Gość: zona pijaka IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.07.05, 21:05 W Szczecinie chrzczą samochody osobowe, widziałam na własne oczy. Rozumię paliwo ale samochody? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swarozyc Re: Swarożyc ratuj 24.07.05, 21:07 "Nie lekajcie sie" "Powstancie z kolan" "Prawda was wyzwoli" i juz od siebie ; przestancie zyc w klamstwie i obludzie! Zaden czarny czy czerwony nie ma prawa wejsc do sejmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: Swarożyc ratuj IP: *.comnet.krakow.pl 24.07.05, 21:18 sejm jest tylko dla czerwonych i czarnych, inni nie maja racji bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Swarożyc ratuj 24.07.05, 21:19 To na dobrobyt i normalnosc poczekacie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.07.05, 21:22 Pytanie teoretyczne A czy komunistyczne żółtki, chińczyki to czerwone? Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Swarożyc ratuj 24.07.05, 21:25 Tak jak nasze biale czerwone sa patriotami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: Swarożyc ratuj IP: 62.69.200.* 24.07.05, 21:25 zolty i czerwony daje pomaranczowy Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc mamoniowa 24.07.05, 21:26 otrzasnelas sie po mojej wczorajszej propozycji... :-)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.07.05, 21:26 Jeszcze jedno ciekawe jak się bedzie czuć muzułmanin w chrzczonej suce policyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: Swarożyc ratuj IP: *.comnet.krakow.pl 24.07.05, 21:26 jak na razie jest jeszcze możliwość wyjazdu z tego kraju. Historia niczego Polaków nie nauczyła. Polak przyzwyczajony jest już do czapkowania zaborcom. Rosjanie,Austryjacy,Niemcy,Sowieci a teraz Watykańczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 23:00 Samochody to jeszcze nic, henio jest ochrzczony :) to dopiero jest jazda :) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: :) 24.07.05, 23:02 Juz po modlitwie wieczornej? Wzmocniony w swej wierze? Szkoda tylko ze na glupote nie pomoglo...(:- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 00:07 > Juz po modlitwie wieczornej? Tak. > Wzmocniony w swej wierze? Jak najbardziej! > Szkoda tylko ze na glupote nie pomoglo...(:- Nie pomogło. Ale tym bardziej jestem pod wrażeniem Twojej inteligencji. Wprost mnie onieśmiela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: :) IP: 62.69.200.* 25.07.05, 00:15 Gość portalu: ksiadz napisał(a): henio jest ochrzczony tego zdaje sie nie mozna anulowac. Niemalze 50 lat takiej traumy...biedny Henio...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Swarożyc był Bogiem rozumnych słowian IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 02:08 a nie bezmyślnych pogan poddających się egzorcyzmom katolickim. W katolickim szczecinie chrzczą samochody a w jeszcze bardziej katolickim Białymstoku odprawiają msze dla zwierząt. Czym jest więc katolicyzm w wydaniu urzeników kościelnych wolę się nie wypowiadać ze względu na zwykłą przyzwoitość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Montkiewicz Re: Swarożyc ratuj IP: *.plonia.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 09:33 Nie " rozumię" tylko" rozumiem" żono pijaka. Obciach robisz straszny takimi błędami. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Swarożyc ratuj 25.07.05, 09:41 z tego co wiem Henio nie został ochrzczony dobrowolnie - jak większość z nas. nie miał na to wpływu. jak zaczął samodzielnie mysleć wybrał już SAM swoją drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: Swarożyc ratuj IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 09:44 Zgadza się, tym większa jest jego trauma. Współczuję serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Swarożyc ratuj 25.07.05, 11:04 trauma jest wtedy gdy ktoś w coś wierzy a potem się okazuje, że to lipa. bój sie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: Swarożyc ratuj IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 11:15 > trauma jest wtedy gdy ktoś w coś wierzy a potem się okazuje, że to lipa Mówisz o heniu i jego zachwycie milicją, czy swarożycu i jego towarzyszach z Niklota? > bój sie:-) Trzęsę się ze strachu, jak hieny w "Królu Lwie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Swarożyc ratuj 25.07.05, 11:25 nie księżulku, mówię o tobie:-) mam pytanie: czemu katolikom tak trudno uwierzyć w ewolucję, którą negują a łatwo w boga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz najnowszy dowcip ja_aski :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:37 No tak, nie zorientowałem się, przepraszam. Rzeczywiście TAM nic nie ma? Szkoda. O rany, co teraz zrobić? Chyba się przekwalifikuję na hydraulika. A swoją drogą - skąd takie wieści u Ciebie, że tam nic nie ma? > czemu katolikom tak trudno uwierzyć w ewolucję, którą negują a łatwo w boga? No i mamy kolejny stereotyp, którym ślicznie posługują się "katolicy no i co z tego?" Poza tym podstawowy brak w ogólnym wykształceniu. Od kiedy to teoria ewolucji jest przedmiotem wiary? Hahahaha. Ale ubaw. Doskonały dowcip. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 25.07.05, 13:43 a skąd twoja pewność, że tam coś jest? jakiś dowód? cokolwiek poza wiarą? teoria ewolucji nieobowiązuje w kilku konserwatywnych stanach ameryki. jako niezgodna z wiarą katolicką. to było tylko pytanie ale ty jako typowy zacietrzewiony przedstawiciel czarnych nie jesteś w stanie na nie odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: najnowszy dowcip ja_aski :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:08 > cokolwiek poza wiarą? Nic poza wiarą. Tak samo jak u ciebie - nic poza niewiarą. No może jeszcze brak wiedzy i wykształcenia... > zacietrzewiony przedstawiciel czarnych nie jesteś w stanie na nie odpowiedzieć I kultury chwilami. A oto i odpowiedź: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2823374.html Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska najnowszy dowcip księżulka 25.07.05, 14:24 brak wiary w boga jest skutkiem braku wykształcenia i wiedzy. i to mówi ktoś kto wierzy, że istnieje raj i piekło i diabeł. i że będzie żył wiecznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:38 no pięknie daliście sobie po razie( przynajmniej tak w słowach) a teraz test kto pierwszy przeprosi i powie "no tak poniosło mnie trochę"- ateistka czy ksiądz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 14:54 > i to mówi ktoś kto wierzy, że istnieje raj i piekło i diabeł. i że będzie żył wiecznie:-) Pierwszym owocem braku wiedzy i wykształcenia jest posługiwanie się stereotypami. Pełno ich u Ciebie. Dzisiaj już drugi - wiara w raj. Kościół nie wierzy, że istnieje raj. Takie uproszczenia zdradzają po raz kolejny dość sporą ignorancję. Po drugie - zwracam uwagę na braki w ortografii. Otóż w języku polskim słowo Bóg (w znaczeniu monoteistycznym) pisze się z dużej litery. W kontekście politeistycznym - z małej. Zatem albo jesteś politeistką, albo robisz podstawowe błędy ortograficzne. Chyba, że jest to podyktowane ideologicznie. A to już jest prostactwo. > > kto wierzy, że istnieje raj i piekło i diabeł. i że będzie żył wiecznie:-) Oczywiście, wierzę w to. A moja wiara nauczyła mnie także szanować poglądy innych religii i kultów. Szkoda, że niewiara chociaż tego Cię nie nauczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 25.07.05, 15:01 a pewnie, twój szacunek do moich poglądów aż bucha żarem:-) dobrze, że to nie zamierzchłe czasy bo już bym na stosie płonęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 15:17 Brawo ani ateistka ani ksiądz nie potrafią przebaczyć to gdzie wśród tłumu ludzi szukać choć jednego normalnego człowieka parę dni temu ksiądz pisał, że każdy jego parafianin może przyjść do niego i powiedzieć co mu się nie podoba- czy jest potraktowany jak ja_aska? ciekawe ilu ludzi jeszcze odejdzie od wiary przez takie postępowanie swoich duchownych? a gdzie tolerancja dla odmiennych poglądów, postaw itd. ludzie was czytają inni dajcie przykład jak można siobie wybaczać i żyć obok siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 25.07.05, 15:26 cytat: przebaczam i proszę o przebaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.05, 15:55 brawo Aska. Tak na prawde to wlasnie na Ciebie stawialam. Moze wlasnie to Ty powinnas uczyc przebaczenia i tolerancji. a ksiadz, no coz ile jeszcze osob zniecheci nie do wiary lecz do instytucji kosciola Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 25.07.05, 15:59 co do tolerancji to mogę się postarać, a jeśli chodzi o przebaczanie - no cóż, będzie trudno:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:40 ja_aska napisała: > a pewnie, twój szacunek do moich poglądów aż bucha żarem:-) dobrze, że to nie > zamierzchłe czasy bo już bym na stosie płonęła. Stanowczo się przeceniasz. Nawet w zamierzchłych czasach marny z ciebie byłby wróg. Już wtedy odróżniano histeryczki, stare pany i bezdzietne kobiety, które nie mają co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 26.07.05, 11:43 kompleks małego peniska się odezwał? kup sobie duzą furę albo dużego pilota - w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F. Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:56 ja_aska napisała: > kompleks małego peniska się odezwał? kup sobie duzą furę albo dużego pilota - w > Jestem kobietą, biedna ty, biedna... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 10:20 to kup swojemu faciowi kobietonie. może chociaż on się spełni. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 11:27 ja_aska napisała: > a pewnie, twój szacunek do moich poglądów aż bucha żarem:-) dobrze, że to nie > zamierzchłe czasy bo już bym na stosie płonęła. * Asiu unikasz merytorycznej dyskusji:) ...i nie przesadzaj, ok? gdyby to byly dwane czasy, powiedzmy lata 50-te w polsce to wg Twojego toku rozumowania dzisiejsi dzialacze SLD, a onegdaj PZPR wsadziliby mnie do wieziena za te slowa, a i byc moze skazali na jakas kare smierci czy cos...wiesz jak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 11:41 z kim unikam alberciku? przecież to była odpowiedź do konkretnego stwierdzenia mojego adwersarza:-) za "nie przesadzaj" nie wsadzali (chyba). kara śmierci też nie wchodziła w grę:) a Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 12:27 Asiu mi sie wydaje, ze argumnetom Ksiedza nie przeciwstawiasz swoich argumnetow a jedynie jakies domysly czy tez dziwne stwierdzenia typu, ze KK zwalcza teorie weolucji - jak juz Ci ksiadz wykazal ze jestes w bledzie, to Ty nie wskazujesz gdzie sa Twoje racje, na czym oparlas twierdzenie ze KK zwalcza itp. Nie wskazujesz ze KK uznaje raj itp. tylko rzucasz takie hasla, ze to w XX wieku sie zmienilo czy cos takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 12:42 1. w usa do sądu najwyższego zwróciły się władze 2-3 stanów o zakazanie nauczania teorii ewolucji jako niezgodnej z naukami kościoła. 2. dopiero od czasów "naszego" papieża zaoprzestano dosłowności w nauczaniu o niebie i piekle. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 13:56 ja_aska napisała: > 1. w usa do sądu najwyższego zwróciły się władze 2-3 stanów o zakazanie > nauczania teorii ewolucji jako niezgodnej z naukami kościoła. * no wlasnie kosciola - co to znaczy kosciola? przeciez to nic nie znaczy, nie wiadomo kto to jest ten kosciol, bo np. moze to byc Kosciol Przeciwnikow Teorii Darwina czy inny twor. > 2. dopiero od czasów "naszego" papieża zaoprzestano dosłowności w nauczaniu o > niebie i piekle. * jak tam tego nie wiem, ale czym sie charakteryzowala ta 'doslownosc'? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:03 ad 2. - w istnieniu. ad1. chodziło o chrześcijaństwo. wnioski łączone z rządaniem zostawienia tablic z 10 przykazaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:09 ja_aska napisała: > ad 2. - w istnieniu. * co w istnieniu? ze niby przed JP II KK twierdzil ze jest raj i pieklo a teraz to juz nie ma i jednego i drugiego? czy tez o co chodzi? > ad1. chodziło o chrześcijaństwo. * ale napisalas KK. > wnioski łączone z rządaniem zostawienia tablic z 10 przykazaniami. * jakie wnioski laczone? o co chodzi? te 10 przykazan to robota Zydow:)))))) ...znaczy sie Starszych Braci w Wierze... Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:10 albert_c napisał: te 10 przykazan to robota Zydow:)))))) ...znaczy sie Starszych Braci w Wierze... '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Wypraszam sobie! Starszymi bracmi w wierza sa Czesi! Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:15 Swarku, ale jest Moja Wiara i Jest Twoja Wiara, Twoimi Bracmi w Wierze sa Czesi, moimi Zydzi i alles klar? ps. w gruncie rzeczy sie ciesze ze juz wrociles z Zakonu Kamedolow w Krakowie, choc pewnie moja radosc Cie malo interesuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz gratulacje IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:17 Albercie_c gratuluje cierpliwości w dyskusji a ja_aśką. :) Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Prosze ksiedza 27.07.05, 14:25 Tu nie ma czego gratulowac!!! Oto przyklad jak sie spedza czas w pracy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: Prosze ksiedza IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:16 Słyszałem dzisiaj w TOK FM wypowiedzi o obijaniu się w pracy. Jeśli dobrze zapamietałem, to królują w tym Amerykanie. My też pewnie gorsi nie jesteśmy :) ksiadz pracoholik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: Prosze ksiedza IP: 62.69.200.* 27.07.05, 23:07 Nawet w tym Amerykanie kroluja...:-) W takim razie to i nadwaga to ich koronne dyscypliny. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:18 czys ty jest starozakonnym? Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:21 a Ty? ...bo z tego co wiem to ja nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:22 to w takim razie czesi sa dla ciebie starszymi bracmi w wierze.. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:26 ...w takim razie nie dopuszczam do siebie takiej mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:27 zawsze mowilem ze masz za male horyzonty... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:28 pisales Swarku...pisales... ...Mnie natomiast zawsze ciesza Twojego szerokie klapki na oczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:30 jak nie wieje, to podnosze klapki.. a Tobie juz nic nie pomoze... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 15:13 ...Swarku, Ty mi pomagasz zrozumiec moja malosc i wiesz te no horyzonty, tak wiec jest ok. ...Tobie musi wiac, bo biednemu zawsze w oczy ten no wiatr:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:17 Raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:18 ad 1. robota jednego Zyda podpi....rzona przez religię chrześcijańską. wniosek zawierał dwa żądanie (Ż!) a: zakaz nauczania darwinizmu i b: pozostawienie w gmachu sądu stanowego kamiennej tablicy z jakimś "boskim" cytatem i 10giem przykazań. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:22 ad 2 zapomniałam o co chodzi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:27 niewazne:))) juz sobie to wyjasnilismy...tak chcialem sobie troszke pogadac w czasie przerwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 14:24 ja_aska napisała: > ad 1. robota jednego Zyda podpi....rzona przez religię chrześcijańską. * Asiu bez przesady, to Zydzi nam to podrzucili:)))) wniosek > zawierał dwa żądanie (Ż!) a: zakaz nauczania darwinizmu i b: pozostawienie w > gmachu sądu stanowego kamiennej tablicy z jakimś "boskim" cytatem i 10giem > przykazań. * ok. teraz juz jasniej:) w takim razie sadze ze jak sie pojawilo te 10 przykazan to sadze ze lobbuja za tym Zydzi...no chyba ze sie przejezyczylem:)))))) Chrzescijanie nie sa tak skuteczni, aby to przeforsowac w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 15:35 Żydzi powinni wystawić chrześcijaństwu rachunek za plagiat i zabór mienia intelektualnego:-) nie sądzę by Zydzi optowali w sądzie o pozostawienie przykazań wykutych z symbolem + Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 16:18 ja_aska napisała: > Żydzi powinni wystawić chrześcijaństwu rachunek za plagiat i zabór mienia > intelektualnego:-) * ze co???? toz to sami Zydzi zalozyli chrzescijanstwo, niech teraz piora brudy we wlasnym domu:)))) > nie sądzę by Zydzi optowali w sądzie o pozostawienie przykazań wykutych z > symbolem + * to w takim razie to musi jest jakas prowokacja;-) a tak serio to w USA nie brakuje swirow wszelkiej masci, wlacznie z jakimis baptystami:( Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 16:41 zydzi założyli sektę a ona opanowała świat (szarańcza?). potem sekta rąbęła zawartość tory i bez odszkodowania przypisała sobie. po pewnym czasie doszła do wniosku (sekta), ze trzeba się pozbyć autorów oryginału bo tantiemy zbyt duże. prawie jej się udało:-) świrów w usa nie brakuje - patrz te cholerne busze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 28.07.05, 09:17 Asiu, po prostu pozniej w chrzescijanstwie wladze przejeli mlodsi:)))) ...stad ta popularnosc, a ze historia lubi sie powtarzac, coz;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 28.07.05, 09:30 nie młodsi tylko bardziej przedsiębiorczy:-) świadczy o tym stosunek do dóbr materialnych i do konkurencji:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz emocje czy zwykła głupota? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:22 Chodzi i o to, co napisałaś o sekcie, szarańczy... Jednak dochodzę do wniosku, że to zwykła głupota. Poziom wypowiedzi prezentowany przez ciebie jest żałosny. Może jeszcze henio się z nim solidaryzuje. Ciekaw jestem, czy swarożyc też? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 11:41 może mało kulturalnie ale szczerze: ODWAL SIĘ. może nie zauwazyłeś ale to jest rozmowa pomiędzy mną a albercikiem. żartobliwa rozmowa. rozmawiamy o sprawach o których wiemy z reala. więc nie jesteś w stanie pojąć o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też aśka Re: emocje czy zwykła głupota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:36 no i zgasiłaś natręta. facet wyrażnie chciał się z Toba umówić. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 12:45 jak mam się umówić z facetem w kiecce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: emocje czy zwykła głupota? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:46 Przeceniasz swoją koleżankę. Kobiet inteligentnych i kulturalnych znam sporo, z nimi przynajmniej można miło porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 12:50 a może spolegliwych i stłamszonych? bo to bardziej pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 12:50 Gość portalu: też aśka napisał(a): no i zgasiłaś natręta. facet wyrażnie chciał się z Toba umówić. '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Daremne zale, prozny trud... Aska kocha tylko mnie!! neopoganie.w.interia.pl/svc.html Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 12:51 li tylko i wyłącznie swarka kocham! Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 15:35 Asiu: no tak bardziej przedsiebiorczych, tylko pamietaj ze to Starsi Bracia maja lepszy lobbing wiec my juz teraz gromadzimy kase na adwokatow, zeby bronic tego zeby nam nie gwizdneli praw to 10 przykazan:) Ksiadz: bez przesady z ta glupia, tak sobie po prostu z Asia rozmaiwamy i sie nabijamy z siebie wzajemnie w przyjacielksiej pogawedce;) Swar: to Asia Ci chyba nie powiedziela wszytskiego o naszych spotkaniach i co wiecej wiedze na forum wciaz sciemnia ze Cie kocha;-) ...no dobra zartowalem z tym do Swara... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 15:39 albercik ty lepiej uważaj. najlepsi na świecie adwokaci też są "nasi". długo nie pociągniecie gdy nasi pójdą za nami a wy zostaniecie z... innymi adwokatami:-) PS SWARKU to zwyczajnie nieprawda. kocham tylko ciebie. albercik ma dwie swoje kotki. a w zasadzie trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 15:45 Asiu: wiem ze wiekszosc adwokatow i co wazniejsze tych lepszych to Starsi Bracia, i jest to przemyslna taktyka z 'naszej' strony, bo 'my' ich finansujemy i oplacamy i w ten sposob zapewniamy 'sobie' bezpiecznie prawa do m.in. 10 przykazan:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 15:57 guzik prawda. wy ich opłacacie a myśmy ich wyszkolili i nimi sterujemy. kruk krukowi oka..... pamietaj o tym jak będziesz ocierał łzy po przegranej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 16:05 Asiu, kasa czyni cuda;) ...a oni udaja przed 'Wami' ze daja sie sterowac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 16:19 pamietasz "krzyżaków" : mójci on, mójci. za wasze pieniądze dostaniemy rekompensatę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 16:35 chyba pilem wtedy z Bracmi Starszymi bo sobie tych 'krzyzakow' nie przypominam:) ...za 'nasze' pieniadze to co najwyzej mozecie dostac...no prawie mi sie wymsknelo...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 16:38 danuska tak zbyszka ratowała przed powieszeniem:-) zobaczysz kotku. wy zapłacicie a my bedziemy górą. odegramy się za ostatnie 2000 lat. bedziemy to potem hucznie opijać. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 16:48 ...nie znam zadnej danuski:) ...i to mi sie podoba, ze 'nasi' tak sprytnie to wymyslili, ze 'wy' wciaz macie nadzieje, ze sie odegracie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 28.07.05, 17:09 pamiętaj historię: cobyscie nie wymyślali my wychodzimy z tego silniejsi i bogatsi ..... pod każdym względem:-) poza tym wciąż się kłaniacie naszemu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit . 28.07.05, 17:16 ja_aska napisała: poza tym wciąż się kłaniacie naszemu:-) '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Ja nié... Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: . 28.07.05, 17:21 miodzio (pitny)Ci plynie z ust Asiu, a piersi pachna poziomkami.. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 29.07.05, 09:27 klaniamy sie bo jestesmy kulturalni, 'Wy' natomaist nie kllaniacie sie naszemu bo cechuje 'Was' brak kultury:)))))) wychodzicie bogatsi, bo caly czas 'was' oplacamy, pamietaj:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 29.07.05, 09:31 a po co mamy sie kłaniać waszemu? po 1. jest nasz po 2. myśmy go wykreowali, po 3. nawet WDG was on jest tylko synem poza tym wy nas nie opłacacie, my was kroimy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 29.07.05, 10:09 dlatego ze sadzicie ze jest 'Wasz' powinniscie mu sie klaniac tym bardziej;) ...no i znow spor o kase;-) ...Wyscie go wykreowali za Wasza kase, a my mamy z tego profity...niezle to wykombinowalismy, co?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 01.08.05, 11:22 my się nie kłaniamy bo myśmy go wymyslili:-) dla nas jest sztuczny. myśmy go wykreowali za WASZĄ kasę i zrobiliśmy niezły biznes. wszystkie święte miejsca (dla was) są u nas i trzaskamy kasę aż miło. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 01.08.05, 11:24 Asiu, nie wszytskie, oj nie wszytskie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 01.08.05, 12:48 wszystkie. resztę sobie dorobiliście. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota? 01.08.05, 14:16 Asiu, jak to 'dorobiliscie'? sami zesmy je stworzyli, z Boska pomoca znaczy sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota? 02.08.05, 08:22 akurat. zmusiliście innych by wam wybudowali. wszystko sztuczne i bez sensu. wszystko co ważne dla stworzenia jest u nas:-) mam wymieniać? np golgota:-) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota? 01.08.05, 14:20 ja_aska napisała: my się nie kłaniamy bo myśmy go wymyslili:-) dla nas jest sztuczny. myśmy go wykreowali za WASZĄ kasę i zrobiliśmy niezły biznes. wszystkie święte miejsca (dla was) są u nas i trzaskamy kasę aż miło. ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' "Kiedyś - zdaje się, że było to w roku Odkupienia Pierwszym Rzekła Sybilla, pijana nie z wina: Biada nam, teraz wszystko pójdzie na opak. Upadek widzę ja. Nigdy świat nie upadł tak nisko. Rzym nierządnicą stał się i nierządnic budą. Rzymski Cezar poniżył się do rzędu bydlęcia, Bóg nawet stał się Żydem" [Tako rzecze Zaratustra] W miesięczniku amerykańskim "The Century Magazine" z miesiąca stycznia i lutego 1928 roku Marcus Eli Ravage ogłosił dwa obszerne rozważania. Pierwsze zatytułował: "Istotne oskarżenie przeciwko Żydom"; drugie zaś "Apostoł pogan" ("Komisary to the Gentiles"); o podtytule: "Pierwszy, który poznał możliwość prowadzenia wojny za pomocą propagandy". Kim jest Marcus Eli Ravage? Właściwe jego nazwisko brzmi Revici. Jest on z pochodzenia Żydem. Urodził się 25 czerwca 1884 roku, w Berland, w Rumunii, z ojca Judy Revici i matki Belli Rozenthal. W roku 1900 wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmienił nazwisko na Ravage. W latach 1909 - 1913 studiował na uniwersytetach "w Missouri, Illinois i w Nowym Jorku, gdzie się doktoryzował. W grudniu 1915 ożenił się z "Paryżanką" Joanną Louise Martin. Napisał: "An American in the Maching", "The Jew Pays", "The Mylady of Europe", "The Story of Teaport Dome", "Fiwe Men of Frankfurt", "The life of Marie Louise" i "The Story of the Roth Schild". Ta ostatnia książka doczekała się tłumaczenia na języki: niemiecki, holenderski, francuski, hiszpański i czeski. Ten to pisarz podjął zagadnienie, które bez mała wszyscy historycy, ulegając sugestiom stałej od siedemnastu wieków trwającej propagandy chrześcijańskiej, naświetlają tendencyjnie, jeżeli nie fałszywie. Zagadnienie, poruszone przez Ravage'a, dotyczy ostatecznych przyczyn upadku państwa rzymskiego i cywilizacji grecko-rzymskiej. Wywody Ravage'a pokrywają się zasadniczo z poglądami "Zadrugi" na ten temat. Podajemy je w streszczeniu. STRESZCZENIE Na pięć przeszło wieków przed erą chrześcijańską Żydzi utracili własne państwo, którego później już nie odzyskali, mimo przejściowych sukcesów Mahabeuszów. Przełomową datą w ich dziejach był rok 65 przed Chrystusem, kiedy to do Palestyny wkroczył Pompejusz, wezwany przez Żydów na rozjemcę w sporze między dwoma braćmi roszczącymi sobie pretensje do tronu. Pompejusz jednego z braci przepędził, a drugiemu narzucił godność arcykapłańską. Gdy Żydzi niezadowoleni z tych zarządzeń, zmierzających najwyraźniej do zlikwidowania resztek ich niepodległości, buntowali się i żądali króla, Pompejusz dał im go, ale według własnego wyboru. Z królikiem, kreaturą rzymską, wkroczyła do kraju obca armia i administracja, a z nią kultura i cywilizacja grecko- rzymska: obrazy i rzeźby, dramat grecki, gladiatorzy, sport uprawiany nago, łaźnie itp. Zwyczaje Greko-Rzymian Żydzi uważali za ciężką zniewagę Jehowy, jakkolwiek poganie nie narzucali im swoich urządzeń. Jeszcze większy gniew budzili w nich poborcy ceł i podatków. Przede wszystkim zaś pragnęli mieć króla z żydowskiej rasy i żydowskiego domu panującego. Dochodziło do buntów. Wśród spisków i walk odżywała dawna wiara w mesjasza, męża przez Boga zesłanego, który miał wybawić naród spod obcego jarzma i uczynić go pierwszym narodem świata. Nie brakło też takich, co do tej godności rościli pretensje. Niejaki Judasz rozpętał w Galilei straszliwe powstanie, wpierane gorąco przez ludność. Nad brzegami Jordanu działał Jan Chrzciciel, znany z ewangelii. Zastąpił go mąż z północnej części kraju, który się zwał Jezus z Nazaretu. Wszyscy trzej posługiwali się tym samym hasłem: "Czasy się wypełniły" co oznaczało, że czas zrzucić jarzmo obrzydliwych pogan. Wszyscy trzej pochwyceni, ukarani zostali śmiercią: Jan zginął pod mieczem kata, dwaj inni na krzyżu. Według Ravage'a nie ulega wątpliwości, że Jezus był - niezależnie od zalet intelektualno moralnych - gorącym patriotą żydowskim, który chciał wyzwolić ojczyznę z jarzma obcych ciemięzców. Są nawet poszlaki, że pretendował do korony królewskiej. On, lub jego biografowie wywodzą rodowód Jezusa od króla Dawida. Jednakże sprawa jego ojcostwa nie jest jasno przedstawiona w Ewangeliach. Ci sami pisarze, których pochodzenie Józefa, męża jego matki, wyprowadzają od Dawida, opowiadają o Jezusie , jako synu Jehowy, dodając jednak, że Józef nie był jego ojcem. Jakimi drogami chciał Jezus wyzwolić swój naród? Na podstawie ewangelii niełatwo odpowiedzieć na to pytanie. Pewne wypowiedzenia, na przykład "nie przyszedłem pokój puszczać na ziemię, ale miecz" wskazuje na to, że myślał przynajmniej początkowo o drodze orężnej. W każdym razie w późniejszej swej działalności zmienił program. Prawdopodobnie uświadomił sobie beznadziejność orężnej walki z Rzymianami. Wówczas talent swój krasomówczy i wielką popularność wśród ludu obrócił w innym kierunku. Począł głosić pewien prymitywny socjalizm i pacyfizm. Od tej jednak chwili kapłani i patrioci, rekrutujący się prawie wyłącznie z ludzi związanych bezpośrednio z świątynią, stali się jego najzawzietrzymi wrogami. Koło zwolenników Jezusa zacieśniało się do ubogich, robotników i niewolników. Patrioci żydowscy, straciwszy wiarę w posłannictwo narodowe Jezusa, a z drugiej strony, czując się zagrożonymi ruchem socjalnym, wznieconym przez niego wśród dołów społecznych porozumieli się z najeźdźcami,oskarżając go wobec nich, że chce być królem żydowskim; wobec Żydów zaś zarzucali mu, że zamierza zmienić prawo mojżeszowe. Rezultatem były dwa wyroki śmierci wydane na Jezusa: jeden przez kapłanów Izraela za "bluźnierstwo", drugi przez prokuratora rzymskiego za bunt przeciwko władzy. CIĄG DALSZY Po śmierci Jezusa jego adherenci, przeważnie niewolnicy i wyrobnicy złączyli się w swym opuszczeniu i rozczarowaniu w związek braterski złożony z niezdolnych do oporu pacyfistów. Na konspiracyjnych zebraniach wspominali swego ukrzyżowanego przywódcę i żyli we wspólności dóbr. Ideową podstawą ich życia stała się jedna z mów Jezusa, zwana powszechnie kazaniem na górze. Skierowaną ona była w pierwszym rzędzie do prostego ludu. Obciążnym na tej ziemi przyrzekała radość z tamtej strony grobu. Nędza i słabość wynosiła do godności cnoty. Ludziom pozbawionym widoków lepszej przyszłości przykazywała nie troszczyć się o dzień jutrzejszy. Tych, którzy cierpieli krzywdę i niesprawiedliwość, pouczała, by nie płacili złem za zło, ale modlitwą i miłością. Ludziom skazanym na dożywotnią biedę i trud, stawiała przed oczy zacność ubóstwa. Słabi, wzgardzeni, wydziedziczeni, zdeptani w tym życiu mieli stać się wybranymi i przyjaciółmi bożymi w życiu przyszłym. Po ziemsku usposobieni, wyniośli, bogacze, możni, mieli drogę do nieba zamkniętą. Owocem działalności Jezusa była więc nowa sekta żydowska pozbawiona siły i wpływów, jedna z wielu, w które obfitował ten zakątek świata. Pod względem socjalnym sekta miała charakter wybitnie komunistyczny. Oni sami nazywali siebie EBIONIM, ubodzy. Swej wiary nie uważali za nową religię. Wyznawcami prawa mojżeszowego się urodzili i takimi chcieli pozostać. Nauki mistrza miały dla nich charakter nie filozoficzno-teologiczny, ale socjalny i etyczny, były regulatorem praktycznego życia. Chrześcijanie naszych czasów pytają często naiwnie, dlaczego Żydzi nie przyjęli Jezusa i jego nauki. Ravage odpowiada im zgodnie z prawdą, że przez długi czas właśnie Żydzi byli wyznawcami Jezusa i jego nauki. Równie naiwnym było dziwić się, dlaczego nie wszyscy Żydzi garnęli się do szeregów Ebionim. Znaczyłoby to tyle, co oczekiwać, że wszyscy chrześcijanie staną się wyznawcami jednej z pokrewnych sekt: katolickiej, kalwińskiej, protestanckiej lub innej. W czasach norma Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota?2 01.08.05, 14:24 W czasach normalnych nie zwracanoby uwagi na nędzarzy jakimi byli Ebinim. Tym bardziej, że rekrutowali się oni wyłącznie z niewolników i wyrobników. Ale wśród walki z przeciwnikiem we własnym kraju nieżyciowy światopogląd zwolenników Jezusa przybierał fizjonomię niebezpieczną. Była to przecie religia rozczarowania, rezygnacji i defetyzmu. Groziło niebezpieczeństwo, że w razie tolerowania sekty pacyfistów i zrezygnowanych moralnie obrońców ojczyzny na wypadek wojny ulegnie ta ostatnia podminowaniu. Owe błogosławieństwa Jezusa dla pokój czyniących, owo nastawienie drugiego policzka bijącym, zalecane przez mistrza, podobnie jak ciągłe ustępowanie i miłowanie nieprzyjaciół, to wszystko wyglądało na chęć podkopywania w momentach kryzysu siły odpornej narodu i ułatwiania w ten sposób wrogowi zwycięstwa. Nic dziwnego, że władze żydowskie rozpoczęły prześladowania Ebonim. Rozpędzano ich zebrania, aresztowano przywódców, potępiono nauki. Zdawało się, że sekta zniknie z oblicza ziemi. Niespodziewanie jednak zaszły wypadki, które nadały sprawie zupełnie inny bieg. MISTRZ PROPAGANDY Największym wrogiem sekty był Saul, z zawody tkacz. Pochodził z Tarsu w Celicji,gdzie otrzaskał się nieco z kulturą Grecką. Pogardzał on nową nauką z powodu jej obcości w stosunku do życia i świata. Jako patriotycznie usposobiony Żyd obawiał się jej ujemnego wpływu na sprawę narodową. Władze żydowskie, biorąc pod uwagę jego obycie w świecie i znajomość języków postawiły go na czele organizacji, której powierzono stłumienie socjalistyczno- pacyfistycznej sekty. Pewnego dnia, gdy Saul był w drodze do Damaszku, by tam uwięzić grupę sekciarzy, wpadł na pomysł, któremu Europa zawdzięcza "dobrodziejstwo" chrześcijanizmu. Według opowiadań Dziejów Apostolskich miał wizję. W gruncie rzeczy były to dwie wizje. Przede wszystkim jasnym mu się stało, że drobny naród żydowski nie zdoła w zbrojnym starciu zmóc największej potęgi militarnej ówczesnego świata. Co ważniejsze, pojął nagle, ze wiara owych włóczęgów, którą dotychczas zwalczał, może być przekutą na nieodpartą broń przeciwko straszliwemu nieprzyjacielowi. Pacyfizm, ślepe posłuszeństwo, rezygnacja i miłość były niebezpieczną rzeczą nie tylko we własnym kraju: rozszerzone wśród nieprzyjacielskich legionów "ideały" te zdolne będą do podkopania ich męskiej karności i zapewnienia żydom ostatecznego zwycięstwa. Innymi słowy, Saul tkacz z Tarsu, był najprawdopodobniej pierwszym człowiekiem, który odkrył możliwość prowadzenia wojny za pomocą propagandy. Wielkie było osłupienie i przyjaciół i tych, którzy mieli być uwięzieni, gdy Saul po przybyciu do Damaszku oświadczył im, że przyjmuje wiarę Ebonim i wstępuje do ich związku. Niemniej zaskoczeni byli Mędrcy Syjonu, kiedy Saul po powrocie do stolicy przedłożył im swój plan. Po długich rozprawach i dociekaniach plan Saula, który teraz przezywał się z rzymska Pawłem, został przyjęty. Większe trudności powstały z chwilą, gdy nowy apostoł zapoznał ze swym projektem przywódców chrześcijan w Jerozolimie. Tym pacyfistom i zrezygnowanym minimalistom obce były pobudki, którymi kierował się Paweł. Obawiali się nadto, że porzucenie wielu dawnych zwyczajów żydowskich, które były