Dodaj do ulubionych

Dwa spotkania w sprawie aquaparku

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 20:38
Co za krótkowzroczność. Miasto nic nie będzie dokładać przez 25 lat, a kiedy
dostanie baseny w spadku to dopiero dołoży :))) No a hipermarket bedzie sobie
stal i stal i wysysal pieniadze z miasta i kieszeni lokalnych kupców.
Pomysłu z finansowaniem basenów poprzez zlecanie np. zajęć dla dzieci nie
należy rozpatrywać z perspektywy kosztów ale zysków jakie taka inwestycja w
młodzież może przynieść. Uważam więc, że pomysł alternatywny jest
korzystniejszy i bardziej perspektywiczny.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 20:40
      buahahahahahahahaah 20 MAJA??????????????????? 2006 roku
      rozumiem?????????????????????????
      • maciej.popielarz Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku 15.06.05, 10:44
        To cytat z Głosu Szczecińskiego:"- Na początku myśleliśmy, że wystarczy zainwestować 32-35 mln zł - przyznaje Lechosław Płaczek, który reprezentuje interesy Carrefoura.
        - Jeżeli mielibyśmy prowadzić aquapark przez 25 lat, to trzeba go wybudować solidnie. Trzeba wyłożyć co najmniej 80 mln zł."

        A więc gdyby nie musieli by prowadzić aquaparku przez te lata to zbudowali by byle jak!

        Teraz chca zbudować żeby jakoś przetrzymał te 25 lat a potem to już nieważne - miasto dostanie obiekt do remontu albo do rozbiórki?

        Dlatego najtrafniejszy był pomysł bez hipermarketu ale z udziałem Szczecina - a miasto wreszcie zwiekszyło by ilość zajęć pozalekcyjnych.
    • Gość: andrut Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: 217.96.3.* 14.06.05, 22:47
      > Co za krótkowzroczność. Miasto nic nie będzie dokładać przez 25 lat, a kiedy
      > dostanie baseny w spadku to dopiero dołoży :)))
      z początkiem się zgadzam, to krótkowzroczność podobnie jak budowanie mieszkań w
      systemach tbs (które ludzie będą spłacać przez 25 do 30 lat, a nigdy nie będą
      ich właścicielami, więc budynki będą niszczały, tak jak przez ostatnie 60 lat
      kamienice, bo miasto nie będzie miało pieniędzy na remonty, a mieszkańcy będą
      mieli to gdzieś, bo to nie ich własność) i budowanie autostrad (które też chyba
      po 25 latach mają przejśc na własność państwa, tylko nie będzie pieniędzy żeby
      je wtedy wyremontować).
      jednak po dłuższym zastanowieniu wydaje mi się, że z tą budową akwaparku razem
      z centrum handlowym jest jakiś sens, tylko niepotrzebnie miasto chce go po 25
      latacg przejąć. niech zobowiążą właściciela centrum do utrzymywania basenów tak
      długo jak chce tam handlować i wszystko. no może jeszcze niech określą jak te
      baseny mają wyglądać, ile mają kosztować bilety i że nie można zacząć tam
      czymkolwiek handlować zanim nie zostaną otwarte.
      a hipermarkety tak czy inaczej powstają, z tym że jak przy tej okazji nie
      powstaną baseny to pieniądze znikną w budżecie i nic się w tej sprawie nie
      ruszy.
      "pomysł z finansowaniem basenów poprzez zlecanie np. zajęć dla dzieci" niczego
      nie wnosi. w Goleniowie już mieli taki pomysł, żeby basen połączyć ze szkołą to
      będzie mniejsze straty przynosił. efekt był taki że miasto nie dokłada do
      basenu tylko do szkoły, tak czy inaczej miasto ponosi koszty, a problem w
      Szczecinie nie polega na tym, że miasto ma pieniądze na promocje zdrowia i
      sportu wśród dzieci i nie wie jak je wydać, lecz odwrotnie: miasto nie ma
      pieniędzy a chciało by baseny.
      • Gość: Ten co na początku Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 23:10
        Przyznaję rację. Też to przemyślałem jeszcze raz i chyba takie rozwiązanie
        byłoby najlepsze. Dodam tylko, co do braku pieniędzy na promocję zdrowia, że
        środki przeznaczone na przeciwdziałanie alkoholizmowi otrzymują np. fundacje i
        stowarzyszenia ale raczje nie te z programem ale te z kontaktami u odpowiednich
        opcji politycznych (tu w zależności od opcji u władzy). Przykre.
      • krzysztofsf Basen Pogoni 14.06.05, 23:27
        Czy jest jakas mozliwosc pociagniecia do odpowiedzialnosci winnych celowej degradacji tego basenu?
        Obecnie pisze sie "stadion Pogonii i teren po basenie" - jest to efekt celowej polityki, gdyz jesli basen by funkcjonowal jako obiekt a nie grunt, ciezko by bylo wykorzystac ten teren pod zabudowe.
        W zeszlym roku byl wywiad z ostatnim kierownikiem basenu - zapewnial, ze do ostatniej chwili obiekt byl dochodowy (chociaz zapewne niespecjalnie - ale strat nie przynosil).
        Gdyby przez te lata modernizowano na biezaco pogon, wykonano jakas lekka zabudowe przedluzajaca okres kapielowy itd - to mielibysmy swietny obiekt blisko centrum z dogodnym dojazdem.
        • Gość: andrut Re: Basen Pogoni IP: 217.96.3.* 15.06.05, 00:00
          > W zeszlym roku byl wywiad z ostatnim kierownikiem basenu - zapewnial, ze do
          ost
          > atniej chwili obiekt byl dochodowy (chociaz zapewne niespecjalnie - ale strat
          n
          > ie przynosil).
          intrygowało mnie właśnie dlaczego gontynka już nie działa. w szczecinie
          mieszkam dopiero półtora roku, ale w dzieciństwie byłem kilka razy na gontynce
          i na arkonce. pamiętam, że na gontynce było pełno ludzi a woda było dużo
          czyściejsza niż na arkonce, gdzie dla odmiany były kompletne puchy. dlaczego
          gontynka upadła, a arkonka ciągle istnieje? jestem z Goleniowa i tam poprostu
          bardzo mało ludzi chodzi na basen, wszyscy wolą jeziora. widziałem że podobnie
          jest w Szczecinie, pełno ludzi na głębokim, ale większość poza płatnym
          kąpieliskiem (jak jest na basenach nie wiem). czyżby sprawa rozbijała się o te
          3 złote?
          a co do basenów w centrum miasta, to może by tak zmodernizować wds i wprowadzić
          na nim system opłat taki jak w gryfinie zamiast durnego przychodzenia na 45
          minut jak w szkole?
        • Gość: Rico Re: Basen Pogoni IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 09:03
          Zgadzam sie. Mieszkam obok tego basenu i od malego na niego chodzilem. to bylo
          celowe dzialanie majace na celu "korzystna" sprzedaz tego terenu (tzn. z
          transferem pod stolem do kieszeni tego ktory to sobie zaplanowal).
        • maciej.popielarz Re: Basen Pogoni 15.06.05, 10:54
          Przypuszczam że odpowiedzialnych "nie ma".

          Moim zdaniem cały czas istnieje możliwość odremontowania Gontynki - która była by znowu miejscem rekreacji dziesiątek tysięcy szczecinian. To samo tyczy się basenu Pogoni.

          PS. A co to za rekreacja w markecie przy plastikowym wodotrysku?
          • krzysztofsf Re: Basen Pogoni 15.06.05, 12:50
            maciej.popielarz napisał:

            > Przypuszczam że odpowiedzialnych "nie ma".
            >
            > Moim zdaniem cały czas istnieje możliwość odremontowania Gontynki - która była
            > by znowu miejscem rekreacji dziesiątek tysięcy szczecinian. To samo tyczy się b
            > asenu Pogoni.
            >

            Gdyby miasto mialo mozliwosc zwolnienia takich obiektow z podatkow (rowniez dochodowych i vat) na okres 20 lat - to inaczej by wygladala sytuacja i nikt nie musialby sie martwic dofinansowaniem.
            • maciej.popielarz Re: Basen Pogoni 15.06.05, 21:56
              Hymmmmm.... to ciekawa koncepcja. Sprawdzę czy realna - tylko co z tym naszym Prezydentem zrobić???!
              • krzysztofsf Re: Basen Pogoni 15.06.05, 23:45
                maciej.popielarz napisał:

                > Hymmmmm.... to ciekawa koncepcja. Sprawdzę czy realna - tylko co z tym naszym P
                > rezydentem zrobić???!
                >

                Trzymam za slowo z tym sprawdzaniem - czekam na odpowiedz.
                Nie sadze, zeby prezydentowi przeszkadzalo zwolnienie od podatkow obiektow sportowych z ktorych i tak w chwili obecnej nie ma wplywow - sadze jednak, ze w gestii miejskiej jest jedynie malutka czesc podatku od zysku, a o zwolnieniu z vat to ma co marzyc, jesli nie ma 0 stawki.
                Zwolnieniem musialyby byc objete nie tylko wplywy z biletow, ale tez gastronomia i uslugi towarzyszace na obiekcie - wtedy to wzajemnie by sie napedzalo.
      • maciej.popielarz Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku 15.06.05, 10:51
        > "pomysł z finansowaniem basenów poprzez zlecanie np. zajęć dla dzieci" niczego
        > nie wnosi. w Goleniowie już mieli taki pomysł, żeby basen połączyć ze szkołą to
        >
        > będzie mniejsze straty przynosił. efekt był taki że miasto nie dokłada do
        > basenu tylko do szkoły, tak czy inaczej miasto ponosi koszty, a problem w
        > Szczecinie nie polega na tym, że miasto ma pieniądze na promocje zdrowia i
        > sportu wśród dzieci i nie wie jak je wydać, lecz odwrotnie: miasto nie ma
        > pieniędzy a chciało by baseny.

        Nie zgodzę się z tymi argumentami. Pomysł z "pomysł z finansowaniem basenów poprzez zlecanie np. zajęć dla dzieci" wnosi to że młodzież będzie miał wiecej zajęć sportowych - a więc jest to inwestycja w przyszłość młodych w mieście.
        Będą mieli lepszą kondycję a zarazem nie będą stali pod trzepakami i w bramach.

        Oczywiście nie jest to czarodziejska różdżka która wszystko uzdrowi ale napewno krok do przodu za który warto zapłacić. A oszczędzać należy gdzie indziej - np. nie dawać bezzasadnie 99% bonifikat przy sprzedarzy majątku miejskiego.
      • Gość: mirek Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:02
        zmuszanie kogoś na siłe do niechcianej działalności gospodarczej nigdy do
        pozytywnych rezultatów na dłuższą metę nie doprowadzi. Sieć hipermarketów
        zajmuje sie handlowaniem a nie rekreacją, brakuje odpowiednieji kadryi
        motywacji. Skończy się tym, że za parę lat akwapark zostanie wyłączony bo
        popadnie w ruinę, a miasto nie będzie w stanie zamknąć sklepu. Może jednak tę
        działkę podzielić na dwie, jedną na akwapark drugą na centrum handlowe i ze
        środków uzyskanych ze sprzedaży działki pod działalność komercyjną zbudować
        akwapark.
        • maciej.popielarz Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku 15.06.05, 11:13
          Skoro jest propozycja spółki publiczno-prywatnej i to bez marketów to wydaje mi się bardzo dziwne, że forsuje się ten hipermarket.

          Tym bardziej, że lokalizacja jest fatalna!
          • Gość: andrut Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: 82.145.76.* 15.06.05, 14:06
            > Skoro jest propozycja spółki publiczno-prywatnej i to bez marketów to wydaje
            > mi się bardzo dziwne, że forsuje się ten hipermarket.
            taką propozycję to i ja mogę złożyć: dajcie mi 100mln to zbuduję baseny, a
            dalsze 10mln rocznie to będę nimi zarządzał. a jak zabraknie to miasto będzie
            musiało dołożyć, bo partner prywatny nie będzie miał skąd, albo zbankrutuje.

            > Nie zgodzę się z tymi argumentami. Pomysł z "pomysł z finansowaniem basenów
            > poprzez zlecanie np. zajęć dla dzieci" wnosi to
            > że młodzież będzie miał wiecej zajęć sportowych - a więc jest to inwestycja w
            > przyszłość młodych w mieście.
            1. skąd na to pieniądze?
            2. jak to zorganizować? w czasie lekcji, czy po lekcjach? jak w czasie lekcji
            to rozwali się cały plan i przepadają zajęcia z innych przedmiotów, których też
            brakuje. jak po lekcjach to nie wiadomo czy dzieci i nauczyciele zechcą.
            3. od wyjścia na basen raz w miesiącu (albo nawet żadziej, bo zabraknie
            pieniędzy) problemów z młodzieżą się nie rozwiąże, ani ich sprawności fizycznej
            nie polepszy. młodzież ma udostępnione boiska szkolne. może np. zorganizować
            ligę amatorskiej koszykówki/piłki nożnej, to zaczną bardziej intensywnie z nich
            korzystać. efekt będzie lepszy a i koszty mniejsze.

            > zmuszanie kogoś na siłe do niechcianej działalności gospodarczej nigdy do
            > pozytywnych rezultatów na dłuższą metę nie doprowadzi.
            no przecież oni sami chcą. może to jest dobry sposób żeby przyciągnąć klientów
            właśnie do tego centrum handlowego. klient pójdzie na basen, a potem zrobi
            zakupy. należy tylko spisać umowę tak, że mogą handlować tylko wtedy jeśli
            baseny działają i potem to egzekwować. to wszystko.

            > Może jednak tę działkę podzielić na dwie, jedną na akwapark drugą na centrum
            > handlowe i ze środków uzyskanych ze sprzedaży działki pod działalność
            > komercyjną zbudować akwapark.
            może tak byłoby lepiej, tyle że pieniądze wpłyną do kasy miejskiej i znikną.
            może pójdą na następny odszkodowania za wybrki jurczyka, a akwaparku jak nie
            było tak nie będzie.
            • maciej.popielarz Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku 15.06.05, 21:55
              > taką propozycję to i ja mogę złożyć: dajcie mi 100mln to zbuduję baseny, a
              > dalsze 10mln rocznie to będę nimi zarządzał. a jak zabraknie to miasto będzie
              > musiało dołożyć, bo partner prywatny nie będzie miał skąd, albo zbankrutuje.

              A skąd są te liczby?
              • Gość: andrut Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: 217.96.3.* 15.06.05, 22:47
                > A skąd są te liczby?
                nie chodzi o liczby, tylko o to, że to żadna oferta. co to za partnerstwo jeśli
                miasto ma ponieść wszelkie koszty? jeśli i tak mam wyłożyć pieniądze, to mogę
                przetarg po prostu ogłosić na budowę i zarządzanie basenem, nie muszę szukać
                partnerów.
                • maciej.popielarz Czy tak sobie strzeliłeś? 17.06.05, 10:58
                  Ale skąd masz te informacje o kosztach które ma ponieść miasto? I skąd masz informacje że ma ponieść całe koszta?

                  Czy tak sobie strzeliłeś?
    • Gość: Madchomik 20 MAJA??? A gdzie KOREKTA? Wstyd redaktorze! IP: *.warcnet.szczecin.pl 14.06.05, 23:54
      No i uśmiałem się, a redaktorek ma 5 minut!
    • Gość: e.beata Re: Dwa spotkania w sprawie aquaparku IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 21:51
      mój mózg nie rozumie:
      >którzy zasiadają z radnymi z komisji nie mają pełnomocnictw do reprezentowania
      firmy
      >Tymczasem niczego nieświadomi radni słuchali, w jaki to sposób austriacka
      firma na terenie Gontynki chce budować w Szczecinie baseny.
      >Przewodniczący komisji Piotr Kęsik prawdę poznał dopiero po spotkaniu.

      A dlaczego po wyjaśnieniu, że to nie pełnomocnicy, nie przerwano owocnych
      obrad??? Czesny chciał zrobic kawał radzie, czy jak?

      Dobrze, że Carrefour się przyznał ;-)
      Swego czasu wyraziłam obawy, czy taki przymusowo wybudowany obiekt, nie bedzie
      tanią prowizorką.
    • Gość: Haha "decyzje mają zapaść 20 maja na sesji" IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.06.05, 10:43
      znaczy za rok ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka