Gość: gosia
IP: 217.96.3.*
11.05.05, 23:35
Takie piękne nazwisko - Mickiewicz, a taka znieczulica na dobro społeczne.
To, że pan przekazuje pieniądze na cele charytatywne to zupełnie osobny
rozdział. To tak jakbym ja przedłużała swoje delegacje na konto szkoły (np.
przy wyjazdach na olimpiady do Poznania), za co koszty ponosi gmina. "Ale
przecież co roku wspieram WOŚP!" - mogłabym się tłumaczyć. Jednak takie
tłumacznenie nic by nie dało, gdyby ktoś odkrył mój przekręt. Od razu bym
wyleciała... nie powiem na co.
I tu zachodzi pewna różnica między takimi szarakami jak ja a tą zgrają z UM.
Im takie wyjazdy na koszt podatnika ktoś odgórnie proponuje, nie widząc w tym
nic złego. W dobie, gdy obcina się wydatki na oświatę, służbę zdrowia i inne
naglące potrzeby. Jak ktoś jest religijny, to niech jedzie na własną rękę,
tak jak to uczynili zwykli mieszkańcy miasta. I całe to gadanie o
reprezentowaniu naszego miasta! Akurat ja nigdy nie chciałam aby mnie takie
buraki gdziekolwiek reprezentowały. PANOWIE I PANIE! NIE JESTEŚCIE GŁOWAMI
PAŃSTWA.