koniecznym celem pozyskania dla wiary nie-żydów, da w wyniku połowicznie nawróconych i osłabi surowość dyscypliny sekciarskiej. Jednak Paweł potrafił rozwiązać ich wątpliwości. W ten sposób poczęła się szerzyć w pogańskich krajach zachodu całkowicie nowa, orientalna religia. Strategiczny plan Pawła udał się aż nadto dobrze. Zręcznie dostosowana przez niego nauka przyciągnęła zwolenników szybciej niż się spodziewał, a może nawet niż sobie tego życzył. Pamiętać należy, że plan Pawła miał służyć początkowo celom wyłącznie obronnym. Nie szło mu o powszechną ewangelizację. Oczekiwał tylko, że za pomocą propagandy pacyfizmu i miłości podkopie u wrogów ich moc wewnętrzną i dyscyplinę bojową. Po osiągnięciu tego celu i zniknięciu garnizonów rzymskich z Palestyny gotów był do zawieszenia broni. Stało się jednak inaczej. Niewolnicy, proletariusze, wydziedziczeni z olbrzymiego imperium znajdowali w przykrojonej przez Pawła nauce chrześcijańskiej tyleż pociechy, co przed nimi ubodzy Żydzi w pierwotnej nauce ukrzyżowanego mistrza. Wynikiem tego nieoczekiwanego powodzenia było to, że nieprzyjacielowi otworzyły się oczy. Od dowódców armii rzymskich na wschodzie dochodziły alarmujące sprawozdania, wskazujące na zanikanie karności w wojsku. W Rzymie zorientowano się co do pochodzenia i charakteru agitacji. I jak jastrząb na swą zdobycz, tak rzuciły się legiony rzymskie na Palestynę i po czterech latach krwawych zmagań zniszczyły gniazdo spiskowców. Przynajmniej tak im się zdawało. Historycy owych czasów nie pozostawiają nas w wątpliwości co do zamiarów Rzymu. Opowiadają nam, że Neron wysłał na Wschód Wespazjana, a później Tytusa z wyraźnym rozkazem zniszczenia Palestyny, a jednocześnie i chrześcijaństwa. Rzymianie bowiem nie widzieli w chrześcijaństwie nic innego jak zorganizowane żydostwo, pogląd, który nie był zbyt dalekim od rzeczywistości. Jeżeli jednak chodzi o plan Nerona to, został on wykonany tylko w połowie: Palestyna uległa całkowitemu zniszczeniu i odtąd pozostała ruiną polityczną do ostatnich czasów; chrześcijaństwo natomiast wyszło z opresji nie tylko cało, ale - wygląda na paradoks - zagłada Palestyny zadecydowała o jego rozroście. Jak to się stało? Jak wspomniano, taktyka Pawła zmierzała początkowo jedynie do zastraszenia Rzymian, podobnie jak kiedyś plagi Mojżesza wobec faraonów egipskich. Przystąpił on do dzieła ostrożnie i bez pośpiechu i bynajmniej nie miał zamiaru drażnić potężnego przeciwnika. Gdy jednak stało się i żydostwo nic już do stracenia nie miało, Paweł zagrał va banc i poniósł bakcyl rozkładu w kraj nieprzyjaciela. Jego celem było upokorzyć Rzym, jak Rzym upokorzył Jerozolimę i zniszczyć go, jak on zniszczył Judeę. POMOCNIK MISTRZA Gdyby kogo pisma Pawła nie przekonywały co do istotnych pobudek i celów jego działalności - argumentuje dalej Ravage - niech zwróci uwagę na towarzysza jego Jana, który nie kładł sobie tłumika na usta. Paweł, działając wśród Greko- Rzymian,lub z murów więziennych, w których latami przesiadywał, zmuszony był posługiwać się alegoriami i aluzjami, zręcznie osłoniętymi, aby móc przeszmuglować swoje zasadnicze idee. Jan, przebywając wśród niezadowolonych Azjatów, i do nich się zwracając mógł sobie pozwolić na luksus otwartości. W każdym razie jego "Apokalipsa" (Objawienia) maluje nam całkiem dokładnie charakter olbrzymiego spisku. Nawiasem dodamy tu od siebie, że oficjalne kościoły chrześcijańskie nie znalazły dotychczas klucza do odcyfrowania Apokalipsy. Kościół katolicki twierdzi {na jakiej podstawie), że elukubracje Jana znajdą wytłumaczenie w przyszłości na podstawie specjalnego, nowego objawienia, którego się bliżej nie precyzuje. W ujęciu Ravage'a Apokalipsa przestaje być sfinksem. Zaciekła nienawiść z jaką Jan rozpisuje się o "Babilonie" (Rzymie) i jego mieszkańcach jest całkowicie zrozumiała. Babilon Apokalipsy to miasto wielkie, które panuje nad królami ziemi. Aluzja do Rzymu jest zupełnie przejrzysta. W ówczesnych czasach poza Rzymem nie było innego miasta, co by panowało nad królami ziemi. Ów Rzym - Babilon przedstawiony jest w Apokalipsie jako niewiasta lubieżna i okrutna, która pije krew świętych (tj. żydów i chrześcijan), jako tyran panujący "nad ludami, pokoleniami, narodami, i językami". Nagle ukazuje się anioł i woła: "Babilon, wielki Babilon upadł, upadł". Następuje orgiastyczny opis zniszczenia. Ustał ruch, komunikacja, żegluga, handel. Sztuka i muzyka, głos oblubieńca i oblubienicy ścichły. Ciemność i spustoszenie pokryły wszystko grobowym całunem. A pobożni chrześcijanie jako zwycięzcy broczą we krwi aż po wędzidła swych koni. "Radujcie się ponad nimi niebo i ziemia i wy święci apostołowie i prorocy, albowiem p Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota?3 01.08.05, 14:30 "Radujcie się ponad nimi niebo i ziemia i wy święci apostołowie i prorocy, albowiem pomścił się Bóg na nich z powodu was". A jakiż był cel ostateczny tego chaosu i zniszczenia Jan nie jest milczkiem i mówi wszystko. Kończy swe proroctwo wizją wspaniałości nowej tj. odnowionej Jerozolimy. Nie jest to jakiś gród na Marsie, ani symbol grodu, ale prawdziwe, namacalne Jeruzalem, stolica wielkiego królestwa, obejmującego dwanaście pokoleń dzieci Izraela. Czy można pisać wyraźniej? OWOCE PROPAGANDY Żadna cywilizacja nie mogłaby trwale opierać się takiemu naporowi. Około roku dwusetnego wysiłki Pawła, Jana i ich następców poczyniły tak wielkie zdobycze wśród wszystkich klas społeczeństwa, że chrześcijaństwo poczęło wypierać inne kulty cesarstwa. Tymczasem - jak przewidział Paweł - siła moralna i karność społeczeństwa uległy tak wielkiemu załamaniu, że wartość legionów rzymskich, będących niegdyś postrachem całego świata i kręgosłupem zachodniej kultury, malała coraz bardziej, coraz mniej dając oporu barbarzyńskim intruzom. Dotychczas Rzym niósł zagładę większym nawet od siebie potęgom (Kartagina). Teraz nie mógł powstrzymać niewielkich, źle uzbrojonych i o strategii pojęcia nie mających watah germańskich. Bakcyl działał powoli, ale dokładnie. Najmędrsi spośród sterników nawy państwowej olbrzymiego imperium zdawali sobie z tego sprawę, gdzie leży źródło zarazy i starali się je zatamować, wydając dekrety przeciw chrześcijaństwu. Wysiłki ich jednak nie dały pożądanych wyników. Nawiasem zwracamy uwagę (od siebie), że cesarze "prześladujący" chrześcijan jak Trajan, Hadrian, Marek Aureliusz, Dacjusz i Dioklecjan, należeli do najlepszych i najdzielniejszych. W końcu w roku 326 cesarz Konstantyn przyjął chrześcijaństwo i ogłosił je religią panującą. Jak świadczą jego dalsze rządy, uczynił to nie z przekonania, ale wiedziony nadzieją, że w ten sposób opanuje tajemniczą chorobę. Ale już było za późno. Po nim cesarz Julian wrócił do polityki represji. Lecz ani ustępstwa, ani represje nie skutkowały. Rzymski aparat państwowy zmurszał zupełnie pod wpływem propagandy z Palestyny. W niespełna cztery wieki po wizji Pawła państwo rzymskie legło w gruzach, a z nim cywilizacja. JESZCZE JEDEN ARGUMENT Uprzedzając ataki sceptyków, Ravage wskazuje na angielskiego historyka Gibbona, który 150 lat temu w dziele "The Decline and Fall of the Roman Empire" wyciągnął kota z worka. "Gibon - pisze Ravage - nie był klechą partolącym historię, nie próbował wyjaśnić sobie końca wielkiej epoki w ten sposób, że wymyślił idiotyczny nonsens o występkach i zwyrodnieniu Rzymu, o moralnym upadku i rozkładzie zżycia religijnego w imperium, które znajdowało się właśnie u szczytu jednego z najświetniejszych okresów swego istnienia. Jakże by zresztą mógł tak myśleć? Żył on w epoce augustowskiej Londynu, który mimo osiemnastu z górą wieków, jakie upłynęły od chwili "odkupienia" Anglików i ludzkości - swej wyrafinowanej niemoralności był tak dokładnym wizerunkiem Rzymu Augustów na jaki tylko zdobyć się mogli mieszkańcy mglistej wyspy. Nie, Gibbon był świadomym rasowo aryjczykiem i wielbicielem kultury pogańskiego Zachody, jak również dziejopisarzem z oczyma i rozumem w głowie. Nie trudno mu było wskazać na ognisko rozkładu i spustoszenia pysznego gmachu kultury starożytnej. Chrześcijaństwo, to jest prawo dane na górze Synaj i słowo boże wyszłe z Jerozolimy, przedstawił jako główną przyczynę zagłady Rzymu i wszystkich kulturalnych wartości, które łączą się z tym miastem. Dotychczas wszystko w porządku. Ale Gibbon nie poszedł dostatecznie daleko. Urodził się on i umarł na sto lat przed wynalezieniem naukowego antysemityzmu. Elementu świadomego planowania nie brał pod uwagę. Widział obcą, ze wschodu przychodzącą, szybko rozszerzającą się wiarę, która sobie zdobyła piękne kraje zachodu. Nigdy mu jednak nie przyszło na myśl, że cały plan odkupienia miał służyć specjalnie celowi zagłady. Fakty atoli są tak oczywiste, że mówią same za siebie." *** Krok dalszy, na który nie zdobył się Gibbon, zrobił - jak widzimy - Ravage. I uderzył w ton triumfu. Nasi narodowcy, przyjmujący za swoje i swego narodu ideały owej makabrycznej organizacji co rozsadziła wielką epokę cywilizacyjną, nic w zamian nie dając, nasi "narodowcy" - powtarzam - winni wyuczyć się na pamięć hymnu samochwalczego Ravage'a, hymnu żydowskiego triumfu i powtarzać go dzień w dzień aż do skutku, to jest aż do uświadomienia sobie, jak iluzorycznym, śmiesznym, jałowcowym i beznadziejnym jest ich "nacjonalizm", dopóki wypełnia go treść semicka, więc obca z pochodzenia, międzynarodowa i rozkładcza w działaniu. Ravage zwraca się do wszystkich chrześcijan. Każde jego słowo warte jest podkreślenia i jest prawdą niezależnie od tego, czy wywody Ravage'a dotyczące planu Pawła, pokrywają się z rzeczywistością, czy też nie. ŻYDOWSKI HYMN TRIUMFU "Pomawiacie nas o wzniecenie rewolucji w Moskwie. Przypuśćmy, że to prawda. I cóż z tego? W porównaniu z tym, czego dokonał Żyd Paweł z Tarsu w Rzymie, rosyjska rewolucja wygląda na awanturę uliczną. "Robicie wiele hałasu z powodu nieprzyzwoitych wpływów Żydów na wasze teatry i kina. Pięknie. Zgódźmy się na to, że wasze skargi są uzasadnione. Ale cóż to znaczy w porównaniu z naszym przemożnym wpływem na wasze kościoły, wasze szkoły, wasze ustawodawstwo i wasze rządy, a nawet na najskrytsze poruszania waszych myśli?... "Co za sens tracić słowa na rozprawy o rzekomej kontroli waszej opinii publicznej ze strony żydowskich finansistów, dziennikarzy i magnatów filmowych, jeżeli z równą słusznością możecie oskarżyć nas o kierowanie całej waszej cywilizacji za pomocą żydowskiej ewangelii? "Powiedzcie okiem po przeszłości waszej, aby zobaczyć co się stało. Przed dziewiętnastu wiekami byliście niezepsutą, beztroską, pogańską rasą. Czciliście wielu bogów i bogiń, duchów powietrza i wartkich strumieni i dalekich borów. Bez zarumienienia, owszem z pychą spoglądaliście na wspaniałość swoich obnażonych ciał. Rzeźbiliście wizerunki swoich bogów i swojej uwodzicielskiej ludzkiej postaci. Podobało się wam pole bitwy i pole wyścigów. Wojna i niewolnictwo były silnie utrwalonymi urządzeniami w waszych organizacjach państwowych. Uwijaliście się na świeżym powietrzu, po stokach gór i dnach dolin, przemyśliwaliście o dziwach i tajemnicach życia i kładliście kamień węgielny pod filozofię i nauki przyrodnicze. Waszą własnością była szlachetna, zmysłowa kultura, nie sfałszowana subtelnościami społecznej świadomości i sentymentalnych dociekań na temat równości ludzi. Kto wie, jak wielkie i wyniosłe przeznaczenie stało by się było udziałem waszym, gdybyśmy byli pozostawili was sobie samym." "Ale my nie pozostawiliśmy was samych. Wzięliśmy was w swoje ręce i obaliliśmy piękny i wzniosły gmach, któryście zbudowali. Zmieniliśmy cały przebieg waszych dziejów. Nałożyliśmy wam swoje jarzmo tak dobrze, że żadna z waszych potęg nie ujarzmiła nigdy Afryki lub Azji w podobnym stopniu."... "Zrobiliśmy z was powolnych, nieświadomych nosicieli naszego posłannictwa po całym świecie, wśród dzikich ludów ziemi i niezliczonych jeszcze nienarodzonych pokoleń. Bez pełnego zrozumienia tego, cośmy z was uczynili, staliście się głównymi pośrednikami tradycji naszej rasy, nieśliście naszą ewangelię w nie odkryte dotąd części świata". "Nasze obyczaje plemienne stały się trzonem waszego prawa obyczajowego. Nasze prawa plemienne dostarczyły materiału pod fundamenty wszystkich waszych wzniosłych konstytucji i systemów prawnych. Nasze legendy i podania ludowe stały się świętymi opowieściami, o których tajemniczym głosem szeptacie waszym, uważnie słuchającym dziadkom. Wasze śpiewniki i modlitewniki są przepełnione utworami naszych poetów. Nasze narodowe dzieje stały się niezbędną częścią nauki, której udzielają wam wasi pasterze, księża i nauczyciele. Nasi królowie, nasi prorocy i nasi wojownicy są waszymi posta Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota?4 01.08.05, 14:35 "Nasze obyczaje plemienne stały się trzonem waszego prawa obyczajowego. Nasze prawa plemienne dostarczyły materiału pod fundamenty wszystkich waszych wzniosłych konstytucji i systemów prawnych. Nasze legendy i podania ludowe stały się świętymi opowieściami, o których tajemniczym głosem szeptacie waszym, uważnie słuchającym dziadkom. Wasze śpiewniki i modlitewniki są przepełnione utworami naszych poetów. Nasze narodowe dzieje stały się niezbędną częścią nauki, której udzielają wam wasi pasterze, księża i nauczyciele. Nasi królowie, nasi prorocy i nasi wojownicy są waszymi postaciami bohaterskimi. Nasz dawniejszy kraik stał się waszą ziemią świętą. Nasza narodowa literatura jest waszym pismem świętym. Przedmiot myśli i propagandy naszego narodu został nierozerwalnie sprzęgnięty z waszą mową i tradycją tak, że żaden z was nie może uchodzić za wykształconego, jeżeli nie jest obeznany z naszym narodowym dziedzictwem". "Żydowscy rzemieślnicy i rybacy są waszymi nauczycielami i świętymi, których wyobrażenia zostały uwiecznione w niezliczonych wizerunkach i ku pamięci których wzniesiono niezliczone katedry. Żydowska dziewczyna jest waszym ideałem macierzyństwa i dziewictwa. Żydowski prorok - buntownik jest centralnym punktem waszego kultu. Obaliliśmy wasze bożyszcza, zepchnęliśmy w kąt wasze rasowe dziedzictwo, a na to miejsce podrzuciliśmy naszego boga i naszą tradycję. Żadna zdobycz w dziejach nie da się choćby z grubsza porównać z tym całym dziełem, którego dokonaliśmy poddając was pod swoje panowanie". Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota?4 01.08.05, 14:43 'Pochodził z Tarsu w Celicji,gdzie otrzaskał się nieco z kulturą Grecką.' * a ja walsnie otrzaskalem sie z postami Swarozyca... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota?4 01.08.05, 15:42 z tych postów znowu na moje wychodzi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: emocje czy zwykła głupota?4 01.08.05, 20:21 ja_aska napisała: z tych postów znowu na moje wychodzi:-) '''''''''''''''''''''' Ja sie oparlem tym wplywom.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: emocje czy zwykła głupota?4 02.08.05, 08:23 ty jesteś ponad to:-) ale albercika chba lekuxhno skręci:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota?4 02.08.05, 08:36 ...o tak! kreci mnie to;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: emocje czy zwykła głupota?4 02.08.05, 08:49 taki ciekawy temat, a ja przespałam.... ja_aska to co z tym absolutem ???? Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: emocje czy zwykła głupota?4 02.08.05, 08:51 zmrozil Asie totalnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 25.07.05, 15:13 acha, co do pisowni. o ludziach których szanuję, o mędrcach, i np naukowcach piszę z dużej więc dlaczego mam używać dużych liter w przypadku czegoś w co nie dość, że nie wierzę to np jeszcze neguję jego/jej istnienie? i jeszcze jedno: kościół nie wierzy w raj od bardzo niedawna:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: najnowszy dowcip księżulka IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:06 > cytat: przebaczam i proszę o przebaczenie. Haha, przeuroczy sposób, żeby przeprosić nie przepraszając. A właściwie - tylko dobrze się poczuć. Cytat dobry na wszystko (prawie). > dlaczego mam używać dużych liter w przypadku czegoś w co nie dość, > że nie wierzę to np jeszcze neguję jego/jej istnienie? Hmmm... strasznie trudne pytanie... zatkało mnie zupełnie... po raz kolejny wygrałaś... hmmm... przyznam się, że rozumiem i podzielam twój szacunek dla mędrców i naukowców, ale zupełnie nie rozumiem braku szacunku dla zasad ortografii. > kościół nie wierzy w raj od bardzo niedawna:-) Oooo, nie wiedziałem o tym. Poproszę o więcej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip księżulka 26.07.05, 09:44 1. ale przynajmniej się staram. 2. zasady ortografii w tym wypadku są determinowane "szacunkiem" wdg mnie wierzących. nie mam zamiaru w tym wypadku stosować. mogłoby oznaczać wiarę a to bzdura. 3. dopiero w ostatnich latach kościół przeszedł z dosłowności na metafizykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz metafizycznie i ortograficznie :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:49 > 1. ale przynajmniej się staram. Na pokaz. Oklaski już zebrałaś jak widzę. > determinowane "szacunkiem" wdg mnie wierzących Cudna składnia. Po prostu miodzio, żeby nie powiedzieć "miodek". > mogłoby oznaczać wiarę a to bzdura. Napiszę tu Budda. Ojejku, zostałem buddystą... > 3. dopiero w ostatnich latach kościół przeszedł z dosłowności na metafizykę Mów mi jeszcze takie rzeczy, ale jak odstawię kawę, bo się zachłysnę i obleję sutannę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: metafizycznie i ortograficznie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 13:12 do tej pory można było poczytać dyskusję księdza z ja_aska, ale dziś widać księdz wstał lewą nogą i na dodatek ktoś mu nadepnął na wybitnie bolący obcisk. może lepiej zamiast wypisywać jakieś gniewne farmazony zrobić coś pożytecznego, poczytać książkę, a jak dyskutować to tylko o pogodzie. wszyscy wiemy, że ksiądz nie cierpi ja_aski, teraz czas na normalną dyskusję, taką która ma jakiś sens. albo rzucajcie się do oczu prywatnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: metafizycznie i ortograficznie :) 26.07.05, 13:18 1. sama sobie tez klaszczę. 2. elaborat piszę? weź sie za kazania. nikt i tak nie wie o co chodzi. 3. a ja napiszę budda. jako coś co wdg niektórych istnieje. ale niekoniecznie wdg mnie. 4.dwudziesty wiek był chyba ostatnio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: metafizycznie i ortograficznie :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:16 > sama sobie tez klaszczę Ach, jak ślicznie :) > ale niekoniecznie wdg mnie. Tak tak, ty jesteś kryterium (trudne słowo) istnienia (jeszcze trudniejsze słowo). > dwudziesty wiek był chyba ostatnio? A nie zauważyłen. Naprawdę? "I co z tego?" - że zacytuję klasyka forum niniejszego. ps. Dziękuję za dyskusje w innych wątkach, nie mam czasu szukać wypowiedzi, bo liczę niedzielną tacę. Gdybyś chciała coś poruszyć, to możesz napisać w tym wątku. Narazie, kasa wzywa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: metafizycznie i ortograficznie :) 27.07.05, 10:24 1. ślicznie. 2. możesz nie uzywać słów z którymi masz kłopoty. tak , dla siebie jestem kryterium:-) 3. był i juz nie ma. to jest właśnie "istnienie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: metafizycznie i ortograficznie :) IP: 62.69.200.* 26.07.05, 22:26 Przepraszam, ze sie wtrace, chcialam tylko zwrocic uwage, w nawiazaniu do zasad pisowni, ze uzywa sie skrotu "wg" nie "wdg". Warto zapamietac na przyszlosc :-) Gwarantuje, ze nie ma zagrozenia zostania Mistrzynia Ortografii :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: metafizycznie i ortograficznie :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:31 Na to "wdg" już machnąłem ręką. W końcu ja_aska podobno jest po studiach. Nie będę się naprzykrzał. Wg niej tak się pisze. Może ten skrót po prostu polubiła? Mamoniowa, nie narażaj się. Bo ja_aska zacznie pisać jeszcze... yyy... no właśnie, zobaczymy jak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa nikt nie jest doskonaly IP: 62.69.200.* 26.07.05, 22:44 Coz, co prawda Asia zna sie i na biologii ,i fizyce, teologii, nawet zycie poznala...ale na pisowni sie potknela. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: nikt nie jest doskonaly 27.07.05, 10:28 czyli jest kilka mozliwości: 1. nieuk 2. niechluj 3. dys.... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: metafizycznie i ortograficznie :) 27.07.05, 10:27 mamoniową lubię nawet jak się znią nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska mamoniowa 27.07.05, 10:26 nie pretenduję do tytułu. a taki skrót po prostu lubię. ładnie w tahomie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Asiu 27.07.05, 10:38 wiesz Asiu, mysle, ze czasami nie ma sensu forsowac wlasnych upodoban, szczegolnie, gdy sa niepoprawne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Asiu 27.07.05, 10:42 mogę walnąć skruchę ale i tak będę tak pisać. na prawdę lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
northstar naparwde 27.07.05, 10:47 Nie chce byc upierdliwa, NAPRAWDE :-) Please , litosci !!!!!!!:-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: naparwde 27.07.05, 11:45 no wlasnie o to mi chodzilo !!!juz sama sie przekrecam he he Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: naparwde 27.07.05, 11:47 czasem to trudne: wiem jak się pisze a jednak zauważam błąd po nacisnięciu "wyslij". Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: naparwde 27.07.05, 14:29 Ha ha ha, skad ja to znam !!!:-) najzabawniejsze jest to, ze cudze wpadki blyskawicznie namierzam, ale wlasnie niekoniecznie... I jeszcze jedno, powtarzajace sie bledy potrafia wzbudzic niepewnosc co do pisowni. Dlatego jestem tak bardzo wyczulona :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa hmmmmmmmm IP: 62.69.200.* 27.07.05, 23:11 ja_aska napisała: u innych widzę a siebie nie czytam:-) a jednak zauważam błąd po nacisnięciu "wyslij". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Asiu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.07.05, 10:50 Dajcie spokój Jaśce, że nie wierzy w istnienie Boga w postaci ogólnieupowszechnianej. Ja tez nie wierzę i co z tego. Czy Jaśka napisała, że nie szanuje inaczej myślących? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: Asiu IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:09 Oczywiście, że szanuje inaczej myślących. Niektórych tylko nie lubi. A to, co dla nich ważne ma w d..e. Drobiazg, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: wielebny IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.05, 11:23 a czy Ty akceptujesz inaczej myślacych ? nie, bo oni powinni myśleć po Twojemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz spytaj milicjanta IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:46 Po co stawiasz mi pytanie i sam na nie odpowiadasz? Schiza czy po prostu chcesz zaistnieć? Wiesz co, to już lepiej wrzuc jakiś cytat, będzie co poczytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Heniu !!!!!! 27.07.05, 13:31 Tak naparwde nikt z nas nie akceptuje tych, ktorzy maja inne zdanie, kazdy za wszelka cene forsuje wlasne. Bez urazy, ale w innym wątku popaprancami Aska nazwala wlasnie tych, ktorzy napisali po swojemu. Powiedz Heniu, jak to jest, ze u innych widzisz niedoskonalosci, a na zachowania niektorych przymykasz oczy. Po raz kolejny wykazujesz sie brakiem konsekwencji ! Mysle, ze kazdemu z nas przydalo by sie troche dystansu nie tylko do oceny innych, ale i przede wszystkim do wlasnej osoby! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Heniu !!!!!! 27.07.05, 14:06 nie nazwałam: debilami, krętaczami, skur...synami, bandytami itp.(dobry skrót?) określiłam jako popaprańców (moim zdaniem) tych , których nic nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Joasiu 27.07.05, 14:22 ja_aska napisała: określiłam tych , których nic nie cieszy. najwidoczniej swiat innych ludzi nie ogranicza sie do radosci z awansu niektorych lokalnych dzialaczy SLD. Z pewnoscia maja wiele innych powodow do zadowolenia. "Nic", to niedobre slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska gwiazdko 27.07.05, 15:40 dostanie się do brukseli nie polega na układach partyjnych. było siedmiu kandydatów z całej europy. bruksela wybrała jego. 1. Polaka 2. Szczecinianina jak komuś poglądy przeszkadzają w tym momemencie jest popaprańcem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: do księdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:07 a Ty kogo lubisz( oczywiście pomijając siebie samego)? czy Ty tolerujesz inaczej myślących? jak to było z tą słomką w oku- poproszę o cytat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: do księdza IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.05, 12:23 schizma, zaistnieć ? ło mamuniu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz różnica :) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:08 Polecam czytanie ze zrozumieniem. Nie schizma, ale schiza. Zapytaj dziecka, jaka jest różnica, jeśli sam nie łapiesz. do yyy: Oczywiście, że poza sobą lubię forsę, jak prawie każdy ksiądz. Wierni dobrze o tym wiedzą. Niewierni - jeszcze lepiej. A słowa z belką w oku księży nie dotyczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: do księdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 10:34 i po co jesteś taki nie miły, znowu wsałeś lewą nogą. ja chodzę do Kościoła nie dlatego, że tak wypada, ale z jakieś tam wewnętrznej potrzeby( nie będę się w to tutaj wgłębiać). niestety postawa takia jaka tu pokazujesz( przy założeniu, że faktycznie jesteś księdzem)może skutecznie zniechęcić, a chyba nie o to chodzi. mi wystarczy, że mój proboszcz jest taki jaki jest( ale znowu to nie jest odpowiednie miejsce do tego typu wyznań). może jednak warto się choć troszeczkę postarać i być milszym dla innych, nawet tych o odmiennych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: do księdza IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:52 Codziennie wstaję lewą nogą. Tak już jest. Henio nauczył mnie, że na spokojnie ni emożna z nim rozmawiać. Bywają tacy ludzie. Schodzenie do tego poziomu nie sprawia mi przyjemności. Miłym być potrafię oczywiście, nie tylko dla tych,których lubię. Henio przypomina mi wrednego ucznia, do którego spokojne słowa nie trafiają. Trzeba huknąć, żeby dotarło. Dlatego taka moja wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: do księdza 28.07.05, 12:53 masz racje ksiadz! I starym katolickim zwyczajem powinienes jeszcze strzelic go w ucho zeby glupek zrozumial! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: do księdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:03 może warto przestawić łózko?! niestety nie tylko dla Henia jesteś nie miły( poczytaj to co wypisujesz nie tylko do Henia i ja_ aski) zobacz świat jest piękny, ludzie się do Ciebie uśmiechają, cenią Cię( pewnie nie wszyscy)po co być zgniuśniałym facetem, a tych, którzy chcą Cię tylko zdenerwować czasami zignoruj( to dopiero jest wkurzające)i tak ich nie przekonasz do swoich poglądów. Wydaje mi się, że logiczne argumenty są bardziej przekonujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksiadz Re: do księdza IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:25 Cieszę się pięknem świata. Daleko mi do zgnusniałości. Z logiką mam czasem problemy, to prawda. Z ignorowaniem także. Nie mogę jednak wytrzymać, gdy ktoś wypisuje tu oczywiste brednie i kłamstwa na temat tego, co jest dla mnie wartościowe oraz zachowuje się po chamsku. Poczytaj niektóre wypowiedzi ja_aski na temat chrześcijaństwa. A swoją drogą - sporo uczy mnie dyskusja w gronie, bądź co bądź, ludzi ochrzczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: do księdza 28.07.05, 17:11 lubię chrześcijaństwo i większość chrześcijan. pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: do księdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:33 fajnie, że nie jesteś zgnuśnialy, ale z niektórych Twoich wypowiedzi ducha straszna nietolerancja(nie tylko w tym wątku). Poczytaj sobie swoje wypowiedzi np. powiem swojej kobiecie...( a jako ksiądz masz kobietę?), używanie prezerwatywy to jak lizanie cukierka przez papierek( który facet naprawdę kochający swoją żonę coś takiego powie?!), idę liczyć tacę( nic tak nie świadczy o małostkowości, jak umiłowanie bogactwa)itd. Myślę, że w ten sposób tylko razpalasz ogień niechęci w osobach ochrzczony, ale nie wierzących i zniechęcasz nas osoby wierzące, ale krytycznie podchodzące do księży.Ja w tej chwili jestem na zakręcie i mimo, że nie chcę odchodzić od wiary to niestety zgadzam się z niektórymi wypowiedziami na tamat duchownych. Na przykład -mój proboszcz miał kiedyś piękne niebieskie oczy, w tej chwili nie wiadomo jaki ma kolor, bo mu tylko takie $ znaczki wyskakują. Każdy absolutnie każdy temat potrafi poprowadzić tak, że kończy się na pieniądzach. Straszne. Wy jako duchowni jesteście niewątpliwie potrzebni, ale nie tylko do rozwiązywania kwestji finansowych. Wystarczy się rozejrzeć. Kobieta zabija swoje niepełnosprawne dziecko i popełnia samobójstwo. Czy w grę wchodzą tylko pieniądze? Nie, wystarczy iść do niej od czasu do czasu i pogadać ot tak o niczym. Zresztą nie jest to miejsce na tego typu dyskusje. Proszę tylko o jedno więcej tolerancji w swoich wypowiedziach, a co do chamstwa- no cóż poczytaj wypowiedzi nie tylko innych ale też swoje... a i zobacz jaki dziś jest piękny świat i podziel się tym ze wszystkimi, których dziś spotkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip księżulka 27.07.05, 11:25 Asiu, chyba robisz unik... ...moim zdaniem pky dla ksiedza ...no i to jednak nie katolicy...wiec czemu napisalas Asiu ze to katolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska albercik 27.07.05, 11:43 zacytuj bo nie wiem o czym ty mówisz alberciku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F Re: najnowszy dowcip ja_aski :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:41 ja_aska napisała: > a skąd twoja pewność, że tam coś jest? A skąd twoja pewność, że tam nic nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 26.07.05, 12:03 np z biologii, fizyki i z zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gardan Re: aska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:52 Z bilogii, fizyki i życia, to mi wychodzi, że jest. "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy przybliża do Boga" Pasteur (jak najbardziej biolog) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: aska 27.07.05, 10:29 problem jest wtedy gdy ktos posiada wiedzę ale tylko na jeden temat:-) Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: aska 27.07.05, 10:39 Oj Aska Aska, sugerujesz, ze Pasteur byl ograniczony ? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: aska 27.07.05, 11:02 oczywiście, że nie. w końcu on nie był "monotematyczny" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 27.07.05, 11:20 ja_aska napisała: > teoria ewolucji nieobowiązuje w kilku konserwatywnych stanach ameryki. jako > niezgodna z wiarą katolicką. * Asiu jestes pewna ze katolicka? na pewno? ..bo z tego co wiem to katolicy w USA stanowia mniejszosc wsrod chrzescijan prezroznych obrzadkow... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska sorki:) 27.07.05, 11:45 przejęzyczenie:-) chrześcijaństwo (za dużo trudnych literek) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: sorki:) 27.07.05, 12:30 ja_aska napisała: > przejęzyczenie:-) chrześcijaństwo (za dużo trudnych literek) * Asiu nie sciemniaj prosze z tym przejezyczeniem... ...bo mi sie tak wydalo, ze jak cos zlego no to oczywisice musi to zaraz byc KK, bo kto jak kto, ale to wlasnie ludzie tworzacy KK musza byc i sa tym najwiekszym ciemnogrodem - tak zrozumialem to Twoje 'przejezyczenie';) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:48 Buddyści gadają że Budda a więc i Bóg jest gównem. Śwarożyc się ch..em nazywa a więc do Zen bliski. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? 27.07.05, 12:50 Gość portalu: Fugazi napisał(a): Śwarożyc się ch..em nazywa a więc do Zen bliski. '''''''''''' ja jestem ten staroswiecki, bez c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:53 niemniej Bóg jak się widzi. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:55 A powiedźże no Swarku jak Boga w sobie znalazłeś? Bo ciekaw niesłychanie. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? 27.07.05, 12:58 nie badz bezczelny! To bardzo intymne pytanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:01 Ha, wiedziałem, że się zaczerwienisz ale że zaperzysz? Trza było napisać, że długo nie szukałeś. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? 27.07.05, 13:07 Gość portalu: Fugazi napisał(a): Ha, wiedziałem, że się zaczerwienisz ale że zaperzysz? > Trza było napisać, że długo nie szukałeś. ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Dlugo nie szukalem. Od urodzenia takim juz bylem i dlatego dzieci w przedszkolu mnie nie lubialy.. > > Pozdrawiam > Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:11 Tak, mocne (ażeby nie użyć niestosownego w kontekscie słowa) ego jest istotne. I to chyba by wystarczyło aby Boga w sobie zobaczyć. Nie? Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Kto tu mowil ze Boga nie ma? 27.07.05, 13:13 moze i nie, ale dobre samopoczucie to podstawa sukcesu! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: sorki:) 27.07.05, 12:45 alberciku nie histeryzuj. do ludzi tworzących nic nie mam. do hierarchów mam. żle zrozumiałeś moje przejęzyczenie. co do ciemnogrodu- z niepokojem zauważam, że zaczynamy iść w stronę usa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: sorki:) 27.07.05, 14:01 ja_aska napisała: > alberciku nie histeryzuj. do ludzi tworzących nic nie mam. do hierarchów mam. * Asiu tu jest jakis blad logiczny, bo hieerarchowie jakby nie patrzyc tez tworza KK:) a tak z innej beczki to do wszytskich masz czy tez masz kogos konkretnego na mysli? no i dlaczego masz? > żle zrozumiałeś moje przejęzyczenie. * :))) to raczej Ty sie chyba nie przejezyczylas;) > co do ciemnogrodu- z niepokojem zauważam, że zaczynamy iść w stronę usa:-) * kto zaczynamy? Ty i kto?:)))) ...ja tam tego nie zauwazam...serio!;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska idealisto mój drogi 27.07.05, 14:11 1. dla kogo tworzą dla tego tworzą:-) dla mnie rozwalają i niszczą. 2. wszystkich (z wyjątkami). 3. trochę się przejęzyczyłam:-) 4. my, jako naród, społeczeństwo i inne takie. skoro nie zauwazyłeś to znaczy, że w twoim światku jeszcze nie ma ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 27.07.05, 14:17 ja_aska napisała: > 1. dla kogo tworzą dla tego tworzą:-) dla mnie rozwalają i niszczą. * nie rozumiem. W jaki sposob niszcza? > 2. wszystkich (z wyjątkami). * kim sa te wyjatki? > 3. trochę się przejęzyczyłam:-) * bez komentarza, juz. > 4. my, jako naród, społeczeństwo i inne takie. skoro nie zauwazyłeś to znaczy, że w twoim światku jeszcze nie ma ograniczeń. * jakich ograniczen? bo ja nie bardzo wiem o czym Ty moiwsz Droga:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 27.07.05, 14:46 1. zniechęcają wiernych i niewiernych. 2. np Tichner 3. ok, 4. aborcja, eutanazja, homosexualizm, in vitro, prezerwatywy, restytucja mienia itp. (dobry skrót?) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 27.07.05, 15:23 ja_aska napisała: > 1. zniechęcają wiernych i niewiernych. * jednak przesadzasz? poza tym do czega maja zniechecac niewiernych? > 2. np Tichner * no, no jestem pod wrazeniem, czytalas? > 3. ok, * no to ok!:) > 4. aborcja, eutanazja, homosexualizm, in vitro, prezerwatywy, restytucja mienia itp. (dobry skrót?) * i ze to niby ma swiadczyc o naszym wsteczniactwie czy cos takiego? a o co chodzi z ta restytucja mienia? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 27.07.05, 15:42 ad 4 restytucja - biorą to co do nich nie należało przed wojną. zakaz in vitro i badań prenatalnych świadczy o postępie? stosunek do "innego" człowieka też? Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 09:20 ja_aska napisała: > ad 4 restytucja - biorą to co do nich nie należało przed wojną. * ok. tyle wiem. problem jest zdaje sie o wiele, wiele bardziej skomplikowany niz nam sie wydaje zapewne. > zakaz in vitro i badań prenatalnych świadczy o postępie? > stosunek do "innego" człowieka też? * dlaczego powyzsze maja swiadczyc o postepie albo o zacofaniu. coz to za kategorie wg ktorych ocenia sie postep? i o jakim postepie piszemy? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 09:29 4. aborcja, eutanazja, homosexualizm, in vitro, prezerwatywy, restytucja mienia itp. (dobry skrót?) * i ze to niby ma swiadczyc o naszym wsteczniactwie czy cos takiego? a o co chodzi z ta restytucja mienia? stosunek "wiernych" do takich spraw jak zapłodnienie in vitro, badania prenatalne, badania na zarodkach wynika z nauki koscioła, czyż nie? nie świadczy o naszym wsteczniactwie? Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 09:32 > stosunek "wiernych" do takich spraw jak zapłodnienie in vitro, badania > prenatalne, badania na zarodkach wynika z nauki koscioła, czyż nie? nie > świadczy o naszym wsteczniactwie? * nawet jezeli wynika z nauki KK moim zdaniem nie swiadczy o wstecznictwie tychze ludzi, ktorzy postepuja zgodnie z nauka KK. Moja droga i droga KK rozchodza sie w tych punktach i nie tylko tych, nie mniej nie sadze aby to akuart bylo miara postepu lub wsteczniactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 09:47 a moim zdaniem "nasz" stosunek do pewnych rzeczy i "nasze" reakcje z tym związane świadczą o ciemnogrodzie. człowiek świadomy nie reaguje agresywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 15:40 Asiu masz racje mamy klopot z nasza swiadomoscia, ludzie swiadomi nie reaguja agresywnie bo potrafia bronic swoich racji w sposob cywilizowany i po prostu innych niz agresja. Tak debata publiczna, merytoryczne rozmowy to jest problem naszego spoleczenstwa. Ale nie sadze zeny to swiadczylo o naszym ciemnogrodzie, raczej swiadczy to wciaz niestety o tym ze nie wiemy co szanujmey, nie znamy i nie poznalismy racjonalnie naszych wartosci, kierujemy sie emocjami i czesto zwykla glupota w wyborach spolecznych vide: jak dla mnie kwestia badan prenatalnych - wspomnianych przez Ciebie. Dla okreslenia powyzszych nie uzywalbym jednak okreslen wsteczniactwo czy ciemnogrod. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 15:46 a jak to nazwać? argumenty przy próbie zakazu badań prenatalnych świadczą jak najgorzej. to samo o zapłodnieniu in vitro. wiem, że moje poglądy na eutanazję i aborcję dla niektórych są nie do przyjęcia więc ich nawet nie poruszam. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 15:48 toz przeciez nazwalem Moja Droga:) ...jak dla mnie jest to objaw niedojrzalosci spolecznej, sposob w jaki sa przedstawiane argumnety a i czesto poziom tychze. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:02 eee tam! za dlugo i ogólnikowo. jak zwał tak zwał, wyszło mi, że cimnogód. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:18 mi wyszlo inaczej...ale zwal jak zwal:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:20 zbyt ładnych słów używałeś. wnioski są "po mojej stronie". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:36 wlasnie ze po mojej...:))) ...i zaraz tam ladnych, jak mi sie napisalo tak poszlo w swiat:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:39 łagodnie, kulturalnie, inteligentnie.... co ty jeszcze tu robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 16:51 ja_aska napisała: > łagodnie, kulturalnie, inteligentnie.... > co ty jeszcze tu robisz? * no zony nie szukam, bo juz mam (no prawie mam:))) wiec co ja tu robie? no poznaje taka sympatyczna Asie i poznalem takiego sympatycznego XYZeta i mase innych pozytywnych formumow i tak sie trzymam tego widoku na moim komputerze bi mi z tym razniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 28.07.05, 17:12 zapomniałes o sympatycznym fugazim. do tego jeszcze paru innych (słyszałam z plotek) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 29.07.05, 09:30 ja_aska napisała: > zapomniałes o sympatycznym fugazim. do tego jeszcze paru innych (słyszałam z > plotek) :-) * Nie, nie zapomnailem, Fugazi to moj no1 na forum, tych innych jest wielu, no spora grupe ludzi przesympatycznych poznalem poprzez forum w realu i bardzo sobie to cenie;) jakich plotek? co Ty gadasz, plotkara jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 29.07.05, 09:33 doszły mnie słuchy o spotkaniach w realu. czy to świadczy o plotkarstwie? :-) może jestem zazdrosna?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 29.07.05, 10:11 no zdarzja sie takie spotkania, zawsze bardzo mile. Z tym plotkarstwem to tylko moja nedzna insynuacja:))) oczywiscie ze sadze ze nie jestes;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: idealisto mój drogi 01.08.05, 15:44 bycie zazdrosnym? nie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: idealisto mój drogi 02.08.05, 08:36 nie zazdrosnym, tylko plotkarzem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
anamar Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 27.07.05, 10:44 Gość portalu: ksiadz napisał(a): >. A swoją dro > gą - skąd takie wieści u Ciebie, że tam nic nie ma? >............................................................................... ...jak to skąd?od gagarina!on w niebie był,i jak wrócił powiedział,że tam boga niet! Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 27.07.05, 10:49 Aska by predzej Łajce uwierzyla. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: najnowszy dowcip ja_aski :) 27.07.05, 11:17 armstrong też był. i też mówił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F Re: Swarożyc ratuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:43 ja_aska napisała: > trauma jest wtedy gdy ktoś w coś wierzy a potem się okazuje, że to lipa. bój > sie:-) Trauma jest wtedy, gdy ktoś w coś nie wierzy, a potem się okazuje, że to JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Swarożyc ratuj 26.07.05, 12:04 wtedy nie jest trauma tylko zaciekawienie. trauma w tę stronę nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.05, 11:11 Gość portalu: Montkiewicz napisał(a): > Nie " rozumię" tylko" rozumiem" żono pijaka. Obciach robisz straszny takimi > błędami. No zdarzyło sie, tym bardziej z rozpędu podobnie pisze się "chcem, muszem, piszem". A więc "piszę" tak, bo tak się u nas potocznie mówi, ja też tak "mówię". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: Swarożyc ratuj IP: *.comnet.krakow.pl 25.07.05, 11:33 ja_śka ale ksiedzu ćwieka zabiłas ,pewnie poleciał do proboszcza po poradę Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Swarożyc ratuj 25.07.05, 13:44 proboszcz też nie odpowie. w końcu wierzy, że zostaliśmy zrobieni na obraz i podobiństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opel 32 Re: Swarożyc ratuj IP: *.pobierowo.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 15:43 Masz rację, że żona pijaka to dość duża tępota umysłowa. Nie pierwszy raz pokazuje, że ortografia nie jest jej(jego?) najsilniejszą stroną. Ale młotów w tym mieście nie brakuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.05, 16:03 Elokweta się znalazł. To może ci przypomne twój bełkot, "kwiatkowy" matole: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=26485911&a=26501097 za "artykłuł" w ?Wybiórczej?. BO red.naczelny jest najmądrzejszy, chociaż "spszczono" go tu z Poznania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=26485911&a=26566147 "Tie" dość, że piszesz głupoty, to jeszcze pijaczko nie znasz ortografii. Nie "chclej", a kup Cicho tam siedź na tym zadupiu, bo "spszczę" do kibla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opel Re: Swarożyc ratuj IP: *.pobierowo.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 16:31 Młotem się było, jest i będzie - tak jak żoną pijaka. Wylali z zawodu i nie ma co robić? To ortografii się poucz zanim poczysz innych. A na zadupiu nie jestem. Toaletę mam, a nie kibel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.05, 16:45 Gość portalu: opel napisał(a): > To ortografii się poucz zanim poczysz innych * Pisz po polsku matole, bo nie kapuję! > Toaletę mam, a nie kibel. * Tak wiem, ten kibel to jedyna inwestycja w Fantazji, którą uwielbiasz fotografować. Średnio co miesiąc faszerujesz czytelników Kuriera tym widokiem. Twoje zdjęcia powinny zdobywać nagrody, niczym Guzowatego. A najlepiej, jakbyś wsadził swój łeb do sedesu i trzasnął nam swoje zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opel Re: Swarożyc ratuj IP: *.pobierowo.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 17:02 Nie denerwuj się tak facet i zacznij pisać prawdę, a nie jakieś tam zmyślone rzeczy. Widać żyjesz tym, ale ktoś dobrze dziś napisał w internecie, że jesteś związany - lub byłeś - związany z branżą. Wydałeś się! Baj! Idę na golfa! To sport dla inteligentnych! Młotów nie wpuszczają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: Swarożyc ratuj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.05, 17:19 Gość portalu: opel napisał(a): > związany - lub byłeś - związany z branżą. Wydałeś się! Baj! Idę na golfa! To > sport dla inteligentnych! * A jak skończysz tą grę w golfa to nie zapomnij zapiąć rozporka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abstynent Re: Swarożyc ratuj IP: *.pobierowo.sdi.tpnet.pl 25.07.05, 16:43 Żono pijaka! Co robisz w kiblu to już twoja prywatna sprawa. Nie opisuj nam tych cierpień! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: Swarożyc ratuj IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.05, 11:26 tonący brzytwy się chwyci jeżeli mu ktoś ją poda. Skutek jest taki, że utonie z okaleczoną dłonią. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: anamar 27.07.05, 13:21 no przeciez w swietych ksiegach jest napisane, no i jeszcze Lolek mowil.. Odpowiedz Link Zgłoś
schutzengel1 Re: anamar 27.07.05, 14:49 anusiu, długo się jeszcze będziesz zastanawiać nad odpowiedzią ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: anamar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 15:22 Mogę,ja? Mogę?.... A więc pamiętam wywody-dowody jakiegoś tam kiedyś czytanego scholastyka-zakonnika. Jego wypociny wydawały się w miarę przekonywujące. W skrócie (streszczając z pamięci): Zakładając, że jest dobro i doskonałość (no bo jest każdy to czuje nawet Heniu jak grilla je przykładowo) istnieje większe dobro i większa doskonałość (np. Jeszcze lepszy kawał karkówki). Taka gradacja dobra i doskonałości jest mam nadzieję dla Henia do przyjęcia. ... Idąc dalej jeżeli przyjmujemy, że dobro i doskonałość podlega ocenie i gradacji jest coś/osoba najdoskonalsza i najlepsza. Proste jak dotąd mam nadzieję. Nazwijmy ją w skrócie Bóg choć nazwa ta nie musi być taka. Ponieważ jest to osoba najdoskonalsza i najlepsza nie może istnieć tylko w wyobraźni bo jej doskonałość byłaby wątpliwa. Stad dowód na istnienie Boga. Nie mój zaznaczam. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: anamar 27.07.05, 15:43 z tego wywodu właśnie wynika, że nie ma boga:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: ??? 27.07.05, 16:42 bo ciągle może być coś doskonalszego. taka nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 16:57 To tylko świadczy o niedoskonałości tego czegoś co już znalazłaś natomiast nie przeczy samemu istnieniu największej doskonałości. Świadczy także o bezsensie szukania owej najwyższej doskonałości. Jak zaważyłaś szukanie owe jest bez sensu ze względu na nieskończoność owych poszukiwań. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: ??? 27.07.05, 17:03 JEŻELI COŚ JEST NIESKOŃCZONE NIE MOŻE ISTNIEĆ. (włączyl mi się caps l) więc jak nie istnieje to nie ma:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:11 Wg mnie może istnieć, przykładowo jak istnieje czas (wszak nieskończony jest). Jesteśmy jego świadomi, ba! możemy nawet zmierzyć lecz nijak nie poznamy. Nie spierajmy się zatem o szczegół istnienia/poznania czegoś czego albo nie ma albo nie można poznać. Wszak coś czego nigdy nie poznamy (z dużym marginesem) nie istnieje. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:43 Serio? Mogę na koniec powiedzieć conibudź? Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:46 Miało być sztonibudź a wyszło jak zwykle. Pozdrawiam Fugazi p.s. serio mogę coś powiedzieć ostatni? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: ??? 27.07.05, 17:50 Fugazi TY mozesz powiedzieć ostatni to na co masz ochotę:-) pozdrawiam i lecę na siłownię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazi Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:00 A więc powiem bo Asia nie odpowie (obiecała). Asia być miła i grzeczna dziewczynka. Nie pić za dużo i nie klnąć. Dbać o linię/dobrą formę i chodzić na siłownię. Starać się więc jak może. Do tego pracowita niesłychanie bo na forum za dwóch robi (XYZ się obraził). Błądzi trochę jak każdy (nawet ksiądz) ale z tego wyjdzie. Ale co najważniejsze to nie jest baranem który przyjmuje apriori klepaninę kościelną. A to się liczy. Nie bycie baranem (bożym) w temacie mistycznym (boskim) jest najważniejsze. Pozdrawiam Fugazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.05, 21:47 ponawiam pytanie, skąd wiesz, że Bóg istnieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizytka Re: anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:17 O przepraszam, bo ja pierwszy raz w tym wątku ... Widzisz Heniu, to pytanie jest chyba zadawane częściej niż - co dzisiaj mamy na obiad ? I ja nie powiem, ale z przyczyn calkiem pragmatycznych na to dotyczące obiadu jestem w stanie odpowiedzieć bez zająknięcia . Co zaś sie tyczy Boga ... to zalezy od nastroju, ale aby pozostac w nieswiadomości (co bardzo osobiście lubię) zawsze podstawiam sobie to pierwotne - czyli co było pierwsze - kura czy jajko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.05, 06:29 to pytanie na forum jeszcze nie padło, ale skoro Anusia potrafi za kogoś powiedzieć skad wiedzą ,ze nie ma Boga, więc niech ona powie skąd wie ,ze on jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kurde.felek Re: anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy 28.07.05, 10:34 Heniu, ne roszmieszaj mnie! Toż to ludzkość od zarania dziejów prowadzi dyskusję nt. czy Bóg (Asolut) istnieje czy też nie. I sporu tego nie rozwiązała. Natomiast większość z homo sapiens na całym świecie wierzy, w różnych formach (od animalistycznych do monoteistycznych) w istnienie Czegoś Nadprzyrodzonego. Dla mnie jedynym problemem w tym ogólnoludzkiej dyskusji jest to, że są ugrupowania, które koniecznie chcą narzucić swój swiatopogla i uważają go za jedynie słuszny, a swoich adersarzy albo wycinają w pień (jak to drzewiej bywało), albo staraja się spacyfikować, traktując wybiórczo i pod siebie, albo prawo albo atrybuty posiadanej władzy - jak to bywa np.obecnie w naszym kraju (vide Parada Równości itp). Jako istota z gatunku homo sapiens - nie cierpię jak odmawia mi się prawa do myślenia a zatem - do posiadania własnego zdania na ten temat i narzucania się w sposób tak nachalny z innym. Sprawa wiary w Boga lub bóstwa - jest sprawą intymną, osobistą - i nie powinna być instytucjonalne narzucana. Niestety, ale nasz kraj od tych negatywnych praktyk nie jest wolny. I wiele wskazuje, ze zdąża w niepożądanym kierunku państwa religijnego. Początki fundementalizmu religijnego są dosć widoczne (sprawa krzyży w instucjach państwowych, lekcje religii a właściwie stopni z religii na świadectwach, udział hierarchów katolickich w uroczystościach państwowych, brak równego traktowania różnych wyznań, nawet w obrębie wyznań chrzścijańskich, jedynie katolickie informacje w mediach, brak tego samego w odniesieniu do wyznań innych, traktowanie czytelnia czy słuchacza(ogladacza tv) jako z góry katolika i przestawianie wielu spraw z katolickiego punktu widzenia, itp). Tak samo jak na świecie - gdzie, szerzy się eskalacja de facto wojny religijnej - jakę jest terroryzm islamski w Europie i USA, czy nawet w mniejszym stopniu awantury katolicko-protestanckie w Irlandii. O Bałkanach - nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
wizytka1 Re: anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy 28.07.05, 10:49 O matko! Felek po co to tak obszernie odpisaleś Heniowi :) Popsułeś mi nastrój z rana :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.J Re: anamar !!! odezwij sie gwiazdo północy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:32 Oj, przeparszam, nie chciałem...Wybaczysz?... Już nie będę się wcinał w pogaduchy. Zamilnę jak grób! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wizytka K.J. ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:42 To Felek ? Bo się pogubiłam :) Wcinaj się słonko, tylko, że to co napisałeś straszne jakies było :) tym bardziej że prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: K.J. ? 28.07.05, 15:49 to chyba ksiadz. K.J, ksiadz Jacek, ksiadz Jarek, ksiadz Janusz....???:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.F. Re: K.J. ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:24 K.F. - to kurde.felek - nie chciało mi sie logować, a chciałem przeprosuić Wizytkę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.F. Re: K.J. ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:25 No i a dodatek przeliterowałem sie z F na J. Upał, wybaczycie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: K.J. ? IP: 62.69.200.* 28.07.05, 20:35 patrze odruchowo na klawiature i "f" jest w pewnej odleglosci od "j" , ale coz, teraz to nieistotne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.F. Re: felek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:29 Jeśli o "ten" absolut chodzi, to nawet wiem gdzie sie go wyrabia ;),nb. jest w moim barku! Odpowiedz Link Zgłoś
northstar hmmm 28.07.05, 10:56 Sluszne spostrzezenia, ale obawiam sie, ze nie dla Henia. Po pierwsze nie ma odpowiedzi na zadane przez niego pytanie Po drugie nie jestes anamar :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: hmmm IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.05, 13:11 ja odnosiłem sie tylko do wypowiedzi anamar na tym forum, a nie dyskusji o Bogu w szerszym tego słowa znaczeniu. Przepraszam northstar za to podejrzenie podszywania się pod anamar. Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: hmmm 28.07.05, 13:27 Heniu no co ty!!! Myslalam, ze ty kojarzysz .Inzynierowa z tej strony ! Odpowiedz Link Zgłoś
northstar Re: hmmm 28.07.05, 15:47 przeciez juz kiedys to wyjasnilam. To moj dzienny nick :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: hmmm IP: 62.69.200.* 28.07.05, 20:33 ale na szczescie juz sie wszystko wyjasnilo :-) W kazdym razie akurat ja nie cierpie na mnogosc jazni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: hmmm IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.05, 21:06 ja uzywam kilku nicków, ale się z tym nie kryję Odpowiedz Link Zgłoś
albert_c Re: hmmm 01.08.05, 14:21 Gość portalu: H56 napisał(a): > naprawdę ? * Heniu, czyzbys kiedys watpil w to, ze albercik jest tylko jeden, zadnych klonow itp?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kay36 Re: a dlaczego Swarożyc ma Cię ratować? 31.07.05, 08:57 sw Krzysztof jest patronem i to jest dobra idea dla kierowców i nie tylko z prawicy. Niech święcą, od wypadków. Tylko najgorsze, że benzyna jest "ochrzczona" w stacjach beznzynowych, a silniki rzężą i trzeba szukać wtedy innej stacji. A Budka Suflera nie zaśpiewa wtedy ...Jolka Jolka pamiętasz, a tak na marginesie szkoda naszych samochodów, które maja ochrzczone paliwo i szkoda, że nie robi się nic w tym temacie. Np. w Poznaniu w sobotę i w niedzielę na wszystkich stacjach jest tańsze paliwo, niż w tygodniu, a W Szczecinie wszystkich kierowców należy zaorać, niech płacą, bo sa głupi i nie potrafią walczyć o swoje, bo jest taki prezydent, o SoRRRy Winetou. Pewnie wiocha to jest i Ci głupcy no i tak nie zrozumia i będą się kłócić o miedzę jak to jest w zwyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: a dlaczego Swarożyc ma Cię ratować? IP: 62.69.200.* 31.07.05, 22:40 bo swarozyc wiedzie spokojny, wygodny zywot za granica, a Heniu tutaj w kraju jest skazany na wieczne cierpienie z powodu otaczajacych go zewszad wyznawcow religii, zwanych przez niego,( znanego z toleracji i wyrozumialosci), katolakami. Mimo wszystko mam nadzieje, ze to wezwanie to nie byl labedzi spiew. Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 mamoniowa, zaczynasz się przy...... 01.08.05, 12:33 to nie ja gwiazdeczko założyłem ten wątek. Myśle ,że to 'ratuj" jest tylko przenosnią. Nie wszystkich katolików nazywam katolakami, tak określam tylko tych co wierzą w księży a nie Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona pijaka Re: a dlaczego Swarożyc ma Cię ratować? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.08.05, 12:36 Jak byłam młoda, często latem nocą kładłam się na trawie i podziwiałam wygwieżdzone niebo. Te tysiące widocznych i miliardy udokumentowanych gwiazd. Często zastanawiałam się jak wyglądał Wszechswiat w chwili Wielkiego Wybuchu. I w ogóle jak można sobie, i czy można wyobrazic sobie - ze czas jest elementem czasoprzestrzeni. Co to są te czarne dziury, jak to mozliwe że czasoprzestrezń ulega zakrzywieniu w pobliżu wielkich mas. Czy byłabym w stanie choć ogólnie zrozumieć tą teorię względności. Jak wytłumaczyc, że przed Wielkim Wybuchem (w naszym rozumieniu czasu) nie było nic, co spowodowało że ta "urojona" czasoprzestrzeń osiągnęłą wartość krytyczną, powodując jakiż rozłam, reakcję, lawinowe powstawanie masy "rzeczywistej" i przyporządkowanemu tej masie, czasu. Jednym z moich idoli był wtedy Stephen Hawkins, człowiek przed którym pochylił sie w jego cierpieniu sam Jan Pawel, nasz wielki Polak. Odpowiedz Link Zgłoś