje mu do indeksu pałę student zdziwiony protestuje.
                                        profesor spokojnie odpowiada; i ty chcesz być prawnikiem? tam są tylko podmioty
                                        i przedmioty prawa.
                                        Chyba wszyscy jesteśmy po trosze prawnikami ale czy od razu można nazywać się
                                        prawnikiem?)
                                        • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 21.09.04, 10:16
                                          To brdzo ciekawe co piszesz. Stosując ta metodę myślenia, moge napisć, że
                                          wszyscy jesteśmy po trosze ludźmi, ale czy od razu możemy nazwać się ludźmi?
                                          Moim zdaniem twój post jest zbyt patetyczny, ale to ocena, nie fakt. Ja sam
                                          siebie nie nazywam prawnikiem. Troche jednak z tej materii rozumiem. Nie byłem
                                          tępym adeptem, raczej rozrywkowym... wybacz mi smiałość, uważam jednak że twój
                                          post jest protekcjonalny (profesor egzaminujący tępego studenta, piekna
                                          alegoria, ale czy trafna?)
                                      • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: 217.153.6.* 21.09.04, 15:44

                                        Gość portalu: XYZ napisał(a):
                                        ............
                                        > Nie bardzo rozumiem. Czy twierdzenie, że członek komisji śledczej, który jest
                                        > jawnie stronniczy, łamie prawo, to absurd? Nie szanowny uczony kolego. To
                                        fakt.Pan Wasserman złamał prawo. Nie dość, że prowadzi sprawę w z góry
                                        upatrzonym kierunku, nie zważając na fakty, to na dodatek nęka świadka i
                                        obraza go publicznie.
                                        # absurdem jest wszystko to co się ma nijak do rzeczywistosci. W sposób
                                        arbitralny i w trybie dokonanym oceniasz i osądzasz (Kim Jesteś, ze powiem
                                        patetycznie? to jest ad personam). Fakt nie ma cech relatywnynch to
                                        postrzeganie faktów jest relatywne. Mówienie w tym przypadku w sposób
                                        ostateczny jest dla mnie, podkreślam dla mnie, absurdem
                                        ........
                                        > Poza dość jawną kpiną zacytowaną w załączonym wyżej linku.
                                        # nie kpię z nikogo w kazdym widzę osobę ludzką nawet jeśli skrajnie błądzi (to
                                        nie jest ad personam)
                                        ...........
                                        suwak
                                        > > że wiesz co to retoryka,że pobierałeś nauki. Ja rozumiem to pojęcie tak:
                                        ............
                                        XYZ:
                                        > Nie bardzo też rozumiem sens tej wypowiedzi. Chciałeś popisać się erudycją,
                                        czy dać mi do zrozumienia, że jednak nie potrafię posługiwać się słowem? A w
                                        takim wypadku to jest ocena ad personam.
                                        # ani nie chciałem się popisać erudycją ( tyle zapamiętałem z Tatarkiewicza i
                                        Kotarbińskiego i innych ad retoryka)ani robić jakiegokolwiek wytyku ad XYZ.
                                        Komunikacja słowem jest na tyle ważna (mniemam) że nie można pomijać przemyśleń
                                        naszych intelektualnych przodków nawet tych z przed paru tysięcy lat. Uważam że
                                        byli na tyle mądrzy by mądrości również dziś uczyć się od nich; wiem że nic nie
                                        wiem,nigdy za dużo by zapytać mądrzejszego. (to nie jest ad personam!!)
                                        Komunikacja staje się prostsza.
                                        .......
                                        XYZ
                                        > Tej wypowiedzi też zbytnio nie mogę do siebie odnieś. Mówisz o filozofii
                                        prawa.
                                        # Nie odnoś. Trąci to o filozofię prawa to prawda. Uważałem że dla jasności co
                                        do istoty prawa nalezy to moje zapewne ułomne wyobrazenie o prawie przedstawić
                                        boć przecież poruszamy się obaj w jego materii.
                                        .........
                                        XYZ
                                        > Ja zaś w tym wypadku zastosowałem wykładnię praktyczną. Zacytowałem
                                        orzeczenie Sądu Apelacyjnego z Krakowa. Cóż tu więcej definiować, skoro
                                        sądownictwo już wypracowała pogląd?
                                        # nie znam terminu wykładnia praktyczna? dla kogo dla sądu praktyczna czy dla
                                        podsądnego. Chyba że to jest to samo co "urzędnicze w swiatku prawniczym reguły.
                                        .........
                                        XYZ
                                        > Racja. Więc należy zganić Wassermana i Giertycha (obaj czynni prawnicy), za
                                        > robienie prywatnej trampoliny wyborczej z instytucji państwa. A także za
                                        > otwarte łamanie prawa.
                                        # Taka wypowiedź to już nieuprawniony osąd uczestników przesłuchań bardzo
                                        zdecydowanie powiedziany (to ad personam). Dla mnie jest to manipulowanie
                                        prawem i przytoczenie tych aktów prawnych na uzytek uzasadnienia nieprawdy.
                                        .........
                                        suwak
                                        # Napisałem tak jak widzę i oceniam postawy uczestników pamiętając kto jest kim
                                        i w jakim celu zasiada w sali kolumnowej. Nie jestem na tyle odważny by już
                                        dzisiaj przesądzać o winie. I nie dezawułuje nikogo.
                                        ............
                                        XYZ
                                        Święte słowa. Poseł Wasserman, były prokurator krajowy, pokazuje, że dla
                                        > osiągnięcia doraźnych celów politycznych nie cofnie się przed żadnym
                                        > szalbierstwem. Ten pan jest typowany na Ministra Sprawiedliliwości. Biada
                                        nam... Święte słowa. Tylko pytanie jest, kto to prawo złamał? Ja uważam, że
                                        poseł
                                        > Wasserman. Wyżej tłumaczyłem dlaczego. W wypowiedziach pani Piwnik (tych
                                        > pierwszych, gdyż następnych nie słyszałem) nie doszukałem się złamania prawa.
                                        > Może ty je wskażesz?
                                        # nie wskażę bo nie widzę "łamania" prawa. To ty drogi XYZ-cie lansujesz cos co
                                        nie istnieje przynajmniej dla mnie. Napisałem o sposobie traktowania prawa
                                        przez tych którzy to prawo winni stosować - z szacunkiem nic więcej
                                        ..............
                                        XYZ
                                        > No cóż zdawać by się mogło, że to ocena ad personam. No ale cóż. Twój "idol"
                                        > przecież nic nie rozumie. Problem jednak tkwi w tym, że nie są to luźno
                                        > przywołane akty prawne. Tylko przepisy ustawy o komisji śledczej. Bardzo
                                        > konkretne przepisy. A także konkretne orzeczenie Sądu Apelacyjnego, dotyczące
                                        > stronniczości sędziego, co jak wiesz szanowny uczony kolego, dotyczy w równym
                                        > stopniu oskarżyciela publicznego jak i posła z komisji śledczej (art. 4).
                                        # ja nie kwestionuję wskazanych przez ciebie przepisów! Ja kwestinuje
                                        manipulowanie nimi i przywoływanie do sytuacji jak mawiją Rosjanie "nie
                                        priczom"
                                        .............
                                        XYZ
                                        > Niestety jedynym celem tej komisji, jak się okazuje, jest zmieszanie z błotem
                                        > Kwaśniewskich oraz udowodnienie, że SLD to bandyci. Tak jak z resztą w
                                        wypadku
                                        > pierwszej komisji. Moim zdaniem nie temu maja służyć tego typu ciała. Ale to
                                        > kwestia ocenna...
                                        # znam inny cel komisji często powtarzany. Ty znasz inny ja w niego nie wierzę
                                        obojetnie kto go wypowiada; ani SLD to bandyci a Kwasniewscy nie dadza się
                                        zmieszać z błotem. Znam jednak takich, którzy twierdzą że jak się na kogoś
                                        pluje niesłusznie to po przeproszeniu i tak zawsze coś pozostanie. ( to nie
                                        jest ad personam!)
                                        // to moje osobiste: masz dużo na tym forum obszczekiwaczy. Niesłusznie. Jesteś
                                        wyrazisty a to ważna cecha i dla ciekawskich. Dla mnie nie jesteś wzorem do
                                        naśladowania; uważam jednak ze bardzo ciekawie poszukujesz siebie, boc przeciez
                                        najtrudniej znależć siebie nawet jeśli poswięcimy na to całe zycie. Tak jak
                                        prawdę o sobie.//
                                        serdecznie pozdrawiam. naprawdę!
                                        • Gość: XYZ Re: straszny film 3 IP: 213.155.191.* 22.09.04, 10:59
                                          # absurdem jest wszystko to co się ma nijak do rzeczywistosci. W sposób
                                          ) arbitralny i w trybie dokonanym oceniasz i osądzasz (Kim Jesteś, ze powiem
                                          ) patetycznie? to jest ad personam). Fakt nie ma cech relatywnynch to
                                          ) postrzeganie faktów jest relatywne. Mówienie w tym przypadku w sposób
                                          ) ostateczny jest dla mnie, podkreślam dla mnie, absurdem


