Dodaj do ulubionych

Brawo dla posła Piechoty !

IP: *.chello.pl 31.08.01, 22:12
Solidaruchy zostawiają Kraj w stanie całkowitej zapaści gospodarczej i
finansowej !
Tak czy owak, bez dogłębnej desolidaryzacji się nie obędzie ! Ktoś musi za to
zapłacić. Naturalnie - nie może ona dotknąć szeregowych członków NSZZ
Solidarność. Tylko tzw. "spasiony aktyw".
PS
Ciekawe co solidaruchy prywatyzowały po 1989 r. , skoro jak twierdzą - PRL
to "była czarna dziura".
Obserwuj wątek
    • Gość: ottey Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: 217.153.7.* 31.08.01, 23:51
      Panie Marianie, ludzie tacy jak pan mnie po prostu przerazaja. Jakim prawem
      wyraza sie pan o obecnej ekipie rzadzacej uzywajac
      sformulowania ''Solidaruchy''?! Dlaczego miesza pan z blotem Solidarnosc- mam tu
      na mysli tych, ktorzy 21 lat temu walczyli o wolna Polske?! Jezeli rzeczywiscie
      tak bardzo pragnie pan powrotu dawnego ''ustroju'' to prosze szukac, moze bedzie
      pan szczesliwy np. na Kubie?! Gleboki kryzys gospodarczy? Prosze wrocic
      pamiecia do czasow PRL- jaka wtedy istniala w ogole gospodarka?!
      Nie jestem bynajmniej przedstawicielka elektoratu obecnej ekipy rzadzacej, ale
      identyfikowanie Solidarnosci tylko i wylacznie z AWS-em uwazam za gruba
      przesade.
    • Gość: suchy2 Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.shaco.pl 01.09.01, 00:04
      Gość portalu: Marian napisał(a):

      > Solidaruchy zostawiają Kraj w stanie całkowitej zapaści gospodarczej i
      > finansowej !
      > Tak czy owak, bez dogłębnej desolidaryzacji się nie obędzie ! Ktoś musi za to
      > zapłacić. Naturalnie - nie może ona dotknąć szeregowych członków NSZZ
      > Solidarność. Tylko tzw. "spasiony aktyw".
      > PS
      > Ciekawe co solidaruchy prywatyzowały po 1989 r. , skoro jak twierdzą - PRL
      > to "była czarna dziura".
      Zgadza się , ale proszę napierdalajcie się w zaciszu gabinetów , dajcie nam
      trochę popracować , żebyście mogli coś robić , zarobić i mieć was gdzieś.Pozdro.

    • Gość: Marian Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.chello.pl 01.09.01, 15:31
      Gość portalu: ottey napisał(a):

      > Panie Marianie, ludzie tacy jak pan mnie po prostu przerazaja. Jakim prawem
      > wyraza sie pan o obecnej ekipie rzadzacej uzywajac
      > sformulowania ''''Solidaruchy''''?! Dlaczego miesza pan z blotem Solidarnosc- mam t
      > u
      > na mysli tych, ktorzy 21 lat temu walczyli o wolna Polske?! Jezeli rzeczywiscie
      >
      > tak bardzo pragnie pan powrotu dawnego ''''ustroju'''' to prosze szukac, moze bedzi
      > e
      > pan szczesliwy np. na Kubie?! Gleboki kryzys gospodarczy? Prosze wrocic
      > pamiecia do czasow PRL- jaka wtedy istniala w ogole gospodarka?!
      > Nie jestem bynajmniej przedstawicielka elektoratu obecnej ekipy rzadzacej, ale
      > identyfikowanie Solidarnosci tylko i wylacznie z AWS-em uwazam za gruba
      > przesade.

      Panie Ottey !
      Proszę to wzystko powiedzieć w twarz bezrobotnym. Proszę to wszystko powiedzieć
      rencistom i emerytom stojącym przez wyborem - czy kupić sobie coś do jedzenia czy
      lekarstwo. Proszę powiedzieć to w twarz tegorocznym absolwentom !
      I zamiast wysyłać mnie na Kubę - proszę zacząć wreszcie myśleć.
      Ja rozumiem, że Pan podłączył się do cyca. To Pan ssie. No i blisko do korytka !
      Ale zdecydowana większość ludzi w Polsce została podłączona do ogona - to ma
      gówno !
      Zreszta poca ja z panem dyskutuję. To zbyt trudne (i wstydliwe) jak dla Pana.

      • Gość: ottey Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: 217.153.7.* 01.09.01, 17:24
        > Panie Ottey !
        > Proszę to wzystko powiedzieć w twarz bezrobotnym. Proszę to wszystko powiedzieć
        >
        > rencistom i emerytom stojącym przez wyborem - czy kupić sobie coś do jedzenia c
        > zy
        > lekarstwo. Proszę powiedzieć to w twarz tegorocznym absolwentom !
        > I zamiast wysyłać mnie na Kubę - proszę zacząć wreszcie myśleć.
        > Ja rozumiem, że Pan podłączył się do cyca. To Pan ssie. No i blisko do korytka
        > !
        > Ale zdecydowana większość ludzi w Polsce została podłączona do ogona - to ma
        > gówno !
        > Zreszta poca ja z panem dyskutuję. To zbyt trudne (i wstydliwe) jak dla Pana.

        Jesli nie chce Pan dyskutowac, to nie musi Pan odpisywac na posty.
        I jesli juz to Pani Ottey.

    • Gość: azyl Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.salsa.pl 01.09.01, 22:49
      Co ty pieprzysz gówniarzu, życzę ci powrotu do czasów PRL.
    • Gość: pablo Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.espol.com.pl 02.09.01, 14:12
      jestes zalosny. dzieki ''solidaruchom'' dzis zyjesz w wolnym kraju. ja sam nie
      jestem ich zwolennikiem, ale takie sformulowania obrazaja ludzi , ktorzy
      poswiecali niejednokrotnie swoje zycie dla wyrwania polski ze szponow wielkiego
      brata. ja sam nie bede glosowal na sld i posla piechote, ale nie sadze zeby byl
      to zly czlowiek. niestety jeden piechota nie zmieni calej reszty zalosnych
      partyjnych dolow, skorumpowanych etc. ja sam bede glosowal na prof. lubinska z
      listy unii wolnosci
    • Gość: Marian Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.chello.pl 02.09.01, 14:48
      Co solidaruchy ? Smród koło d..py ? No trudno, ktoś musi za doprowadzenie Kraju
      do ruiny zapłacić ! Ja sam z doświadczenia nie wiem jak dokładnie było w PRL
      (jak nieboszczka komuna zdychała to miałem 10 lat), więc nie mogę skorzystać z
      zaproszenia debila który namawia mnie do powrotu do tych czasów.
      Mój ojciec był hutnikem, a matka nauczycielką. Byli bezpartyjni. Ale mieli
      pracę, chleb z lepszą czy gorszą wędliną, wyjeżdzaliśmy na wczasy, ja jeździłem
      na kolonię, itd. Teraz wszyscy w trójkę jesteśmy bezrobotni.
      No to za co ja mam być wdzięczny solidaruchom ?
    • Gość: HSPS Re: Niezaradność IP: *.cai.com 02.09.01, 15:52
      Za własną niezaradność nie można obwiniać innych. Wnioskuję, że masz ca. 22
      lata i Ty płaczesz, że Ci nikt nic pod nos nie podsuwa, pracy, wakacji,
      olimpiady... - toż to paranoja, zabierz się do roboty, a nie pluj na innych!
      • Gość: Marian Re: HSPS ! IP: *.chello.pl 02.09.01, 19:45
        Gość portalu: HSPS napisał(a):

        > Za własną niezaradność nie można obwiniać innych. Wnioskuję, że masz ca. 22
        > lata i Ty płaczesz, że Ci nikt nic pod nos nie podsuwa, pracy, wakacji,
        > olimpiady... - toż to paranoja, zabierz się do roboty, a nie pluj na innych!

        HSPS !
        Ty jesteś idiotą od urodzenia, czy też ostatnio Ci się pogorszyło ... ?
        Ja zapieprzam na czarno na budowie (po 12 godz. za psie pieniądze) bo normalnej
        roboty nie mogę dostać. Tak jak parę milionów ludzi w Polsce !
        Kraść ani napadać na ludzi nie będę. Jak Ty masz układ rodzinny lub partyjny z
        solidaruchami lub klechami - to nie znaczy, że inni mają też tak słodko.


