Gość: woy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.06.05, 11:59
Wierzyłem kiedyś w Boga, chodziłem na msze św., byłem ministrantem. I byłem z
tego dumny. Moją wiarę zniszczyły pokłady nienawiści, bezinteresownej zawiści
i kompleksów odkrywane przeze mnie w katolikach. Czary goryczy przeły
Rydzyki, Macierewicze i Wszechpolacy. Czy mój przypadek jest odosobniony?