                                          Szanowny uczony kolega, dajesz sobie prawo ustalania co jest rzeczywistością?
                                          Nasz spór nie tyczy się rzeczywistości, a jej oceny. Kim jestem? Jestem sobą. A
                                          istotnie oceniam arbitralnie i w trybie dokonanym. A co sam zauważyłeś, właśnie
                                          oceniam. Nie osądzam. Mam prawo? Mam prawo wyrażać się arbitralnie? W mojej
                                          ocenie rzeczywistość wygląd tak jak to opisałem. Ty oceniaj jak chcesz...
                                          Stwierdzenie, że coś jest faktem wymaga oceny. Założenie a prioi przystoi bodaj
                                          tylko Bogu. Mnie dziwi, że szanowny uczony kolega tak bezkompromisowo
                                          stwierdza, że coś jest faktem, a ocenę odmienną od swoje, (nawet tak
                                          ostateczna, ale ocenę), nazywa absurdem. Czy to aby nie pycha?

                                          nie kpię z nikogo w kazdym widzę osobę ludzką nawet jeśli skrajnie błądzi (to
                                          )
                                          ) nie jest ad personam)

                                          Cóż sam więc oceń, swój teks: "..zrozumiał?? nie wierzę. A w którym miejscu?
                                          straciłem idola!!!!" Wg mojej oceny, to po prostu chamska odzywka zapatrzonego
                                          w siebie bufona. Cóż to jednak tylko ocena, ocena rzeczywistości. Bo
                                          rzeczywistością jest w zasadzie tylko fakt istnienia tego zapisu. Ocenny jest
                                          sens tych słów.


                                          # ani nie chciałem się popisać erudycją ( tyle zapamiętałem z Tatarkiewicza i
                                          ) Kotarbińskiego i innych ad retoryka)ani robić jakiegokolwiek wytyku ad XYZ.
                                          ) Komunikacja słowem jest na tyle ważna (mniemam) że nie można pomijać
                                          przemyśleń
                                          )
                                          ) naszych intelektualnych przodków nawet tych z przed paru tysięcy lat. Uważam
                                          że
                                          )
                                          ) byli na tyle mądrzy by mądrości również dziś uczyć się od nich; wiem że nic
                                          nie
                                          )
                                          ) wiem,nigdy za dużo by zapytać mądrzejszego. (to nie jest ad personam!!)
                                          ) Komunikacja staje się prostsza.

                                          Co można wywnioskować z twojej wypowiedź? Oczywiście będzie to wnioskowanie z
                                          pewna podbudową: komunikacja słowna XYZ jest na tyle prymitywna, iż pomija
                                          przemyślenia przodków, w tym światłych filozofów. Powinieneś XYZcie poczytać
                                          Tatarkiewicza oraz Kotarbńskiego, o Senece i innych ludziach epoki klasycznej
                                          nie wspominając. Jest to, jak pisałem, tylko jedno z licznych wnioskowań jakie
                                          można przeprowadzić...
                                          Zapewne skorzystam z twoje rady i zwrócę się do tych pomników, jako ze głupi
                                          się urodziłem i zapewne głupi umrę. W odróżnieniu jednak od wielu ludzi (nic ad
                                          personam) nie wydaje mi się, że pozjadałem wszystkie rozumy i z rzadka zdarza
                                          mi się łajać jak sztubaka swojego rozmówcę.
                                          W mojej ocenie komunikacja staje się prostsza, gdy adwersarze szanują się
                                          wzajemnie, nie kpiąc z przeciwnika. A także wtedy, gdy nie traktują rozmówcy z
                                          góry... (ale to tez nic ad personam).