    • Gość: Zagłoba TROCHĘ TU WULGARNIE IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.09.01, 21:17
      Nikt nie przytoczył żadnych konkretnych argumentów.Dlaczego mamy bić brawo
      p.Piechocie?Tylko dlatego że jest z innej opcji niż "Solidaruchy"(bardzo
      obraźliwe stwierdzenie).Faktycznie to dobry argument-"wczasy dla
      wszystkich".Tylko kto będzie Cię obsługiwał na tych wczasach.
    • Gość: Jurek Re: Zagłoba jesteś idotą !!! IP: *.dialup.medianet.pl 03.09.01, 07:56
      Gość portalu: Zagłoba napisał(a):

      > Nikt nie przytoczył żadnych konkretnych argumentów.Dlaczego mamy bić brawo
      > p.Piechocie?Tylko dlatego że jest z innej opcji niż "Solidaruchy"(bardzo
      > obraźliwe stwierdzenie).Faktycznie to dobry argument-"wczasy dla
      > wszystkich".Tylko kto będzie Cię obsługiwał na tych wczasach.

      Jak w tytule. To i tak zbyt dużo argumentów jak na taką ciotę jak ty zboczku.
      Nie dziękuj. Buzek ci podziękuje. A my jemu i tobie !
      P.S.
      Nie kalaj dobrego imienia Pana Jana Onufrego !

    • Gość: HSPS Re: Marian IP: *.cai.com 03.09.01, 08:46
      Nigdy nie miałem z nikim żadnego układu, to co mam w głowie to mój kapitał,
      który zawsze mnie ratował niezależnie od polityki. Takie zacietrzewienie jak u
      Ciebie jest pierwszą oznaką zespołu paranoidalnego, po drugie - takie
      charaktery jak Twój dają się łatwo usidlić przez różnych "naprawiaczy" świata.
      Jak Ci każą strzelać to nawet się nie zawahasz. Gratuluję.
    • Gość: Witek Re: Zagłoba jesteś idotą !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 12:34
      Panowie, po co tyle zajadłości.A może ten post został zapoczątkowany
      prawdopodobnie przez służbę prasową biura poselskiego. Wszak trwa już kampania,
      w której nieświadomie i wy bierzecie udział...
      • Gość: Marian Re: Zagłoba jesteś idotą !!! IP: *.chello.pl 04.09.01, 09:52
        Jurek !
        100 % poparcia !!!
        Pozdrawiam
    • Gość: Aśka Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: 212.160.165.* 04.09.01, 10:24
      Jeśli to prawda, że "komuchy" kradły przez 50 lat to jak to się stało, że tyle
      do ukradzenia jeszcze dla posierpniowców zostało? I jak wytłumaczyć, że
      następnej ekipie udało się to albo ukraść albo rozwalić w drobny pył?
      Przykładem może być nasz Port Szczeciński.
    • Gość: HSPS Re: Dziecko drogie ! IP: *.cai.com 04.09.01, 10:37
      Dziecko drogie, trochę nauki historii i ekonomii i już odpowiesz sobie sama na
      tak postawione pytania - lepiej powiedziawszy, nie będziesz takich pytań
      formułować. Bo tak to jest, żeby móc coś ocenić trzeba mieć horyzonty i i
      umiejętność samodzielnego myślenia. Dosłowne traktowanie pojęć o "rozkradaniu"
      świadczy niestety o nieumiejętności operowania pojęciami w sensie makro. Gdybyś
      znała np. fizykę to pewnie powiedziałyby Ci coś analogie do pojęć z mikro- czy
      też z makro fizyki. Np. standardowo mówi się o masie przyjmując, że jest
      wielkością niezależną, a tymczasem niejaki Einstein (i paru innych po nim)
      stwierdził, że istnieje zależność między masą, a prędkością z jaką ona się
      porusza. Tylko, że na co dzień, w tzw. "normalnych" przypadkach jest ten wpływ
      do pomonięcia. Mimo to tzreba o tym wiedzieć, żeby nie popełnić błędu jeśli
      znajdziemy się przy b. dużych prędkościach (zmierzających do c). Tak samo
      istnieje popularna wiedza o ekonomii (w końcu każdy umie liczyć i
      rozdysponowuje własne dochody), ale istnieją pojęcia, dla których nie wystarcza
      tzrymać sie "ludzkiego" rozsądku. Polecam ciągłe pogłębianie wiedzy możliwie w
      wielu dziedzinach. (socjotechniki, psychologia społeczna, retoryka itd.)
    • Gość: HSPS Re: Ach jeszcze jedno, dziecko drogie! IP: *.cai.com 04.09.01, 10:46
      Kiedyś uczono w szkole logiki i polskiego, nie wiem jak teraz. Słowo "kradli"
      jest przez Ciebie samą użyte w formie niedokonanej czyli przechodząc do logiki
      nie może implikować, że wszystko zostało rozkradzione. A tego, że doszczętnie
      wszystko zostało rozkradzone nikt nie mówił (mało tego, chodzi o
      pojęcie "gospodarka rabunkowa" w której nie stwarzano żadnych realnych podstaw
      do rozwoju tworząc jednocześnie system sprzyjający nazwijmy to przywłaszczaniu)
      Temat rzeka - niestety nie mam tyle czasu, no i nie wiem czy jesteś
      zainteresowana rzeczywistym pogłębianiem wiedzy ogólnej???
    • Gość: Jano Re: Marian & HSPS IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 12:09
      Pewnie nawet nie wiecie ze oboje macie racje. Chociaz zdecydowanie wiecej racji
      jest po stronie Mariana. Nawet jak masz cos w glowie to pracy normalnie (nie po
      znajomosci) nie znajdziesz. I tego argumentu nie podwazysz (nie chodzimi teraz o
      uklady polityczne, ale o takie ze sasiad ma znajomego, czy ciocia ma firme...). A
      nie wiem czy to ta sama solidarnosc walczyla o wolnosc i ta sama teraz rzadzi i
      strajkuje pod urzedami
    • Gość: Mike Praca IP: *.*.*.* 04.09.01, 12:26
      Gość portalu: Jano napisał(a):

      > Nawet jak masz cos w glowie to pracy normalnie (nie po znajomosci) nie
      > znajdziesz. I tego argumentu nie podwazysz

      Osmiele sie podwazyc. 4 razy zmienialem prace. ZERO ukladow. Zawsze normalna
      procedura - CV, podanie, rozmowa, zatrudnienie. 5 razy w zyciu staralem sie o
      prace, 5 razy napisalem CV i cztery roboty dostalem.
      Dodam jeszcze ze nikt z moich znajomych (nie tylko z mojej uczelni czy kierunku)
      nie jest bezrobotny. Najdluzej szukajaca roboty osoba szukala ok. 4-5 miesiecy.
    • Gość: HSPS Re: Marian & HSPS IP: *.cai.com 04.09.01, 12:38
      Tutaj należałoby zdefiniować pojęcie "mieć znajomości". Mieć kontakty, dużo
      znajomych, a nawet ciocię w urzędzie to nic zdrożnego, a wręcz przeciwnie, im
      więcej kontaktów tym większa szansa. Natomiast mieć dobre kontakty w
      sensie "dostać" coś, co się obiektywnie nie należy (albo poza kolejnością) to
      jest godne potępienia - i to jest najczęściej forma o jakiej się myśli
      mówiąc "znajomości". Jak ktoś siedzi cały dzień przed dziennikiem i płacze jacy
      to ludzie są źli, i że się nikt na nim nie poznał, itd. to mu żaden system nie
      pomoże (chyba, nawet PRLowski nie) - pardon, Niemcy i Skandynawowie mają wysoko
      rozwinięte zasiłki dla "innych" - wolą płacić niż pozwolić, żeby tacy
      niezadowoleni siali zamęt albo kradli. Ale to bogate kraje. A Polacy mają
      niestaety sytuację jaką mają. Ot po prostu "normalna" kolej rzeczy.
    • Gość: Aśka Re: Brawo dla posła Piechoty ! do hsps IP: 212.160.165.* 04.09.01, 13:07
      Kradli, kradli - nie rozkradli.
      Kradli, kradli - rozkradli bądź ukradli. Masz frędzlu rację - do tego jest
      potrzebna logika, psychologia, pedagogika speclana! Dziecko drogie! Studia
      skończyłam już dawno, do tego była to ekonomia. Teraz wprawdzie kończę juz
      następne ( niestety znowu ta niedobra ekonomia )a le zawsze z podziwem przymuję
      słowa nagany od tak wspaniałego umysłu. Tryb dokonany i nie dokonany w
      przypadku obecnie rządzących różni się tym, że na nasze szczęście tryb dokonany
      będzie obowiązywać od 23 września br. I to jedyny plus w obecnej sytuacji. Może
      znalazłby się jeszcze jeden - że ci obecni szefowie Kraju będą jeszcze siedzieć!
    • Gość: HSPS Re: Do Asi IP: *.cai.com 04.09.01, 13:22
      Bardzo spontaniczna odpowiedź - niestety jak dla mnie za bardzo przepojona
      wyraźną niechęcią nie tylko do mnie, ale do ... umysłu w ogóle.
      2 fakultety ? nieźle. Podejrzewam, że jesteś zaangażowana bardziej przez ...
      doświadczenia własne lub własnej rodziny, inaczej nauka nie mogła przecież
      pójść tak po prostu na marne. (chyba, że ten pierwszy fakultet to była ekonomia
      polityczna socjalizmu, dla przyszłych właścicieli warzywniaków)
      A propos nagany - przeczytaj własne wcześniejsze słowa, kto zaczął? I to w
      formie nie znoszącej sprzeciwu, bez cienia tolerancji. Ale to była typowa
      cecha "towarzyszy" - bezmyślnych, ale zawsze nieomylnych.
      Tu moja nadzieja na ciekawą dyskusję prysła jak bańka mydlana. Szkoda. Nie
      tracę nadziei, że i wśród Twojej opcji znajdę kogoś do pogadania na "pewnym"
      poziomie - żegnaj laleczko.
    • Gość: Jano Re: Praca IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 17:10
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Gość portalu: Jano napisał(a):
      >
      > > Nawet jak masz cos w glowie to pracy normalnie (nie po znajomosci) nie
      > > znajdziesz. I tego argumentu nie podwazysz
      >
      > Osmiele sie podwazyc. 4 razy zmienialem prace. ZERO ukladow. Zawsze normalna
      > procedura - CV, podanie, rozmowa, zatrudnienie. 5 razy w zyciu staralem sie o
      > prace, 5 razy napisalem CV i cztery roboty dostalem.
      > Dodam jeszcze ze nikt z moich znajomych (nie tylko z mojej uczelni czy kierunku
      > )
      > nie jest bezrobotny. Najdluzej szukajaca roboty osoba szukala ok. 4-5 miesiecy.

      moja pierwsza prace zalatwil mi koles, druga (i aktualna) znalazlem w urzedzie
      pracy, i dostalem ja pewnie dlatego ze zrobilem dobre pierwsze wrazenie (mam 20
      lat i moj szef, o czym sie pozniej dowiedzialem, byl zaskoczony tym ile potrafie)
      domyslam sie ze ty czy twoi znajomi macie ukonczone studia i troche doswiadczenia
      w pracy. a co z absolwentami szkol srednich ktorzy chcieliby pracowac i studiowac
      wieczorowo/zaocznie???
    • Gość: Mike Re: Praca IP: *.*.*.* 04.09.01, 17:51
      Gość portalu: Jano napisał(a):

      > moja pierwsza prace zalatwil mi koles, druga (i aktualna) znalazlem w urzedzie
      > pracy, i dostalem ja pewnie dlatego ze zrobilem dobre pierwsze wrazenie (mam 20
      > lat i moj szef, o czym sie pozniej dowiedzialem, byl zaskoczony tym ile potrafi
      > e)

      Rzecz pierwsza - koles zalatwil Ci prace. Pewnie wiekszosc powie - co to za
      robota - po znajomosci! Ale pytanie czy specjalnie dla Ciebie utworzono
      stanowisko i placono Ci za "pierdzenie w stolek"? Nie sadze - wiec brawo - tak
      nalezy korzystac ze znajomosci. W wielu firmach (np. mojej obecnej) jest to
      podstawowy sposob rekrutacji. Najlepiej jesli kolejnego specjaliste przeciagnie
      do firma osoba ktora go zna (np. ze studiow) i moze za niego poreczyc. Jest to
      duzo tansze i efektywniejsze. Na dokladke werbujacy dostaje b. lukratywna premie.
      Drugie brawo - ze majac 20 lat pracujesz (nie wiem czy rownoczesnie studiujesz).

      A teraz mala dygresja:
      Co mnie osobiscie zszokowalo - mlodziaki, ktorzy wyrosli w kapitalizmie czesto
      nie kleja podstawowych praw jakie rzadza w tym systemie. Spotykalem 23-24 latkow,
      ktorzy mysleli o tym ze zaczna pracowac po obronie dyplomu i dlugich
      kilkumiesiecznych wakacjach. Pracowac w czasie studiow - nigdy w zyciu, oni musza
      sie rozwijac intelektualnie, oni jeszcze zdaza sie narobic, no i ktos musi dac
      zarobic browarom... Taka postawa to samobojstwo. Chcesz byc bezrobotnym - to tak
      dzialaj. Ja do roboty poszedlem w 3 klasie liceum. Pracowalem wieczorami.
      Druga rzecz - znajomosc jezykow. Jak mozna skonczyc szkole srednia (o studiach
      nie wspominam) i nie wladac choc jednym jezykiem? Ludzie czy nie macie minimum
      instynku samozachowawczego. W naszym rejonie angielski i niemiecki sa niezbedne!
      Trzecia sprawa to mobilnosc. Jesli pracowales podczas studiow, to masz i dyplom i
      doswiadczenie, znasz jezyki - to twoj rynek pracy to caly swiat. Nie ma barier -
      co najwyzej itnieja tylko w glowie.
      Dlaczego to pisze - ano dlatego ze do bialej goraczki doprowadzaja mnie
      niedouczeni, totalnie pasywni 20-25 latkowie, ktorzy uwazaja ze im sie wszystko
      nalezy. Sorki, ale nie nalezy wam sie NIC. Jak chcecie cos miec to musicie
      powalczyc i to ostro.

      > domyslam sie ze ty czy twoi znajomi macie ukonczone studia i troche
      > doswiadczenia w pracy. a co z absolwentami szkol srednich ktorzy chcieliby
      > pracowac i studiowac wieczorowo/zaocznie???

      W mojej grupie na studiach w okolicach 3 roku pracowali juz wszyscy. Zaznaczam ze
      byly to studia dzienne. Ale to zaprocentowalo. Dzis praktycznie wszyscy znajomi
      maja lub wlasnie kupuja mieszkania, samochody a wakacjami w Hiszpanii na nikim
      nie zrobisz wrazenia.
      • Gość: Jano Re: Praca IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 12:24
        > Rzecz pierwsza - koles zalatwil Ci prace. Pewnie wiekszosc powie - co to za
        > robota - po znajomosci! Ale pytanie czy specjalnie dla Ciebie utworzono
        > stanowisko i placono Ci za "pierdzenie w stolek"? Nie sadze - wiec brawo - tak
        > nalezy korzystac ze znajomosci. W wielu firmach (np. mojej obecnej) jest to
        > podstawowy sposob rekrutacji. Najlepiej jesli kolejnego specjaliste przeciagnie
        >
        > do firma osoba ktora go zna (np. ze studiow) i moze za niego poreczyc. Jest to
        > duzo tansze i efektywniejsze. Na dokladke werbujacy dostaje b. lukratywna premi
        > e.
        Wlasnie o to mi chodzilo. Gdybym staral sie o posade w "twojej" firmie bylbym
        teoretycznie bez szans w rywalizacji z kolega poleconym przez Ciebie. Nawet
        gdybym byl lepszy od niego na to stanowisko.

        > Drugie brawo - ze majac 20 lat pracujesz (nie wiem czy rownoczesnie studiujesz)
        > .
        Dzieki. Studiuje wieczorowo.
        > W mojej grupie na studiach w okolicach 3 roku pracowali juz wszyscy. Zaznaczam
        > ze
        > byly to studia dzienne. Ale to zaprocentowalo. Dzis praktycznie wszyscy znajomi
        >
        > maja lub wlasnie kupuja mieszkania, samochody a wakacjami w Hiszpanii na nikim
        > nie zrobisz wrazenia.

        Extra. Tez tak bym chcial. Zwlaszcza ze jeszcze nigdy nie bylem w Hiszpani. ;-))
        • Gość: Mike Re: Praca IP: *.*.*.* 05.09.01, 13:12
          Gość portalu: Jano napisał(a):

          > > Rzecz pierwsza - koles zalatwil Ci prace. Pewnie wiekszosc powie - co to z
          > a robota - po znajomosci! Ale pytanie czy specjalnie dla Ciebie utworzono
          > > stanowisko i placono Ci za "pierdzenie w stolek"? Nie sadze - wiec brawo -
          > tak nalezy korzystac ze znajomosci. W wielu firmach (np. mojej obecnej) jest t
          > o podstawowy sposob rekrutacji. Najlepiej jesli kolejnego specjaliste przeci
          > agnie do firma osoba ktora go zna (np. ze studiow) i moze za niego poreczyc. Jes
          > t to duzo tansze i efektywniejsze. Na dokladke werbujacy dostaje b. lukratywna
          > premie.
          > Wlasnie o to mi chodzilo. Gdybym staral sie o posade w "twojej" firmie bylbym
          > teoretycznie bez szans w rywalizacji z kolega poleconym przez Ciebie. Nawet
          > gdybym byl lepszy od niego na to stanowisko.

          Nie bylbys bez szansy. Firma stawia na rekrutacje bezposrednia dlatego ze latwiej
          sie dociera to potencjalnego specjalisty przez kogos kto go dobrze zna i wie czy
          by pasowal na dane stanowisko. Poza tym ta rekrutacja jest duzo tansza
          i "celniejsza". Jesli moglbys sie pochwalic lepszymi kwalifikacjami na pewno bys
          wygral. Gwarantuje Ci.
          >
          > > Drugie brawo - ze majac 20 lat pracujesz (nie wiem czy rownoczesnie studiu
          > jesz).
          > Dzieki. Studiuje wieczorowo.
          > > W mojej grupie na studiach w okolicach 3 roku pracowali juz wszyscy. Zazna
          > czam ze byly to studia dzienne. Ale to zaprocentowalo. Dzis praktycznie
          >> wszyscy znajomi maja lub wlasnie kupuja mieszkania, samochody a wakacjami w
          Hiszpanii na nikim nie zrobisz wrazenia.
          >
          > Extra. Tez tak bym chcial. Zwlaszcza ze jeszcze nigdy nie bylem w Hiszpani. ;-))

          Nie widze problemu (zreszta ja tez w Hiszpanii jeszcze nie bylem). Jak sie wie
          czego chce to sie to osiaga. Nie chce zebym to brzmialo jak jakas umoralniajaca
          pogawedka ale zauwazam pewna prawidlowosc - jesli ktos ma pomysl na to co z soba
          poczac - najczesciej mu to procentuje. Najgorsi sa tacy, ktorzy narzekaja na caly
          swiat, maja spiskowe teorie dziejow i przekonuja jacy to sa wspaniali tylko im
          nie dano szansy. Wierutne bzdury!
          Uklad polityczny nie ma tu nic to rzeczy. Czy rzedzi lewo, czy prawo to wszystko
          jedno - do dobrobytu prowadza drogi indywidualne a nie zbiorowe, PRL sie juz
          skonczyl - szkoda ze niektorzy tego nie zauwazyli.

          I jedna wazne uwagi:
          -bezrobocie w tym kraju bedzie rosnac: przeciwko nam jest demografia (boom 1981-
          83), przestarzaly przemysl, ktory bedzie musial sie zrestrukturyzowac oraz b.
          wysoki % ludnosci wiejskiej (bezrobocie ukryte), ktora predzej czy pozniej
          zacznie migrowac do miasta (w Hiszpanii podczas modernizowania kraju doszlo w
          pewnym momencie do 25% bezrobocia a u mlodziezy do 50%!!!)
          -emerytury panstwowe w tym kraju beda na obecnym poziomie lub nizsze. relatywnie
          do sredniej NIGDY nie wzrosna: za ok. 6-7 lat na emerytury w krotkim czasie
          przejdzie pokolenie powojennego wyzu (miliony ludzi), pojawil sie ujemny przyrost
          naturalny, wydluzyla srednia zycia, nie mozna juz podwyzszyc skladki na ZUS

          Nie ludzcie sie. SLD nic nie zmieni. Nikt tu nic nie zmieni - sa to sily z
          ktorymi nie moga sobie poradzic kraje znacznie potezniejsze niz Polska.
          Bezrobocie i dziadowskie emerytury - z tym musimy zyc i lekarstwa na to nie ma
          (no chyba ze znajdziemy rope na dnie Baltyku).
    • Gość: Marian Re: Do Asi IP: *.chello.pl 04.09.01, 17:55
      Asia !
      Szkoda czasu na takich "radiomaryjców" ! Oni się już kończą. Niestety my
      będziemy musieli po tym pazernym bydle sprzątać. I ponosić skutki ich radosnej
      czteroletniej twórczości.
    • Gość: HSPS Re: Do Asi i Mariana - krótkie pożegnanie. IP: *.cai.com 04.09.01, 20:53
      Nigdy nie napisałem, że jestem zwolennikiem obecnego układu, mało tego nigdy
      nie byłem. Jedyne przeciwko czemu jestem to ... bezwzględność i plucie na
      innych. Zawsze wierzyłem w ... czlowieczeństwo, a nie np. w Boga (jestem
      ateistą) i w ... dobro. Niestety, trudno się tu doszukać takich elementów.
      Wierzę w reinkarnację i życzę Wam, żebyście w następnym wcieleniu byli ludźmi
      szczęśliwymi. Ja akceptuję ludzi z ich wadami, świata nie naprawię, ale po co
      sobie i innym uprzykszać życie? Dużo sukcesów i spełnienia marzeń - Wasz
      Przyjaciel.
    • Gość: Aśka Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: 212.160.165.* 05.09.01, 12:06
      Gratulacje dla osobnika , który składając deklarację o miłości do bliźniego
      jednocześnie nazywa inną osobę per laleczko czy dziecino droga. Pełna "kultura
      osobista" a z butów słoma wychodzi. W przeciwieństwie do hsps maturę zdawałam w
      w pierwszym terminie ( o ile ten osobnik z maturą miał coś wspólnego ) i do
      tego w nowej dla naszego kraju rzeczywistości. Bez względu na opinię tego
      frędzla moja ocena rządów ekipy tzw. styropianowców jest negatywna ( delikatnie
      mówiąc ). I wydaje mi się, że mam do takiej opinii pełne prawo. Podobno
      jednomyślość była cechą poprzedniego ustroju więc domniemam, że frędzel hsps
      był aktywnym członkiem ekipy działającej przed rokiem 1989? Rzadko używam
      epitetów wobec innych ale próba dyskusji ztego typu osobnikiem napawa mnie
      niesmakiem.
      Tak wię bujaj sie hsps bo nie zasługujesz na moją uwagę!
      Pozdrowienia dla M.
      • Gość: Ewa Re: Brawo dla posła Piechoty ! IP: *.mech.tuniv.szczecin.pl 05.09.01, 15:26
        Asiu, pozdrawiam Ciebie serdecznie. Najwyrazniej podobalas sie hsps.
        Ja trzymam Twoja strone!
      • Gość: nostromo do aśka IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 06.09.01, 07:05
        czesc asiu,
        pisze do ciebie ku pokrzepieniu serca twojego...
        nie martw sie, nie wszyscy ludzie sa tacy sami,
        na przyklad hsps jest wulgarnym antykomunista...
        wiec sie nie przejmuj, jesli po rodzicach wynioslas inne przekonanie polityczne,
        z tym mozna zyc

        nie moglas zostac pro-komunistka sama z siebie,
        ale widzisz, pare lat temu - sam fakt posiadania "komucha" jak to piszesz sama
        w rodzinie byl zalosny i wstydliwy

        dzis po latach calych od tak zwanego "upadku komuny"
        zrobiono wielki postep w przywroceniu dobreogo imienia komunizmowi
        dzis komunizm jest po prostu "opcja polityczna"

        a kiedys po prostu byl szmaciarstwem, donosicielstwem, zdrada, morderstwem i padlina...

        ciesz sie wiec razem z rodzicami, ze moga nareszcie podniesc glowe do gory
        i przestac wstydzic sie za zmarnowanie 50 lat z zycia narodu

        pozdrawiam cie w imieniu zasluzonej rewindykacji komunistycznych gnid - nostromo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka