Gość: ANTYPTAK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.05.05, 21:03 POLICJA=WTYKA; WLADZA WLADZY NIE ZAMYKA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: już emeryt Są równi i równiejsi wobec prawa i Pana Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 21:47 Dla policjantów garnizonu Szczecińskiego akurat takie zachowanie i postępowanie wobec wybranych,zaufanych,ubezwłasnowolnionych i uległych Panu Generałowi-nie dziwi i nie zaskoczyło.To"polityka" i metody stosowane od lat.Niestety boli jedynie to,że zwykły szary policjant z góry jest skazany na porażkę w takiej lub nawet mniejszej sprawie tracąc stanowisko,stopień i uposazenie a często tylko dla głupiego "widzi mi się"Pana komendanta "zawieszony" w czynnosciach.Jak widac na tym konkretnym przypadku nie wszyscy sa równi wobec prawa.Policjant z prowadzonym postepowaniem dyscyplinarnym,karnym-lub za inne rażące zaniedbania w słuzbie-w/g Generała absolutnie nie może być nagradzany typowany do nagród a już na pewno awansowany na wyższe stanowisko służbowe lub stopień.Mało tego Pan Generał wpadł na kolejny genialny pomysł wydając polecenie aby do nagród i awansów słuzbowych nie "typować" funkcjonariuszy którzy przez ostatnie 3 lata przebywali na zwolnieniach lekarskich dłuzej jak 15 dni-!!!!!!! Nie bacząc na to czy była to zwykłe rozwolnienie czy stan chorobowy wymagający hospitalizacji po operacji lub innego rodzaju schorzeniach.Nie bede tego komentował jak to sie ma do np.kilku innych mianowanych oficerów a w szczególności własnie Pana TRELI-który nie spełnia zadnych kryteriów w/g tych podanych przez generała bowiem i był na zwolnieniu lekarskim znacznie dłużej i miał prowadzone postępowanie dyscyplinarne oraz wystepował w postępowaniu karnym-w końcu został zdymisjonowany czyli ukarany.Pozostawiam to ocenie czytelników tylko czytelnikom gdyz policjanci doskonale wiedzą że "cóż wymagać od żelaza gdy złoto rdzewieje".Ci panowie sobie krzywdy nie zrobią a z etyką maja tyle wspólnego co kamień węgielny z węglem kamiennym.Pozdrawiam i ciesze się ze GW-jako jedna z nielicznych tak drażliwe dla niektórych możnych-porusza ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.X Re: Są równi i równiejsi wobec prawa i Pana Gener IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:20 Kryteria pana Generała nie dotyczą OFICERÓW Dziadostwo Czy kiedys bedzie sprawiedliwość w Policji jak wszyscy to wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: federalny Re: Awans zdymisjonowanego komendanta IP: 83.168.106.* 07.05.05, 10:00 proste i oczywiste - NA UKŁADY NIE MA RADY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowal Re: Awans zdymisjonowanego komendanta IP: *.szczecin.mm.pl 07.05.05, 13:32 Czytam własnie artykuł w Wysokich Obcasach o Janinie Dowbor-Muśnickiej i doszedłem do fragmentu jak brat ww. pilot III Pułku Lotniczego na Ławicy w trakcie dancingu zachował sie obraźliwie wobec jakiejś damy. Po zwróceniu mu uwagi przez straszego oficera przeprosił, wyszedł i strzelił sobie w głowe. Tak pojmowany był honor przed wojną. Nie pochwalam do końca takich metod, ale chcę zauważyć, że przed wojną taki "oficer" jak A. Trela po takim zachowaniu jak pod Odrą to w 100% strzelił by sobie w łeb. Dzisiaj nie ma takiego pojecia jak honor oficerski. Oficer, który powinien dawac przykład swoim podwładnym, zachował się jak zwykły tchórz. Twierdzę, że dopóki takie będą działać układy w Policji jakie do dnia dzisiejszego działają to nic się nie zmieni. Zasada jest prosta po trupach do władzy. Ma wyglądać pięknie na papierze a jak to ma być zrobione to nikigo nie obchodzi. Bo jak przejdzie i wyjdzie na papierze, że mamy cały czas wzrosty w statystyce (tam gdzie maja być) i spadki (tam gdzie mają być) to nieważne co było będzie awans, a szczególnie do KGP bo tam dopiero mozna rozwinąc skrzydła i wymyślać kolejne zestawienia, podsumowania itp. i żądać od jednostek roboczych ich wykonania i jak to zwykle bywa na tzw. wczoraj. Takich tam potrzeba. Tam nie trzeba wychodzic na ulice i podejmować decyzje. Coraz bardziej jest mi wstyd, że jestem policjantem, ale pocieszam się, że jest jeszcze garstka oficerówi zwykłych policjantów, którzy wiedzą co to jest honor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas TO NIE TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:49 , NO NIE TAK!, źle kombinujecie. Facet był zdymisjonowany, ale niestety nikogo innego, lepszego nie ma i musiał awansować. Rozumiecie selekcja negatywna nast epuje i wybiera sie lepszego spośród nienajlepszych. Myślę, iż gdyby był ktos lepszy od zdymisjonowanego najgorsza karą, to by dali, ale pewnie pozostali byli jeszcze gorzej zdymisjonowani. No nie ma kurde z czego wybierać! Na bezrybiu i rak ryba! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol czy ten Waluś to rodzina tego co załatwił murzyna IP: *.cybranet.pl 07.05.05, 17:10 kiedyś w RPA polak Janusz Waluś zabił murzyńskiego działacza, słynna sprawa była. A ten nie lepszy, dobrze, że mu robotnicy dołożyli. Skoro nie ma sprawiedliwośći, musieli ja wymierzyć sami. A komendant sam by pewnie pałą przywalił walusiowi. Czy mu sie w ogóle coś stało? poszarpali mu ubranie i tyle, wilka mi afera, a tego ze nie płacił pracownicom to nikt nie zauważył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mort_subite Re: czy ten Waluś to rodzina tego co załatwił mur IP: *.pl / *.smsnet.pl 08.05.05, 15:22 Gość portalu: kol napisał(a): > (...) A ten nie lepszy, dobrze, że mu robotnicy dołożyli. Skoro nie ma > sprawiedliwośći, musieli ja wymierzyć sami. (...) Czy mu sie w ogóle coś stało? poszarpali mu ubranie i > tyle, wilka mi afera, a tego ze nie płacił pracownicom to nikt nie zauważył? Krótko mówiąc - niech żyją samosądy! Sąsiad zalał mi mieszkanie i nie chce od ręki za to zapłacić - to ja mu drzwi obleję rozpuszczalnikiem i podpalę. Jak mu się cała rodzina uwędzi, to będzie chociaż miał nauczkę. A ja będę i tak usprawiedliwiony - krzywda mi się przecież działa i jedynie swoich racji dochodziłem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jason222 Re: Awans zdymisjonowanego komendanta 08.05.05, 09:18 Znam człowieka! Bardzo ambitny w robieniu kariery! Kiedyś chciał ją zrobić w PZPR, ale "podcięto" Mu skrzydełka i się nie dało. W 1989 r. zaczął z innej "beczki". Pojawił się w kościele u boku proboszcza. "Nawrócił się" i się zaczęło. Po szczebelkach, na "plecach" podwładnych, nie potrafiąc przeprowadzić prawidłowo postepownia przygotowawczego, popełniając błędy proceduralne i z braku oficerów w Jego pierwszej jednostce (w Policach) awansował. Kierownik referatu, naczelnik wydziału, zastępca komendanta powiatowego, zastępca komendanta wojewódzkiego. Nigdy nie wziął na siebie odpowiedzialności za wydawane polecenia, jeśli były wątpliwe co do zgodności z prawem - nie wydał takiego polecenia na piśmie. Jeśli się coś nie udało - karał winnych. Sprzeciwiającym się - zawsze blokował awanse, nie przyznawał nagród lub też starał się przy każdej okazji "wylać" czy to ze służby, czy ze swojego otoczenia. Wypierał się swoich słów, oczerniał podwładnych, a sam się wybielał. Uwaga: wybitny fachowiec! Dla będących w służbie policjantów wzór do naśladowania, jeśli chcą zrobić karierę. Komendantowi Głównemu gratuluję wyboru i życzę sukcesów z takim współpracownikiem. Na szczęście jestem już emerytem i nie będę miał do czynienia z tym karierowiczem. Prawdziwym policjantom życzę wytrwałości i odporności psychicznej, trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
chyba_normalny Re: Awans zdymisjonowanego komendanta 08.05.05, 13:04 Co do nawrócenia to nieprawda - był ministrantem w podstawówce i szkole średniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Awans zdymisjonowanego komendanta IP: 212.244.189.* 09.05.05, 09:55 Zawiść, zawiść, zawiść, zawiść, zawiść, zawiść... Dlaczego on a nie JA ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Awans zdymisjonowanego komendanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:24 Nie zawiść a sprawiedliwość, jeśli są jakieś kryteria np(zwolnienia lekarskie jak to jest w Szczecinie) to powinno to dotyczyć wszystkich też komendantów a nie tylko szarych policjantów. Skoro za L4 w policji szczecińskiej nie można awansować to niech nikt nie awansuje Odpowiedz Link Zgłoś