                                          # Nie odnoś. Trąci to o filozofię prawa to prawda. Uważałem że dla jasności co
                                          ) do istoty prawa nalezy to moje zapewne ułomne wyobrazenie o prawie
                                          przedstawić
                                          ) boć przecież poruszamy się obaj w jego materii.

                                          Tak tez sadzę...

                                          nie znam terminu wykładnia praktyczna? dla kogo dla sądu praktyczna czy dla
                                          ) podsądnego. Chyba że to jest to samo co "urzędnicze w swiatku prawniczym
                                          reguły


                                          Wykładnia praktyczna to jak pamiętam wykładnia sądowa, ale ręki nie dam sobie
                                          obciąć, bo Kźmierczyka przeskoczyłem 11 lat temu.

                                          # Taka wypowiedź to już nieuprawniony osąd uczestników przesłuchań bardzo
                                          ) zdecydowanie powiedziany (to ad personam). Dla mnie jest to manipulowanie
                                          ) prawem i przytoczenie tych aktów prawnych na uzytek uzasadnienia nieprawdy.


                                          A dlaczego nieuprawniony? Deć Giertych nigdy nie ukrywał, że komisja ma
                                          wywindować LPR i jego samego do władzy. Wasserman co prawa nie był tak
                                          otwarty, ale to co robi to dokładnie to samo. W mojej ocenie. Myślę, ze nie
                                          jest to manipulowanie prawem. Ustawa o komisji zabrania zasiadania w niej
                                          posłom, co do bezstronności, których zachodzą uzasadnione obawy. Zatem:
                                          stwierdzenie Giertycha o rzeczywistych celach jego działania, w mojej oceni
                                          można uznać za stronniczość, gdyż nie interesuje go prawda obiektywna, tylko
                                          szum medialny. Wasserman zasiadł w komisji z przeświadczeniem, że Orlen to
                                          dojna krowa lewicy, o ile pamiętam tak się o tej sprawie wyrażał i tak ja w
                                          komisji przedstawia. W takim kierunku przepytuje świadków. Więc chyba mogę
                                          mięć uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności, mając za podstawę
                                          wykładnię sądową tego terminu, która wypisz, wymaluj pasuje do posła W?


                                          Napisałem tak jak widzę i oceniam postawy uczestników pamiętając kto jest kim
                                          )
                                          ) i w jakim celu zasiada w sali kolumnowej. Nie jestem na tyle odważny by już
                                          ) dzisiaj przesądzać o winie. I nie dezawułuje nikogo.

                                          Ja zaś napisałem tak jak widzę i oceniam postawy uczestników, wcale nie
                                          pomijając tego kto jest kim, bo ma to w mojej ocenie istotne znaczenie. Ja, w
                                          odróżnieniu od ciebie, jestem na tyle odważny by twierdzić, że komisja to
                                          szopka. Jeżeli zaś wytykanie panom posłom stronniczości jest dezawuowaniem ich,
                                          to fakt dezawuuję.


                                          # nie wskażę bo nie widzę "łamania" prawa. To ty drogi XYZ-cie lansujesz cos co
                                          )
                                          ) nie istnieje przynajmniej dla mnie. Napisałem o sposobie traktowania prawa
                                          ) przez tych którzy to prawo winni stosować - z szacunkiem nic więcej

                                          Jeżeli "to cos" dla ciebie nie istniej, to twój problem. Dla mnie jednak "to"
                                          istnieje, dlatego o tym piszę. W mojej ocenie niektórzy posłowie komisji kpią
                                          sobie z prawa, zatem go nie szanują.


                                          # ja nie kwestionuję wskazanych przez ciebie przepisów! Ja kwestinuje
                                          ) manipulowanie nimi i przywoływanie do sytuacji jak mawiją Rosjanie "nie
                                          ) priczom"


                                          Wykaż mi manipulowanie. W mojej ocenie dokonałem właściwej subsumpcji. Art. 4
                                          ustawy zabrania zasiadania w komisji osobom, które zawartą w tym przepisie
                                          normę łamią. Za zachowania posłów wynika, że oni właśnie tę normę złamali. W
                                          mojej ocenie.

                                          znam inny cel komisji często powtarzany. Ty znasz inny ja w niego nie wierzę
                                          ) obojetnie kto go wypowiada; ani SLD to bandyci a Kwasniewscy nie dadza się
                                          ) zmieszać z błotem. Znam jednak takich, którzy twierdzą że jak się na kogoś
                                          ) pluje niesłusznie to po przeproszeniu i tak zawsze coś pozostanie. ( to nie
                                          ) jest ad personam!)


                                          Jaki cel? Poza tym, to o czym się mówi nie oznacza, że robi się tak jak się
                                          mówi. A z tego co się w tej sprawie robi wynika, że nie wszystkim przyświecają
                                          tak szlachetne cele, o jakich mówią. To czy dadzą się z błotem zmieszać, to nie
                                          jest efekt braku prób mieszania, co najwyżej biegłości mieszanych i marności
                                          mieszaczy. A to właśnie jak sądzę modus operandi (to plucie) pewnych członków
                                          komisji i ich klakierów. (nic ad personam oczywiści). Stąd ataki na Głowę
                                          Państwa i jego rodzinę.


                                          to moje osobiste: masz dużo na tym forum obszczekiwaczy. Niesłusznie. Jesteś
                                          )
                                          ) wyrazisty a to ważna cecha i dla ciekawskich. Dla mnie nie jesteś wzorem do
                                          ) naśladowania; uważam jednak ze bardzo ciekawie poszukujesz siebie, boc
                                          przeciez
                                          )
                                          ) najtrudniej znależć siebie nawet jeśli poswięcimy na to całe zycie. Tak jak
                                          ) prawdę o sobie.//
                                          ) serdecznie pozdrawiam. naprawdę!

                                          Nigdy nie maiłem ambicji stania się wzorem dla kogokolwiek. Nawet syna
                                          wychowuję w opozycji do moich niektórych postaw. Mam nadzieje, że wyrośnie z
                                          niego ktoś wartościowszy ode mnie. Nie zmienia to jednak faktu, że nie znoszę
                                          gdy ktoś otwarcie, czy zawoalowanie, robi ze mnie idiotę (nic ad personam).
                                          Znam swoją wartość. Znam też, choć nie zawsze przyznaję się do nich przyznaje,
                                          swoje wady. Jeżeli czegoś poszukuję, to nie siebie, a raczej pewnych aspektów
                                          siebie. A prawdę o sobie zapewne poznam w ostatniej chwili, więc niezbyt
                                          namiętnie jej szukam.

                                          Pozdrawiam równie serdecznie.
                                          • Gość: suwak Re: straszny film 3 IP: *.gryfnet.szczecin.pl 22.09.04, 19:46
                                            .. ta rozmowa staje się monotematyczna, takie odnoszę wrażenie. Dla mnie jest
                                            ciekawa ale kontynuacja jest chyba przedczesna. Na końcu odniosę się tylko do
                                            jednej twojej wypowiedzi;symptomatycznej.
                                            Komisja d/s Orlenu w skrócie pisząc ma ustalić prawdę materialną (a propos: nie
                                            ma prawdy obiektywnej to 'norma' rodem z socj.przeszłości) w sprawie
                                            zatrzymania prezesa z użyciem lub nie służb specjalnych, udziału w nim osób
                                            reprez. instytucje Państwa, wyjaśnienie ustalenie i powiązań biznesowych
                                            polityków z firmami związanych z obrotem paliwami. Każda zatem hipoteza każdy
                                            wątek który może służyć wyjaśnieniu tych nieprawidłowości czy nawet
                                            przestępczych mechanizmów w tym obrocie który wiąże się bezposrednio lub
                                            pośrednio z przepływami pieniężnymi, ustalenie odbiorców 'prowizji'jest
                                            obowiązkiem członków Komisji. To jest cel o którym pisałem.
                                            Jeśli postarasz się kazdej mojej wypowiedzi nie transponować na własne ego i
                                            rozmawiać uczciwie o faktach bedziemy blizej prawdy w sprawie Orlenu, która
                                            jest jeszcze bardzo odległa. Mam jednak przekonanie, że odkrycie nawet jej
                                            części bedzie fundamentalne dla dalszej przyszłości mojego Narodu. Takie same
                                            przekonanie miałem po pierwszych przesłuchaniach w sprawie Rywina i żadne
                                            manipulacje, spory prawne nie mają już znaczenia. Te nasze przekomarzanie też
                                            nie bedzie miało znaczenia.
                                            Zakładam że obaj jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi również za słowo na tym forum.
                                            Bedę protestował przeciwko mataczeniu,mijania się z prawdą czy więc ukrywania
                                            prawdy. Dla mnie członkowie Komisji jak i swiadkowie maja służyć zaswiadczeniu
                                            wszystkiego co zbliży nas do tej prawdy. Twój syn też będzie z niej korzystał.
                                            Dlatego proszę; twoje oceny są twoimi ocenami ale nie osądzaj bo nie masz
                                            prawa. Nikt nie ma prawa do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
                                            Nie piszę o Piwnik Wasermanie Giertychu czy kimś innym. Kazdy z nich przysięgał.
                                            Obruszam się tylko wtedy kiedy w 'majestacie prawa' osoby wybrane do jego
                                            przestrzegania kpią sobie z prawa.
                                            Jestem pewny że temat Orlenu będzie pojawiał się na tym forum. Będę zabierał
                                            Brak odpowiedzi
                                          • Gość: suwak Re: straszny film 3 cd. IP: *.gryfnet.szczecin.pl 22.09.04, 20:32
                                            a teraz jedna odpowiedź na post:
                                            ...napisałem w poscie że ..absurdem jest wszystko co się ma nijak do
                                            rzeczywistości... Sądzilem że to będzie i krótko i jasno. Można było napisać że
                                            to co piszesz jest niedorzeczne wewnętrznie niespójne. I dalej.. w sposób
                                            arbitralny oceniasz i osadzasz i w nawiasie (..patetycznie Kim Jesteś?.. -
                                            pytanie czy nie masz cech boskich w swojej nieomylności- z ironią).To że fakt
                                            nie jest relatywny a postrzeganie faktu jest relatywne odnoszę do twego
                                            przekazu skażonego jak każdy przekaz faktu relatywizmem przekazujacego. Jeżeli
                                            oceniasz siebie mnie czy kogokolwiek masz do tego prawo bo albo ta ocena jest
                                            właściwa albo nie. Mówisz: oceniam Wassermana Giertycha Piwnik tak i tak ale
                                            dalej; jest winny złamał prawo a to jest już wyrok-osąd. Ostateczny. Ja to
                                            piszę XYZ i kropka. Ma się to nijak do rzeczywistości czy nie? Jest to
                                            niedorzeczność,absurd czy nie?
                                            Jak sie ma do tego ..dajesz sobie prawo ustalania co jest rzeczywistością...?
                                            Absurd, niedorzeczność czy zarzut dla samego zarzutu? (przy okazji często
                                            posługujesz się czystą kazuistyką).
                                            Uśmiecham się z sympatią za zauważenie "..zrozumiał? nie wierzę. A w którym
                                            miejscu?straciłem idola!!!! Zgadza się to było z nutką ironi ale też z głębszym
                                            przesłaniem.
                                            Jeśli w czymkolwiek uraziłem przepraszam. serdecznie pozdrawiam.
                                            ps. dla zachowania uczciwości w rozmowie; wydaje mi się że znam twój wiek-
                                            przyzwoitością jest bym powiedział ze jest istotna róznica wieku. Wiele to może
                                            tłumaczyc.
              • blackexit Re: straszny film 3 20.09.04, 13:23
                Gość portalu: Ana napisał(a):

                > a swoją drogą,to faktycznie zeznania p.piwnik-po prostu
                > tragedia....kłamstwo,krętactwo,niezrozumiały momentami bełkot,do tego
                osobowość

                pamiatam jak byula z milerem na kolacji co on jest wtedy proponowal stanowisko
                i wiadomoscia al dzazira to pokazywaly prawie na zywo. baba sie totalnie
                skompromoitowala i to nie wiadomo po co. teraz w podobnym onioesmieleniu i
                oczarowaniu wystepuje jej nastepca ktory mowi ze nie wie jeszce co zrobi w
                ministerstwie ale prezydentowi sie nie odmawia. pozdrawiam balck
    • ciotka_matylda nudziarze 20.09.04, 13:53
      w tej komisji siedza sami nudziarze i nikt ich juz na szczescie nie chce
      ogladac. brakuje tam takich postaci jak Begerowa, ktora prosta i intelektualnie
      niewydolna jest wprawdzie, ale sciagala ludzie przed ekrany
      • Gość: Kamil Re: nudziarze IP: 62.233.158.* 21.09.04, 09:33
        Dyskusja o prawie z XYZ,to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.Pamiętajcie,że to
        człowiek,który oszukał własnych przyjaciół.Toczy się przeciw niemu
        prokuratorskie śledztwo.Wy z kims takim rozmawiacie o prawie?!
        • Gość: H56 Re: nudziarze IP: *.comnet.krakow.pl 21.09.04, 10:08
          jak oszukał ? powiedziałeś a,to powiedz i b. Jak narazie to tylko pomawiasz. a
          tak się nie robi.
          • ja_aska Re: nudziarze 21.09.04, 10:16
            heniu daj sobie spokój.
            • Gość: H56 Re: nudziarze IP: *.comnet.krakow.pl 21.09.04, 10:17
              tak jest !
        • Gość: Ana prośba IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 10:18
          UUUUUUUU,widzę że grubsza awantura w rodzinie......mam jednak prośbę,czy
          moglibyście do tego nie mieszać forum?przynajmniej do czasu,gdy zapasy w błocie
          staną się dyscypliną olimpijską?
          • Gość: XYZ Re: prośba IP: 213.155.191.* 21.09.04, 10:28
            Nie zgrywaj się. To ty to zaczęłaś (sam rozumiesz to najlepiej,po postach,jakie
            tu
            zamieszczali twoi byli koledzy), więc nie udawaj poruszonej. A skoro chcesz
            spokoju, poproś kolegów by nie przesadzali. Mogą ci pomagac w bardziej
            cywilizowany sposób. Ja ciebi kobieto nie zaczepiam, więc się zrewanżuj tym
            samym.
            • Gość: Ana Re: prośba IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 10:39
              xyzecie,mówię poważnie.nie mieszaj mnie do błota w którym tkwisz.nie mam nic
              wspólnego z postami"kolegów".z tego co można się zorientować,to raczej twoi
              koledzy,nie moi.działalność takich typków uważam za sukinsyństwo,jeśli cię ktoś
              pomówił,idz na policję(jak to zrobił black).nie życze sobie mieszania mnie do
              twoich dziwnych spraw.spróbuj z kolegami załatwiać swoje sprawy poza forum!
              • Gość: XYZ Re: prośba IP: 213.155.191.* 21.09.04, 10:47
                sam rozumiesz to najlepiej,po postach,jakie tu
                zamieszczali twoi byli koledzy

                To twój przytyk. Najwidoczniej zachęcił innych. Cóż przyczyna i skutek. Ja do
                ciebie apelowałem: ja ciebie nie zaczepiam, zerewanżuj się tym samym. Nie mam
                pjęcia kim jest Kamil. Sadząc po marnej znajomości tematu, to żaden
                mój "kolega". Zwykły forumowy podsrywacz, który ci się podlizuje i niestety
                obciąża twoje konto. Ja nie mam juz ochoty prowadzić z tobą wojenek. Jesli taka
                twa wola, to prszę bardzo: wygrałas, jestem podłym kłamcą i komuchem, śiwnią
                czerwoną i idiotą, nie znam się na ortografi skończyłem 3 klasy na WUMlU i
                jestem typem niereformowalnym. A teraz proszę o łaskę i odstosunkowanie się
                ode mnie.
        • Gość: XYZ Re: nudziarze IP: 213.155.191.* 21.09.04, 10:21
          Drogi Kamilku, czy jak ci tam... Nikogo nidy nie oszukałem, zwłaszcza
          przyjaciół. Nie toczy się przeciwko mnie żadne prokuratorskie śledztwo. A tobie
          koledzy podali nieścisłe informacje. A skoro jestes taki sprawny w strzelaniu z
          za wegła w plecy, to może wykarzesz się odwaga cywilną i przedstawisz się.
          Podyskutujemy o przyjaźni, oszustwie, chorej ambicji... i braku wiedzy, który
          często powoduj upadek.
          • Gość: H56 och ! jest już Ania IP: *.comnet.krakow.pl 21.09.04, 10:28
            jakie ,znowu błotko ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka