Jechałem dziś tramwajem

IP: 10.10.130.* 06.09.05, 07:39
Dziś rano postanowiłem skorzystać z usług ZDiTM. O godzinie 5:37 wsiadłem na
Placu Sprzymierzonych do tramawaju linii nr 9, (skład 2 - wagony o numerach
690 i 691).
Wsiadłem pierwszymi, przednimi drzwiami z zamiarem kupienia biletu (w ręce
odliczone 1,90). Po wejściu do środka zastałem panią motorniczą zajętą
rozpakowaniem paczki papierosów West. Poprosiłem o sprzedaż biletu na co pani
nie odwracając się do mnie odrzekła, lub może lepiej burknęła coś w stylu "Nie
mam czasu". Dokładnie jej słównie jestem w stanie przytoczyć gdyż po pierwsze;
dzieliła nas szyba, a po drugie pani była wciąż odwrócona do mnie tyłem i
bagatelizowała to że stoję i wyrażam chęć zakupubiletu. Jak gdyby nigdy nic
tramwaj ruszył ze mną bez biletu i w chwilę potem w szybkę zastukał pan z
identyfikatorem - jak sie okazało pan kontroler, który w ten sposób
zakomunikował że jest i że należy zablokować kasowniki. Kontrola rozpoczęła
się ode mnie i tu słowa uznania dla kontrolerów, którzy wysłuchali mojej
opowieści o pani co to "nie ma czasu", uśmiechnęli się i powiedzieli żebym
jednak usiłował kupić ten bilet, o ile się da. Udało się - bo pani zauważyła
gdzieś tam w końcu że cały czas stoję i cały czas pobrzękuje tym nieszczęsnym
odliczonym 1,90. Ale coś tu jest nie tak......bo niby to wszystko drobiazg,
ale drobiazg dokuczliwy - dlaczego pasażer, który chce zapłacić za usługę
jest wrogiem i intruzem dla ZDiTM ?? A tak się poczułem.
    • Gość: wizytka Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.teleton.pl 06.09.05, 07:55
      To rzeczywiście traumatyczne przeżycie :)
      A swoją drogą uważam, że powinieneś to napisać przede wszystkim do dyrekcji
      ZDiTM.
      • Gość: Rob Re: Jechałem dziś tramwajem IP: 10.10.130.* 06.09.05, 08:03
        Traumatyczne niekoniecznie, ale po prostu złości mnie to że olewa sie klientów,
        bo jako pasażer jestem klientem ZDiTM.
        Zanim wrzuciłem post na forum, opisałem całą sprawe i wysłałem mailem do ZDiTM.
        Mam nadzieję że jakoś zareagują. Dam znać.

    • Gość: Miśka Re: Jechałem dziś tramwajem IP: 195.136.49.* 06.09.05, 07:57
      Róbta tak dalej !!!
      Czyżby bezrobocie było zbyt małe?
      • Gość: KumoterSzyszkownik Trzeba być człowiekiem IP: 62.69.200.* 06.09.05, 08:11
        A może 3 min wcześniej jakiś debil zajechał drogę i ledwo uniknęła wypadku? Może
        była denerwowana, przez to ta nieodparta chęć sięgnięcia po papierosa? Do końca
        nie wierzę osobie, która pisze: " Postanowiłem dzś skorzystać z usług ZKM..."
        -to słowa jakiegoś snoba, który zapewne chciał podkreślić, że on z hołotą
        tramwajami buja się tylko przypadkiem, bo zepsuła mu się właśnie jego 1 roczna
        BMWica.
        Teraz babka może stracić pracę, bo jakiś ważniak nie kupuje biletów w kiosku
        (zawczasu).
        • Gość: zona pijaka Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.09.05, 08:20
          Mam nieodparte wrazenie, ze pisała to osoba z Gazety, lub osoba wstydzaca sie
          swej tożsamości. Mam podstawy, by tak sądzić.
        • Gość: Rob Re: Trzeba być człowiekiem IP: 10.10.130.* 06.09.05, 08:29
          Nie rozumiem takiego tłumaczenia. Pani jest w pracy i obowiazuje ja kultura dla
          klienta. Czy jak pojdziesz do kina i film bedzie bez dźwieku to tez nie
          zareagujesz, bo może kinooperator ma depresje ? Ja bym zareagował, bo place za
          usluge. Podobnie w tramwaju, sklepie, u dentysty, na stacji paliw itepe
          Czy jak ja sie zdenerwuje w tramwaju to też sobie moge zapalić, no chyba nie.
          Więc o to samo proszę panią co tramwajem kieruje - zeby sie skupiła na jeździe
          a nie na fajkach, bo jak ktoś jej drogę zajedzie to może nie zdążyć zareagować.
          Mam nadzieję że dyrekcja jakieś kroki podejmie w tej sprawie, nie trzeba
          kobiety zwalniać ale trzeba jej wytłumaczyć że klienci, pasażerowie kupują
          bileciki i z tego ZDiTM żyje i ona ma pensję. Obowiazuje wiec miniumum kultury.

          PS 1 - Biletu w kiosku nie kupiłem bo w każdym tramwaju jest napisane "sprzedaż
          biletów przez prowadzącego pojazd od 18 do 6
          PS 2 - Nie jeżdzę BMKą :)

          Pozdrawiam
          • Gość: rzorrzeta Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.office.softvig.pl / 217.153.4.* 06.09.05, 08:37
            > PS 1 - Biletu w kiosku nie kupiłem bo w każdym tramwaju jest
            napisane "sprzedaż biletów przez prowadzącego pojazd od 18 do 6

            TO jak to w koncu jest. SPrzedaja cala dobe czy tylko w tych godzinach.
            Chyba jakis czas temu ustalono ze cala dobe.

            FAktem jest ze ostatnio tez jezilem autobusami i zdarzalo sie ze kierowca mowil.
            NIe mam biletó przykro mi.

            I kurde co wysiadac z autobusu i spoznic sie do pracy (kazdemu moze sie zdarzyc
            ze zapomni i powinien miec mozliwosc kupienia biletu).

            Inna sprawa jest to ze ZDiTM zyjke ze sprzedazy biletow i dziwie zsie ze tego
            nie chce robic...
            Kiedy idziesz np. na turzyn i chcesz cos kupic to sprzedawcy zalezy na tym by
            sprzedac i robi wszystko bo on z tego zyje. Tu jest inaczej :-(
            • Gość: techno Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.wzieu.net 06.09.05, 16:20
              > TO jak to w koncu jest. SPrzedaja cala dobe czy tylko w tych godzinach.
              > Chyba jakis czas temu ustalono ze cala dobe.

              Sprzedaż biletów w autobusach i tramwajach jest prowadzona od godziny 18 do 6
              rano. Natomiast w dni wolne od pracy przez całą dobę. Wiadomo, sobota,
              niedziela czy święta.

              > FAktem jest ze ostatnio tez jezilem autobusami i zdarzalo sie ze kierowca
              mowil.
              > NIe mam biletó przykro mi.

              Chyba, że między 6 rano a 18, to się zdarza, że tak mówią;). Generalnie bilety
              w autobusach są drukowane przez autokomputer i jakoś nie chce mi się wierzyć,
              że kierowca nie miał biletu. Z tramwajami jest inaczej - motorniczy ma bilety
              zwykłe (takie jak w kioskach) i te się mogą skończyć.

              > Inna sprawa jest to ze ZDiTM zyjke ze sprzedazy biletow i dziwie zsie ze tego
              > nie chce robic...
              > Kiedy idziesz np. na turzyn i chcesz cos kupic to sprzedawcy zalezy na tym by
              > sprzedac i robi wszystko bo on z tego zyje. Tu jest inaczej :-(

              I ZDiTM za te pieniądze ze sprzedaży biletów kupuje usługi w MZK i spółkach
              autobusowych. Być może dlatego niektórzy (chciałbym nie móc tak powiedzieć o
              nikim) nie widzą tej zależności między liczbą sprzedanych biletów a tym, że
              mają pracę.

