Dodaj do ulubionych

Urban skazany za zniewagę Papieża

25.01.05, 15:40
hahahahahahhahhahahahahahahahha hahaha
Obserwuj wątek
    • Gość: H56 Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Karola IP: *.comnet.krakow.pl 25.01.05, 16:14
      papież pisze się z małej litery, a myślę ,że chodzi Ci o watykańskiego przywódcę
      Wojtyłę Karola. Tutaj nie ma się z czego śmiać, ja się zastanawiam czy to wyrok
      niezawisłego Sądu czy św.Inkwizycji ? To jeszcze Polska czy już Katoland ?
      • gradus2004 Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar 25.01.05, 16:21
        a czytales ten tekst, ktory Urban wymodzil??

        najlepiej jak Urban zacznie cos teraz o wolnosci slowa gadac... przeciez cale
        zycie z ta wolnoscia walczyl :).
      • Gość: Mycha Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 16:33
        Nie szczególnie lubię NIE za częste przekraczanie granicy między
        dziennikarstwem a propagandą, samego Urbana może mniej, szanuje jego warsztat.
        Natomiast wyrok jest dla mnie zaskoczeniem - bowiem określenia za które był
        sądzony Urban - nie są obraźliwe. Może ironiczne, może niestosowne - ale na
        pewno nie obraźliwe. Tego procesu nie powinno wogóle być. To nie była sprawa do
        rozstrzygania w sądzie.
        NIE jest pismem ideowo wulgarnym, przyjęło taka manierę, pewien styl językowy
        rodem spod budki z piwem. I nie jest przeznaczone dla każdego. Ma swoich
        czytelników, na pewnie nie bezkrytycznych wielbicieli papieża.
        Jan Paweł II jest starcem. Chorym, z widocznymi kłopotami ze zdrowiem. Jego
        widok nie dla każdego jest do przyjęcia. Patrząc się na człoweka tak
        niedołężnego - najchętniej widziałoby się go w innym miejscu, gdzie miałby
        potrzebny mu spokój, znakmitą opiekę medyczjną i czułą - pielęgniarską. I nie
        był tak eksploatowany. Urban napisał prawdę, którą pewna grupa ludzi nie bardzo
        chce przyjąc do wiadomości, otaczając papieża czcią niemalże boską. Co jest,
        dodam na marginesie, z istotą chreścijaństwa. Nie będiesz miał bogów cudzych
        przede mną - mówi Dekalog.
        Urban oberwał więc od niezawisłego polskiego sądu za coś, ci jest sprzeczne z
        chrześcijaństwem samym w sobie. Dlatego trudno mi popjąć jakąkolwiek sądową
        argumentację w tej sprawie.
        • gradus2004 Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar 25.01.05, 16:36
          Gość portalu: Mycha napisał(a):

          > Jan Paweł II jest starcem. Chorym, z widocznymi kłopotami ze zdrowiem. Jego
          > widok nie dla każdego jest do przyjęcia. Patrząc się na człoweka tak
          > niedołężnego - najchętniej widziałoby się go w innym miejscu, gdzie miałby
          > potrzebny mu spokój, znakmitą opiekę medyczjną i czułą - pielęgniarską. I nie
          > był tak eksploatowany. Urban napisał prawdę, którą pewna grupa ludzi nie bardzo
          > chce przyjąc do wiadomości, otaczając papieża czcią niemalże boską. Co jest,
          > dodam na marginesie, z istotą chreścijaństwa. Nie będiesz miał bogów cudzych
          > przede mną - mówi Dekalog.
          > Urban oberwał więc od niezawisłego polskiego sądu za coś, ci jest sprzeczne z
          > chrześcijaństwem samym w sobie. Dlatego trudno mi popjąć jakąkolwiek sądową
          > argumentację w tej sprawie.

          napisalas to samo ale jednak w innych slowach...
          • Gość: H56 Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar IP: *.comnet.krakow.pl 25.01.05, 16:46
            Mycha, chcesz iść na stos ? tak nie można pisać wstrętna poganko o naszym
            słonku. Jan Paweł II jest młody, piękny, bez widocznych kłopotów ze zdrowiem.
            Wszyscy tęsknimy za jego widokiem. Chcemy,żeby był nieśmiertelnym wiecznym
            papieżem a najlepiej nowym Bogiem.Łament
        • Gość: JACEK Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar IP: *.datafoundry.com 25.01.05, 16:49
          Przyznam ze post Mychy jest super rozwazny i trafiajacy w sedno sprawy. Bardzo
          mi sie podoba. Nic dodac nic ujac!!
        • skuter70 Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar 25.01.05, 19:23
          > Jan Paweł II jest starcem. Chorym, z widocznymi kłopotami ze zdrowiem. Jego
          > widok nie dla każdego jest do przyjęcia. Patrząc się na człoweka tak
          > niedołężnego - najchętniej widziałoby się go w innym miejscu, gdzie miałby
          > potrzebny mu spokój, znakmitą opiekę medyczjną i czułą - pielęgniarską. I nie
          > był tak eksploatowany.

          a mi imponuje jego aktywnosc mimo tak zlego stanu zdrowia
          i mysle, ze do niego samego nalezy decyzja czy odsunac sie od aktywnego zycia

          co do merita sie nie wypowiem bo tekstu uszatka nie znam:)
          • Gość: MYCHA Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:18
            W życiu każdego, papieża takze, jest czas na działąnie i jest czas na zasłuzóny
            odpoczynek. Wieku i stanu zdrowia Jan Paweł II - nie przeskoczy.
            To nie jest żadna aktywność - ale potężna i ludzko rozpaczliwa walka o każdy
            dzień życia. Ten człowiek, nie wstaje o własnych siłach, nie chodzi, mówi z
            wielkim trudem i jego oddech powinien być wspomagany, jak każdego innego
            człowieka w tym stanie. Dla tłumu pod oknem i kilku zdań - Jan Paweł II walczy o
            tlen dla swoich płuc, walczy ze słabnącym oddechem i o siłę, by móc te dwa trzy
            zdania wypowiedzieć.
            Nie jestem sadystką i takie widoki mnie nie uszzcęśliwiają. Moim ludzkim
            pragnieniem jest, by Jan Paweł II - nie męczył się. A cała sztuka medyczna
            służyła mu w ulżeniu cierpienia.
            Masz rację - że decyzja leży wyłacznie po stronie Jana Pawła II. Bo nikt nie
            będzie miał odwagi powiedzieć papieżowi, że powinien spasować. Nie ma takiej
            praktyki na Watykanie.
            Dzisiaj media w całej Europie podają, że Jan Paweł II wywołał swoimi
            wypowiedziami i opiniami bardzo ostrą replikę rządu Hiszpanii, państwa
            uważanego do tej pory za ultrakatolickie. Replikę bardzo nieprzychylna papieżowi.
            Nie zawsze taka aktywność niesie upragnione skutki i zamiast być orędziem pokoju
            - powoduje zadrażnienia.
            • mojrzesz_mionrzsz Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar 25.01.05, 21:21
              ja_ska:
              hahhahahha
              Z czego się Pani śmieje,myślę że jednak nie ze starca,ale z wyroku który nie
              jest prawomocny.
              MYCHA:
              Jego widok nie jest dla każdego do przyjęcia.
              to proszę nie patrzeć,mimo obelg rzucanych na ludzi wierzących przez H56 i
              swarozyc,to ilość wysyłanych przez nie inwektyw nie znaczy wcale że mają
              rację,powinna MYCHA spojrzeć z innej strony.
              W naszej kulturze (pod psem z winy narodowców i komunistów) osoby starsze
              cieszą się szacunkiem,z racji ich wieku i doświadczenia.
              Niewątpliwie jest wielkim problemem w tym kraju sotsunek do Jana Pawła
              II,którego wizerunki traktuje się jak ikony, a bałwochwalcza cześć oddawana mu
              przez niektórych zastępuje samą wiarę chrześcijańska, tzn w miłosierdzie i w to
              że Jezus Chrystus z Nazaretu umarł za nas na krzyżu,
              Postawa ta niewątpliwie drażni,ale oni mają prawo wierzyć w to co chcą i jak
              chcą.Nie nam ich osądzać,bo każdy ma swoją wiarę lub niewiarę.
              Urban pisał nie tyle moim zdaniem wykorzystując wolność słowa,lecz po prostu
              chciał dowalić.I ja raczej nie zwracałbym uwagi na określenia typu "Breżniew
              Watykanu"- choć to Urban i PZPR byli sługusami Breżniewa,ale mnie raczej
              uderzyły słowa:
              pociamkaj se dziadku budyniu .
              Jestem głęboko przekonany,że takie słowa nie padną z ust czy pióra Urbana wobec
              innego starca - Wojciecha Jaruzelskiego,który odwleka różne procesy w których
              jest oskarżony, pod argumentem że jest poważnie chory,a ta sama choroba pozwala
              mu uczestniczyć tego samego dnia co rozprawa,na którą nie przybył w
              uroczystościach z lampką szampana w dłoni (widziałem to własne oczy).
              Zestawienie tych dwóch postaci,świadomie unikam ich porównywania,dopiero oddaje
              sens naigrywania się Urbana z Jana Pawła II.
              Bo on świadomie się naigrywał.Jest zbyt inteligentny żeby nie wykorzystać
              sowich zdolności w służbie komunizmu.któremu pozostaje wierny.
              Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt.
              Porównując Jana Pawła II do Breżniewa ,ze względu na wiek i nieporadność wieku
              podeszłego,czy ktoś z was zwrócił uwagę,że kondycja Papieża zapewne byłaby
              zupełnie inna gdyby nie zamach sterowany właśnie z kremla,gdzie właściewie Jan
              Paweł II nie powinien przeżyć?
              Zamach ten był podyktowany chęcią uśmiercenia człowieka ,który swym
              oddziaływaniem na Polskę przyczyniał się do destabilizacji w Pakcie Radzieckim.
              Ta destabilizacja przyczyniła się w efekcie do powstania Solidarności i
              zburzenia muru berlińskiego ,wstąpienia Polski do NATO i UE,a niedawno do
              przebudzenia Ukrainy.
              No i wam umożliwiła wypowaidanie się swobodnie na każdy temat,nawet taki który
              jest kontrowersyjny.
              I Urban każe mu ciamkać budyń? a czemu nie każe ciamkać budyniu
              Jaruzelskiemu,który przecież zwracał sie do Breżniewa o pomoc w unormowaniu
              sytuacji w socjalistycznej POlsce?
            • skuter70 Re: Jerzy Urban, skazany za zniewagę Wojtyły Kar 26.01.05, 13:26
              niestety zyjemy w kulturze, w ktorej czlowieka starego, brzydkiegi, chorego
              najchetniej bysmy wyrzucili na smietnik, zamkneli w domu starcow... , zeby nam
              bron boze nie psul wrazen estetycznych

              a mi osobiscie imponuja ludzie, ktorzy walcza ze swymi slabosciami
              • mojrzesz_mionrzsz Re skuter70 26.01.05, 17:19
                w tym kulcie młodości ,witalności,sukcesu i udanego seksu człowiek stary i
                niedołężny fizycznie,ale sprawny intelektualnie stanowi dowód na to że sami nie
                jesteśmy nieśmiertelni...a co dopiero jak już "nie kojarzy"?
                to zapewne drażni i chcemy odsuwać te obrazy sprzed siebie...
                usuwanie niechcianych ciąż, eutanazja, domy starców
                w różny sposób elimujemy ludzi kórzy budzą w nas niechęć,bądź nawet odrazę,czy
                po prostu przeszkadzają nam w codziennym udawaniu życia...bo pełnym życiem
                nazwać nie można takiego z którego elimujemy innych,w końcu sami zostaniemy
                wyeliminowani bo nie chcieliśmy "ciamkać budyniu".
                rzeczywiście ludzie któzy walczą ze swoimi słabosciami mogą imponować, także ze
                słabościami ciała i umysłu.
                To budujące kiedy człowiek wyzwala się ze swoich uprzedzeń,albo mylnego
                światopoglądu.albo rzuca nałóg choćby stado baranów domagało się legalizacji
                narkotyków,bo fajnie jest przyćpać -tyle że niektóym wchodzi to "w krew",a o
                nich nikt się nie martwi.....
                • Gość: MYCHA Re: Re skuter70 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:06
                  Mojrzesz - w pewnym sensie masz rację - wszelkie nosniki informacji,media,
                  reklama preferują zdrowie, urodę i młodość.
                  Pisąc o starości Jana Pawła II, jego niedołęstwie - nie odsuwam od siebie
                  świadomości przemijania. Każda śmierć moich bliskich daje mi tego dowody. I nie
                  w tym rzecz leży.
                  Jan Paweł II, schorowany starzec - w niczym nie przeszkadza mi w życiu. Ja nie
                  jestem w stanie za niego cierpieć czy starzeć się. To są przeżycia
                  indywidualne.
                  Natomiast Jan Paweł II poza tym, ze jest starym i bardzo cierpiacym
                  człowiekiem, jest jeszcze głową państwa (Watykan) i głową jednej z najwiekszych
                  religii monoteistycznych świata. Los postawił go na takich stanowiskach.
                  Czy w stanie praktycznie tylko czasami - jasności umysłu - ten szalenie
                  schorowany człowiek dobrze pełni swoje obowiązki?!
                  Czy też pełnią za niego kardynałowie, cały ten watykański dwór i watykańska
                  administracja?
                  Papież - powoli umiera. Prawem wieku, postępującej choroby i słabnących sił
                  witalnych. Jego świadomość funkcjonuje pod wpływem olbrzymiej dawki
                  medykamentów.
                  Eksploatacja człowieka w takim stanie jest zwyczajnym barbarzyństwem. Ludzkim
                  prawem jest - godność każdej chwili życia, nawet tej u jego schyłku. Godność
                  cierpienia i umierania.
                  Urządzanie w imię jakiś bliżej nie określonych "racji" - (bo być może grono
                  kardynalskie nie wytypowało następcy, mają różne poglądy i ścierają się opcje,
                  lichow wie, to sprawa watykańskich korytarzy i gabinetów) - publicznych
                  spotkań papieża z wiernymi i goścmi Watykanu, może budzić sprzeciw.
                  Mój - budzi. Nie dlatego, że Jan PawełII jest stary i niedołężny, ale dlatego,
                  że widok jego ogromnego cierpienia jest wykorzystywany dla partykularnnych
                  celów polityki watykańskiej.
                  Budzi wielki sprzeciw, bo uważam, ze Jan Paweł II ma prawo go godności swoich
                  ostatnich chwil w życiu.
                  Śmierć, umieranie, cierpienie - nie są na pokaz, nie powinny służyć sprzyjaniu
                  tanim potrzebom, nie powinny być wykorzystywane w taki sposób w jakim są.
                  Czy Ty Mojrzesz, swego ponad 80-letniego ojca, schorowanego, nie mogącego się
                  poruszać, chodzić, mającego problemy z oddychaniem i mówieniem - faszerowałbyś
                  lekami, sadzał na wózek - wiózłbyś przedstawiać bliższej i dalszej rodzince,
                  bo ma ochotę kochanego dziadka i pradziatka zobaczyć, bo akurat są w podróży,
                  wpadli i chcą powiedziec cześć Papa?!!
                  Człowieku - ja bym rodzinke pzrepędziła na cztery wiatry, ojca zawiosła do
                  ogrodu, by miał większy dostęp do czystego powietrza i pozwoliłabym mu
                  odpoczywać, pod opieką wyszkolonej pielęgniarki. Bo mój ojciec nie byłby na
                  pokaz dla gawiedzi.
                  I tak jest właśnie z papieżem.
    • Gość: krust Re: Urban skazany za zniewagę Papieża IP: *.espol.com.pl 25.01.05, 17:03
      Urban pomylił swawolę z wolnością. O wadach ludzkich trzeba mówić i pisać, ale
      ... po ludzku. Obtaczanie człowieka błotem wcale nie podnosi jaskrawości
      wypowiedzi, wręcz prrzeciwnie trąca ciemnotą i wulgaryzmem. Urban jest
      niezwykle inteligentnym publicystą, lecz ta inteligencja idzie nie w tym
      kierunku. MYCHA napisała tak samo jak Urban, ale jakże inaczej.
      Jest takie przysłowie " nie mów tego co myślisz, nie pisz tego co mówisz, nie
      drukuj tego co piszesz, a będziesz szczęśliwy " (jakoś tak).
      • Gość: sz. kaczmarek czapka z głowy przed MYCHĄ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 19:12
        padam do nóżek. z ustów mnie pan/i/ to wyjął.

        pierwsza wizyta Wojtyły w warszawie. jestem na placu,tysiące ludzi i nagle
        ja,co to do kościoła niespecjalnie, śpiewam pieśni, ZNAM? słowa, łzy lecą
        ciurkiem...
        Wielki jest, ale dajcie Mu odpocząć!!! czemu nie można o tym pisać?
        o tym też?
    • piotr33k2 Re: Urban skazany za zniewagę Papieża 25.01.05, 21:31
      urban i jego dziennikarze w ich pornograficzno-politycznym pismie nie takie
      teksty płodzili obrażająć naprawdę ludzi i włos im z głowy nie spadł nawet jak
      mieli wytoczone jakieś sprawy z powództwa cywilnego a tu prosze !,przyszła
      kryska na matyska !
      • Gość: Marian Paździoch Re: Urban skazany za zniewagę Papieża IP: 62.69.200.* 25.01.05, 22:34
        nie uwazam się za zbyt gorliwego katolika, jednak z podziwem patrzę jak Ojciec
        Swięty, mocą swego ducha stara się pokonać słabość swego ciała.
        tak to już jest, że najwięcej o zdrowie Papieża martwią się ludzie innej wiary
        niż katolicka lub żyjący w pogaństwie.
        w tym wątku również niektóre posty dają wyraz fałszywego zatroskania zdrowiem
        Jana Pawła II.
        temat urban, nie warty jest kometowania. zresztą ma on o sobie podobne do
        mojego zdanie. niejednokrotnie mówił o sobie 'jestem ostatnie bydle' w tym
        jednym się z nim zgadzam.

        mp.
        • Gość: Fugazi Re: Urban skazany za zniewagę Papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:41
          Katolikiem nie jestem, innej wiary też nie a i poganinem się nie nazwę a mimo
          to podziwiam Karola.
          Jakbym miał takich tępych słuchaczy dawno bym sprawę "ekumeniczną" olał.

          Fugazi
          • Gość: kw Re: Urban skazany za zniewagę Papieża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 23:09
            wszystko co pisze Mycha jest prawdą, Jan Paweł II jest starcem,któremu
            przydałby się zasłuzony odpoczynem,ale uwazam,że Urban przegiął z tą
            wypowiedzią,niech się śmieję z kogo chce,ale nie rozumien dlaczego z papieza.No
            cuż taki jest Urban.Osobiscie razi mnie taki styl dziennikarstwa.
            • Gość: H56 św. Inkwizycja skazała Urbana ! IP: *.comnet.krakow.pl 26.01.05, 06:31
              skoro może szydzić ze wszystkich to dlaczego nie z Wojtyły Karola ? jego pismo
              skierowane jest do określonej grupy ludzi ,więc pytam jakim cudem obraził
              tych co go nie czytają ? Nie czytałem "NIE" bo jest zbyt wulgarne,najwyżej
              przedruki w Angorze, jednak dzięki dewotom nie było rady aby się z tym
              artykułem nie zapoznać. Teraz po darmowej reklamie tygodnika NIE, wzrośnie
              zapewne jego nakład. Nie kryję ,ze też bedę kupował, bo zapewne będą teraz
              przedruki prasy światowej z opiniami o przywódcy watykańskim no i relacje z
              procesu w Strasburgu do którego zapewne dojdzie. Dzięki Urbanowi świat się
              dowie,że nie wszyscy Polacy to katolacy.
    • Gość: krust Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.espol.com.pl 26.01.05, 08:13
      Prezydent, Premier, Prezes i Papież pisze się z DUŻEJ litery.
      Z małej litery pisze się w przypadku :
      - prezydent Andrzej Lepper
      - premier Renata Beger
      - prezes np. NIK Roman Giertych
      - papież Urban Jerzy II

      Język polski to nie angielski, skomplikowane jak cholera
      • Gość: H56 Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.comnet.krakow.pl 26.01.05, 08:28
        z duzej litery pisze się tylko gdy zaczynamy zdanie, akurat w tym przypadku nie
        ma żadnych zawiłości ortograficznych.
        • Gość: krust Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.espol.com.pl 26.01.05, 08:41
          H 56, póki jeszcze długie wieczorki polecam " Ortografia", autorzy Taszycki -
          Jodłowski. Ale nie tylko. Serdecznie pozdrawiam z zaśnieżonego i pozbawionego
          gdzie niegdzie zimnej wody Szczecina.
          • anamar Re: Wracam do ortografii o Papieżu 26.01.05, 13:32
            Heniu, zmilczałam twoje enuncjacje o Papieżu,ale jeśli one tyle samo warte,jak
            to co piszesz o ortografii...czasem warto najpierw sprawdzić.
      • ja_aska Re: Wracam do ortografii o Papieżu 26.01.05, 08:29
        1. tytuł linka był cytatem.
        2. nie śmieję się ze staruszka tylko z tytułu/wyroku.
        3. kto nie chce niech nie czyta NIE,
        4. sam wiek nie jest powodem do szacunku.
        5. mam szcunek (w tym wypadku) dla wiedzy i inteligencji i całkowity brak dla
        mądrości (dla mnie wątpliwej).
        6. jakie to życie zdalnie sterowane przez innych?
        7. kto wie, że to jest jego wybór?
        • Gość: H56 Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.comnet.krakow.pl 26.01.05, 09:06
          Jutro wyjeżdżam na ferie z dziećmi do Gryfina, zajmę się ortografią.
          Pozdrowionka z równie zaśnieżonego Krakowa / za oknem -6/.
      • Gość: MYCHA Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 09:32
        Niestety - nie. Zgodnie z zasadami języka polskiego piszemy z duzej litery, jak
        chcemy i przez grzeczność - wyłącznie w tekstach kurtuazyjnych, p. listach do
        osoby, nekrologach lub traktujac fukcję wymiennie jako nazwisko danej osoby, ale
        takze w tekstach osobistych.
        Papież, prezydent, premier, król, - jest to funkcja, jak każda inna.
        • ja_aska Re: Wracam do ortografii o Papieżu 26.01.05, 09:54
          jak chcemy? czyli jak nie to nie muszę.
          • Gość: H56 Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.comnet.krakow.pl 26.01.05, 10:05
            więc jednak nic się nie zmieniło. Krust,ten polecany polonista od ortografii,
            to ksiadz ?
            • Gość: krust Re: Wracam do ortografii o Papieżu IP: *.espol.com.pl 26.01.05, 12:29
              Poczkaj, poczkaj dyskusja jeszcze trwa. A propos Gryfina-
              ukonczono tam dużą inwestycję.Za ok. 28 mln.Temat-ścieki.
    • blackexit powiem cos 26.01.05, 18:35
      chociaz mialem nie mowic bo rechot asi wydaje mi sie rownie zalosny jak bluzgi
      urbana. on przynajmniejzadaje sobie sprawe z tego ze jego odbiorcy to idioci.
      1. wyrok jest wyrok nie podba sie mozna szaskarzyc. osobiscie ciesze sie ze
      urbana ukarano kara go jakos szczegolnie nie zaboli wiec jest i tak calkiem
      symboliczna.
      2. do mychy: nie wiem co to za medycyna na odleglosc jakie masz kompetencje do
      oceny stanu zdrowia papieza i do stwierdzania czy on powinien miec respirator
      czy nie. kiedy ostatnio widzialas go na zywo i z jakiej odleglosci?
      3. osobiscie jestem za reforma systemu w watykanie czyli jakiegos rodzaju
      kadencyjnosci albo emerytury papieskiej, ale mam wielki szacunek dla papieza za
      cala postawwe przez tyle lat, za niezwykla pomoc polsce i madrosc.
      podziwiam tez zmagania ze staroscia, z ktora wiekszosc z nas bedzie musiala sie
      zmierzyc byc moze wsrod rechotu blaznow. pozdrawiam black
      • Gość: MYCHA Re: powiem cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:56
        Blecky - o zdrowiu Jana Pawła II - co jakiś czas zachodnie,włoskie także (ale ja
        czytam angielskojęzyczne) poważne media podają informacje, bo od niedawna toczy
        się dyskusja o następcy Jana Pawła II. Mniej wiecęj od 2 miesięcy. Rozgłosnia
        BBC także podawała przy okazji omawiania kandydatury kard. Ratzingera informacje
        o stanie zdrowia JP II. Nie ma praktycznie żadnych spekulacji - informacje są
        zbieżne. Choć Watykan oficjalnie milczy. Jak zwykle.
        Przykro mi, że akurat mnie przypadło na forum podawać wieści mało optymistyczne...
        Ale trzeba się przyzwyczaić do tego, że któregoś dnia Jan Paweł II nie podjedzie
        do swego okna na III piętrze i nikogo już nie pozdrowi. Tak samo, do tego, że
        konklawe może wybrać na następcę Karola Wojtyłły - czarnoskórego kardynała a nie
        Niemca - kard. Ratzingera.
        Nie jestem katoliczką, być może pozwala mi ten fakt nieco z dystansu patrzeć na
        osobę papieża i jego działaność, w niczym oczywiśnie nie negując jego wielkości
        i dokonań dla naszego kraju.
        Polskie media są bardzo powściagliwe z relacjowaniu tego co się dzieje w
        Watykanie. Bardziej skupiają się na sprawach sensacyjnych, jak awantura między
        rządem Hiszpanii a Watykanem.
        • blackexit Re: powiem cos 26.01.05, 21:23
          Gość portalu: MYCHA napisał(a):

          > Blecky - o zdrowiu Jana Pawła II - co jakiś czas zachodnie,włoskie także (ale j
          > a
          > czytam angielskojęzyczne) poważne media podają informacje, bo od niedawna toczy
          > się dyskusja o następcy Jana Pawła II. Mniej wiecęj od 2 miesięcy. Rozgłosnia
          > BBC także podawała przy okazji omawiania kandydatury kard. Ratzingera informacj
          > e
          > o stanie zdrowia JP II. Nie ma praktycznie żadnych spekulacji - informacje są
          > zbieżne. Choć Watykan oficjalnie milczy.

          to nie sa informacje to dsa plotki. nie uwazasz z eczeprpanie informacji o
          czyims stanie zdrowia z gazet czy chocby nawet bbc (ilez to wpadek ostatnimi
          czasy?) jest tak samo niesmaczne jak przygotowywanie nastepcy? gdy bedzies zjzu
          babcia jak bedziesz si eczula jak wnuczki beda zastanawialy sie kto teraz bedzie
          piekl babke i komu oddac twoje papucie?

          Jak zwykle.
          > Przykro mi, że akurat mnie przypadło na forum podawać wieści mało optymistyczne

          nie zauwqazylem zadnej wiesci w tym co ty napisalas. ze paiez nie ejst
          mlodzinaszkiemw super zdrowi wie kazdy.

          > ...
          > Ale trzeba się przyzwyczaić do tego, że któregoś dnia Jan Paweł II nie podjedzi
          > e
          > do swego okna na III piętrze i nikogo już nie pozdrowi. Tak samo, do tego, że
          > konklawe może wybrać na następcę Karola Wojtyłły - czarnoskórego kardynała a
          nie Niemca - kard. Ratzingera.

          ok i to ejst twoim zdaniem najlepszy moment na takie zastanawianki zaraz pod
          postami przesmiewczymi w tonie urbanowkim?

          > Nie jestem katoliczką,

          ok nop to tym bdziej nie jest twoje zmartwienie i powinnas wykazac sie jakas
          delikatnoscia w sparwie. czy to ja z toba dyskuitowalem o luteranizmie itd?


          > Polskie media są bardzo powściagliwe z relacjowaniu tego co się dzieje w
          > Watykanie.

          bo nie posiadaja wiarygodnychinformacji ale zawsze ty mzoesz sie udac na misje
          do watykanu wykrasc karty choroby, przekupic pielegniarke i narod polski oswiecic.
          pozdrawiam black
          • Gość: MYCHA Re: powiem cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:53
            Blacky, właśnie dzisiaj Watykan podał treść posłania Jana Pawła II na Wielki
            Post. Jan Paweł II - napisał kilka ważnych słów, słów zresztą bardzo osobistych
            ...o starości, świadomości bliskiej śmierci i dobrodziejstwie medycyna dla ludzi
            starych.
            On także stara się przygotować ludzi, wiernych na swoją śmierć.
            Nie wiem dlaczego dziwisz się, że czytam informacje BBC, w tym m.in. o następcy
            Jana Pawła II?! Papież jest tak samo śmiertelnym człowiekiem, jak każdy z nas.
            Jest głową państwa i zwierzchnikiem kościoła, więc dyskusja o sukcesji jest
            rzeczą normalną. Nie ma w tym nic nieprzywoitego.
            To w niczym nie umiejsza ani dokonań Jana Pawła II, ani jego wielkości ani też
            nie narusza szacunku, jakim darzysz papieża.
            Karol Wojtyłła jest Polakiem i w Polsce kult jego osoby jest bardzo emocjonalny
            i bardzo specyficzny. Tego nie ma w innych krajach z dominacją katolików. Śmierć
            papieża będzie ciosem dla wielu ludzi w naszym kraju i bolesnym przeżyciem. Dla
            hierachów kościoła katolickiego natomiast bardzo poważnym problemem. Będę
            musieli stanąć twarzą w twarz z licznymi wiernymi i wytłumaczyć im np. że
            czarnoskóry papież jest głową kościoła, któremu należy się z urzędu podobny
            szacunek i cześć jak Janowi Pawłowi II. Że słowa Niemca Ratzingera czy Murzyna
            w papieskiej tiarze są równie ważne i istotne jak Jana Pawła II.
            Jako Polak jestem dumna, że nasz naród wydał takiego człowieka jak Karol
            Wojtyłła i, że Polak piastuje godność papieża, jest najwyższym dostojnikiem
            kościelnym jednej z najwiekszych religii na świecie.
            Jako dziennikarz natomiast nie widzę nic dziwnego ani niestosownego w tym, że
            interesuje mnie jego stan zdrowia, sukcesja po nim, oraz to, jak kościół w
            Polsce da sobie radę po śmiercji Jana Pawła II z urzędem papieskim i jego rolą w
            polskim kościele.
            Są do sprawy istotne dla naszego kraju, bowiem dotyczą znacznej części
            społeczeństwa.

            • Gość: H56 obrońcy wolnosci prasy, przeciwni skazaniu Urbana IP: *.comnet.krakow.pl 27.01.05, 20:10
              no i dzięki głupim katolakom ,Urban robi sobie reklamę, a Polska staje się
              pośmiewiskiem całej postepowej Europy.
            • piotr33k2 Re: powiem cos 27.01.05, 21:18
              mycha powiedz po prostu że papież z całym należnym szacunkiem dla niego nie
              jest bogiem tylko śmiertelnikiem chociaż nie takim znowu "zwykłym"
              śmiertelnikiem,niektórzy jednak myślą inaczej i trudno im to przyjąc do
              wiadomości(nie wiedzieć czemu i z jakich racjonalnych powodów)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka