Dodaj do ulubionych

I LO - piszcie

IP: 10.10.129.* 31.08.01, 13:07
... w koncu nie mozemy byc gorsi niz V :))) A i w jedyncie nie brakowalo ciekawych historii
Obserwuj wątek
    • Gość: Mike Re: I LO - piszcie IP: *.*.*.* 31.08.01, 13:09
      Gość portalu: oko napisał(a):

      > ... w koncu nie mozemy byc gorsi niz V :))) A i w jedyncie nie brakowalo ciekaw
      > ych historii

      Moznaby tu wlaczyc caly dzial o prof. Luczce.
      • Gość: oko Re: I LO - piszcie IP: 10.10.129.* 31.08.01, 13:15
        albo stworzyc nowy - na przyklad o pani Dydo. Moze ktos bedzie potrafil wyjasnic jak ona sobie radzila z myciem
        naczyn w takich dlugich paznokciach:)
        • Gość: Mike Re: I LO - piszcie IP: *.*.*.* 31.08.01, 13:23
          Gość portalu: oko napisał(a):

          > albo stworzyc nowy - na przyklad o pani Dydo. Moze ktos bedzie potrafil wyjasni
          > c jak ona sobie radzila z myciem
          > naczyn w takich dlugich paznokciach:)

          Ja ja znalem jako Dauksze. Oczywiscie juz wtedy rzucala kluczami i darla sie:
          -Chlopie, jestes prostszy niz instrukcja obslugi mlotka!!!
          • Gość: Goska Re: I LO - piszcie IP: 195.224.164.* 31.08.01, 15:21
            I LO bylo beznadziejne, zanizali oceny i cala szkola miala bzrdzo
            przygnebiajacy wystroj. Jedynymi nauczycielami ktorzy dali sie zapamietac byla
            pani od polskiego, prof. Krzemienska, bardzo ostra ale wlepila w nas troche
            kultury, prof. Kurzaj od angola, jedyny przychylny tam nam uczniom nauczyciel i
            prof. Wnek od fizyki ktory jest teraz dyrem szkoly amerykanskiej i zawsze pytal
            na wyrywki 5 osob przy tablicy. Jest on tez dyrem szkoly amerykanskiej. W ogole
            w tej szkole bylo beznadziejnie i dobrze ze moje szkolne lata juz za mna.
            • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 31.08.01, 15:46
              Trzeba bylo isc do szkoly w ktorej zawyzali by twoje oceny, napewno by ci to w zyciu bardzo pomoglo..........
              mialem w jedynce dwoch wychowawcow, pierwszy to Migacz od matmy, drugi to czlowiek ktorego zawsze
              bede pamietal jako wspanialego nauczyciela prof.Luczko
              • Gość: Elka Re: I LO - piszcie IP: *.polsteam.com.pl / 158.2.8.* 24.04.02, 11:28
                Moim pierwszym wychowawca też byl MIgacz, później również Luczko. czyzbyśmy się
                znali? I F - matura 83'
                • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 24.04.02, 15:09
                  Mozliwe, znalas takich trzech : kuba,sworek i jacek????????
                  • Gość: Elka Re: I LO - piszcie IP: *.polsteam.com.pl / 158.2.8.* 06.05.02, 15:25
                    Dopiero dzis wróciłam do tej strony i jest odzew!!! Pewnie że znałam, jeden
                    (Jacek)złamał sobie nogę i nie skończył z nami wyjeżdzając w międzyczasie(?).
                    Ja szczęśliwie mimo drobnych problemów pozegnałam się z tą naszą budą w
                    terminie. Jak myślę o liceum to czuję się strasznie staro. Ale niedawno(ha, ha)
                    ze dwa lata temu spotkaliśmy sie w bardzo wąskim gronie - trudno bylo nas
                    połapać - i powspominaliśmy. Stan aktualny niektórych jest imponujący
                    (prawnicy, managerowie, naukowcy, bankierzy), ale są też smutne historie.
                    Szkoły jednak nie da sie zapomnieć.Mam ciągle to zdjęcie z pierwszej klasy
                    gdzie było nas prawie czterdziestu wystraszonych smarkaczy - teraz mam syna w
                    tym wieku!
                    • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 06.05.02, 15:36
                      Ten Jacek to ja ( wyjechalem do Poznania) teraz w Houston Tx, Sworek w San Francisco CA, Kuba w
                      Szczecinie....napisz do mnie na kecajw@hotmail to pogadamy
              • anna451 Re: I LO - piszcie 29.09.05, 17:01
                Gość portalu: JACEK napisał:

                > Trzeba bylo isc do szkoly w ktorej zawyzali by twoje oceny, napewno by ci to
                w
                > zyciu bardzo pomoglo..........
                > mialem w jedynce dwoch wychowawcow, pierwszy to Migacz od matmy, drugi to
                czlow
                > iek ktorego zawsze
                > bede pamietal jako wspanialego nauczyciela prof.Luczko
                chyba prof.ŁUCZKO ale dyr.Szczerska mu dokuczała
            • Gość: RIFUN Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.08.01, 16:55
              Jak czytam twoją wypowiedź to mam wrażenie że nie chodziliśmy do tej samej
              szkoły. Całkowicie się z tobą nie zgadzam i życzę szczęścia w życiu z tak
              marudnym i pesymistycznym podejściem. I LO to najciekawszy ogólniak w
              Szczecinie. Jedyne, co mnie martwi to, że została do niego przyjęta taka osoba
              jak ty, ale słyszałem (min. Od prof. Łuczko), że sporo się zmieniło od czasów,
              kiedy ja tam uczęszczałem (przełom lat 80-tych i 90-tych).

              Pozdrawiam absolwentów i sympatyków "jedynki".
              • Gość: gabi Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.01, 18:11
                tylko niektórzy wynoszą coś wartościowego ze ogólniaka (zwłaszcza z
                polskiego!)...
                • civic_vtec Do gabi i RIFUNA 31.08.01, 19:06
                  Na forum Dilberta od kilku tygodni zaczytujemy się świetną prozą RIFUNA. Ze
                  względu na opasłość powstałego wątku i popularność Dyr. Buraka część piszących
                  tam czytelników proponowała działania mające poprawić wygodę poznawania
                  RIFUNowych dokonan. Zasugerowałem stworzenie jednego, wolnego od komentarzy i
                  spójnego wątku z tekstem. Działania te były całkowicie publiczne i jawne (p.
                  historia wszystkich Burakowych wątków). Nie rozumiem zatem pretensji gabi do
                  mnie za skopiowanie tekstów RIFUNA - a przy okazji naruszenia prośby wyrażonej
                  w pierwszym poście wątku o niedopisywanie dodatkowych treści.

                  Proszę o wyjaśnienie - na forum lub mailem (mój adres znacie)

                  Pozdrawiam
            • Gość: Chris Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 22:11
              oczywiscie, najlatwiej sie czepiac "dziwie sie, ze przyjeli cie do tej szkoly"
              itd. Ja zgadzam sie z Goska, ta szkola byla fatalna, a juz najbardziej
              maniakalny nacjonalista Luczko (Ruscy zli, Czesi zli, Niemcy i cholera wie kto
              jeszcze tez). Szkola zarzadzana przez dyrektora w kapciach, dewotki i
              oczywiscie Profesora (mowiono o nim czesto bez nazwiska). Byl to najgorszy
              wybor w moim zyciu, ale wszystko minelo i dobrze.
            • Gość: Mike I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.*.*.* 26.09.01, 17:03
              Gość portalu: Goska napisał(a):

              > I LO bylo beznadziejne, zanizali oceny

              Przez 18 lat mojej edukacji nie przypominan sobie sytuacji aby osoba, ktora
              dobrze umiala temat zostala skrzywdzona za niska ocena. Natomiast bardzo czesto
              zdarzaly sie sytuacje ze wzdychajace i trzepoczace rzesami panienki dostawyly
              pozytywne oceny mimo ze to co prezentowaly przy odpowiedzi bylo zenada.

              > i cala szkola miala bzrdzo przygnebiajacy wystroj.

              Powinni zainstalowac troche laserow, kolorofonow i podswietlany parkiet - wtedy
              byloby wesolo. No i zamiast woznego powinien byc DJ.

              Jedynymi nauczycielami
              > ktorzy dali sie zapamietac byla pani od polskiego, prof. Krzemienska, bardzo
              > ostra ale wlepila w nas troche kultury, prof. Kurzaj od angola, jedyny
              przychylny tam nam uczniom nauczyciel i prof. Wnek od fizyki ktory jest teraz
              dyrem szkoly amerykanskiej i zawsze pytal

              Kurzaj potrafil byc bardzo wredny. Szczegolnie jak sie na kogos uparl. Ale
              przyznaje ze ci, ktorzy mu podpadali zaslugiwali na "specjalne" traktowanie.
              Angola uczyl dobrze i nowoczesnie. Jego dobrze wspominam choc byl komuchem
              zwolnionym z KW.
              A Wnek to parodia. Lekcje to bylo ogladanie z wideo dr Hercmana i jego
              eksperymentow. Kiedys zaproponowalismy ze moze obejrzymy inny film. Jak zapytal
              jaki to powiedzielismy ze o technice laserowej i podrozach kosmicznych. No i
              sobie obejrzelismy... Powrot Jedi.

              > na wyrywki 5 osob przy tablicy. Jest on tez dyrem szkoly amerykanskiej. W ogole
              > w tej szkole bylo beznadziejnie i dobrze ze moje szkolne lata juz za mna.

              Zaraz po LO tez sie cieszylem ze juz to za mna. Szczegolnie ze kontrast ze
              studiami byl ogromny ale teraz wspomninam z przyjemnoscia. Bylo sporo ubawu i
              kilku dobrych nauczycieli.
              • Gość: rotax Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 23:41
                Gość portalu: Mike napisał(a):

                > Przez 18 lat mojej edukacji nie przypominan sobie sytuacji aby osoba, ktora
                > dobrze umiala temat zostala skrzywdzona za niska ocena. Natomiast bardzo czesto
                > zdarzaly sie sytuacje ze wzdychajace i trzepoczace rzesami panienki dostawyly
                > pozytywne oceny mimo ze to co prezentowaly przy odpowiedzi bylo zenada.

                To fakt :)

                > > i cala szkola miala bzrdzo przygnebiajacy wystroj.
                >
                > Powinni zainstalowac troche laserow, kolorofonow i podswietlany parkiet - wtedy
                > byloby wesolo. No i zamiast woznego powinien byc DJ.

                rotfl

                > A Wnek to parodia. Lekcje to bylo ogladanie z wideo dr Hercmana i jego
                > eksperymentow. Kiedys zaproponowalismy ze moze obejrzymy inny film. Jak zapytal
                > jaki to powiedzielismy ze o technice laserowej i podrozach kosmicznych. No i
                > sobie obejrzelismy... Powrot Jedi.

                Z filmów puszczanych przez Wnęka pamiętam też Rambo 3 i Rocky 4 (biedny Ivan
                Drago) i te słynne klasówki, na których można było korzystać z książek i zeszytów
                (ale co z tego, jak i tak nikt nic nie kumał) :)

                > Zaraz po LO tez sie cieszylem ze juz to za mna. Szczegolnie ze kontrast ze
                > studiami byl ogromny ale teraz wspomninam z przyjemnoscia. Bylo sporo ubawu i
                > kilku dobrych nauczycieli.

                Ja też miło wspominam jedynke i dyrektora w sandałach :)

                • Gość: pryk Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 212.160.156.* 21.03.02, 14:48
                  Maturę zdawałem w 76, przyszły dyrektor był początkującym nauczycielem ale już
                  wtedy chodził w sandałach i w gustownym garniturku w kolorze niebiańskiego
                  fioletu. Prof. jest Łuczko moim zdaniem zdecydowanie przereklamowany - widać
                  wystarczy być dziwakiem żeby zostać legendą. Z czasów mojego pobytu w jedynce
                  najprzyjemniejsze wspomnienia to: piwo na długiej przerwie (na Turzynie),
                  twórcza atmosfera w "palarni" (męski kibel na II piętrze), "duże niebieskie
                  oczy" Gośki z klasy "e" i wagary na basenie "Pogoni" (kiedyś był taki basen)
                  • Gość: Gaga Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 213.76.59.* 21.03.02, 23:53
                    Jestem maturzystką z roku 1997. Szkołę wspominam bardzo dobrze, szczegónie p.
                    Pszczółkowską. Dzięki niej i szkolnej lidze siatkówki miałam co roku kilka
                    godzin oficjalnych i legalnych "wagarów".
                    Ale sport to nie wszystko. Dzięki p. Dąbrowskiej na polibudzie nie miałam
                    problemów z matmą. Dzięki p. Trzaskowskiej do niedawna dawałam korki z
                    polskiego. Do tego doszła jeszcze chemia i fizyka - również na wysokim poziomie.
                    Ludzie! Idżcie po jedynce na polibudę (mechaniczny) a przestaniecie narzekać na
                    brak czasu, wymagania, etc. Dla mnie LO to była "bułka z masłem". Tydzień na
                    trzecim roku inżynierii materiałowej był jak pól roku w jedynce.
                    A jeśli wybieracie się na szczecińską ekonomię, radzę wybrać inne liceum;))
                    • Gość: T.Jurasz 1997? O, witam! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 21:18
                      ...ja tez z tego rocznika. W ktorej klasie bylas, nie w "A" czasem?
                      • Gość: Pokorka Re: 1997? O, witam! IP: *.c3-0.43d-ubr8.qens-43d.ny.cable.rcn.com 06.09.02, 07:44
                        Ja bylem w "A" (prof.Kuwik
                        • Gość: Art Re: 1997? O, witam! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.12.03, 10:43
                          Marcin???
                    • Gość: JEDREK Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 168.9.31.* 06.07.02, 21:53
                      Bardzo ciekawe podejscie do sprawy-popieram.Moja MATURA juz dawno
                      zapomniana,jestem poza granicami wiele lat,nadal mam sentyment do
                      SZCZECINA.Ludzie-poziom nauczania w kraju byl REWELECYJNY,nie wiem jak teraz no
                      i jezyki obce-to klucz.
                      • Gość: nikt Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 04.11.02, 23:41
                        Jedynka (Matura rocznik 1981) miała opinię klasztoru (no może nie aż takiego
                        jak siódemka Cześki Baran), matematyczka Nina Piątek była wredną zołzą (i takoż
                        wyglądała), wąsata "Kanapa" od polskiego uczyła ze starego, wytartego kajeciku,
                        gdzie miała zapisane konspekciki, w szkolnym basenie Sanepid regularnie
                        stwierdzał wysoką zawartość mocznika a Pan od PEO,niejaki Mike, prawie został
                        przez nas ustrzelony z kbks na strychu - a jednak , jak wspominam tamte lata,
                        to... ech, to se ne vrati;-)))
                        • Gość: osa Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 14.07.04, 01:28
                          Napierała w całej swojej obrzydliwości, Bebe z Migaczem w składziku,
                          durna jak cep Sierkosia,reszta w dechę - zwłaszcza Sawicka, Łuczko.
                          A do tego całe mnóstwo fajnych ludzi. Pozdrawiam - matura 1980
                          • pan_pawel Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. 18.07.04, 16:59
                            Nareszcie ktos z mojego rocznika.

                            Nie zapomnij o wielkim Trzecim

                            Pan Pawel.
                            ---------------------

                            Gość portalu: osa napisał(a):

                            > Napierała w całej swojej obrzydliwości, Bebe z Migaczem w składziku,
                            > durna jak cep Sierkosia,reszta w dechę - zwłaszcza Sawicka, Łuczko.
                            > A do tego całe mnóstwo fajnych ludzi. Pozdrawiam - matura 1980
                            >
                          • Gość: piotr Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.cable.smsnet.pl 14.05.13, 19:31
                            Tomek to Ty ? A potem była WSMka ?
                    • Gość: asia Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 62.233.223.* 21.01.04, 14:53
                      Ciekawie się czyta te wszystkie opinie. Jestem aktualnie uczennicą "jedynki" i
                      jestem dumna, że uczę się w szkole z taką tradycją. Nie miałam "zaszczytu"
                      poznać prof. Łuczki, jednak mam tą nieprzyjemność być uczennicą prof.
                      Trzaskowskiej... Lo1 nadal ma klimat nietypowy, nauczyciele są gorsi i lepsi
                      (dla zainteresowanych- prof.Bebko jeszcze uczy, na szczęście nie mnie).
                      Ogólnie szkoła jest spoko. Mam nadzieję, że za kilkanascie lat będę ją
                      wspominała z takim samym sentymentem jak wyżej wypowiadający się absolwenci.
                      • Gość: Lesław Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 04.03.04, 20:05
                        Trzaskowska, feeee... przez nią mam do dziś wstręt do teatru i sztuki :)
                        • Gość: matura 2001 Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 21:05
                          a ja tam trzaskowska dobrze wspominam, i mature u niej ładnie zdałem :)))
                        • Gość: magrat3 Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 217.153.206.* 20.01.06, 12:30
                          Trzaskowska - najlepiej wspominana przeze mnie nauczycielka!Rewelacyjna babka z
                          rewelacyjnym podejsciem do ludzi :-)Złośliwa była, fakt, ale w cholernie
                          inteligentny sposób :-))))Pozdrawiam!
                          • Gość: Jola Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: 83.168.106.* 29.01.06, 16:15
                            Ja pisałam maturę w 1974 klasa ,,C" wychowawczyni Pani Gosiewska
                  • alma12 Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. 27.10.03, 16:41
                    zdawałam mature w 76 ,klasa (niestety) matematyczna, wychowawca pani Rayz,
                    kojarzysz? Nie było tak źle. Pozdrowienia
                    • Gość: mirela Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.asternet.pl / 82.145.65.* 13.12.03, 14:23
                      Też chodziłam do tej klasy... Dziwne, ale po latach stwierdzam, że dużo się tu
                      nauczyłam!
                      Mirela
                      Może mailik na dobry poczatek?
                      mirelamonika@poczta.gazeta.pl
                  • Gość: mimi Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 03.08.04, 10:39
                    Pryku, a herbaciarnia Szu- Hin, Drużba...Ach czasy...
                    • Gość: ert Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.espol.com.pl 12.09.04, 22:29
                      www.lo1.szczecin.pl
                      www.lo1.szczecin.pl/forum
                      zapraszam
                      • Gość: Tajemniczy Mag Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.pl / *.utp.pl 29.01.05, 12:47
                        Dodam, że na tym forum najaktywniejszym użytkownikiem jest niejaki prof Kurzaj
                        • eirinn Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. 30.01.05, 20:47
                          Niestety :( Ale łatwo go rozpoznać, straszne bzdury pisze :)
                          • Gość: ert Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.espol.com.pl 11.02.05, 11:32
                            bzdury ? :> prawde o szkole !
                            • eirinn Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. 14.02.05, 19:11
                              Po pierwsze już w niej nie pracuje, po drugie chyba nie wiesz dlaczego musiał
                              odejść "na emeryturę". Czerpać od kogoś takiego wiedzę na jakikolwiek temat to
                              wstyd.
                              • Gość: annna Re: I LO beznadziejne? Jeszcze zatesknisz. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.05, 13:30
                                No własnie, czemu? chodzą po mieście plotki różne, ale jak się pyta o konkrety
                                to nikt nie wie...
                                annna
            • tuner Re: I LO - piszcie 30.08.02, 09:47
              nie dość,że nie chcieli ci ocen zawyżać,to jeszcze cię pisac nie
              nauczyli...faktycznie,straszna szkoła.dziwne,że ja mam z niej takie dobre
              wspomnienia...
            • Gość: ironsky Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 14:43
              Gosiu, nie znam Cie, ale wydaje mi sie, ze troche przesadzasz z ocena
              "jedynki"! Ta szkola nie byla beznadziejna, bo inaczej nie byloby tylu
              ciekawych absolwentow, dzis spotykanych w roznych srodowiskach spolecznych i
              zawodowych. To byla, wedlug mnie, normalna szkola srednia, z dluga (juz wtedy,
              w latach siedemdziesiatych) tradycja. Nauczycieli, ktorych wymienilas, nie
              poznalem. Ciekaw jestem, z jakiego jestes rocznika - ja chodzilem do I LO w
              latach 1975-1979 (pozny Gierek). Moim wychowawca byl legendarny "Franek", czyli
              Franciszek Luczko, ktorego takze nazywalismy "Mandaryn". Prawdopodobnie ta
              ostatnia ksywa byla uzywana tylko w naszej klasie. Jestem dumny, ze chodzilem
              do tej szkoly, bardzo mile ja wspominam, tym bardziej, ze od drugiej klasy
              (kiedy poznalem "reguly gry") nie specjalnie sie przejmowalem nauka. Staralem
              sie kontrolowac sytuacje w dzienniku w poszczegolnych przedmiotach, a poza tym
              razem z paroma (nielicznymi w naszej humanistycznej klasie) kolegami
              dokonywalem kredytnskich wyczynow, ktore teraz po latach oceniam, jako
              prawdziwie denerwujace nauczycieli. Nasza specjalnoscia byly idiotyczne
              komentarze do wypowiadanych przez nauczycieli na lekcjach kwestii. Z pewnoscia
              musialo to ich irytowac i nie dziwie sie, ze w gescie rozpaczy i bezsilnosci
              przesadzali nas do innych lawek, wyrzucali z klasy, albo stawiali do kata
              (?!!!). My czulismy sie i tak swietnie...

              Na dowod, ze nie jestem osamotniony w moim pogladzie na temat "jakosci" naszej
              szkoly, moge poinformowac, ze jutro, o 19tej, w "Cafe Galerya" spotykamy sie po
              raz kolejny w gronie dawnej klasy IV F i bedzie zapewne fajnie (jak w
              poprzednich razach). To, co mnie (i chyba innych tez) fascynuje w tych
              spotkaniach, to naturalnie pojawiajaca sie atmosfera z tamtych lat - jakby czas
              zawrocil do ostatnich dni w liceum, znowu mamy mlodziencze spojrzenie na zycie.
              Wiem, zabrzmialo to troche sentymantalnie i trywialnie. Ale cos w tym jest.

              Pozdrawiam wszystkich z "jedynki", szczegolnie z rocznika 1975-1979!!!

              Krzysiek z IV F
            • Gość: emila jedyna w swoim rodzaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:21
              Jestem absolwentka z 1993 r. Absolutnie sie nie zgadzam , że nasze liceum jest
              beznadziejne... Jest to szkola z klimatem... Ech trudno zapomniec, warto
              wracac, przynajmniej we wspomnieniach. Wielu osob tu opisanych nie pamietam,
              albo znam ze slyszenia. Na stronie internetowej szkoly mozna obejrzec zdjecia
              archiwalne - polecam i zachecam do dzielenia sie swoimi... Im starsze tym
              ciekawsze:))). Nauczcyciele jak to ludzie, sa rozni, nie przesadajcie z
              krytyka, bo w starciu z masa uczniow i tak nie maja szans;))). Absolwentow
              mojego rocznika i nie tylko pozdrawiam:))))
      • Gość: sworek Re: I LO - piszcie IP: *.ras10.casnc.tii-dial.net 08.04.02, 09:51
        Lata w LO1 - 1980-85
        Nauczyciele:
        Sierkowska od geografii to byla taka zolza, ze sie w pale nie miesci. Ta malpa
        komunistyczna ( wtydy to mialo wydzwiek ) nie dosc,ze kipska w nauczaniu byla
        (wykuty na pamiec podrecznik z wieloletniej praktyki) to na dodatek miala
        idiotyczne uprzedzenia... Co za kurwa, balem sie jej przez te 25 minut jakie
        poswiecala na odpytywanie...najwazniejsze na lekcji u prof. Sierkowskiej bylo
        nie podpasc. Doswiadczyl zlego moj kolega z klasy, ktorego ta kretynka
        dwukrotnie nie przepuscila do nastepnej klasy. Za drugim razem, czego bylem
        swiadkiem bezpodstawnie.
        Migacz to byl artysta! Uczyl matematyki, czesto w stanie nietrzezwym lub na
        kacu. Co on wyprawial na zbieraniu ziemniakow..... Uczyl tez kiepsko raczej.
        Olewacz i terrorysta ale z sercem. Mam mile wspomnienia z pobytu na lekcjach od
        kiedy to pozyczyl 100 marek wschodnioniemieckich od mojej matki.
        Luczko byl postacia kontrowersyjna. W czasach solidarnosci i w stanie wojennym
        byl bohaterem szkolnym. Uczyl b. dobrze. Mial facet swoje zasady i moralnosc...
        Dzisiaj patrze na jego misjonarska religijnosc z niesmakiem. Zrobil mi kaszane
        przed cala klasa bo sie calowalem na schodach; dopiepszyl sie do dlugosci moich
        wlosow a glosowalem za krzyzem na scianie w naszej klasie...
        Maks byl nienormalny, dobrze gral w kosza i czesto patrzyl w lustro. Jego
        inteligencja a nie wymagam wiele od nauczycieli wf byla hm niska. Chwycil za
        gardlo mojego kolezke kiedys bo odmowil czegos tam. Oczy chlopakowi z orbyt
        wyszly; byla mama na skarge. Maks to byl kretyn jednak.
        Jak ona sie nazywala? Dyrektorka,ropucha,sfrancuziala od j. polskiego? eeee ,co
        bede dalej pisal.
        Ok byla nauczycielka od rosyjskiego, blondynka, dlugie wlosy. Uczyla slabo bo
        nikt jej nie sluchal ale to byly godziny wytchnienia. Odrabianie zadan
        domowych,ciekawe lektury,plotki.

        Stawna od angielskiego byla super!!! Nie dosc,ze uczyla dobrze to byla normalna.
        Kwiatkowska od fizyki. Ona byla stara,sprawiedliwa, glucha i przejeta czyms
        ciagle.
        Od biologi nie lubilem tej zadbanej,jak jej tam... dobrze uczyla moze ale po
        kilku wyglupach na pierwszych lekcjach zakwalifikowala mnie do underclass i
        bylo ciezko mi samemu sie przekonac,ze moge sie tej fotosyntezy itd nauczyc i
        odrecytowac. Jakos jej nie lubilem.

        Jest juz pozno pisze bzdury.
        • tuner Re: I LO - piszcie 30.08.02, 10:00
          taaa,masz rację,Siara była straszna.Druga nauczycielka geografii(p.Gożdzik)była
          za to w porzo.Max,może orłem nie był,ale nie można powiedzieć,żeby był
          idiotą...on po prostu wszystko zlewał...ale miał swój styl i nikomu nie
          zaszkodził.Jeeezu,ile godzin grałem z nim w kosza.......
        • Gość: Wisnia Re: I LO - piszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:56
          Jezeli chodzi o tą z biologii to moze byla to Arlet? U nas cala klasa zostala
          zaklasyfikowana jako przypadek beznadziejny i mimo, ze bylismy biol-chem tylko
          dwie osoby udały się na medycynę. Kiedyś podczas alarmu bombowego (były
          popularne na początku lat dziewiędziesiątych) rzuciliśmy się wszyscy do
          ewakuacji, po czym wrócła nas, żebyśmy zabrali ze sobą całą hodowlę papug,
          chomików i świnek morskich, które potem nam pouciekały.
          Łuczko był fenomenalny, kazał nam zanabywać mapy w Cezasie na Wyzwolenia. W
          piwnicy zgromadziłam niezłą kolekcję map starożytnych. Oferował też medale i
          niektórzy, Ci naukowo oporni, zebrali niezły zbiór. Genialna była też Dauksza,
          ale niestety nie pamiętam żadnego z jej tekstów... Może ktoś ma coś w pamięci
          fajnego?
      • Gość: chudy Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 00:16
        dział o łuczce to dobry pomysł. A pamiętacie kto mówił: " abiturient popełnił
        kardynalne błędy"? Może jej dział będzie równą atrakcją? Chudy
      • Gość: Krzysiek Re: I LO - piszcie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 16:19
        Czesc,
        Dopiero teraz znalazlem tę stronę.Jestem absolwentem I LO.Lata 1975-1979.Jeśli
        jesteśmy z podobnej "fali" serdecznie zapraszam na wspominki.Mój mail:
        mojs@interia.pl
        Pozdrawiam,
        Krzysiek
    • wk112 Re: I LO - piszcie 01.09.01, 11:28
      Blondyna jestes TU?
      • Gość: Yen Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 18:12
        A dla mnie pani Bogumila Bebko nie ma tam rownych!! :)))) Podobno nadal
        uczy "krolowej wszystkich nauk"?
        • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 01.09.01, 20:05
          Miales szanse poznac pedagogiczne talenty Migacza( rowniez od krolowej wszystkich nauk)?????
          Bebko przy nim wyglada jak male, slodkie dzieciatko.
          • Gość: Ela Re: I LO - piszcie IP: *.ne.client2.attbi.com 07.05.02, 03:55
            Szanowna Pani Bebko powinna byc pozbawiona przywileju nauczania ze
            wzgledu na arogancki stosunek do ucznia. Mam szczera nadzieje, ze to
            sie zmienilo...
        • Gość: pepe Re: I LO - piszcie IP: *.proxy.aol.com 01.09.01, 21:32
          Gość portalu: Yen napisał(a):

          > A dla mnie pani Bogumila Bebko nie ma tam rownych!! :)))) Podobno nadal
          > uczy "krolowej wszystkich nauk"?
          przez ta babe nabawilem sie wrzodow zoladka, wstretu do matematyki i...magistra
          ekonomii-co za ironia...

          • Gość: mała Re: I LO - piszcie IP: *.bibl.tuniv.szczecin.pl 09.08.02, 14:07
            Pani Arlet jest the best.
        • Gość: Voyty Re: I LO - piszcie IP: 62.153.72.* 04.12.01, 14:43
          Gość portalu: Yen napisał(a):

          > A dla mnie pani Bogumila Bebko nie ma tam rownych!! :)))) Podobno nadal
          > uczy "krolowej wszystkich nauk"?


          TO FAKT - W PELNI ZGADZAM SIE Z PRZEDMOWCA, BYLA JAKA BYLA - ALE MNIE I JESZCZE
          PARE OSOB MATEMATYKI NAUCZYLA!

    • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 01.09.01, 20:22
      Czy ktos pamieta Kabaret Dlugiego z Jedynki????
      • Gość: ania Re: I LO - piszcie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 10:08
        czy ten dlugi nie jest aktorem pamietam jak przez mgle.
        • Gość: JACEK Re: I LO - piszcie IP: 64.9.159.* 24.12.01, 17:14
          Nie wiem, w polsce juz od lat nie mieszkam.
          pamietam ze proby byly w tej malej salce harcerskiej zaraz na lewo od glownych drzwi.
    • Gość: johny Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 08:37
      Gość portalu: oko napisał(a):

      > ... w koncu nie mozemy byc gorsi niz V :))) A i w jedyncie nie brakowalo ciekaw
      > ych historii

    • Gość: johny Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 08:40
      Gość portalu: oko napisał(a):

      > ... w koncu nie mozemy byc gorsi niz V :))) A i w jedyncie nie brakowalo ciekaw
      > ych historii

      dużo było tych ciekawych ludków w Jedynce. Kto pamięta Hodaka od Niemca?. Z wielu
      innych "najmilej" wspominam Szczepaniakową od polskiego z wieczne nie dopiętą
      spódnicą. Jest oczywiście Max, Sierkowska, "Kanapa", itd, itp.
    • Gość: Jacek Re: I LO - piszcie Spotkanie 10 lat po maturze IP: *.iton.pl 16.09.01, 23:24
      Witam serdecznie,
      informuje wszystkich zainteresowanych, ze 29.09 o godzinie 20:00 w Bramie Jazz
      Cafe (PL. Holdu Pruskiego 1) spotyka sie klasa IV C - absolwenci z 1991 roku.
    • Gość: Mike Re: I LO - prof. Kuwik IP: *.*.*.* 21.09.01, 14:39
      Czy ktos pamieta prof. Kuwik od niemieckiego? Byla wymagajaca ale dobrze
      uczyla. Wychowanica i fanka prof.Luczki - wprowadzila u siebie na lekcjach
      rowniez zakaz spozniania (minuta za pozno - siedziesz pod klasa z
      nieobecnoscia). Najlepsze jest to ze jak na studiach wybieralem jezyk to poza
      angolem (w LO uczyl mnie Kurzaj - ale to na osobny watek) wybralem niemiecki.
      Lektorka sie mnie wtydy spytala czy juz sie uczylem i u kogo. Jak
      odpowiedzialem ze Kuwik to spytala czy wogole chce chodzic na zajecia bo raczej
      nic nowego sie nie naucze :-))).
      Dzieki poziomowi nauczania tej profesor kilka osob z mojej klasy wyladowalo w
      na studiach i w pracy w RFN.
      • Gość: Wisnia Re: I LO - prof. Kuwik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:09
        hehe, u nas dyskusje z Kurzajem zaczynały się od Panie Kurzaj, Pan nie wkurzaj.
        Granice tolerancji miał daleko posunięte. Kiedyś wpadło w jego ręce zdjęcie z
        naszej libacji i kazał nam (i z tego co słyszałam młodszym rocznikom) opowiadać
        po angielsku co jest na zdjęciu. Nie można było sprecyzować nawet po polsku
        takie bagno tam było. A imprezki były niezłe. Czy są na forum uczestnicy
        imprezy w Boże Ciało w 1991 roku na Chopina?
    • Gość: Kasia Re: I LO - piszcie IP: 10.33.40.* 07.11.01, 15:40
      Kto pamieta takiego staruszka - Miecia, ktory zajmowal stanowisko konserwatora (czy cos takiego), a ktory
      bardzo czesto byl nawalony w pien. Poza tym byl Miecio bardzo towarzyski, uwielbial przylazic do uczniow
      pelniacych dyzury w szatni i probowal toczyc z nimi konwersacje, co zazwyczaj mu sie nie udawali, bo nikt nigdy
      nie rozumial o co mu chodzi.
      • Gość: T.Jurasz Re: I LO - piszcie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 19:07
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Kto pamieta takiego staruszka - Miecia, ktory zajmowal stanowisko konserwatora
        > (czy cos takiego), a ktory
        > bardzo czesto byl nawalony w pien. Poza tym byl Miecio bardzo towarzyski, uwiel
        > bial przylazic do uczniow
        > pelniacych dyzury w szatni i probowal toczyc z nimi konwersacje, co zazwyczaj m
        > u sie nie udawali, bo nikt nigdy
        > nie rozumial o co mu chodzi.

        Hehehe! Mieciu to podstawa! Troche po naszej maturze przeszedl na emeryt i sporo
        sie do dzis kreci kolo Manhattanu, raczej w charakterze kloszarda :) Znam nawet
        jego prawdziwe nazwisko i adres, bo kiedys w przyplywie szczerosci pokazal mi
        dowod - mieszka w tej okolicy (a przy okazji i mojej). Pozdr, T.J.
        • Gość: Kasia 2 Re: I LO - piszcie IP: *.net.szczecin.pl 07.08.02, 12:12
          Gość portalu: T.Jurasz napisał(a):

          > Gość portalu: Kasia napisał(a):
          >
          > > Kto pamieta takiego staruszka - Miecia, ktory zajmowal stanowisko konserwa
          > tora
          > > (czy cos takiego), a ktory
          > > bardzo czesto byl nawalony w pien. Poza tym byl Miecio bardzo towarzyski,
          > uwiel
          > > bial przylazic do uczniow
          > > pelniacych dyzury w szatni i probowal toczyc z nimi konwersacje, co zazwyc
          > zaj m
          > > u sie nie udawali, bo nikt nigdy
          > > nie rozumial o co mu chodzi.
          >
          > Hehehe! Mieciu to podstawa! Troche po naszej maturze przeszedl na emeryt i
          spor
          > o
          > sie do dzis kreci kolo Manhattanu, raczej w charakterze kloszarda :) Znam
          nawet
          >
          > jego prawdziwe nazwisko i adres, bo kiedys w przyplywie szczerosci pokazal mi
          > dowod - mieszka w tej okolicy (a przy okazji i mojej). Pozdr, T.J.
          Najnowsze wiadomości o Mieciu : widziałam go w parku Kasprowicza , twierdził że
          pilnuje zamykania bramy amfiteatru Pozdrowionka absolwentka 97 z IVg
          • Gość: Kasia Re: I LO - piszcie IP: *.235-201-80.adsl.skynet.be 23.10.03, 16:27
            Kasia z IVg? Jejusku... Odezwij sie jeszcze!


            Pozdrowienia :)

            - druga Kasia z IV g, rocznik 97
            • Gość: Kasia2 Re: I LO - piszcie IP: *.anacron.pl 23.08.04, 13:38
              Dawno już tutaj nie zaglądałam.Tak, to ja druga Kasia :)
              Pozdrawiam imienniczkę :) IVg/97
              • energeia Re: I LO - piszcie 29.08.04, 14:20
                Gość portalu: Kasia2 napisał(a):

                > Dawno już tutaj nie zaglądałam.Tak, to ja druga Kasia :)
                > Pozdrawiam imienniczkę :) IVg/97


                Kasiu, ciesze sie, ze sie pojawilas :)
                Moze skrobniesz do mnie pare slow na skrzynke?
                pozdrawiam :)

                Kasia

      • Gość: Matura 97 Re: I LO - piszcie IP: *.c3-0.43d-ubr8.qens-43d.ny.cable.rcn.com 06.09.02, 07:37
        pamietam miecia. klawy koles byl. pozwalal nam pic wina w swoim magazynku
    • Gość: Laki Re: I LO - piszcie IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 21:21
      Gość portalu: oko napisał(a):

      > ... w koncu nie mozemy byc gorsi niz V :))) A i w jedyncie nie brakowalo
      ciekaw
      > ych historii

      Kto chodzil do jedynej w histori I LO 1975,6,7 2i niech sie odezwie.
      My bylismy naprawde jedini i wyjatkowi.

      Adam
    • kedmund a może by dodać je na szkolnelata.pl ? 10.10.02, 15:13
    • Gość: irza Re: I LO - piszcie IP: *.portainfo.com.pl 07.11.02, 16:10
      Ja was wszystkich przebiję:Ia w latach 1964-1968 (późny Gomułka). Zaczynałam za
      czasów p. Dyr. Szczerskiej, uczyła mnie łaciny (trochę ponad rok)!!!! Szkoła
      była zawsze czysta, ściany w kolorach pastelowych, parkiety, nie wymagano
      zmiennego obuwia. Potem zmieniono p. Szczerską na wysoko partyjną p. M. i było
      już coraz gorzej. Ponadto: wych. i j.polski-Kanapa; historia-Łuczko ("Ciołek");
      matematyka: Kamińska, potem Mantysa (Parszuto?); chemia-Majdan;geografia-Tabor;
      fizyka: babcia Dębska(Lemoniadowy Joe),rosyjski: Rajs (ach, gdyby ktoś tak
      skutecznie nauczył mnie angielskiego!),itd.
      Czy odezwą się moje koleżanki i koledzy?
      • Gość: Andzia Re: I LO - piszcie IP: *.mas.szczecin.pl 03.12.03, 14:57
        Ze wszystkich tutaj listow ten jest mi najblizszy.Moje lata w Lo1 to 1968-72 az
        strach pomyslec jak to dawno. Ogólnie biorąc moje wspomnienia nie sa najlepsze,
        w ówczesnym czasie pokutowaly w szkole jeszcze czasy Dyr.Szczerskiej, chociaz
        juz byla jej nastepczyni Dyr. Rynasiewicz. Mimo to niektórzy nauczyciele byli
        wg mnie dziwakami(teraz tym badziej patrzac z perspektywy czasu), a
        przynajmniej mieli dziwaczne pomysły. Poczynając od prof. Łuczko dziwak nr 1
        ale mozna go bylo podziwiać za ogromna, wręcz drobiazgowa wiedze z historii,
        prof. Parszuto (matma)mierzyla linijka spodnice dziewczyn, dopuszczalne było
        jedynie 10 cm przed kolana, nawet niewielki makijaz czy pomalowane paznokcie
        byly powodem do oceny 2 i wylatywania z klasy do toalety aby sie umyc, sama
        byla mala brzydka i wredna (stara panna) moze dlatego ??? Prof.Majdan (chemia +
        wychowawczyni mojej klasy) nie wolno bylo na chemii dziewczynom miec
        rozpuszczonych wlosow i chodzic w spodniach (kara - ocena 2), a wiec gumki do
        wlosow byly zawsze w cenie, szczegolnie gdy wpadala na tzw. zastępstwo.
        Ale byli tez nauczyciele w porzadku, prof. Sawicka (historia), Rajs
        (j.rosyjski), biologiczka (nie pamiętam nazwiska ale jak byly lekcje o anatomii
        czlowieka, a szczegolnie o sprawach damsko-meskich) tak, tak takie lekcje tez
        byly na tzw. higienie, to bardzo sie czerwienila i w koncu robila pogadanke
        zapraszajac jakiegos lekarza i ...jeszcze matma (prof. Król), ktory potem
        zostal dyrem jakigos liceum w Szczecine. Oprócz tego te mundurki, ktore nam
        kazali masowo szyć wg szablonu i w nich chodzic na co dzień , ale co tam to juz
        dawne dzieje ..... bez porównania do dzisiejszych szkół ( wiem bo moje dzieci
        sa juz w wieku liceum i na studiach )
        • goskaa.l Re: I LO - piszcie 23.09.05, 08:10
          Jestem z tego samego rocznika.
          Nie mam dobrej pamięci do nazwisk, ale pamiętam wśród nauczycieli:
          - Renata Golda (chemia, moja wychowawczyni - zmarła ok. 10 lat temu)
          - Zofia Orłowicz (WF)
          - (?) Opaluch (matematyka)
          - (?) Królowa (biologia)
          - (?) Sawicka (historia)
          - (?) Baradyn (fizyka)
          Nie pamiętam nazwisk nauczycieli polskiego (choć mam dwie przed oczyma),
          angielskiego, geografii (taka mała, okrągła) ani ZPT.
          PO uczyły dwie kobiety - też nie pamiętam.
          Wicedyrektor (zapewne mocno partyjny, uczył bardzo marnie fizyki i astronomii)
          chyba nazywał się Kujawa; zwaliśmy go Ogórkiem.
          Nie pamiętam pani od muzyki, ale pamiętam, że w szkole był chór i była też
          nauka gry na skrzypcach.
          • goskaa.l Re: I LO - piszcie 23.09.05, 08:32
            Przypomniało mi się nazwisko majej polonistki - Zaborowska (zdaje się, że miała
            podwójne), też już nie zyje.
    • Gość: PS Re: I LO - piszcie IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.03, 16:56
      Poszukuje zdjec klasowych maturzystow LO1 z lat 1996/97. Chce odnalezc
      dziewczyne, ktora kiedys spotkalem. polsolo@pf.pl
    • Gość: ak. Re: I LO - piszcie - www.lo1.szczecin.pl IP: *.szczecin.mm.pl 27.07.04, 17:44
      Moi drodzy!
      LO 1 to i dla mnie historia sprzed kilku lat. Na razie wspominek żadnych nie
      opiszę; odsyłam jednakowoż do strony www.lo1.szczecin.pl - przyuważyłam tam
      link Absolwenci. Można stworzyć ciekawą bazę danych... może wielu z Was, nas
      odnajdzie się po rocznikach i adresach e-mail.
      dużo dobrego!
    • Gość: emila 60-lecie szkoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 20:39
      W zwiazku z 60-leciem I Liceum Ogólnokształcącego szukam pamiątek absolwentów tejże szkoły. Chciałabym wywiesić je w szkolnym
      korytarzu. Interesują mnie zdjecia, swiadectwa, legitymacje. Chetnych prosze o kontakt: emila2811@wp.pl. Dziekuje. Wszystko
      oddam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka