absolwent a praca

30.08.05, 00:08
Czy zastanawialiscie sie kiedys nad tym jak ciezko jest znalezc prace osobom,
ktore dopiero co skonczyly studia czy to licencjackie czy magisterskie. Nie
mam tu na mysli typowych mlodych ludzi, szukajacych niewiadomo czego za
niewiadomo jaka kase. Chodzi mi o tych, którzy naprawde sie staraja. Rynek
pracy w Szczecinie nie oferuje takim osobom za duzo, wlasciwie to nic poza
przedstawicielem handlowym. Oczywiscie wiadomo, ze taki czlowiek moze
sprobowac podjac prace w ktorej wymagane kwalifikacje sa ponizej tych przez
niego posiadanych. To chyba jednak mija sie z celem. Jak myslicie co powinien
zrobic taki czlowiek, nie posiadajacy doswiadczenia, a naprawde chcacy podjac
prace. Takich ludzi (chcacych ludzi) jest wiele, niestety nikt ich nie chce
zatrudniac. Co o tym myslicie ??
    • gradus2004 Re: absolwent a praca 30.08.05, 10:15
      a dlaczego taki absolwent nie posiada zadnego doswiadczenia?? Nie mogl jeszcze
      na studiach postarac sie o jakies praktyki albo prace? Z moich znajomych z
      praca problemy mieli wlasnie ci, ktorzy zaczeli o niej myslec dopiero po
      skonczeniu studiow. Ci ktorzy zaczeli wczesniej probowac radza sobie calkiem
      niezle...
      • insanitarium Re: absolwent a praca 30.08.05, 10:41
        Chodzi mi o takich ludzi ktorzy dopiero chca je zdobyc (doswiadczenie). Nawet
        ci, ktorzy maja doswiadczenie i sa po studiach musieli jakos zaczac. Sam znam
        kilka osob, ktore jeszcze studiuja i probuja zdobyc nieco doswiadczenia na
        zewnatrz, nie mowie tu o praktykach ktore na uczelniach sa zdaje sie
        obowiazkowe.
        • gradus2004 Re: absolwent a praca 30.08.05, 12:26
          po prostu jesli jestes studentem to latwiej pojsc do firmy i powiedziec, ze co
          prawda nie masz doswiadczenia albo bardzo bys chcial sie czegos nauczyc. Nie
          trzeba pracowac na caly etat, latwiej tez pracowac za male pieniadze no i do
          tego dla firmy student jest chyba mniejszym obciazeniem niz normalny pracownik.
          Jak sie troche podszkolisz to dla firmy stajesz sie atrakcyjnym pracownikiem a
          nawet jesli nie to zawsze jest co wpisac do CV...

          Ja ostatni semestr studiow spedzilem na praktyce w pewnej firmie, zdobylem
          troche kontaktow, nauczylem sie czegos i od tej pory jak narazie praca szuka
          mnie sama... byc moze gdybym ten ostatni semestr spedzil na zabawach jak
          wiekszosc studentow to tez bym narzekal, ze nigdzie pracy nie ma...
          • Gość: grz Re: absolwent a praca IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 12:35
            dokładnie...
          • Gość: XXL Re: absolwent a praca IP: 212.14.58.* 30.08.05, 12:43
            Masz rację gradus2004 nalezy ruszyć swoje 4 litery i wykazac minimum aktywnosci
            a nie stekac ,narzekać i ciagle pytac sie w fątkach "absolwent a praca","praca
            dla młodych","dajcie młodym prace" etc.
            Ze swojego doswiadczenia i podwórka wiem że młodym na ogół pracowac sie niechce
            i tyle!!!!!
            • Gość: XXL Re: absolwent a praca cd IP: 212.14.58.* 30.08.05, 12:46
              Z chęcią do pracy to tak jak w starym kawale-
              chłop modli się -panie Boże spraw abym wygrał milion w lotto,
              po któryms razie niebo się otwiera i Bóg gromkim głosem odzywa się,
              to wyśli kupon!!!!!:)))))
              i tak jest z młodymi :))))
              • insanitarium Re: absolwent a praca cd 30.08.05, 14:00
                ja nie powiedzialem ze chodzi tu o mnie poprostu interesuje mnie zdanie roznych
                ludzi na ten temat.
                Pozdrawiam
Pełna wersja