              Pozdrawiam
          • Gość: khas Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.internet.v.pl 06.09.05, 23:57
            A czy Pan zawsze jest taki "kulturny". Nigdy nie zdarzyło się aby miła Pan zły
            dzień. Człowiek jest człowiekiem. ja nauczyłem sie jeździc bez biletu ;) i
            takich problemów nie mam. zamaist poprawiac innych , zacznijmy od siebie.
            Okazac się może, ze nam też można wiele wytknąć. pozdrawiam
        • Gość: wizytka Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.teleton.pl 06.09.05, 08:31
          O przepraszam. Nikt nikomu nie życzy utraty pracy. Jeżeli było jak napisałeś to
          chyba wystarczy jak pani się wytłumaczy. Co do bezrobocia i pracujących to
          powiem Ci szczerze, że już napatrzyłam się na wiele przypadków chamstwa,braku
          fachowości,braku wyksztalcenia,kradzieży czy pijaństwa w pracy,że mama do tych
          zależności (bezrobocie a osoby pracujące) stosunek powiedzmy luźny :(
        • Gość: pasazer Re: Trzeba być człowiekiem IP: *.bb.online.no 06.09.05, 08:33
          A moze ta pani nie powinna pracowac, jak jej sie nie podoba praca. Nikt jej nie
          zmusza do pracy w komunikacji miejskiej. Niech sie zajmie wychowywaniem dzieci,
          jak nie lubi pracowac. A jak juz pracuje, to do k.... nedzy niech nie robi
          łaski. Po to jest tam zatrudniona. W normalnym swiiece, czytaj np. Skandynawia,
          pasażer kupuje bilet u kierowcy, bez żadnych dopłat jak to wymyślono w
          Szczecinie, i nie ma problemów. Tylko w Polsce wszystko jest niemozliwe do
          zrobienia.
      • enancjo Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 08:18
        .. ciekawe zjawisko .. ostatnio mam takie wrazenie,ze
        ludzie w ramach swoich obowiazkow nie lubia bezposrednich
        kontkatow z innymi ludzimi.. natomiast jak zalatwiam
        cos przez telefon .. to jest gereneralnie znacznie lepiej..
        .. sadze, ze brak mozliwosci wizualnej oceny klienta
        mobilizuje ( nie wiadomo z kim sie tak naprawde gada ),
        a widzenie bezposredniego kogosc + funkcja niskiej pensji
        powoduje, ze zachwouja sie jak ww. motorniczy ..
        .. swoja droga kontrolerzy powinni przyjac skarge klienta,
        a nie ze ten sam opisuje sprawe, a oni mu jedynie doradzaja
        ze ma kupic bilet .. w normalnym kraju klient,w takich
        okolicznosciach, jechal by za darmo, a za jego bilet
        obciazono by motorniczego ..
        Enancjo
    • Gość: Marks K Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 08:37
      Bo to jest państwowe czy komunalne. Praca pewna oparta na Kodeksie Pracy i
      Związkach Zawodowych a w firmie wiodącą rolą jest tzw brac robotnicza lub jak
      kto woli klasa robotnicza.
    • Gość: jestem Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:56
      He he, pani motornicza nie miała pojęcia, że trafiła na tzw. "trudnego klienta", ale fakt jest taki, że wypadałoby pracować uczciwie, a więc sprzedać bilet, bo min. na tym polega jej praca.
      Zapewne gdyby sekretarka w jakiejś firmie odebrała telefon i poproszona o włączenie sygnału faksu powiedziała "nie mam czasu - nie chce mi się" wyleciałaby z pracy. Owszem ktoś napisał, że bezrobocie itp... W takim razie pani motorniczej proponuje odrobinę szacunku do swojej pracy bo w przeciwnym wypadku nastanie poranek w którym nie będzie musiała odpowiadać na niczyje pytania.
      ALe swoją drogą mam do opowiedzenia inny przypadek którego doświadczyłam kilka dni temu. Wracałam w sobotę wieczorem z Galaxy na ul. Wojska Polskiego ok. godz. 21, nie chciałam jechać tramwajem wiec postanowiłam skorzystać z taksówki. W trakcie jazdy zauważyłam, że Pan stara się pojechac najdłuższą z możliwych tras więc poinfomowałam go o jego możliwościach. Nie był zadowolony ale nie miał wyjścia. Kiedy podjechaliśmy na miejsce spojrzałam dyskretnie na taksometr - było 4.30 - mało ale to nie mój problem. Uprzejmie zapytałam ile płacę a on jednym ruchem ręki (nie mam pojęcia jak) przestawił na 6.10 (dokładnie nie pamętam końcówki cen). Powiedziałam mu, że o dość nieuczciwe co zrobił, wpierał mi że się mylę, ale na prośbę o paragon zarewagował nerwowo i nie otrzymałam takowego mimo, że ma obowiązek mi go dać. Dałam mu więc 4 zł i opuściłam taksówkę z niesmakiem. Nie zapisałam sobie jednak numeru bocznego taksówkarza, jedno co zapamiętałam to to, że była to taksówka z olbrzymim napisem Galaxy. Nie polecam więc oszustów.
      • swantevit Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 11:17
        A widzieliscie kiedys zadowolonego z zycia i milego w pracy, katolaka ?
        Szczegolnie tego z budzetowki..


        • Gość: zona pijaka Re: Jechałem dziś tramwajem IP: 63.218.109.* 06.09.05, 11:29
          swantevit napisał:
          > A widzieliscie kiedys zadowolonego z zycia i milego w pracy, katolaka ?
          > Szczegolnie tego z budzetowki..

          Niektórym pojebcom ze Szwecji, ciężka i odpowiedzialna praca kierowcy, osoby
          odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i zycie, przewożonych pasażerów - kojarzy sią
          z katolakami, jakimiś budżetówkami, że to niby męty, pasożytu społeczne.

          A ja mam wrażenie wręcz odwrotne, bezpieczeństwo przewożonych ludzi, uwafga na
          ruch drogowy - jest dla mnie sprawą najważniejsza. Dlatego pojebcom mówię, won
          do Szwecji.
          • Gość: zona pijaka Re: Jechałem dziś tramwajem IP: 63.218.109.* 06.09.05, 11:32
            Na przyszlość jak zobacze na ulicy jakiegoś gnoja z rejestracja szwecką - to go
            rozjadę.
            • swantevit Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 11:35
              Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
              Na przyszlość jak zobacze na ulicy jakiegoś gnoja z rejestracja szwecką - to go
              rozjadę.
              ''''''''''''''
              Uff! ale sie przestraszylem!
              Ale chyba niepotrzebnie, bo bede na rejestracji szweDZkiej, to mnie pijaczka
              nie rozpozna..
              :-))
          • swantevit Pijaczka jest albo na kacu albo ma 06.09.05, 11:32
            PMS..
            Puszczaja jej nerwy..
            Uwazaj abys mimowolnie nie oddala moczu!
            w tramwaju..
            Bylby obciach!
            :-))
            • Gość: zona pijaka Re: Pijaczka jest albo na kacu albo ma IP: 63.218.109.* 06.09.05, 11:35
              Do spotkania na skrzyżowaniu, bedziesz miał przyjemnosc byc rozjechanym przez
              katolaka.
              • swantevit Re: Pijaczka jest albo na kacu albo ma 06.09.05, 11:39
                Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
                Do spotkania na skrzyżowaniu, bedziesz miał przyjemnosc byc rozjechanym przez
                > katolaka.
                ''''''''''''
                Ale to chyba nie ty?
                Zdaje sie ze jestes pijaczka lewicowa..
                Choc cholera to wie..
                ostatnie lata pokazaly ze czarni z czerwonymi potrafia wspolpracowac jezeli
                maja wspolny interes kosztem Polaka..
                • Gość: zoan pijaka Re: Pijaczka jest albo na kacu albo ma IP: 63.218.109.* 06.09.05, 11:45
                  Po spotkaniu przestaniesz dociekać kto czarny a kto czerwony. Nie wiem czemu,
                  ale najwiekszą przyjemność sprawia mi widok rozjechanego jugola, leżacego na
                  jezdni z wyłupiastymi oczami.
                  • swantevit Re: Pijaczka jest albo na kacu albo ma 06.09.05, 11:48
                    Ty chyba w NATO musisz pracowac: ona tez nie lubi jugoli..
                    • Gość: zona pijaka Re: Pijaczka jest albo na kacu albo ma IP: 63.218.109.* 06.09.05, 11:50
                      Nie zmieniaj tematu! Masz obiecane, szykuj więc paierowe lakierki do trumny.
                      • swantevit Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 11:58
                        16 zatrutych Szwedów


                        Nadal nieczynna była wczoraj znana krakowska restauracja La Fontaine. Jej
                        zamknięcie nakazały w sobotę władze sanitarne. - Wykryliśmy karygodne
                        nieprawidłowości, m.in. brudne lodówki, przeterminowane mięso i inne produkty,
                        trzymanie obok siebie jajek, mięsa i warzyw, brak ważnych badań
                        epidemiologicznych części personelu i samowolne rozszerzenie działalności
                        gastronomicznej - wylicza Leszek Horwath, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji
                        Sanitarno-Epidemiologicznej. Kontrola wkroczyła do restauracji w ubiegłym
                        tygodniu, gdy u szesnastu szwedzkich stomatologów, uczestników konferencji
                        naukowej w Krakowie, którzy jedli w La Fontaine, stwierdzono silne objawy
                        zatrucia salmonellą.

                        Dzisiejsza RP
                        • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 12:21
                          Mniemem przeto, bym przed złożeniem cie do trumny zadbala o czystosc twego
                          uzebienia? Co do wizyt "szwedzkich stomatologów w Polsce" to sprawa znana.
                          Polska cieszy sie uznaniem i konkurencyjnym cenami w Europie. Przyjezdza wiec
                          do Polski, w tym do Szczecina wiele biedoty ze Szwecji, w tym bezzębni jugole
                          szwedzcy - dla ktorych uslugi na tamtejszym rynu sa za drogie.
                          • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 12:31
                            brak ważnych badań epidemiologicznych części personelu i samowolne rozszerzenie
                            działalności gastronomicznej - wylicza Leszek Horwath, rzecznik prasowy
                            Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
                            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                            Dobrze ze jugol(Horvaht) trzyma za morde brudnych katolakow!
                            :-))
                            • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 12:55
                              swantevit napisał:
                              > :-))

                              I czego sie cieszysz? Jako bezzębny, ze złotym zębem jugol, tak sie popinieneś
                              cieszyć:
                              :-*))
                              • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 12:59
                                Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
                                Jako bezzębny, ze złotym zębem
                                '''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                A tego to juz kurvva nie rozumiem!

                                ((:-
                                • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 13:03
                                  Pytanie retoryczne, jugol z jednym złotym zębem - czy jest osobnikiem
                                  uzębionym? Widzę ze masz problemy z precepcją.
                                  • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 13:05
                                    "re" z "er" przestawilo mi sie
                                    • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 13:08
                                      Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
                                      "re" z "er" przestawilo mi sie
                                      ''''''''''''''''''''''''''''''
                                      podejrzewam ze poprzestawialo ci sie wiecej..
                                      a co?

                                      Poczytaj "abecadlo" Brzechwy..
                                  • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 13:06
                                    Bezzebnosc zaklada nieposiadanie ani jednego zeba, w przeciwnym razie posiada
                                    sie braki w uzebieniu.


                                    Ze tez ja sie musze uzerac z polskimi pijakami, nawet na obczyznie..
                                    Musze sie kurvva nudzic!
                                    • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 13:14
                                      swantevit napisał:
                                      > Bezzebnosc zaklada nieposiadanie ani jednego zeba, w przeciwnym razie posiada
                                      > sie braki w uzebieniu.
                                      od kiedy zloty ząb świadczy o posiadaniu uzebienia

                                      > Musze sie kurvva nudzic!
                                      to wszadz sobie reke do kieszeni i pobaw sie.
                                      • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 13:16
                                        Gość portalu: zona pijaka napisał(a):
                                        od kiedy zloty ząb świadczy o posiadaniu uzebienia
                                        ''''''''''''''''''''
                                        Jaki by nie byl pozostaje zebem..
                                        >

                                        > to wszadz sobie reke do kieszeni i pobaw sie.
                                        ''''''''''''''
                                        Po co do kieszeni skoro mam go w rozporku?
                                        A ty masz w kieszeni?
                                      • Gość: zona pijaka Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) IP: 63.218.109.* 06.09.05, 13:21
                                        A w ogóle to jaki z ciebie Szwed, Swar? Co, chciałoby sie przeprowadzić ze
                                        stołczyna, z Dąbrówki do Szwecji? Wyloguj sie jesli mozna, zapostuj jako gość,
                                        zobaczymy czy żeś gość spod szwedzkiego IP (mysle ze oddam swój złoty ząb jeśl
                                        tak zrobisz)
                                        • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 13:23
                                          Du är dum kuk som Brezniew!
                                          • swantevit Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 06.09.05, 13:38
                                            Biegasz po ksiegarniach w poszukiwaniu slownika szw-pol.?
                                            Popros mnie, to po przyjacielsku ci przetlumacze..
                                            • medicatrix Re: Katolacy juz nastaja na zdrowie Szwedow!! :-) 11.09.05, 00:57
                                              zeby to przetłumaczyć nie potrzeba ni szweda ni słownika:P
                                              "szweda zrozumieć łatwo pogadać się z nim nie da";)
                                              pozdrawiam
      • kordzio1 Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 11:36
        szkoda ze nie zapisalas numeru taksowki, a wtedy mozna zglosic do Inspekcji
        Handlowej, ktora jakos wiekszosci zle sie kojarzy, ale naprawde uczciwie
        pracuje, wtedy klient ktory cie przewozil zamiast2zl zarobic stracil by duuuuzo
        wiecej.
        A kierowcy/motorniczy maja czesto podejscie do pasazera jak pani ekspedientka w
        PRL, musi pokazac ze on jest szefem, i np jak biegniesz na autobus to wyczeka
        az zostaja ci2,3metry i zamknie drzwi, aby sie usmiechnac glupio do ciebie po
        chwili
        • Gość: Rob Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.internet.v.pl 06.09.05, 12:49
          I dlatego probuje z tym walczyć. Opisałem cała sytuacje w mailu do ZDiTM, mam
          potwierdzenie że odebrano, zobaczymy jak dyrekcja zareaguje na taki stosunek
          pracownika do pracy i pasażerów.
          • Gość: gig Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.05, 13:02
            nie rozumiem Twoich problemow
            pchasz sie dotramwaju, czyli prosisz o klopoty, to je masz
            osobiscie nie pamietam juz, jak wyglada tramwajo-autobus
            • Gość: Rob Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.internet.v.pl 06.09.05, 13:09
              Nie zgodze sie z Toba. W tramwaju obowiazują jakieś zasady. Jedną z nich jest
              to że prowadzący tramwaj ma obowiazek od 18 do 6 rano sprzedać mi bilet. Skoro
              się z tego obowiazku nie wywiązuje to musi się liczyć z konsekwencjami.

              Domyślam się że Ty jeździsz samochodem ? I co jak wjedziesz w mega-dziure i
              urwiesz koło to zostawiasz samochód i mówisz "nie będę się pchał w kłopoty" czy
              też próbujesz wyciągnąć konsekwencję wobec tego kto jest za tę dziurę i stan
              drogi odpowiedzialny ?

              Ja wybieram opcję 2 i zobaczymy czy coś z tego wyniknie.
              • Gość: Człek Miałes szczescie z kanarami IP: 217.153.6.* 06.09.05, 17:41
                Miałes szczescie z kanarami,a zatem dobrze dzien ci sie zaczał
                • Gość: ved Re: Miałes szczescie z kanarami IP: *.internet.v.pl 06.09.05, 19:46
                  To fakt. Mogly Ci mandat wlepic i tyle. W zasadzie to jesli pani nie sprzedala
                  Ci biletu to nie ma na to zadnych dowodow. Troche banalnie klientow ZDiTM
                  traktuje.


    • Gość: marcin Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.prokom.pl 06.09.05, 20:17
      chciałem ci powiedzieć, że pracownicy komunikacji miejskiej w Anglii, mówię tu o
      hrabstwie Yorkshire i paru miastach, w których przebywałem, uczęszczają na
      zajęcia tzw. School of Kindness, gdzie uczą się zachowania wobec klientów.
      np: miłego usmiechania się (!), ustawiania autobusu lub tramwaju ( w Anglii
      tramwaj to rzadkość) w miejscu gdzie stoją pasażerowie a nie gdzie nie stoją(!),
      kulturalnej sprzedaży biletów ( mają maszynki do zwracania reszty)(!), a co
      najciekawsze, uczą się jednej świetnej rzeczy, otóż: czekają z ruszeniem
      pojazdem do momentu gdy wszyscy usiądą ( oczywiście ci, którzy chcą - mogą stać).
      no i wierzę, że od października nasi motorniczy i kierowcy autobusów z piekła
      rodem, również zaczną do takich szkół uczęszczać.
      pozdrawiam
      • e.beata Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 20:39
        Gdyby nasi kierowcy mieli nad sobą szefa, któremu nie zwissa pasażer, to
        problemy z kulturą byłyby rzadsze. 90% pracowników można podstawowych rzeczy
        nauczyć, niereformowalni mogą zmienić zawód - nie każdy nadaje się do pracy z
        ludzmi.
        Póki co na szczecińskich ulicach siła monopolu.
        • Gość: zona pijaka Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.09.05, 20:54
          Co, benzyna drożeje to zaczynacie swoją frustracje wyładowywać na kierowcach?.
          • e.beata Re: Jechałem dziś tramwajem 06.09.05, 21:08
            to tramwaje już nie są na prund?
            • swarozyc Beatko 06.09.05, 21:09
              wrrrrrr
              Co z ta religia..
              • e.beata Re: Beatko 06.09.05, 21:42
                Co wy dzisiaj z tą religią?
                Ktoś już mi coś kazał pisać /a może to ty?/, teraz znowu?!
                Co ma religia do tramwaju???
                • swarozyc Re: Beatko 06.09.05, 21:45
                  To chyba ja, ale nie kazalem, a prosilem..
                  Sama w koncu powiedzialas ze moglabys podac kilkanascie powodow wyzszosci
                  religii nad matematyka..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja